0

@Esteban_ * w całym nadchodzącym sezonie

0

@kris81 Nie bez powodu Pep w 2008 roku wyrzucił Ronaldinho, Deco i resztę starej gwardii. Samo przyjście nowego trenera to w mojej opinii 1/3 sukcesu, o reszcie stanowią piłkarze. Generalnie nie lubię narzekania, ale teraz po raz pierwszy całkowicie je rozumiem bo powodów do optymizmu przed sezonem nie ma prawie żadnych.

0

@Firestone Chodzi o jakość zawodnika, co z tego, że pasuje do systemu skoro fizycznie objeżdża go już praktycznie każdy plus pod presją rywala popełnia błędy jak gracz Juvenilu a nie pierwszego składu. Myślę, że Koeman powinien wymyślić inne ustawienie skoro każdy widzi gołym okiem jak wygląda gra Busiego od kilku sezonów. No chyba, że sytuacja jest aż tak beznadziejna, że stara się wyciągnąć z tego jak najwięcej, ta opcja mnie najbardziej przekonuje.

0

@maik Oczywiście, że tak jest. Od sezonu 2005/2006 też przeżyłem trochę sezonów bez pucharów, ale tu nie o trofea chodzi. Takiego poziomu ośmieszenia siebie i klubu oraz czmychnięcia tylnymi drzwiami przed kibicami i zaszycie się w domach jak po meczu z Bayernem nie da się przebaczyć.

0

@maik Osobiście uważam, że nie ma komu grać za Busquetsa, ale Pjanić/Alena przynajmniej by biegali za piłką. Co do drugiego to absolutnie się zgadzam, ale porażka z Bayernem wyczerpała moją kibicowską cierpliwość, której zostało już niewiele po Anfield w 2019.

0

@FC1899Barca Prowadzeni przez gościa, który narzeka na kiepski projekt sportowy :v Tryplecie, nadchodzimy!

0

@maik Dawanie szans trenerowi to inna kwestia niż psioczenie na wystawianie starych, najedzonych trofeami graczy, których złote czasy już dawno minęły (Busi) albo kojarzą się z kompromitacjami w LM (praktycznie cała obrona). Wiem, że transferów jak nie było tak nie ma ale naprawdę, Busquetsa nie umiem już przetrawić patrząc na grafikę ze składem a co dopiero mówiąc o samym meczu. Przenigdy nie uwierzę w to, że nagle zaczął grać w środku pola jak 4-5 lat temu.

0

@BarcaInfo Ah shit, here we go again...

1

@Chakalaka Snowblind i Under the Sun to moje ulubione kawałki z tej płyty. Przedostatnia w mojej opinii wielka płyta z Ozzym, po Sabbath Bloody Sabbath było juz słychać, że ta konfiguracja personalna się wyczerpała.

0

@Coutinho007 MetalliKi :D

3

@Chakalaka Moim zdaniem dobry, solidny album ale na pewno nie wybitny. Jeśli miałbym robić zestawienie top 100 płyt metalowych w historii to Rust in Peace wrzuciłbym na max. 30 miejscu. Ogólnie nie przepadam za Megadave, uważam, że Mustaine'a zgubiła w życiu obsesyjna pogoń za byciem lepszym od Metalliki za którą w mojej ocenie jest całe lata świetlne. Można go jednak trochę zrozumieć bo przeszła mu koło nosa perspektywa bycia rozpoznawalnym na całym świecie, mimo że według mnie konfiguracja z nim zamiast Hammetta rozwaliłaby Metallikę od środka w 84' lub 85'.

PS. Dobrze widzieć tu kącik miłośników rocka/metalu.

1

1

@BarcaInfo Coś im się ten puchar LM skurczył w praniu :v (tak, wiem, że kluby dostają repliki od UEFA, ale nasz barceloński na pożegnalnym zdjęciu Rakiticia, za sezon 2014/15 jak mniemam, wyglądał na 3 razy większy.)

2

@zadafcb Jak ja tej kobieciny (chociaż nie wiem jak się identyfikuje, proszę o poprawienie mnie w razie czego) nie trawię, dla mnie to takie lustrzane odbicie Bartomeu - debilne wpisy mające na celu propagowanie swoich idei i ośmieszanie logiki na każdym kroku.

6

Nic tak dobrze nie podsumowuje ostatnich tygodni w Barcelonie jak te dwa zdania. Myślę, że gdyby powierzyć grupie Monty Python zadanie stworzenia skeczu obrazującego jak wygląda Barca od porażki z Bayernem to nawet oni nie byli by w stanie wymyślić tak absurdalnych rzeczy.

0

Szkoda, że nie odbudowanie obrony. Będziemy mieć (na papierze póki co) ofensywę z topowej półki a obronę na poziomie B klasy, z całym szacunkiem do B klasy oczywiście.

1

Jestem prostym kibicem, widzę Busquetsa w składzie, biorę prozac żeby widzieć jakiekolwiek pozytywy w Barcelonie.

5

@LuisSalvano Miałem się nie udzielać w tej dyskusji bo wszystko zostało już w zasadzie powiedziane, ale o takiej ignorancji względem formy zawodników Bayernu to jeszcze nie czytałem i myślałem, że poza forum na Onecie czy innej Interii nikomu nie przyjdzie do głowy nazywać ich „naszprycowanymi”. Pomijając kwestie badań antydopingowych, sylwetki prezentowane przez Goretzkę czy Lewego to typowe sylwetki atletyczne, charakteryzujące się niskim poziomem tkanki tłuszczowej. Polecam Ci zobaczyć sobie przemiany różnych ludzi, na przykład Michała Kanclerza (kanał Trener TV na YouTube), który celowo „zalał formę” żeby udowodnić wszystkim jak można zejść z umiarkowanego/dużego poziomu tkanki tłuszczowej do takiego, który gwarantuje dość wysoką ekspozycje mięśni. Zajęło mu to bodajże 4-5 miesięcy. I tak, jest trenerem personalnym co na pewno ułatwiło mu sprawę, co z automatu prowadzi do wniosku, że w takim klubie jak Bayern każdy zawodnik może mieć nie tylko plan treningowy i dietę ustaloną pod siebie, ale również trenera/dietetyka. Dodając do tego ambicję zawodnika mamy mieszankę, która gwarantuje szybkie efekty. Z resztą 99% piłkarzy na tym poziomie ma bardzo niski poziom tkanki tłuszczowej w porównaniu do statystycznego obywatela, gdyż jak powszechnie wiadomo jest to w zasadzie zbędny balast (jeśli odżywiamy się w prawidłowy sposób). Jedyne co widzę z Twojej strony w tym poście to buta i arogancja względem ludzi, którzy chcieli Ci to wytłumaczyć i zamiast przyjąć swoją niewiedzę na klatę wyjeżdzasz z jakimiś teoriami spiskowymi. Proponuję żebyś sam się przekonał o tym jak diametralnie wpływa na sylwetkę niski poziom tłuszczu - pochodź przez pół roku na siłownię i stosuj deficyt kaloryczny a gwarantuję Ci efekty.

P.S. Z przymrużeniem oka - czy to nie Messiego „szprycowano” hormonem wzrostu jak został ściągnięty do Barcelony? :v

1

Śmiem wątpić, ze wypali to z obecnym składem gdzie co drugi człapie po murawie. Póki nie zmieni się wykonawców to żadna taktyka nie przyniesie większych rezultatów.

2

Gratis to uczciwa cena - zarząd Barcelony 2020.

0

@CZaras Zgodzę się z tym, że ekstremiści (bądź grupy domagające się przywilejów) krzyczą najgłośniej. Jeśli chodzi o samo równouprawnienie, to ja odnoszę je do definicji tego terminu, czyli równości wszystkich wobec prawa. Oczywiście jestem świadomy tego, że definicja równouprawnienia ewoluowała przez ostatnie lata/dekady i teraz jej pierwotne znaczenie zostało w zasadzie zapomniane. Dla mnie równość wobec prawa jest jedną z najważniejszych wartości i sprzeciwiam się odbieraniu jej komukolwiek. Należy jednak zadać sobie pytanie czy na przykład wspomniane zmiany reguł przyznawania Oscarów to jeszcze równouprawnienie, czy po prostu oficjalny skręt w stronę ekstremizmu? Osobiście uważam, że to drugie. Równouprawnienie w dzisiejszych czasach jest po prostu wykorzystywane swobodnie jak słowo faszysta wobec każdego kto nie zgadza się z poglądami danej grupy społecznej (najczęściej skrajnej z tego co obserwuję) i bardziej podchodzi pod domaganie się przywilejów/narzucanie swoich poglądów innym osobom. Tak jak pisałem wcześniej, najgorszą cechą ludzi jest w mojej opinii brak umiaru.

0

@NaFazieHitman Amiga Wronki

0

@NGTRX Od małych kamyczków się właśnie zaczynają takie rzeczy dziać :)

0

@CZaras Według mnie, oczywiście z tego co obserwuję, wszystko zmierza ku rozrostowi tej głupoty jeszcze przez jakieś kilka, może kilkanaście lat. Potem można zakładać, że ludzie zaczną się zapewne radykalizować w drugą stronę (sam powoli tak robię bo obecna poprawność polityczna jest dla mnie kuriozalna i coraz bardziej bezpośrednio atakuje moje wartości), co doprowadzi pewnie do większych zamieszek. Generalnie uważam, że wszystkiemu winien jest braku umiaru, to cechuje każdą ideologię. Oczywiście, założenia są zazwyczaj szlachetne, lecz ludzie w mojej ocenie (w makro skali) mają tendencję do sprowadzania wszystkiego do ekstremum, co można bardzo łatwo zauważyć na przykładzie wspomnianego równouprawnienia. Póki co ciesze się, że żyję w "zacofanej" dla wielu części świata. Najgorsze jest właśnie to, że cierpieć przez takie radykalne ruchy muszą zwykli, rozumni ludzie, którzy będą prawdopodobnie zmuszani przez obie strony (na przykład zwolennicy LGBT oraz radykalna prawica/nacjonaliści) do poparcia którejś z nich.

0

@Ghotti No to ja już wiem jak się nasz zarząd dogada, czytaj zapłacą podwójnie jak to mają w zwyczaju :P

3

Serce by chciało, żeby został filarem obrony jak kiedyś Pique, ale rozum podpowiada, że raczej nie ma się co łudzić w tym sezonie po przygodach z kontuzją.

1

No i w końcu poważne sprawy, już myślałem, że w klubie dalej będą się zajmować jakimiś pierdołami jak formacja defensywna albo kondycja finansowa Barcelony.

5

Czyli będziemy mieć co najmniej dwie, jeśli nie trzy, poważne luki w obronie. Nikt z grupki Alba, Pique, Semedo, Roberto nie jest w stanie zaoferować tylu meczów na poziomie co Lenglet w zeszłym sezonie. Zakładając optymistycznie, że jeden ze wspomnianych dżentelmenów nagle złapie wiatr w żagle to i tak dwóch z czterech obrońców będzie prawdopodobnie grało kapiszona. Nie dość, ze nikogo de facto nie kupiliśmy z zapowiadanych od dwóch-trzech tygodni wzmocnień ataku, to o kandydatach do obrony ani widu ani słychu. Chyba tylko ktoś do bólu naiwny uwierzy w to, że jesteśmy w stanie daleko zajechać z obecną formacją defensywną. Jakoś nie wierzę, że nagle Alba albo Pique złapią formę życia w swoim wieku a Umtiti to obecnie wielka niewiadoma, z większą perspektywą do zostania kulą u nogi niż filarem obrony.

18

Nasz zarząd jest zawsze spokojny o przyszłość, pod warunkiem, że przyszłość to max. tydzień od danego dnia. Jakiekolwiek planowanie choćby na miesiąc wprzód to dla nich abstrakcja.

0

@Suzu Ale z kosmosu sobie tej ceny nie wzięli :P Mój komentarz miał ironicznie przedstawić funkcjonowanie zarządu Barcelony na polu transferowym w ostatnich latach, a chyba każdy się zgodzi, że w tej kwestii w zasadzie przyświeca im tylko jedna zasada - byle kupić, nieważne za ile, a sprzedać za pół darmo (teraz to już zasadzie za darmo).

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: