O sobie

  • Zainteresowania
  • Ulubiony zawodnik
  • Ulubione zespoły
  • Barcelonie kibicuję od

Statystyki

  • Dni w serwisie 344
  • Liczba komentarzy 8095
  • Polecenia 27367

Komentarze

0

@01trebla Z czym do ludzi xd

2

Camavinga u nas to by w 2 składzie nawet nie grał

0

@La Pulgaa Vini to najbrzydszy piłkarz w historii

0

@Walker A może aż taki niedobry

8

Niezły tort dla Siwego. 60 lat już dziodek

Zobacz wszystkie

128

Budżet: 2 złote

Zakupy:
-Cheetos ketchup (mała paczka) - 0,59 zł
-Pałeczka lodowa (dwie sztuki) - 0,40 zł
-Guma papieros (dwie sztuki) - 0,30 zł
-"Kondradek" oranżada - 0,50 zł
-Guma kulka (dwie sztuki) - 0,20 zł

Razem: 1,99 zł.

Kiedyś to było.

126

@Woland10 Szybko piszesz, przed chwilą Cię w TV widziałem jak się do słupka przyczepiłeś w meczu Premier League.

117

Na 15 pełnych sezonów Suáreza i Lewandowskiego, Urugwajczyk miał lepsze liczby od Polaka w 10 z nich, a w 5 triumfował Robert. Wliczając nawet ten sezon, w którym na pewno lepsze staty będzie miał Lewy, to mamy 10:6 dla El Pistolero. A ludzie nadal będą mówić, że Lewandowski lepszy na przestrzeni całej kariery. W ostatnich latach - tak, ale o wcześniejszych sezonach zapominać nie można, bo też trzeba je wliczyć do całej kariery.

Dodam jeszcze fakt, że Suárez ma lepsze liczby w całej karierze (gole+asysty) od Lewego. W złotych butach jest 2:1 dla Urugwajczyka, choć możliwe, że Polak po tym sezonie się z nim zrówna, ale trzeba pamiętać, że Luis zdobył je w dwóch najsilniejszych ligach i to w czasach prime Messiego i Ronaldo. Lewy natomiast, jak już dwóch kosmitów mocno z tonu spuściło.

Styl gry obu Panów również przez lata się różnił. Urugwajczyk był wszechstronniejszy, bardziej magiczny. Potrafił minąć kilku rywali i strzelić gola. Lewy to czysty egzekutor. Jednak zdecydowanie więcej rozrywki i przyjemności z oglądania meczów dawał Suárez.

I zanim ktoś mi wyskoczy z argumentem Ligi Mistrzów, to tak, Polak tam wręcz zjada Urugwajczyka, ale jedne rozgrywki nie powinny być wyznacznikiem całej kariery. Tym bardziej, że możemy porównać liczbę ich goli na Mundialach (Suárez - 7, Lewy - 0) i na podstawie tylko tych jednych rozgrywek też możemy snuć wnioski. Dla mnie nie ma wątpliwości. Cała kariera: Suárez > Lewandowski. Prime: Suárez > Lewandowski.

86

Powodzenia życzę. W reprezentacji radził sobie bardzo dobrze

83

Álvaro, jeśli to czytasz, to wiedz, że nie.