0

@mike78 Tak?A to może mnie oświecisz,jakie konkretnie są tutaj problemy interpunkcyjne?Chętnie posłucham twojego wykładu w tej materii.Proszę o wnikliwą analizę zdanie poz zdaniu,przecinek po przecinku.Lubię się uczyć od wybitnych jednostek w swoich dziedzinach,którą jak sądzę,po twojej wypowiedzi,jesteś.Swoją drogą chciałbym zobaczyć twoje teksty i zdolności interpunkcyjne,jakie prezentujesz w tym zakresie. Chętnie się pouczę.Jak komuś się nie chce czegoś czytać albo nie potrafi się do czegoś odnieść,to wrzuca jakieś pierdy o interpunkcji,która i owszem na pewno nie jest u mnie najwyższych lotów,ale naprawdę bez przesady.

1

Nasza sytuacja finansowa jest dużo gorsza niż nam się wydaję i to co nam się przedstawia,ale gorzej być już nie może,a od dna można się już tylko odbić.Na początku jak przeczytałem te wszystkie dzisiejsze newsy,to reakcja moja była podobna do większości:Wściekłość zmieszana z żalem i rozgoryczeniem.Teraz jednak jak ochłonąłem, to myślę sobie,że w tej chwili Laporta niczym tonący chwyta się brzytwy.Prawda,że nie fair jest to,że brak tu z jego strony transparentności,że na samym początku jest za dużo mataczenia i kłamstw.Niemniej jednak gdyby się okazało,że są to złe dobrego początki,to nie będę rozpaczał.Niestety rewolucji dokonuje się latami i nawet jeśli przesadziłem mówiąc,o zgrozo, o 5-10 latach,to mimo wszystko musi to potrwać dłużej niż jeden,a nawet dwa lata-niestety.Zgadzam się,że Antoni odchodzi na skandalicznych warunkach,do jednego z największych rywali,ale czy on w ogóle był jakąś wartością dodaną?Czy rokował choćby,że taką wartością dodaną najbliższym czasie będzie?Moim zdaniem nie.Miał zbyt dużo czasu,żeby pokazać swoje atuty.Jeśli jednym z wielu ratunków dla tego klubu jest pozbycie się piłkarzy z największymi pensjami,jedynymi,których w danym momencie realnie da się pozbyć,a którzy nic nie dają,to nie ma innej drogi,trzeba to zrobić.Mówimy tu cały czas o piłkarzu niby z ,,topu",który od początku,moim zdaniem,nie daję tej drużynie absolutnie niczego i na, którym wiesza się od dawna psy,a jego dobre mecze można policzyć na palcach jednej ręki.Może więc lepiej pozbyć się Atoniego z jego kosmiczną pensją,skoro nie udało się Umtitiego,Cou,Pjanicia?Ja wiem,że każdy oczekiwałby za Antka jakiejś sensownej kwoty i transferu definitywnego,ale czy to w obecnych warunkach w ogóle możliwe?Czy jest jakaś inna droga w tej sytuacji?No chyba nikt nie liczył realnie(nie mówię o sferze marzeń),że w tym sezonie zdobędziemy jakiekolwiek trofea?Wolę teraz nie wygrać nic,a uderzyć z przytupem,powstając za 2-3 lata,niczym fenix z popiołów,niż karmić się teraz jakimiś półśrodkami w postaci wygrania PK.Drugim Milanem nie będziemy,mamy za dużo talentów,młodej krwi,która bije się o wejście do składu.To właśnie jest ich czas i wolę,żeby grali oni,niż jakiś bezużyteczny Francuz.Kliku z tych młodych wilków w końcu eksploduje,to tylko kwestia czasu.Choć uważam,tak jak pisałem wyżej,że warunki przejścia Atoniego są skandaliczne,to i tak lepiej,żeby chociaż rok ktoś opłacał jego pensje,odciążając nas budżet ,z realną szansą wykupu za rok(bo Atleti to korzystny warunki dla niego),niż ,,człowiek cień"miałby w dalszym ciągu zalegać w naszej drabince płacowej,blokując miejsce młodym,nie dając w zamian absolutnie niczego.Nie bronie w tym miejscu Laporty.Podpadł mi niemiłosiernie,tak jak wielu z nas.Staram się jedynie wyciągnąć,może i naiwnie,jakiekolwiek pozytywy.Pozdrawiam.Visca el Barca.

2

Dla mnie dzisiejszy mecz, mimo zwycięstwa,to obraz nędzy i rozpaczy.Szukanie na siłę światełka w tunelu po tym wątłym ,,spektaklu",to jakieś nieporozumienie.Dzisiejsza gra to był jakiś koszmar.Tu się nic nie klei i nic się nie zmieni.Kuman musi odejść.On tego nie ogarnie,bo jest zwyczajnym średniakiem.Owszem nastały chude lata i nawet pozostanie Messiego by tego nie zmieniło,ale musi być jakiś pomysł taktyczny, jakaś wizja,a tu tego nie widać.Dzisiejszy obraz gry to bylejakość i chaos,dokładnie to samo,co rok temu,ta sama przeciętna trenerska ręka,co nie znaczy,że wszystko automatycznie to wina Kumana,ale on tylko przelewa czarę goryczy. Stoimy w miejscu.Owszem nawet Guardiola,Klopp czy Tuchel mieliby problem w takiej sytuacji,kiedy brak środków na transfery,kiedy inne kluby się wzmacniają,a my balansujemy na granicy bankructwa i musimy poczekać na kolejny tłusty cykl,ale w tym wypadku jestem pewien,że w/w trenerzy wycisnęli by max z tego co mają i daliby podwaliny pod lepszą przyszłość.3/4 naszego składu jest do wymiany,5-6 piłkarzy powinno zostać i na ich podstawie powinno się budować drużynę,bo obecnie w tych piłkarzach nie widać ducha walki,nie widać szybkości,nie ma myśli taktycznej.Oni są w ogóle jacyś rachityczni,przewracają się,nie wygrywają praktycznie żadnych pojedynków w powietrzu, nie potrafią wygrać w sytuacji 1/1.Dzisiejsza piłka,jeśli nie ma się techniki,jest w głównej mierze siłowa,szybkościowa,jednym słowem fizyczna.Najlepsze jest oczywiście połączenie wszystkich tych elementów plus techniki,a u nas nie ma niczego.To równia pochyła.Wiem,że to początek sezonu,ale jestem pewien,po tym co widzę,że szybko zostaniemy zweryfikowani. Po okresie przygotowawczym i po pierwszych meczach widać dokładnie to samo,co rok temu.Zero progresu.Powiem,że wolałbym,żebyśmy dzisiaj przegrali,ale po ostrej,błyskotliwej walce, po jakimś zaskoczeniu,który by dawał nadzieję,jakąś iskrę na przyszłość,a tymczasem widziałem nędzę i przeciętność.Gdyby nie De Jong,Depay nie byłoby czego zbierać. A najbardziej dobija mnie fakt,że nie ma na nic kasy.Nawet jeśli chcielibyśmy zatrudnić nowego trenera,czy nowe talenty,których cena jeszcze nie poszybowała w górę,to nas nie stać i nie mamy szans w konkurencji z finansami innych drużyn. Miejmy nadzieję,że poprawa nastąpi szybko,ale nie zdziwię się,kiedy okaże się,że na następny zwycięski okres przyjdzie nam czekać 5-10 lat.

3

Jak czytam argumenty w stylu dajmy mu szansę,to się pytam-na co mamy mu dać szanse?Co z tego,że dostanie nowych zawodników,jak on jest słabym taktykiem i motywatorem i każdy dobry trener go zje na śniadanie.Nie wygrał ani jednego meczu z poważnym rywalem i to nie jest przypadek,a i ci zawodnicy,którzy przyjdą to nie są jakieś znowu super wzmocnienia, co najwyżej niezłe.Poza tym nie mieliśmy znowu takiego słabego składu w tym sezonie,bez przesady.Lepszy trener wykrzesałby dużo więcej z tego co ma.Jedyny sensowny argument za pozostaniem Holendra jest taki,że nie było nikogo dobrego,dostępnego od ręki,kogoś kto by się zgodził nas trenować.A argument ,że wprowadził młodych puszczam mimo uszu,bo tutaj nie było innego wyjścia.Każdy z nas będąc trenerem,przy takich brakach kadrowych, wprowadziłby młodych.

4

Jak słyszę,że trzeba dać jeszcze jeden sezon Koemanowi,to śmiem twierdzić ,że powiewa naiwnością u niektórych. Nie wiem,czy ta naiwność wynika z beznadziei,czy z braku jakiejkolwiek innej koncepcji. Przecież gołym okiem widać symptomy przyszłego upadku,jeśli holender zostanie na stanowisku. Ten gość jest legendą jako piłkarz, ale bardzo słabym trenerem, co pokazał w przeszłości trenując inne ekipy i pokazuje to teraz. Depay, Garcia (bardzo ich chcę u nas) i kto tam jeszcze nie zbawią nas,nie odmienią obrazu gry.To wciąż za mało. Kolejny raz już piszę o brakach warsztatowych holendra oraz o tym,że przegrał wszystkie,podkreślam wszystkie mecze z topowymi drużynami.Zapewniam,że to nie jest przypadek i to go określa i pogrąża najbardziej. Owszem jest lepszy od Setiena, ale śmiem twierdzić,że gorszy od Valverde-bo ten chociaż potrafił wbić 5 bramek Realowi i wygrać pierwszy mecz z Liverpoolem oraz miał kilka innych znaczących zwycięstw, mimo że spartolił inne rzeczy(np.nie wprowadzał młodzieży,zawalił przygotowanie fizyczne,prezentował nudny futbol). Zgadzam się,że zmiana trenera co roku nie jest dobrym rozwiązaniem,ale litości, po co dawać kolejny sezon komuś, kto w ogóle nie rokuje na przyszłość.Tu nie ma kompletnie żadnych podstaw do przedłużenia mu umowy. Wolałbym,żeby zarząd zaryzykował i dał szansę komuś innemu,nawet jeśli wtopimy kolejny sezon.Zawsze jest jakaś nadzieja,że może coś drgnie. W przypadku holendra takiej nie ma. Dostał swoją szansę w bardzo ciężkiej sytuacji, podjął się trudnego wyzwania i chylę przed nim czoła. Jednak ten rok wystarczył, żeby poznać metody pracy i myśl taktyczną holendra,a my nie mamy czasu na kolejny stracony sezon. Zgadzam się,że nie było kasy na wzmocnienia,że obrona popełniała katastrofalne błędy,że piłkarze marnowali stuprocentowe sytuacje. Z drugiej strony jestem pewien,że dobry taktyk i motywator byłby w stanie wykrzesać z tej drużyny dużo więcej np. wygrać z Granadą czy Celtą czy chociaż jeden mecz z Psg,Realem czy Atletico. Przecież wciąż mamy topowych piłkarzy, a więc gdzie leży problem? Odpowiedź nasuwa się sama. Raz jeszcze podkreślam, że to wspaniale,że Koeman pozwolił grać młodym,ale kim miał grać?Nie miał wyjścia.W takiej sytuacji kadrowej,to każdy z nas postawiłby na młodych.
Trzeba szukać,sprawdzać,eksperymentować, co oczywiście nie gwarantuje sukcesu,ale daję jakąś nadzieję i zawsze lepsze to niż stanie w miejscu. Także wszystkiego dobrego Ronald i dzięki za to,co dobrego zrobiłeś,ale twój czas w Barcelonie dobiegł końca. Pozdrawiam

4

Koeman musi odejść. Pisałem to od dawna i nie mają na to wpływu ostatnie wyniki.Ten trener nie rokuje na przyszłość i nie trafiają do mnie argumenty,że nie miał wystarczającej kadry,że trafił na zgliszcza, a następny sezon będzie kluczowy ani to,że stawiał na młodych.(A na kogo miał stawiać?Nie miał innego wyjścia przy takiej kadrze.To żadna zasługa). Przymierzane transfery to nie są piłkarze na miarę zwycięstw,których oczekujemy i o ,których marzymy. Taktycznie oraz jako motywator Holender także jest za słaby. Co do piłkarzy to wolałbym postawić na nazwiska ze szkółki, oraz kilku sprawdzonych jak Pedri, FDJ plus przeszukać rynek w poszukiwaniu talentów,które są jeszcze nieznane i relatywnie tanie, a może za kilka lat to przyniesie rezultat. Inaczej co roku będziemy oglądać powtórkę z rozrywki. Co do Koemana to nie boli mnie nawet to 3 miejsce,tylko to,że nie wygraliśmy ani jednego meczu z topowym rywalem. Oczywiście nie można oczekiwać od razu cudów,ale moim zdaniem,tutaj nie ma nawet zalążka,który pozwalałby patrzeć z optymizmem w przyszłość. Gdybyśmy zwyciężyli chociaż raz z Realem,PSG czy Atletico,to dawałoby to jakieś podstawy,żeby tak myśleć.Koeman w ekipach,które trenował poprzednio nie osiągnął żadnych sukcesów.Jeden z piłkarzy Evertonu (nie pamiętam nazwiska),stwierdził w wywiadzie,że przy Koemanie niczego się nie nauczył,że to był stracony czas. O Valencii nie wspomnę.Ktoś zapyta,to kto w miejsce Koemana?Odpowiem,że nie wiem,ale wolę eksperymentować i szukać niż spisywać od razu kolejny sezon na straty,a tak będzie w przypadku pozostania Holendra na stanowisku. Poszukiwania zawsze dają jakąś nadzieję.Szkoda,żeśmy się nie zainteresowali jakimś konkretnym niemieckim nazwiskiem,kiedy była jeszcze realna szansa na zakontraktowanie takiego trenera. Ostatnie nazwiska na naszej ławce trenerskiej to jakaś katastrofa.Na plus dla Laporty,że robił podchody pod Nagelsmanna i Flicka.W przeciwieństwie do poprzedniego błazna mamroczącego coś o DNA Barcy, przynajmniej próbował. Piłka poszła w totalnie innym kierunku,a pociąg z napisem FC Barcelona,który kiedyś był jak ultranowoczesna,wyprzedzająca swoją epokę maszyna,stał się teraz przerdzewiałym parowozem. Teraz gra się inny futbol i czas zmienić myślenie. Niech nikt nie mówi,że zmiana trenera nic nie da.Trener to mózg:reżyser,taktyk, motywator, a czasem i ojciec. Nagelsman pokazał,co można osiągnąć z przeciętnym Lipskiem,a Klop z Liverpoolem w pierwszych sezonach. Inna sprawa,że gwiazdy nam nie sprzyjają.Gdyby Loew nie zrezygnował z kadry Niemiec,kto wie,może taki Nagelsmann zgodziłby się do nas przyjść.

6

Niektórzy przed meczem mówili,że Kuman zrobił tyle dobrego,że daje szanse młodym,że wycisnął z tej drużyny ile się da,że to nie jego wina,że piłkarze zagrali zły mecz.Ja uważałem i będę konsekwentny-Kuman,mimo że go naprawdę lubię,to nie jest trener na nasz zespół.Te przegrane, choć to piłkarze grają na boisku,nie są dziełem przypadku.Kuman nie potrafi reagować w kluczowych momentach,kiedy drużynie nie idzie,nie ma pomysłu jak odwrócić losy meczu,nie potrafi motywować w najważniejszych momentach.Przegrał wszystkie kluczowe mecze z silnymi zespołami.To naprawdę nie jest trener na Barce,chociaż o niebo lepszy od Setiena,ale czy lepszy od Valverde?(Gwoli ścisłości Valverde to także nie był mój trener). Argument,że postawił na młodych jest jak dla mnie dziwny.Ja się pytam?A na kogo on miał postawić? Przecież on nie miał kim grać więc był zmuszony szukać w rezerwach i stawiać na młodych.Tutaj nawet Valverde nie miałby innego wyjścia.Niektórzy popłynęli z prądem hurraoptymizmu i dali się ponieś jakiejś dziwnej iluzji poprawy gry.A co oni takiego grali?Faktycznie na plus poprawa wydolności fizycznej. Przynajmniej można było mieć takie wrażenie. To jednak dopiero wyjdzie przy biegających jak mrówki piłkarzach Atletico. W przeszłości było tak fatalnie,że PK i to co się teraz działo,czyli niezła gra z ogórkami,zamydliła niektórym oczy.Mnie nie chodzi nawet o tą Granadę.Mistrzostwo przy dobrych prądach (szczęściu),jest ciągle do wygrania. Dodatkowo każdy ma prawo zaliczyć wpadkę,ale za dużo było tych kluczowych przegranych i wpadek,żeby z optymizmem spoglądać w przyszłość i mierzyć w najwyższe cele. Laporta dobrze robi,że czeka z przedłużeniem kontraktu Kumanowi.Niestety,ale za sympatię i DNA Barcy ten zarząd,mam taką nadzieję,nagród nie będzie dawał.To jest moim zdaniem właściwie podejście do sprawy. Można powiedzieć,że piłkarze dzisiaj zagrali fatalnie-to fakt.Można oczywiście mówić,ze nie mamy odpowiedniego składu,że brak nam napastnika,ale jestem pewien,że obecny trener otrzymawszy zawodników,których chciałby mieć,nie osiągnie niczego więcej niż teraz,tak jak w przeszłości nie osiągnął niczego nadzwyczajnego,zwłaszcza w piłce klubowej. Mam przeczucie,że to szczyt jego możliwości trenerskich.

0

@preemo A gdzie ja napisałem,że to wina Kumana?Stwierdziłem natomiast, niezależnie jako fakt to,że nie mamy pieniędzy na transfery i jest to stan faktyczny. A co do Kumana to bardzo go lubię,ale mam głębokie przekonanie,że on już nic więcej nie wymyśli w sensie taktycznym. Według wielu z was zrobił olbrzymią robotę,ale dla mnie to za mało,nie widzę takiego progresu jak niektórzy hurra optymiści i przede wszystkim nie rokuje to na przyszłość. Te praktycznie wszystkie przegrane z mocnymi ekipami,nie są przypadkowe i nie można zwalać tego,tylko wyłącznie,na brak odpowiednich zawodników. Przecież Real też niby nie ma jakiegoś rewelacyjnego składu,a jednak jakimś ,,cudem" rozwalają,póki co,wszystkich jak leci.Może odpadną i się to zmieni,na razie Zidane robi świetną robotę.Dlatego w naszym przypadku dałbym szanse innemu trenerowi,który postawi na nowe rozwiązania i być może będzie miał nosa do młodych talentów na rynku transferowym,które byłyby relatywnie tanie.

0

@Harnas2 Bardzo słuszna uwaga.No tak już mam,że lubię lać wodę;)

0

Przede wszystkim brawo. Zawodnicy stanęli na wysokości zadania.Wygraliśmy zasłużenie,co do tego nie ma wątpliwości,przeważaliśmy, byliśmy lepsi i bardzo się z tego powodu cieszę. Nie chcę tutaj psioczyć i narzekać zwłaszcza w takim momencie,ale będę musiał to zrobić, bo myślę sobie,że niektórzy powinni ochłonąć.Jak czytam niektóre komentarze to nie wierzę,że to czytam.Nie potrzebujemy Haalanda?Fati wystarczy?Z całym szacunkiem-to na pewno wielki talent,ale na chwilę obecną taki Neymar czy Mbappe ,,zjadają go na śniadanie". Wiadomo,że długo wyczekiwany sukces przysłania pole widzenia. A moim zdaniem trzeba spojrzeć na chłodno oraz w sposób przyszłościowy.Warto nawet z dobrego meczu wyciągać minusy po to,żeby stawać się lepszym. Z całym szacunkiem dla Kumana,ale powinniśmy rozważyć opcję innego, lepszego trenera dlatego,że ten PK to,mam wrażenie,szczyt jego możliwości.Owszem poprawił u zawodników aspekt fizyczny,ale taktycznie nadal to jest przeciętność.Co z tego,że wygrywamy ze średniakami?Kuman nie wygrał z żadnym topowym zespołem,no może poza jednym meczem z Juventusem.Wciąż nie mamy skrzydeł,klasycznej dziewiątki plus brak kasy na ich pozyskanie oraz cała masa niepotrzebnych zawodników,a Messi często wali głową w mur przeciskając się przez gąszcz w środku pola,notując przy tym coraz więcej strat.W wielu momentach bezsensowne wycofywanie piłki,bezsilność,klepanie kilkudziesięciu podań.Brakuje wrzutek,bo kto miały grać głową?Stałe fragmenty nie stanowią praktycznie żadnego zagrożenia dla przeciwnika. Brakuje kilku szybkich, prostopadłych podań otwierających drogę do bramki.Kontratak strasznie kuleje.Znamienne było to,że na trybunach siedział Lucho,bo to właśnie za jego kadencji kontratak znacznie się poprawił.Dodatkowo Alba grający jak zahipnotyzowany na pamięć do Messiego,kiedy w tym samym czasie ma wolnych,niepilnowanych zawodników.Pewnie wiele osób rzuci się zaraz na mnie,ale nie mam zamiaru nikogo urazić tylko,że to co widzę jest moim zdaniem zbyt przewidywalne i za słabe na topowe zespoły, a wynik i wygrana 0:4 zniekształcają perspektywę. W pierwszej połowie to były męczarnie. Ktoś powie dajmy szanse Kumanowi,to dopiero pierwszy sezon.Tylko,że już teraz widać,że nie ma w jego pomyślę na grę progresu,ani nawet zalążka,który mógłby dać nadzieję na przyszłość,no może poza śmiałym wprowadzaniem młodych zawodników. Chciałbym jakiegoś niemieckiego trenera,który wprowadzi szereg innowacji taktycznych,zmieni myślenie zawodników nt.ustawienia i rozgrywania poszczególnych fragmentów gry z zachowaniem kilku starych, wartościowych elementów itd.Jednak tak jak często podkreślam chciałbym się mylić i jeśli Kuman zostanie z nami i odniesie wielki sukces,to będę bił się w pierś i posypię głowę popiołem. Podkreślam raz jeszcze cieszę się bardzo z wygranej,gratuluję wszystkim,ale musimy pamiętać, że aspiracje mamy większe,a ta wygrana ,mimo wszystko przesłania, mam wrażenie,niektórym rzeczywistość.

0

@Pawlusek
Może i miał,ale raczej bez Zidana na ławce trenerskiej.Z nim już tak łatwo sobie nie radził.Zidan ma mentalność zwycięzcy i jak się okazuje jest przez wielu niedoceniany.To nie przypadek,że mimo wielu kontrowersji wygrał 3 LM z rzędu.Rozwalił Liverpool od,którego dostaliśmy srogie baty.To nie przypadek,że zmierza po 4 LM.Zidana min.pokonali Lucho i Guardiloa prowadząc MC,więc zwerifikowałbym pewne poglądy mimo spektakularnego 5:1 Valverde-za innego trenera na ławce trenerskiej RM.Konkludując Valverde z Zidanem, jako trenerem RM nie radził sobie wcale dobrze,a patrząc na statystyki wręcz źle.A zatem czy miał patent na białych -dyskusyjne.Tak na marginesie to uważam,że Barcelona Guardiolii to najlepsza drużyna klubowa wszech czasów i stwierdzam to obiektywnie,nie uwzględniając mojej klubowej sympatii.Ta drużyna byłaby w stanie zmiażdżyć każdego-co też czyniła i nie jestem myślę w tym poglądzie odosobniony.

3

Przestańcie pisać,że Real męczy się ze się ze słabiakami.To jest solidna,bardzo dobra drużyna,której nie doceniamy.Obecny środek pola Realu pamięta czasy rywalizacji z Busquetsem,Rakitciem i Iniestą i ten doświadczony środek pola rozegrał nas jak średniaków. Czego my w ogóle oczekujemy?My jesteśmy w tej chwili zbyt słabi i czuję głębokie przygnębienie z tego powodu,że moje przewidywania, o których pisałem przed meczem się sprawdziły. Co niby miało zapowiadać wygraną? Zwycięskie mecze ze średniakami?Co miałoby nam sprawić radość wymęczony remis lub wymęczona wygrana?Choć pisałem i tu będę konsekwentny,że remis na obecną chwilę byłby dobrym wynikiem.My w tej chwili nie posiadamy argumentów na topowe drużyny.Nastawiałem się na przegraną,bo obecny stan przemawiał przeciw,mimo że serce wciąż kazało wierzyć.Trzeba cierpliwie poczekać,na odpowiednie pokolenie, na odpowiedni czas. Wygrywaliśmy z nimi wiele razy i to w sposób spektakularny ,ale nasze zwycięstwa wtedy miały solidne podstawy i jeszcze lepszy smak,bo wygrywaliśmy i zostawialiśmy zgliszcza.Nasze wielkie chwilę nadejdą,będziemy wygrywać ,tak jak to miało miejsce w przeszłości,ale trzeba poczekać,potrzeba cierpliwości.A co do Kumana to w tej chwili przegrał praktycznie wszystkie ważne mecze z topowymi drużynami,poza dwoma wyjątkami,o ile się nie mylę.Czy to wynik trenerskiej indolencji i niedobory kadrowe,czy bark umiejętności, brak mentalności zwycięzcy?-To kwestia dyskusyjna.Nie możemy też mieć pretensji do losu,że taki kylian mbappe,prawdopodobnie przechodząc do Realu, będzie nas kąsał i ranił przez następne siedem lat,tak jak my kąsaliśmy ich prze dekadę,mając Messiego,który jak się okazuje,nie jest w stanie ciągle nam wygrywać meczów.Bo ile można? Tu potrzeba projektu, myślenia wyprzedzającego,a nie doraźnego-łatani dziur lub zagłaskiwania i doraźnych podniet.A potem tym większe rozczarowanie ,bo i rozdmuchana nadzieja była wielka.Dość już rozczarowań i porażek.Pozdrawiam.Visca el Barca

0

@Hugo76
Oczywiście,że może tak być,że ktoś odpali lub zaskoczy i oby tak było.Strasznie chciałbym się mylić w swoich przewidywaniach. Będę przeszczęśliwy jeśli się okaże,że byłem w błędzie.Niemniej jednak wydaję mnie się,że tutaj nie ma za bardzo kto zaskoczyć.W przeszłości była większa nadzieja,a nawet przekonanie graniczące z pewnością,co do zwycięstwa w klasyku.Tyle tylko,że nadzieja lub przekonanie też muszą mieć jakieś podstawy,sensowne przesłanki. A w obecnej chwili takich za bardzo nie widzę.Nasz kontratak wygląda marnie w stosunku do przeciwników,stałe fragmenty poza rzutami wolnymi nie są, delikatnie mówiąc najlepsze,a gra głową praktycznie w ogóle nie istnieje. A tak a propos gry głową, to zastanawia mnie jak to możliwe,że ten aspekt ,w latach minionych i obecnie,był/jest u nas tak słaby i musieliśmy/musimy nadrabialiśmy innymi atutami. Wyobrażam sobie jakby to było,gdybyśmy w czasach świetności,kiedy pokonywaliśmy Real 2:6,5:0,0:4, mieli jeszcze ten aspekt wypracowany na wysokim poziomie.Mam tu na myśli wysokich,świetnie grających głową ze 3-4 zawodników. Moglibyśmy naprawdę,,miażdżyć". Zawsze mnie zastanawia czemu ten aspekt u nas kulał, a to jednak jedna z podstawowych broni czołowych europejskich ekip z powodu,której byliśmy niejednokrotni straszliwie karceni.

