1

@lucca87 Musiałbym jeszcze raz obejrzeć powtórkę, ale tam chyba piłka odbija się najpierw od nóg, a potem od ręki Lengleta. To eliminuje potencjalnego karniaka.

0

@panczo Tak poza tematem - Messi wcale nie chciał tu siedzieć. Bardzo wcześnie, bo już bodaj w 2013/2014 roku Leo chciał odejść i do pozostania przekonał go wówczas Tito Vilanova, a przypomnijmy po jakich sukcesach była wtedy Barca.

0

@KrwawiaceoczyVEB Jeśli najpierw była noga, a potem ręka to chyba nie ma mowy o karnym.

0

@halfnolife No jakbyś sobie policzył wszystkie nasze finały od powstania Ligi Mistrzów, to mniej więcej taka średnia wychodzi i to przy chorym okresie 2006-2015, który to zaburzył naszą historię :D Trzeba po prostu bardziej doceniać, że zdobywamy trofea krajowe i w końcu zaczęliśmy rywalizować z powrotem na arenie europejskiej.

1

W ogóle zastanawia mnie, na ile te czerwone kartki są wynikiem wysoko ustawionej obrony, a na ile nieudolności indywidualnej zawodników. Jeśli to drugie, wówczas mamy pewien kłopot, bo z niczego się nie załata dziury z tyłu i trzeba wówczas kupić jakiegoś inteligentnego wymiatacza. Atletico - przy całym ich dziadostwie w dwumeczu - opanowało pewien sposób szybkiego rozegrania, wbiegnięcia zawodnika z linii środkowej i tym samym ukłucia zdezorientowanej Barcy.

0

@Arcybiskup Przeca my 10 sekund po rozpoczęciu od środka po golu na 2-0 mieliśmy dwusetę na 3:0 + kilka mniejszych sytuacji. Czy aby na pewno trzeba było coś zmieniać? Szło nieźle, w dobrą stronę i Flick też pewnie nie chciał od razu ryzykować, żeby wszystkiego nie zaprzepaścić.

1

@RosjaninBut Sorki, ale sędzia nas nie skrzywdził. Rozumiem indywidualne spojrzenie na daną akcję, pojedyncze pretensje, niemniej nie kręćmy kradzieżowej narracji w dwumeczu, który zasadniczo przebiegał spokojnie. Sami żeśmy z kartkami dali dupy, a potem nie wykorzystywali klarownych sytuacji.

4

Co jak co, ale takiego spotkania Barcelony w LM nie oglądałem od czasów półfinału z Chelsea w sezonie 2011/12. Atletico w zasadzie gówno grało, pokazywało niewiele jakości, stwarzało mniej czystych sytuacji niż zwykle, a i tak znaleźliśmy sposób na odpadnięcie. Od początku mieliśmy wszystko, żeby rozstrzygnąć dwumecz - dużo ciekawych akcji, w sumie mało roboty z tyłu i na dodatek odrobiliśmy straty w 20 minut (o okazji na 3:0 szkoda gadać). Czuję się nie tyle zawiedziony, co lekko zniesmaczony. Szczerze liczyłem na wygraną 2/3 golami. Paradoksalnie tylko jeden zawodnik mnie mocno zawiódł - Pedri. Cały sezon fantastyczny, ale dzisiaj chłop jakby nie był sobą, miał dużo głupich i niebezpiecznych strat i nie wychodziły mu tradycyjne kółeczka, wyjścia spod pressingu, krótkie dryblingi, no nic praktycznie. Co za dziwny dwumecz. Podstawa Atletico żenua.

0

@Encore Olmo tutaj spieprzył, bo położył się, jakby nic nie jadł do dwóch dni. No trzeba troszku powalczyć, dać od siebie więcej.

2

Gra grą, ale kuźwa MUSIMY takie sytuacje jak Fermina po prostu wykorzystywać. Nie trzeba od razu nabiegać na szczupaka, tylko w kontrolowany sposób dołożyć bańkę (nawet zniżyć się do tej piłki) i niekoniecznie kontrować. To była mega okazja na kompletne odwrócenie dwumeczu.

3

@blakkudium Szczerze powiedziawszy, niektóre sytuacje ocierają się o absurd. Sędzia nie daje kartek za ostre wejścia, pobłaża niektórym zawodnikom, po czym bez zawahania karze piłkarza za byle emocjonalny wybuch. Z mojego punktu widzenia to bardzo niesprawiedliwe, irytujące i zdecydowanie nieproporcjonalne w stosunku do przewinienia.

2

@RedKorsak Ogólnie troszkę dziwię się, że niektórzy podchodzą do tego meczu z małą wiarą, bo - moim skromnym zdaniem - to nawet niespecjalnie jest kwestia wiary. Gramy z Atletico - rywal całkowicie znany, przejrzany i co by nie mówić troszkę słabszy piłkarsko od naszej Barcy. WIADOMO, mają dwubramkową zaliczkę i przewagę terenu, ale jak podejdziemy na chłodno do spotkania, agresywnie, jakościowo i bez rozpamiętywania meczu na Camp Nou, to clou stanowi strzelenie bramki na 0:1. Już nie ma goli na wyjeździe i innych szacher-macherów, także należy potem pójść za ciosem i cała zabawa zaczyna się od nowa, od 0:0. Pamiętam rewanż Realu z Bayernem na Allianz - miał być pożar i wielka remontada, a tu z dupy Ramos w 5 minut włożył 2 główki i z przypadku zamknął dwumecz (ofc tutaj może być taki sam case, tym razem na naszą niekorzyść). Wszystko się może zdarzyć, tylko trzeba troszkę pomóc szczęściu, uderzyć z dystansu, z bańki po rożnym czy z wolnego, a może poszukać karnego/czerwa dla rywala.

1

@Elprofesorxx Wybacz, ale jeśli chodzi o jakość piłkarską to albo go nie oglądałeś, albo twoja opinia o Evrze jest skrajnie zniekształcona przez duży brak sympatii do zawodnika. Patrice jest niepodważalnie wśród 3 najlepszych lewych obrońców w historii Premier League - Ashley Cole, Denis Irwin i właśnie Francuz. I że niby jego największym osiągnięciem jest sprzeczka z Suarezem? Liga Mistrzów (i 4x finalista!) i 5x mistrz PL + liczne puchary zarówno w Anglii, jak i we Włoszech to mało? Wstawka o Carvajalu to już trolling, bo chłop jak najbardziej należy do historycznej elity światowej na swojej pozycji. Chłop zaraz ustuka 500 meczów w Realu Madryt w pierwszym wyjściu, a ty mówisz, że nigdy nie był wymieniany wśród najlepszych (na dokładkę dodam, że sporo osób domagało się dla niego złotej piłki w sezonie EURO i absolutnie nie było to bezpodstawne). Pewne rzeczy mówią samo za siebie i nie można tego ot tak wymazać czy podważyć - regularny pierwszy skład na piłkarskim poziomie Himalajów, setki spotkań, kosmiczna galeria trofeów. Chcąc, nie chcąc, Carvajal należy do wąskiego grona najlepszych PO w historii.

1

@Elprofesorxx Nie no ziomeczku :D Evra jest aroganckim dzbankiem, ale był absolutnie topowym zawodnikiem i to przez kupę lat.

1

@Criss18Barca @Ramaj77 @barcatv To wszystko wyjaśnia, dzięki :)
@turhiay Oby, chociaż wciąż wolałbym to zrobić przy kolejnym meczyku Barcy :D

0

W ogóle zerknąłem na terminarz i mam zagwozdkę. Czemu nie gramy meczu w nadchodzący weekend? Widzę, że kolejne spotkanie to Celta 22.04 (środa). Coś mi umknęło?

16

Wczytajcie się w treść artykułu - ona była już w sztabie, przejmuje zespół na 5 kolejek przed końcem (Union ma 11 punktów przewagi nad strefą spadkową i o nic nie gra), a latem przechodzi do sekcji żeńskiej. Marie-Louise Eta nie będzie zatem jakąś opcją długoterminową, tylko zapychaczem, coby dograć ligę do końca.

8

Pamiętam, jak madridistas szydzili, że przy golu Cubarsi sam się nabił na łokieć Huijsena w El Classico ( ͡° ͜ʖ ͡°)

0

@ShawnC Z drugiej strony mam Ferrana, który w tym sezonie samych goli uzbierał 16 w 2200 minut, a w Barcy strzelił ich 60. Może być w słabszej formie, ale coś na przestrzeni miesięcy grał i ma pewien kredyt zaufania. Mówisz o Roonym (do którego nic nie mam, życzę jak najlepiej), ale chłopak po prostu nie istnieje, wspomniane przez ciebie statystyki nabił literalnie w dwóch meczach, gdy wysoko stuknęliśmy naszych rywali, z kolei jego ostatnie g/a miały miejsce 4 miesiące temu. Wybacz, ale jakiekolwiek obwinianie Flicka w tym kontekście jest absurdalne. Tak jak wspomniałem, wpuszczenie lub pozostawienie na ławce Szweda (notabene w przeciętnej kadrze też nie dostaje w ogóle minut) to czysta kosmetyka, szczegół i nie tu jest pies pogrzebany. Równie dobrze ponad 10 lat temu moglibyśmy się kłócić, czy należało wpuścić Tello na rewanż w LM z Atletico w sezonie 13/14 - takie to ma znaczenie.

0

@ShawnC No z tego co piszesz to jedyną opcją mógłby być co najwyżej Roony. Z całym szacunkiem, ale chłopak wcale nie daje powodów, żeby to jego wpuścić, a trzymać na ławce kogokolwiek innego. Owszem, Flick mógł spróbować, ale to byłaby jakaś kosmetyczna korekta i nie sądzę, że młody cokolwiek by zmienił. Niestety - wylosował się nam fatalny mecz i plaga kontuzji na kluczowych pozycjach.

8

No 0:2 u siebie z jednym zawodnikiem mniej (i to będąc w sumie lepszą drużyną) to jednak nie jest 3/4 bramki w plecy po jakiejś kompromitacji. Potrzebujemy po prostu błysku, troszkę szczęścia - gol po stałym fragmencie, rzut wolny, bramka z dystansu, a może i czerwona kartka Atletico. Na pewno nie jesteśmy na straconej pozycji.

3

Mówienie o czerwonej kartce Koke jest przesadą. Sędzia oszczędził go na początku, to i chłop sobie pozwolił na więcej agresji przy kolejnym żółtku. Trzeci faul był dość ostry, ale nie w newralgicznym punkcie, nie przy odbiorze na styku i sam Koke to wiedział, popełniając przewinienie. Z punktu widzenia piłkarskiego, z perspektywy boiska musiałby sędziować jakiś mega aptekarz, żeby za każde jedno wejście rozdawać żółte kartoniki. Hiszpan oczywiście jest w kajeciku, ale to jeszcze nie był ten moment na czerwo.

5

Takie rzeczy tylko Barcelonie się przytrafiają - czerwo i jednocześnie gol xD Ale żeśmy dupy dali znowu i to mając mecz pod względną kontrolą, gdzie trzeba było spokojnie szukać bramki. Inna sprawa, że nie jestem przekonany do tego czerwa. Simeone przyjmuje piłkę tyłkiem, w ogóle nie poszedłby z futbolówką na bramkę, najprawdopodobniej zacząłby holować gałę z przymusu. W dodatku to czysty przypadek, chłop jeszcze bardzo mocno zostawia nogi z tyłu na dużej wysokości (właśnie z uwagi na to przyjęcie - bo musiał się lekko zatrzymać). Co innego w sytuacji, gdy zawodnik Atletico goniłby piłkę, biegnąc na 1 vs 1 z Garcią. No szkoda...

1

@Bobo25 Mam identyczne spostrzeżenia. Przecież i tak na te komentarze nikt nie odpowiada i giną w zalewie tych samych treści, które powstają w ciągu sekundy. Totalny bezsens i marnotrawienie uwagi.

2

@MOLESTA My jesteśmy lepsi drużynowo (i stąd też lepsze statystyki), ale oni zawsze mają najwięcej jakości indywidualnej w poszczególnych zawodnikach, tak było 15 lat temu, tak jest i teraz. Zobacz, co w pojedynkę jest w stanie (oczywiście z dupy i o to mi właśnie chodzi) zrobić taki Valverde czy Vinicius - jakieś rajdy przez pół boiska, wygrane fizyczne pojedynki po długich lagach od bramkarza, bomby z 30 metrów itd. Właśnie dlatego Bayern musi uważać, bo Real jest bardzo bezpośredni i mega kąśliwy. Byle kontra, rożny, wolny po głupim faulu i problemy robią się same.
@Derean No Racja, ale nawet zobacz na dzisiejsze spotkanie, które też jest wyrazem tego potencjału - nic nie grali, a z niczego Vini miał 1vs1 z Neuerem, potem Mbappe to samo z lewej strony + te groźne strzały 2x Mbappe (1. i 2. połowa) i znowuż jeden Viniego. Po prostu umieją w kontry, długie podania, wrzutki, stały fragment etc. Nie są zorganizowani, ale bardzo groźni.

1

Bayern musi uważać, żeby czegoś nie odpieprzyć głupiego z tyłu w rewanżu (typu Upamecano), bo Real ma kosmiczny potencjał indywidualny w przodzie. Nic nie grają jako drużyna, ale dwa wyjścia, pół akcji i z niczego się może zrobić 2-0. Dokładnie w ten sposób dzisiaj Vinicius i Mbappe próbowali ukłuć w pierwszej połowie, a potem sam Żółw w drugiej 2 razy się zerwał. Dobrze, że Manu na bramce cały czas zachowuje najwyższy poziom ;)

0

@kch To jest przede wszystkim duży, ważny turniej reprezentacyjny (odpowiednik EURO), w dodatku w 2021 roku Leo wreszcie przerwał passę i we wspaniałym stylu wygrał trofeum z reprezentacją, zostając królem strzelców i MVP rozgrywek. Ponadto Messi zgarnął króla strzelców La Liga, a całościowo statystyki miał bardzo podobne do tych Lewandowskiego, przy czym Robert grał w chorym Bayernie, a La Pulga w najsłabszej Barcelonie w XXI wieku - drobna różnica. Jakby Lewy poparł jakaś Ligą Mistrzów swoje zdobycze strzeleckie to zdecydowanie powinien odebrać ZP, ale trofea krajowe - zdobyte przypominam w jakim zespole, w jakich okolicznościach i który raz z kolei - po prostu nie wystarczyły. Mało tego, Messi jak zwykle bił każdego na głowę pod kątem czysto indywidualnych popisów piłkarskich - piękne gol z dystansu, solowe akcje, podania, dryblingi itd. No ale to już oczywistość :) Żeby było jasne, nie uważam, że nagroda powinna na 100% trafić do Argentyńczyka, bo i Robert mógł ją otrzymać i by było spoko, ale mówienie o jakimś oszustwie czy okradnięciu Polaka jest po prostu śmiesznie. Omawiany sezon nie był tym samym, co ten poprzedni i ludziom się pieprzy w głowach. Za sekstet z Bayernem na 100%, za kolejny sezon wybór dowolny.

14

@Coveta Bzdura. Tuż po triumfie Leo w Copa America kursy na wygraną Argentyńczyka wynosiły dosłownie 1.01. Każdy rozsądny, oglądający piłkę człowiek wiedział, że ZP trafi do Messiego, w szczególności po bardzo dobrym sezonie indywidualnym i to w tragicznej wówczas Barcelonie. Lewandowski owszem pobił rekord Gerda, ale to wciąż lokalny rekord - nikt Higuainowi czy Immobile nie wciskał nagród, chociaż też nawalili kupę goli w jednym sezonie i to w nieporównywalnie trudniejszych warunkach. Co innego w roku sekstetu Bayernu. Wtedy Robertowi powinni w zębach przynieść Ballona.

0

@Beztroskii Oczywiście, że jest między nimi różnica pod względem statusu i inna rzeczywistość to żaden pusty frazes. Choć Messi zajął 3. miejsce, nie był pchany do złotej piłki jak Yamal (kompletnie niezasłużenie w tamtym roku), a jako nastolatek pełnił zupełnie inną rolę na boisku u boku ówczesnych gwiazd, o cechach charakterologicznych nie wspominając. Yamal na ten moment robi sobie co chce na murawie, wozi się jak gwiazda, a na dodatek już powolutku zaczyna walić minifochy. Pominę zachowania poza boiskiem, chociaż one też o czymś świadczą. Ogólnie nie mam do niego pod kątem sportowym żadnych zarzutów, bo nas ciągnie, ale tak wygląda rzeczywistość. Leo był zupełnie inny, a wokół niego była masa wielkich charakterów - od Valdesa, przez Puyola i Xaviego, na szurniętym Eto'o kończąc. Obecnie nie ma pół takiej osoby w zespole, więc i rozwój obu zawodników odbywa się na zupełnie innych płaszczyznach, w luźnym środowisku. Dzisiaj od pierwszego roku gry jesteś kimś, a kiedyś byś zapierdzielał co najwyżej z wiaderkiem herbaty dla seniorów i to są właśnie owe różnice - te + inni koledzy z zespołu + sama różnica charakteru obu piłkarzy. Messi Messim został może w sezonie 09/10, może w 10/11, a już tak na pełnej to w 11/12. Stąd moja teza, że Yamal może się jeszcze rozwinąć, teoretycznie nic nie stoi temu na przeszkodzie, ale wcale nie jest to takie oczywiste i równie dobrze może się zatrzymać na obecnym, BARDZO wysokim poziomie.

0

@Beztroskii Zawęża się, bo - w obecnie panujących, specyficznych warunkach funkcjonowania Barcy - osiągnął pewien sufit, bardzo komfortową sytuację, w której jest światową gwiazdą z potwierdzonym, niepodważalnym statusem. Moja teza jak najbardziej ma sens. Rozwój Messiego przebiegał totalnie inaczej, bardzo stopniowo, w innych realiach i fakt, że Yamal jest lepszy w wieku nastoletnim ma absolutnie zerowe znaczenie w kontekście przyszłości. Nastoletni Owen był lepszy od nastoletniego Messiego, Mbappe również, Guardiola twierdzi, że nawet Foden się lepiej prezentował. Tylko potem wszyscy jakoś tak stanęli albo rozwinęli się tylko do pewnego stopnia, podczas gdy Leo odfrunął w kosmos.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: