- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1327 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
24
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
12
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
22 odpowiedzi
Prorokk
0
@Karol145 i zawsze chodzisz w ciemno, nie sprawdzasz co to za knajpa nigdy ? Jakie mają menu i po... » Czytaj dalej
168 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1327 Culés
19
Oby w naszym kraju było tak jak najdłużej:
Francuski dziennikarz Yoann Usai po powrocie z Polski ????
"To prawda, że po powrocie z niektórych krajów do Francji można sobie powiedzieć - mój Boże, co oni zrobili z naszym krajem? Polska to wciąż Polska, a Francja nie jest już Francją. Takie są fakty. Polska sprzed 40 lat jest taka sama jak Polska dzisiejsza. Dzisiejsza Francja nie ma nic wspólnego z Francją sprzed 40 lat. Po części odpowiedzialna jest za to imigracja.
W Polsce młode dziewczyny wychodzą swobodnie, bez obaw, ubierają się jak chcą, nie stosują autocenzury, jak to miewa miejsce we Francji. Zobaczcie w sobotę wieczorem w Paryżu, jak wiele młodych dziewczyn autocenzuruje się w ubiorze. W Polsce tak nie jest, sam to zauważyłem. Można chodzić swobodnie po Warszawie o każdej porze dnia czy nocy bez obaw o bezpieczeństwo, czego nie ma w Paryżu nawet w moim przypadku, a jestem mężczyzną. Boję się o swoje bezpieczeństwo o pewnej porze w niektórych dzielnicach Paryża. W Polsce tak nie jest. Po prostu to stwierdzam i mówię - co oni zrobili z naszym krajem?"
15
@europejczyk Wie i widzi to 90% ludzi co tu przyjeżdża z zachodu. Ale niestety są siły polityczne w Europie które bardzo by chciały żeby to się zmieniło. I musimy dla własnego dobra jak najdłużej się opierać. Zrobili burdel u siebie i chcą zrobić u nas.
12
@europejczyk ludzie typu Śmiszek, już zacierają ręce żeby nam to bogactwo genowe i kulturowe sprawić w kraju
25
@europejczyk "Polska sprzed 40 lat jest taka sama jak Polska dzisiejsza" xDD Nie wiem jak można powiedzieć coś tak głupiego. Wiem o co mu chodzi co prawda, ale i tak jest to totalna bzdura
10
@Bykunn jesli obok stoi Holandia, Belgia lub Francja sprzed 40 lat to tak, Polska wygląda tak samo jak 40 lat temu pod względem etnicznym w porównaniu do tych państw.
1
@Vegeta88 A gdzie w tym zdaniu jest cokolwiek o etniczności?
2
@Bykunn Wspomniał o imigracji przecież. :)A wszyscy wiemy skąd jest większość z nich.
5
@europejczyk To samo mi mówią Francuzi z którym pracuję, a którzy na stałe mieszkają w Polsce. Zresztą zawsze z ciekawości jak ktoś nowy pojawia się w departamencie, a nie jest Polakiem to pytam wprost - czemu akurat Polska? To słyszę głównie - bezpieczeństwo, czyste miasta, ciekawe perspektywy pracy i uwaga! Przyjaźni i otwarci Polacy. No kto by pomyślał.
4
@Bykunn przecież wiadomo ze o to chodzi, sam wyżej napisałeś że zdanie brzmi głupio ale wiesz o co chodzi. Więc wiesz,czy nie wiesz?
Edit - bo jednoznacznie chodziło mu o "białą" Polskę i problem imigracji.
2
@Chimera Powiedział dwa zdania później że "we Francji po części odpowiedzialna jest za to imigracja"... Czyli nie mówi wyłącznie o tym. Polska sprzed 40 lat jest nie do poznania w porównaniu z dzisiejszą. To jest przeskok o jakim się nikomu nie śniło
@Vegeta88 Zdanie jest debilne i nie ma totalnie nic wspólnego z rzeczywistością
21
@Vegeta88 https://i1.jbzd.com.pl/contents/2023/12/normal/w7M6C7E9ypDP7DgBnwC6ntNw84SGDPCl.jpg
@Bolton @blakkudium
0
@Vegeta88 A jeśli faktycznie chodziło mu o "etniczność" to Francja w 1990 i Francja w 2025 ma praktycznie taki sam odsetek rodowitych Francuzów w populacji ;)
2
@Bykunn chodzi o bezpieczeństwo, w tej kwesti się wypowiadał i mówi prawdę
4
@Bykunn ty żartujesz, co nie? Czy nie byłeś nigdy w zachodniej Europie?
1
@Bykunn Napisałem, że wspomniał. Chyba logiczne, że to główny powód. Chyba, że niebezpiecznie jest przez rodowitych Francuzów.
2
@Bykunn ale oni mówi o bezpieczeństwie , że nic w Polsce się nie zmieniło, nie mówi o ekonomicznym punkcie. Czytanie ze zrozumieniem nie boli
2
@europejczyk Jeśli mówi o bezpieczeństwie to też jest to totalny bullshit xD W Polsce 40lat temu było bezpiecznie jak dziś? Nie no ludzie czy wy macie pamięć złotych rybek? To zdanie na temat Polski jest nie do obrony. Fajnie, że nas chwali ale nie ma pojęcia o czym mówi.
Nigdzie do momentu wypowiedzenia tego zdania nie ma nic o bezpieczeństwie czy o etniczności czy o czymkolwiek innym.
@Vegeta88 Nie żartuje, umiem czytać statystyki lol. 1990 ok.87% mieszkańców Francji to rodowici Francuzi, 2025 ok.85% to rodowici Francuzi.
4
@Vegeta88 A że wy jesteście ideologicznie zafiksowani i sobie pod swoją tezę podpinacie wypowiedzi jakichś randomów to spoko. Mnie takie zdanie razi bo jest z gruntu nieprawdziwe, w każdym aspekcie.
1
@Bykunn z gruntu nieprawdziwe jest to, ze % rodowitych Francuzów jest prawie taki sam jak w 1985, co niedawno napisałeś.
1
@Vegeta88 No nie, statystyki dokładnie to pokazują. No dobra te 2% różnicy ale zakładam, że myślałeś że to jest 20% a nie 2 :D
7
@Bykunn typ uja wie jak bylo 40 lat temu. Pomijając ogromny rozwój kraju na wielu poziomach, to typ ma zerowe pojęcie ile było przemocy na ulicach w latach 80 i 90. Wjazd na randomowe nie twoje osiedle, wjazd do miasteczka albo wioskę. Wioski napierdalajace sie miedzy sobą. Ludzie noże przy sobie nosili itd. Nie mówię nawet o wojnach między subkulturami bo to było średniowiecze momentami. Kiboli pomijam.
Oczywiście cieszę się, że w dużej mierze ta uliczna przemoc zniknęła. Wydaje się, że w dużej mierze społeczeństwo się ucywilizowało, polacy przestali być aż tak przemocowi. Przemoc domowa też zmieniła się w tym zakresie diametralnie.
Już dla beki wrzucę, zapewne przez brak obcego czynnika xd
3
@europejczyk Co on pierdzieli xddd. On wie jak wyglądała polska 40 lat temu? Czy nawwt te 30? Przecież przemoc była na porządku dziennym, już nie mówię o tym co się działo miedzy wioskami, a nie wspominając o stanie infrastruktury itd itd.
Dla mnie jak ktoś popiera ta opinie to mam tylko jedno słowo : XD.
3
@Karol145 jakbyś potrafił czytać ze zrozumieniem to byś o infrastrukturze nie pisał, bo on nic o tym nie wspomniał. A w Polsce jak było bezpiecznie tak nadal jest. Kiedy w Polsce kobiety bały się wyjść po zmroku na ulicę bo bały się gwaltu?
2
@Karol145 Ile ty chłopie masz lat że porównujesz przemoc w Polsce sprzed 40 lat do tego co dzisiaj sie dzieje we Francji? Po twoim "XD" wnioskuje że nie z doświadczenia takie wnioski. WIdzisz ja mam swoje lata i w Polsce nigdy kobiety nie bały się chodzić po ulicach nawet wieczorami same przynajmniej w Polsce PRL'u i tej obecnej (jeszcze). To powinno już zamknąć temat. Jedyne czego nie wiem to czy we Francji 40 lat temu bały się samotnych spacerów ... ale śmiem wątpić. Na dizen obecny nawet mężczyźni jak ten dziennikarz boją sięwychodzić z domu. Naprawde nie wiesz o czym on mówi ?? No ale spko ja ci oczu nie otworze siłą.
7
@semafor @Bykunn Trzeba to niestety wykładać czarno na białym (jak widzicie kolorowy nie dziala ;-) ), bo inaczej nie dociera (a przecież niby tacy „oświeceni”…)
Tu nie chodzi ani o architekturę, ani o technologię, ani o to, jak bardzo Polska rozwinęła się przez ostatnie 40 lat. Nikt rozsądny temu nie zaprzecza. Chodzi o coś zupełnie innego.
Autor mówi wyraźnie o poczuciu bezpieczeństwa dziś, a nie 40 lat temu (czytanie ze zrozumieniem, fajna sprawa). I porównuje obecną Polskę z obecną Francją. Wskazuje, że w Polsce kobiety mogą poruszać się swobodnie, ubierać się bez autocenzury i nie bać się wyjścia wieczorem - a we Francji (szczególnie w Paryżu) to poczucie bezpieczeństwa wyraźnie spadło (tak - 40 lat temu kobiety też nie musiały bać się gwałtów na każdym rogu WWA)
Nie bez powodu pojawia się wątek kobiet i strachu przed przestępstwami seksualnymi. To nie jest przypadkowy argument, tylko odniesienie do zjawiska, które od lat jest przedmiotem debat i statystyk w Europie Zachodniej. I tak - ma to związek z polityką migracyjną i napływem ludności z kręgów kulturowych, które mają zupełnie inne normy społeczne. Albo po prostu ich nie ma wcale...
Reasumując - gwałty w Polsce wciąż należą do rzadkości, natomiast we Francji przestały być zjawiskiem marginalnym. To właśnie jest zmiana, która zaszła na przestrzeni ostatnich 40 lat - i jakims CUDEM ma ona związek z napływem ludności z Bliskiego Wschodu oraz krajów Afryki
Udawanie, że autor „tęskni za Polską sprzed 40 lat” albo że nie wie, jaka była przemoc w latach 90., to strzelanie obok tematu. On nie mówi o tym, że kiedyś było lepiej. On mówi, że dziś u nas jest bezpieczniej niż dziś tam - i że we Francji coś poszło bardzo nie tak.
To jest sedno tej wypowiedzi. Wszystko inne to tylko odwracanie uwagi.
0
@europejczyk Auslander raus. Proste.
4
@europejczyk W dużych miastach po dziś dzień w Polsce dalej ludzie się boją wychodzić. W Białymstoku pójdź na starosielce nocą, to zobaczysz jak fajnie :), a już nie mówię jak musi być po dziś dzień w Pradze północ albo innych niebezpiecznych dzielnicach w większych miastach.
4
@MagFCB koleżanki w tamtych czasach to same nie chodziły btw. Gwałt był często częścia życia, tylko wtedy nie był za gwałt uznawany. Kilka osób z mojego otoczenia miała takie doświadczenia. Na szczęście dziś już to wygląda zupełnie inaczej,.
Koleś sobie przeszedł po jakimś mieście i teraz tworzy kompletnie spekulatywne teorie o tym jak to kiedyś było.
1
@Karol145 ostatnio dwóch moich znajomych przebywało nocą na ulicy w białymstoku, nie czuli się bezpiecznie to mocno koloryzowany opis. dodam XD, żeby trochę zamieszania wprowadzić.
1
@sokot Ale kurwa co ty typie bredzisz do cholery? Ja ze wsi pochodzę I nawet z opowieści starszych ludzi wiem, że w Polsce to różne cuda się działy. Np Białystok lata 90 osiedle Bema, a zwłaszcza bloki obok aresztu, jak nie miałeś rodziny stamtąd i nie daj bóg tam przechodziłeś po zmroku to wpiernicz niemal gwarantowany(autentyczne story mojego znajomego z byłej pracy, on miał szczęście że miał na tym osiedlu ciotkę) , a trójkąt Bermudzki barszczanska - klepacka - meksykańska było takim miejscem gdzie nawet policja bała się wjeżdżać, nie wspominając o tym czym były kiedyś dziesięciny(znane osiedle nozownikow) albo centrum na lipowej gdzie stado meneli i dziwnych gagatkow było na porządki dziennym(tam musieli nawet drzewa wycinać z uwagi na fakt że meneli roilo się jak diabli) ,, a bójki na wsi to norma.
