Malinka
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Zeitz
14 obserwujących
20 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@FC1899Barca
Pomijając całą sytuację ze wzrostem cen paliw, post Pana Budki dla mnie śmieszny. Od pół roku mieszkam i pracuję w Niemczech. Tutaj ceny paliw na stacjach się zmieniają wiele razy w ciągu dnia. Jadąc do pracy i później wracając zawsze widzę inne ceny, nawet o 1 eurocent, ale inne. Wieczorem zwykle bywa najtaniej. W kwietniu byłem ponad tydzień na urlopie w Polsce to przez ten cały okres cena była dokładnie taka sama. Nie bronię rządu i chorej sytuacji na stacjach paliw, ale akurat zmiany cen w ciągu dnia są nie tylko w Polsce.
0
@ShawnC transfery zrobiły robotę, ale nie są zbawieniem. Gdyby Xavi tego wszystkiego odpowiednio nie poukładał. Ciekaw jestem co pisałeś czy myślałeś o tych transferach w trakcie ich ogłaszania. Jeśli nie widzisz wpływu Xaviego na grę to jesteś ignorantem. Każdy trener potrzebuje odpowiednich wykonawców do swojej taktyki. Ale same transfery bez ręki trenera nic by nie dały. Koeman miał świetny skład w zeszłym sezonie a często oczy krwawiły patrząc na grę. Guardiola czy Klopp też musieli wydać duże pieniądze na transfery. Ale to nie znaczy że same transfery zbawily grę Liverpoolu czy City. A właśnie kunszt trenera.
0
@ShawnC przeczytaj sobie definicję słowa zbawienie. To o czym piszesz to nie zbawienie a wisienka na torcie. To efekt pracy i przygotowania na treningach. Poprawa większości elementów gry, pressingu, gry w środku pola, poprawa formy niemal każdego zawodnika. Dzięki temu wszystkiemu możesz cytować sobie takie statystyki.
Ale jak to mówią: jest prawda, gówno prawda i statystyka.
A jak taki Koeman był lepszy to odpalaj powtórki meczów gdy był on trenerem i się zachwycaj.
0
@ShawnC piszesz jakby ten transfer za 55 mln był zbawieniem gry Barcelony. A nie jest i być może najbardziej rozczarowuje ze wszystkich. A kto sobie tego Daniego wymyślił? Jeśli nie Xavi sam, to przynajmniej zgodził się na taką opcję. Kiedy ten Adama grał w Barcelonie? W szkółce ok, ale w pierwszym zespole? Zadebiutował i grał jak miał posturę Fatiego a nie swoją obecnie, tyle się zmieniło.
Gra się poprawiła nie tylko przez transfery ale ogromną pracę całego sztabu. Coraz lepiej grają Ci, którzy byli poza formą u Holendra.
3
@AdamaTraore hmm...niektórzy myślą, że będą sobie żyć jak chcą, poza przykazaniami i nauką Kościoła. A jak coś potrzeba to upadną na kolana, poproszą Boga i następnego dnia się to ma spełnić. Nie, tak to nie działa.
1
@ShawnC ok, transfery były, ale nie widzisz postępu w grze? Wszystko zaczyna wyglądać tak jak chce tego Xavi. Czytałeś o różnicach w pracy Xaviego a jego poprzednika? I jeśli chodzi o same transfery to czy przyszli sami topowi zawodnicy, którzy byli filarami swoich poprzednich zespołów? Każdy transfer budził wątpliwości, bo Adama nie ma statystyk w przeciatniaku. Alves to już dziadek i nie da rady, a Gabończyka chcieli się z Arsenalu pozbyć bo mieli go dość. Same top transfery.
0
@Michael27061990 zawsze pozostaje Ci potężna baza filmów i seriali, która ta strona również oferuje. 14 zł kosztuje tygodniowy dostęp to możesz taki wziąć na wypróbowanie.
1
@mokrychlopiec wchodzisz na stronę. Po kilku informacjach masz "zacznij oglądać teraz", wpisujesz kilka danych i zakładasz konto. Potem np. blikiem kupujesz voucher, który następnie wymieniasz na dany pakiet i możesz już oglądać. Kilka minut i gotowe ;)
1
@Michael27061990 nie korzystałem nigdy z viaplay. Ale ostatnio znajomy polecił mi stronę internetowa.tv i jestem w fazie testowania. Oglądałem kilka spotkań i jakość jest ok, choć kilka razy w meczu się przytnie. Za rozsądne pieniądze mamy dostęp do mnóstwa kanałów, wszystkie eleveny, canal+, polsaty sport, eurosporty, viaplay czy gale KSW. Do tego jeszcze potężna baza filmów i seriali. Najbardziej opłacalny pakiet to 70zl za...3 miesiące. Myślę, że warto.
1
@Grzbiet Kiedy pracowałem na zmiany to była to moja ulubiona zmiana. Po pracy można było siąść, wypić piwko, obejrzeć jakiś film/serial. Jeśli nie było nic pilnego to rano można było dłużej pospać, był też czas na załatwienie różnych spraw czy zrobienie wielu rzeczy w domu. Do pracy szedłem pełen energii a czas upływał błyskawicznie.
4
@Geble Kurcze, aż do 3 lat? Mam syna 1,5-rocznego i po miesiącu, tak! Już po skończeniu pierwszego miesiąca, przesypiał całe noce. Jasne, czasem w nocy bolał brzuszek albo ząbki wychodziły i trzeba było pokołysać albo przytulić (śpi z nami w łóżku), ale to naprawdę na palcach dwóch rak bym policzył. Ale mamy luksus!
Już w październiku druga pociecha przyjdzie na świat, pewnie już tak komfortowo nie będzie, ale nie ma żadnych obaw.
Dzieci wymagają wiele uwagi i poświęceń, ale dają tyle radości nie do opisania! Kiedyś z obecną żoną, gdy byliśmy przed ślubem, też ciągle randkowanie, wypady, restauracje, swawolne życie, ale mały człowieczek na tyle zmienił nasze życie na lepsze, że się teraz dziwimy co w tamtym było takiego fajnego.
Uśmiech dziecka, każdy gest podziękowania, wyciąganie rączek, przytulanie się jak jest na rękach, wspólne zabawy, kąpiele. COŚ PIĘKNEGO!!!
1
@Takatiki problem w tym, że nie było to zwykłe odejście. Kto kilka dni temu myślał o odejściu Leo? Cała sytuacja wstrząsnęła światem. Więc czy to nie wpłynie na piłkarzy? Przecież w kadrze zespołu brakuje piłkarzy z jajami, którzy wezmą w garść resztę zespołu. Umiejętności niewątpliwie są, ale obawiam się mocno o stronę mentalną.
2
Ciekaw jestem, co czuje Koeman. Zostawia świetnie prezentującą się reprezentację, by spełnić swoje marzenie. Od początku było ciężko. Prosił o transfery, których nie zrealizowano. Potem liczne kontuzje. Cała sytuacja w klubie bardzo napięta i trudna. Później zmiana u sterów i wielkie nadzieje. Początek okienka transferowego bardzo obiecujący i kiedy liczono już tylko na powrót Leo i pożegnanie niepotrzebnych, nagle katastrofa. Co zrobi Koeman? To już nie tylko problem, jak poradzić sobie bez Leo?! Ale jak mentalnie pozbierać drużynę, która po upokorzeniach w LM tak była rozbita? Jak zareagują piłkarze? Hmm...
48
Miałem przyjemność być na Camp Nou podczas pożegnania Pepa Guardioli. Piękny mecz i niesamowite wydarzenie. Na początku jeszcze było spokojnie, ale kiedy z głośników zaczął się utwór Lluisa Llacha, całe CN było poruszone a większość płakała.
Dlaczego o tym piszę? Bo strasznie boli, że Leo nie będzie miał takiego pożegnania. A któż bardziej zasługiwał niż on? Nie dość, że dla wszystkich informacja o odejściu spadła jak grom z jasnego nieba to samo pożegnanie będzie niegodne takiej legendy.
Gdy Małysz kończył karierę W. Szaranowicz w swoim wzruszającym monologu mówił: "dzięki niemu żyliśmy życiem zastępczym". Czyż podobnie nie było z Leo? Szczęśliwych uszczęśliwiał jeszcze bardziej, a tym co w życiu pod górkę wlewał w serca ogrom radości. I można pisać, że klub zawsze będzie ważniejszy niż piłkarz, ale wiele osób oglądało mecze głównie dzięki Leo. Sam kibicuje Barcelonie 20 lat. W latach 06-16 na palcach jednej ręki mogłem policzyć opuszczone mecze. Później pojawiła się dziewczyna w moim życiu, a następnie narzeczeństwo, małżeństwo, rodzina, obecnie cudowny 1,5-roczny synek i oczekiwanie na kolejnego potomka. Zatraciłem już kilka lat temu pasję do piłki, nie sprawia już takiej przyjemności jak kiedyś. Ale to właśnie Leo przyciągał przed telewizor. Zapewne nie tylko mnie.
1
@Fake69 Czytałem, że cały skład został poddany kwarantannie. I w niedzielę dopiero wybrali nowy zespół, ktory najpierw w Norwegii przeszedł testy a później a na szybko przelot do Austrii. Trenerem ma być selekcjoner kadry u21.
31
Pomijając to, czy wczorajsze zachowanie Pique było słuszne, wg mnie właśnie ten aspekt jest największym problem w Hiszpanii jeśli chodzi o sędziów. Mianowicie wcześniej zostanie ukarany piłkarz/trener/działacz który ośmieli się na krytykę decyzji sędziego, niż sam sędzia popełniający koszmarne błędy. Naprawdę nie rozumiem...do powtórek, zbliżeń, zatrzymań w odpowiednim momencie, mają teraz dostęp wszyscy. Internet nie wybacza i osądza wszystkie sporne czy też oczywiste błędy. Czemuż to te wszystkie Komisje i Komitety żyją w jakimś zaścianku, próbując przekłamywać oczywistość? Niestety głównie działa to na niekorzyść całej ligi i samej rywalizacji czysto sportowej...
23
Po co ten bezsensowny komentarz? Też nie podobają mi się ogromne pensje piłkarzy, ale Messi zasłużył jak nikt inny na godziwe zarobki. Trzeba zrobić wszystko by zatrzymać go w klubie. Kluczowy piłkarz od dekady! Śmiem twierdzić, że gdyby nie bardzo dobra forma Leo w tym sezonie, sytuacja Barcelony wyglądałby dużo dużo gorzej. Niestety nie jest maszyną (tutaj bez podtekstów proszę) i sam nie wygra każdego meczu. On też ma prawo do gorszych występów.
11
Bodaj przed sezonem 15/16 (lub na jego początku) Diego Simeone w jednej z wypowiedzi zasugerował, że o ligę będzie bardzo ciężko z racji iż jedna z drużyn nie wygrała tego trofeum już kilka kilka lat i w Madrycie zrobią wręcz wszystko by odwrócić taki stan rzeczy. Między innymi/głównie miał tutaj na myśli sędziów. Czyżby Diego miał rację tylko pomylił się o sezon?
Wiem, wiem...gdyby Barcelona grała świetnie w piłkę nie musiałaby patrzeć na sędziów. I tak, i nie! Gra Barcy pozostawia w tym sezonie wiele do życzenia. Choćby problemy linii pomocy, która zagubiona jest w większości spotkań. Tylko ile wybitnych spotkań rozegrała Barcelona na El Madrigal w ostatnich 10 latach? Nie zaglądając w żadne statystyki mecze te kojarzą mi się z ciężkimi bojami, jeśli wygrywanymi to najczęściej minimalnie. W takich spotkaniach najczęściej decydują detale, takie chociażby jak strzał w słupek czy niepodyktowany rzut karny. Wiele decyzji można sędziom wybaczyć, ale tak ewidentnego karnego nie jestem w stanie. Gość leżący na ziemi wręcz rzuca się na piłkę z wyciągniętą ręką, z PERFIDNĄ PREMEDYTACJĄ, przez co udaje mu się zablokować strzał. Tutaj nie należy się zastanawiać czy był karny, tylko jakiego koloru powinna być kartka, skłaniałbym się nawet ku czerwonej.
Poza świetną formą do osiągania sukcesów potrzebny jest również pierwiastek szczęścia. Gdy Barcelona wygrywała wszystko to szczęście sprzyjało w odpowiednich momentach. Teraz go niestety brakuje, nie brakuje za to Realowi. Ma znakomitą passę bez porażek, wyczyn godny podziwu, ale w ilu meczach Real miał to szczęście?
0
Z ogromną sympatią wspominam czasy gry Marqueza w Barcelonie. Jednak te wszystkie zarzuty wobec Pepa są dla mnie "na siłę". Oceniając z perspektywy czasu zawsze, ale to zawsze, dopatrzymy się jakiś minusów, większych bądź mniejszych. Biorąc pod uwagę ostatnie 20-lecie wolę skupiać się na pozytywach. To co zrobił Guardiola jest niesamowite, popełniał błędy i owszem, ale kto ich nie popełnia? Wyszukiwanie ich wobec tylu wzniosłych momentów i świętowaniem groma trofeów, jest trochę śmieszną sprawą...
4
Bramka miesiąca...Brakuje słów na opisanie Wielkości Leo. Gdy obejrzałem kolejny raz, miałem wrażenie: "no ok, fajna, widziałem lepsze bramki Leo". A później przyszło zastanowienie, ilu napastników potrafi wyjść tak do piłki (po wcześniejszym zupełnie pasywnym zachowaniu) i odpowiednio strącić piłkę by ta wpadła do siatki? NIEWIELU! Dlatego czasem boli mnie to, że jak pojawia się artykuł o Ronaldinho to pojawiają się komentarza ubóstwiające R10, jednocześnie sprowadzające Lio do roli dobrego kopacza. Drażni mnie to, bo nie jest to sprawiedliwe. Pamiętam doskonale R10, był magiczny, ale przez ile, przez 3-4 sezony? Super, ale wolę dekadę panowania Messiego. Magia? A jaka jest w ogóle jej definicja? Gra Ronaldinho był magiczna, ale czy gra Leo taka nie jest? Asysta do Villi przez kilkadziesiąt metrów w pamiętnej manicie nad Realem nie była magiczna? A przecież takich było więcej. Owszem, Messi jest niesamowicie doceniany, ale zostanie doceniony właściwie dopiero po zakończeniu kariery. Boję się niesamowicie na samą myśl o takim zdarzeniu, dlatego cieszę się każdym kolejnym Jego meczem.
1
Marcin Rosłoń i Rafał Nahorny.
0
Carles stoi przed ogromną szansą zostania naturalnym następcą Iniesty. Poza talentem w piłce trzeba mieć też szczęście. W epoce tak wybitnych graczy jak Messi, Iniesta, Pique czy wcześniej Xavi, Puyol, czymś zrozumiałym był fakt iż wychowankowie grający na pozycjach wymienionych piłkarzy nie dostawali odpowiedniej liczby szans do gry. Takich piłkarzy po prostu nie da się wygryźć ze składu. Dopiero u schyłku karier jest szansa na częstszą grę i przed taką szansą stanie, mam nadzieję, Alena. Czy ją wykorzysta? Przekonamy się! Osobiście trzymam mocno kciuki, bo wychowanek klubu grający przez całą, większą część kariery to wspaniała sprawa.
1
Chciała, nie chciała? I jakie to ma teraz znaczenie? W życiu najważniejsze są fakty! Ronaldinho również był "planem B" a jak wyszło, wszyscy wiemy. Gdybyśmy się zagłębili w historię ludzkości, odnajdziemy niejedną datę, w której istotny krok / przełomowy moment wynikał tak naprawdę z przypadku, a nie przemyślanego ruchu decydującej osoby.
4
"I co wam po tych jego prawie 100% podaniach, które zazwyczaj są zwykłym klepaniem z obrońcą?"
Serio? Dla jednych mistrzostwem, dla innych problemem ter Stegena jest właśnie to, że wybiera w większości przypadków najtrudniejsze zagranie w danym momencie. Mimo posiadania kilku opcji, często bezpiecznych, wybiera te o podwyższonym ryzyku.
"Marc w ogóle nie daje pewności ani spokojniu, w ogóle."
Aha i dlatego koledzy tak często odgrywają piłkę do niego, w sytuacjach bezpiecznych i tych trudnych czy nawet bardzo trudnych. Wiele mówiło się że Valdes czy Bravo grają dobrze nogami i często są oni wykorzystywani przez kolegów. Ale i tak rzadziej niż w przypadku Niemca, który pokazuje na boisku ogromny spokój, wręcz brak układu nerwowego. Czyżby p. Mirosławski zbierał owoce swojej propagandy?
7
Tak wiele zostało napisane o ter Stegenie. Nie da się wytłumaczyć bramkarza z tak poważnego błędu. Nie wydaje mi się jednak by koledzy w szatni mieli do niego ogromne pretensje, choć pewnie kilka gorzkich słów mogło paść. Piłkarze znają swój zawód dobitnie i każdy z nich zaliczył słabszy mecz bądź dopuścił się kuriozalnego błędu mającego wpływ na rezultat. Jeśli któryś zawodnik z pola popełni błąd, może wówczas liczyć na ratunek kolegi. Bramkarz jest ostatnią instancją i jego błędy są nad wyraz piętnowane.
Jestem przekonany, że Niemiec wyciągnie wnioski i wróci silniejszy. Czy całkowicie zrezygnuje z ryzyka przy swoich zagraniach? A coś ty! Nie rozumiem tylko mnożących się komentarzy, że co drugie zagranie Marca wywołuje wręcz palpitacje serca. Serio macie takie odczucia czy p. Mirosławski wciągnął was w swoją propagandę? Pamięć bywa często krótka, bo mając przed oczyma zagrania Pinto czy Valdesa, przy ter Stegenie jestem wyjątkowo spokojny. Aaa...i skoro gra tak bardzo nerwowo to dlaczego koledzy z drużyny podają mu piłkę tak często i praktycznie w każdej sytuacji?
4
Jeszcze długa droga przed eleven by osiągnąć poziom NC+.
0
Odważył się powiedzieć? A co to jest jakaś tajemnica fatimska, czy inne tabu skrywane w sekrecie przez garstkę światowych elit? Określenie jak określenie, nikogo nim nie obraża, więc nie widzę tutaj jakiejś odwagi z jego strony.
Czyli to, że w czasie meczów odwołują się do tweetów kibiców wznosi ich na "nowoczesny" poziom? Ok, sam pomysł fajny, ale jeśli już któryś z tych tweetów jest mało wygodny, to Mirosławski strasznie opryskliwie na niego odpowiada. O dobre przygotowanie do meczów teraz nietrudno, bo strony internetowe aż roją się od chmar informacji. Świetny był w tym Laskowski za czasów pracy w c+. Serio ich humor ci odpowiada? Dla mnie jest często na marnym i płytkim poziomie. Coś w stylu: "ładna koszulka, męskich nie było?", "brzydką masz dziś fryzurę...*chyba ty". Dla mnie ich żarty są często żenujące. Wybitny pod tym względem jest Twaro.
Mały przykład:
A Mirosławski ma dobrą ocenę spornych sytuacji? Ojj niejednokrotnie zawodził na tym polu, tutaj znowu ogromna przewaga Twarowskiego i jego kompana. W dodatku Patryk kilka razy mówił o przewadze Leo nad Ronaldo, o bezstronności w meczach Barcy. A popis swojej hipokryzji dał w rewanżowym meczu z Realem, gdzie jego stronniczość aż kipiała z komentarzy.
Wg mnie komentator powinien mieć jeszcze miły głos, przyjemny dla ucha słuchacza. Para z Eleven również słabo tutaj wypada, choć Twaro nie jest lepszy w tej kwestii. Oceniając samą barwę najlepsi to Laskowski, Pełki i Wolski.
W dodatku znajomość ligi, którą się komentuje jak i ogólnej sytuacji w piłce, oraz umiejętność przekazania tej wiedzy, również bezapelacyjnie Twaro.
6
Przecież to określenie krąży w internecie od momentu prezentacji nowej fryzury Leo, więc nie jest ono autorstwem Mirosławskiego. Serio są najlepsi? Ok, może ten duet zrobił progres przez ostatni sezon. Ale posłuchaj panów od Ligi Angielskiej z nc+ na czele z Twarowskim i Nahornym, czy Laskowskiego z TVP. Kompletnie inna półka komentatorska, pod każdym względem!
9
Hmm...na początku zaznaczę, że w tym komentarzu pominę wiarygodność informacji podawanych przez Sport na temat naszych bramkarzy. Bo dla mnie to stek bzdur, z resztą nie pierwszych wydanych przez Sport tego lata.
Czytam oba artykułu zamieszczone wczoraj. Może zacytuję:
- "Marc-André ter Stegen po porannym treningu udał się razem ze swoim agentem do klubowych biur"
- "w miniony piątek Claudio Bravo spotkał się z kierownictwem klubu, aby porozmawiać o swojej przyszłości."
Więc według Ciebie całą burzę wywołał Niemiec? Przecież to Bravo wcześniej podjął rozmowy. Chyba tylko godziny publikacji tych artykułów mogły trochę namieszać w chronologii zdarzeń.
Z resztą to i tak "burza w szklance wody".
8
Wręcz marginalny procent młodych piłkarzy potrafi od razu, po kilku meczach wejść na ten wysoki poziom sportowy. Na tyle wysoki, że dawanie kolejnych szans jest wręcz obowiązkiem trenera. Niestety większość młodziaków musi otrzymać tych szans bardzo wiele. Sergi Roberto dostawał te szanse wręcz z konieczności, bo były wówczas spore problemy kadrowe. Z Munirem było podobnie. Lucho mając do dyspozycji kompletną kadrę, woli stawiać na sprawdzonych zawodników niż dawać młodym szanse. Samper jest za słaby? Być może. Ale to samo można było przeczytać tutaj na stronie dokładnie rok temu o Sergim Roberto. A cofając się wiele lat wstecz, to i Xavi nie imponował formą od początku swojej przygody, będąc nawet blisko opuszczenia klubu. Dopiero regularna gra i doświadczenia wyniosła go na najwyższy możliwy poziom.