O sobie

  • Zainteresowania
  • Ulubiony zawodnik
  • Ulubione zespoły
  • Barcelonie kibicuję od

Statystyki

  • Dni w serwisie 231
  • Liczba komentarzy 5859
  • Polecenia 18826

Komentarze

1

@bartekvisca Krzynówek

1

0

@Cochise Mbappe to inny profil zawodnika niż Haaland. Francuz mnie mocno irytuje, ale piłkarzem jest świetnym. Bardziej wszechstronnym od Norwega, z nutą magii. Tylko podejście na poziomie dzieciaka i właśnie tym aspektem Haaland go leje na łeb

0

@Janiama Niestety. Tylko Real ciągnie za uszy tę ligę w LM

0

La Liga w tej kolejce Ligi Mistrzów zdobyła najmniej punktów z top 5 lig. 3 na 12 możliwych. Najlepiej wypadła Premier League (10/12), dalej Serie A (9/12), Bundesliga (10/15) i Ligue 1 (4/6). No słaba kolejka hiszpańskich drużyn :P

Zobacz wszystkie

128

Budżet: 2 złote

Zakupy:
-Cheetos ketchup (mała paczka) - 0,59 zł
-Pałeczka lodowa (dwie sztuki) - 0,40 zł
-Guma papieros (dwie sztuki) - 0,30 zł
-"Kondradek" oranżada - 0,50 zł
-Guma kulka (dwie sztuki) - 0,20 zł

Razem: 1,99 zł.

Kiedyś to było.

126

@Woland10 Szybko piszesz, przed chwilą Cię w TV widziałem jak się do słupka przyczepiłeś w meczu Premier League.

117

Na 15 pełnych sezonów Suáreza i Lewandowskiego, Urugwajczyk miał lepsze liczby od Polaka w 10 z nich, a w 5 triumfował Robert. Wliczając nawet ten sezon, w którym na pewno lepsze staty będzie miał Lewy, to mamy 10:6 dla El Pistolero. A ludzie nadal będą mówić, że Lewandowski lepszy na przestrzeni całej kariery. W ostatnich latach - tak, ale o wcześniejszych sezonach zapominać nie można, bo też trzeba je wliczyć do całej kariery.

Dodam jeszcze fakt, że Suárez ma lepsze liczby w całej karierze (gole+asysty) od Lewego. W złotych butach jest 2:1 dla Urugwajczyka, choć możliwe, że Polak po tym sezonie się z nim zrówna, ale trzeba pamiętać, że Luis zdobył je w dwóch najsilniejszych ligach i to w czasach prime Messiego i Ronaldo. Lewy natomiast, jak już dwóch kosmitów mocno z tonu spuściło.

Styl gry obu Panów również przez lata się różnił. Urugwajczyk był wszechstronniejszy, bardziej magiczny. Potrafił minąć kilku rywali i strzelić gola. Lewy to czysty egzekutor. Jednak zdecydowanie więcej rozrywki i przyjemności z oglądania meczów dawał Suárez.

I zanim ktoś mi wyskoczy z argumentem Ligi Mistrzów, to tak, Polak tam wręcz zjada Urugwajczyka, ale jedne rozgrywki nie powinny być wyznacznikiem całej kariery. Tym bardziej, że możemy porównać liczbę ich goli na Mundialach (Suárez - 7, Lewy - 0) i na podstawie tylko tych jednych rozgrywek też możemy snuć wnioski. Dla mnie nie ma wątpliwości. Cała kariera: Suárez > Lewandowski. Prime: Suárez > Lewandowski.

86

Powodzenia życzę. W reprezentacji radził sobie bardzo dobrze

83

Álvaro, jeśli to czytasz, to wiedz, że nie.