Hugo76
Dołączył/a: luty 2017
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Nie popadam w jakiś przesadny optymizm,ale się cieszę,że w końcu spróbujemy czegoś nowego, jest szansa na poprawę fizyczności,intensywności i taktyki bez tego cholernego klepania bez celu tzw.Dna .Mamy naprawdę dobrą kadrę i ogromny potencjał w postaci szkólki oraz młodych pilkarzy,którzy już grają w 1 druzynie,ale ktoś to musi umieć wykorzystać,a nie biadolić o braku kasy na transfery(Xavi,który w poprzednim okienku dostał kogo chciał)albo braki kadrowe(Koeman). Jeśli od wielu lat mamy kryminał w postaci braku przygotowania fizycznego,motorycznego,to czego oczekujemy?.Jeśli od wielu lat za naszą taktykę odpowiadały takie tuzy trenerskie jak Valverde(na marginesie ponoć nie kładł nacisku na przygotowanie fizyczne,no i Liverpool Klopa go wyjasnił w rewanżu min.odp intensywnością i zaangazowaniem) Setien,Koeman,Xavi-to na co my liczyliśmy?Czepiacie się wtopy Flicka z reprezentacją,ale zapominacie,że jako asystent Loewa osiągnął z nią wielki sukces w 2014r.,a to on wg.piłkarzy i ekspertów był w dużym stopniu odpowiedzialny za ten sukces.Poza tym kto z wielkich trenerów reprezentacyjnych nie miał jakiejś wpadki?No kilku by się pewnie znalazło, ale to wąskie grono.
1
Wszyscy piszą o tym błędzie,a zapominają dlaczego w ogóle do niego doszło.Araujo zachował się fatalnie,ale to brak odpowiedniej taktyki i przygotowania fizycznego doprowadził do tego,że Psg od pewnego momentu nas totalnie przycisnęło i stwarzało sobie sytuacje.Zjedli nas kondycyjnie i motorycznie i musieliśmy za nimi ganiać,tak jak miało to miejsce w przypadku sytuacji, kiedy Araujo został sam na sam z napadziorem psg.Nie zrzucałbym winy za porażkę z Psg na Araujo,bo bramki dla nich to była tylko kwestia czasu.
8
Obydwaj są siebie warci,niepoważni i niestabilni emocjonalnie goście.Xavi dużo by zyskał,gdyby był konsekwentny w swojej decyzji o odejściu,a tak sam siebie pogrążył decyzją o pozostaniu.Ile to było wygadywania o zmianie chipa,sędziach i o tym,że byliśmy lepsi,a grał tą swoją padakę-namiastkę tiki- sraki,bo ciężko powiedzieć co to było.Ile to razy został wyrzucony z boiska za swoje pyskówki.Piłkarz genialny,trener fatalny.Z drugiej strony prezydent,który jest ściemniaczem,uprawia kolesiostwo i obsadza stanowiska dyletantami. Ten Deco to jeszcze nam czkawką wyjdzie ,a i reszta nie lepsza.Jak można kogoś takiego dopuścić,do podejmowania tak ważnych decyzji?Wierze,że Flick jest odpowiednią osobą,ale przy takim zarządzie może nie dać rady.Mimo wszystko szacunek xa dawne dokonania Xavi i powodzenia, widać że kochasz ten klub.
0
@BISHBASHBOSH Ja nie szukam usprawiedliwienia dla Laporty.Pisałem,że niejednokrotnie go krytykowałem i wiem,że ma sporo za uszami i jeśli to prawda,że potraktował tak generala,to jest to godne potępienia.Xaviego lubię i szanuję za to, co zrobił dla tego klubu zwłaszcza jako piłkarz,ale widzę tutaj jakiś zbiorowy lament,a przecież nikt z nas nie wie jak dokładnie było.Wszystko to są informacje pismaków.To jasne,że Xavi powiedział prawdę,choć Ameryki nie odkrył,ale nie musiał tego robić publicznie w tym momencie,bo taka postawa mogła zaszkodzić ewentualnym negocjacjom finansowym.Poza tym,czy takie deklaracje Xaviego nie są przypadkiem świadomym wybiegiem i usprawiedliwianiem się w razie ewentualnych porażek?Mamy naprawdę przyzwoitą kadrę,której Xavi nie potrafił poukładać.Co mieli powiedzieć, wychwalani tutaj przez wielu: Motta,De Zerbi czy Alonso,grając tym czym dysponowali w obecnej chwili?Nie można wszystkiego zrzucać na brak kasy i transferów.Klub się zapożyczył wyprzedając aktywa i zbierając nsprawdę solidną ekipę,a wynik tego jest jaki jest.Naprawdę dziwiłem się,że Laporta go nie wywalił wcześniej.
1
Teraz większość lamentuje jak ten Laporta mógł,co za brak taktu i klasy.Ile można o tym pisać?Słuchać się już tego nie da.A prawda jest taka,że nikt z nas nie zna kulisów ostatnich posunięć zarzadu,bo wszystko serwowały nam pismaki.Bardzo podoba mi się wersja,przytaczanego tu już argumentu o negocjacjach z Nike i o tym jak Xavi oficjalnie dał do zrozumienia opinii publicznej o finansowych problemach klubu.Jaki normalny,lojalny,szanujący swoją firmę i swoich szefów pracownik,opowiada publicznie takie rzeczy,przy toczących się negocjacjach z potentatem?A przecież nie wiemy czy nie mają miejsca ,w tym samym czasie,inne negocjacje finansowe.Takich rzeczy się po prostu nie robi,to są wewnętrzne sprawy firmy.Pracownik obdarzony zaufaniem,ktory dostał nieprawdopodobny kredyt zaufania(w normalnym klubie xavi zostałby dawno pogoniony za taką grę),nie powinien mówić oficjalnie o takich rzeczach, o których swoją drogą wielu wie lub się domyśla.Żeby nie było,to nie bronie Laporty,sam go w przeszłości krytykowałem,ale litości Xavi momentami zachowowywał się w tym klubie, jak labilna emocjonalnie,rozkapryszona primadonna,co było widać także podczas meczów.Jak uslyszałem,że zostaje na kolejny sezon,to mi ręce opadły.Najważniejsze jest jednak to,że nadchodzi zmiana z zewnątrz,czy lepsza to się okaże,ale jednak.Na wymioty zbierała mnie bowiem ,ta narracja o ,,Dna" i nie chodzi tylko o xaviego,którego przerosło trenowanie Barcy,ale wszystkich innych dyletantów na stanowiskach trenerów od czasów Lucho.
1
@Trojanek23 Dokładnie tak.Tuchel to też mój faworyt.Oprócz Tuchela i Flicka innych kandydatur nie bioręna poważnie
1
@Pawlak1992 No w końcu ktoś pisze,to co myślę od dawna.Zgadzam się w 100%. A przy okazji-Jak to możliwe,że w klubie,ktory do niedawna bił się o panowanie w Hiszpanii,a w zamierzchłej przeszlości;) walczył o panowanie w Europie,na stanowisku trenerów,w erze post Guardiola mieliśmy takie tuzy trenerki Valverde,Martino,Setiena,Koeman,Xavi..?Ten klub ma naprawdę ,,wyjątkowe"podejscie do pewnych spraw albo to jakieś problemy psychiczne ludzi z zarządu,bo ciężko to naprawdę wytłumaczyć.
9
Nie wiem co ludzie mają do tego Tuchela?Przecież to świetny trener,może i ,,trudny" komunikacyjnie,ale kompetentny.Trener,który miał wyniki z BVB,z Chelsea (wygrana LM z Guardiolą),z Psg (finał LM),przegrany nota bene z Bayernem Flicka,ale to wciąż,jak do tej pory,najlepszy wynik Psg w LM.To,że w tym sezonie,poszło mu gorzej z Bayernem w bundeslidze,mogło zależeć od wielu innych czynników.Poza tym, gdyby nie głupie błędy min.Neuera,miałby sporą szansę na wyeliminowanie Realu z LM i kto wie,może wygrana w tych rozgrywkach.Flick też,moim zdaniem, jest ciekawą opcją,wpisującą się po części w to,co piszę o Tuchelu.Nam potrzeba świeżości i dyscypliny taktycznej,a także przygotowania fizycznego(intensywności).Mielibyśmy w końcu jakieś nazwisko z topu,a to szansa na posłuch i szacunek trenera u piłkarzy.Jak słyszę ,że w/w Panowie nie pasują do naszego stylu,to się pytam-do czego?My mamy w ogóle jakiś styl?Bo chyba nie mówicie o tej bezsensownej klepaninie (padace tysiąca podań),którą oglądamy.Poza tym nawet jeśli go mieliśmy, to od czasow Lucho nie zdobyliśmy żadnych trofeów.Już czas,żeby zacząć grać coś innego.No i na koniec proszę zwolennikow Motty i Marqueza o sensowne argumenty,cóż takiego wymienieni Panowie,(z całym szacunkiem dla nich),osiągnęli do tej pory?Sukces z Bologną?,praca z kadrą b?...Naprawdę?To wam wystarczy?Okrzyków tych odklejonych umysłowo socios o pozostaniu Xaviego oraz opinii Yuste lepiej nie komentować,bo to zahacza o jakiś rodzaj masochizmu,tudzież wymagałoby konsultacji psychiatrycznej w celu dokonania odpowiedniej diagnozy.
1
Nie sądzę,żeby taki cwaniak-polityk jak Lapota,był tak głupi i nie wiedział,że Xavi się nie nadaję i wolał go zostawić na kolejny sezon kosztem np. Flicka.Myślę,że stan naszych finansów jest po prostu dramatyczny i stąd była ta cała zasłona dymna,gra pozorów z rzekomymi rozmowami i opcjami,dotyczącymi nowych trenerów.Żadnych poważnych rozmów z innymi trenerami nie było,to tylko wymysly pismaków,choć przez moment i ja łudziłem się,że może jest inaczej.Nie wierzę też,że to rok na przeczekanie,bo zaklepany jest ktoś z topu.Na to trzeba mieć pieniądze (trener plus transfery).A a co się niby miałoby się przez rok zmienić w tej kwestii ?Nie zdziwię się jak po następnym sezonie z Xavim za sterami ogłoszą bankructwo.
0
@lucca87 Całkowicie się z tobą nie zgadzam.Nie wiem co masz na myśli pisząc mecz pod kontrolą?Ja tam zadnej kontroli nie widziałem,poza oddaniem całkowitej inicjatywy przeciwnikowi i zamknięciem nas na naszej połowie.Poza tym nasze dramatyczne bronienie się interwencjami zapobiegającymi groźnej sytuacji w ostatniej chwili przez wślizgi na granicy faulu.Dodam do tego nieumiejętność wyjścia spod presingu,masę błędów-chaos,nerwowość i ciągłe straty w środku pola oraz długie lagi przez środek pola ,ktore kończyły się stratą.Ciężko nam w ogole było wyjść z własnej połowy,nie utrzymywaliśmy się przy piłce i taka sytuacja utrzymywała się od początku meczu,ale liczyłem,że przetrwają ten napór.Zagrożenie pod ich polem karnym stworzylismy tylko po naszej akcji bramkowej i po strzale Lewego.Poza tym to oni wygrywali większośc piłek i nas cisnęli.Zbyt łatwo wykorzystywali wolne przestrzenie doprowadzając do sytuacji jak ta gdzie Araujo sam bez dodatkowej asekuracji musiał się scigać z szybszym zawodnikiem.Od początku wyglądało to fatalnie i pachniało bramką.Araujo nic by nie zmienił w kontekście całego meczu z taką taktyką.W pierwszym meczu bylo duzo lepsze krycie.Lucho ma racje,że i tak by wygrali bez względu na ilosc zawodnikow po naszej stronie.Widzę,że wytworzyła się narracja robienia kozła ofiarnego z obrońcy,ktory popełnił błąd i niewątpiwie nas osłabił,ale decydujący był w tym aspekcie trener i jego taktyka lub jej brak.Widzę też,że ostatnie niezłe mecze zamydliły niektórym pole widzenia
1
Czytam ten tytuł i wypowiedzi ,niektórych osób to się zastanawiam czy komuś się coś nie pomyliło.Przecież z Araujo w składzie bez względu na kartkę,też byśmy przegrali ten mecz.Obraz gry wskazywał ma to od samego początku.Nie było żadnej taktyki,tylko strach przed oczami.Katastrofa wisiała w powietrzu od samego początku,pytanie było tylko kiedy nam coś wcisną.Ostatnie mecze ze słabym Napoli,przeciętnym w tym sezonie Atletico,na ktore mamy patent oraz szczęśliwia wygrana,po niezłym meczu z Psg,przysloniły niektórym oczy,ze nagle zespol zlapał forme,a Xavi podniósł swoj poziom taktyczny.Nic takiego nie mialo miejsca.Nadal jestesmy zespołem kiepskim kondycyjnie,ze slabą intesywnoscią,beznadziejnym mentalem i jeszcze gorszą taktyką,a Clasico lada chwila.
13
Ma racje tak by było,taktycznie zjadł Xaviego na sniadanko.Z Araujo w składzie też graliśmy katastrofalnie i nie przysłoni tego bramka.
0
Przecież ten mecz był od początku przegrany z taką taktyką.Wiadomo łatwo się teraz mądrzyć,ale to aż oczy bolały,długa laga przez środek pola,same straty,ciągłe wycofywanie i ob....gacie.Obraz zbliżającej się degrengolady zamydliła bramka na 1:0.Nie zmienia to faktu,że od początku graliśmy bez pomysłu,zbyt zachowawczo,zbyt bezpiecznie,zbyt statycznie,przestraszeni.Nie zgodzę się,że to przez Araujo przegraliśmy,owszem potwornie nas osłabił,ale z nim w składzie z taką grą też byśmy dostali baty.Tylko nowy trener,prawdziwy taktyk może coś odmienić,bo potencjał jest olbrzymi.
1
Widzę,że niektórzy tu płaczą,że Mbappe trafi do białych i będą rządzić przez kolejne 10 lat.Może i będą,ale na pewno nie dlatego,że Mbappe do niech trafi,tylko dlatego,że są świetnie zarządzani i mają klasowego trenera,który potrafi maksymalnie wykorzystać potencjał obecnych piłkarzy.Mbappe Był w PSG i co osiągnął?Jakoś dało się go zneutralizować. Także zamiast się go obawiać zastanowiłbym się jak w przeciągu następnych 5 lat znaleźć przeciwwagę, skuteczne środki zaradcze. A zacząć trzeba od zatrudniania fachowców na stanowisku trenerów.
0
@arasz1819 Masz dużo racji.Ja też wolałbym Klopaa i Tuchela,ale jak ich wyciągnąć?Chociaż Tuchel wydaję się łatwiejszy do zakontraktowania i puszczał do nas oko,ale może to tylko nadinterpretacja prasy.W każdym razie myślmy o realnych opcjach z naciskiem na niemiecką i ,,budżetową" i dobrą okazję na rynku, a Flick,w obecnej chwili, wydaję się jako jedyny spełniać te kryteria.Chyba,że się jeszcze dużo zmieni w tej kwestii.
14
Jak słyszę Motta albo De Zerbi,to mnie śmiech ogarnia.Na nich przyjdzie jeszcze czas,oni naprawdę nie zrobili nic spektakularnego w swojej karierze do tej pory.Mają zadatki na bycie świetnymi trenerami,ale to jeszcze za wcześnie.Nie raz perspektywiczny trener,spalał się w klubach z górnej półki,w których presja i oczekiwania są o niebo większe.Dość eksperymentów,postawmy na doświadczenie i odmienność,żadnych sentymentów i nawiązań do DNA i dawnego stylu.Dziś wszystkie liczące się kluby grają szybki,fizyczny,agresywny futbol,gdzie potrzeba wybiegania,kondycji,siły fizycznej.Flick może nie jest wymarzonym kandydatem,może i miał wpadkę z reprezentacją,ale zlał nas 8:2 z Messim i Suarezem w składzie,a jego Bayern niszczył wszystko na swojej drodze.Nie ma takiego trenera z topu,który wygrywałby zawsze i wszystko.Poza tym myślę,że niemiecka myśl szkoleniowa zapewni nam jedno,a mianowicie zupełnie inne nastawienie do dyscypliny boiskowej(taktycznej),pozaboiskowej,której od czasu Guardioli i Lucho brakuje oraz wprowadzi do zespołu prawdziwych fachowców z zakresu przygotowania fizycznego.Kto jak kto,ale Niemcy o to potrafią zadbać.
16
Tak i jeszcze raz tak dla tej kandydatury.Gość z doświadczeniem,wygrał LM z MC Guradioli(skromnie,ale po bardzo przemyślanej grze i świetnie ustawionej taktycznie drużynie).Z Psg był w finale LM,przegrywając 0:1 z Byernem Flicka.Psg grało wtedy naprawdę dobrze i wynik do końca nie był pewny.Świetny kandydat,a to,że z Bayernem mu teraz nie idzie?No a jakiemu trenerowi wychodzi wszystko?Może nie ma chemii.Jak słyszę Tuchel nie,de Zerbi albo Motta to mi ręce opadają.Na nich przyjdzie jeszcze czas,niech się wykażą w innych ligach i zdobędą doświadczenie i jakies tytuły. Skończmy z eksperymentowaniem i wynalazkami,a zatrudnijmy wreszcie trenera z osiągnięciami i charyzmą.De Zerbi i Motta mają potrząsnąć naszymi gwiazdeczkami i wzbudzić w nich respekt?Ps.Gdzies był post o tym,że piłkarze chcieliby Enrique,do k....kto tu rzadzi w tym klubie?Rozkapryszone gwiazdeczki wybierają trenera?Z calym szacunkiem do Lucho,ale to już grali i nie tak to powinmo wyglądać,że piłkarze sobie kogos dobierają.Oczywiście super byłby też Klop,ale bierzmy pod uwagę realne kandtdatury.
2
Kolejny odklejeniec z bólem czterech liter. Haland nie pokazał nic w kluczowym i najważniejszym momencie sezonu, czyli w półfinale i finale LM,która i tak stoi niżej w hierarchii futbolowej w stosunku do MŚ. Mundial jest co cztery lata w przeciwieństwie do CL, a zatem trudniej trafić z formą, tak jak w przypadku wielu dyscyplin na olimpiadzie. Poza tym Haland w przewidywaniach przed sezonem miał relatywnie większe szanse na osiągnięcie sukcesu z MC , naszpikowanym gwiazdami niż Messi z reprezentacją,choć to zupełnie inna bajka.Czepianie się,że Messi strzelił tylko kilka goli,a Haland miał ich pełen worek jest bezsensowne.A ile miał ich strzelić?Taka jest charakterystyka tego turnieju.Poza tym asystował i kreował mnóstwo sytuacji.Czarował na boisku jak nikt inny,to była piłkarka poezja,uczta dla oczu. Wszelkie podważanie zasadności ZP dla Messiego za poprzedni sezon są zatem absurdalne.
0
@drukarz Haland nie pokazał nic szczególnego w kluczowym momencie LM,nie miał znaczącego udziału w zwycięstwie MC w półfinale i finale LM.Jest znakomitym zawodnikiem, to nie ulega wątpliwości,ale to snajper,który wykańcza akcję,rzadziej kreuje.Messi oprócz tego,że strzelił kilka goli,połowę z karnych-jak to nazwałeś, kreował mnóstwo sytuacji i kompromitował swoimi zagraniami swoich przeciwników,patrz choćby. mecz z Polską.To,że nie pokazał nic szczególnego w PSG, gdzie drużyna nie miała ducha walki ani team spirit ,była naszpikowana egoistycznymi gwiazdorami, grającymi pod siebie,to fakt,ale sprawa drugorzędna.Mundial jest co 4 lata w przeciwieństwie do LM i w świecie futbolu zajmuje najwyższe miejsce.Messi niezaprzeczalnie zasłużył na ZP za 2022 r.
3
O czym ten facet w ogóle gada? Na styl naszej drużyny nie da się patrzeć.Tym razem nie jest to wina piłkarzy.To są męczarnie,wtórne,nudne,wolne,przewidywalne,bezsensowne klepanie bez polotu i pomysłu.Wymęczony remis z Granadą, przedostatnią drużyną w tabeli
1
,,W pełni kontrolowaliśmy spotkanie i zasługiwaliśmy na więcej"-Co za odklejeniec z tego Xaviego.Zero progresu,coraz gorsza padaka,żadnych pomysłów w naszej grze.Dostał kogo chciał przy maksymalnym zadłużeniu klubu,a gramy cały czas to samo,tiki sraka,wolno,bez pomysłu, przewidywalnie.Tysiące bezsensownych podań z wycofywaniem akcji do tyłu,zero kontr. Lepszy zespół by nas rozmienił na drobne.Piłkarzy mamy naprawdę,jak na obecne problemy finansowe,dobrych,ale tu dalej ten sam beton,męczarnie z przedostatnią drużyną z tabeli.
3
Jakim cudem tacy denni trenerzy od lat trenują ten klub,pojąć nie mogę.Xavi natychmiast powinien być wymieniony na jakiegoś fachowca,który całkowicie zmieni styl.Ta tiki taka i legendarne DNA, niczym rak niszczą naszą grę.Bezsensowne klepanie, praktycznie każda akcja jest spowalniana i te setki podań i to cholerne wycofywanie do tyłu w momencie kiedy dany piłkarz wchodzi w pole karne,akcja się napędza i aż się prosi ,żeby zagrać w tempo.Xavi jest jak jakiś mentalny beton,który próbuje nieudolnie odgrzać coś,co było dobre przed laty,ale teraz tak nikt ni gra.Nie ma już znaczenia,że w momencie kiedy to pisze wyrównaliśmy.Wynik nie zmienia faktu,że na to,co gramy od dłuższego czasu nie da się patrzeć i wymęczony wynik tego nie zmieni.
3
Tak się od dłuższego czasu przypatruje temu całemu zamieszaniu i czytam wypowiedzi niektórych osób. Dziwi mnie to, jak wielu z was nie znając żadnych szczegółów negocjacji,z łatwością wydaje opinie,często bardzo krytyczne. Nikt z nas nie wie jaka jest naprawdę sytuacja, poza medialnymi wypocinami pismaków. Skąd możemy wiedzieć co tak naprawdę siedzi w głowie Laporty, Messiego lub jego ojca? Poza tym ilu ludzi mając do wyboru sentymenty lub miliard euro nie miałoby dylematu? Wracając do samego transferu moim zdaniem, choć serce podpowiada inaczej,lepiej byłoby jednak, żeby Messi nie przychodził.Mamy szansę na powolne odbudowanie klubu. Dobra Messi generuje zyski,ale czy te zyski są warte takich poświęceń,zwłaszcza w kontekście myślenia długoterminowego? Większość,także i ja podpaliliśmy się na samą myśl powrotu legendy i patrzenia na jego magiczną grę,ale coś za coś. Powinniśmy zacisnąć zęby i przez kolejny rok lub dwa skupić się na samym mistrzostwie. W tej chwili to jest ciągle bujanie nad przepaścią i przypomina to patrzenie biednego przez szybę luksusowego sklepu,który chciałby wszystko kupić,ale na razie go nie stać,bo musi pożyczyć albo zarobić.Musimy grać tym,co mamy. Po co mamy wypruwać żyły na kolejny szrot,zamiast przyoszczędzić i zrobić podczas następnych okienek mądre zakupy?Podsumowując szkoda,ale chyba brak Messiego wyjdzie nam na dobre.Poza tym dzisiaj LM wygrywa poukładany,świetny taktycznie i kondycyjnie kolektyw,a nie wybitne indywidualności.
2
Znowu zaczyna się biadolenie ile to on dawał.Nie rozwija się tylko ten, kto nie dokonuje zmian,kto boi się podejmować ryzyko. Dobrze,że niektórzy piszą w czasie przeszłym ,,zobaczycie ile on dawał drużynie". Słowo klucz to dawał,ale już nie daję i nie tylko ze względu na wiek i jego słabą kondycję,ale także dlatego,że jest zakorzeniony w anachronicznym,przewidywalnym do bólu systemie,którego uporczywie się trzymamy.Tak jak my już nikt nie gra,dlatego na tle europejskich potęg jesteśmy totalnie zacofani. Jak słyszę o przywiązaniu do stylu i DNA,to robi mi się niedobrze. Wszystko musi ewoluować, dlatego potrzebny jest nowy DM,wpasowujący się w całkowicie odmienny,współczesny system taktyczny.Nawet jeśli, za pierwszym razem, nie uda się trafić na odpowiedniego zawodnika, to warto próbować coś zmienić, a rezultaty prędzej czy później się pojawią.
0
@Barca2022 A po co ci Klopp?Przecież jego Liverpool dostaje regularne baty od Realu i raczej nie ma w tym przypadku.Jak już to lepszy byłby Tuchel.Ps.Mecz naprawdę niezły,szkoda tych sytuacji z początku.
1
@Dari0G Powinien brzmiec ,,Xavi znowu zawalił".Ile jeszcze razy będziemy zwalać winę na piłkarzy?Przecież sam generał ich wybierał.Jestem pewien,ze gdyby grał Dembele i Pedri i tak było by walenie głową w mur,bo tu nie o piłkarzy chodzi,a o brak umiejętnosci naszej legendy.Świetni trenerzy potrafią 1-2 zmianami zmienic obliczę meczu,ale muszą wiedziec kogo i po co zmieniają.Xavi nie miał przygotowania bo i gdzie miał je zdobyc i takie mamy efekty.Przejął klub w kryzysie i chwała mu za to,ale i dostał co chciał od klubu balansującego na skraju bankructwa.Tu naprawdę jest kim grać,ale trzeba wiedziec jak to poukładac.Obawiam się tez Xaviego z innego powodu,mianowicie takiego,ze jesli zostanie na nastepny sezon,to znowu będzie działał po omacku w kwestii transferow.A kto sie potem pizbedzie zbednego balastu?
11
Tylko Tuchel i całkowita zmiana stylu.Dość tego bezsensownego,nudnego i przewidywalnego klepania,koniec z tym cholernym DNA.Obrońcom Xaviego kończą się już argumenty i popadają w coraz większy absurd.Za dużo żeśmy poswięcili,Alemany nie po to stawał na głowie,przeprowadzając transfery,nie po to uruchamialiśmy dzwignię,żeby po raz kolejny dostawać łomot w Europie,bo o dzisiejszym meczu szkoda gadać.
2
@7KrisGron Tylko Tuchel.Enrique już był.Musi przyjść sprawdzony trener ze świeżym,nowoczesnym myśleniem.
2
Celowo wstrzymywałem się z wypowiedziami o Xavim do tego dwumeczu,bo wiedziałem,że to on zweryfikuje Xaviego. Xavi nie zrobił żadnych postępów,cały czas gramy to samo i nie istniejemy z mocnymi rywalami,choć wynik dwumeczu aż tak tego nie odzwierciedlał. No,ale wielu pisało,dajmy Xaviemu czas,musi zbudować zespół itd.Pisałem wcześniej,że to nie ma sensu,bo mimo ogromnej sympatii do niego,uważałem i uważam,że jest co najwyżej przeciętny trener,za słaby na Barcelonę i miał wystarczająco dużo czasu oraz zawodników,których sam wybrał,żeby pokazać na co go stać.Nie kupuję argumentów,że nie miał dzisiaj kim grać,a obecność Pedriego i Gaviego też by nic nie zmieniła,bo cały czas gramy ten sam,przewidywalny schemat.Nie rozumiem dlaczego w tym klubie od wielu lat nikt nie zatrudni konkretnego trenera z nazwiskiem?Tan Hag był do wzięcia,Tuchel jest do wzięcia.Wydaliśmy miliony na transfery,a postępu żadnego.Holender przejął klub w rozsypce i od razu widać jego rękę i MU gra prosto,ale efektywnie,a ich zagrania są przemyślane i od razu stwarzają zagrożenie. Ich piłkarze grali z wielką intensywnością i walczyli o każdą piłkę. Tymczasem w Barcelonie słychać,że Laporta myśli nad przedłużeniem umowy z Xavim.Z jakiego powodu?Bo wygraliśmy ze słabym Realem?A może dlatego,że ogrywamy średniaków i słabeuszy w lidze?I jeszcze jedno Xavi przegrał we wszystkich ważnych i kluczowych meczach z silnymi rywalami (poza meczem ze słabym Realem),a i tak ciągle pojawiają się tu przedziwne głosy broniące go i absurdalne tłumaczenia wyjaśniające rzekome przyczyny naszych porażek.
6
Tego się właśnie obawiałem,że co niektórym ostatni,wygrany mecz ze słabym Realem zamydli oczy.Nie gramy nic nowego,tylko cały czas to samo. Oczywiście z Realem zagraliśmy bardzo dobry,solidny mecz,ale moim zdaniem o naszym zwycięstwie przesądziło to,że oni nie dojechali na to spotkanie,byli zadziwiająco słabi.Dla mnie prawdziwą weryfikacją będzie mecz z MU i ewentualna wygrana np.z Bayernem, jeśli w dalszej przyszłości na nich trafimy.Wtedy będzie można mówić o progresie,a na razie Laporta i inni mogą sobie wsadzić między bajki teksty w stylu jakim to Xavi jest świetnym trenerem.