- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 591 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 591 Culés
7
Ten zakaz sprzedaży papierosów mentolowych to jest po prostu jakiś chory żart. Dlaczego państwo ingeruje w sprawy, w które ingerować nie powinno? Co ich obchodzi jakie substancje obywatele wprowadzają do SWOICH organizmów?
31
@Mathew86 mnie tam zawsze zastanawiało dlaczego alkohol jest legalny, a np trwa już nie. Logiki tu nie znajdziesz.
3
@Mathew86 A czemu kokaina, heroina i inne bzdury są nielegalne. Co państwo obchodzi co ty sobie wstrzykniesz
17
@Mathew86 Bo taki jest wymóg Unii Europejskiej.
14
@Mathew86 to są właśnie te aspekty UE których wiele osób nie chce widzieć. Nadmierna ingerencja we wszystko.
Komentarz usunięty przez użytkownika
2
@Mathew86 nie tylko do swoich, ale i innych osób.
4
@pride1899 Tak ? A co z Holandia ? Z moich informacji wynika, ze nadal są w Unii
4
@Mathew86 Czyli rozumiem, że palaczy nie leczymy na choroby płucne/oddechowe z publicznych pieniędzy? :D
48
@Bykunn A tych spożywających alkohol na wątrobę, zaś zjadających nadmierne ilości cukru na cukrzycę itp. Oj, Ty mały manipulatorku ;-) Jeśli płacą składki - leczymy. Na tym polega publiczna ochrona zdrowia. A jeśli nie leczymy szafujących swoim zdrowiem, to wypisujemy ich z NFZ, nie płacą składek i ubezpieczają się prywatnie.
34
@Bykunn Co to za argument w ogóle? Może pójdźmy dalej i nie leczmy otyłych na choroby serca, gejów chorych na AIDS, osób z depresją, które podejmują stresujący zawód. Jak lecimy to po bandzie.
2
@Mathew86 No i dobrze.
Jak ktoś chce palić, to niech pali w swoim domu, ale nie na dworze. Dlaczego inni mają to wdychać?
2
@Bykunn a co to ma do rzeczy? Leczymy też z publicznych pieniędzy osoby, które zażywają w nadmiernych ilościach narkotyki czy inne substancje, których też nie można sprzedawać. I tak pozostanie, dopóki służba zdrowia będzie działać w obecnym kształcie.
10
@Mathew86 Azbest też nie wiem czemu zakazano. Co kogo obchodzi, co kto ma na dachu?
0
@Pyziol Tak właśnie działają lobbyści A nikomu nie zależy na tym aby trawka była legalna bo dzięki temu jest droższa
5
@kibicsportu Idąc twoją logiką - jak ktoś ma brzydki ryj, to niech siedzi w domu, a nie na dworze. Dlaczego mam patrzeć na taką osobę i mieć przy okazji odruch wymiotny?
9
@Mathew86 Ale co to ma do rzeczy?
Palenie jest zależne tylko i wyłącznie od nas.
I dlaczego ktoś kto nie pali, ma to wdychać ?
Chcesz to pal, ale w domu, a nie zatruwaj innych.
6
@maroon Rządowi powinno zależeć, ponieważ zmniejsza szarą strefę, z podatków zwiększa się budżet państwa. Sytuacja win-win dla ludzi i dla państwa.
@kibicsportu Czemu mam nie palić na dworze, jeżeli nikogo innego nie ma w obrębie np. 10m? Jest to nadzwyczajna głupota.
5
@sebasek99 Mhm azbest. Lubię go palić. Szczególnie wieczorami. Nożykiem kraję, roluję, nabijam w gilzy i patrząc w gwiazdy wdycham, wdycham i wdycham... aromatyczna woń niesie się z wiatrem, a cała ulica kaszle i prycha.
2
@kibicsportu no ale o to chodzi, że nawet ta możliwość palenia w domu jest ograniczana, skoro zakazują sprzedaży papierosów. A poza tym nikt nikomu nie każe przebywać w obecności palacza.
2
@Cochise A jakiego kopa to daje. Samo zdrowie.
2
@Cochise Tak i nie. Oczywiście napisałem to z komórki na szybko i wyszła bzdura, skrótowiec. Więc inaczej oczywiście leczymy ludzi spożywających alkohol (choć jestem przeciwnikiem i stwierdzenie tego przychodzi mi z bólem), cukrzyków, ludzi z chorobami serca od otyłości i tak dalej. Dlaczego? Dlatego, że jak już tu słusznie ktoś wspomniał płacą ubezpieczenie za siebie i tylko swoje zdrowie psują więc tylko swoje zdrowie naprawimy im w ramach NFZ. Natomiast z palaczami jest inaczej. Już podjęto kroki prawne żeby to ograniczać ale dalej niewystarczające. Dalej ludzie palą sobie na chodnikach i policja ma to w d***, mandatu nie da. Jedyne miejsca gdzie jako tako jest to respektowane to knajpy, ale też nie wszystkie.
Dlatego dopóki ktoś decyduje się na zażywanie jakiejś substancji, która wpływa również na zdrowie innych powinien od tego zapłacić swoisty "podatek" w postaci nie leczenia go na choroby wynikłe z tego procederu (a pieniądze z jego składek będą przeznaczone na leczenie skutków u osób które przez niego zachorowały)
13
@Bykunn Absolutnie się nie zgadzam. Prewencyjnie chcesz ukarać wszystkich palaczy, choć tylko część z nich pali w miejscach publicznych. Jedynym wyjściem w tej sprawie jest represja wobec osób, które łamią prawo. Ewentualnie edukacja, kultura, zwracanie uwagi. Zresztą coraz rzadziej widuje osoby palące w newralgicznych miejscach, zazwyczaj odchodzą od tłumu.
2
@Cochise Tak chcę to zrobić czasowo (dobra wiadomo że to się nigdy nie stanie...) żeby środowisko wywarło presję na tych, którzy łamią prawo. Jak widać aparat państwowy nie jest w stanie tego wyegzekwować więc należy stworzyć bodziec, który pozwoli naprawić sytuację oddolnie. Bo ja nie widzę żadnej poprawy, jak ludzie kopcili tak kopcą i mam właśnie wrażenie, że znowu następuje powrót do tej głupiej mody
0
@rasta212 Skąd ja mam wiedzieć co z Holandią :D Kolega Mathew86 zapytał czemu państwo ingeruje w takie sprawy, więc mu odpisałem, że to wymóg pochodzący z dyrektywy unijnej.
12
@Bykunn Jako liberał powinieneś stać na straży ludzkiej wolności. Nie możesz karać tych, którzy nie palą w miejscach publicznych dodatkowym podatkiem, bo część tak robi. To nie jest liberalizm.
0
@Cochise System wyłapywania ludzi, którzy palą w miejscach publicznych jest nieskuteczny. Wydajemy ogromne pieniądze na niwelowanie skutków tej nieskuteczności (nie znam dokładnych danych, jednak nie da się zaprzeczyć, że bierne palenie to problem). Jakie zatem widzisz liberalne rozwiązanie sytuacji? Bo obecny stan prawny mamy już od prawie 10 lat i poprawy nie widać, a wręcz jest gorzej
9
@Bykunn Jak niby zbadać w jakikolwiek sposób kto zachorował przez bierne palenie spowodowane przez konkretną osobę? No i widzę, że z wielu totalniactwo wychodzi tutaj w temacie. Jak coś, to równość, jak coś to tolerancja, ale dowalić tym i tamtym, zakazać i nakazać to i owo, najlepej siłą wymusić wymagane zachowanie, zgodne z odpowiednią modą i standardami. Oczywiscie wszystko dla dobra ogółu.
Tytoń, alkohol, tłuste i niezdrowe jedzenie, podatki cukrowe, miękkie i twarde narkotyki to tylko wierzchołek góry lodowej. Apetyt rośnie w miare jedzenia. Może by tak wyznaczyć konkretnie ludziom jak mają żyć. Co mają jeść, czego nie zażywać, no i jak mają się prowadzić.
0
@Bykunn Nie rozumiesz chyba pojęcia liberalizm jeżeli masz takie rosterki.
12
@Bykunn Po pierwsze - nie można dorosłym ludziom zakazać palenia papierosów. Po drugie - nie można karać całego środowiska za przewinienia jednostki. Po trzecie - edukacja i kultura osobista. Po czwarte - represja wobec tych, którzy normy łamią.
Nie wiem, dlaczego uważasz, że jest gorzej. Serio np. od momentu zakazu palenia na przystankach czy w lokalach, na uczelniach itp. rzadko kiedy widuję, aby ten przepis był łamany. Moim zdaniem nastąpiła znaczna poprawa w tej kwestii.
4
@Stoiczkow Absolutne wypaczenie tolerancji i równości... W każdej takiej dyskusji niemal muszę to widać napisać. WOLNOŚĆ ale tylko do momentu gdy nie ingeruje w wolność innej jednostki! To że ktoś kopci w miejscu publicznym odbiera mi część mojej wolności, godzi w moje zdrowie.
Ja nie jestem liberałem, w ogóle takie podziału liberał, konserwatysta są dla mnie śmiesznie żałosne i nieaktualne. Ja jestem za absolutną równością, a nie absolutną wolnością.
Oczywiście, że nie da się udowodnić, że konkretna osoba zachoruje przez konkretnego bucha papierosa, absurd. Ale da się bez wątpienia stwierdzić, że choroba jest skutkiem biernego palenia
@Cochise No mamy zupełnie inne spostrzeżenia na ten temat. A wszystkie zaproponowane przez Ciebie rozwiązania są nieskuteczne i swoją nieskuteczność udowodniły
0
@Striker Nie wiem czy pytasz ironicznie, ale absolutnie nie powinno być to zakazane.
5
@Bykunn Jest to wprowadzanie odpowiedzialności zbiorowej, wybitnie niesprawiedliwej, co juz zauważył @Cochise .
Tak jak napisał kolega Cochise, wystarczą standardowe formy upomnienia. Najgorsze co można zrobić, to zaangażować aparat państwowy i wprowadzac kolejne restrykcje, podatki, kary, nakazy i zakazy.
2
@Stoiczkow A ja patrzę na sytuację tak, że odpowiedzialność zbiorową ponoszą wszyscy nie palący obywatele za to, że nikt nie jest w stanie utemperować publicznego palenia papierosów. Niestety ogół niepalących obywateli jest dla mnie wartością nadrzędną w stosunku do części palących, którzy poczują się pokrzywdzeni bo "oni to są super fair"
0
@HeinzDundersztyc A od kiedy to rząd działa na dobro państwa? Co im z tych podatków skoro zakręcą kurek z łapówkami? Nie mówiąc już o tym że to sprawa polityczna i każda strona najpierw patrzy na to jak dana sprawa przekłada się na słupki w sondażach I że tak naprawdę nikomu nie zależy aby to załatwić do końca - tak jak temu księdzowi z Kleru który się wnerwił gdy gosposia wyremontowała dach na który zbierał przez lata kasę a po remoncie stracił powód do zbierania tej kasy
1
@maroon myślę, że duża część ludzi by wolała dopłacić ciut do legalnego palenia trawy i mieć spokój, niż się kitrać
0
@Bykunn Z tego co wiem, to nie ma zakazu palenia na chodnikach, nie rozumiem więc w jaki sposób miałby być taki zakaz egzekwowany.
0
@nwchades No bo przepisy są jak zwykle niezrozumiałe i niekompletne. Z tego co wiem to mówią o zakazie palenia w miejscach publicznych, jednocześnie nie podając definicji takiego miejsca.
1
@Bykunn No właściwie to w tym przypadku są konkretnie podane miejsca, w których nie wolno palić.
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19960100055/U/D19960055Lj.pdf
Art. 5.
1
@nwchades Jeśli palacz stoi sam na chodniku, a w obrębie kilku-kilkunastu metrów nie ma nikogo, to w jaki sposób może szkodzić drugiemu człowiekowi? Natomiast jeśli pali, a obok znajduje się grupka, to przecież wystarczy, żeby mu zwrócono uwagę. Bardzo często się zawstydzi i odejdzie. Nie jesteśmy robotami, aby prawo tak jak kod miało regulować sto tysięcy różnych przypadków. Nastąpi zalanie społeczeństwa przepisami.
