La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 634 Culés

konto usunięte

5

Dlaczego(niektórzy z Was) aż tak bardzo nie lubicie Realu? Pytam serio. Ja jestem sympatykiem Barcelony więc oczywiste, że Real to odwieczny rywal i nigdy za nimi nie będę, ale nie czuje jakiejś takiej nienawiści czy czegoś do nich. Może to z powodu, że kibicowanie to tylko dodatek do mojego życia.

konto usunięte

132

@AdamaTraore W nienawiści do Realu,
tak zostałem wychowany.

69

@AdamaTraore "Jeśli powiedział to, co myślę o Realu, trafiłbym do wpw-więzienia"

63

@AdamaTraore
google grafika -> Casemiro
google grafika -> Vinicious

Mi tam więcej argumentów nie potrzeba.

konto usunięte

0

@kuz No za Casemiro to też nie przepadam.

19

@AdamaTraore Adama nawet się nie wygłupiaj, nienawiść do Realu to podstawa.

27

@AdamaTraore bo ich wałki z LM wyjdą tak samo jak wałki Juve w Serie A

konto usunięte

17

@TheNekro94 Ten kto z nimi trzyma na zawsze jest przegrany

konto usunięte

13

@AdamaTraore Jak ty kibicujesz Barcelonie od 2006, to ja mam lewą nogę Messiego.

7

@AdamaTraore odpowiedź na to pytanie jest prosta. Zwyczajnie to jeszcze mentalnie dzieciaki. Z czasem jak dorosną to większość zrozumie, że piłką należy się cieszyć, a nie gardzić wszystkim wokół : P

19

@AdamaTraore Tu masz odpowiedź.


konto usunięte

7

@AdamaTraore Cwaniactwo, fart do wygrywania meczów nie oszukujmy się poza mentalem to jest olbrzymi fart jakieś słupki poprzeczki tu ktoś tyłkiem odbije i nie wpadnie do bramki, styl gry ale tylko dlatego że lubię ofensywną piłkę od dzieciaka a styl gry Realu doprowadza mnie do szału.

4

@AdamaTraore Jeśli o mnie chodzi to bardziej nie lubię środowiska związanego z tym klubem, niż samej drużyny.

34

@AdamaTraore Przez ich manię wyższości, którą okazywali na każdym kroku i wyśmiewanie "dokonań" Barcy (do czasów Rijkarda, bo potem nie było im do śmiechu).
Tyle szydery z ich strony było na meczach (Klasykach), że ta nienawiść zrodziła się właśnie z tego typu spraw. Ich zachowanie względem innych zespołów też pozostawiało wiele do życzenia. Np nabijanie się z Kahna przez Roberto Carlosa jak ten zawalił bramkę z wolnego. Gol Raula z Bayernem w LM, który dał im awans, a tuż przed tym uderzył celowo obrońcę z łokcia, który zalał się krwią, ale sędzia tego nie zauważył i gola uznał. (I dlatego denerwuje mniej jak uważa się Raula za nieskazitelnego zawodnika)
Potem nadeszły czasy Ramosa, CRa, Mourinho i masz odpowiedź.

6

@norbi77 Do dziś pamiętam uśmieszek Gago do Leo przy szpalerze... A tfu!

3

@vangoor Nooo...dokładnie. Takich rzeczy jest od groma, ale wymienić wszystkie to klawiatura by padła :)

3

@norbi77 Wszyscy wiemy o co chodzi ;)

Komentarz usunięty

4

@koziar Ja kibicuje od 2003 i mam nawet jeszcze "łagodniejsze" podejście do Realu. Na tyle że nie jestem smutny po wczorajszym wyniku. Jak nie rywalizują z nami to nic nie mam do ich zwycięstw
Natomiast niektórzy sądząc po wczorajszych komentarzach to dzisiaj rano chyba do pracy nie wstali od depresji

2

@shinthps W punkt! Sam tak miałem jak byłem w gimnazjum, kiedy to były grupy hala dzieci i visca łebków :D Teraz jest się z czego pośmiać :D
W ogóle śmieszne jest to, że większość tutaj "wielkich" kibiców nienawidzi Realu, a mieszkają ponad tysiąc kilometrów od swojej ukochanej drużyny i przeważnie nigdy nie byli na jej meczu :D Dorosną, to może zmienią myślenie :)

konto usunięte

1

@Bykunn To już jest Twoje podejście, piłem do ogólnego obrazu jaki widzę czytając ,,opinie" kolegi. Nie potrafiłbym śledzić piłki bez emocji, za szybko by mnie znudziła, dla mnie takie mecze mają być oderwaniem od szarości, zwłaszcza jak gra największy rywal Barcelony o taką stawkę. ,,Natomiast niektórzy sądząc po wczorajszych komentarzach to dzisiaj rano chyba do pracy nie wstali od depresji" chodzi ci o kogoś konkretnego?

0

@koziar Nie, generalnie o ludzi którzy wczoraj do późna płakali jak to w ogóle możliwe że takie szczęście, że im odebrali radość oglądania piłki itp itd
No mnie odciąga od dnia codziennego, tak wczoraj jak i tydzień temu w środę obejrzałem super mecze, bardzo emocjonujące, z dużą ilością bramek i dobrym tempem. Czego chcieć więcej od piłki

konto usunięte

2

@Bykunn No a ja se pokrzyczałem, ponarzekałem, poprzeklinałem do późna i dziś się czuje świetnie.

6

@Emenems Dobrze Panie dorosły:)

@AdamaTraore Za historie (np. Franco), za ich zachowanie(np. Mou wkłada palec w oko Tito, CR taki pewny przed klasykiem), gadanie, że nam sędziowie pomagają, chęć podkradania piłkarzy, sztuczne podbijanie ceny i wiele wiele innych rzeczy.

2

@AdamaTraore Myślę że to jest takie naturalne. Jak jesteś kibicem Barcy, to nielubisz Realu i tyle. Choć oni sami mają wiele powodów. Proste, momentami toporne granie byle by był wynik. Chamstwo boiskowe(Casemiro) i machanie łapami przy każdym kontakcie(Vinicius). No i jednak przedewszystkim to plucie jadem na Barcelonę przy każdej okazji. Zarówno kibice jak i piłkarze.

7

@AdamaTraore przez historie (powiązania z Franco i bycie niejako symbolem rządów faszystowskich), przez odwieczne brudne zagrywki (np. transfer Di Stefano, Figo), przez odwieczną bufonadę i przekonanie o swojej wyższości nad innymi, przez odwieczne pomyłki sędziów (przepraszam ale nie pamiętam, by Real został skrzywdzony tak by przez to nie przeszedł do kolejnej fazy LM, pamiętam mnóstwo odwrotnie, łącznie z dwoma finałami z Juve i Atleti LM, jednocześnie nie przypominam sobie by inna jakakolwiek druzyna wygrała dzięki pomocnej dłoni sędziego), przez to że zatrudniali i grali tam takie niehonorowe małpy jak Pepe, Ramos, przez to że notorycznie podkupują zawodników jak Vinicius Rodrygo, Kubo itd. Kibic Barcelony nie może sobie pozwolić nawet na obojętność wobec Realu, dla mnie to jest wpisane w bycie z tym klubem.

0

@panczo @Bagsik88 myślałem, że nikt nie sięgnie do czasów Franco i wałków z Figo i Di Stefano. Jestem z Was dumny Panowie

4

@aro1 nie wybaczamy i będziemy pamiętać...jak dla mnie Barca może nie wygrywać lig, nie awansować do CL, nie wygrywać CL, a biali zgarniać wszystko, ale nie poniżałbym się do kibicowania tej szmirze.

2

@panczo Podobnie myślę.

konto usunięte

1

@AdamaTraore

1

@AdamaTraore moje zdanie jest takie że jeśli ma się w serduchu Barcelonę to naturalna rzeczą jest nie lubić, nienawidzić realu tylko jak chcemy się nazywać kibicami Barcelony to musimy do rywala okazać szacunek, nie zazdrościć sukcesów, zwycięstw bo sobie na to zapracowali, byli lepsi w pewnych kwestiach, oni teraz uskrzydleni i lecą kiedys w końcu spadną w dół, jak każda drużyna ma wzloty i upadki. Następny sezon będzie nasz, LM, Puchar Króla, Mistrz Kraju trzy pucharki powędrują do gablotki na Camp Nou. I to My będziemy na szczycie. Visca El Barca

2

@AdamaTraore no i właśnie między innymi dlatego nie wykupimy Ciebie Adama za te 30 mln

0

@AdamaTraore Niektórzy chyba potrzebują czuć "miłość" do jednego klubu i "nienawiść" do drugiego. Pewnie uważają, że "nienawiść" do odwiecznego rywala swojego ukochanego klubu potęguje oddanie i lojalność. Dla mnie Real był zawsze jedną z trzech ulubionych drużyn. Nigdy nie byłem fanatyczny, a zawsze przeciwny skrajnościom i szerzeniu nienawiści. Patrzę na futbol jak na sport, który kocham sam w sobie, więc ciężko byłoby mi nie doceniać klasy jaką prezentuje Real, ponieważ są jedną z najlepszych drużyn na świecie.

0

@DonArturo Naturalną rzeczą jest nienawidzić? Wiesz, taki tekst może być odebrany jako zrozumienie dla muzułmanów, którzy także wychodzą z założenia, że naturalną rzeczą jest odcinanie maczetą głów innowierców w imię Allaha.

0

@kuz a kiedyś Arbeloa i Alonso

Komentarz usunięty

2

@AdamaTraore Nie wierzę, chłop zapytał na forum dla kibiców Barcy o to dlaczego nie lubimy realu :D

3

@Scross bo doczytali w książkach, w jaki sposób Real został najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi mistrzów i poszli w stronę Blaugrana. Inni spojrzeli tylko na suche liczby i przywdziali białe prześcieradła. No a teraz nie ma możliwości żeby zawrócić, więc dalej wymachują suchymi liczbami. Dziękuję, dobranoc.

2

@Scross Gdyby to Barcelona ukradła Di Stefano jak Real to Barcelona byłaby najbardziej utytułowana, ale na szczęście Barcelona to nie Real.

0

@AdamaTraore bo Tusk jest za realem

konto usunięte

0

@TheNekro94
Ja się sam tak wychowałem :D

1

@AdamaTraore to się wydarzyło zapewne przed twoimi urodzinami - transfer Figo do Realu... Figo, który był kapitanem Barcy, miał świetne Euro - a po tym transferze przez parę lat Barca była w piłkarskim zadupiu(dużo bardziej niż teraz)

1

@panczo Ależ ja jestem całym sercem za Barceloną, Di Stefano, o ile tak było jak było, to tylko część dokonań Realu, poza tym to nie była kradzież, historia jest bardziej skomplikowana. Fakt faktem, że są najbardziej zasłużeni i Franco aż tak im nie pomagał.

1

@Bagsik88 Sam Di Stefano to jedynie część historii Realu, a gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem. Poza tym nie ukradli, tam głównie River zachowało się po frajersku. Fakty są takie, że Real to najbardziej zasłużony klub ale mnie nieszczególnie to obchodzi i od zawsze byłem Barcelonistą. Może nie od zawsze, a od kiedy wiem, ze piłka istnieje.

1

@Scross Sam Di Stefano dał im pod rząd 5 PM. River przez naciski Franco. Czy ja napisałem, że Real to nie najbardziej utytułowana drużyna?

Komentarz usunięty przez użytkownika

3

@panczo Twoje argumenty są tak uniwersalne, że aż zabawne. Można każdy argument przerzucić na Barce ;)

- Przekonanie o wyższości nad innymi i bufonada? - np. Mes que un club i ostatnie wypowiedzi Xaviego, że to z Barcą zawsze najtrudniej, że tylko u Was liczy się z styl, że macie najlepsze wartości, cały twitterek Pique itd.. To przekonanie mordeczko jest po obu stronach barykady ;)

- Podkupują zawodników (Vini i Rodrygo)? xD Przecież Barca i Real walczą ze sobą od minimum 20 lat o każdego młodego brazola...

- Zatrudnianie niehonorowych osób: Pique dla nas jest czymś gorszym niż dla Was Ramos ;) Zero szacunku, ataki przy każdej okazji, zarzucanie faworyzowania i układów a potem cyk..... piękne taśmy z Rubim pokazujące nowy poziom hipokryzji. A zatrudniony U Was przez lata pomimo donosów był np. pedofil.

- Co do pomagania przez sędziów..... równie dobrze mogę wymienić Wasze dokonania z Chelsea i PSG. Widzicie ciągle to co chcecie. Błędy na korzyść Realu to wielki spisek a w drugą stronę karma i błedy sędziego. Perez ma wojnę z Tebasem i Ceferinem ale to i tak Real wszędzie faworyzowany....Mieli przestać istnieć w erze Var'u a grają w finale LM.

- Ty dałeś Franco to ja dorzucam u Was nie zerwanie umowy z Rosyjskim bukiem bo pieniążki ważniejsze niż solidarność z resztą europy w temacie mordowanych Ukraińców.

Oczywiście, że nie będziesz obojętny względem Realu jako kibic Barcy. Zrozum tylko, że te argumenty są idealne do użycia przez obie strony. Nie ma krystalicznych klubów i wszystko zależy od tego jak kogo opiszesz. Barca z trenerem pedofilem, ruskim bukiem, kupowaniem trolli i malwersacjami finansowymi - też za dobrze nie wygląda gdy tak się to opisze. To samo można zrobić z Realem i każdym innym klubem.


Obojętny nie bądź bo nie będziesz, ale "szmira" i zerowy brak szacunku wygląda - żenująco i dziecinnie bo dosłownie Twój klub można podstawić pod Twoje argumenty, które bronią tezę - czemu trzeba gardzić tym klubem.

0

@AdamaTraore Są trzy powody:
1.Casemiro
2. Pepe
3. Ramos

3

@panczo Musisz nauczyć się odróżniać historię od Katalońskiej propagandy. Taki z Franco był przyjaciel Realu jak teraz robą z nich Tebasa i Ceferina - pomimo tego, że to Perez ma z tą dwójką największy konflikt.

Zdajecie sobie sprawę, że tylko w oczach cules Real jest jakimś symbolem rządów Franco i wszystkie Wasze wnioski są oparte na książkach, które były pisane pod tą tezę i nie ma tam żadnych dowodów tylko spekulacje i domysły? Faktem jest, że facet miał w dupie piłkę, nie chodził na mecze, rodzina była bliżej Atleti i nic nie łączyło go z Blancos (do momentu objęcia władzy i podpięcia się pod sukcesy) . Dwie sprawy odnośnie Franco, które może trochę Wam pomogą zobaczyć braki w logice w tej Wasze teorii.

- Na prawdę nie rozumiecie tak oczywistej rzeczy jak to, że KAŻDY dyktator/prezydent opala się w blasku sukcesu? Chłop na mecze nie chodził i zaczął pojawiać się jako dyktator by spijać śmietankę podczas dominacji Realu w Europie. Czy wygra PSG, Bayern czy Juve to i tak głowa państwa będzie na meczu i będzie uczestniczyć w nagradzaniu zawodników itd. Więc zdjęcia Franco z finałów LM etc. jako dowód jakiegoś zaangażowania w futbol i w Real - zabawne. Żadna głowa państwa nie przepuści międzynarodowego sukcesu by trochę blasku na nią spadło

- Wasza ulubiona teza: pomagał wygrywać Realowi, zastraszał ich przeciwników bo nie chciał by klub z niewygodnego politycznie regionu odnosił sukcesy. To jest bajeczka, którą nawet byli piłkarze Barcy dementowali po latach + na okres jego rządów przypadają przecież złote lata Athleticu Bilbao - jakim cudem na to pozwolił? Czyli mamy Franco, który w półfinale pucharu zastrasza Barcelonę aby wygrał Real ale w finale już zapomina zastraszyć Basków i zdobywają puchar ;)

Gdy aktualnie dyktator Putin morduje Ukraińców a Barca jako jedna z nielicznych dalej ciągnie rosyjskie pieniążki i nie zrywa umowy to wyrzygiwanie tematu Franco z przed około 80 lat jest komiczne.

3

@Bagsik88 Sam Di Stefano? To była ekipa jeszcze np. z Gento i Puskasem. Stwierdzenie, że sam Di Stefano dawał im tytuły to jak stwierdzenie, że tylko Messi odpowiada za lata dominacji Barcy a Xavi z Iniestą byli nieistotni. Di Stefano był crackiem ale chyba nie masz świadomości kim w tamtych czasach byli Puskas i Gento skoro tak piszesz. A co do tematu Franco i tego, że to nie River a Real był odpowiedzialny za to zamieszanie.... ehhh czerpiesz wiedze tylko z prokatalońskich książek/artykułów, więc dyskusja nie ma sensu póki sam nie stwierdzisz, że warto dla balansu spojrzeć z innej strony albo przynamniej jakkolwiek weryfikować u bezstronnych źródeł - najlepiej historycznych. Ale niestety tego nigdy nie robicie bo za bardzo pasuje Wam bajka o miłości na lini Franco-Real i nie chcecie sobie tego popsuć ;)

2

@Szkeri95 Oczywistym jest, że oba kluby nie są krystalicznie czyste. Zarzuty o sędziach i że ktoś komuś tam pomagał zostawiam bo w ogóle są bezsensowne - nie ma na nic dowodów są przesłanki, jak z Franco, Uefaloną, sprzyjaniem niby Realowi czy Barcy w lidze - a to po prostu sędziowskie dno jest w Hiszpanii. Raz korzystają Ci, raz drudzy. Oba kluby uważają się za najlepsze, piłkarze za najlepszych, a część serio się nienawidzi.

Co do katalońskiej propagandy - tak samo jest jak i z madrycką czy ogólnokrajową. Widać to nawet teraz na przykładach durnych katalońskich gazet i tych sprzyjających Realowi, jedynie niewiele z tych sportowych gazet jest obiektywna.

Ja w ogóle nie mam zamiaru "walczyć" za Barcelonę i chłopaków, którzy zarabiają po kilkanaście milionów za bieganie za piłką. Niech oni walczą i się gryzą, ja nie będę się z nikim kłócił, jako fan Barcy nie mam problemu iść z grupą Madritas na finał czy jakiś mecz i też nikomu nawet nie przeszkadza jak jestem w koszulce Barcy bo wiedzą, że nie jestem idiotą.

Często jest tak, że najgłośniej szczekają z obu stron jakieś dzieci albo zaślepieni idioci, którzy nie rozumieją, że ich to bezpośrednio nie dotyczy i nic w ich życiu to nie zmienia. Zauważyłem, że na RM.pl jest tak samo jak tutaj z tym ściskiem dup w przeciwne strony, tyle, że tu jest znacznie większa moderacja.

3

@Szkeri95
"- Przekonanie o wyższości nad innymi i bufonada? - np. Mes que un club i ostatnie wypowiedzi Xaviego, że to z Barcą zawsze najtrudniej, że tylko u Was liczy się z styl, że macie najlepsze wartości, cały twitterek Pique itd.. To przekonanie mordeczko jest po obu stronach barykady ;)"

serio chcesz tutaj wojować wyrwanymi z kontekstu półzdaniami "Mes que un club" - prezes który jest autorem tego określenia sam je wyjaśnił: "Barcelona jest czymś więcej niż klubem piłkarskim, to duch, który jest zakorzeniony głęboko w nas, to barwy, które kochamy ponad wszystko."

