O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie 3393
  • Liczba komentarzy 258
  • Polecenia 519

Komentarze

1

Współcześni trenerzy coraz bardziej przypominają szachistów. Wykonują ruchy, które na pierwszy rzut oka wydają się niezrozumiałe, ale są częścią większego planu. Sam miałem wątpliwości co do Álvareza. Patrzyłem na statystyki, wzrost czy grę głową i zastanawiałem się, dlaczego właśnie on? Ale być może nie chodzi o pojedyncze liczby. Być może Flick widzi w nim element układanki, którego my po prostu jeszcze nie dostrzegamy. Trenerzy tacy jak Guardiola, Enrique czy Flick nie są nieomylni, ale mają znacznie szersze spojrzenie na funkcjonowanie zespołu i dostrzegają coś, co nam wydaje się niedorzeczne. Czasami zawodnik, który na papierze nie wygląda idealnie, okazuje się brakującym ogniwem całego projektu. Dlatego na razie poskromiłbym emocje. Jeśli Flick bardziej widzi w swoim projekcie Álvareza niż Osimhena czy kogokolwirk innego, to zakładam, że ma ku temu konkretne powody. Szkoda tylko, że nie udało się go pozyskać wcześniej, gdy odchodził z Manchesteru City. Dziś negocjacje z Atlético Madryt będą, jeśli wogóle, jak droga przez mękę, bo oni mają wobec nas jakiś rodzaj kompleksu, z którego wynika złość i podejrzliwość. Ja ufam Flickowi i jego wizji. Jeśli rzeczywiście tak bardzo zależy mu na Álvarezie, to na pewno wie co robi. Gorzej będzie z realizacją. To trochę przypomina grę monopol, kiedy to brakuje nam jednego domku do pożądanej sieci hoteli,ale posiadacz karty za żadne skarby nie chce nam jej sprzedać.

18

Alvarez jest nie do wyjęcia przez nas. Oni nas nienawidzą i zrobią wszystko, żeby do nas nie trafił. Niby decydująca jest wola samego zawodnika , ale on ma długi kontrakt. Poza tym wątpie, że to typ osobowosci, który będzie robił chlew, fochy i się zachowywał jak Dembele w BVB przed tym, jak miał trafić do nas. Moim zdaniem ponarzeka i ucichnie ,ewentualnie trafi do PSG. Sądzę,że sprawa Alvareza jest dla nas niewykonalna i ostatecznie zamknięta. Poza tym trzeba mieć swoją godność, po tym jak nas wielokrotnie traktowali, nie kupiłbym od nich zardzewiałej śruby, a na przyszłość też powinniśmy zastosować taką samą ,,wzajemność" wobec jakiegokolwiek zainteresowania przez nich naszym zawodnikiem.

0

Czy w tym klubie nie ma speców od skautingu/teansferów, bo o Deco to nawet nie ma co wspominać. Jak to możliwe, że przez tyle miesięcy nie znaleźli nikogo wartego uwagi, tylko orbitują wokół tych samych nazwisk tj.Alvarez, za którego cenę możnaby było kupić trzech piłkarzy albo co gorsza padają nazwiska jakichś wynalazków. Mam nadzieję, że to tylko wymysły pismaków.

17

Nie rozumiem po co te dyskusje i rozważania w ogóle? Robert jest wspaniałym zawodnikiem, było zaszczytem mieć takiego piłkarza i rodaka w naszych szeregach, ale jego czas tutaj się skończył. Jako klub musimy iść do przodu, przestać oglądać się za siebie. Musimy także zwalniać miejsce w budżecie, a Robert wpasowuje się w ten koncept idealnie. Co ma zrobić klub, jeśli większość zawodników do sprzedaży odmawia odejścia lub nie ma za nich sensownych ofert? Łatwo to się sprzedaje na papierze. Wszystko idzie w lepszym kierunku. Flick spadł nam z nieba (nawiasem mówiąc, bilans wygranych klasyków za jego kadencji jest imponujacy), a Laporta jaki by nie był, wyciąga nas z kryzysu. Jedynym nieporozumieniem jest Deco, ale zwrócę mu honor, jeśli to okienko będzie udane.

3

Nie wiem po co redakcja publikuje wypociny tego oszołoma?Ja wiem, że ta wypowiedź dotyczy naszego klubu, ale robiąc to podbija mu tylko zasięgi.Legenda polskiej piłki,ale już dawno odleciał na księżyc i tylko się błaźni.

Zobacz wszystkie

24

Nico schował już papier toaletowy i szczoteczkę do zębów ze swojej szafki...A poważnie to bardzo się cieszę,może w tej chwili jest gorszy od Diaza,ale ma jeszcze czas i może być prawdziwym crackiem.

18

Alvarez jest nie do wyjęcia przez nas. Oni nas nienawidzą i zrobią wszystko, żeby do nas nie trafił. Niby decydująca jest wola samego zawodnika , ale on ma długi kontrakt. Poza tym wątpie, że to typ osobowosci, który będzie robił chlew, fochy i się zachowywał jak Dembele w BVB przed tym, jak miał trafić do nas. Moim zdaniem ponarzeka i ucichnie ,ewentualnie trafi do PSG. Sądzę,że sprawa Alvareza jest dla nas niewykonalna i ostatecznie zamknięta. Poza tym trzeba mieć swoją godność, po tym jak nas wielokrotnie traktowali, nie kupiłbym od nich zardzewiałej śruby, a na przyszłość też powinniśmy zastosować taką samą ,,wzajemność" wobec jakiegokolwiek zainteresowania przez nich naszym zawodnikiem.

17

Nie rozumiem po co te dyskusje i rozważania w ogóle? Robert jest wspaniałym zawodnikiem, było zaszczytem mieć takiego piłkarza i rodaka w naszych szeregach, ale jego czas tutaj się skończył. Jako klub musimy iść do przodu, przestać oglądać się za siebie. Musimy także zwalniać miejsce w budżecie, a Robert wpasowuje się w ten koncept idealnie. Co ma zrobić klub, jeśli większość zawodników do sprzedaży odmawia odejścia lub nie ma za nich sensownych ofert? Łatwo to się sprzedaje na papierze. Wszystko idzie w lepszym kierunku. Flick spadł nam z nieba (nawiasem mówiąc, bilans wygranych klasyków za jego kadencji jest imponujacy), a Laporta jaki by nie był, wyciąga nas z kryzysu. Jedynym nieporozumieniem jest Deco, ale zwrócę mu honor, jeśli to okienko będzie udane.

16

Tak i jeszcze raz tak dla tej kandydatury.Gość z doświadczeniem,wygrał LM z MC Guradioli(skromnie,ale po bardzo przemyślanej grze i świetnie ustawionej taktycznie drużynie).Z Psg był w finale LM,przegrywając 0:1 z Byernem Flicka.Psg grało wtedy naprawdę dobrze i wynik do końca nie był pewny.Świetny kandydat,a to,że z Bayernem mu teraz nie idzie?No a jakiemu trenerowi wychodzi wszystko?Może nie ma chemii.Jak słyszę Tuchel nie,de Zerbi albo Motta to mi ręce opadają.Na nich przyjdzie jeszcze czas,niech się wykażą w innych ligach i zdobędą doświadczenie i jakies tytuły. Skończmy z eksperymentowaniem i wynalazkami,a zatrudnijmy wreszcie trenera z osiągnięciami i charyzmą.De Zerbi i Motta mają potrząsnąć naszymi gwiazdeczkami i wzbudzić w nich respekt?Ps.Gdzies był post o tym,że piłkarze chcieliby Enrique,do k....kto tu rzadzi w tym klubie?Rozkapryszone gwiazdeczki wybierają trenera?Z calym szacunkiem do Lucho,ale to już grali i nie tak to powinmo wyglądać,że piłkarze sobie kogos dobierają.Oczywiście super byłby też Klop,ale bierzmy pod uwagę realne kandtdatury.

14

Jak słyszę Motta albo De Zerbi,to mnie śmiech ogarnia.Na nich przyjdzie jeszcze czas,oni naprawdę nie zrobili nic spektakularnego w swojej karierze do tej pory.Mają zadatki na bycie świetnymi trenerami,ale to jeszcze za wcześnie.Nie raz perspektywiczny trener,spalał się w klubach z górnej półki,w których presja i oczekiwania są o niebo większe.Dość eksperymentów,postawmy na doświadczenie i odmienność,żadnych sentymentów i nawiązań do DNA i dawnego stylu.Dziś wszystkie liczące się kluby grają szybki,fizyczny,agresywny futbol,gdzie potrzeba wybiegania,kondycji,siły fizycznej.Flick może nie jest wymarzonym kandydatem,może i miał wpadkę z reprezentacją,ale zlał nas 8:2 z Messim i Suarezem w składzie,a jego Bayern niszczył wszystko na swojej drodze.Nie ma takiego trenera z topu,który wygrywałby zawsze i wszystko.Poza tym myślę,że niemiecka myśl szkoleniowa zapewni nam jedno,a mianowicie zupełnie inne nastawienie do dyscypliny boiskowej(taktycznej),pozaboiskowej,której od czasu Guardioli i Lucho brakuje oraz wprowadzi do zespołu prawdziwych fachowców z zakresu przygotowania fizycznego.Kto jak kto,ale Niemcy o to potrafią zadbać.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: