Arkon
Dołączył/a: czerwiec 2011
18 obserwujących
6 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@michal26 @fart @BartqRKO Tak a propos tej zabawy, to dziś w Familiadzie pojawiło się pytanie o gwiazdę amerykańskiej koszykówki i oczywiście na 1 miejscu Jordan, a Lebrona nie było nawet w pierwszej 6. Był Kobe, Shaq, a nawet Durant i o dziwo Rodman oraz zasłużenie Bird. To pokazuje, że Lebron nie jest do końca w Polsce poważany. Oczywiście z dystansem. Biorąc pod uwagę majątek też na 1 miejscu MJ, potem Lebron i Magic. Tylko tych 3 dżentelmenów ma na koncie ponad miliard. Jeśli bierzemy pod uwagę MVP to najlepszy jest Kareem, MVP finałów najwięcej ma MJ. Piszecie o największej liczbie zdobytych punktów, ale dla mnie ważniejsza jest średnia w karierze i tu znowu wygrywa Jordan 31,5.
1
@fart Tak przy okazji, ale koncert dał Wemba. Nie sądziłem, że już jest tak dobry i to w decydujących minutach. Niebywały talent.
1
@cris27 Bo dziwnym trafem zwolennicy Lebrona postanowili się nie odzywać. :)
0
@BartqRKO Spoko, ja pamiętam że Kevin mi zaimponował obroną na Lebronie, mimo że fizycznie wydaje się sporo słabszy. Jakbym patrzył na czysty talent i umiejętności, to Duranta cenię wyżej niż Lebrona.
0
@FearTheBeard Nie zapominam o Kobe, absolutnie. Jakbym miał ustawić kolejność z tych 3 graczy, to 1. Jordan, 2. Kobe 3. James. MJ nie był aniołkiem, to na pewno. Thomasa chyba nikt z lidze nie lubił. :)
0
@BartqRKO Bulls też chcieliby. Nie pamiętasz meczów GSW, kiedy Duranta wybrali na MVP i bronił Jamesa?
0
@BartqRKO Coś jak MU w piłce obecnie.
1
@magister97r Oczywiście, to tylko zabawa. Ja nie widziałem Wilta, ale Jordana już tak i żaden zawodnik potem nie robił takiego wrażenia. Durant zastopował Jamesa, a nikt nie potrafił bronić przeciwko MJ, nawet Bad Boys z Detroit.
1
@Szreko Tam fajnie jest przedstawiona jego rodzina.
0
@BartqRKO Sorry, masz rację. Jednak jak wiesz liczy się tytuł, a tego przed i po Jordanie nie zdobyli.
1
@magister97r Wiesz tak naprawdę to za czasów Russela był wielki Wilt. Nie ma zgody, kto był lepszy. Za czasów Jordana wszyscy jego rywale zgodnie twierdzili, że MJ to geniusz.
0
@Szreko Tam co prawda mało jest samego Jordana, ale film zdecydowanie warty obejrzenia.
1
@arasz1819 Teraz można tylko współczuć fanom Bulls, tak samo jak MU po odejściu Fergusona.
1
@FcPortoFan1999 Phil Jackson to taki Pep kosza. Nie dość, że grali pięknie, to jeszcze skutecznie. Z całym szacunkiem do Popovicia i innych wielkich trenerów, ale wybieram Jacksona.
1
@Szreko Też fajny film "Air" polecam jak został twarzą Nike.
1
@BartqRKO Oczywiście Bulls byli silną ekipą, ale bez Jordana brakowało im punktu odniesienia.
1
@Colon Wiadomo, że Jordan. Pokój pewny. :)
0
@arasz1819 Do tego tak jak pisałem wyżej gość z niebywałą charyzmą.
1
@FcPortoFan1999 Kerr mistrz, szkoda że przez głupie błędy i kontuzje dwa tytuły im przepadły.
1
@P33ck Nic dodać, nic ująć.
2
@aqqi Doceniam Lebrona, szczególnie za długowieczność, ale jak oglądałem Jordana działa się magia.
0
@MesQueUnClub_87 Jeśli chodzi o boks, to jednak fan Alego. W piłce Messi, w koszu MJ, w boksie Ali.
1
@FcPortoFan1999 Szkoda, nigdy się nie przekonamy. Oglądałeś "The Last Dance"? Piękny serial.
8
@HighestInTheRoom Dla mnie to Messi kosza, do tego z niesamowitą charyzmą.
2
@adi7adi8 Kurcze, zapomniałem. Może na Twój post zareaguje. Jego głos będzie decydujący.
3
@FcPortoFan1999 W punkt, do tego można przypomnieć jak słabo wyglądali jak MJ zrobił sobie przerwę.
13
Dobra ustalmy w końcu kto jest lepszy MJ czy Labron, bo tu już sporo dziwnych opinii spotkałem. Dla mnie niekwestionowanym królem jest Jordan i to zdecydowanie o kilka długości przed resztą.
@Encore @michal26 @fart @BartqRKO @P33ck @Danny Gaucho @kamiVeB
3
@Krzysztof1987 To jeszcze plazmy produkują? :) Chyba OLED. Ja mam 65 cali za 6 tysi, ale to tylko Philips.
3
@HighestInTheRoom Są jednak pewne granice ignorancji. To tak jakby ktoś nie znał Sacchiego czy Herrery.
0
@michal26 Pamiętasz pojedynki Duranta z Lebronem w finałach? Kevin dominował i w obronie, i w ataku. Lebron nie ma tak pewnego rzutu i przede wszystkim nie jest pewniakiem na linii rzutów wolnych.