O podkupowaniu zawodników, nawet nie komentuję... mieli pakt o niepodbieraniu sobie graczy i cyk, Perez przekonał i wpłacił kasę za Figo rozpoczynają wojnę. Niehonorowe zachowanie Realu i samego kapitana Barcelony. Też tutaj moralnie usprawiedliwisz Real ?

Co do Pique - porównanie z innej części kosmosu. Przede wszystkim Pique nigdy, nie grał w intencji zrobienia komuś krzywdy. Te małpy z Madrytu, jak Pepe (celowo stanął na rękę Messiemu, przekopał gościa bodaj z Getafe) czy Ramos (również mnóstwo sytuacji) to gnoje, które polowały na zdrowie zawodników. To że Ramos na stare lata zaczął zgrywać gentlemana, nie wymaże tego co robił. Naprawdę porównujesz wbijanie szpilek na Twitterze do fizycznej agresji, ataków mających na celu zniszczenie fizyczne zawodników ? W tym miejscu już powinienem z Tobą skończyć pisać, ale jedziemy dalej...

"- Co do pomagania przez sędziów..... równie dobrze mogę wymienić Wasze dokonania z Chelsea i PSG. Widzicie ciągle to co chcecie. Błędy na korzyść Realu to wielki spisek a w drugą stronę karma i błedy sędziego. Perez ma wojnę z Tebasem i Ceferinem ale to i tak Real wszędzie faworyzowany....Mieli przestać istnieć w erze Var'u a grają w finale LM."

ok ok... ale skala Misiu skala... Barcelona wygrała jakiś finał przez pomyłki sędziowskie ? Real wygrał dwa... dwa wielbłądy dały Realowi CL. To pierwsze z brzegu porównanie. Wy zawsze wyskakujecie z Chelsea i PSG, mimo że w tym pierwszym dwumeczu sędzia mocno mylił się w obie strony, PSG to absolutne wyniesienie Barcy i tu nie ma dwóch zdań. Ale wy raptem wojujecie DWOMA dwumeczami. Przeciwko Wam można jechać całą litanię, również absurdalnych "poomyłek"

W rozpaczy uciekaliście się nawet do chorego skandalisty Mourinho, który Tito Villanovie wkładał palec w oko, takie wartości prezentuje Real Madryt. Może mieliśmy trenera pedofila, tyle, że w klubie nikt o tym nie wiedział, więc zarzut z dupy. Wymieniłeś kilka afer, przyjmuję je, instytucja Barcelony nie została kanonizowana i święta nie jest, ale to wszystko składa się na ogólną ocenę i ze wszystkimi skazami i wadami wolę mój klub niż Real Madryt. I tak... nie mam do Realu szacunku, straciłem go definitywnie w czasach Mourinho, kiedyś miałem go wystarczająco dużo, ale jak zobaczyłem rzęźników polujących na zdrowie innych graczy, tego klauna na ławce wkładającego palec w oko Tito, Real sięgnął dla mnie rynsztoka.
P.S. Z powodu generowania skandali, Barcelona kiedyś odmówiła zatrunienia Waszego ukochanego Mou, zaryzykowali Guardiolę, Real mający parcie na wyniki idzie po trupach do celu... tzn. po Mourinho do celu. Ale tam nawet wtedy celu nie było.

konto usunięte

1

@Szkeri95 Jest dokładnie tak jak mówisz Franco nie miał nic wspólnego z Realem, tak samo jak wojsko nie pomagało Legii, a pieniądze z kopalnii nie zbudowały potęgi Górnika Zabrze w swoim czasie.

https://thesefootballtimes.co/2017/09/27/real-madrid-and-the-franco-regime/

0

@AdamaTraore nie no mamy kochać Real. Tak samo idź do kibica Wisły lub Cracovii i zapytaj się dlaczego tak nie lubicie swoich sąsiadów...

0

@AdamaTraore odpowiem na Twoje pytanie: ludzie tutaj w większości nie mają pojęcia jak to wygląda naprawdę w Hiszpanii. Nie wiedzą, że Sevilla i Valencia znacznie bardziej nienawidzą Realu niż Barcelona. Tu w Polsce mamy dwie duże strony na temat ligii hiszpańskiej i ich całą wiedza zaczyna i kończy się na tym. Według nich kibice Realu to te dziwne dzieci z kafejki. I tak to się kręci...

1

@panczo Misiu....

1. Mes que un club - użyłem celowo jako tekst rzucany przez Was w narracji wyższości nad innymi klubami. Tak go Wasi kibice używają i średnie ma znaczenie co miał Pan prezes na myśli. Dałem przykład Waszego ulubionego tekstu, wypowiedzi Xaviego, Pique a ty sie odnosisz tylko do "mes que un club". Ja nie chce niczym wojować mordo ani nie mam do Was o to pretensji, próbuje dać Tobie do zrozumienia, że na każdym kroku kibice/piłkarze/działacze stawiają swój klub nad innymi. Ciągle można to zobaczyć po obu stronach. Np. wypowiedzi jak dzisiejsza Araujo o "najlepszym klubie świata". Po prostu zabawne jest to, że tak przeszkadza Tobie cos co sami robicie.

2. "Też tutaj moralnie usprawiedliwisz Real ?" - nigdzie nie usprawiedliwiałem Realu. Ciągle pisze, że oba kluby mają za uszami a ty dumny z siebie wyciągasz sytuacje z Figo jakby miała mnie zgasić. Zaskoczę cię ale Perez ma więcej moralnie słabych akcji niż ta z Figo. Np. sposób pożegnania Raula/Casillasa czy teksty w jego taśmach. Natomiast nijak ma się to do Viniego i Rodrygo - to była walka o podpis a nie podkupienie obecnego zawodnika jednej ekipy. Więc to samo, bawi mnie Twoje oburzenie sytuacją z Vinim i Rodrygo bo obie strony robiły to samo.

3. Twoje oburzenie, że porównałem Pique do Ramosa... XD. Porównałem poziom niechęci do tych zawodników, więc po co spuszczasz się nad powodami i to pisząc tylko o "agresji"? Ramos nigdy nie robił syfu w reprezentacji, nie wbijał szpilek przy każdej okazji, nie rzucał non stop oskarżeń o układy/korupcję itd. Gardzisz nim bo bywał brutalny a ja gardze Pique ze względu na skalę jego obsesji, zaczepek, oskarżeń, brak szacunku do Realu, załatwianie miejsca w kadrze za kulisami, wykorzystywanie układów itd. gdy Ramos sam mu mówił "to nie nasza sprawa". Pisałeś, że gardzisz Realem bo był tam Ramos i Pepe a ja napisałem, że to samo można napisać o Barcelonie - że jest tam Pique i był trener pedofil. I nie pisz, że klub nic nie wiedział bo nawet na tej stronie w artykułach był poruszany fakt ignorowanych donosów przez FCB.

4. Sędziowskie pomaganie - Tą Twoją skalę misiu to sam sobie tworzysz wspomnieniami. Jakoś fakt, że sędzia w meczach Bayern - Real podejmował absurdalne decyzje w obie strony Wam nie przeszkadza rzucać tym przykładem przy każdej okazji w temacie "wałka". Ale apropo PSG już nie można? ;p Jak dla Ciebie Real wygrał finał z Juve za sprawą wałka to współczuje. Twoja skala wynika z tego, że Real na przestrzeni ostatnich 15 lat Real praktycznie co roku jest przynajmniej w 1/2 LM a po drodze wystarczy jakakolwiek kontrowersja, żeby wam tyłki pękły. Już sporo Waszych sensownych kibiców ma bekę z tych teorii o pchaniu Realu ale widocznie do nich nie należysz.

Zarzucasz, że musimy odwoływać się do dwóch pojedynków z przed lat (PSG i Chelsea) - ty odwołujesz się ciągle do tych samych 3/4 osób, których już btw. nie ma w klubie (albo nie żyją jak Franco ;p ). Wypominasz, że Real do celu idzie po trupach bo wziął kontrowersyjnego Mou. Dobrze, że wy nie idziecie po trupach nie zrywając umowy z Ruskim bukiem ze względu na hajsik, którego brakuje ;)

Historią i skandalami można się przerzucać cały czas. Teraźniejszość jest taka, że regularnie od jakiegoś czasu notujecie wizerunkowe wpadki. Porównanie obu ekip instytucjonalnie, wizerunkowo i sportowo w ostatnim czasie jest proste. A biorąc pod uwagę perspektywy... :))) skończę tą dyskusje. Pluj sobie jadem na Real w spokoju. Nie będę przeszkadzał.

0

@Szkeri95

powtórzę po raz kolejny, słowem klucz pozostaje cały czas: skala
"Pluj sobie jadem na Real w spokoju. Nie będę przeszkadzał."
dziękuję i pozdrawiam

0

@against_modern_football A kim jest Nick Fitzgerald? Podeślij artykuł jakiegoś Hiszpańskiego historyka to może się w niego zagłębie, chociaż większość już czytałem. Pierdyliard tekstów zostało napisanych przez randomowych autorów na ten temat i w każdym przeczytasz co innego. Ja swoje zdanie wyrabiam na podstawie tego co szłyszę/czytam od obu stron + weryfikacja faktów. Co do obalenia katalońskiej teorii odnośnie Franco to wystarczy porównać lata jego panowania z wynikami w Hiszpanii w tym okresie. Nie chce mi się w temacie Franco już wypowiadać. Wierzcie w Waszą wersje, używajcie ile chcecie i poprawiajcie sobie nią humory. Już czekam na przyszły sezon i te wieczne komentarze o Franco i 4:0 :)

0

@panczo SKALA = słowo klucz. Zrozumiałem szefie ;)

Nawet się z tym zgadzam. Szokuje skala Waszej hipokryzji w ostatnim czasie oraz SKALA tego jak odwróciły się sytuacje obu klubów pod kątem sportowym i wizerunkowym.

Nie musisz dziękować ;) Spadam, więc pluj Pan ile wlezie. Tyle zostało. Jak się nie ma co się lubi....

0

@AdamaTraore
No właśnie bo kibicowanie powinno być dodatkiem
Są inne poważniejsze sprawy w życiu
Tez niezrozumieniem fanatyzmu zwłaszcza iż nie jesteśmy Katalończykami :)
A szacunek do rywala tez powinien być ! Tak poza tym

0

@Szkeri95 ja nie pluję, kolega zapytał to mu wyjaśniłem przytaczając fakty. Co do sytuacji sportowej, wolę wspierać Barcę walczącą o utrzymanie, niż Real wygrywający wszystko jak leci choćby długimi latami. Jedna mała rada. Nie przyzwyczajaj się do sytuacji. Kiedyś to Barca była na topie, a Real nie mógł się kilka lat z 1/8 wygrzebać. Teraz jest odwrotnie, a nawet gorzej, ale "panta rei". Wizerunkowo nie widzę odwrotu, lata plamienia gównem nie spiera się tak łatwo jak Ci się wydaje. Źle też zrozumiałeś słowo skala. W tym kontekście może będzie lepszy przykład jeśli nie ogarniasz. Jeden człowiek popełnił morderstwo, a drugi ukradł że sklepu telewizor, czy możesz porównać ich występki? Nie, ponieważ jest pewna skala. Tak samo możesz rozróżnić dwie instytucje gdzie jeden nie jest kryształowy i ma swoje za uszami, a drugi próbuje wszystkim dookoła wmawiać, że ma swoje wartości, ale jedyna wartością jest stąpanie po trupach do celu, tak żeby tylko liczby były dobre.

1

@Szkeri95 "Twoje argumenty są tak uniwersalne, że aż zabawne. Można każdy argument przerzucić na Barce ;)"- pytanie dotyczyło co różni Barcelonę i Real czy dlaczego nie lubisz Realu?:)

O Di Stefano i Franco.
Po pierwsze to przypomnij sobie kim był Argentyńczyk. Zresztą podałeś przykład Leo, zobacz ile za Messiego zdobywaliśmy pucharów, a ile teraz czy przed nim. A Puskás doszedł do Realu już jak wygrywali.

Po drugie, skąd Ty wiesz skąd ja czerpię wiedze?

Po trzecie, czyli co? Barcelona po sparingach z Di Stefano stwierdziła, że będzie za mocna i odda Di Stefano Realowi?

Po czwarte - czy wprowadzenie przepisu o obcokrajowych w składzie jest prokatalońska czy jest faktem?

0

@panczo Kończmy już temat bo się kręcimy w kółko i nikt nikogo nie przekona ;). Na szybko się odniosę do Twojej odpowiedzi:

Real oglądam od 2001, więc przypominać 1/8 mi nie musisz bo wszystkie oglądałem. Ja bardzo chłodno podchodzę do tego co się dzieje. W tym temacie to akurat myślę, że Wasze złote pokolenie z Puyolem, Xavim, Iniestą, Messi etc. spowodowało, że się "przyzwyczailiście" do dominacji w futbolu i wielu myśli, że to zawsze tak było i za chwile wróci (po 4:0 to już masowa odklejka poleciała jakby conajmniej wszystkie kadrowe i finansowe problemy miały zniknąć po tym meczu)

Co do skali to próbowałem ci wytłumaczyć, że ta cała SKALA w pchaniu Realu to tylko i wyłącznie Twoje subiektywne odczucia. Jak dla Ciebie jakimkolwiek wałkiem był finał z Juve to szczerze nie ma co rozmawiać. Wszystko na korzyść Realu wyolbrzymiacie do niewiarygodnych rozmiarów, doszukujecie się spisku, faworyzowania i wypominacie przez lata itd. a w drugą stronę nie widzicie lub tłumaczycie i zapominacie. Więc ta cała SKALA to Twoja wybitnie subiektywna ocena a nie fakt jak w przykładzie - morderstwo vs kradzież.

Zabawne jest Twoje porównanie obu instytucji gdzie to Barca ma tylko trochę za uszami a Real jest tym złym i bez wartości i jeszcze rzucasz "stąpanie po trupach do celu, tak żeby tylko liczby były dobre" - idealne podsumowanie Waszej sprawy z ruskim bukiem ;) Masowe mordy? Zbrodnie wojenne?- byle cyferki się zgadzały. Wystarczyło skończyć na tym, że każdy klub ma swoje za uszami i nie wnikać kto co i ile ;)


W ostatnich 5 latach jakoś nie zanotowałem żadnej afery z Realem? W tym czasie u Was kupowanie trolli, malwersacje, afera pedofilska, eintracht gate, ruski buk - masz racje "plamienia gównem nie spiera się tak łatwo". Różnica jest taka, że Real jest nim poplamiony przez Pepe, Mou i innych, których dawno w klubie nie ma a Barca sama aktualnie regularnie się nim smaruje ale Tobie to nie przeszkadza. Szanuje Twój mechanizm wyparcia.


0

@Szkeri95 masz rację, rozmowa i dyskusja nie ma sensu. Ja dodam tylko, że jeśli chodzi o finał z Juve to mam na myśli ten po zwycięstwie 1:0 ze spalonego Mijatovica (rok chyba 1997), broń Boże nie ten ostatni z Juve wygrany absolutnie zasłużenie.

0

@Bagsik88 "pytanie dotyczyło co różni Barcelonę i Real czy dlaczego nie lubisz Realu?" - a to rozumiem, że jak pytanie było inne to już nie można wskazać hipokryzji i podwójnych standardów?

Di Stefano: Mordeczko zgadzam się z Tobą, że to był totalny crack. Po prostu stwierdzenie, że on sam dał 5 tytułów było przeginką bo wtedy ogólnie Real miał mega ekipę. Na tytuły za Messiego a ich brak teraz odpowiada też cała masa innych rzeczy niż osoba argentyńczyka. Barca bez Messiego nie wygrałaby tak dużo ale Messi bez tamtej Barcy też by tyle nie wygrał. Na prawdę jesteś zdania, że "sam Messi wygyrwał Barcelonie tytuły"? No ja uważam, że był kluczowy jak Di Stefano ale równie kluczowe było odpowiednie środowisko w jakim wtedy występowali.

Nie wiem skąd czerpiesz wiedzę. Przyzwyczajony jestem do ataków małolatów co przeczytali cokolwiek z katalońską narracją i bez zastanowienia uznają to za pewnik. Jeśli w Twoim przypadku jest inaczej to po prostu przepraszam ;)

Temat River, Franco itd. - Nie lubie pisać czegoś czego nie jestem pewny a musiałbym odświeżyć sobie materiały, które kiedyś czytałem by merytorycznie na ten temat z Tobą podyskutować. O przepisie, o którym wspominasz nie słyszałem jak został wprowadzony ale pewnie masz racje. Na pewno za rządów Franco zdarzały się decyzje na korzyść Realu itd. Tak jak teraz co chwile Real lub Barca mają spiny do np. Tebasa. Mnie tylko bawi narracja jakby Franco był Madridistą od dziecka i robił wszystko by wygrywał Madryt, do tego stopnia, że zastraszał katalończyków bo mu politycznie nie pasowali. Władze miał absolutną i gdyby te jego praktyki i zaangażowanie w pomoc Blancos były prawdą to Real miałby mistrza rok do roku. A wcale to nie był w Hiszpanii złoty okres Realu a Baskowie i Katalończycy regularnie zdobywali tytuły.

0

@panczo To przepraszam bo byłem pewny, że piszesz o tym ostatnim a nie z 1998r. Tego meczu nie oglądałem, więc nie wiem czy masz na myśli jakieś regularne dziwne decyzje w stylu Korei w 2002r czy tam po prostu w erze bez varu nie odgwizdali oczywistego spalonego.

Tak czy siak temat chyba wyczerpany. Wiadomo, że oboje nie jesteśmy obiektywni i będziemy obstawiać przy swoim ale po prostu wydaje mi się, że jestem bardziej krytyczny odnośnie Realu niż ty odnośnie Barcy. Bardzo dużą wagę przykładasz do pojedynczych żałosnych zachowań piłkarzy/trenerów Realu z przeszłości jednocześnie mocno bagatelizujesz to co aktualnie działo się w Barcelonie - gdzie w większości przypadków były to chłodne decyzję zarządu a nie odpały pojedynczych osób.

Włączyłem się do dyskusji z Tobą tylko dlatego, że aż biła od Ciebie pogarda i brak szacunku do Realu co przy Twoich argumentach, które były bardzo uniwersalnie - wyglądało absurdalnie. Raczej kojarzyłem Twoje wpisy jako sensowne dlatego podjąłem temat ;)

Osobiście nie brakuje mi szacunku do Barcy i normalnych cules.
Ale Pique JEB*Ć :D

Udanego weekendu ;)


2

@Szkeri95 Specjalnie dla Was będziemy odpowiadać na pytanie oraz na rzeczy dotyczące całej historii klubów chociaż pytanie nie będzie zawierać tego by Was nie urazić

Di Stefano jak Messi był liderem.

No właśnie, moja wiedza jest z różnych źródeł.

Nikt tak nie napisał, że Franco był za Realem o dziecka, ale im pomagał w różnych kwestiach jak np. Di Stefano.

0

@Szkeri95 ja niestety w czasach Mou się bardziej do Realu zniechęciłem i faktycznie mam strasznie negatywny stosunek. Wiem, że teraz to jest zupełnie inny klimat, ale to mi zbudowalo jakąś taką straszną niechęć, że nie mogę się tego wyzbyć, stąd czasami pisze tak a nie inaczej. Wiem też oczywiście, że każdy widzi rzeczy inaczej. Szanuję każdego kibica, wielu zawodników, zawsze byłem ogromnym fanem Raula i Casillasa, Real szanowałem jako markę wcześniej, szczególnie w czasach Redondo, Mijatovica, Hierro. dzięki za dyskusję, może zbyt emocjonalną miejscami ;) pozdrawiam szczerze i serdecznie ;)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: