0

@lucca87 Całkowicie się z tobą nie zgadzam.Nie wiem co masz na myśli pisząc mecz pod kontrolą?Ja tam zadnej kontroli nie widziałem,poza oddaniem całkowitej inicjatywy przeciwnikowi i zamknięciem nas na naszej połowie.Poza tym nasze dramatyczne bronienie się interwencjami zapobiegającymi groźnej sytuacji w ostatniej chwili przez wślizgi na granicy faulu.Dodam do tego nieumiejętność wyjścia spod presingu,masę błędów-chaos,nerwowość i ciągłe straty w środku pola oraz długie lagi przez środek pola ,ktore kończyły się stratą.Ciężko nam w ogole było wyjść z własnej połowy,nie utrzymywaliśmy się przy piłce i taka sytuacja utrzymywała się od początku meczu,ale liczyłem,że przetrwają ten napór.Zagrożenie pod ich polem karnym stworzylismy tylko po naszej akcji bramkowej i po strzale Lewego.Poza tym to oni wygrywali większośc piłek i nas cisnęli.Zbyt łatwo wykorzystywali wolne przestrzenie doprowadzając do sytuacji jak ta gdzie Araujo sam bez dodatkowej asekuracji musiał się scigać z szybszym zawodnikiem.Od początku wyglądało to fatalnie i pachniało bramką.Araujo nic by nie zmienił w kontekście całego meczu z taką taktyką.W pierwszym meczu bylo duzo lepsze krycie.Lucho ma racje,że i tak by wygrali bez względu na ilosc zawodnikow po naszej stronie.Widzę,że wytworzyła się narracja robienia kozła ofiarnego z obrońcy,ktory popełnił błąd i niewątpiwie nas osłabił,ale decydujący był w tym aspekcie trener i jego taktyka lub jej brak.Widzę też,że ostatnie niezłe mecze zamydliły niektórym pole widzenia

1

Czytam ten tytuł i wypowiedzi ,niektórych osób to się zastanawiam czy komuś się coś nie pomyliło.Przecież z Araujo w składzie bez względu na kartkę,też byśmy przegrali ten mecz.Obraz gry wskazywał ma to od samego początku.Nie było żadnej taktyki,tylko strach przed oczami.Katastrofa wisiała w powietrzu od samego początku,pytanie było tylko kiedy nam coś wcisną.Ostatnie mecze ze słabym Napoli,przeciętnym w tym sezonie Atletico,na ktore mamy patent oraz szczęśliwia wygrana,po niezłym meczu z Psg,przysloniły niektórym oczy,ze nagle zespol zlapał forme,a Xavi podniósł swoj poziom taktyczny.Nic takiego nie mialo miejsca.Nadal jestesmy zespołem kiepskim kondycyjnie,ze slabą intesywnoscią,beznadziejnym mentalem i jeszcze gorszą taktyką,a Clasico lada chwila.

13

Ma racje tak by było,taktycznie zjadł Xaviego na sniadanko.Z Araujo w składzie też graliśmy katastrofalnie i nie przysłoni tego bramka.

0

Przecież ten mecz był od początku przegrany z taką taktyką.Wiadomo łatwo się teraz mądrzyć,ale to aż oczy bolały,długa laga przez środek pola,same straty,ciągłe wycofywanie i ob....gacie.Obraz zbliżającej się degrengolady zamydliła bramka na 1:0.Nie zmienia to faktu,że od początku graliśmy bez pomysłu,zbyt zachowawczo,zbyt bezpiecznie,zbyt statycznie,przestraszeni.Nie zgodzę się,że to przez Araujo przegraliśmy,owszem potwornie nas osłabił,ale z nim w składzie z taką grą też byśmy dostali baty.Tylko nowy trener,prawdziwy taktyk może coś odmienić,bo potencjał jest olbrzymi.

1

Widzę,że niektórzy tu płaczą,że Mbappe trafi do białych i będą rządzić przez kolejne 10 lat.Może i będą,ale na pewno nie dlatego,że Mbappe do niech trafi,tylko dlatego,że są świetnie zarządzani i mają klasowego trenera,który potrafi maksymalnie wykorzystać potencjał obecnych piłkarzy.Mbappe Był w PSG i co osiągnął?Jakoś dało się go zneutralizować. Także zamiast się go obawiać zastanowiłbym się jak w przeciągu następnych 5 lat znaleźć przeciwwagę, skuteczne środki zaradcze. A zacząć trzeba od zatrudniania fachowców na stanowisku trenerów.

0

@arasz1819 Masz dużo racji.Ja też wolałbym Klopaa i Tuchela,ale jak ich wyciągnąć?Chociaż Tuchel wydaję się łatwiejszy do zakontraktowania i puszczał do nas oko,ale może to tylko nadinterpretacja prasy.W każdym razie myślmy o realnych opcjach z naciskiem na niemiecką i ,,budżetową" i dobrą okazję na rynku, a Flick,w obecnej chwili, wydaję się jako jedyny spełniać te kryteria.Chyba,że się jeszcze dużo zmieni w tej kwestii.

14

Jak słyszę Motta albo De Zerbi,to mnie śmiech ogarnia.Na nich przyjdzie jeszcze czas,oni naprawdę nie zrobili nic spektakularnego w swojej karierze do tej pory.Mają zadatki na bycie świetnymi trenerami,ale to jeszcze za wcześnie.Nie raz perspektywiczny trener,spalał się w klubach z górnej półki,w których presja i oczekiwania są o niebo większe.Dość eksperymentów,postawmy na doświadczenie i odmienność,żadnych sentymentów i nawiązań do DNA i dawnego stylu.Dziś wszystkie liczące się kluby grają szybki,fizyczny,agresywny futbol,gdzie potrzeba wybiegania,kondycji,siły fizycznej.Flick może nie jest wymarzonym kandydatem,może i miał wpadkę z reprezentacją,ale zlał nas 8:2 z Messim i Suarezem w składzie,a jego Bayern niszczył wszystko na swojej drodze.Nie ma takiego trenera z topu,który wygrywałby zawsze i wszystko.Poza tym myślę,że niemiecka myśl szkoleniowa zapewni nam jedno,a mianowicie zupełnie inne nastawienie do dyscypliny boiskowej(taktycznej),pozaboiskowej,której od czasu Guardioli i Lucho brakuje oraz wprowadzi do zespołu prawdziwych fachowców z zakresu przygotowania fizycznego.Kto jak kto,ale Niemcy o to potrafią zadbać.

16

Tak i jeszcze raz tak dla tej kandydatury.Gość z doświadczeniem,wygrał LM z MC Guradioli(skromnie,ale po bardzo przemyślanej grze i świetnie ustawionej taktycznie drużynie).Z Psg był w finale LM,przegrywając 0:1 z Byernem Flicka.Psg grało wtedy naprawdę dobrze i wynik do końca nie był pewny.Świetny kandydat,a to,że z Bayernem mu teraz nie idzie?No a jakiemu trenerowi wychodzi wszystko?Może nie ma chemii.Jak słyszę Tuchel nie,de Zerbi albo Motta to mi ręce opadają.Na nich przyjdzie jeszcze czas,niech się wykażą w innych ligach i zdobędą doświadczenie i jakies tytuły. Skończmy z eksperymentowaniem i wynalazkami,a zatrudnijmy wreszcie trenera z osiągnięciami i charyzmą.De Zerbi i Motta mają potrząsnąć naszymi gwiazdeczkami i wzbudzić w nich respekt?Ps.Gdzies był post o tym,że piłkarze chcieliby Enrique,do k....kto tu rzadzi w tym klubie?Rozkapryszone gwiazdeczki wybierają trenera?Z calym szacunkiem do Lucho,ale to już grali i nie tak to powinmo wyglądać,że piłkarze sobie kogos dobierają.Oczywiście super byłby też Klop,ale bierzmy pod uwagę realne kandtdatury.

2

Kolejny odklejeniec z bólem czterech liter. Haland nie pokazał nic w kluczowym i najważniejszym momencie sezonu, czyli w półfinale i finale LM,która i tak stoi niżej w hierarchii futbolowej w stosunku do MŚ. Mundial jest co cztery lata w przeciwieństwie do CL, a zatem trudniej trafić z formą, tak jak w przypadku wielu dyscyplin na olimpiadzie. Poza tym Haland w przewidywaniach przed sezonem miał relatywnie większe szanse na osiągnięcie sukcesu z MC , naszpikowanym gwiazdami niż Messi z reprezentacją,choć to zupełnie inna bajka.Czepianie się,że Messi strzelił tylko kilka goli,a Haland miał ich pełen worek jest bezsensowne.A ile miał ich strzelić?Taka jest charakterystyka tego turnieju.Poza tym asystował i kreował mnóstwo sytuacji.Czarował na boisku jak nikt inny,to była piłkarka poezja,uczta dla oczu. Wszelkie podważanie zasadności ZP dla Messiego za poprzedni sezon są zatem absurdalne.

0

@drukarz Haland nie pokazał nic szczególnego w kluczowym momencie LM,nie miał znaczącego udziału w zwycięstwie MC w półfinale i finale LM.Jest znakomitym zawodnikiem, to nie ulega wątpliwości,ale to snajper,który wykańcza akcję,rzadziej kreuje.Messi oprócz tego,że strzelił kilka goli,połowę z karnych-jak to nazwałeś, kreował mnóstwo sytuacji i kompromitował swoimi zagraniami swoich przeciwników,patrz choćby. mecz z Polską.To,że nie pokazał nic szczególnego w PSG, gdzie drużyna nie miała ducha walki ani team spirit ,była naszpikowana egoistycznymi gwiazdorami, grającymi pod siebie,to fakt,ale sprawa drugorzędna.Mundial jest co 4 lata w przeciwieństwie do LM i w świecie futbolu zajmuje najwyższe miejsce.Messi niezaprzeczalnie zasłużył na ZP za 2022 r.

3

O czym ten facet w ogóle gada? Na styl naszej drużyny nie da się patrzeć.Tym razem nie jest to wina piłkarzy.To są męczarnie,wtórne,nudne,wolne,przewidywalne,bezsensowne klepanie bez polotu i pomysłu.Wymęczony remis z Granadą, przedostatnią drużyną w tabeli

1

,,W pełni kontrolowaliśmy spotkanie i zasługiwaliśmy na więcej"-Co za odklejeniec z tego Xaviego.Zero progresu,coraz gorsza padaka,żadnych pomysłów w naszej grze.Dostał kogo chciał przy maksymalnym zadłużeniu klubu,a gramy cały czas to samo,tiki sraka,wolno,bez pomysłu, przewidywalnie.Tysiące bezsensownych podań z wycofywaniem akcji do tyłu,zero kontr. Lepszy zespół by nas rozmienił na drobne.Piłkarzy mamy naprawdę,jak na obecne problemy finansowe,dobrych,ale tu dalej ten sam beton,męczarnie z przedostatnią drużyną z tabeli.

3

Jakim cudem tacy denni trenerzy od lat trenują ten klub,pojąć nie mogę.Xavi natychmiast powinien być wymieniony na jakiegoś fachowca,który całkowicie zmieni styl.Ta tiki taka i legendarne DNA, niczym rak niszczą naszą grę.Bezsensowne klepanie, praktycznie każda akcja jest spowalniana i te setki podań i to cholerne wycofywanie do tyłu w momencie kiedy dany piłkarz wchodzi w pole karne,akcja się napędza i aż się prosi ,żeby zagrać w tempo.Xavi jest jak jakiś mentalny beton,który próbuje nieudolnie odgrzać coś,co było dobre przed laty,ale teraz tak nikt ni gra.Nie ma już znaczenia,że w momencie kiedy to pisze wyrównaliśmy.Wynik nie zmienia faktu,że na to,co gramy od dłuższego czasu nie da się patrzeć i wymęczony wynik tego nie zmieni.

3

Tak się od dłuższego czasu przypatruje temu całemu zamieszaniu i czytam wypowiedzi niektórych osób. Dziwi mnie to, jak wielu z was nie znając żadnych szczegółów negocjacji,z łatwością wydaje opinie,często bardzo krytyczne. Nikt z nas nie wie jaka jest naprawdę sytuacja, poza medialnymi wypocinami pismaków. Skąd możemy wiedzieć co tak naprawdę siedzi w głowie Laporty, Messiego lub jego ojca? Poza tym ilu ludzi mając do wyboru sentymenty lub miliard euro nie miałoby dylematu? Wracając do samego transferu moim zdaniem, choć serce podpowiada inaczej,lepiej byłoby jednak, żeby Messi nie przychodził.Mamy szansę na powolne odbudowanie klubu. Dobra Messi generuje zyski,ale czy te zyski są warte takich poświęceń,zwłaszcza w kontekście myślenia długoterminowego? Większość,także i ja podpaliliśmy się na samą myśl powrotu legendy i patrzenia na jego magiczną grę,ale coś za coś. Powinniśmy zacisnąć zęby i przez kolejny rok lub dwa skupić się na samym mistrzostwie. W tej chwili to jest ciągle bujanie nad przepaścią i przypomina to patrzenie biednego przez szybę luksusowego sklepu,który chciałby wszystko kupić,ale na razie go nie stać,bo musi pożyczyć albo zarobić.Musimy grać tym,co mamy. Po co mamy wypruwać żyły na kolejny szrot,zamiast przyoszczędzić i zrobić podczas następnych okienek mądre zakupy?Podsumowując szkoda,ale chyba brak Messiego wyjdzie nam na dobre.Poza tym dzisiaj LM wygrywa poukładany,świetny taktycznie i kondycyjnie kolektyw,a nie wybitne indywidualności.

2

Znowu zaczyna się biadolenie ile to on dawał.Nie rozwija się tylko ten, kto nie dokonuje zmian,kto boi się podejmować ryzyko. Dobrze,że niektórzy piszą w czasie przeszłym ,,zobaczycie ile on dawał drużynie". Słowo klucz to dawał,ale już nie daję i nie tylko ze względu na wiek i jego słabą kondycję,ale także dlatego,że jest zakorzeniony w anachronicznym,przewidywalnym do bólu systemie,którego uporczywie się trzymamy.Tak jak my już nikt nie gra,dlatego na tle europejskich potęg jesteśmy totalnie zacofani. Jak słyszę o przywiązaniu do stylu i DNA,to robi mi się niedobrze. Wszystko musi ewoluować, dlatego potrzebny jest nowy DM,wpasowujący się w całkowicie odmienny,współczesny system taktyczny.Nawet jeśli, za pierwszym razem, nie uda się trafić na odpowiedniego zawodnika, to warto próbować coś zmienić, a rezultaty prędzej czy później się pojawią.

0

@Barca2022 A po co ci Klopp?Przecież jego Liverpool dostaje regularne baty od Realu i raczej nie ma w tym przypadku.Jak już to lepszy byłby Tuchel.Ps.Mecz naprawdę niezły,szkoda tych sytuacji z początku.

1

@Dari0G Powinien brzmiec ,,Xavi znowu zawalił".Ile jeszcze razy będziemy zwalać winę na piłkarzy?Przecież sam generał ich wybierał.Jestem pewien,ze gdyby grał Dembele i Pedri i tak było by walenie głową w mur,bo tu nie o piłkarzy chodzi,a o brak umiejętnosci naszej legendy.Świetni trenerzy potrafią 1-2 zmianami zmienic obliczę meczu,ale muszą wiedziec kogo i po co zmieniają.Xavi nie miał przygotowania bo i gdzie miał je zdobyc i takie mamy efekty.Przejął klub w kryzysie i chwała mu za to,ale i dostał co chciał od klubu balansującego na skraju bankructwa.Tu naprawdę jest kim grać,ale trzeba wiedziec jak to poukładac.Obawiam się tez Xaviego z innego powodu,mianowicie takiego,ze jesli zostanie na nastepny sezon,to znowu będzie działał po omacku w kwestii transferow.A kto sie potem pizbedzie zbednego balastu?

11

Tylko Tuchel i całkowita zmiana stylu.Dość tego bezsensownego,nudnego i przewidywalnego klepania,koniec z tym cholernym DNA.Obrońcom Xaviego kończą się już argumenty i popadają w coraz większy absurd.Za dużo żeśmy poswięcili,Alemany nie po to stawał na głowie,przeprowadzając transfery,nie po to uruchamialiśmy dzwignię,żeby po raz kolejny dostawać łomot w Europie,bo o dzisiejszym meczu szkoda gadać.

2

@7KrisGron Tylko Tuchel.Enrique już był.Musi przyjść sprawdzony trener ze świeżym,nowoczesnym myśleniem.

2

Celowo wstrzymywałem się z wypowiedziami o Xavim do tego dwumeczu,bo wiedziałem,że to on zweryfikuje Xaviego. Xavi nie zrobił żadnych postępów,cały czas gramy to samo i nie istniejemy z mocnymi rywalami,choć wynik dwumeczu aż tak tego nie odzwierciedlał. No,ale wielu pisało,dajmy Xaviemu czas,musi zbudować zespół itd.Pisałem wcześniej,że to nie ma sensu,bo mimo ogromnej sympatii do niego,uważałem i uważam,że jest co najwyżej przeciętny trener,za słaby na Barcelonę i miał wystarczająco dużo czasu oraz zawodników,których sam wybrał,żeby pokazać na co go stać.Nie kupuję argumentów,że nie miał dzisiaj kim grać,a obecność Pedriego i Gaviego też by nic nie zmieniła,bo cały czas gramy ten sam,przewidywalny schemat.Nie rozumiem dlaczego w tym klubie od wielu lat nikt nie zatrudni konkretnego trenera z nazwiskiem?Tan Hag był do wzięcia,Tuchel jest do wzięcia.Wydaliśmy miliony na transfery,a postępu żadnego.Holender przejął klub w rozsypce i od razu widać jego rękę i MU gra prosto,ale efektywnie,a ich zagrania są przemyślane i od razu stwarzają zagrożenie. Ich piłkarze grali z wielką intensywnością i walczyli o każdą piłkę. Tymczasem w Barcelonie słychać,że Laporta myśli nad przedłużeniem umowy z Xavim.Z jakiego powodu?Bo wygraliśmy ze słabym Realem?A może dlatego,że ogrywamy średniaków i słabeuszy w lidze?I jeszcze jedno Xavi przegrał we wszystkich ważnych i kluczowych meczach z silnymi rywalami (poza meczem ze słabym Realem),a i tak ciągle pojawiają się tu przedziwne głosy broniące go i absurdalne tłumaczenia wyjaśniające rzekome przyczyny naszych porażek.

6

Tego się właśnie obawiałem,że co niektórym ostatni,wygrany mecz ze słabym Realem zamydli oczy.Nie gramy nic nowego,tylko cały czas to samo. Oczywiście z Realem zagraliśmy bardzo dobry,solidny mecz,ale moim zdaniem o naszym zwycięstwie przesądziło to,że oni nie dojechali na to spotkanie,byli zadziwiająco słabi.Dla mnie prawdziwą weryfikacją będzie mecz z MU i ewentualna wygrana np.z Bayernem, jeśli w dalszej przyszłości na nich trafimy.Wtedy będzie można mówić o progresie,a na razie Laporta i inni mogą sobie wsadzić między bajki teksty w stylu jakim to Xavi jest świetnym trenerem.

0

@LuminO Bardzo dobry komentarz,pełen konkretnych argumentów.Zgadzam się z tobą w 100%. Przecież Xavi dostał piłkarzy,których chciał,on decydował w głównej mierze o wyborze transferów.Gra w kółko taką taktyczną łopatologię,że aż oczy bolą od przewidywalności.Mogę wam też od razu podać skład jaki wystawi Xavi w kolejnym meczu.Bardzo lubię i szanuję Xaviego jako piłkarza za zasługi dla naszego klubu,ale widać,że to dla niego za wysokie progi,a zwalanie na piłkarzy jest czystym absurdem.

6

Jak to dobrze,że niedługo nadchodzą ważne dla nas mecze.Mam nadzieję,że Simeone i Ten Hag wyjaśnią naszego ,,specjaliste".Im szybciej,tym lepiej.Widać było w koncowce poprzedniego sezonu,ze słabe wyniki to nie przypadek,choć wtedy było tłumaczenie brakami kadrowymi.Xavi dostał co chciał i jest lipa.Tu już nie da się zwalić na słaby sklad,to generał jest słaby i niedoświadczony.Oczywiścię szkoda będzie wyników i straconych punktow,ale może to przyśpieszy zmiany,zanim ktoś nam nie sprzątnie Tuchela lub kogoś dostępnego na jego poziomie .Mam nadzieję,ze Laporta nie zgłupiał i nie będzie mydlił nam oczu jakimiś bredniami o DNA i projekcie.Pytam po raz setny,jak to możliwe,że taki klub jak Barcelona,od wielu lat, nie może zatrudnic na stanowisku trenera prawdziwego fachowca?To się nie mieści w głowie.

3

Poza tragicznym Lahozem i bezproduktywnym Lewandowskim,dla mnie największą porażką jest brak pomysłu na grę,a za to odpowiedzialny jest trener.Jeśli Xavi odpadnie z Man.U. to pierwszą decyzją zarządu powinno być zakończenie z nim współpracy i zastąpienie go fachowcem z prawdziwego zdarzenia,czego życzę także naszej drużynie narodowej.Tuchel to moja opcja nr 1. Jeśli zarząd tego nie zrobi,to kolejny rok pójdzie na straty.Barca zasługuję na profesjonalistę u sterów,jakiego nie miała od dawna.

0

@mint Nie mam zamiaru się na nic przerzucać,czekam na trenera fachowca i wiem,że ten dzień w końcu nastąpi,a wtedy też będziemy tak grać. Pozazdrościć i ponarzekać to nie grzech.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

3

Paradoksalnie Lewy zrobił przez swój idiotyczny wyczyn,przysługę Xaviemu;)Już widzę te tłumaczenia w przypadku przegranego meczu,będzie na co zwalić

1

Dzisiaj oglądałem sobie skróty, czołówki z Premier League.Jak tam piłka szybko chodzi,jakie tam są piękne prostopadłe podania,jaka intensywność,jakie błyskawiczne przejścia z poszczególnych stref boiska,jaka walka o każdą piłkę.To wszystko ręka trenerów.A u nas ten sam beton.Jak czytam te brednie o dawaniu Xaviemu czasu,to już mi się śmiać chce.Po roku nie oczekuje cudów,ale już powinno być widać,choćby minimalne zmiany,a jest ta sama nudna i przewidywalna gra.

0

Nasunęło mnie się takie porównanie Xaviego z Mikelem Artetą.Fakt,że ten drugi pracuje nieco dłużej w Arsenalu,ale podczas jego kadencji Arsenal zaczął grać ,w tym sezonie, naprawdę fajną dla oka i co najważniejsze skuteczną piłkę.Jakich piłkarzy ma Arsenal,a jakich my?Na pewno nie lepszych,a jednak można z nich wykrzesać dużo więcej. Oglądałem kilka ich ostatnich spotkań,a niedawno włączyłem sobie skrót losowego meczu z Chelsea,wygranego przez Arsenal 1:0.Podczas jednej z groźnych akcji naliczyłem 7 bardzo szybkich i dokładnych podań,w sytuacji gdzie Arsenal musiał wyjść spod presingu z własnego pola karnego,przejść do szybkiej kontry(ten element i to słowo u nas nie istnieje)i stworzyć (co też się im udało)bardzo szybkie zagrożenie.Z jaką niesamowitą intensywnością toczył się ten mecz,to czapki z głów.U nas przy analogicznej sytuacji byłoby tych podań co najmniej kilkanaście,a dodatkowo akcja zostałaby kilka razy zwolniona,piłka przechodziłaby wszerz boiska i w finalnej fazie zostałaby wycofana do tyłu. Tak się dzisiaj nie gra i to jest ,,zasługa"słabego trenera,który nie potrafi wprowadzić zmian i nauczyć piłkarzy grać inaczej,bardziej współcześnie.Przed laty zakochałem się w naszym stylu,który miał posmak finezji i elementu zaskoczenia,czegoś nieoczekiwanego i dla nas charakterystycznego. Nasi zawodnicy potrafili wyczarować coś z niczego czy to indywidualnie czy zespołowo,ale do tego trzeba mieć takich piłkarzy,a obecnie ich nie mamy.Poza tym dziś futbol jest prosty,czasem wręcz łopatologiczny i chirurgicznie skuteczny.Jestem wstanie odstawić na bok sentymenty i styl, za który pokochałem ten klub dla tej ,wspomnianej przez zemnie, prostoty i precyzji,byle by tylko miało to przynieść wyczekiwane rezultaty.Tylko,że do tego potrzebny jest odpowiedni trener z zewnątrz,prawdziwy fachowiec.

0

@swiergol2 Wcale nie optuje za tym,żeby zwalniać każdego trenera po roku,ale niech to będzie w końcu fachowiec z prawdziwego zdarzenia.Ktoś kto ma wizję, mądrze kupuje i wprowadza jakieś zmiany w stylu gry, posiada rozwiązania taktyczne i potrafi szybko reagować na zmieniające się wydarzenia na boisku. Na tym etapie nie mówię także o wygrywaniu przez Xaviego LM,tylko o jakimkolwiek progresie,a tego tu nie ma.Dla mnie pomysły Xaviego niczym nie różnią się od tych sprzed roku.Porażki z topowymi ekipami w jego przypadku,są prawidłowością,a nie przypadkiem i wynikają z braku doświadczenia i umiejętności. Wiem,że drużyny nie zbuduje się w tak krótkim czasie,ale skoro ktoś dostaje regularne baty od drużyn prowadzonych przez dobrych taktyków,nie pokazując przy tym żadnego pomysłu,to już teraz widać,ze nic z tego nie będzie i dlatego trzeba działać.Pośpiech jest tutaj wskazany,bo pod koniec sezonu pewne nazwiska mogą być już nieosiągalne.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?