La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 933 Culés

28

Boicie się śmierci?
Ja wiem, że to jest naturalna kolej rzeczy, że wszystkich nas to czeka.. ale kurde. Ten moment, kiedy bierzesz ostatni oddech, zamykają ci się oczy i widzisz ciemność. I co potem? Czy jestesmy tego w jakis sposób świadomi? Czy po prostu to wszystko tak o znika. Kurde, ciekawość co sie z nami stanie po śmierci jest nie tyle co interesująca, co również straszna.

70

@Malkey95 swojej nie, boje się śmierci najbliższych, nie wyobrażam sobie życia bez nich

3

@Malkey95 Valhalla czeka więc nie. Tak serio to martwię się o bliskich co będzie z nimi po mojej śmierci.
@mrboom Bardzo trafne.

6

@Malkey95 Bardziej ewentualnej choroby i oczekiwania. Samej śmierci nie

16

@Malkey95 Strach to jedno a drugie to po prostu szkoda tego wszystkiego. Osobiście jestem wierzący i w tym nadzieja, że jest cos dalej. Ogólnie nie lubie o tym myśleć

3

@mrboom w sedno

konto usunięte

1

@Malkey95 śmierci raczej nie, ale jestem ciekawy właśnie co i czy wgl jest coś po śmierci

2

@Malkey95 Podobno jest tak, że już pod ziemią w grobie co jakiś czas przez pierwsze lata się przebudzasz i próbujesz wołać o pomoc, ale żywi cie nie słyszą. Dlatego lepiej być spalonym.

5

@MontelQ no na pewno, przebudza się twój szkielet bez serca, mózgu czy płuc

0

@MontelQ nie no, patrząc na to co się z naszym ciałem, narządami dzieje po śmierć to jest to raczej bardzo niemożliwe. No ale z drugiej strony, różne powalone rzeczy się potrafią dziać na naszym świecie xd

3

@Malkey95 Pewnie to samo co przed narodzinami - nic, wielkie nic.

1

@Malkey95 Teraz śmierci się nie boję ale podejrzewam, że kiedy ta chwila nastąpi strach pewnie się pojawi...

4

@MontelQ nie wierzę, lykneli to :)

3

@Malkey95 Ciekawy temat, zdarzało mi się o tym myśleć czasami, ale wierzę że jest po śmierci inne lepsze życie bez chorób i bólu :)

4

@Malkey95 To samo co przed twoim życiem, czyli miliardami lat wcześniej, nic. Po prostu umierasz i tracisz jakąkolwiek świadomość.

1

@mrboom wiesz, słyszało się o sytuacjach że stwierdzono zgon u osoby, a one potem w różnych momentach sie przebudzali. Więc różne rzeczy są możliwe, ale tamta raczej niemożliwa. :D

1

@mrboom Haha co gość fejka puścił, a ktoś w to jeszcze uwierzył xD

konto usunięte

1

@Malkey95 miałeś narkozę?jeśli tak,to wiesz co jest po śmierci. NIC

3

@Malkey95 nie boje się śmierci, boje się czasu ;)

1

@Malkey95 Samego faktu, że umrę to nie, ale bardziej jak ona będzie wyglądać. Boję się, że zanim do niej dojdzie mogę być ciężko chory.

1

@Malkey95 Tak .

1

@Malkey95 Wlasnie ogladam doktor sen :) tam moment śmierci fajnie przedstawili

1

@Malkey95 co jakiś czas zaliczę zgona, ale moge was uspokoić, że to nic strasznego

5

@Malkey95 Nie powiedziałbym się, że się jej boję, ale trudno ukryć, że myślenie o niej nie determinuje mojego postrzegania świata.

Raz, w sposób pozytywny, ponieważ staram się w każdym dniu zrobić coś wartościowego, z czego będę zadowolony, albo co uznam za sensownego dla mnie samego. To musi dawać mi powód do uśmiechu, ale z tego powodu dzień pod tym względem jałowy uznaję za zmarnowany lub niewykorzystany.

Dwa, w sposób negatywny, bo czasami myślenie o kresie mojej egzystencji sprawia, że kwestionuję całkowicie sens swojego istnienia. I poczucie, że znacznie większa liczba ludzi prowadzi puste, bezmyślne życie, które mnie odpycha, nie poprawia mi humoru. Inni nie są tu punktem odniesienia. Bardzo często porównuję się do muchy czy organizmów, które przeżywają kilka dni. Moje, ludzkie życie w skalach astronomicznych, jest równie bezsensowne.

Kilka razy zdarzyło mi się uświadomić nieuchronność śmierci tak bardzo, że aż mi się zrobiło autentycznie gorąco, ale takie stany zdarzają się rzadko i z reguły tuż przed zaśnięciem, kiedy nachodzą mnie specyficzne refleksje.

W ogóle ten temat mnie męczy do czasu gdy skończyłem ok.20 kilka lat i nieustannie towarzyszy. Zaletą tego na pewno jest takie przewartościowanie świata, że życie materialne jest u mnie na marginesie, ze względu na kompletny brak namacalnej wartości. Stąd też trudno, coraz trudniej zrozumieć mi ludzi we współczesnym świecie.

Temat epicki a wnioski, ostatecznie są zawsze smutne i bezwzględne dla każdego

1

@Malkey95 swojej nie, najbliższych tak

1

@Malkey95 Wiadomo że myślenie o tym może czasem być mega przytłaczające ale zawsze pewną ulge sprawia mi fakt że nim się urodziłem to miałem wyjeb* na to wszystko i tak samo zapewne jest po śmierci

1

@Malkey95 Śmierci samej w sobie się raczej nie boję. Bardziej boję się bolesnej, długotrwałej i wyniszczającej śmierci spowodowanej np: jakąś chorobą jak u mojego śp ojca, który miał zawał a po zawale napatoczył się udar przez, który ostatnie miesiące swojego życia spędził przykuty do łóżka, w którym chudnął w oczach i zamieniał się w coraz większą roślinę :/

Ogólnie staram się by każdy kolejny dzień był dniem produktywnym, żebym na koniec dnia z satysfakcją mógł sobie powiedzieć, że to był dobry dzień.

Poza tym @mrboom też dobrze napisał, też boję się śmierci najbliższych, bo nie umiałbym wypełnić pustki jaką po sobie pozostawili.

Reasumując, cieszcie się każdym dniem spędzonym razem z rodziną, jeśli macie dziadków w podeszłym wieku, odwiedźcie ich w wolnej chwili, dla was to będzie nic, ale u nich wywoła to uśmiech na twarzy. Nigdy nie wiadomo co będzie jutro, ja już się kiedyś prawie o tym przekonałem, ale dosłownie w ostatniej chwili odwiedziłem ojca w przeddzień jego śmierci.

A co nas czeka po śmierci?
Osobiście mam nadzieję, że dużo lepsze życie niż te, które mamy teraz obecnie, ale tego to już każdy się dowie w swoim czasie.

Peace

0

@Malkey95 Bardziej motywuje niż budzi strach.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: