Comentateiro
Dołączył/a: lipiec 2023
Poznań
54 obserwujących
72 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
14
Moim zdaniem za mocno się zagalopowali niektórzy w pozytywnej ocenie gry zespołu Xaviego. To raptem 1,5 meczu, więc ja przywrócę realizm w ocenie: Xavi to Ferguson Barcelony.
9
Myślałem, że mnie szlag trafi gdy Depay na początku meczu zamiast wysunąć piłkę na strzał lekkim trąceniem, wyrzucił kolegę na lewą flankę. Ależ on jest niechlujny kolejny mecz z rzędu.
4
Ronaldo jaki oburzony, ze mu rękę gwizdnęli. "Ja mam przecież cztery nogi"
0
@skubi99 Powiedziałbym, że to stwierdzenie godne nieuka (to jakaś plaga na tej stronie). Ustrój się zmienił, komunizmu nie ma, ja jestem tym ludziom wdzięczny, podobnie jak innym, którzy mają odwagę zmieniać świat na lepsze.
1
@Godlo Szok, zaczepieni mają covida? No szok. Ale mnie ścięło z nóg.
Nowość!
Przecież osoba szczepiona może zachorować na covid. I ten znajomy miał gorączkę? Niebywałe, przecież to prawie śmierć kliniczna.
Tak jak powiedziałem, nieuctwo przeraża. Ile razy lekarze mówili, że szczepienie ma ok 85-90% skuteczności. A Ty wyskakujesz jak filip z konopi i objawiasz wiedzę dostępną dla każdego kto nie jest betonem.
2
@amanter Obudź się - to typowe zdanie tych rozdygotanych nieuków. Co to idiotyczne pytanie: kiedy wróci normalność? To jest nasza normalność, funkcjonujemy z wirusem, który mutuje, jak to wirus. Tu nie ma nic nadzwyczajnego.
Równie dobrze mógłbyś zapytać: kiedy wróci normalność i Polacy przestaną faszerować się medykamentami na potęgę. Z jakichś niezrozumiałych względów Ziutki i Waldki zażerają się innymi lekami, fundują sobie raka papierosami, niszczą życie wódą a szczepienie obrasta mitami śmiercionośnej broni.
Opanuj ten dygot.
4
@Godlo Mózg wypaliło Tobie. Zaszczepieni zarażają się nieporównywalnie rzadziej i nie obciążają służby zdrowia w takim dużym stopniu. To nieszczepieni doprowadzają system opieki zdrowotnej na skraj wydolności i blokują możliwość leczenia innym, pochłaniając zasoby.
2
@Sysia11 Tak, wszystkim chcą TO wszczepić. To koniec
9
@lucas/catalan To co się dzieje w Europie to realizacja zapowiedzi. Odpowiedzialni mają dostęp do miejsc publicznych, nieuki zostają w domach.
To czy chcą w nich zostać zależało tylko od nich.
Nie kupujesz biletu do kina, zostajesz w domu. Idź przed Kinepolis czy Multiikino i wyj te swoje dyrdymały
0
Komentarz usunięty
3
@sokot Szczepienie w Polsce jest dobrowolne, a ograniczeń praktycznie nie ma, więc o czym pitolisz?
26
@Woland10 Cieszymy się, ze nie dałeś się nabrać. Szkoda, że my nie mamy tej jasności umysłu
0
@Persyfl Ale rozumiem, że praca byłaby ekwiwalentem mandatu liczonego procentowo od pensji? Bo jeśli nie, to 500 zł dla Tuska przeliczone na kilka godzin pracy byłoby tylko pożywką dla gawiedzi, choć istotnie z ideą egalitarności w tle.
Ale gdyby mandacik wynosił np. 30% od 10 tys i to byłoby 3000 zł przeliczone na 6-krotnie większą liczbę godzin niż to od 500 zł, to już byłbym chętny.
Rodzaj pracy społecznej musiałby spełniać wymóg użyteczności publicznej, bo jeśli załatwiłby z Mietkiem podpis po listą za łapówkę, to ja dziękuję.
Kasa jednak to kasa i można ją wykorzystać w konkretnym celu, więc tu nie ma możliwości obejścia mandatu poza samym momentem wręczania go.
1
Jeśli chodzi, czy jak mówi Hajto, co chodzi o jutrzejszy mecz Barcy, nie mam żadnych oczekiwań co do wyniku, dla mnie liczy się tylko i wyłącznie rozwój zespołu oraz wdrażanie nowych pomysłów taktycznych. Jeżeli będę widział, że Gavi czy Nico mają ewidentnie rozpisane role, wedle których biorą odpowiedzialność za przebieg gry i wynik, a nie są wprowadzani do składu po to by obniżyć średnią wieku, będę zadowolony. Obu nie brakuje tupetu i dobrze rozumianej arogancji, więc trzeba kuć to żelazo. Dodatkowo de Jong czeka na zdefiniowanie swojej roli, tu jest cała moc do uwolnienia.
Wobec licznych absencji, trudno liczyć na fajerwerki, ale to nie zwalnia Xaviego od tworzenia zalążków obowiązującej w przyszłości taktyki. I liczę, że doraźny wynik nie przysłoni powyższej, znaczniejszej idei.
Bardzo przypadł mi do gustu stosowany przez Barcę agresywny pressing i wyczekuję z niecierpliwością, jak na tle dobrego przecież zespołu z Lizbony zafunkcjonuje ten element gry. Chciałbym też zobaczyć parę akcji Benfiki, żeby zobaczyć pewne korekty w defensywie, bo ostanie 20 minut było lekko szokujące. Wrzutka, głowa i defensywy nie było.
Oczywiście można argumentować, że jutro powinniśmy zagrać na wynik, żeby pomyśleć o kasie za awans do 1/8, ale czy rzeczywiście gra jest warta świeczki? Wolę jednak mieć po kilku/kilkunastu meczach odczucie, że tez zespół odżył i dokądś zmierza.
0
@Keson Cała pozostała dziewiątka graczy akurat zrobiła im na złość, he he
10
Ostatnie 20 minut dość mocno zatarło całkiem pozytywne wrażenie po 75 minutach. O ile pierwsza połowa nie porwała, to w 2 uświadczyliśmy kilka bardzo ciekawych rozwiązań w rozegraniu, niestety albo nie wykończonych albo nie rozwiniętych. Mi najbardziej podobało się kilka prostopadłych podań na 10,15,20 metra od bramki, ale szkoda, że po tak dobrych otwarciach, zawodnik przyjmujący piłkę nie potrafił ani jej sensownie dograć do kolegów, ani obrócić się z piłką stwarzając zagrożenie.
Obiecująco długimi fragmentami wyglądał pressing, z kilkoma wysokimi podejściami, które kompletnie wytrąciły Espanyol z konceptu i uniemożliwiły rozpoczęcie akcji.
Nieźle wyglądały też 2 połowie akcje prawym skrzydłem.
Powiedziałbym, że jest kilka aspektów, które można zidentyfikować jako pozytywne i je rozwijać, przełożyć na powtarzalne mechanizmy. Dzisiaj też w 2 połowie było widać sporą witalność w grze, co zachęcało do oglądania.
Oczywiście ostatnie 20 minut to dramat w defensywie. Nasi obrońcy ogrywani byli niemiłosiernie, pomoc gubiła piłki, a wyprowadzenie szwankowało.
Co jak co, ale materiału do przemyśleń, Xavi ma aż nadto po dzisiejszym wieczorze
0
@masq Ogarnąłeś temat szerzej, ale mi szczególnie w czasie meczu rzucił się w oczy punkt 3. To nieogarnianie klepki przez Depaya i Jonga aż kłuje po oczach. Tak doświadczeni i utalentowani gracze, a momentami przy wychowankach Barcy wyglądali w grze na jeden kontakt jak amatorzy. Nie wiem dlaczego, ale dzisiaj mnie to kilka razy aż poraziło. Nawet wzmocniłbym wypowiedź o słabą orientację Depaya w polu karnym i wynikającą z tego słabiuteńką decyzyjność. Jong ładne 3, 4 razy też mnie podłączył do prądu. Nie wiem czy to jest do zreformowania, oby tak.
1
@kamyk_23 Dał się w końcówce ograć jak totalny amator. Nie dość, że źle wybił piłkę to ustawił się z niewłaściwej strony, jak junior
9
Trzeba szukać pozytywów. Moim zdaniem to na razie najlepszy mecz Barcy w ten weekend.
