1

@Bykunn Natomiast mój komentarz dotyczył Twojego nierozumienia kontekstu wypowiedzi. Na to masz 1 lajk, więc możesz zastosować użytej przez siebie metryki, żeby zniwelować istotność swojej opinii.

Zapewne nie uważasz jednak, że warto poświęcić więcej czasu Twoim lajeczkom, niż Twojemu nierozumieniu statystyki, prawda? Więc na pewno nie pominąłbyś tekstu, który zrównuje Twoje "umiejętne czytanie statystyk" z ziemią prawda?

BTW nie wiem kim są "my" i co ma Twoja historia o obozach zakłady wspólnego z moimi postami. Wróć do sedna problemu proszę, bo to uciekanie nie stawia Cię w dobrym świetle

1

@semafor Czytałem parę tych "nowoczesnych" pozycji popularno-historycznych, jak Chamstwo, Chłopki, czy Całkiem zwyczajny kraj. O ile wyciągnąłem z nich mnóstwo wiedzy, to zawsze z tyłu głowy kołacze mi jeden niezaprzeczalny fakt o historii: każda interpretacja faktów jest przefiltrowana przez światopogląd historyka. Słowem, nie jest tak, że ktoś przeglądając źródła doszedł do wniosku, że galicyjski chłop był mizoginem. Ten ktoś już musiał być zestawiony z ideami feministycznymi i szukać mizoginii w źródłach. Biorąc pod uwagę, że ludzkie życie zawsze było wielowymiarowe, to proste interpretacje muszą być obarczone błędem. Bardzo uważam, co autorzy tych lektur próbują mi przelać do głowy.

Z ciekawości - miewasz podobne wątpliwości?

1

@Bykunn
Twój komentarz "A gdzie w tym zdaniu jest cokolwiek o etniczności?" dostał dokładnie jedno polubienie, ale spoko, łechtaj się lajkami.

""Rodowity Francuz" to osoba urodzona we Francji, nie ma znaczenia jakiego jest pochodzenia "

No i brawo, trafiliśmy w sedno.
- 13% populacji Francji w 1990 roku była nierodowita, ale całe potomstwo tego odsetka traktujesz jako populację rodowitą
- obecne 15% nierodowitych to w takim razie część tych 13% sprzed 36 lat, która jeszcze żyje plus dodatkowa fala imigrantów
- wszystkie dzieci obecnej fali imigrantów urodzone już we Francji są zgodnie z Twoją definicją rodowitymi Francuzami. Około 20% wszystkich noworodków to dzieci imigrantów

W niedługim czasie większość populacji Francji będzie miała w rodowodzie wyłącznie osoby pochodzenia afrykańskiego bądź zachodnioazjatyckiego, a Ty nadal będziesz nazywał ich populacją rodzimą, a jedynie 10-15% najnowszej fali imigracji uważał za nierodzimą.

Jeszcze inaczej i może taka hiperbola przemówi Ci do rozumu: jeśli obecni imigranci wydadzą potomstwo w ilości 100 milionów "rodowitych Francuzów", a w tym czasie do kraju przyjedzie 100 milionów ludzi z Afryki, to zgodnie z Twoimi statystyki procent imigrantów spadnie.

Kurcze Bykunn, nie dość, że wszyscy dają Ci lajki, to jeszcze tak super umiesz czytać statystyki. Mam nadzieję, że nie odlecisz z ekstazy, nie znieślibyśmy tęsknoty.

1

@Bykunn Przecież to wynika z kontekstu. Wszyscy zrozumieli o co chodzi, oprócz Ciebie, więc to wszyscy są "ideologicznie zafiksowani", tylko nie Ty.

Jak umiesz czytać statystyki to może przybliżysz jaką definicję "rodowitego francuza" zastosowano w raporcie, na którym się opierasz? Bo wiesz, jeśli wystarczy być urodzonym we Francji, by się na to łapać, to znaczy mamy do czynienia nie ze stabilnym poziomem, a logarytmicznym wzrostem populacji pochodzenia nieeuropejskiego.

0

@July_6_BcN Bo walił starą, czy bo się przyznał?

5

Człowiek doznaje nawracających urazów ciała, które wyłączają go z normalnego życia i przyspieszają koniec kariery, na którą ciężko pracował całe życie. Jakby ktoś to usłyszał z boku, to poczułby współczucie dla faceta, ale nie La Rambla. Zjazd socjopatów mówi:

7

Dla takich historii oglądam piłkę :) Tzn. takich jak Real dostaje baty, a piłkarze atak gniewu jak 2-latki

1

@July_6_BcN Kiedy wszyscy zrozumiemy, że udana kariera i majątek w niczym na nie ułatwią zadowalania płci pięknej, zaoszczędzimy mnóstwo energii

3

@maroon mam doświadczenie z systemem w Niemczech i o ile butelki z powszechnym oznaczeniem są akceptowane wszędzie, to mniejsze marki już nie. Potem się robi z tego pielgrzymka po różnych sklepach. Żeby tego uniknąć człowiek niechętnie kupuje mniejsze marki, bo wiadomo, że coca-colę zaakceptują wszędzie. I tak się kręci biznes :)

2

@Arden To prawda, ale gra zmieniła się od tamtego czasu, plus ostatnio tacy piłkarze byli zmuszeni dzielić boisko z Messim. In Flick we trust

0

@LeoMessiiBarcaPepa Kiedyś było lepiej. Żywność nie była zatruta, tylko pokryta zdrową warstwą pleśni i probiotykami prosto ze zwierzęcych jelit. Chleb miał domieszkę popiołu, żeby zmniejszyć kaloryczność, a mięso jadło się raz do roku.

1

@JimMorrisonFCB Podoba mi się, jak w męskich rozmowach podkreślamy czystą hipotetyczność tej okazji. Podobno 80% mężczyzn pryska się perfumkiem przed wyjściem do spożywczego. Tak na wypadek seksu-niespodzianki z cycatą blondynką.

Myślę, że jesteśmy płcią bardziej tolerancyjną i zdzierżymy nawet seks z supermodelką z implantami, chociaż nie jest w naszym typie. Oczywiście, kwestia popytu i podaży, nie warto zamykać się na żadne możliwości. Cena perfum uzasadnia inwestycję, kiedy wygrana może być nieproporcjonalnie duża.

1

@Sysia11 Jak widzę silikon to od razu tracę entuzjazm. Kto przekonał kobiety, żeby wydawały na to wieloletnie oszczędności był geniuszem

2

@draxidox Po części obudził ją Putin, kiedy spojrzymy na wydatki Niemiec na obronność. Tylko, że to wszystko za późno. Mały kontynencik nie obroni się przez mocarstwami z dwu stron i wewnętrzną destabilizacją. Poza tym jak to ma teraz funkcjonować? Aryjscy chłopcy mają umierać na froncie, żeby Ahmed i Mohamed czuli się bezpiecznie i nie musieli rezygnować z programów socjalnych?

Z punktu widzenia sił zewnętrznych można brać nas już teraz, bo i z naszą dzietnością i tak sami wymrzemy. Kogo obchodzi w co wierzy kultura, która nie ulega reprodukcji?

Nachodzi mnie teraz na dywagacje w którym momencie działania wojenne w rozwijającym się obecnie konflikcie światowym wyprodukują więcej CO2 niż Europa oszczędziła swoimi politykami klimatycznymi. W którym momencie świat ostatecznie nas wyśmieje?

5

@draxidox Jest w tym niestety prawda. "Force doctrine" jest niestety prawdziwa i możemy wierzyć w prawo międzynarodowe, niezależność, humanitaryzm i inne piękne idee... dopóki ktoś tupnie nóżką. I tak iluzja, w której ludzkość żyła przez dziesiątki lat zaczyna się walić.

Polacy i tak twardo stąpają po ziemi. Ludzie, których poznałem na Zachodzie nadal mówią, że wystarczy usiąść do stołu, żeby zakończyć wszelkie konflikty, a Rosję da się zdemokratyzować ekonomicznie.

Myślałem swoją drogą, że dłużej będzie czekać, żeby potwierdzić, że nasza kultura przegrała. Sprawy rozwijają się współcześnie jednak niezwykle szybko

0

@wariacik96 Dzięki, nie ogarnąłem

1

Możemy być spokojni, że Racing w tym sezonie jest jeszcze w drugiej lidze, walka o mistrzostwo będzie łatwiejsza

1

@KobeFR Krótko, jeszcze jako 18-latek pracowałem krótki czas fizycznie i utwierdziłem się, że trzeba się uczyć. Psychiczne wyczerpanie towarzyszy mi codziennie, ale ból każdego mięśnia nad ranem, jeszcze zanim zaczął się kolejny dzień był nieludzki.

Na co dzień brakuje najbardziej światła słonecznego. Praca w szpitalu na szczęście ma swoje fizyczne aspekty, bo samo siedzenie na tyłku to drugie ekstremum

0

@clyde Pewnie tak, ale Vinicius będący parodią poważnego człowieka robi przewlekły cyrk i Perez bije brawo. Dziwi mnie, że facet, który regularnie wybierałem między Ancelottim a Zidanem - jakby nie patrzeć ludźmi wielkiej klasy i charakteru - ustawia drużynę pod takiego płaczka i prowokatora. Xabi wydawał mi się właśnie kontynuacją tego eleganckiego prowadzenia się

1

@clyde Ale że Perez woli trzymać Viniciusa, niż Xabiego? Boi się oskarżeń o rasizm? Inny pomysł nie przychodzi do głowy

10

Czas duetu M'Bappe - Vinicius może być wspaniałym okresem dla Barcelony. Nic tylko ich wspierać

0

@Beztroskii W taki, że Sean Penn zostaje skasowany, a Willa rusza śladami matki na misję, tata każe jej uważać, boom napisy końcowe.

Jeszcze raz: historia przedstawia konflikt, w której dosłownie jedna strona umiera, a druga naprawia zdradę swojej matki przez przyłączenie się do antify. Nie da się jaśniej powiedzieć, kto wygrał.

0

@Beztroskii Czego w "nic nie wiedziałem o filmie" nie wyraziłem jasno?

Na koniec antifa wygrywa, a prawica przegrywa. Ta druga strona jest maksymalnie ośmieszona, tej pierwszej udaje się zromantyzować opuszczenie własnego dziecka przez matkę. Przedstawiasz ten film, jakby w połowie porzucili przesłanie polityczne i skupili się na miłości rodzicielskiej, co jest nieprawdą.

Mój wniosek dziwny? Nie, to Twój jest dziwny ¯\_(ツ)_/¯

4

@michal26 Ja miałem deja vu z "Nie patrz w górę". Nie wiedziałem o filmie absolutnie nic, jedynie słyszałem dobre opinie. Dokładnie tak jak lubię doświadczyłem historii nie znając nawet jej zarysu. W obu filmach nadszedł ten moment jasności, że właśnie wydałem pieniądze i przeznaczyłem parę godzin życia na polityczne szkolenie przez Leo di Caprio, na które nie wyraziłem uświadomionej zgody.
"Jedna bitwa..." miała chociaż elementy dobrego kina i postaci, które zapadają w pamięć. Wepchnięto do tego filmu wszystko, łącznie ze slapstickową komedią, żebym po 3 godzinach umiał powiedzieć, że Antifa jest dobra, bo jest dobra i tania.
Nie mam też już zaufania do polecajek przez Filmweby, IMDB i innych Rotten Tomatoes przez te polityczne aspekty. Jak ktoś napisze na Rambli, że dobre, to w sumie więcej to dla mnie znaczy

2

@Gibbon_FCB Dzięki, coraz trudniej iść do kina. Ostatni film na jakim byłem, czy One Battle After Another pozostawił ambiwalentne uczucia czy warto wybierać się na 3-godzinną wycieczkę

4

@directedbyfcb Przyznam, że niedokładnie przeczytałem Twój post i pomyślałem, że mówisz o atrakcyjności w jakiś obiektywny sposób, a rzeczywiście napisałeś o hierarchii, teraz uściśliłeś że o hierarchii "pożądania".

OK, fair enough, postrzeganie jest inne. Ale dyskutowałbym co do powodów takiego stanu rzeczy. Po pierwsze Polacy bogacą się ekstremalnie szybko, a co za tym idzie, lepiej się ubierają, chodzą do barberów, bardziej dbają o zdrowie i formę fizyczną. W wielu krajach, w tym w Niemczech, ludzie nie zorientowali się jeszcze jaki jest stan naszego społeczeństwa, a jest obecnie dobry. Tym samym kobiety nie myślą o Polakach jako o atrakcyjnym społeczeństwie, ale PR się poprawia.

Włosi mają dobrą prasę, tradycję dobrego ubioru i fajnie wyglądają na fotkach w scenerii włoskich miast. Tym niemniej przeciętny Włoch to dokładnie taki sam kartofel jak przeciętny Polak. Do tego Włosi nie słyną z zaradności, czy pracowitości, a Polacy zasłużyli sobie na takie postrzeganie w Europie. Poznałem sporo dziewczyn w Niemczech, które są w związku z Polakami i są z nich bardzo zadowolone :) W tym kontekście znam nawet jedną Włoszkę.

Pominąłeś Arabów, a tutaj absolutnie bym się nie zgodził. Nie wiem jakie laski znasz, które tak tych Arabów hołubią, ale w społeczeństwach z dużą arabską imigracją nikt się nie łudzi. Może parę Polek zobaczyło bogatych, wymuskanych studentów arabskich w szmatach z hugo bossa, ale to nie jest reprezentatywna grupa.

5

@directedbyfcb Że Skandynawowie są na innym poziomie to rozumiem, ale z Włochami a już w ogóle z Arabami? xD Co ty ćpiesz

0

@Pabtytu cały czas czytałem "karnego", chyba ADHD mi się wymknęło spod kontroli... dzięki za wyjaśnienie!

0

@Pabtytu A przysługuje jakieś ostrzeżenie, bądź przypomnienie dla bramkarza? Przecież jakby ten facet jeszcze dostał karnego za karę, to by skończył w kryzysie psychicznym jak Araujo

2

@LeszekFCB Na whataboutism nie warto odpowiadać. Wracając do tematu - pewnie każda branża poda Ci przykłady jak wszystko będzie leżeć i kwiczeć. W moim fachu te zawalone drogi oznaczają, że z jednej strony masz więcej pacjentów z urazami albo w ogóle ofiar wypadków, a z drugiej strony część personelu nie dotrze do szpitala. W polskim systemie, gdzie personel pracuje w kilku miejscach jednego dnia efekt się potęguje

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: