La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 448 Culés

Bonus na start aż 3755 zł! Załóż konto i zyskaj aż dwa freebety na początek.

18+. Superbet to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. Graj odpowiedzialnie.

8

Liczba urodzeń w Polsce spada od lat. Taka sytuacja nie miała jednak miejsca nigdy w historii pomiarów. W grudniu urodziło się jedynie 19 tys. dzieci. To pierwszy taki miesiąc, gdy na świat nie przyszło nawet 20 tys. dzieci.

W 2023 roku liczba urodzeń w Polsce wyniosła 272 tysiące, najmniej od 1945 roku.

Liczba urodzeń w Polsce na przestrzeni lat:

1960 - 669 500

1970 - 547 800

1980 - 695 800

1990 - 547 720

2000 - 378 348

2010 - 413 300

2020 - 354 700

(GUS)

18

@Arden "W grudniu urodziło się jedynie 19 tys. dzieci. "
Tylko Tusk doszedł do władzy, ehhh...


edit. tak wiem ile czasu trwa ciąża.

8

@Arden niewydolność ZUS będzie szybsza niż przewidywano. Za chwilę będzie mniej niż 200k. Już jest bodaj 270k za 2023, bo drastycznie spadło od 2020 roku.
200k ludzi będzie pracowało na 600k ludzi. Pomnożyć na roczniki i mamy tragedię. Za 30-40 lat mniej więcej 3 osoby będą utrzymywane przez 1 osobę. To jest nie do przetrwania.

3

@Arden żeby ktoś głupich pomysłów nie dostał i nie zaczął w to mieszać popisowskiej wojenki. Nie ma dzieci, bo nie ma warunków mieszkalnych do ich wychowania.

1

@Bobo25 można sobie smieszkowac, ale politycy są jednym z powodów tej racji stanu. Nakręcali jedni na drugich. Po co gadali bzdury, że jak będzie zagrożone życie, to nikt kobiecie nie pomoże?
A PiSiory nie lepsze, bo ruszyli coś, co było niepotrzebne do ruszenia.

26

@udarpawarotam nie ma dzieci, bo ludzie cenią sobie spokój, wygodę i beztroskę
Oczywiście warunki, o której mówisz, też są ważne i dlatego w połączeniu tych czynników mamy taki efekt

28

@udarpawarotam tak. Dlatego w krajach ubogich się rodzi więcej dzieci.

Przyczyny są nie materialne a kulturowe. Ile razy trzeba wałkować ten temat? Kobiety nie chcą mieć dzieci, bo stawiają na karierę, bo nie chcą (bo tak), bo ideologicznie im to nie w smak, etc.

2

@Arden A w 2023 zmarło prawie 2x więcej niż się urodziło. Niesamowicie szybko będzie nas ubywać w Polsce.

0

@mrboom dokładnie tak.

21

@udarpawarotam Ech, szkoda ze nie mamy tak dobrych warunkow mieszkalnych, co w 1960...

0

@Arden To jest liczone wraz z Ukraińcami ?

2

@udarpawarotam warunki sa tylko ludzie nie chca miec dzieci. Sa inne czasy teraz o dziecku mysli sie w wieku 30-35 lat i to o jednym a kiedys w wieku 30 lat ludzie mieli juz minimum dwojke czy trojke dzieci. Kiedys zarabiano mniej, nie bylo 500/800+ a dzieci rodzilo sie wiecej. Moim zdaniem to nie jest wina politykow czy warunkow tylko myslenia mlodych ludzi ktorzy uwazaja ze dziecko nie jest im potrzebne i staraja sie o nie gdy juz jest dla nich za pozno lub dowiaduja sie w wieku +30 lat ze naturalnie dziecka nie spłodzą

1

@bartekvisca dlatego mozna spodziewać sie bardzo dużej ilości imigrantów w Polsce.

0

@Gall nie mam pojęcia.

0

@michal26 dlatego bierz się za robotę :)

1

@michal26 chcesz powiedzieć, że brak możliwości kupna w Polsce mieszkania, w którym dwójka dzieci miałaby komfortowe warunki do rozwoju, to nie jest przeszkoda w podjęciu decyzji o dziecku w Polsce, bo w Afryce rodzi się dużo dzieci?

Co za fikołek.

1

@Chaoss otóż to :) Przyczyniam się niewątpliwie do kryzysu demograficznego w Polsce :)
Bardziej to chyba bezdzietni proaborcjoniści :D

3

@udarpawarotam Nie.
Chcę powiedzieć, że brak własnego M3, to nie jest nawet jeden z głównych powodów. Jest to powód marginalny. Dzieci można wychowywać w mieszkaniu wynajętym. Można też mieszkać u rodziców, jak było dawniej.
Dzisiaj:
1. Nie jest w smak mieszkać z Rodzicami po 20 roku życia, a po 30 to już hurr durr.
2. Dla ludzi ważniejsza jest wygoda, kariera, komfort życia, podróżowanie, czy pasje, aniżeli posiadanie potomstwa. Zwyczajna zmiana priorytetów, która wynika ze zmian kulturowych właśnie.
3. Już nagonka na brak aborcji w Polsce jest większym powodem niż to, co podałeś.
4. System emerytalny (choć wiemy jak działa, to też jest to powód, że ludzie nie czują KONIECZNOŚCI posiadania dzieci)
5. No i chyba też jeden z głównych czynników - problemy socjologiczne. Ludzie przestają się ze sobą komunikować jak dawniej. Dzisiaj mężczyźni nie potrafią rozmawiać z kobietami i na odwrót.
6. Upadek Katolicyzmu (który "wymagał" społecznie potomstwa).

Te 6 powodów, to takie główne bym rzekł. To co wspomniałeś TEŻ MA WPŁYW, ale to jest jako pewnie nr 14 w hierarchii...noo może nr 9 :)

1

@katalonczyk987 ale jakie warunki są? 50% ludności tego kraju zarabia mniej niż 5k na rękę, a metr mieszkania w 70-tysięcznych Siedlcach kosztuje 10k czy metr mieszkania w Stargardzie czy Gorlichach kosztuje 6-7k. Jakie to są k*rwa warunki?

5

@michal26 zapewniam Cię, że ludzie mają w dupie kwestie światopoglądowe. Gdyby było ich stać na dzieci to by je robili. Btw, podróżować można również z dzieckiem. Ale wiesz dlaczego tego ludzie nie robią tak często i podróżują, kiedy dzieci nie mają? Bo ich nie stać, żeby podróżować z dzieckiem.

Mówisz, że można wychowywać dzieci w wynajmowanym mieszkaniu. Tym samym 30-metrowym mieszkaniu, które pochłaniałoby 60% łącznej pensji przeciętnej dwójki Polaków? No wymarzone warunki.

Jesteśmy w ch*j biednym krajem i sami sobie bata z gówna kręcimy pozwalając wannabe milionerom flipperom na spekulacje mieszkaniowe, a każdy kolejny rząd pozwalający na budowanie 10-metrowych "apartamentów inwestycyjnych" należy zapoznać z gilotyną.

2

@udarpawarotam Co Ty w ogóle wygadujesz, że jesteśmy biednym krajem? Ostatnie 30 lat, to wzbogaciliśmy się % najbardziej ze wszystkich krajów UE.
Obecnie zarobki do cen mamy na poziomie lepszym niż w latach 90, czy 00, kiedy dzieci rodziło się znacznie więcej niż dzisiaj.

Nie ma żadnych dowodów statystycznych, ani sondażowych nawet, że głównym powodem braku dzieci jest bieda xD

Wynajem mieszkania 45 metrów kwadratowych, to koszt ok. 3000-3500 zł. Na dziecko dostajesz 800 zł.
Dwie osoby muszą zarabiać min. 3000 zł, bo takie jest prawo w Polsce.
Za 4000 zł co zostaje spokojnie starczy na pokrycie rachunków pozostałych, a także wyżywienie, itp.

Mam sporo znajomych, co "nie śmierdzą groszem", a normalnie rodzą dzieci.

Jak sobie zobaczysz w jakiej grupie społecznej rodzi się najwięcej dzieci, to zrozumiesz jakie brednie wygadujesz.

To mogą być co najwyżej TWOJE powody, by dzieci nie posiadać i OK! Szanuję to!
Natomiast nie wmawiaj nam wszystkim, że takie są powody w ogóle społeczeństwa, bo tak nie jest.

1

@michal26 "Przyczyny są nie materialne a kulturowe." - a ja bym to wdrócił. Przyczyny są materialne a nie kulturowe. Ludzie nie mając piniędzy często chcą mieć dzieci, bo to inwestycja na lata. Ludzie w Europie wierzą, że nikogo nie potrzebują, że na starość ktoś się nimi zajmie. Bullshit.

ps. to jak wychowamy dzieci zależy od tego kim jesteśmy, w Polsce panuje przeświadczenie, że dużo dzieci to patola... co troszkę nie pomaga w naszym kryzysie migracyjnym.

3

@udarpawarotam "było ich stać na dzieci to by je robili. " najszybiej mnożą się kraje w których jest bieda... Zobacz Chiny lat 80tych gdzie była bieda... a Chiny 2024, II gospodarkę świata. W 30 lat im się pogorszyło czy polepszyło?

"Tym samym 30-metrowym mieszkaniu, które pochłaniałoby 60% łącznej pensji przeciętnej dwójki Polaków? No wymarzone warunki." - moi dziadkowi wychowywali 4 dzieci mieszkając w 60 metrowym mieszkaniu... z INNĄ RODZINĄ! :-) i jakoś im nie przeszkadzało się mnożyć. Podobnie było za moich czasów. Mój przyjaciel, pochodzący z bogatej trodziny, wychowywał się z rodzicami na 35 m2... a był naprawdę bogaty jak na tamte czasy.

Kraje z największym przyrostem naturalnym (2017): Sudan, Angola, Malawi,Burundi i Uganda... normalnie bogacze xD w tym Sudanie musi im się żyć naprawdę zacnie xD

5

@Arden powiem tak, przyczyny są mega skomplikowane - kultura, aspiracje, wygoda itd. Sam mam 3, ale to wcale nie zmienia faktu że wszystkie te czynniki miały na mnie wpływ, bo po pierwsze są bardzo duże różnice wieku jak na standardy mojego rocznika, po drugie z decyzją zwlekanie było do minimalnej stabilizacji (własne mieszkanie bez kredytu) a z kolejnymi jak przeprowadzałem się do własnego domu. A po trzecie trzeba się pogodzić, że już nie da się tyle odwiedzić, pojeździć, ba nawet wyjście w piątek to kłopot. Jak choruje 2 dzieci, to nie masz życia.
Natomiast warto rozważyć sensowne zachęty. No zwiększenie wieku emerytalnego bezdzietnym do 70+ by jak najmniejsza była różnica między spodziewaną długością życia a pobieraniem emerytury, by ci młodsi nie utrzymywali 3-4 emerytów.
Po drugie, każde dziecko mogłoby oznaczać możliwość o 2,5 roku wcześniejszej emerytury, by stanowiło to realną perspektywę. Po trzecie, by oznaczało odliczenia podatkowe na już, ale za to skasować te wszystkie +.
No i po 3, gruntowa reforma systemu zdrowia, by miejsce w kolejce też było premiowane ilością dzieci. Realnie, to utrzymanie dzieci jest wielkim kosztem dla rodziców, a dla państwa zyskiem choćby z VAT z konsumpcji. Cześć tego zysku można przeznaczyć na sprawny system zdrowia dla posiadających dzieci (choćby adoptowane).
Tak czy siak znacznej migracji nie unikniemy, dlatego choćby kopanie i nienawiść do Ukraińców to strzał w kolano na dłuższą metę.

4

@udarpawarotam "Jesteśmy w ch*j biednym krajem i sami sobie bata z gówna kręcimy" - stare mapy mentalne. Jesteśmy bogatym krajem. Są kraje bogatsze od nas, ale ogółem, żyje się u nas na podobnym poziomie jak w Niemczech, Anglii i Francji. Powtarzam, z grubsza! W ostatnich 30-latach, jesteśmy światowym tygrysem, jeśli chodzi o łączny wzrost PKB. Niestety, za mało się tym chwalimy.

"zapewniam Cię, że ludzie mają w dupie kwestie światopoglądowe" - nie. Dzisiaj standardem jest to, że mieszkamy dłużej u rodziców, że jest luz z własnym mieszkaniem, z pracą na etat, ze ślubem i dzieckiem. Spójrz jak wyglądało to społecznie w latach 50-tych i np 80-tych.

"Gdyby było ich stać na dzieci to by je robili. " - dlaczego w bogatej Europie Zachodniej (tak się przyjęło, że Zachód - raj), problem z dzietnością jest taki sam? Nawet, miejscami z wyższym socjalem i dochodami?

Reszty już nie chce mi się opisywać, bo wszystkie zależności o których piszesz są fałszywe. W sensie, występują odwrotnie, niż to jak je opisujesz. Kiedy w Polsce była bieda i mieliśmy o wiele więcej problemów problemów państwowych niż dzisiaj, dzietność była wysoka, dzisiaj niska. Podobnie było w większości państw na świecie. Taki jest standard.

0

@Arden nie ma prawa rodzinnego tylko przestepcze, sądy chronia alienatorów, laski rozjkladają nogi żeby dostać socjal i uciekają z dziećmi, jest około 50% rozwodów a z tego ponad 70% dzieci nie widzi ojców, to jak ma być dodatni przyrost urodzeń.

0

@michal26 spokojnie zus sobie poradzi, przeciez każdego dnia nas okradają z kasy, bo "oskładkowanych" pacjętów nie przyjmuja, tylko prywatnych od ręki a tamtym każą czekać po kilka miesięcy.

0

@Gall Ich jest około 750 tys w prawie 40 mln kraju

0

@ferdas_rawa Akuat Chiny to absolutnie przestrzelony przykład, w latach 80 miałeś prawo mieć jedno dziecko(za specjalnym pozwoleniem jako notabl dwójkę) a jako że tam dzieci na starość utrzymywały rodziców to dziewczynki były usuwane, dlatego teraz wraz z konsumpcjonizmem masz też problem bo tych kobiet brakuje.

0

@Gall Nie do końca, Chiny to idealny przykład pokazujący, jak w krótkim czasie może się zmienić demografia - na niekorzyść.

Politykę jednego dziecka luzują od lat... ale nie przekłada się to na wyniki.

To moze Japonia... :
https://pl.tradingeconomics.com/japan/gdp
https://www.populationof.net/pl/japan/

W latach 70-80 nastąpiło wyhamowanie wzrostu populacji w Japonii... porównajmy to sobie w wykresem PKB...ja tam widzę pewną korelację. Ludie zamiast wychowywać dzieci biorą się do roboty...

Kraje takie jak Niemcy od LAT borykają się z problemem niskiego przyrostu... a to czołowa gospodarka świata, z dobrym socjalem, pensjami itp.... jest tam dużo lepiej niż w Polsce... i gdzie te dzieci?!

0

@ferdas_rawa No ja nie dyskutuje z czynnikiem konsumpcjonizmu czy bogactwem i niechęcia do dzieci, dla mnie chiny to zły przykład, polityka jednego dziecka już w jednym pokoleniu zmienia przyrost na ten 50% więc wystarczą dwa pokolenia i już masz dramat demograficzny, no i jak wyżej cicha aborcja dziewczynek ich pogrąża.

0

@Arden Zmiany kulturowe i stylu życia są istotne, ale sporo ludzi ma też jednak jakąś świadomość "ekologiczną" i wiedzą, co się może wydarzyć za 20, 30 lat. Chcesz sprowadzać na świat dziecko, które wg wielu prognoz za 20, 30 lat nie będzie miało dostępu do wody pitnej? Ja mam kilkunastoletnią córkę, która już trochę ogarnia świat (jak na swój wiek oczywiście) i ona otwarcie mówi, że nie będzie miała dzieci.

2

@Arden i dlatego trzeba się ratować imigrantami. Kwestia tylko taka, żeby robić to z głową, według jasnych kryteriów i wydolnym systemem konsularnym.

0

@Gall https://www.populationof.net/pl/china/

Polityka 1 dziecka obowiązuje w Chinach od 1977... i do dzisiaj przyrost jest dodatni... mimo, że minęło już 47 lat, czyli kobieta z roku 1977 już dawno to co miała urodzić, urodziła. Więc sytuacja polityczna jest raczej stała... a jednak demografia mimo luzowania prawa spada. Wiec przykład Chin uważam, że jest ok, i jest bardzo jaskrawy... oczywisćie może ci się nie podobać, dlatego podałem przykład Japonii i na tym poprzestańmy.

0

@udarpawarotam w pałacu od razu je wychowaj
To się nazywa konsumpcjonizm materializm, nie mam dużego mieszkania a i nie może być mniejsze??

0

@Arden
Statystyki urodzeń kolejnych dekad pokazują, że PRL był lepszym systemem politycznym do rozwoju społeczeństwa POLSKIEGO.

Od 35 lat społeczeństwo jest uczone indywidualizmu. A więc dla klasy pracującej, posiadanie dziecka musi się opłacać. I tu nie chodzi mi o wypłatę minimum egzystencjalnego dla dziecka (program 500+ i teraz 800+). Tylko szereg udogodnień o jakich pisał @AxelF . A teraz sobie wyobraźcie, że rząd wprowadza to o czym pisał. Słyszycie te protesty feministek? Dzisiaj nie można przeprowadzić zrównania wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn.

Czy trend urodzeń da się odwrócić. Oczywiście że tak. Sposoby są znane. Pytanie jest takie, czy rządzący chcą zmienić ten trend. Wg mnie nie.
.

3

@michal26 Najpierw to trzeba mieć z kim te dzieci robić, obecnie jest trend wiecznych singielek co umawiają się tylko z chadami 10/10 czyli z solo polyamorous.
Taki przeciętny gościu to może pomarzyć że znajdzie jakąś laskę, bo proporcje to są tak z 10:1 w widełkach wiekowych miedzy 16-32, bo dziewczyna się umówi z kimś kto jest 10-15lat starszy, a facet 25+ raczej w ogóle nie jest zainteresowany starszymi od niego dziewczynami ewentualnie max pare lat różnicy. Do tego młode matki i bmi 40 to też raczej nie, więc pula malutka zostaje.

Na forum to Vegeta przoduje w takich postach.

1

@AxelF Już widze jak patola robi po 5+ dzieci, żeby mniej pracować i szybciej do lekarza sie dostać. Od razu polećmy i ktoś kto nie ma ani jednego dziecka musi pracować do śmierci i jak chce do lekarza, to sorry, ale nie, bo mógł myśleć wcześniej i spłodzić kilka kaszojadów.

0

@AxelF Coś pomyliłeś, 4 osoby pracują na 1 emeryta nie odwrotnie.

0

@bimbher w 2050, prognozy są takie, że Polaków będzie 27 mln, z czego aktywnych zawodowo mniej więcej 6-7.

0

@sintesox widzisz, bo dla statystyki w skali kraju to nie ważne czy "kaszojady" spłodziła "patola" (przy poprawnie działającej opiece społecznej, powinna je stracić, by rodziny które chcą mieć dzieci, a nie mogą, mogły posiłkować się adopcją), czy ktokolwiek.
Z tonu nie widzę byś planował dzieci i to jest jeszcze bardziej przekonuje się do swoich pomysłów. Czemu moje dzieci mają Cie utrzymywać na emeryturze? Ty się przebujasz do 65, a później 15 lat brania kasy za darmoszke, bo z Twoich składek starczy na 25% ostatniej płacy i trzeba Ci będzie dopłacać byś nie umarł z głodu.
5+ dzieci patoli, będzie musiało utrzymać statystycznie 1/3 dodatkowego emeryta, gdyby liczyć ich rodziców.

1

@AxelF To do tego czasu jest kilka opcji:
1. ZUS już dawno padnie i nie będzie istniał.
2. To że będzie mniej ludzi będzie pracowało nie znaczy że będą mniej pieniędzy wytwarzać, robotyzacja, sztuczna inteligencja itd. I emerytury będzie państwo płacić.
3. Państwo będzie opłacać emerytury jak w przykładzie wyżej.
4. Europa naściąga tyle emigrantów że będzie druga Afryka, w pełnym tego słowa znaczeniu jak w Nigerii i innych molochach tego kontynentu.

0

@udarpawarotam A jakie warunki życiowe panowały w XIX wiecznej Galicji lub przedwojennej Polsce? Bo problemu z dzietnością wtedy nie było wręcz przeciwnie. Rozmawiam z ludźmi w moim wieku i z dziewczynami i przyczyna takiego stanu rzeczy to przede wszystkim wygodnictwo i strach przed wzięciem odpowiedzialności z jaką wiąże się założenie rodziny.

1

@bimbher tak, kwestia chyba jak chcielibyśmy by to wyglądało.
1. I 3. To akurat prawdopodobne. Pytanie co z tym zrobimy, nawet przy całej robotyzacji, AI na razie jeszcze trudno sobie wyobrazić świat w którym jednak jest tak mały, ale stabilny odsetek ludzi zawodowo czynnych, do całej populacji. Bez ZUS, czy odpowiednika, na razie nie mamy narzędzia, przy którym ludzie oszczędzają na swoją emeryturę. Mediana wynagrodzeń wskazuje że większości nie stać. Przy 12-15 mln emerytów przecież zwiększone będą koszta służby zdrowia itd.
2.nominalnie nie będą mniej wytwarzać, problem w tym, że teraz wzrost pkb generuje inwestycja nadwyżkę w infrastrukturę i tanie pożyczanie przez państwa. Jak skończy się wytwarzanie nadwyżkek a większość budżetu zeżrą ZUS i Składka zdrowotna, to będziemy sukcesywnie biednieć. Widać to po Japonii, która bardzo niski przyrost naturalny osiągnęła w latach 80, ale była wtedy II gospodarką świata. Dziś mimo pozycji wyjściowych, Polska w pkb per capita, według parytetu siły nabywczej niemal ja dogoniła. Wyobraź sobie, co się stanie jak w naszej skali będzie 1/3 populacji, a ilość zatrudnionych spadnie do 30%.
4. No i to jest pytanie jakich imigrantów. Oglądałem ciekawy reportaż z pół roku temu, jak integrują się różne mniejszości w Polsce i zaskakująco dobrze wypadają Wietnamczycy. Jest już 3 pokolenie imigrantów, z 3 fal. Tworzą niemal 150 tys diaspore, wielu ma swoje biznesy, płacą podatki, zatrudniają, tworzą Pkb. Szybko uczą się języka, są przedsiębiorczy, pracowici. Myślę że Azja to w ogóle może być ciekawy kierunek.

1

@Arden
Ja z narzeczoną wybrałem świadomie wygodne życie, bez balastu :)

0

@draxidox szanuje bardzo, jak nie nie czujecie na siłach to zajebista decyzja.

0

@Arden Osobę żyjącą w tym antyludzkim państwie powinno się z miejsca określać mianem Rambo.A dzieci nie ma ,bo nie ma mieszkać poza tymi sypiącymi się ruderami albo nowymi sypiącymi się już ruderami z mieszkanie +.

2

@Barca2022 nie przesadzaj, jak ktoś jest ambitny to i w Polsce sobie poradzi. Ja jestem z bardzo biednego domu a sobie życie ogarnąłem.

1

@Arden
Mamy w domu 2 pokoiki gotowe, warunki mamy.
Natomiast bardziej cenimy sobie karierę, niezależność, podróże

0

@Gall Tak wraz z Ukraińcami, Ukrainki urodziły 18 tys, wiec 254 tys urodziły Polki. Czyli jest jeszcze gorzej.

0

@udarpawarotam ja się z Tobą zgadzam w 100%, ale innym tu nie przegadasz więc nie wysilaj się xD a te porównania do lat 80tych czyli porównywanie gruszek do jabłek to mnie też bawią zawsze xd to są właśnie argumenty filaru tutejszej społeczności czyli głównie nastolatków ze szkoły którzy myślą, że pozjadali wszystkie rozumu i się doktoryzuja na forum :P spokojnie, parę lat i dotrze do nich że czas szybko leci, a ceny własnego M3 rosną szybciej niż ich zarobki i jak pomyślą, że mają w takich warunkach zakładać rodziny i w przyszłości swoim ukochanym dzieciom powiedzieć "sorry młody wiem, że Twoi znajomi mają wszystko, ale Ty masz starego nieudacznika który Ci nie był w stanie zapewnić nawet dachu nad głową" to im się szybko odechce robić tych dzieci i wtedy przypomną sobie Twój komentarz i ich własne mędrkowanie o dupie marynie i duronowste porównania :P

0

@Commando O dzięki, no właśnie wydaje mi się że jednak powinni to podawać bo to jednak jest ważne.

0

@michal26 ZUS upadnie jak każdy inny system emerytalny, każda piramida wkońcu padnie, nawet ta w teorii legalna, i to nie tylko w Polsce ale wielu krajach, skończyła się era industrialna gdzie państwo i pracodawca "dba" o pracownika

niestety każdy musi zabdać o swoją przyszłość, żeby nie konać z głodu na starość, albo robić do śmierci

0

@Arden A pod względem ruchania i sprzedaży gumek zapewne grudzień i cały zeszły rok był rekordowy ;)

0

@ronni37 ZUS nie upadnie, bo jest to Państwowa instytucja. Jak będzie trzeba to państwo będzie finansować 100% emerytur.

1

@Gosciuu nie upadnie ale emerytura która dostanie statystyczny polak za 50 lat ledwie wystarczy na życie pod mostem xD i skad Panstwo pokryje te emerytury ? zwiekszy podatki oczywiscie, tak jak napisał @michal26, jeden podatnik bedzie robił na 3 emerytów, pozdro

0

@ronni37 no nie pozdro, państwo jej emitentem własnej waluty, może ją tworzyć samemu. Podatki tylko aby ograniczyć inflacje

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy Joao Felix powinien zacząć mecz z PSG od pierwszej minuty?