0

@Starrk dobre, dobre, dobre!!!

5

@Cochise No oczywiscie, ze nie mam jednej, ale teraz mialbym ochote na te ballady:

Watermelon in Easter Hay


September Fifteenth -

Planet Caravan

I talk to the Wind


1

@escarabajo Nawet nie wiedzialem, ze jest nt. Lucho, musze obejrzec, dzieki.

0

@Draqulius Dave jest swietny!

0

@Draqulius dla mnie tez wlasnie wokal na granicy, ale czesto tak mam z niektorymi gatunkami metalu.

1

@FcPortoFan1999 zawsze klasyczel jak ktoś wykona jakieś super uderzenie, to od razu palec wskazujący na ręczniczek

0

@agaFCB a co myślisz o Jodarze?
Djokovic musi się na kogoś wku..

1

0

@Gary dobre .

0

1

Prizmic łamie Djokovica

1

@Gary no właśnie ze spaniem mam problem , nawet gdy zacznę koło 17

1

@JimMorrisonFCB za darmo??? wow

2

@JimMorrisonFCB wiatr to wrog nr 1.

0

@Gary Ja wlasnie wieczorami najbardziej. Chociaz potem regeneracja gorsza.

0

Tak naprawde to Valverde i spolka chcieli zniszczyc la Bambe. iykwim

0

@JimMorrisonFCB powinien to dzis wygrac, wiadomo.
Ja nie lubie grac rano tzn tak do 13 a Ty?

0

@JimMorrisonFCB mowisz? Mozliwe, chociaz Borges to taki truten, czasem ciezko sie przeciwkno niemu gra, gdy zlapie dzien.

0

@Gary tam jest wolna amerykanka.

10

Teen Town. Zebralem byscie Wy nie musieli ;)








---------------------------
@JimMorrisonFCB @8stoichkov8 @Coutinho007 @mientusek1407 @patataj
@iksajotien @don'T.R.I.P.e @kazbychu @shaun @Safrani i i
Konradowskyy, Draqulius, kamyk_23, VamosRakieta ,Comentateiro

1

Borges vs Jodar.

1

Walter White to Valverde?


1

@shaun zawsze na to mówię - trzeba się wsłuchać , najlepiej na słuchawkach , ale przy tej ilości bodźców nie jest to łatwe

2

@Marusek oj tak !!

1

@Murazor niesamowite. Ja bym sie osral jako obronca majac prze soba Leo.

8

Gdzie ten Messi?


0

Jak oceniacie nowe odcinki Fron i The Boys?

3

@tribo @shaun @JimMorrisonFCB dawno tamu ogldalem taki dokument pt. alfabet mafii i tam wlasnie w podkladzie lecial czasami ten album Substrata. np w 2:57:21. @clyde chyba tez zna te serie.


dokladnie ten utwor Poa Alpina

7

Muzyczna batalia - #76
glosowanie https://strawpoll.com/NPgxez3loZ2
----
poprzedni post https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16837590#comment-16837590
---
ANVIL – „Metal on Metal” (1982, Album: Metal on Metal)


Kanadyjskie trio dowodzone przez Steve’a „Lipsa” Kudlowa i Robba Reinera. To definicja niedocenionego pionierstwa. Choć ich wpływ na rozwój thrash metalu jest bezdyskusyjny – inspirowali m.in. Metallicę czy Slayera – zespół przez dekady balansował na granicy zapomnienia, biedy i muzycznej marginalizacji. Historia Anvil to zapis tragikomicznej walki o przetrwanie w branży, która o nich zapomniała, co najpełniej wybrzmiało w kultowym dokumencie Anvil! The Story of Anvil. To opowieść o lojalności, która przetrwała brak komercyjnego sukcesu i dekady grania w półpustych klubach.
To dźwięk surowej, garażowej furii, która nie potrzebuje wygładzonej produkcji, by uderzyć z pełną mocą. Słychać tu prymitywny, ale niezwykle skuteczny riff, który napędza utwór niczym rozpędzona maszyna. Całość opiera się na ciężkim, niemal mechanicznym rytmie perkusji i wokalnej chrypie, która nie szuka melodii, lecz przekazuje czystą agresję. To brzmienie wczesnego metalu, w którym słychać jeszcze brud hard rocka lat 70., ale już z wyraźnym, przyspieszonym tętnem nadchodzącej thrashowej rewolucji.
Ciekawostki
Charakterystyczny, „piłujący” dźwięk w solówce utworu nie jest efektem pracy tradycyjnego efektu gitarowego, lecz użycia wibratora do gitary – technika, którą Lips Kudlow zaadaptował w sposób całkowicie nieszablonowy. Utwór ten stał się hymnem pokolenia, które czuło się wykluczone z głównego nurtu muzycznego, a jego surowość stała się wzorcem dla całego nurtu speed metalu.

------------------------------------------
PRONG – „One Outnumbered” (1994, Album: Cleansing)

Nowojorska formacja założona przez Tommy’ego Victora, byłego technika dźwięku w legendarnym klubie CBGB. Prong to muzyczny pomost między nowojorskim hardcore’em a industrialnym metalem. Ich historia to ewolucja od surowego, punkowego zgiełku do precyzyjnej, niemal klinicznej maszyny dźwiękowej. Zespół zawsze funkcjonował w cieniu wielkich gwiazd lat 90., mimo że ich wpływ na brzmienie nu-metalu (szczególnie w kontekście pracy gitarowej) jest fundamentem, na którym budowali m.in. Korn czy Fear Factory.
To dźwięk miejskiego betonu i stalowych konstrukcji. Słychać tu staccato riffy, które tną przestrzeń z chirurgiczną precyzją, pozbawione zbędnego patosu. Utwór buduje nastrój klaustrofobii i industrialnego chłodu, gdzie sekcja rytmiczna działa jak tłoki w wielkiej fabryce. Całość opiera się na synkopowanym rytmie, który wymusza fizyczną reakcję, łącząc hardcore’ową agresję z zimną, cyfrową estetyką. To muzyka dla środowiska, w którym emocje zostały stłumione przez technologię.
Ciekawostki
Album Cleansing był momentem, w którym Prong ostatecznie zdefiniował swoje brzmienie, odchodząc od punkowych korzeni na rzecz bardziej wyrafinowanej, industrialnej produkcji. Tommy Victor, dzięki pracy w CBGB, posiadał unikalną wiedzę o tym, jak brzmienie „siedzi” w przestrzeni koncertowej, co przełożyło się na niezwykłą selektywność gitar na tej płycie. Utwór „One Outnumbered” jest często przywoływany jako przykład mistrzowskiego wykorzystania ciszy i pauzy w metalowym riffowaniu.
-----------------------------------------
OVERKILL – „Time to Kill” (1989, Album: The Years of Decay)

Ikony thrash metalu z New Jersey, dowodzone przez wokalistę Bobby’ego „Blitza” Ellswortha i basistę D.D. Verniego. Overkill to synonim wytrwałości – przetrwali upadek thrashu w latach 90., zmiany składów i poważne problemy zdrowotne lidera (m.in. walka z rakiem i udar). Overkill nigdy nie złagodniał, zachowując swój charakterystyczny, „brudny” wschodniowschodnio-wybrzeżny styl, który łączy agresję z technicznym zacięciem.
To dźwięk rozpędzonego pociągu, który nie ma hamulców. Słychać tu nieustanny atak perkusji i ostre, cięte riffy, które nie dają słuchaczowi chwili wytchnienia. Utwór buduje nastrój niepokoju i narastającego napięcia, gdzie wokal Blitza, przypominający wściekły skowyt, przebija się przez ścianę dźwięku. Całość opiera się na dynamice thrashowego galopu, w którym każdy instrument walczy o dominację w miksie. To czysta, nieskrępowana energia końca lat 80., kiedy thrash osiągnął swoje techniczne apogeum.
Ciekawostki
The Years of Decay jest powszechnie uważany za szczytowe osiągnięcie kompozycyjne zespołu. W przeciwieństwie do ich wcześniejszych, bardziej surowych nagrań, ten album pokazał, że Overkill potrafi łączyć szybkość z progresywnymi strukturami. D.D. Verni, główny kompozytor zespołu, słynie z używania bardzo specyficznego, przesterowanego brzmienia basu, które w „Time to Kill” stanowi kręgosłup całego utworu, nadając mu głębi, której często brakuje w thrashowych produkcjach tamtego okresu.
-----------------------------
@JimMorrisonFCB @8stoichkov8 @Coutinho007 @mientusek1407 @patataj
@iksajotien @don'T.R.I.P.e @kazbychu @shaun @Safrani i
Konradowskyy, Draqulius, kamyk_23, VamosRakieta ,Comentateiro

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?