"To pomogło mi zobaczyć, kto jest kim. Świat piłki jest bardzo trudny, a wiele osób bardzo fałszywych. Odkryłem wiele fałszywych osób, o których miałem inne zdanie. Bolało mnie, że zwątpiono w moją miłość do tego klubu. "
To o Was mowa niewdzięczni kibice, Ci którzy wylewali pomyje na Leo i zwątpili w jego postawę i oddanie względem klubu. W sumie dzięki tej sytuacji, my na tej stronie też już wiemy kto jakie wartości prezentuje.
Te wszystkie dzbaniaste komentarze w stylu: "To może jeszcze Puyol, Kluivert, Ronnie itd", obrazują brak umiejętności logicznego myślenia u ich autorów.
Po pierwsze Alves nie zakończył kariery sportowej a wymieniani przez Was prześmiewczo piłkarze tak uczynili. Po drugie stawianie Daniego u boku piłkarzy, którzy już zawiesili buty na kołku jest wyrazem braku szacunku do tego aktywnego piłkarza. Po trzecie ta wasza młodzież potrzebuje z kogoś brać przykład bo póki co ich gra nie porywa.
Dobrze tak dla odmiany poczytać jakieś dobre słowa o Ernesto. Przykre jest to, że zawodnicy zawsze stali za nim murem i darzą go ogromnym szacunkiem. Czego nie można powiedzieć o wielu kibicach Barcy. Ja rozumiem krytykę jednak wielu z Was tym swoim hejtem przekroczyło wszelkie granice smaku.
Kwa, tak oglądam i oglądam tą trzecią brameczkę Messiaszsza i nie wiem, czy była tam ręka czy nie. Chyba otworzę sobie kolejne piweczko i będę oglądał w kółko aż się dowiem.
Szanuję prawdziwych kibiców Realu szczególnie tych, którzy kibicują z innych pobudek niż chwytliwa nazwa: Królewscy/Galacticos, która w erze "Bravo Sport" nabijała im fanów xD. Ale prawda jest taka, że karma do nich wraca (do całego madritismo). Niby wygrali 2 LM z rzędu, majstra i coś tam jeszcze ale wszyscy wiemy, że ich gra nie wcale nie porywała, a tytuły zdobyli po wielu kontrowersjach. Wygrywając w zeszłym roku majstra wcale nie uczynili tego niepodważalnie. Wręcz przeciwnie, Barca zagrała świetny sezon i nieustannie deptała im po piętach (m.in zdobywając Bernabeu). Po zakończeniu poprzedniego sezonu każdy fan Barcy musiał przeżywać ogromny niedosyt. Nie dlatego, że ich drużyna z potencjałem na potrójną Koronę, zgarnęła tylko jedną (CdR) ale dlatego, że wszyscy widzieliśmy, że ta gwiazda jeszcze nie zgasła. Że Barca wcale nie zeszła ze sceny pokonana. Że nie była wyraźnie gorsza. Po prostu drugoplanowy aktor (RM) wygłosił nieco dłuższy monolog - by potem wrócić do swojego szeregu.
To nie jest tak, że ja chcę coś umniejszać Realowi albo jego fanom. Ale nie bez powodu od ponad 20 lat jestem cules a nie prześcieradrules. Nie z zaślepienia, nie z powodu oczarowania jakimś galaktycznym składem i wielkimi transferami ale z powodu filozofii, którą Johan Cruyff postanowił wprowadzić w życie, zaszczepiać w umysłach młodych chłopaków z cantery. Cruyff sprawił, że futbol stał się czymś więcej. Dzięki niemu za tą szmacianą piłką zaczął kryć się pewien ponadczasowy sens. A slogan mes que un club nabrał znaczenie w jeszcze innym, szerszym wymiarze.
W takich chwilach jeszcze bardziej doceniam, że przyszło mi żyć w czasach Puyola, Rivaldo, Ronaldinho, Xaviego, Iniesty a przede wszystkim Messiego. To on niczym Michael Jordan z Chicago Bulls, tworzy obecnie najlepszą erę z FCB. Ten magiczny chłopak mając przed sobą jeszcze parę ładnych lat kopania - już stał się najlepszym w historii tego sportu. Mam tego ogromną świadomość i czuję wielką wdzięczność.
Komentarze
5
@xvcWinterSoldier Laskowski > Borek
1
@Bolton sugerujesz rosły murzyn = brak inteligencji boiskowej?
0
@PIWOSZ89 no w Katarze to był genialny finał ))
0
@Starrk w mojej ocenie Leo ma MVP turnieju, każdy kto oglądał to wie.
Cubarsi? Matko kochana, gra przyzwoicie, ale dajcie spokój xD
0
@esem91 to wysłali go w kosmos w przestrzeń "pozakosmiczną" ?
199
"To pomogło mi zobaczyć, kto jest kim. Świat piłki jest bardzo trudny, a wiele osób bardzo fałszywych. Odkryłem wiele fałszywych osób, o których miałem inne zdanie. Bolało mnie, że zwątpiono w moją miłość do tego klubu. "
To o Was mowa niewdzięczni kibice, Ci którzy wylewali pomyje na Leo i zwątpili w jego postawę i oddanie względem klubu. W sumie dzięki tej sytuacji, my na tej stronie też już wiemy kto jakie wartości prezentuje.
72
Te wszystkie dzbaniaste komentarze w stylu: "To może jeszcze Puyol, Kluivert, Ronnie itd", obrazują brak umiejętności logicznego myślenia u ich autorów.
Po pierwsze Alves nie zakończył kariery sportowej a wymieniani przez Was prześmiewczo piłkarze tak uczynili. Po drugie stawianie Daniego u boku piłkarzy, którzy już zawiesili buty na kołku jest wyrazem braku szacunku do tego aktywnego piłkarza. Po trzecie ta wasza młodzież potrzebuje z kogoś brać przykład bo póki co ich gra nie porywa.
52
Dobrze tak dla odmiany poczytać jakieś dobre słowa o Ernesto. Przykre jest to, że zawodnicy zawsze stali za nim murem i darzą go ogromnym szacunkiem. Czego nie można powiedzieć o wielu kibicach Barcy. Ja rozumiem krytykę jednak wielu z Was tym swoim hejtem przekroczyło wszelkie granice smaku.
42
Kwa, tak oglądam i oglądam tą trzecią brameczkę Messiaszsza i nie wiem, czy była tam ręka czy nie. Chyba otworzę sobie kolejne piweczko i będę oglądał w kółko aż się dowiem.
40
Szanuję prawdziwych kibiców Realu szczególnie tych, którzy kibicują z innych pobudek niż chwytliwa nazwa: Królewscy/Galacticos, która w erze "Bravo Sport" nabijała im fanów xD. Ale prawda jest taka, że karma do nich wraca (do całego madritismo). Niby wygrali 2 LM z rzędu, majstra i coś tam jeszcze ale wszyscy wiemy, że ich gra nie wcale nie porywała, a tytuły zdobyli po wielu kontrowersjach. Wygrywając w zeszłym roku majstra wcale nie uczynili tego niepodważalnie. Wręcz przeciwnie, Barca zagrała świetny sezon i nieustannie deptała im po piętach (m.in zdobywając Bernabeu). Po zakończeniu poprzedniego sezonu każdy fan Barcy musiał przeżywać ogromny niedosyt. Nie dlatego, że ich drużyna z potencjałem na potrójną Koronę, zgarnęła tylko jedną (CdR) ale dlatego, że wszyscy widzieliśmy, że ta gwiazda jeszcze nie zgasła. Że Barca wcale nie zeszła ze sceny pokonana. Że nie była wyraźnie gorsza. Po prostu drugoplanowy aktor (RM) wygłosił nieco dłuższy monolog - by potem wrócić do swojego szeregu.
To nie jest tak, że ja chcę coś umniejszać Realowi albo jego fanom. Ale nie bez powodu od ponad 20 lat jestem cules a nie prześcieradrules. Nie z zaślepienia, nie z powodu oczarowania jakimś galaktycznym składem i wielkimi transferami ale z powodu filozofii, którą Johan Cruyff postanowił wprowadzić w życie, zaszczepiać w umysłach młodych chłopaków z cantery. Cruyff sprawił, że futbol stał się czymś więcej. Dzięki niemu za tą szmacianą piłką zaczął kryć się pewien ponadczasowy sens. A slogan mes que un club nabrał znaczenie w jeszcze innym, szerszym wymiarze.
W takich chwilach jeszcze bardziej doceniam, że przyszło mi żyć w czasach Puyola, Rivaldo, Ronaldinho, Xaviego, Iniesty a przede wszystkim Messiego. To on niczym Michael Jordan z Chicago Bulls, tworzy obecnie najlepszą erę z FCB. Ten magiczny chłopak mając przed sobą jeszcze parę ładnych lat kopania - już stał się najlepszym w historii tego sportu. Mam tego ogromną świadomość i czuję wielką wdzięczność.
Visca el Barca! :)