shinthps
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
19 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
widzę, że LR nie odpuszczała mu nawet na insta : P
3
Graeme Souness* poprawcie : P
4
@barcanawieki I tu i tu.
0
@MesQueUnClub_87 w rzeczywistości może nie być najstarszy, ale na stronie już być może tak. Chodzą legendy, że bliżej mu do 200 lat, niż nam do 50.
2
@MesQueUnClub_87 najstarszy użytkownik tego portalu ma taki pogląd : P
10
kiedyś pisałem mądre komentarze, ale czasy się zmieniły
0
@Rupert_Haubica porównania tak niedojrzałe, że tu też przydałaby się praca ze specjalistą, żeby ogarnąć trochę większy profesjonalizm w tworzonych treściach.
0
@gumaz u mnie nie ma zazdrości. Albo się ufa, albo do widzenia : P
1
@gumaz wymieńcie się może numerami, bo ewidentnie mocniej Ci bije serducho na jego widok
1
dla mnie takie faule powinny wykraczać poza boisko i być uznawane jako chęć zrobienia komuś krzywdy i sprawa karna. Przecież to jest chore
1
Stano poleci do Madrytu na klasyk? : P
1
@NeroTFP1 też reprezentant patologii
3
tak widzę la ramblę przepuszczoną przez speechify : P
7
ja dopóki nie usłyszę końcowego gwizdka w 9 doliczonej minucie w rewanżu to jeszcze wstrzymuję się z radością : P
0
@Konus69 aż się uśmiechnąłem pod nosem. Miło było poznać : P
6
@Konus69 ja jestem. Wyjaśniaj.
4
@Eklerek wręcz przeciwnie.
2
@Katalończyk 99 niekoniecznie. Taki ochroniarz zapewne nawet w takiej sytuacji nie może naruszyć obcego człowieka, czyli złapać go za rękę, wyrwać butelkę czy cokolwiek innego. Ewentualne szarpanie na pewno nie byłoby na korzyść ochroniarza. Musiałoby tu dojść pewnie do bezpośredniego zagrożenia życia/zdrowia złodzieja, żeby ochroniarz podjął czynności naruszające jakąś nietykalność. Myślę, że ochroniarz nie wziął pod uwagę, że może to tak się skończyć. Ciężko stwierdzić jak to wyglądało.
0
@Starrk jeśli schował butelkę w spodnie, za kurtkę czy gdziekolwiek w gacie to taki ochroniarz nic nie może.
1
@mrboom ja wiem, że to są zawodowcy na linii, że to jest ich główne zadanie, że są do tego przeszkoleni, ale piłka w obecnych czasach jest naprawdę szybkim sportem, oko ludzkie jest błędne, sędzia jest w biegu i ta perspektywa z kanapy, a z linii bocznej naprawdę się potrafi różnić, tym bardziej przy tak szybko przemieszczających się liniach. Gdyby sędziowie śmiałoby podnosili chorągiewki przy tych "ewidentnych"spalonych to zaraz robiliby to przy tych mniej "ewidentnych", bo to są tylko ludzie. I pewnie przy takim meczu Barcelony, gdzie często łapiemy przeciwników na spalonych pewnie długo nie trzeba by czekać, gdzie sędzia pospieszyłby się z decyzją na nasza korzyść. W drugą stronę pewnie też, gdzie potrafimy zagrać ładną prostopadłą piłkę. Wtedy można by całkowicie pominąć VAR i doszlibyśmy pewnie do wniosku, że wróciliśmy do tego co było przed VAR-em i rozmowa szłaby w kierunku "dlaczego nie używają varu skoro istnieje". Zdaję sobie sprawę, że nie jest to idealne rozwiązanie, ale proponowane przez Ciebie wcale nie jest lepsze i śmiem twierdzić, że po prostu gorsze, bo bardziej krzywdzące, gdzie nadarzałaby się okazja na bramkę.
1
@mrboom dla mnie w całym Twoim rozumowaniu jest jeden błąd logiczny, który zakłada, że istnieje coś takiego jak "ewidentny spalony". Zdziwiłbym się jakby w przepisach ktoś coś takiego uwzględnił. Raczej zapiski dotyczą czym jest spalony, a rozgraniczenie tego, że ewidentny zaczyna się od 0.5m czy 1m byłoby wprowadzeniem niepotrzebnego zamieszania oraz tworzenie scenariusza gwizdania "ewidentnych" spalonych w sytuacjach, w których mimo wszystko go nie ma. Przez pryzmat obejrzenia w życiu tysięcy meczów nie jestem sobie w stanie przypomnieć konkretnej sytuacji, ale dam sobie rękę uciąć, że to wcale nie byłoby trudne, żeby wyłapać kilka/kilkanaście sytuacji po obejrzeniu choćby 100 dowolnych meczów sprzed ery varu, gdzie sędziowie podnosili chorągiewkę, bo widzieli "ewidentnego" spalonego. Obecne przepisy mimo, że czasem się wydają, że tworzą zamieszanie, że rola bocznych sędziów jest znikoma, idą krokiem ku większej sprawiedliwości w tej grze. Jasne, czasem ktoś popełni błąd, Var czegoś nie wyłapie, albo nie chce wyłapać, ale to i tak są pojedyncze sytuacje w porównaniu z tym co miało miejsce w przeszłości. Po prostu tworzenie przepisów na zasadzie interpretacji zawsze zostawia miejsce do polemiki i stwarza więcej problemów. Choćby przykłady z gwizdaniem rąk czy fauli, gdzie i tak każdy ma na te sytuacje własne zdanie. Dobrze, że choćby w przypadku spalonych zostało to nie jako podporządkowane mniej lub bardziej varowi, ale też z odpowiednią rolą sędziów, którzy są bardziej chronieni i mniej tych błędów w ogólnym rozrachunku popełniają. Dla mnie obecny system jest na plus.
1
@Zoker ludzie zrozumieliby dopiero rolę bocznych sędziów, gdyby ich faktycznie nie było na boisku. Nieziemski chaos i marnowanie mnóstwa czasu na analizy komputerowe.
2
@Pawlak1992 do przewidzenia. Mam nadzieję, że ktoś Ci za to zapłacił, bo tyle pisać, odpowiadać, wymyślać jakąś fikcję za darmo wśród obcych, nieznanych ludzi dla jakiegoś żartu brzmi jak prima aprilis ze swojego życia : P
7
@Comentateiro "Podziękuj rodzicom, że chciało im się wyhodować takiego egoistę."
Przede wszystkim zacznij używać bardziej odpowiednich sformułowań, bo od kogoś kto pielęgnuje tak mocno rodzinne życie raczej oczekiwałoby się, że będzie miał na myśli wychowanie, a nie hodowlę. Po drugie nie urodziłem się egoistą i uważam, że daleko mi do niego, mimo że są sytuacje życiowe, gdzie trzeba się zachowywać egoistycznie. Po trzecie moi rodzice zdecydowali się na dzieci będąc tego świadomym i odpowiedzialnym. I oczywiście jestem im za to wdzięczny, że wychowali mnie na przyzwoitego człowieka, bo wielu ludzi niestety nie ma tego przywileju. Nadto nie uważam, że dzieci to jest przeszkoda, ani zawalidroga, bo nawet jakby mi się zdarzyła wpadka, to nie traktowałbym dziecka w opisywany przez Ciebie sposób. Co nie zmienia faktu, że mając dzieci siłą rzeczy trzeba iść na pewne kompromisy, ustępstwa, zrezygnować z pewnych przywilejów i to ode mnie zależy czy tego chcę czy nie.
Wielu ludzi również zapomina, że za nasze życie przede wszystkim odpowiedzialni jesteśmy my sami. I każdy z nas ma prawo przeżyć to życie tak jak uważa za słuszne, a nie tak jak widzą to inni ludzie. Bo ci inni ludzie, włączając to Ciebie najchętniej by mówili innym jak mają przeżyć to życie. Ja Ci nie mówię, żebyś przestał pisać po 40-50 komentarzy dziennie. Chcesz to robić to to rób. Ja osobiście uważam to za marnowanie swojego cennego życia, ale nic mi do tego. Nie pogratuluję Twoim rodzicom, że wychowali internetowego robota, mimo że mógłbym tak myśleć. Niech każdy w życiu zajmie się sobą, niech przejdzie przez to życie tak jak uważa za słuszne i nie wtrąca się w życie innych, a co gorsza jeszcze ich przez to obrażać. Serio. Życie jest za krótkie, żeby ciągle na każdym kroku słuchać innych ludzi i ich opinii, bo im się wydaje, że ich metoda na życie jest tą jedyną słuszną. Nic bardziej mylnego.
7
@Comentateiro no to naprawdę ciekawe. Sugerujesz, że moi rodzice popełnili błąd i jestem mentalnie nastolatkiem, gdy w sumie rodzice nigdy nie mieli ze mną żadnych problemów wychowawczych, gdyż byłem generalnie grzecznym, ułożonym dzieckiem, który dojrzałością gdzieś był ponad rówieśnikami, właśnie ze względu na rozsądne wychowanie. Do tego miałem swoje pasje, hobby, więc też unikałem z grubsza imprez jako nastolatek. Na studiach wiadomo, siłą rzeczy no gdzieś tam się wychodziło, ale studia skończyłem bez większych problemów, mimo, że nigdy jakoś nie lubiłem się nadto uczyć. Byłem przeciętnym uczniem, studentem, ale zawsze byłem kreatywny i radziłem sobie. Dodam tylko, że robiłem studia zaocznie, bo nie uważałem, że dzienne są dla mnie. Wolałem uniknąć takiego typowego życia studenckiego. Kwestię życia zawodowego pominę, bo to już akurat za dużo prywata, ale generalnie znajomi, kobieta cenią mnie za odpowiedzialność, bo można na mnie polegać i dla mnie słowo to rzecz święta. Do tego mam też dobre serce, bo potrafię pomóc tu i ówdzie, a Ty na podstawie paru literek stwierdzasz, że zachowuję się jak nastolatek, bo nie chcę mieć dzieci. Pogratulować. Przejrzałeś moje życie na wylot. Jedyną moją wadą z grubsza to jest trochę zbyt wybujałe ego, z którego zdaję sobie sprawę i marnowanie czasu na takie bzdury jak właśnie ta dyskusja z Tobą i tworzenie "poematów".
I na przyszłość, taka dobra rada, nie mieszaj czyiś rodziców w Internetowe dyskusje, nie mając zielonego pojęcia jaka jest rzeczywistość. Jest to mega słabe, właśnie niedojrzałe i to właśnie Tobie polecam przejść do następnego etapu w życiu, w którym nie zaczniesz wyciągasz pochopnie wniosków. Ja też na LR takie wyciągałem i w pewnym momencie uznałem, że jednak nie ma co zbytnio się wychylać. Owszem, czasem coś sobie napiszę, ale tak czy siak lepiej zająć się swoim życiem i swoim hobby. Tak jak właśnie idę ja to robić.
1
@Kapitan hawk 24 lata od ostatniego tytułu mistrza świata dla Brazylii.. toć dopiero co zdobywali : P jak to leci to kosmos.
1
@Comentateiro napisałeś, że mam podziękować rodzicom, a teraz, że to nie do mnie? niedojrzałe podejście do życia i bycie wiecznym nastolatkiem? nic o mnie nie wiesz, a wyciągasz jakieś daleko idące wnioski na podstawie tego, że nie chcę mieć dzieci i lubię prywatne życie bez większych zobowiązań. Nie wiem kto tu jest bardziej niedojrzały, ale na pewno w tym przypadku nie ja. Poza tą kwestią myślę, że zaskoczyłbym Cie mocno i to pozytywnie, ale nie zamierzam publicznie dzielić się swoim życiem, więc na tym możemy zakończyć.
8
@Comentateiro myślę, że te personalne wycieczki to sobie możesz odłożyć na bok, bo to właśnie świadczy, że może to gdzieś u Ciebie popełniono jakiś błąd.
Ciekawe swoją drogą, że przez pryzmat paru zdań w Internecie jesteś w stanie stwierdzić na jakim poziomie dojrzałości, mentalnej jestem, nie mając zielonego pojęcia o mojej osobie. To jest ta właśnie ta dojrzałość, do której próbujecie mnie przekonać. Podziękuję.
11
@mmaciass bardziej rozchodzi mi się o fakt, że ludzi nie mających dzieci nazywasz egoistami czy niedojrzałymi. Wówczas Twoje podejście również można nazwać egocentryzmem. I to jest właśnie ciekawe, że osoby, które mają dzieci, lub planują je mieć często nazywają egoistami tych co ich nie chcą. Niestety większość z Was nie potrafi zrozumieć, że życiem można się po prostu bawić. Owszem, jedno nie wyklucza drugiego, ale dopóki człowiek nie jest milionerem to jednak jakieś ograniczenia wchodzą w grę. Jeśli ktoś zarzuca mi choćby argument emerytur, to ja od dawna wychodzę z założenia, że najlepiej żyć w tej świadomości, że niczego od państwa nie dostaniemy i po prostu konsekwentnie na tę emeryturę samemu sobie zarobić, odłożyć, zainwestować. Podejścia są różne, żadne nie jest egoistyczne, żadne nie jest dojrzałe/niedojrzałe, jest po prostu indywidualną decyzją w zależności od potrzeb, charakteru, środowiska i wielu różnych czynników, o których moglibyśmy pewnie przedyskutować cały dzień.
13
@mmaciass "Obecnie to jest czysto egoistyczna decyzja tych ludzi, głupia decyzja, niedojrzała decyzja której bedą żałować na starość i niech piszą co chcą że nie bedą. Będą.
Obecnie ich życie wypełniają znajomi ale za 20-30 a może nawet 40lat ich serce wypełni pustka. "
o czym Ty w ogóle piszesz? autentycznie nie potrzebuje do szczęścia dzieci mając już 38 lat i absolutnie nie czuję tego, ze za 30-40 lat będzie mi tego brakować. Wolę sobie żyć jak żyję, mogę sobie na więcej rzeczy pozwolić, nie muszę się ograniczać i jestem z tego powodu szczęśliwy. Dzieci, znajomi? nawet już teraz swoje życie ograniczyłem do naprawdę garstki ludzi, z których połowę stanowią moi rodzice i siostra, bo reszta z reguły nie jest tego warta. Generalnie świat jest na tyle otwartym miejscem w tym momencie, jest tyle rzeczy, które można robić choćby i w podeszłym wieku, że nie czuję, żeby kiedykolwiek miałoby to się zmienić. To żaden egoizm, że nie chcę by po mieszkaniu mi latały dzieci, żebym ciągle miał oczy dookoła głowy albo co gorsza liczył każdą złotówkę i wyrzekał się przyjemności. Ja sobie cenię spokój, wolność i brak ograniczeń. Jak komuś dzieci sprawiają szczęście i nie wyobraża sobie innego życia to w porządku. Ja póki mam siłę, chęci to wolę inny tryb życia. A w wieku 70 lat jak zdrowie pozwoli to będę grał w golfa czy choćby w cs-a w Internecie. My jako ludzie w starszym wieku będziemy inni niż nasi rodzice, dziadkowie, bo czasy się zmieniły i jest jak jest. A nawet jeśli przyjdzie taki moment pustki to niech przychodzi. Jestem w stanie poświęcić te parę ostatnich lat życia w jakiejś "depresji" na rzecz kilkudziesięciu ciesząc się nim tak jak lubię.