2

@LeoMessiiBarcaPepa Tylko ich nie da się porównać w ten sposób, bo to inne czasy, realia i specyfika. Messi w tamtej Barcelonie był faktycznym, cichym, wycofanym nastolatkiem, z kolei w Yamalu nie ma NIC z dziecka - chłop posiada status gwiazdy, nosi się jak gwiazda, gra jak gwiazdor. To tak jakby porównywać 20-latka z 1926 roku do 20-latka z dzisiaj, niby to samo, a jednak nie do końca i działa to na niekorzyść Yamala, bo moim skromnym zdaniem pole do jego rozwoju się zawęża (i tak jest genialny już na ten moment).

1

@OskP Cały czas jeden i drugi na skraju KO :D

1

Polecam włączyć teraz Chisora vs Wilder i nie mrugać :D

1

@Encore Nie no, trochę durna ta opinia, bo jak to nie ma nic pomiędzy? Jest takie samo pomiędzy jak w przypadku każdego jednego faulu - albo żółta, albo czerwona, albo po prostu sędzia odpuszcza kartkę :D

2

@Rupert_Haubica Mylisz się. Boniek był świetnym, szanowanym zawodnikiem na zachodzie i to w czasach, gdy Serie A była potęgą, a w Juve mogło grać tylko dwóch (!) obcokrajowców (Zibi i Platini). Nawet sam Lewy powiedział kiedyś, że chciałby spotkać Bońka wcześniej, bo to jedyna postać w polskiej piłce z takim obyciem. Zresztą, Widzew wówczas też był fantastycznym zespołem, z kolei o występach w reprezentacji nawet nie ma co wspominać. Po prostu to były inne czasy, inne realia. Dzisiaj byle gówniarz dosłownie trafia z taśmy produkcyjnej na boisko (ofc jest w pełni przygotowany do gry, wymuskany jak tylko się da) i w 2 lata zalicza więcej meczów niż Boniek, będąc jednocześnie X razy słabszym piłkarzem. Kiedyś Polak nie mógł nawet wyjechać ze swojego kraju. Można się z Zibim nie zgadzać, ale to gość z osiągnięciami i statusem.

2

@Safrani Swoją drogą z tym tłumaczeniem to też ciekawa sprawa. Czytałem, że w hebrajskim są 3 określenia na zabijanie - rasah, harag i hermit. Oznaczają kolejno morderstwo, zabójstwo na wojnie oraz właśnie karę śmierci. W oryginale 5. przykazanie odnosi się precyzyjnie do tego pierwszego pojęcia, ale zostało przetłumaczone jako proste "nie zabijaj" bez kontekstu. Także to nie taki trywialny problem z tymi przykazaniami i religią.

2

@michaleu Swoją drogą niesamowity vibe by miały takie mistrzostwa. Wstawałoby się na Polskę jak kiedyś na walki Gołoty :D

32

Ale dzisiaj Lewy wielka klasa, w życiu bym się nie spodziewał, że jest w stanie tyle fizycznie wycisnąć z meczu w tym wieku. Wygrywał masę pojedynków, zajebiście w pressingu, kupę pracy i niezłe rozegranie. Bardzo szkoda Roberta i całej Polski, bo wreszcie zaprezentowaliśmy odważny futbol.

3

@Borneo Dlatego napisałem bezpiecznie, że półfinał jest w zasięgu. Potrafiliśmy już pokonywać Atletico, znamy się jak łyse konie, także wszystko jest w naszych rękach.

4

Ale cholernie cieszy, że Barca znowu jest w gronie faworytów. Co by się nie stało, utrzymaliśmy formę, w pełni rywalizujemy i mamy szansę co najmniej na półfinał. W sumie jako kibic - nie licząc oczywiście poprzedniego, niespodziankowego sezonu - nie czułem się tak od 2019 roku, gdy byliśmy o 3 mecze od trypletu. Super :)

1

@MirusAmisz Oczywiście trzeba rozróżnić hejt od krytyki. Lewy ostatnimi czasy grał baaaardzo słabo i ewidentnie odstawał od kolegów zarówno fizycznie, jak i czysto technicznie. Jednocześnie cieszę się z całego serca, że się dziś przełamał :)

0

@kanver_ Suarez też przeszedł do nas bardzo późno, a po dobrym początku trafił na specyficzny moment w historii Barcy + sam się postarzał, a i kontuzje nie pomagały.

3

Lewy dzisiaj jak emeryt w pierwszej połowie, a w drugiej zamknął mi gębę, zresztą jak cała Barca. Szczególnie klasa przy swojej drugiej bramce - celowo wyczekał na dwa tempa, żeby złapać bramkarza na wykroku, napadzior najwyższej klasy. Obyśmy zachowali taki entuzjazm już do końca sezonu, bo z pozytywnym nastawieniem można i do finału się przedrzeć.

0

@Koni8M Nie powiedziałbym. W tamtej sytuacji wyszła po prostu ogromna dysproporcja w rozmiarach obu panów - Joelinton na dobrą sprawę nie uderzył Pedriego łokciem tylko w ramach walki o piłkę wstawił to łapsko przed Hiszpana i siłą rzeczy trafił naszego magika w twarz, ale nie celowo i groźnie. Sędzia imho by przesadził z drugą żółtą.

1

Ale mnie wkurza Fermin z tą swoją gówniarską grą. Raz potrafi coś zrobić na fantazji, jest waleczny i uderza na bramkę, ale często prezentuje za duży poziom chaotyczności - straty, agresywne faule, słabe podania czy nietrafione decyzje. Z kolei Lewy niestety, ale chyba nadszedł wreszcie jego czas. Fizycznie totalny zjazd, a najlepszym zobrazowaniem starości było to komiczne tempo, w jakim biegł do piłki w sytuacji 2 vs 1 :D No 2 sekundy szybciej i Burn nie miałby za nic w świecie czasu na powrót. Pedri o dziwo słabo jak na niego.

0

@Encore Zdecydowanie w ostatnim :D Ćmy kompletnie mnie nie obrzydzają i są dla mnie totalnie niegroźne.

0

@Kubsoleon Ja mimo wszystko uważam, że trzeba oddzielić kontrowersję od kontrowersji, np. wielbłądy miały miejsce w naszym meczu z Gironą czy spotkaniu Realu z Celtą - raz nie odgwizdano faulu na Kounde, raz na zawodniku Celty i w obu przypadkach padł gol, przez co Real sumarycznie ma +3 punkty w lidze i zostaje utrzymany przy życiu. We wspomnianych meczach wyniki były bliskie, atmosfera gorąca, a wszystko szło na żyletki. Dzisiaj mieliśmy w sumie znowu starcie gołej dupy z batem, skończyło się 5:1, a Manchester się skompromitował, grając bezjajecznie. Imho nieodgwizdany karny na niekorzyść City to szczegół i nie ma co rozpamiętywać. Zaraz nam się upiecze i będą pieprzyć w drugą stronę.

2

@robsesh Eee może się zbliżymy. Skoro przez ostatnie 35 lat wygraliśmy 5 razy to jakaś szansa jest.

0

@Marcelinho99 Oglądasz w tym sezonie City (zresztą nie od dziś tak się prezentują)? Przecież oni są rzadcy, miałcy, kompletnie bez jaj i zagubieni w obronie, z kolei Real w takich warunkach jest dla nich jak kryptonit - wykorzystują mega indywidualności oraz bezpośrednie i szybkie ataki.

1

@Gaucho Generalnie nie ruszają mnie takie rzeczy, niech se wkurza trybuny, ale abstrahując od tego absurdalna cieszynka z perspektywy gościa, który jest ultra ekspresyjny, notorycznie płacze, narzeka i wypowiada wojny całemu światu :D

3

Ogólnie nie polecam się emocjonować. Przy tak słabym City od początku stawiałem raczej na awans Realu albo jakieś 50/50, jednak po ostatnim meczu było wiadomo, że to ewidentny koniec. Manchester niestety dziaduje od dwóch sezonów, coś się tam wypaliło, a te błędy z pierwszej połowy czy irytujące sytuacje to wbrew pozorom szczegóły. OBY w następnej fazie Bayern i PSG zachowały skuteczność i dorżnęły farciuchów jak będzie okazja.

6

@misterio Kosmiczny trick Romario przy pierwszej bramce. Niepowtarzalny zawodnik, jeden z najlepszych ever.

0

Nie oglądam meczu i nie wiem jak przebiega gra, ale ta pierwsza brama to Real w pigułce, no esencja - przekątne podanie 60m idealnie na nogę i perfekcyjne przyjęcie Valverde, a potem świetne zachowanie w sytuacji 1 vs 1. Zero kalkulacji, zero kombinacji, tylko ogromna jakość indywidualna zawodników. Może nie prezentują się dobrze jako zespół w tym sezonie, ale coś takiego jak sufit pojedynczych zawodników nie istnieje i tak było zawsze w przypadku madryli.

1

@Ignareks Historia pokazuje, że kto jak kto, ale my nigdy nie wygraliśmy LM, grając słabą piłkę czy mając farta. Barca triumfuje jak jest absolutnie najlepsza - ma to swoje wady i zalety ;)

0

@Peciak Mimo to grał fatalnie. No po prostu jak na lidera tej drużyny w peaku swoich możliwości grał słabo, zresztą nie tylko on - durne straty, niedokładność, słaba decyzyjność.

1

@Kozinho. Sam wynik i przebieg meczu nie jest wcale zły, a na pewno nie taki, jak go malują niektórzy - w sumie to nie było jakichś groźnych sytuacji dla Newcastle, a my graliśmy twardo w obronie. Niemniej forma indywidualna poszczególnych zawodników woła o pomstę do nieba. Momentami wyglądało to mega słabo.

3

Grać taką kakę i zremisować na wyjeździe to i tak gigantyczny sukces, w dodatku straciliśmy w ostatnich 3 meczach z mocnymi rywalami zaledwie jedną bramkę. Ogólnie nie może być tak, że kilku zawodników prezentuje się jak jakiś gówniarz z trampkarzy - nie przeciętnie, nie słabo, tylko po prostu żenująco. Ile było dzisiaj niechlujnych podań, koszmarnych przyjęć, spóźnień, upośledzonych przejęć na 2 sekundy i następnie strat, fatalnych decyzji indywidualnych czy uderzeń wprost w przeciwnika? Rozumiem wszystko, ale nie takie błędy na tym poziomie. Lewy, Rapha i Fermin kompletnie zagubieni i bezużyteczni, jak jeźdźcy bez głowy. Trzeba się poprawić, bo potrzeba 11 równych zawodników na boisku, a nie tylko kilku.

1

@Criss18Barca Nie ma co porównywać, bo to zgoła odmienne sytuacje - zresztą już koledzy na górze zauważyli. Niemniej, pod koniec kadencji Xaviego już było widać duży optymizm w chłopakach, team spirit i zaczątki czegoś wielkiego w LM, np. Raphinha zaliczał fantastyczne występy i zaczynał grać swoje. Tylko ta pechowa kartka z PSG zniweczyła nasze starania. Kto wie, jak byśmy zagrali w półfinale z Borussią?

1

@AmigoBlancos No jednak faul faktycznie był przed bramką i to może być irytujące dla sympatyków Barcy, bo sytuacja bezpośrednio decyduje o podziale punktów i walce o mistrzostwo. Kartki kartkami, ale nie można tłumaczyć jednych błędów innymi pomyłkami.

3

@semafor Nie to co w Realu nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: