La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1447 Culés

0

@Encore @fart @Arkon @BartqRKO odnośnie LeBrona jeszcze. To jest moim zdaniem GOAT w XXIw. To chyba nie ulega wątpliwości. Jedynie Kobe może się z nim równać, a w historii tej dyscypliny to oczywiście MJ, który dla wielu bezdyskusyjnie jest najlepszy.
Zobaczcie jednak te statystyki:
https://www.nba.com/stats/alltime

Typ jeszcze kilka lat będzie przecież grał i będzie rzeźbił te staty.

Przede wszystkim myślę, że LBJ chce być zawodnikiem, który zagra najwięcej meczów w rundzie zasadniczej NBA. To jest chyba taki tytuł, którego nikt mu nie odbierze. Zostało mu niecałe 200, więc teoretycznie ten i jeszcze 2 sezony do pyknięcia i na kilkadziesiąt lat (przy obecnej ilości kontuzji czołowych graczy) będzie #1.
Oprócz tego pozostało mu wskoczenie do TOP10 zbiórek, podium asyst, podium przechwytów (tutaj będzie mu bardzo ciężko) i inne pomniejsze.

2

@michal26 Rzadko zdarza się w koszykówce by ktoś był wybitny we wszystkim a taki byl i jest LeBron.Jego atletyzm to zawsze była inna półka w porównaniu do innych.Do tego lider z krwi i kości.Do tej pory nie wiem jakim cudem on zabrał Cavs do finałów w 2017 czy 2018.

2

@Encore ten lider z krwi i kości, który opuścił ukochane Cavs, żeby tylko zdobyć pierścień, i wrócił, kiedy organizacje było stać na kolejnych all-starów?

Jakości czysto sportowej mu nie można odmówić, bo pod tym względem jest wybitny, ale o bycie liderem to akurat bym go nie posądzał.

zresztą przypomnij sobie jak reagowali kibice Cavs, kiedy LBJ publikował swój film o przejściu do Heat.

0

@Encore no właśnie xD ją do dzisiaj w pamięci mam tą słynną panikę tego głąba J.R. Smitha i wściekłość LBJa bo gdyby wygrali tamten mecz, to mogłoby być różnie.
Atletyzm LBJa, zwinność, siła, szybkość, a do tego nieprawdopodobna inteligencja boiskowa...technika. wszystko to ma na absolutnym topie

4

@Kidd Przeciez gdyby nie LeBron to Cavs nigdy by nie zobaczyli pierscienia

konto usunięte

2

@Encore Zawsze drugi, po Jordanie.

1

@Kidd kibice PSG palili koszulki Messiego. Także. Tyle w temacie oceny gracza po reakcji kibiców.

Miał prawo. Tylko przez 4 lata (czy tam 5) grał w topowym klubie. Potem wrócił i dał im pierścień. Bez przesady. Raz w życiu coś zrobił wyłącznie dla siebie. Nikt nikomu nie nakazuje przecież grać od początku do końca w jednym klubie..

2

@Encore tego nie powiedziałem.

Tylko LBJ najpierw uciekł z Cavs, bo nie miał szans na pierścień, a dopiero wrócił, jak spełnił mokry sen w naszpikowanym gwiazdami Heat.

1

@P33ck Jordan nigdy nie miał wizji LeBrona.James jest zarówno rozgrywającym,skrzydłowym jak i środkowym w jednym.Jordan był fenomenem w latach 90 ale tak utalentowanego zawodnika jak James nie było.

0

@Kidd Myśle ze całe Clevland obecnie go kocha a to że odeszedł to juz dawno zostało mu wybaczone

2

@michal26 ohh przepraszam, że uraziłam wielkiego LBJ.

Prawda jest taka, że widząc brak szans na pierścień w Cavs uciekł do Miami po mistrzostwo, a potem w wielkiej chwale wrócił, kiedy Cavs dysponowało konkurencyjnym składem.

Wiem, że nie można powiedzieć złego słowa na LBJ, bo zaraz @Encore i inni będą się spuszczać jak nad potężnym Bruno z United, ale każdy śledzący NBA wie, jaka zadra była wbita w Cavs tym przejściem do Heat i jak to było odebrane w samej lidze.

Durantowi zarzuca się, ze poszedł na łatwiznę, bo przyjął ofertę z GSW, żeby zdobyć mistrza, ale tego samego nie można powiedzieć o LBJ, któremu dupę w Heat ratowali Wade i staruszek Allen

2

@Kidd Przeciez ten konkurencyjny sklad Cavs bez LeBrona by nie powąchał finałów.To jego osoba sprawiła ze te finały były i było mistrzostwo.Odszedł LeBron i juz nie widzielismy Cavs w finałach.

0

@Encore Teraz to odpłynąłeś jak kiedyś z Sancho. :)

0

@Arkon Tzn z czym?

2

@Kidd Otóż to, Kobe, MJ czy Curry nie musieli szukać pierścienia wszędzie, tylko rozwijali zespół, w którym zaczęli grać. Szacunek.

3

@Arkon Ale co ma to do umiejętnosci sportowych xD

0

@Encore Najwięksi jak Magic czy Bird bezdyskusyjnie twierdzili, że MJ był królem. Teraz wielu koszykarzy czy fachowców podważa Lebrona. Jest fizycznym monstrum, ale umiejętności!? Do MJ mu brakuje lat świetlnych.

0

@Encore o późniejszych finałach kiedy dostali 1:4 (2017) i 0:4 (2018) już nie wspomnisz?

Raz wygrali z Cavs bo mieli piękną drużynę, gdzie LBJ miał partnerów, a nie był sam na parkiecie. Swoja drogą genialne finały i powrót z 1:3.

0

@Kidd Stephen Curry powiedział ze Golden z 2017-18 pokonali by Bulls Jordana a ty chcesz by przeszedł ich LeBron z zadniowcami z Cavs? xd

0

@Encore Uważasz, że choćby Jokić ma mniejsze umiejętności niż Lebron, Nawet teraz są fachowcy w NBA, którzy uważają Wembę za większy talent. James np. fatalnie rzuca wolne.

1

@Arkon Absolutnie nie brakuje mu lat świetlnych.Stare pokolenie ma w głowie tylko Jordana i nawet jak LeBron robił wielkie rzeczy typu rekord punktów w historii NBA czy mistrz z Lakers to i tak mu umniejszali.Tak juz z Jamesem jest ze co by nie zrobił to i tak bedzie Jordan był lepszy.

0

@Arkon Wemby ma 3 mecze w NBA a Jokić mimo ze jest wielki to wciąż mały przy osiągnieciach Jamesa ze względu na wiek

0

@Arkon no taaa bo MJ, czy Kobe nie mieli składu na mistrza. I kto tutaj odlatuje? Popatrz sobie kogo miał w składzie Kobe i kogo miał MJ. Tak samo kogo miał LBJ w Miami. To były dream teamy. Zawodnicy na światowym topie i akurat oni byli tylko wisienką na torcie. Powiedz mi który z nich, MJ, czy Kobe wygrał ligę w stylu takim jak LBJ w 2016 albo w 2020?

2

@michal26 Przeanalizujcie sobie skład w Cavs w 2017 i 2018 i wsadzcie tam dowolnego zawodnika waszego i pomyślcie czy zrobiłby z nimi finały NBA.Ja takiego nie widze.

0

@Encore Moim zdaniem brakuje i to wielu lat. Nie tylko MJ był lepszy, ale pod względem czystych umiejętności wielu graczy. W Miami szefem był Wade, a nie James.

0

@Arkon W czym Wade był lepszy niz LeBron

0

@michal26 Zobacz co osiągnęli Bulls jak Jordan zawiesił karierę? Zobacz ile osiągnął Pippen jak poszedł do innego klubu. Bez jaj. Ja akurat pamiętam czasy Jordana i to jest przepaść.

0

@Encore Nie napisałem, że był lepszy, tylko był szefem. To był jego klub. MJ to Bulls, a Lebron nie wiadomo.

0

@Arkon Czyli nie podoba ci się ze nie spędził kariery w jednym klubie?

0

@Encore no, ale ja mam wrażenie, że to szkoda nawet tłumaczyć. Jak czytam argumenty, że LBJ się nie liczy, bo zmieniał klub, zamiast pozostać i budować w jednej drużynie, to ręce mi opadają. MJ trafił do kozackiej ekipy. Kobe był w Lakersach, więc wiadomo. Jak MJ był tak zajebisty (bo był, ale celowo stosuję tę retorykę), to czemu pierwszy tytuł zdobył dopiero w 1991?
Czemu ma tylko 5 tytułów najlepszego zawodnika rundy zasadniczej NBA? Przecież powinien mieć z 10 co najmniej?

Sprawa jest prosta. LBJ i MJ to zupełnie inni zawodnicy. Obaj zrewolucjonizowali ten sport. Tak samo Curry zrewolucjonizował i wymusił częstsze granie zza linii 3 pkt.
Niemniej Bron ma to, czego nie mają inni, nikt w historii nie był tak wszechstronny i mógł grać na tyłu pozycjach jednocześnie. LBJ grał na KAŻDEJ. Nie postawiłbyś MJa na centrze. A LeBron już tak grał i to ładnych kilkadziesiąt meczów. Oczywiście głównie na 3 i 4, ale i na 1 i 2 mu się zdarzało. MJ był wybitny i prawdopodobnie najlepszy w historii, ale to co zrobił LBJ i to jak mu się umniejsza, to jest wręcz niebywałe.

0

@Arkon ale to czekaj. Chcesz mi powiedzieć, że Bulls nie osiągnęli nic, bo Jordan odszedł? To jest ta Twoja hipoteza?
Bo wg mnie to pokazuje jak nieudolny zarząd mieli. Idąc tym tropem, to my powinniśmy gloryfikować Maldiniego i innych, bo na pewno najlepsi na świecie byli w historii, skoro Milan od 15 lat gówno znaczy w Europie (dopiero ostatnio się odbija).
Takie gadanie.
Liczy się zespół w danym momencie i z danymi zawodnikami.
MJ i Chicago to byli dominatorzy w tamtym okresie. Dokładnie tak samo jak GSW po 2013 roku. 6 lat dominacji niemalże całkowitej.
I to była po prostu paka.
Powtórzę też. Wskaż mi sezon, gdzie MJ wygrał z drużyną mistrza NBA w stylu jak LBJ w 2016 i w 2020, gdzie nie byli faworytami. Ba! W 2016 mieli być 4:0 zmiażdżeni.

0

@Encore Nie tylko. Jak oglądałem MJ to był czysty geniusz. Jak oglądam Lebrona czuję podziw, ale taki sam czuję do Kury, Duranta czy Jokicia, nie mówiąc o Kobe. Nie widzę tego geniuszu i przewagi nad innymi zawodnikami jaką miał Jordan, czy w piłce Messi. To byli geniusze, a Lebron to bardzo dobry koszykarz i tyle. Oczywiście to tylko moje zdanie. :) Także luz.

0

@michal26 Tak jak wyżej- to tylko moja opinia. I tak MJ zawiesił karierę i bez niego Bulls byli przeciętni, dopiero z nim wybitni. To nie ulega wątpliwości. Ale szanuję Wasze opinie. Nie dojdziemy od konsensusu. Dla mnie James to nie jest geniusz kosza. Dla mnie podkreślam.

0

@Arkon ok. Jak zawsze w dyskusji między nami - szanuje Twoją opinię, choć tak odmienną i mówiąc wprost - totalnie dla mnie nie zrozumiałą :)

4

@Encore "Jordan był fenomenem w latach 90 ale tak utalentowanego zawodnika jak James nie było."

Zamieniłbym słowo "utalentowanego" na "wszechstronnego".

konto usunięte

3

@Kidd Zupełnie się nie zgodzę. LeBron dał Cavs 7 lat żeby ci dali mu drugiego All-Stara, aby ten mógł walczyć o mistrzostwo w latach 2003-2010. Jedyne na co ich było stać, to staruszek Shaq.

W 2007 sam wprowadził Cavs do finałów, gdzie przegrali z bardziej utalentowanymi Spurs. LeBron to było za mało na pokonanie drużyny Popa.

Największy błąd LeBrona, to ta transmisja live z ogłoszeniem decyzji. Było to niepotrzebne. Porównanie do Duranta zupełnie nietrafione, bo Cavs byli słabą drużyną ciagnietą niesamowicie za uszy przez LeBrona, a OKC w 2016 wygrywali w finale konferencji właśnie z Warriors 3:1. Ostatecznie nie dali rady tego domknąć i odpadli. Tamta Oklahoma to była wybitna ekipa pełna gwiazd i świetnych role playerów. Odejście od nich do ekipy z którą właśnie przegrałeś wygraną serię było mega śliskim ruchem i ciężko będzie to przebić.

A z tym powrotem LeBrona do gotowych Cavs to kolejna śmieszna sprawa, bo tamta ekipa była gorzej niż przeciętna i świetlanej przyszłości przed nimi nie było. Irving był bardzo obiecującym graczem, ale dopiero obok Jamesa uwydatnił swoje atuty i wtedy też zobaczył czym jest granie w play-offach. Jak się cofniesz do 2014 roku, to mozes zobaczyć jak wiele było głosów na temat tego, że LeBron podejmuje bardzo ryzykowną decyzję, bo dołącza do drużyny bez żadnego doświadczenia w play-offach. Nawet Love, którego sprowadzili z Minnesoty nigdy wcześniej nie miał przyjemności grać w tej najważniejszej fazie sezonu.

Ogólnie to łatwo jest mówić o lojalności i oddaniu drużynie, kiedy właściciele i managerowie znają się na fachu i potrafią zbudować drużynę mistrzowską. Jordan, Kobe, Duncan, Magic, Bird czy Curry jedynie co musieli zrobić, to doskonalić swoją grę, bo mieli dookoła siebie ludzi, którzy potrafili odbudować dookoła ich zespół i rywalizować o największe cele przez nawet dekadę.

@Encore Cavs 2017 byli jedna z najlepszych drużyn na historii NBA. Ich problemem było to, że trafili na najlepsza drużynę w historii NBA. Gdyby nie przegrali w frajerski sposób G3 u siebie, to ta seria mogłaby się potoczyć tak jak rok wcześniej, a mianowicie do G7 być może.

2

@michal26 @Kidd @Encore @P33ck @Arkon Gdybym rozgrywał mecz o mistrzostwo Wszechświata z kosmitami a na tablicy widniałby wynik 110 -109 a na zegarze zostałoby 7 sekund to zawsze, zawsze piłke podam do Jordana a wiecie dlaczego? bo wiem na 100% że nie zawiedzie i trafi. Tak jak to robił podczas finałów NBa. Jordan to GOaT tej dyscypliny. I tu nie ma nad czym dyskutować. Tu można się zastanawiać/dyskutować kto był drugi. Tak jak jest to teraz w piłce: Jest Messi i póżniej dopiero reszta.

0

@fart no jedyne co dowodzisz, to to, że MJ był lepszym clutch playerem od LBJa i tutaj raczej racja. Natomiast czy LBJ w szczycie formy nie był graczem, którego nie szło zatrzymać? Mówimy tutaj o czasach względnie obecnych. Zawodnicy pokroju MJa (fizycznie) mieliby problem w dzisiejszym koszu i też to musimy brać pod uwagę. Nie powiesz mi, że LBJ nie zrewolucjonizował tego sportu (bo MJ to oczywista oczywistość, podobnie jak Shaq zrewolucjonizował pozycję centra). Nie wiem. Ja byłem dzieciakiem, jak grał MJ. Dla mnie jednak LBJ osiągnął w tym sporcie więcej, ale to MJ miał więcej...talentu? Czaru, magii? Tak to bym chyba podsumował.

0

@BartqRKO no chyba idealnie podsumowałeś temat

1

@Danny Gaucho chyba faktycznie "wszechstronny" jest słowem bardziej adekwatnym i też się tutaj zgadzam. MJ to był naturszczyk pełną gębą

1

@michal26 Problem z ocena tej fizyczności jest taki, że za czasów Jordana to była prawdziwa obrona. Obecnie i w prime Bronka obrona to jeden wielki żart.

0

@fart to czemu dalej niewielu zawodników tak dominuje, a akurat LBJ tak? W latach 2010-2020, to jak LBJ wchodził, to nie było zmiłuj

0

@michal26 Ja nie twierdzę, że nie dominuje. absolutnie nie ja twierdzę, że Bronek nie miałby tyle miejsca do grania jak to miało miejsce za czasów Jordana. Bo gra w obronie w latach 90' a to co teraz i w prime Bronka to zupełnie inne światy. Innymi słowy Jordanowi było dużo dużo trudniej niż Bronkowi.
Bronek dominuje bo gra w obronie się zmieniła i atakujący może więcej.

2

@fart To nie ulega wątpliwości. W takich chwilach też bardziej bym ufał Kobemu, Birdowi czy Durantowi albo Kurze.

0

@michal26 Pamiętasz pojedynki Duranta z Lebronem w finałach? Kevin dominował i w obronie, i w ataku. Lebron nie ma tak pewnego rzutu i przede wszystkim nie jest pewniakiem na linii rzutów wolnych.

konto usunięte

2

@fart @michal26 Nie romantyzujmy tak tej obrony z lat 90, bo miała ona również wiele wad. Wystarczy tylko zobaczyć jakie przepisy obowiązywały w tamtych czasach i wyobrazić sobie LeBrona grającego jeden na jeden z niższym obrońcą.

https://streamable.com/u4egnw

Ogólnie jestem zdania, że Jordan zjadłby dzisiejszą koszykówkę i podobnie byłoby z LeBronem w latach 90. Wybitne jednostki odnalazłyby się w każdej erze.

konto usunięte

0

@Encore LeBron vs Jordan nie jest kwestią do dyskusji podobnie do Ronaldo vs Messi. To zostało rozstrzygnięte w trakcie karier i w obu przypadkach jeden z nich był wyraźnie lepszy i był to Jordan oraz La Pulga. Zdecydowana większość graczy NBA i legend uznaje MJ za goata i podobnie jest w fooballu z Leo. To że CR czy James oraz ich fani mówią o sobie, że uważają się za goatów to nie znaczy, ze tak jest.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: