- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1517 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
27
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
martusiaaaa
1
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
17 odpowiedzi
Batys
2
Brawo Podkarpacie, brawo lekarze.https://korsosanockie.pl/podkarpacie/przelomowa-operacja-na-podkarp... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1517 Culés
31
Moglibyście być z osobą, która pali szlugi? Mowiąc szczerze ja sobie nie wyobrażam takiej relacji i gdybym na starcie relacji wiedział, że moja obecna narzeczona jest palaczka to prawdopodobnie nie byłaby dzisiaj moją narzeczoną. Nie wiem dlaczego ludzie świadomie zatruwają swój organizm tym gównem, które nie wnosi absolutnie nic oprócz raka płuc
29
@A4ron O dziwo ostatnie zdanie pasuje do alkoholu (po zmianie raka płuc na marskość wątroby), ale o tym mówi się jakoś mniej.
4
@A4ron Oczywiście, że nie, tak samo jak z kimś, kto pije alkohol.
1
@A4ron Nie mógłbym. Nigdy nie wchodziłem w relacje z kobietami, ktore nie dbają o zdrowie. Dlaczego ludzie to robią? To chyba jak z alkoholem. Dla wielu osób to jakiś sposób na odreagowanie. Palenie i picie jest bardzo złym pomysłem na walkę ze stresem, ale nie do każdego to dociera, albo ludzie to wypierają.
16
@misterio Alkohol jest kancerogenny i nie tylko wątroba jest zagrożona.
4
@misterio zgadzam sie z tym aczkolwiek nawet alkohol jest lepszy od szlugów. W winie masz niby ten polifenole.A co do szlugów to przecież parę lat temu badania w Anglii obaliły mit jakoby nikotyna dawała ulgę czyli to co niektórzy tłumaczą że palenie ich "relaksuje". Relaksuje ich ustąpienie nikotynowego głodu, który palacz sam wcześniej wywołał, ale no oni tego nie wiedzą. Szlugi są kompletnie useless nie wnosząc absolutnie nic pozytywnego.
6
@A4ron nie, za bardzo to śmierdzi + nie byłbym w stanie patrzeć, jak najbliższa mi osoba świadomie się wykańcza. Moja obecna żona na początku naszej znajomości co jakiś czas popalała - może zabrzmieć to szowinistycznie, ale postawiłem granicę: albo ja, albo fajki. Fajka została tylko jedna ;)
2
@A4ron Takie normalne raczej nie bo mi śmierdzą, elektryki mi nie przeszkadzają i sam czasem lubię dla smaku
1
@Bogan i to zaklasyfikowany do tej grupy, gdzie są niezbite dowody na to że jest rakotwórczy.
2
@A4ron Nie przeszkadzałoby mi to aż tak bardzo, ale namawiałbym do rzucenia.
13
@A4ron Nie skreśliłbym ważnej relacji ze względu na nałóg nikotynowy. Jeżeli ma się odpowiednie wsparcie i partnera z dodatnią energią to jest inna motywacja do tego by pracować nad sobą pod wieloma względami, w tym również paleniem papierosów. Znaleźć dzisiaj prawdziwe szczęście to jest jak dar z niebios i czasem trzeba mu troszeczkę pomóc.
1
@Bogan
Właśnie. Dorzuciłbym do tego fakt, że do 6 tygodni po spożyciu w mózgu dochodzi do licznych uszkodzeń. Dodatkowo badania pokazują, że już nie tylko kobiety, ale również mężczyźni spożywający alkohol, mogą być odpowiedzialni za wystąpienie u dziecka FAS-u.
2
@A4ron Poza jakimiś skrajnymi przypadkami to tak. Ale oczywiście preferowałbym osobę niepalącą.
1
@A4ron Co z tego ze masz polifenole. W winogronach masz wiecej. To tak jakbyś jadł winogrona posypane azbestem bo to ta sama grupa rakotworczosci. Oczywiście zalezy ile kto pali i pije.
1
@NeroTFP1 Widze, że chyba słuchaliśmy tych samych podcastów Rutkowskiego. Jest tam dużo dowodów naukowych, którymi można obdarować sceptyków w towarzystwie jak się dziwią czemu piję od ponad 3 lat.
2
@Bogan Ponad 3 lata to niezły ciąg
0
@Bogan, "piję" czy miało być "nie piję"?
3
@A4ron Ja sama nie zapaliłam nigdy nawet jednego papierosa ale nie przeszkadza mi to jak ktoś inny pali. Tata bardzo dużo palił fajek i się przyzwyczaiłam do tego więc na pewno nie skreśliłabym osoby palącej.
2
@A4ron Dla mnie, jako osoby palącej nie miałoby to większego znaczenia.
Kwestia po co się w to wkręciłem pozostaje do przemilczenia. Natomiast gdybym rzucił, pewnie wtedy już by mnie to denerwowało.
Wybór partnera jednak to dla mnie coś więcej, niż patrzenie w kategoriach czy pali papierosy czy nie
1
@Bogan
Tak jest. Sprawdziłem te badania na które się powoływał, no i trzeba przyznać, że robią wrażenie. „Alkoiluzja” też u mnie na półce. U mnie brak picia od 2 lat. Chociaż wcześniej piłem jedynie okazyjnie, to też wydawało mi się, że dopiero nadmiar jest zły. W momencie poznania badań - całkowite odstawienie.
1
@lithotripter @esem91 ucieło mi słowo „nie” :)
0
@NeroTFP1 Polecasz tę książkę? Może się skuszę. Ja kiedyś piłem dużo, pozniej coraz mniej i dopiero jak przestałem to uświadomiłem sobie ile kasy i zdrowia na tym zmarnowałem. Pojawienie się pierwszego syna było przełomowe. Postanowiłem odstawić skoro totalnie nic mi nie daje a tylko szkodzi. Jestem bardzo zadowolony z tego i każdemu polecam.
1
@Bogan
Wiesz co, jeszcze nie miałem okazji czytać, bo dopiero teraz w sezonie urlopowym nadrabiam wszystkie lektury. Ale opinie zbiera bardzo dobre, podobno jest mocna (chociaż na pewno znajdzie się tam wiedza, o której już wiemy, a którą Rutkowski propagował już). Niemniej to jest naprawdę potężna kobyła, więc podejrzewam, że będzie tam sporo nowego.
Co ciekawe, książka zbiera świetne opinie, a przez osoby, które twierdzą, że oni kontrolują swoje picie i nie mają z nim żadnego problemu, a Rutkowski to nawiedzeniec i ćpun - jest krytykowana. Tak więc chyba jest dobra, skoro uderzył w czuły punkt :D
W sierpniu ją na pewno wchłonę, więc dam znać :D
2
@A4ron Jakbym się w kimś zakochał to prawdopodobnie zeszłoby to na drugi plan, chociaż oczywiście namawiałbym do rzucenia nałogu. Generalnie sam stosunek do palenia mam negatywny - przede wszystkim nie znoszę tego smrodu
0
@A4ron
To zalezy czy bylaby w stanie z tym zerwac. Jesli o mnie chodzi, to dalbym ultimatum albo ja albo szlugi... Jesli mialbym tak na codzien wachac ten smrod, a do tego samemu sie zatruwac poprzez bierne palenie to ja dziekuje za taka dziewczyne bez wzgledu jak ladna by byla czy jak fajny charakter i osobowosc by miala.
A czemu ludzie swiadomie sie truja papierosami? To proste, bo sa juz od nich zwyczajnie uzaleznieni. Niestety ludzie sa glupi, a do tego nie potrafia byc asertywni. Zaczynaja za czasow szkolnych palic to gowno by komus zaimponowac, by sie nie wyrozniac badz pod wplywem spoleczej presji i wtedy bardzo latwo cialo uzaleznia sie od papierosow. Pozniej takie osoby przez cale zycie sa uzaleznione od fajek.
Dlatego zawsze kazdemu radze(glownie nastolatkom) nigdy lepiej nie zaczynac palic, cpac, czy pic. Nie warto z powodu innych ludzi samemu truc sie i skracac sobie zycie...
3
@A4ron tak samo nie umawiasz się z kobietami spożywajacymi cukier, sól, alkohol, jedzącymi chipsy, fastodoofy itd, bo szkodzą i są nie zdrowe? :p
Śmieszne to jest, że można w tych czasach zaprzepaścić miłość swojego życia, bo druga osoba pali papierosy :p dalej tak wybrzedzajcie, to wyginiemy.
1
@A4ron To co Ty się oświadczyłeś po pierwszej randce od razu, czy jeszcze przed, że nie wiedziałeś? :D
0
@NeroTFP1 Dodam sobie do listy książek do kupienia:)
0
@Vegeta88 Trzeba mieć swoje standardy:) Milosc to nie jest strzal amora tylko coś co rodzi się z czasem. A jeśli spotykasz się z kobietami, które spełniają określone kryteria to wszystko się uda. Trzeba prezentować odpowiedni poziom i takowego wymagać moim zdaniem. Chyba, że chce się być z byle kim. Ja zawsze się trzymałem określonych ram i jestem w szczęśliwym małżeństwie od 6 lat.
4
@Bogan co Ty pier***sz stary? Najwięksi ludzie na tym świecie palili tytoń, papierosy a nawet (o zgrozo) marihuaenen xd o jakich standardach gadasz? Człowiek palący, jest gorszy od niepalącego? Czekam na fikołki.
Jeszcze lepsze - "jeśli spotykasz się z kobietami, które spełniają określone kryteria to wszystko się uda" - które to przykazanie wedlug twojego kościółka? Bo brzmi jak hasło dnia z kalendarza wiszącego na ścianie. Gdyby to było takie proste,to każdy miałby swoją wymarzoną żonę.
Skreślając kogoś TYLKO na podstawie tego że pali papierosy pokazujesz tylko że masz bardzo ograniczone myślenie.
A o Twoim szczęśliwym małżeństwie wspomnij za 30 lat, bo 6 to jest tyle co nic.
0
@A4ron Moja żona paliła, trochę mi to przeszkadzało ale w końcu rzuciła i paliła tylko okazjonalnie. Nie przeszkadzało mi to bardzo bo miala wiele innych zalet
0
@Vegeta88 Nie napisałem, że człowiek palący jest gorszy. Pisałem, że zawsze spotykałem się z dziewczynami, które spełniały moje kryteria. Zdrowe prowadzenie się to jedno z nich ;) Wypowiedziałem się za siebie. Każdy ma inne kryteria. Rozumiem, że Ty spotykasz się z każda i nie masz żadnych wymagań? Z ciekawości - skoro nie mam prawa się wypowiedzieć bo 6 lat małżeństwa i prawie 9 lat związku to mało to jaki jest Twój staż? Szczęśliwe małżeństwo się liczy od 30 lat stazu? xD jak umrę wcześniej to się nie liczy?
0
@A4ron Dziewczyna która pali fajki to tak odstręczający widok,że masakra. Do tego ten smród. Ohyda.
0
@Vegeta88 „jeśli spotykasz się z kobietami, które spełniają określone kryteria to wszystko się uda" to rzeczywiście dziwnie brzmi. Chodzilo mi o to, że jeśli spotykasz się z kimś kto spelnia jakies Twoje kryteria to można stworzyć fajna relacje. To zabrzmiało troszkę jakby spelnienie wymagań gwarantowalo juz pasmo sukcesów - nie to miałem na myśli. Są osoby, ktore z desperacji spotykają się z kimkolwiek a potem są zdziwieni, że cos im nie pasuje. Ja zawsze przy poznawaniu kobiet kierowałem się jakimiś wytycznymi (jakaś tam selekcja przed randkowaniem). A co potem się dzieje to już milion zmiennych:)
0
@misterio serio porównujesz alkohol do fajek? Alkohol poza tym że szkodzi to też pomaga np na poprawę nastroju, ugaszenie pragnienia w ciepłe dni. Nie twierdzę że to super wybór, ale do fajek bym tego nie porównywał.
@A4ron no i dobrze napisałeś, bo niejeden by krzyczał że w takim związku by nie był a jakby się dowiedział np po ślubie to przez takie coś by zostawił kobietę? Lepiej pomóc jej z tym walczyć niż od razu zostawiać przez taki szczegół. ;)
4
@gaucho104 Alkohol to silny depresant, nie poprawia nastoju. Po spożyciu twoj układ nerwowy jest upośledzony więc co najwyżej można powiedzieć, że „zagłusza” zły nastrój. Alkohol wyparuje i problemy wracają:) Za gaszenie pragnienia też nie odpowiada. Alkohol działa odwadniająco na organizm. Jak myślisz, czemu o poranku po piciu suszy? ;) Ogólnie czuć suchość w ustach po spożyciu. Chyba, że mówisz p swoich subiektywnych odczuciach bo fakty sa inne.
0
@A4ron genialnie skonstruowana wypowiedź. “Moglibyście być z palaczką? Ja sobie takiej sytuacji nie wyobrażam! To znaczy, właśnie jestem z jedną, ale nie wyobrażam sobie żebym mógł być”.
Określenie Hipokryzja pcha się na usta…
0
@Bogan ja to wiem jak działą alkohol, z tym że jak wypijesz to masz efekt, a przy paleniu nic się nie dzieje więc raczej nie pomaga nawet chwilowo. :)
Co do uczucia suchości to nie mam nic takiego, a np przy rąbaniu drewna w temperaturze 30 stopni wypić sobie dwa zimne piwka to od razu pragnienie ugaszone. :)
0
@A4ron ile masz lat? Bo śmieszy mnie to Twoje pytanie jak pewnie większość w moim roczniku. Palenie jest złe? Jezus Maria! niemożliwe! Wiesz, w życiu nie zawsze robi się to co zdrowe.... generalnie najlepiej byłoby nie pic, nie palić, nie jeść nic tłustego, nie oglądać filmów i nie wpatrywać się w monitor ale CO TO ZA ŻYCIE.
0
@gaucho104 Znam osoby co czują odstres podczas palenia. W rzeczywistości to wkretka, ale niby dziala.
0
@DONANDRESINFINITY Życie bez alkoholu i papierosów? Jakie to zycie? Wg mnie duzo lepsze niz z :) Kwestia indywidualna
1
@Bogan Proszę bardzo. Twój wybór. Masz do tego prawo. Śmieszy mnie tylko stygmatyzowanie kogokolwiek z powodu 'nie zdrowego' prowadzenia się bo każdy nas w swoim życiu robi coś 'nie zdrowego'. Ważne, żeby żyć w zgodzie z samym sobą a większość hipokrytów wskaże palcem błędy innych ale o swoich już zapomni.
0
@Bogan no właśnie. A alkohol naprawdę działa odstresowująco, z tym że tak jak napisałeś - nie rozwiązuje żadnych problemów tylko może odsuwa je w czasie. ;)
0
@DONANDRESINFINITY Rozumiem. Ja wspomniałem tylko o swoich wyborach i odczuciach. Nie uważam, że jestem z tego powodu od kogoś lepszy czy gorszy. Sam mam całą masę wad. Jesteśmy rózni, bez tego swiat byłby pewnie nudny :)
0
@Bogan mam wymagania, oczywiście że tak. Ale nigdy nie zrezygnowałbym z kobiety która mi się podoba, tylko dlatego że je niezdrowy cukier, pali papierosy czy jeździ na motorze (bo to przecież też niebezpieczna sprawa) . Rozumiem, gdyby to była szczerbata meleniara spod sklepu, ale jeśli spotykasz naprawdę super kobietę, z którą masz wspólne tematy, pasję itd to papierosy nie powinny Ci przeszkadzać. Ale to jest tylko moje zdanie
A co do udanego małżeństwa z 6 letnim stażem - chodziło mi o to że ludzie rozchodzą się po 15 i nawet 25 latach. Życzę wam jak najlepiej, ale to tak samo jakbyś wygrywał mecz 1:0 po 15 min gry i cieszył się już wygraną, spokojnie.
0
@Vegeta88 Spoko, moze po prostu nigdy nie spotkalem takiej super co by palila stad moje doświadczenia:) Co do stazu - cieszę się tym co jest na ten moment, przyszłości nie znam. Sa tez takie małzenstwa co sis po roku rozpadaja takze różnie bywa. Małżeństwo i rodzicielstwo to ogromne codzienne wyzwanie, ale zarazem cos co daje mi najwieksza radość:) Tobie życzę rownież wszystkiego najlepszego! Pozdro
0
@DONANDRESINFINITY 28. i się oczywiście z tobą zgadzam. przecież to oczywiste, że robi się różne rzeczy w życiu. Ja mam po prostu potworne obrzydzenie do papierosów (jak widzę po dyskusji nie jestem w tym sam) i jest to granica której mój mózg nie jestem w stanie przekroczyć nawet gdyby kobieta na starcie relacji - ( pamiętaj, że cały czas mówimy o początku gdy niemożliwe jest mieć już głęboko zbudowaną relację) mi się bardzo podobała. Czułbym się po prostu niekomfortowo, bo w mojej naturze nie leży zmuszanie kogoś do czegoś ( mam w grupie znajomych parę gdzie dziewczyna zagroziła chłopakowi że albo rzuca trawę albo z nimi koniec)
0
@Vegeta88 ogólnie rozumiem przekaz, ale porównanie życia do meczu wydaje mi się nieco nietrafione.
W odróżnieniu od meczu piłkarskiego, nigdy nie wiemy, kiedy nasz "mecz" się zakończy, wiec czemu mielibyśmy nie cieszyć się z dobrego wyniku?
0
@A4ron Można mieć obrzydzenie do różnych rzeczy. Jestem w stanie to zrozumieć. Ja mam np. obrzydzenie do discopolo ale nie wyobrażam sobie dawać komuś wyboru: 'albo discopolo albo ja'. Na początku znajomości jak najbardziej jesteś w stanie podjąć decyzję natomiast jeśli ktoś wymusza na kimś cokolwiek w jakiejkolwiek sprawie to znaczy, że zrobi to znowu gdy cokolwiek się jej nie spodoba. Także przekaż koledze żeby szybko rzucił tą despotkę. Kobiety lubią 'kręcić szyją' najlepiej zabronić facetowi wszystkiego co lubi w imię dobra, zdrowia i 'właściwych' wartości. Polecam wszystkim facetom samodzielność - tylko będąc samowystarczalnym można w pełni decydować o sobie bo żaden szantaż nie zrobi na Tobie wrażenia. Życzę Ci zatem niepalącej kobiety skoro tak Ci na tym zależy a koledze kobiety palącej z nim zioło bo ta nie dość że nie zapali to będzie go szantażować do końca życia. Pozdrawiam.
0
@sendesara no fakt, porównanie nie trafione. Przyznaje