17
Mam nadzieję, że Barca przeleci dziś przez Espanyol jak Tusk przez obszar zabudowany (107 km/h). I to na legalu!
4
@l0Messini To dzieci powstają w wyniku puszczania się? Tak z ciekawości zapytam, czy Ty to napisałeś z perspektywy alfonsa? Bo tak coś pobrzmiewa
10
O CR7 piszą felieton bo może nie pojechać na MŚ mimo silnego składu Portugalczyków, a Messi był krytykowany bo zdobył zaledwie srebro na MŚ w 2014 roku. To są właśnie te detale świadczące o wielkości piłkarzy.
5
@Malkey95 Nie powiedziałbym się, że się jej boję, ale trudno ukryć, że myślenie o niej nie determinuje mojego postrzegania świata.
Raz, w sposób pozytywny, ponieważ staram się w każdym dniu zrobić coś wartościowego, z czego będę zadowolony, albo co uznam za sensownego dla mnie samego. To musi dawać mi powód do uśmiechu, ale z tego powodu dzień pod tym względem jałowy uznaję za zmarnowany lub niewykorzystany.
Dwa, w sposób negatywny, bo czasami myślenie o kresie mojej egzystencji sprawia, że kwestionuję całkowicie sens swojego istnienia. I poczucie, że znacznie większa liczba ludzi prowadzi puste, bezmyślne życie, które mnie odpycha, nie poprawia mi humoru. Inni nie są tu punktem odniesienia. Bardzo często porównuję się do muchy czy organizmów, które przeżywają kilka dni. Moje, ludzkie życie w skalach astronomicznych, jest równie bezsensowne.
Kilka razy zdarzyło mi się uświadomić nieuchronność śmierci tak bardzo, że aż mi się zrobiło autentycznie gorąco, ale takie stany zdarzają się rzadko i z reguły tuż przed zaśnięciem, kiedy nachodzą mnie specyficzne refleksje.
W ogóle ten temat mnie męczy do czasu gdy skończyłem ok.20 kilka lat i nieustannie towarzyszy. Zaletą tego na pewno jest takie przewartościowanie świata, że życie materialne jest u mnie na marginesie, ze względu na kompletny brak namacalnej wartości. Stąd też trudno, coraz trudniej zrozumieć mi ludzi we współczesnym świecie.
Temat epicki a wnioski, ostatecznie są zawsze smutne i bezwzględne dla każdego
0
@MarioVeB! O nie, całym sercem za Munchen
0
No to muszę napisać kolejny dwuwiersz dla tego co wypruwał flaki z Węgrami na ławce.
A ja wierzę dziś w Lewego
I że wsadzi wnet drugiego
2
@Messibestplayerintheworld Ja mam jakieś dziwne nazwisko, Shakespeare, czy jakoś tak to leciało
5
Taki mały dwuwiersz ode mnie dla tego co flaki wypruwał z Węgrami na ławce:
A ja wierzę dziś w Lewego
I Lewego wielkie ego
Dziękuję serdecznie za uwagę, życząc udanego wieczoru
1
@Borneo Trafnie to opisałeś: decyduje wyrachowanie i kalkulacja wyborcza. Podobnie na granicy. Zapomnieliśmy o człowieczeństwie i szacunku dla starszych członków społeczeństwa. A to przecież nie raz nie dwa ludzie, którzy pomagają wychowywać wnuki, którym wiele zawdzięczamy. Trochę tu widać traktowanie historii jako zajmowanie się hucznymi hasełkami, podczas gdy brakuje szacunku do tych, którzy nas wychowywali jeszcze niedawno. Wg mnie to pokazuje bardzo opłakany stan społeczeństwa
3
Komentarz usunięty
2
@FC1899Barca Idąc tym tokiem rozumowania nie ma większego dobra, i nie ma co podejmować wspólnych kroków w jakimś celu, bo zawsze chcą nas wydy*ać, oszukać, podporządkować itp. itd. To klasyka ludzi bez wyobraźni, węszących we wszystkim spiski i tak prymitywnie objaśniających sobie skomplikowany świat