24

Na 100% walnę sobie 40%.

1

@Medium Z jednej strony tak, ale w systemach Pepa napastnicy nie mają łatwo. Na pewno Jesus nie był opcją numer 1 w ataku. W Arsenalu już będzie absolutnym suwerenem. Liczę, że liczby Jesusa się poprawią

9

Dzień dobry pani Redaktor. A co z tymi 2 procentami?

3

Ciekawa statystyka dotycząca Gabriela Jesusa z Arsenalu - zalicza gola lub asystę co 107 minut. A jak to wygląda w ostatnich 30 latach w Anglii?

Thierry Henry – 85.6
Sergio Aguero – 86.0
Mohamed Salah – 92.4
Robin van Persie – 102.1
Luis Suarez – 104.1
Harry Kane – 104.1
GABRIEL JESUS – 107.0

Chyba całkiem nieźle wygląda Jesus, skoro znajduje się w takim zacnym gronie?

2

@draxidox No wiesz, to wszystko mieści się w kategorii "Do odstrzału" jeśli zmiany klimatyczne będą się pogłębiać w sposób zagrażający egzystencji ludzi.

Generalnie ci najbogatsi najbardziej rażą po oczach, ale de facto, większość ludzi na sprawy ekologiczne kładzie lachę.

Pewnie do czasu, ale pożyjemy, zobaczymy. Na razie ta nasza ziemska łajba jakoś się buja

0

@AbelKabel A ja nie wiem czy ta metodologia obejmuje firmy

2

@don'T.R.I.P.e Mój post wyjściowy zawiera wystarczająco danych (np. zarobki tych 10%), że można zrozumieć go inaczej niż to zasugerowałeś. Mam wrażenie, że trochę na siłę usiłujesz mi coś niecoś wmówić.

Zatem jeśli sugerujesz, że ja za chwilę będę narzekał na Bezosa, to raczej nie jest moja intencja, a Twoja projekcja.

Przykład z Jordanem jest pewnym symbolem, bo od zmiany rażących zwyczajów tych najbardziej zamożnych, może zależeć skłonność mniej zamożnych do zmian.

Zobaczymy jak będzie. No i rzeczywiście, często społeczeństwa tzw. Zachodu nie zdają sobie sprawy z tego jak bardzo są uprzywilejowane.

2

@Borneo Od paru lat Gates się przebudził, ale całe życie mnożył majątek. Oczywiście wśród bogaczy znajdziesz idealistów, ale nie powiedziałbym, że są tacy i tacy (to dałoby fałszywy obraz). A dlaczego? Bo trzeba spojrzeć na proporcje - bogaci chcą głównie zarabiać a nie zbawiać świat.

2

@kamilkrycha Może tak, a może i nie. Na pewno gospodarka musi się toczyć, a prowadzenie gospodarki kosztuje, również ekologicznie. Ale na mojego nosa, te statystyki mogą odzwierciedlać te różnice. Bogactwo to konsumpcjonizm, a konsumpcjonizm wiąże się z zaśmiecaniem świata na różne sposoby

0

@Abominacja Dobre pytanie. Nie wchodziłem aż tak głęboko w metodologię badania. Siłą rzeczy, gdy dostaje badanie zdaję się na uczciwość i rozsądne kryteria badających.

1

@Keson Pięknie (tzn. strasznie), obrazowo to ująłeś

5

@pt9 Raczej ludzie byli nieświadomi nadciągających problemów, pomimo różnych sygnałów płynących ze świata naukowego. Przecież nawet teraz kiedy temperatury biją historyczne rekordy w różnych częściach świata, wielu ludzi woli wypierać fakty.

Ja czytam czasami różne opracowania naukowe, i sygnałów o niebezpiecznych dla człowieka zmianach jest mnóstwo. Można je znaleźć w powietrzu, w oceanach, morzach, nawet naszych organizmach.

Czy 40 lat temu istniał temat mikroplastiku w naszych organizmach? Nie, my to spowodowaliśmy min. kupując napoje w butelkach. 3 minuty picia, 400 lat rozkładania się butelki w przyrodzie.

8

@usztafik Sama ekopropaganda pewnie ma sens, ponieważ coś musi się zmienić.
Raporty klimatyczne pisane przez naukowców są jednoznaczne.

Tyle, że jeśli zmiany będą dotyczyć nie tych, którzy powodują największe szkody, to jaki to ma sens? Ja sobie odmówię mięsa, a Gates czy inny taki będzie wpierdzielał cielęcinkę na wypadzie wakacyjnym w drugiej części świata.

Nie dziwota, że ludzie to widzą i rodzi się bunt. To rodzi sprzeczności jak z maseczkami w covidzie: ty noś, a premier nie musi. Więc potem mamy sprzeczne sygnały

3

@Kgorecki2500 Najlepsze jest to, że te 10% to już nie są ludzie zarabiający kosmiczne pieniądze. Duże, ale nie niewyobrażalne.
Wydaje się, że pewne rzeczy są nieuniknione, bo skoro poruszamy się samochodami, a biedni w innych krajach nie, to siłą rzeczy musimy emitować więcej zanieczyszczeń. A tym bardziej bogaci, którzy korzystają z większej liczby gadżetów

76

A propos zanieczyszczeń, 1% najbogatszych ludzi na świecie odpowiada za 15% szkodliwych emisji (by należeć do top 1% należy zarabiać $737,697 rocznie)
Z kolei 10% najbogatszych ludzi odpowiada za 50% zanieczyszczeń (by należeć do top 10% należy zarabiać $122,595 rocznie)

Najbiedniejsze 50% (czyli jakby nie patrzeć pół świata) odpowiada za zaledwie 7% emisji.

Nie wiem czy moje pytanie nie będzie populistyczne, ale czy to oznacza, że w założeniu cały świat będzie zaciskał ekologicznego pasa, ponieważ 10% ludzi dobrze się bawi?
I czy to zaciskanie pasa sprawi, że np. Michael Jordan zrezygnuje z latania na ryby prywatnym odrzutowcem.

Mnożą się pytania ...

0

@against_modern_football Może to i zbieżność słabnących drużyn i przyjścia w czasie CR7. generalnie, może i masz rację, że sporo tu pitolenia. Jednak z jednym kategorycznie się nie zgodzę, bo widziałem wiele meczów United. Przed Ronaldo Bruno wręcz krzyczał swoją grą" to ja tu rządzę i rozdaję karty", United to był jego zespół. Ten Bruno zniknął po przyjściu CR7 i jego rola została zredukowana. Gra z CR7 o dziwo mu nie służy, co widać w reprezentacji Portugalii.

Przypomnę, że z tym samym Pogbą, MU był 2 i 3 przed CR7. Maguire słabo broni, ale United załamało się w grze ofensywnej.

Generalnie uznaję Twoje ujęcie. Fajnie byłoby gdyby CR7 został i w poukładanym United na nowo pokazał, że szukanie w nim problemu nie ma sensu. Ale czy jestem przekonany na 100%, że Ronaldo to teraz aż taka wartość? No, hmm, chyba nie do końca.

2

@Khajio Nie traktuję ich jako główne trofea. MŚ, Copa, ME, LM i liga to te ważne. Puchary, superpuchary, KMŚ to te uzupełniające.

Dlatego mimo pucharu Króla, oceniałem sezon Koemana nisko.

Oczywiście można argumentować, że 2 puchary typu superpuchar, czy KMŚ po 2 meczach to super osiągnięcia, ale dla mnie to takie serwetki do wycierania buźki gdy się niczego poważnego nie wygrało.

1

@ŁukaszNidzica Pisać sobie można wszystko - rzeczywistość pokazała, że to okienko było nieudane. Zmiana bramkarza zaważyła na klęsce w LM, Ramos był inwalidą, a Wijnaldum z Liverpoolu nie pasował do składu.
Z kolei CR7 miał być brakującym ogniwem, a z jakichś powodów rozsypał się zespół. Futbol to skomplikowana łamigłówka.

7

@ŁukaszNidzica Za mało danych dot. Messiego.

PSG 2020/21 - wicemistrz Francji
PSG 2021/22 - mistrz Francji

PSG 2020/21 - 0 ważnych trofeów
PSG 2021/22 - 1 ważne trofeum

Messiego wpływ na razie jest trudny do zdefiniowania. Bo ani PSG nie grało gorzej, ani nie poprawiło się.

2

@Pab Ale zespół z Messim zawsze był w grze o mistrza kraju. I poniżej pewnego poziomu w LM nie schodzili. Taki poziom gwarantował. Z kolei MU z CR7 zaliczył najgorszy sezon ligowy od 1989/90, kiedy zdobył 48 punktów. I po 2 latach w top 3 wyleciał z LM. (w LM było znacznie lepiej, dodajmy)

United z CR7 przeszedł zapaść, zatem obecność CR7, obiektywnie, nie wniosła do zespołu nic. A kilku zawodników, jak powiedział kolega, całkowicie zgasło.

United oparty o lidera Fernandesa grał zupełnie inaczej, dynamiczniej z uruchomieniem wszystkich graczy a szczególnie skrzydeł. Przyjście CR7 zaczęło wpływać na Bruno coraz gorzej, aż zgasł, podobnie jak reszta kolegów.

Ci sami parodyści grali sezon wcześniej i wygrali wicemistrzostwo. Ofensywa z CR7 strzeliła 16 goli mniej. To katastrofa.

Zatem co dało przyjście CR7? Nic. Nie chcę mówić, że pociągnęło w przepaść, bo czynników mogło być kilka, dlatego dobrze by było żeby nie uciekał z Titanica, tylko został i pokazał u Haaga, że w ułożonym zespole jako ważne ogniwo, będzie częścią silnego zespołu.

3

@Venecio Wtedy może oskarżyć Cię o nieznajomość odmian rzeczowników. Dokonać aborcji na kogo? Na ciebie? A nie na tobie czasem?

Nie martw się, pewnie lewicowiec nie uzna, że próbujesz go usunąć ze skutkiem wstecznym

2

@QUNJ Właśnie zauważyłem, że chłopak jest strasznie rozchwiany emocjonalnie. By udowodnić, że United nie jest z czołówki ligi wraca do 2014 roku a ignoruje 2 sezony przed przybyciem CR7. Klasyczny fanboj - szkoda czasu.

4

@MeMyselfAndI Ty podziękuj nie za merytorykę, bo o tym nie masz pojęcia, tylko lecz się z fanbojstwa.

Akurat po dwóch sezonach w top 4 i wicemistrzostwie przyszedł Ronaldo i z hukiem wylecieli poza top 4. Uwaga zaślepiony człowieku (wybacz, ale trudno traktować Cię poważnie) ten 2014 rok to 3 miejsce w 2020 roku i 2 miejsce w 2021. Więc po co bredzisz o przeszłości? Bo lubisz bredzić.

Nie wiem co Pogba ma do tego równania. On od zawsze jest kontuzjowany i nie jest i nie był nigdy fundamentem zespołu. Widać, że Twoja wiedza jest flashscorowa, a chyba nawet taka nie jest. Meczów United, to Ty raczej nie oglądasz, bo nijak z Tobą nie idzie porozmawiać o zmianach jakie zaszły.
Nie masz pojęcia o MU, więc nie bardzo wiem po co zabierasz głos.
A już wyciąganie 2014 roku po dwóch sezonach w top 3 to desperacka i kompletnie chybiona deska ratunku, człowieka, który gada jak po ciężkim nokaucie.

2

@Ostatnikrwawygang No właśnie jakoś tak jest, dlatego zastanawiam się co jest nie tak z jego "wzmacnianiem" teamów. Nie chodzi mi o pojedyncze mecze ale o całokształt. Klęska United z nim jako supergwiazdą teamu jest epicka.

2

@Bagsik88 Nasz kolega nie myśli racjonalnie. Emocjonuje się, że w Premier League nie można ot tak sobie wygrać ligi, a zupełnie zbywa milczeniem fakt, że United nie awansowało do czołowej czwórki. To chyba nie jest tak niebotyczny wymóg?

3

@MeMyselfAndI 16 goli mniej z Ronaldo, i 16 punktów mniej. Minimum przyzwoitości dla United to LM, a wręcz obowiązek.

Poza zaklinaniem rzeczywistości nie piszesz nic merytorycznego.
Jeśli CR7 zostanie odbudować MU z Haagiem dla mnie temat zniknie i zobaczymy czy się powiedzie.

Przecież nikt nie mówi, że Messi nie zawinił przestrzeliwując karnego. Jednak przybycie Messiego nie zachwiało całym zespołem. W LM PSG z Messim odpadło, ale odzyskało ligę. Więc można ten sezon ocenić jako status quo.

Przypadek, niefart - zobacz jakich Ty słów emocjonalnych używasz, żeby tylko ubliżyć grze Leo w PSG. To nie jest zimna analiza, jesteś kłębkiem emocji w tej dyskusji.

Cały czas czekam na odpowiedź co wniósł CR7 do rozwoju zespołu?

1

@lukasz222 Nie o karierze, a o jednym meczu. Jednak jest różnica między jednym sytuacyjnym błędem obrony czy bramkarza, a zmianą struktury gry całego zespołu, co może rzutować na grę defensywną.

Po prostu nie rozumiem po co tak fajnie funkcjonującemu zespołowi jak Utd, był CR7. Czy nie przeanalizowano, że Bruno z CR7 w repce wyglądają razem nie najlepiej i współpraca się nie układa. Że zespół z szybkiego i dynamicznie grającego skrzydłami, zmieni swój styl i będzie grał na największą gwiazdę. Czy jego przybycie miało aby na pewno pozytywny wpływ na odczucia wszystkich graczy co do swojej roli?

9

@koksik2700 Messi jest 2 asystentem ligi i wg whoscored ma 2 średnią punktową w lidze. Więc jeżeli mówisz, że Messi gówno pokazuje, to znaczy, że w lidze na poziomie gra tylko Mbappe, co naraża Cię na śmieszność. Messi sporo nie grał, miał covida i kontuzję, a mimo tego wykręcił 14 asyst w 2100 minut. To kapitalny rezultat.

I zdobył mistrzostwo ligi jak nakazywała przyzwoitość.

Oczywiście w LM mogło być lepiej, ale okoliczności akurat rzucają cień na Donnarumę a nie Messiego, który gra na rozegraniu.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?