1
@Bykunn "absolutnej równości" nigdy nie było i nie będzie, a dążenie do niej poprzez ograniczanie tak mało szkodliwych praw jest zwyczajnie głupie. Nie widzę dookoła problemu związanego w dychaniem dymu palaczy. A jeżeli już słyszę, że kogoś irytują palacze to nie zwraca uwagi na to czy ten śmierdzący papieros to mentol. Z całej tej dyrektywy po głowie dostanie biznes (Polska jest drugim producentem w UE) i palacze, a osoby postronne nie odczują żadnej różnicy wdychając dym (zdrowego według UE?) Marlboro Lighta.
1
@Cochise Oczywiście, bardziej chodziło mi o to, że Bykunn zwracał uwagę że są nieegzekwowane przepisy. Tylko że nie ma takiego przepisu który zabrania palenia wyrobów tyoniowych na chodniku konkretnie.
1
@nwchades No i dziękuję i mój błąd bo byłem przekonany, że stwierdzenie takie jak w ustawie o alkoholu w miejscu publicznym. No cóż te przepisy są więc niepełne. Bo nie wiem czym różni się przystanek od tego samego chodnika, który znajduje się 10cm dalej.
@AV0CAD0 Powiedz ludziom którzy umierają na raka płuc a w życiu nie zapalili fajki, że to mało szkodliwe prawo ;)
@Cochise Bardzo chciałbym żyć w świecie gdzie ludzie tak się zachowują. Ja zwracam ludziom regularnie uwagę na łamanie przepisów ruchu drogowego i raczej nie otrzymuję uśmiechów tylko dosadne "spie****j nie będziesz mnie pouczał"
1
@Bykunn ja ciekaw jestem co Ty byś im powiedział, to dopiero jest interesujące. Że rozchorowali się od wdychania mentolowego LM Forwarda, a teraz koniec z tym, UE rozwiązała problem i kolejni będą wdychać już czerwone Marlboro i żółte Camele?
1
@AV0CAD0 Jakbyś nie zauważył to od kilku postów rozmawiamy zupełnie o czym innym.... Dyrektywa unijna jest podyktowana tym, żeby dzięki mentolowym papierosom nie ułatwiać inicjacji z papierosami bo mentol łagodzi smród samej fajki. Ale nie o tym rozmawiamy powtarza
3
@Bykunn Ja pewnie trochę nie na temat, ale chciałbym tylko jedno powiedzieć. Przeczytanie kilku komentarzy Twoich albo paru innych użytkowników odstręcza mnie od światopoglądu bardziej na lewo mocniej, niż jakiekolwiek prawicowe media.
0
@CZaras Kto Ci powiedział, że jak mam poglądy bardziej na lewo? :D To że mnie nazywają lewakiem nie oznacza, że mam lewicowe poglądy
0
@Bykunn Światopoglądowo ewidentnie jesteś bardziej na lewo, niż na prawo. Było to widać w kwestii choćby aborcji, małżeństw i adopcji dzieci przez osoby homoseksualne. Nie mówię, że to coś złego, każdy ma prawo do swojego gustu i ja nikogo od lewaków/prawaków nie wyzywam.
1
@CZaras Światopoglądowo może i tak i to pewnie też nie zawsze. Za to gospodarczo raczej nie (też bywa różnie). Jestem klasycznym przedstawicielem centrum (oczywiście w swojej własnej opinii)
0
@Bykunn w takim razie UE według ciebie dąży do:
1. Zredukowania liczby palaczy do 0 czy
2. Zredukowania liczby palaczy o tych którzy zaczęliby od mentoli?
1. Nie rozumiem dlaczego mieliby to robić, jeżeli naprawdę chodzi o postronnych biernych palaczy to mogą stworzyć inne prawo dotyczące palenia w miejscach publicznych zamiast wylewać dziecko z kąpielą.
2. To nie rozwiąże problemu związanego z biernymi palaczami do czasu aż nie będzie wprowadzone prawo dot. palenia w miejscach publicznych. A jeżeli chodzi o łatwość inicjacji to proponuję również wycofać gin, piwo, rum, cydr itd. i zostawić na rynku samą wódkę. Wtedy też po alkohol sięgnie mniej chętnych. I jak wiadomo alkohol związany jest w wieloma problemami społecznymi, więc nie do końca nie ma wpływu na innych. Uważam że ma nawet większy.
0
@Bykunn "Dlatego dopóki ktoś decyduje się na zażywanie jakiejś substancji, która wpływa również na zdrowie innych powinien od tego zapłacić swoisty "podatek" w postaci nie leczenia go na choroby wynikłe z tego procederu (a pieniądze z jego składek będą przeznaczone na leczenie skutków u osób które przez niego zachorowały)" - w jaki sposób jesteś w stanie zweryfikować czy ktoś zachorował przez bierne palenie czy nie? Bo tak na szybko wujek Google takiej informacji mi nie podał. Nie mówię tu o osobach palących paczkę czy dwie dziennie, bo tu podejrzewam, że dałoby radę wskazać czy choroba jest spowodowana czynnym czy biernym paleniem (chociaż i tu nie mam pewności), ale np. o kimś kto pali powiedzmy paczkę na 0.5 miesiąca czy miesiąc.
0
@mateuszdabski Bardziej chodzi o kogoś kto pali zero paczek przez całe życie a choruje na choroby płucne bo ma w płucach substancje toksyczne z fajek.
3
@Bykunn jasne, ale chodzi mi o samo poprawne zidentyfikowanie takiej osoby. W jaki sposób chcesz rozróżnić czy ktoś kto ma chorobę płuc ma ją z powodu palenia biernego czy czynnego? Bo w przypadku nieleczenia tych palących logicznym jest, że nagle wszyscy będą podawać lekarzowi, że nie palą.
2
@mateuszdabski A widzisz i bardzo słuszna uwaga. Może nauka jest to w stanie już wyłapać ale nie wiem i nie sądzę. No to tylko jeden z problemów takiej regulacji. Od początku zaznaczyłem, że jest ona niemożliwa do przeprowadzenia. Jednak w jakiejś formie wydaje mi się po prostu właściwa i tyle ;) Nie znoszę jak ktoś wpływa na drugą osobę bez jej zgody.
1
@Bykunn A jakis pomysł na to jak rodzielic przypadki w których substancje pochodza z papierosów a nie np ze smogu?
0
@thegame1997 Wydaje mi się, że substancje zawarte w dymie papierosowym są inne niż w smogu ponieważ są spalane inne substancje.
1
@Bykunn https://airly.eu/pl/papierosy-vs-smog-czy-dym-papierosowy-jest-bardziej-szkodliwy
Część pewnie jest inna ale te powazniejsze są bardzo podobne akurat. Przynajmniej tak czytalem ale nie znam sie na tym aż tak więc ręki nie dam sobie uciąć ;)
Tak czy siak nie da sie tego wyregulowac. Można i trzeba edukowac, tyle nam zostaje, nie można wszystkiego załatwic przepisami.
1
@thegame1997 No wiadomo, że się nie da. Dobra poddaje się :D
2
@Bykunn Nie no, Twoja idea jest tutaj naprawdę szczytna i fajnie byłoby rozwiązac ten problem. Ale wiele osób nie odchodzi z papierosem nawet od własnego dziecka, wszyscy widujemy takie obrazki. Więc jesli nie zdajemy sobie sprawy z tego, co robimy włąsnemu dziecku to innych dorosłych ludzi mamy tym bardziej w głębokich czterech literach. Ale sama dyskusja jest potrzebna, może dzięki temu chociaż kilka osób zmądrzeje i odejdzie z fajką ;)
0
@Mathew86 bo mamy publiczna ochronę zdrowia i wszelkie „używki” są złe z finansowego punktu widzenia.
0
@Mathew86 Ma to sens. Twój rak płuca, pęcherza, POChP, czy choroba tętnic obwodowych będzie leczona z publicznych pieniędzy. Albo zwiększyć finansowanie systemu opieki zdrowotnej albo zmniejszyć liczbę chorych, a najlepiej oba :)
Tak naprawdę nie jestem za zakazami, ale warto zrozumieć, że to jest system naczyń połączonych
0
@Cochise spożywanie dużych ilości cukru nie powoduje cukrzycy, tak na marginesie ;)
0
@Mathew86 a ludzie śmiali się z Konona ;)