Wy naprawdę nie wiecie czym były tamte lata, a wystarczy po prostu spytać ludzi którzy mieszkali.
1
@semafor Białystok ogólnie jest bardzo bezpieczny, ale ma pewne osiedla na które lepiej nie wjeżdżać nocą do dziś.
2
@Karol145 i co chcesz by znów tak było? Bo właśnie tak teraz jest w krajach zachodnich że nikt po zmierzchu nie wychodzi. A w Marsylia, Sztokholmie są dzielnice gdzie w dzień nawet policja nie wjedzie.
1
@semafor A jeszcze dodam, ulica Żeromskiego, ot parę lat temu doszło do morderstwa, niby nowe miasto to dość spokojna dzielnica, ale i tam są miejsca gdzie bywa różnie, zwłaszcza jak się jedzie transportowa od prawej stronie i są tam takie właśnie na Żeromskiego starsze bloki i cóż no, a jeszcze obok tych bloków typo po dachach łaził i krzyczał że jest małpa.
0
@europejczyk Mam ziomka ze Szkocji i na brak bezpieczeństwa jakoś nie narzeka, poza tym chętnie przejrzę dane obu krajów.
1
@Bykunn Ten typ chyba nie wie jaka w Polsce panowała przemoc uliczna, do tego poszczególne gangi jak gang pruszkowski, wolominski itp tutaj się panoszyły, a już nie wspomnę o tym że kobiety same no nigdy nie wychodziły, a jak już to rzadko.
A btw, było takie powiedzenie i nie wiem czy po dziś się utrzymuje, nie chodź po Antoniuku nocą czy jakoś tak, to tak odnośnie Białegostoku.
10
@Karol145 Tylko osoba nieobeznana ze światem i niemająca pojęcia, o czym mówi, może napisać taką kompletną bzdurę - ktoś, kto zna rzeczywistość wyłącznie z internetu (żeby nie powiedzieć - dziecinnie), i próbuje porównywać lokalne patologie do tego, co dzieje się dziś na Zachodzie. To są zjawiska nieporównywalne.
W każdym większym mieście na świecie (poza absolutnie najbezpieczniejszymi) istnieją dzielnice, których lepiej unikać. To oczywiste. Natomiast na Pradze Północ najgorsze, co może Cię spotkać, to zazwyczaj pobicie - ewentualnie pobicie połączone z kradzieżą.
A co może Cię spotkać na Croydon w Londynie? Atak nożem to standard, do tego gwałt (nawet jeśli jesteś mężczyzną), brutalne napady, skrajna przemoc - rzeczy, które tam przestały być wyjątkiem. To, co tam bywa „normą”, u nas byłoby ewenementem na skalę ogólnopolską.
I żeby było jasne: zdecydowana większość tych najcięższych przestępstw na Zachodzie jest powiązana z konkretnymi środowiskami imigracyjnymi i często ma losowy charakter - nie są to wyłącznie porachunki gangów, jak bywa u nas, tylko przemoc „bez powodu”- bo się nie podobasz, bo jesteś biały, bo jesteś chrześcijaninem.
Ale i tak tego nie zrozumiesz - bo wy tak już macie.
Zrób jedno - dwie noce sam na Pradze i dwie noce sam na Croydon. A potem, jak to śpiewali: „przeżyj to sam”.
2
@semafor Nie wiem, gdzie Ty mieszkasz/mieszkałeś, ale to nie zmienia faktu, że w skali kraju było u nas pod tym kątem o wiele bezpieczniej niż obecnie na Zachodzie. Bez kamer, bez technologii , po prostu dlatego, że u nas kobiety się szanuje. A niezgadzanie się z faktem, że ściąganie dzikusów wiąże się ze wzrostem przestępczości na tle seksualnym, kwalifikuje się już raczej do wizyty u dobrego specjalisty, bo to jest dysocjacja emocjonalna.
3
@MagFCB Ale ja gościu mówię o tym jak się polska zmieniła i jak ten dziennikarz podał absurdalny przykład xd.
Spoko, to polska lat 90 była jeszcze gorsza kolego, tylko dostępność do mediów była mniejsza i działania służb były bardziej ograniczone, nie wiesz? Spytaj się nawet policjantów z tamtych lat, a sama nawet naczelniczka komendy wojewódzkiej nam o tym mówiła jak się dużo zmieniło. Ja się nie wypowiem zbytnio o zachodzie, ja podkreślam głupotę wpisu tego reportera.
1
@Karol145 Tam nie ma głupoty. Specjalnie poświęciłem czas, żeby dosadnie wyjaśnić, co autor miał na myśli - teraz poświęć 2–3 minuty i spróbuj zrozumieć sedno wypowiedzi.
3
@MagFCB 40 lat temu szanowało się kobiety? haha zwłaszcza w domach... Przy tym typie, nie obrażaj mnie bo Twoje przekonania to są wyłącznie potrzebne.
Dysocjacja emocjonalna xd, erudycja level hard.
4
@Karol145 kultury troche dziecko, wychowałem się na pradze na ząbkowskiej w czasach PRL'u. Mówi Ci to coś ? Jakoś nikt nie latał za maczetami nie podpalał samochodów i nie gwałcił na potęgę. Fakt raz na kilka tygodni ktoś dostał kose ale raczej po cichu Może zweryfikuj jednak opowieści dziadka i jego bujną fantazję.
1
@semafor Biorąc pod uwagę kontekst, w jakim rozmawiamy, to bez cienia wątpliwości - szanowało się. Chyba że uważasz, że w Somalii, Pakistanie, Indiach czy Sudanie kobiety w dniu dzisiejszym są szanowane bardziej niż w Polsce w latach 80/90?
I tak - jeżeli wypierasz rzeczywistość i fakty, to terminologia wskazuje na dysocjację. Poważna sprawa.
0
@semafor dekapicaja nie wchodziła jednak w gre za odsłonięcie twarzy a kobiety były wolne i mogły robić co chciały
1
@sokot tak, dlatego teraz tak kocha się te które robią co chcą, zwłaszcza karierę etc. 40 lat temu większość kobiet w PRL miało dość podobną funkcję, mama i kucharka / praczka itd.
0
@europejczyk Widzę, że wywołałeś bardzo gorącą dyskusję. Mam wrażenie, że każda ze stron sporu ma trochę racji - bo Francuz faktycznie palnął bzdurę, że Polska jest taka jak 40 lat temu i słusznie jest mu to wytykane. Tylko że sedno jego wypowiedzi to "We Francji kiedyś było spoko a teraz jest chujnia. Nie to co w Polsce, tu dalej jest spoko." Główna puenta jego wypowiedzi jest taka, że we Francji się pogorszyło i w Polsce jest teraz bezpieczniej. Tylko on stwierdził, że u nas nic się nie zmieniło a prawda jest taka, że się zmieniło na lepsze. To tylko mocniej potwierdza tezę, że tam coś poszło w złą stronę.
@Bykunn Skąd brałeś statystyki? Wiesz jaka jest metodologia? Bo mam wrażenie, że jak syn imigrantów urodził się we Francji to jest liczony jako rodowity Francuz. A jeśli nie jest w jakiś sposób zasymilowany, to jest to błędne moim zdaniem.
0
@sokot Mówi mówi, ale gadanie o tym, że Polska się nie zmieniła to absurd i tyle. Dodam, że tutaj prężnie działały gangi
Ale co ja mam weryfikować? Jeszcze pochodzisz z pragi i piszesz do mnie takie bzdury? To co tutaj napisałem to są autentyczne historie, nawet spytać wystarczy starych białostoczanów jak to wyglądało. A, jeszcze dodam ciekawostkę, jak w 2020 roku szukałem mieszkania pod wynajem to poszedłem na klepacką, a jak sie dowiedziałem jakie to osiedla to ówczesny szef mówił mi, że lepiej abym tam nie mieszkał, więc można sobie wyobrazić czym były wtedy w tych miejscach lata 90.
No, gwałcą pewnie jeszcze w biały dzień - propaganda strachu pięknie zasiana.
2
@MagFCB typ porównywał polskę sprzed 40 lat do polski dziś, mówiąc o tym jak cudownie nieprzemocowo i nie opresyjnie jest u nas od zawsze. W którym momencie porównuję tą sytuację do Indii? Trzymam się treści wypowiedzi tego marzyciela.
To że w w wielu miejscach na ziemi kobiety mają piekło na ziemi, jest zupełnie osobnym wątkiem. Jeszcze inna ciekawa sprawa, mówi to francuz którego państwo narobiło sporo syfu na świecie przez setki lat. Tak, kobiety też traktowali jak zwierzynę.
0
@semafor "40 lat temu większość kobiet w PRL miało dość podobną funkcję, mama i kucharka / praczka itd." Tak było to fakt ale kobiety były wolne i mogły próbować pracować gdzie chciały. Poza tym jestem zdania że większość z nich była szczęśliwa wychowując dzieci i dbając o dom. Widzisz różnimy się tym że ty na tą funkcję kobiet patrzysz z pogardą a ja z szacunkiem i tacy byli też mężczyźni w tamtych latach czego raczej w twoim otoczeniu nie mówią - jestem pewien ;)
1
@sokot to zapytaj kobiet może, bo chłop polski ma to do siebie, że za każdego ma coś do powiedzenia. Teraz za kobiety. Nie patrze na taką funkcję z pogardą szanuję kobiety za to co robią i robiły. Jesli tak bardzo wierzysz w to jak to mężczyźni szanowali kobiety to polecam cofnąć się jeszcze przez PRL. Ale nie do obrazka elit, ale właśnie chłopek i robotnic. Przemoc w rodzinie najdłużej utrzymywaną tradycją w naszym społeczeństwie, nie wzięło to się znikąd. Fajnie mieć taką romantyczną wizję naszego świata. Zazdroszczę.
2
@Gary Nie no jak ktoś się urodził we Francji i ma francuskie obywatelstwo to jak ma być traktowany? :D Z google, po wpisaniu prostej frazy "struktura etniczna Francja 1990" i "struktura etniczna Francja 2025". Nie zagłębiałem się w to bardziej na potrzeby dyskusji.
2
@semafor "bo chłop polski ma to do siebie, za każdego ma coś do powiedzenia. Teraz za kobiety" a ty nie zacząłeś się dokładnie bawić w taką retorykę? przecież ja Ci odpisałem własnie na to że sugerowałeś ze kobiety były nieszczęśliwe. Chłopie proszę cie zanim komuś coś zarzucisz zweryfikuj czy czasami se po kolanach nie walisz.
1
@sokot nie pisalem ani pół słowa o tym jak kto się czuje, albo czy jest szczęśliwy. Role kobiet sie zmieniły i można to konstatować nie wchodząc w niczyje kompetencje. Sugestię to sam widziałeś, sobie dopowiedziałeś za mnie.
Takie myślenie życzeniowe za grupy społeczne itd. zawsze fałszuje pięknie obraz. Na szczęście są różnego rodzaju badania, również o roli jaką pełniły w naszym społeczeństwie kobiety. Co z radością przeciwstawia się takim spekulacjach o czyimś autonomicznym poczuciu szczęścia czy nieszczęścia.
Masz beznadziejny do obrony punk widzenia.
1
@Bykunn fajne to w ogóle jest, Francja sie tak historycznie zadłużyła, że gdyby była zjedzona cała żywcem to wciąż byłą by na minusie :)
0
@semafor Spoko zawsze można się ślizgać w dyskusji jak to właśnie robisz jak ktoś cie złapie na głupocie. a i temat z badaniami ... jak juz ściana to mityczne "badania naukowców" :) .. tym razem na temat "jaką rolę pełniły kobiety". No to może powiedz mi jaką rolę pełniły? Pewnie znasz te badania skoro się powołujesz. Z chęcią porównam to do moich obserwacji z młodości.
1
@sokot nie szefie, w żadnym miejscu tej rozmowy nie wymyślałem co myśli / czuje ktokolwiek. Sam tuszujesz swoje nieogarstwo logiczne. Wjechałeś od razu z ideologią "wtedy kobiety były szczęśliwsze" to typowe ideologiczne pierdolenie, stwarzanie wrażenia jak obeiktywnie bylo na podstawie zupełnie spekulatywnej uwagi. Tak, to jest głupio tak rozmawiać i jeszcze udawać rezon intelektualny.
0
@Bykunn No tak, tylko jak ktoś ma obywatelstwo franuskie, ale po francusku nie mówi, to dla mnie nie do końca łapie się na Francuza. I wydaje mi się, że te ledwie 2 punkty procentowe różnicy wynikają z tego jak to jest liczone.
3
@europejczyk Całe szczęście, że są dwie strony polityczne w Polsce. Gdybyśmy byli skazani tylko na lewicowych liberałów, drzwi do spuszczenia najgorszego szlamu z zachodniej UE stanęłyby otworem już dawno. Gdzie jak nie do nas wysłać tych bez papierów lub mniej pewnych.
1
@semafor "Wjechałeś od razu z ideologią "wtedy kobiety były szczęśliwsze" to typowe ideologiczne pierdolenie"
to jest twoja odpowiedź do tego co napisałem ja:
" jestem zdania że większość z nich była szczęśliwa wychowując dzieci i dbając o dom."
posklejaj kropki pochamuj emocje i dopiero odpisz kulturalnie pls ;) Chyba że uważasz że teraz kobiety są nieszczęśliwe bo jak widać dorobiłeś sobie coś niecoś do mojej wypowiedzi ale ... ;) ja tego nigdzie nie napisałem
0
@semafor Tak jak już powiedziałem koledze powyżej, tekst, który napisał, przetłumaczyłem wcześniej w tej dyskusji na bardziej ‘zrozumiały’ język, więc polecam się zapoznać. To nie jest to, co on powiedział, a Ty unikasz prostych pytań, skupiając się na własnych, wymyślonych lub przeinaczonych treściach.
Czyli kobiety na przestrzeni ostatnich 40 lat są tak samo bądź gorzej traktowane we Francji jak i w Indiach? Skup się.
1
@sokot "jesteś zdania" i okej. "Chyba że uważasz że teraz kobiety' Nie sugerowałem tego kierunku myślenia, moja wypowiedź była wyłącznie o przemocy i roli społecznej. To nie opinia nawet.
O reszcie już podyskutowane. Kropki się łączy ;) - to przecież jedno z największych oręży retorycznych nowej polski. Dobrej nocy w bezpiecznym kraju - doceniam jakby co.
0
@semafor a podaj no link do tych 'badan' :)
0
@semafor "Nie sugerowałem tego kierunku myślenia"
a co to przeraszam jest?
'Wjechałeś od razu z ideologią "wtedy kobiety były szczęśliwsze""
Również dobrej. Pozdrawiam.
0
@MagFCB już wyżej odpisałem, komentuje spekulacje na temat z mian w polsce. W żadnym miejscu nie porownywałem tego z Indiami.
A już zupełnie bez kontekstu tej dyskusji, to Francji za nic mi nie żal. Biedne imperium chlip, które wcale nie prowadziło wyniszczającej polityki na naszym pięknym globie i żadna nie francuska kobieta nigdy przez nich nie ucierpiała.
0
@sokot boże JA NIE SUGEROWAŁEM nic a propos kto jest lub nie jest szczęsliwy w mojej ocenie. To co cytujesz dotyczy Ciebie, stwierdzenie "wyjechałeś z ideologią" nie sugeruje poczucia lub nie szczęścia kobiet czy kogokolwiek. Twoje założenie uznałem za ideologiczne, życzeniowe, a nawet zawłaszczeniowe. Teraz ludzie neispecjalnie lubią jak się za nich mówi czy są/byli czy nie szczęśliwi czy jacyś, od tego mają swój głos. To było o tym. Chyba już jasne i teraz można powiedzieć dobranoc.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@semafor Dehumanizacja jest moralnie zła niezależnie od tego, kogo dotyczy. Przenoszenie win historycznych państw, elit czy imperiów na zwykłych ludzi to dokładnie ten sam mechanizm, który przez wieki służył do usprawiedliwiania przemocy i braku empatii.
Co więcej, taką logikę da się zastosować praktycznie do każdego kraju. Francja - kolonializm. Wielka Brytania - kolonializm. Niemcy - XX wiek. USA - niewolnictwo i wojny. Rosja - imperializm. Japonia - Azja. Turcja - Ormianie.
Problem w tym, że empatia bardzo często jest selektywna. Wobec jednych krajów - szczególnie Zachodu - nie ma litości, kontekstu ani wyrozumiałości. Wobec innych nagle pojawia się „złożoność kulturowa” i tłumaczenie realiów. To nie jest moralność - to narracja i propaganda.
Albo uznajemy, że każdy człowiek ma podstawową godność niezależnie od paszportu, albo rezygnujemy z tej zasady w ogóle. Nie da się być humanistą wybiórczo. No ale tak to już jest w tęczowych realiach, jeden wielki paradoks.
PS I ponowiam prośbe o link do badan
1
@Bykunn Przecież to wynika z kontekstu. Wszyscy zrozumieli o co chodzi, oprócz Ciebie, więc to wszyscy są "ideologicznie zafiksowani", tylko nie Ty.
Jak umiesz czytać statystyki to może przybliżysz jaką definicję "rodowitego francuza" zastosowano w raporcie, na którym się opierasz? Bo wiesz, jeśli wystarczy być urodzonym we Francji, by się na to łapać, to znaczy mamy do czynienia nie ze stabilnym poziomem, a logarytmicznym wzrostem populacji pochodzenia nieeuropejskiego.
0
@YeastMoss Merytoryka tutaj nie działa, niestety. Pełno za to ideologii, emocji i nienawiści.
1
@YeastMoss Hmm stosując najprymitywniejszy wyznacznik "polubień" to jednak chyba nie tylko ja "nie zrozumiałem" co autor miał na myśli xD W ogóle pisanie, że ktoś tu "nie zrozumiał" co miał na myśli jest dość prymitywne. Fakt, że on nie potrafi swoich myśli ubrać w słowa, które są zgodne z rzeczywistościa, nie ma nic wspólnego z tym, czy zrozumiałem o co mu chodziło. To co powiedział nie broni się w żaden sposób. "Rodowity Francuz" to osoba urodzona we Francji, nie ma znaczenia jakiego jest pochodzenia
1
@MagFCB 1. Kluczowe Syntezy i Monografie
"Kobiety w Polsce
" (red. Katarzyna Stańczak-Wiślicz i inni): Kompleksowe opracowanie analizujące sytuację kobiet od średniowiecza po współczesność, uwzględniające aspekty prawne, społeczne i kulturowe.
"Kobiety i władza
" (red. naukowa): Praca zbiorowa wydana przez Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, która analizuje relacje kobiet z systemami władzy od starożytności po koniec XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem ziem polskich.
"Kobiety, komunizm i industrializacja w powojennej Polsce
" (Małgorzata Fidelis): Ważne badanie nad zmianą statusu zawodowego i społecznego kobiet w okresie PRL.
2. Status Kobiet w Dawnej Polsce (XVI–XVIII w.)
Badania Cezarego Kuklo: Autor licznych prac o "kobiecie samotnej" i strukturze rodziny w społeczeństwie staropolskim.
"Kobieta w dawnej Polsce
": Publikacje analizujące ograniczenia prawne (traktowanie kobiet jak osoby niepełnoletnie) oraz ich rolę w rodzinie szlacheckiej i mieszczańskiej.
3. Emancypacja i Ruchy Kobiece (XIX–XX w.)
"Drogi kobiet polskich do obywatelstwa
" (Magdalena Gawin): Artykuł naukowy dostępny w Repozytorium Cyfrowym Instytutów Naukowych analizujący proces zrównywania praw politycznych Polek.
"Przemilczana historia polskiego feminizmu
": Prace badawcze (m.in. Sławomiry Walczewskiej) przywracające pamięć o pierwszej fali feminizmu na ziemiach polskich pod zaborami.
"Niegodne historii?
" (Iwona Chmura-Rutkowska i inni): Krytyczna analiza nieobecności i stereotypowego wizerunku kobiet w polskich podręcznikach szkolnych.
4. Raporty i Statystyka (XXI w.)
"Kobiety w Polsce w XXI wieku
": Raport Centrum Praw Kobiet omawiający współczesną sytuację na rynku pracy, w rodzinie oraz udział we władzy.
do tego bardziej przystępne:
"Chłopki. Opowieść o naszych babkach"
Joanny Kuciel-Frydryszak
czy:
"Chamstwo" Kacpra Pobłockiego
1
@MagFCB w polsce też stosuje się "złożoność" kulturową tłumaczącą różne patologie społeczne. To rozumiem też odrzucamy, bo każdy może za siebie decydować. W idealnym świecie pewnie tak, każdy jakoś za siebie może podjąc odpowiedzialność. Ale chyba nie ma racjonalnej osoby która nie uznaje obciążenia społecznego, czy rodzinnego jako czynnik zupełnie abstrakcyjny.
Konflikt kolonialny, czy post kolonialny nie zakończył się dlatego, że pewne państwa uznały okej, już tego nie robimy (co też jest propagandą jeśli już tak lubimy wszytko "przenikliwie widzieć). Te napięcia się nie skończą, jedni pamietają wołyń inni swoje krzywdy, czasem wielowiekowe. Z tego nie ma prostej linii do przyzwolenia na łamanie prawa czy agresje, ale związek nie wyparowuje. Francja sama zbudowała sobie swoją sytuację. Świat się zmienia i oni mieli na to ogromny wpływ, tylko teraz płaczą nad skutkami jakby wcześniej grali tylko w bulle i grzecznie uprawiali winorośl.
Prawdę mówiąc ta dyskusja jest tak basic, że ja już swoje tu potrzeby wyczerpałem, bo uderzałem wyłącznie do typa i jego wizji polski. Reszta sporu mi lata.
1
@Bykunn
Twój komentarz "A gdzie w tym zdaniu jest cokolwiek o etniczności?" dostał dokładnie jedno polubienie, ale spoko, łechtaj się lajkami.
""Rodowity Francuz" to osoba urodzona we Francji, nie ma znaczenia jakiego jest pochodzenia "
No i brawo, trafiliśmy w sedno.
- 13% populacji Francji w 1990 roku była nierodowita, ale całe potomstwo tego odsetka traktujesz jako populację rodowitą
- obecne 15% nierodowitych to w takim razie część tych 13% sprzed 36 lat, która jeszcze żyje plus dodatkowa fala imigrantów
- wszystkie dzieci obecnej fali imigrantów urodzone już we Francji są zgodnie z Twoją definicją rodowitymi Francuzami. Około 20% wszystkich noworodków to dzieci imigrantów
W niedługim czasie większość populacji Francji będzie miała w rodowodzie wyłącznie osoby pochodzenia afrykańskiego bądź zachodnioazjatyckiego, a Ty nadal będziesz nazywał ich populacją rodzimą, a jedynie 10-15% najnowszej fali imigracji uważał za nierodzimą.
Jeszcze inaczej i może taka hiperbola przemówi Ci do rozumu: jeśli obecni imigranci wydadzą potomstwo w ilości 100 milionów "rodowitych Francuzów", a w tym czasie do kraju przyjedzie 100 milionów ludzi z Afryki, to zgodnie z Twoimi statystyki procent imigrantów spadnie.
Kurcze Bykunn, nie dość, że wszyscy dają Ci lajki, to jeszcze tak super umiesz czytać statystyki. Mam nadzieję, że nie odlecisz z ekstazy, nie znieślibyśmy tęsknoty.
1
@semafor Czytałem parę tych "nowoczesnych" pozycji popularno-historycznych, jak Chamstwo, Chłopki, czy Całkiem zwyczajny kraj. O ile wyciągnąłem z nich mnóstwo wiedzy, to zawsze z tyłu głowy kołacze mi jeden niezaprzeczalny fakt o historii: każda interpretacja faktów jest przefiltrowana przez światopogląd historyka. Słowem, nie jest tak, że ktoś przeglądając źródła doszedł do wniosku, że galicyjski chłop był mizoginem. Ten ktoś już musiał być zestawiony z ideami feministycznymi i szukać mizoginii w źródłach. Biorąc pod uwagę, że ludzkie życie zawsze było wielowymiarowe, to proste interpretacje muszą być obarczone błędem. Bardzo uważam, co autorzy tych lektur próbują mi przelać do głowy.
Z ciekawości - miewasz podobne wątpliwości?
1
@YeastMoss natomiast mój pierwszy komentarz o idiotyczności jego wypowiedzi ma "15 lajków" więc jak sądzę nie tylko ja uważam, że wypowiedź jest debilna ;) wasze tłumaczenie tej głupoty jest żenujące :D to jakby ktoś powiedział "polskie obozy zagłady" a wy byście argumentowali żeby się nie czepiać bo wiadomo co autor miał na myśli bo potem wytłumaczył xD
0
@semafor Z jednym się zgodzę - dyskusja faktycznie była dość basic. Zaskakuje mnie jednak, że Ty też tak ją odbierasz, skoro sam co chwilę przeskakujesz między tematami i gubisz się raz w faktach, raz w wątkach pobocznych.
A „typa” w ogóle nie zrozumiałeś - on mówił o czymś konkretnym, a Ty dopasowywałeś jego słowa do własnej tezy. Najbardziej przykra jest natomiast ta ilość niechęci i pogardy, która z Ciebie przebija. Kompletnie nie rozumiem, skąd to się bierze.
Mimo wszystko - miłego wieczoru.
PS. Sprawdziłem część tych badań i co najmniej jedno wygląda na rzetelne źródło, więc kierunek masz niezły. Teraz zostaje poprawa interpretacji - spróbuj patrzeć szerzej i oddzielać emocje od wniosków. Raz jeszcze, spokojnego wieczoru.
0
@sokot A, zapomniałem, mówisz abym zachował trochę kultury, a od razu po tym tekście nazywasz mnie dzieckiem.
Jesteś hipokrytą.
1
@Bykunn Natomiast mój komentarz dotyczył Twojego nierozumienia kontekstu wypowiedzi. Na to masz 1 lajk, więc możesz zastosować użytej przez siebie metryki, żeby zniwelować istotność swojej opinii.
Zapewne nie uważasz jednak, że warto poświęcić więcej czasu Twoim lajeczkom, niż Twojemu nierozumieniu statystyki, prawda? Więc na pewno nie pominąłbyś tekstu, który zrównuje Twoje "umiejętne czytanie statystyk" z ziemią prawda?
BTW nie wiem kim są "my" i co ma Twoja historia o obozach zakłady wspólnego z moimi postami. Wróć do sedna problemu proszę, bo to uciekanie nie stawia Cię w dobrym świetle
2
@Karol145 Co jest niekulturalnego w stwierdzeniu faktu? Zwłaszcza gdy dziecko próbuje głośno krzyczeć w internecie o kwestiach, o których nie ma bladego pojęcia. Uważam, że sam się o to prosiłeś, bez urazy!
0
@YeastMoss ciebie za to we wspaniałym świetle stawia bronienie gościa który twierdzi że Polska nie zmieniła się przez ostatnie 40 lat. Klasa.
"Polskie obozy zaglady, ale..."
"Polska sprzed 40 lat jest taka sama jak Polska dzisiejsza, ale..." w obu przypadkach to co następuje dalej nie ma żadnego znaczenia bo już zostało powiedziane kłamstwo
0
@YeastMoss przemoc w społeczeństwach wschodnich - za siebie w dużej mierze możemy się wypowiadać - była zawsze duża. Chyba w każdym historycznym przekazie czy analizie jest jakiś pierwiastek ideologiczny. Przez wieki panowały bardzo różne narracje. Zinna też nie chciano czytać, chciano go raczej palić. Dziś powoli widać, że nawet mocno iteologicznie nastawiony autor, przekazuje część prawdy która wiele znaczy. To samo dotyczy całej nowej fali badań, a co za tym idzie również interpretacji. Nie trzeba też Pobłockiego i reszty, aby znaleźć analogiczne treści. Nie doszedłem do wniosku, że chłop był mizoginem, był raczej ofiarą wielu czynników, na które w dużej mierze był w stanie reagować tak a nie inaczej. Życie tych ludzi było dość mało wielowymiarowe. Ale kto co sobie życzy o tym myśleć.
1
@MagFCB w jakich faktach się gubię? odnosiłem się - po raz kolejny to piszę - do przedstawienia życzeniowego opisu naszego kraju na przestrzeni 40 lat, w którym żyję znacznie dłużej i moje własne obserwacje z tym nie rezonują, a co więcej znam setki podobnych.
Wiem o czym on mówił, on mówił o zalewie "obcego czynnika", skomentowałem to w formie która uznałem za słuszną i była luźną uwagą na temat dziedzictwa Francji etc.
I proszę bez takich uwag o tym co mam myśleć i jaki mam mieć kierunek. Bo to jest dopiero pogardliwe.
Pomijając już fakt, że nie masz pojęcia o moim zapleczu i tym czym na codzień się zajmuję i czy mi jakaś korekta jest potrzebna - tym bardziej dedukowana na podstawie dość randomowej gadki na lr.
Nikim nie gardzie, przeciwnie z szacunku prowadzę tą rozmowę.
0
@semafor OK, ale na moje pytanie odpowiedziałbyś raczej "tak", czy "nie"?
"Życie tych ludzi było dość mało wielowymiarowe"? Naprawdę? Zastanawiam się jaki masz punkt odniesienia. Jak odejmiemy te bezgraniczne cierpienie, beznadzieję, wyzysk, niepewność. Jak wyrwiemy człowieka z brudnej, brutalnej natury przed sterylne monitory. Jak zamienimy absolutne przerażenie i absolutną radość na współczesne, sarkastyczne zblazowanie. To jakie wymiary zostaną przeciętnemu współczesnemu Polakowi?
To co było do powiedzenia o ludzkim losie powiedziano już tysiące lat temu, ale nikt nie rościł sobie takich praw do oceny moralnej przodków jak człowiek współczesny. I właśnie o to mi chodzi z obecnym przekazem historycznym. Jest on nieuświadomiony w swojej arogancji.
1
@YeastMoss odpowiem Ci "ok"
1
@Bykunn Jak bronię jakiegoś gościa? Udajesz, że cytat nie był o drastycznej zmianie populacji Francji vs. populacji Polski, tylko o dowolnych innych czynnikach, które mogły się zmienić przez 40 lat. To jedyna rzecz, którą wytykam. Ja nawet nie mówię, że się zgadzam z OP. Przysięgam, że nawet nie wiem kto zaczął ten wątek. Twoje "bronienie" to tylko kolejna próba odwrócenia uwagi od żenującej merytoryki Twoich analiz statystycznych przez nic nie warte umoralnianie.
Przeżyłem już różnorodne dyskusje na Rambli, ale takiego przyznania się do nierozumienia o czym się pisze, jak Twoje przewrócenie się o interpretację statystyk jeszcze nie doświadczyłem. Nawet bez próby sprostowań, po prostu kompletna kapitulacja i ignorowanie tematu. Piękne.
No ale hej, jeśli odpiszesz mi jeszcze 20 razy, to procent poprawnych interpretacji raportów populacyjnych w Twoim wykonaniu zmieni się o 0%, więc co masz do stracenia?
Bykunn "umiem czytać statystyki" proszę państwa! Ale bez zmartwień. Jak jego post polubi 50 równie dobrze poinformowanych użytkowników, to i tak nie będzie o czym dyskutować.
Dobrej nocki i udanego czwartku
1
@semafor Jeśli nie masz wątpliwości, to jesteś nieświadomy ilości nadinterpretacji i efektu potwierdzenia. Jeśli masz wątpliwości, to trudno Ci forsować własną interpretację. Stąd "ok" ;)
Do czego zmierzam - polecasz całą listę lektur, ale jeśli wiemy, że autor najpierw miał ideologię, a potem filtrował przez nią fakty, to dokładanie pozycji na półkę staje się stratą czasu i pieniędzy. Te tysiące stron można zastąpić pytaniem "czy akceptujesz przesłankę"? Reszta to tylko ciekawostki do przedstawienia znajomym, którzy też akceptują przesłankę
1
@YeastMoss dziękuję za diagnozę wykonaną zdalnie. Cieszę się, że jestem albo "nieświadomy", albo "wątpiący". Wszytko jasne.
0
@semafor No cóż, warunki dla dyspersji światła przestały być spełnione.
1
@Bykunn Co XD Bardzo dorbze powiedzial i kazdy wie o co mu chodzilo. Oczywiscie nastapil postep w wielu aspektach polska nie wyglada jak 40 lat temu chodzi o to ze polska zachowala wlasna tozsamosc inne kultury sa minimalnym dodatkiem tak malo widocznym ze az nie wartym wspomnienia.
Zeby polska byla polska.
Wiec tak tozscamosc polski jest taka sama jak 40 lat temu, skorty myslowe za trudne sa czasami dla ludzi ;)
0
@MagFCB Następny będzie mnie nazywać dzieckiem. Ile ty masz lat? Poza tym, do tematu się odnoś, A nie nagle bawisz się w deprecjonowanie mnie to Poza tym stawianie siebie w pozycji autorytetu nie przynosi zarówno jemu jak I tobie chluby.
Ja odnoszę się tylko do danego wątku i tego co ten gościu mówi, a za to co mówi, to powinien wstać i uderzyć głowa o ścianę, może przestanie pierniczyć kocopoły o tym jaka była polska przed i po.
Nazywanie kogoś dzieckiem przy mówieniu o kulturze jest wyrazem hipokryzji, więc o jakim stwierdzeniu faktu mowa? Fakt to rzecz zastana, a to jest opinia.
0
@Karol145 ja wspomniałem o Szwecji nie Szkocji. Zapraszam na lekcje geografia, może dowiesz się że to dwa rozne kraje
0
@europejczyk A to wybacz, nie doczytałem, mea culpa.
0
@semafor Tak, powiedzenie komuś, że jest nieświadomy albo wątpiący to klasyczna diagnoza. To jakiś kod DSM-5?
Nie umiesz odpowiedzieć na pytanie "tak" lub "nie", a teraz strzelasz foszka, że Twój unik nie skończył tematu.
Co tu się w ogóle dzieje? Ilekroć podważana jest treść cudzych dyrdymałów, to zaczynają się foszki, umoralnianie i pasywna agresja. Ramblę przejęły nastoletnie dziewczynki?
0
@Karol145 Piszesz o rzeczach oderwanych od rzeczywistości, mieszasz opinie z faktami i próbujesz przykryć brak argumentów agresywnym tonem.
To nie jest polemika ani „stwierdzanie faktów”, tylko publicystyczny chaos. Gdy ktoś reaguje na takie wypowiedzi krytycznie, to nie dlatego, że „nie rozumie”, tylko dlatego, że nie ma się do czego merytorycznie odnieść.
Jeśli chcesz być traktowany poważnie, zacznij od uporządkowania myśli i oparcia ich na faktach. W obecnej formie to po prostu emocjonalny wybuch, a nie sensowny głos w dyskusji...
0
@MagFCB Ja wszystko jasno podałem I nie, jak ktoś swoje wywody zaczyna od zdań "trochę kultury dziecko" to nie mamy o czym gadać.
Zresztą cały ten wpis dziennikarza jest absurdalny. Tutaj zostały podane argumenty, najwidoczniej jesteś na to odporny.
Poza tym ile masz lat aby nazywać mnie dzieckiem? Umiesz odpowiedzieć na pytanie czy nie?
Czekaj to życie w Polsce w latach 90 jest oderwane? Ignorant.
Nie mam zamiaru do nikogo podchodzić z respektem jak ktoś próbuje mnie nazywać dzieckiem i to żadne stwierdzenie faktu, to OPINIA,KUMASZ?
0
@Hasszz Dobrze, co dla ciebie oznacza ta tożsamość jaką zachowała Polska?
0
@Karol145 No cóż, z każdym wpisem podkreślasz trafność tezy Sokoła. Inwestycja mojego czasu w tę rozmowę jest bezowocna, więc życzę miłego wieczoru.
0
@MagFCB Ahh I dalsze stawianie siebie w roli lepszego. Nie dość że jakiś nowicjusz, to na dodatek burak, bo stawiasz siebie w pozycji autorytetu, doprawdy żałosne.
Nadal nie podałeś ile masz lat, widzę nie dość że odporny to jeszcze ślepy.
A i rada na koniec? Mniej krasomowstwa, więcej konkretów.