5

Moim zdaniem mamy za mało argumentów,żeby wygrać ten mecz. Staram się na to spojrzeć chłodno. Za słaby atak. Jest Messi, który musi grać za kilku, a poza tym nie mamy skrzydeł, ani napastnika,który by ukąsił.Jest nieokrzesany Dembele,który traci zbyt dużo piłek oraz bezużyteczny Griezmann. Oprócz tego jest rokujący na przyszłość,ale ciągle niewystarczający jak na takich rywali,środek pola. Dodatkowo niepewna,popełniająca błędy obrona.Kuman i tak wyciska z tego składu maximum i tu wielkie uznanie dla niego.Ten hurra optymizm,który pojawił się w ostatnim czasie jest moim zdaniem przesadzony.Bardzo,ale to bardzo chciałbym się mylić i zostać mile zaskoczonym.Oby nasi sprawili nam dzisiaj wiele radości.Remis będzie dla mnie dobrym wynikiem.Visca el Barca

1

Moim zdaniem mamy za mało argumentów,żeby wygrać ten mecz. Jest Messi ,a poza tym nie mamy skrzydeł ani napastnika.Jest nieokrzesany Dembele,który traci zbyt dużo piłek,bezużyteczny Griezmann.Kuman i tak wyciska z tego skladu maximum.Ten hurra optymizm,który pojawił się w ostatnim czasie jest moim zdaniem przesadzony.Bardzo chciałbym się mylić i zostać mile zaskoczonym.Oby nasi sprawili nam dzisiaj wiele radości.Remis będzie dla mnie dobrym wynikiem.Visca el Barca

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

4

Mam nadzieję i mówię to z bólem,że dostaniemy kilka spotkań w plecy i ten hiszpański Brzęczek wyleci i zastąpimy go kimś z pomysłem i charyzmą,trenerem na jakiego ten zespół zasługuje.

0

@RosjaninButNie do końca to miałem na myśli.Ten człowiek nas nienawidzi,co pokazał grożąc nam sankcjami ze strony Kataru (zdaje się chodziło o umowy,zerwanie kontraktów,kary itd.) w przypadku dalszych podchodów czynionych przez nas pod Verrattiego.Poza tym został przez nas upokorzony w pamiętnej remontadzie.Jemu nie chodzi o pieniądze.On nam go po prostu nie sprzeda choćbyśmy położyli na stół milion talarów w złocie.Ba on gotów jest celowo sprzedać go naszym największym rywalom.

1

Przecież to oczywiste,że Ney do nas nie trafi.Szejk nas nienawidzi i zrobi wszystko,żeby nam utrzeć nosa.Sprzeda go Realowi za niższą cenę,żeby tylko się na nas zemścić.Temat Neymara powinien się zakończyć jak najszybciej w dziale plotek transferowych.

9

Przestańcie opowiadać,że koleś się nie przyjmie.Można go lubić lub nie,ale on jest pewniakiem.Ma umiejętności,które już pokazał, ma niezłą technikę,świetną skuteczność(wykończenie),zgranie zespołowe, zna ligę.Bardziej martwiłbym się o Dembele,który ma potencjał,ale do tej pory poza nielicznymi wyjątkami,biegał jak dziecko we mgle albo oddawał piłkę innym.Coutinho to na razie także wielkie rozczarowanie.Martwiłbym się o nich a nie o Griezmanna.

0

Nie wiem skąd w was ten huraoptymizm?Przecież powiedział wyraźnie,że ogłosi to przed meczem z Australią,który grają 16 czerwca.Prosił go o to nawet selekcjoner reprezentacji Francji. A większość uczepiła się daty 1 lipca. To,że milczy wcale nie oznacza,że przechodzi do nas.Prawdopodobnie ma takie wytyczne od agenta lub negocjuje wyższy kontrakt.Obym się mylił, bo fajnie jakby do nas zawitał.

3

Jeśli on czeka tylko po to,żeby ogłosić pozostanie w Atletico,to jest cio...wszechczasów.No,ale to w końcu Francuz więc czego się spodziewać ;)))Skoro czeka, to oznacza,że szykuje jakąś bombę w postaci przeniesienia się do nas. Wszystko na to wskazuje.Po co by czekał?

0

Niestety,ale to świadczy tylko tyle,że z transferu Coutinho nici.Gdyby było wszystko ok, nie składaliby za Dybalę ofert.A wygląda to tak jakby tykali się brzytwy byleby kogoś zakontraktować. Walka toczy się także o podpisanie kontraktu przez Messiego.

0

A wystarczyło wyższą klauzulę ustalić.Szok, co ten zarząd wyprawia.Musiałby zostać i tyle.

2

Mnie w ogóle zaskakuje jakikolwiek optymizm i oczekiwania w sprawie MV.Wiadomo było od dawna,że to bez szans.Podstawowa sprawa.PSG do tej pory nie wyraziło nawet chęci podjęcia rozmów więc gdzie mowa o jakichś pertraktacjach, a co dopiero o ewentualnym kupnie.Jeśli byłaby jakakolwiek szansa, toczyłby się już jakieś rozmowy.Piszę o tym kolejny raz ponieważ warto zaoszczędzić nam rozczarowań.Być może jest szansa na Ericksena.Nie wiem czy to do końca odpowiedni profil dla nas,ale o MV powinniśmy zapomnieć.Wystarczy sobie przypomnieć jak skończyły się próby pozyskania z PSG Marquinhosa czy Thiago Silvy.Plus 6:1 z CL.Oni musieliby na głowę upaść godząc się na sprzedaż, a jeśli nawet jakimś cudem to za 200 melonów może.Kogo na to stać?Wszystkie znaki na niebie i ziemi są przeciwko nam jeśli chodzi o PSG.

0

Jak mają ruszyć tyłki,skoro PSG nawet nie chce podjąć rozmów.Skąd wiadomo,że takich prób nie było?Ten transfer był od początku nierealny.Oby postarali się o kogoś,kto jest do wyjęcia.

8

Zbliża się moment prawdy.Bolesnej prawdy.Jesteśmy w polu z niczym.Proszę nie publikujcie już tych,wyssanych z palca newsów.Publikacje brukowej prasy i doniesienia z kosmosu narobiły nadziei wielu z nas. PSG nie sprzeda nam Verrattiego!Koniec kropka.Marco wraca do treningów i koniec tematu.Oni nie usiądą z nami nawet do stołu więc po co nadmuchiwać balonik.Gdyby transfer miał jakąkolwiek szanse już bylibyśmy po jakichś wstępnych rozmowach.Nic takiego nie miało miejsca.W tym wypadku mogłaby pomóc jedynie klauzula, której nie ma lub zbliżający się koniec kontraktu.Co do Bellerina będzie podobnie lub Wenger zaśpiewa z 80 melonów i nam się odechcę.Wolałbym się mylić i jeśli tak się stanie pierwszy będę bił się w pierś.Ten zarząd musi odejść,bo albo sprzedają za grosze albo czekają na cud.Tak sobie będą czekać, do końca okienka transferowego.Mogli chociaż powalczyć o Silvę z Monaco,on był do wyciągnięcia.

2

A tutaj niektórzy dalej z tym Verrattim.Obym się mylił,ale na transfer Verrattiego nie ma szans.Szejkowie nie chcą nawet z nami podjąć rozmów.O czym mowa w ogóle?Artykuły wyssane z palca, powielane na forach.Jeśli PSG chce kupić Coutinho ,to tylko po to,żeby się wzmocnić, a nie dlatego żeby nam sprzedać Marco.Ten transfer jest nierealny.

0

Pacha Krzysztof jest do wyciągnięcia z B-klasy. Klauzula 200 zł, ok. 50 euro.Brać i się nie zastanawiać zanim ktoś podkupi. Starczy jeszcze na klasowego obrońcę.

2

Co za emocje!Sytuacja wydaje się patowa.Czy jest w tej rozgrywce jakiś zwycięski wariant dla Marco?Włoski temperament przeciwko wyjątkowej nieustępliwości. Czuję,że już takiej okazji nie będzie.To jest jak układ planet niczym koniunkcja.Wrota otwierają się tylko raz w określonym miejscu i czasie.Innej okazji może nie być.Może także zabraknąć chęci w przyszłości, jeśli po takich staraniach wszystko spali na panewce.Skoro ktoś się tak starał i nic się nie udało.Nie będę rozsiewał defetyzmu.Poczekajmy.Obyśmy się doczekali Verratti Fichado!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: