O sobie

  • Zainteresowania Piłka nożna, snooker, retro kino
  • Ulubiony zawodnik Karol Krawczyk
  • Ulubione zespoły Barcelona
  • Barcelonie kibicuję od 2006

Statystyki

  • Dni w serwisie 826
  • Liczba komentarzy 15766
  • Polecenia 55243

Komentarze

0

@bartas97 No to druga sprawa xD

5

@Kamiloza91 Już nie przesadzajmy. Mam wrażenie, że PL jest za bardzo gloryfikowana. Jest najmocniejsza, ale nie ma takiej przepaści jak tu wiele osób wypisuje. Aston Villa nie umiała greckiego zespołu pokonać. Poza tym, w Anglii są takie mocarze w dole tabeli jak Sheffield z 100 golami straconymi

5

@mekston I zapewnia sobie drugi sezon z rzędu króla strzelców PL.

1

Erling Braut Haaland. @MesQueUnClub96

13

@Cataloniec94 Oni cały sezon są w formie, skoro przejebali tylko dwa mecze

Zobacz wszystkie

129

Budżet: 2 złote

Zakupy:
-Cheetos ketchup (mała paczka) - 0,59 zł
-Pałeczka lodowa (dwie sztuki) - 0,40 zł
-Guma papieros (dwie sztuki) - 0,30 zł
-"Kondradek" oranżada - 0,50 zł
-Guma kulka (dwie sztuki) - 0,20 zł

Razem: 1,99 zł.

Kiedyś to było.

126

@Woland10 Szybko piszesz, przed chwilą Cię w TV widziałem jak się do słupka przyczepiłeś w meczu Premier League.

117

Na 15 pełnych sezonów Suáreza i Lewandowskiego, Urugwajczyk miał lepsze liczby od Polaka w 10 z nich, a w 5 triumfował Robert. Wliczając nawet ten sezon, w którym na pewno lepsze staty będzie miał Lewy, to mamy 10:6 dla El Pistolero. A ludzie nadal będą mówić, że Lewandowski lepszy na przestrzeni całej kariery. W ostatnich latach - tak, ale o wcześniejszych sezonach zapominać nie można, bo też trzeba je wliczyć do całej kariery.

Dodam jeszcze fakt, że Suárez ma lepsze liczby w całej karierze (gole+asysty) od Lewego. W złotych butach jest 2:1 dla Urugwajczyka, choć możliwe, że Polak po tym sezonie się z nim zrówna, ale trzeba pamiętać, że Luis zdobył je w dwóch najsilniejszych ligach i to w czasach prime Messiego i Ronaldo. Lewy natomiast, jak już dwóch kosmitów mocno z tonu spuściło.

Styl gry obu Panów również przez lata się różnił. Urugwajczyk był wszechstronniejszy, bardziej magiczny. Potrafił minąć kilku rywali i strzelić gola. Lewy to czysty egzekutor. Jednak zdecydowanie więcej rozrywki i przyjemności z oglądania meczów dawał Suárez.

I zanim ktoś mi wyskoczy z argumentem Ligi Mistrzów, to tak, Polak tam wręcz zjada Urugwajczyka, ale jedne rozgrywki nie powinny być wyznacznikiem całej kariery. Tym bardziej, że możemy porównać liczbę ich goli na Mundialach (Suárez - 7, Lewy - 0) i na podstawie tylko tych jednych rozgrywek też możemy snuć wnioski. Dla mnie nie ma wątpliwości. Cała kariera: Suárez > Lewandowski. Prime: Suárez > Lewandowski.

86

Powodzenia życzę. W reprezentacji radził sobie bardzo dobrze

84

Álvaro, jeśli to czytasz, to wiedz, że nie.

Media

Sonda

Czy klub powinien sprzedać Alejandro Balde?