- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1292 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
8
Kogo typujecie do ostatecznego zwycięstwa?Mistrz Świata?Czarny Koń? Największe rozczarowanie?... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
Pawlak1992
0
Ktoś tu wcześniej pisał o komentarzach sprzed 6 lat. Ja pójdę dalej.Mój pierwszy komentarz na... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
Zbyszard
0
Mam bardzo ładną Panią dentystkę. Jak ją poderwać?
27 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1292 Culés
13
Zabawne jest porównanie sytuacji Courtoisa I MATSa.
Całkowicie inne sytuacje.
Piłka leciała w stronę Courtoisa i nie była metr nad nim tak jak nad Stegenem.
Nie wiem co trzeba mieć w głowie żeby po pierwsze obwiniać Niemca o tą bramkę a po drugie sparować te dwie akcje.
Żaden bramkarz by wczorajszego rykoszetu nie wybronił chyba że miałby 2.80 cm wzrostu.
39
@Roobo Nie chodzi nawet, że Ter Stegen tego nie wybronił. Chodzi o jego zachowanie. W ogóle nie podążał za piłką, nawet wzrokiem. Zrobił jakiś podskok i elo.
10
@Roobo tu już mocno indywidualne sympatie i uprzedzenia wchodzą w grę
5
@Roobo nie wiem co trzeba mieć we łbie, żeby dalej usprawiedliwiać MATSa, który był 2s spóźniony z reakcją na cokolwiek, zwłaszcza na taki balon
3
@Roobo
Chodzi o jego reakcję. Gdyby za nią ruszył i jej nie obronił, to nikt by się nie czepiał.
Dodam, że nikt nie oczekiwał, żeby Marc to od razu obronił, ale powinien ruszyć za piłką, bo wisiała poł dnia.
6
@Roobo zostaw, próbowałem, nie da się. Odklejeni są i tyle, jak kogoś się nie lubi to każda sytuacja w mówią po swojemu
5
@Danny Gaucho A co miał zrobić?
Piłka po rykoszecie w całkowitym innym kierunku leciała?
3
@Danny Gaucho czyli jakby stał w miejscu a nie podskoczył to byś powiedział nie miał szans, jako że podskoczył jego wina, sam sobie przeczytaj to myślenie.
2
@norbi77 Tak ruszyć się xD
Był przygotowany na strzał bez rykoszetu, popatrz na jego środek ciężkości w tej interwencji
2
@Danny Gaucho Nie opisuj tego, co wydaje Ci się, że widziałeś. Piłka po strzale odbiła się od nogi Araujo, uderzyła w murawę i po takim koźle wystrzeliła w górę. MatS wyskoczył wtedy, kiedy powinien, kiedy zobaczył, że ona idzie w górę. W trakcie skoku zorientował się, że nie ma szans jej sięgnąć, bo leciała za wysoko i w dodatku w bok, więc zrezygnował. Tyle. Wystarczy obejrzeć powtórki.
3
@brd42 Nie wiem, co trzeba mieć we łbie, żeby opisywać to, co Ci się wydaje, że się stało, zamiast po prostu obejrzeć powtórki i przestać pieprzyć bzdury.
1
@norbi77 Obejrzyj może chociaż powtórki, bo jesteś kolejnym, który pisze bzdury.
2
@Roobo Przecież się ruszył. Skoczył w momencie, w którym zorientował się, że piłka po koźle idzie w górę. W trakcie skoku zrozumiał, że nie ma szans i zrezygnował, dlatego tak to wyglądało. Wystarczy obejrzeć powtórki, ale ci ludzie opisują to, co wydaje im się, że widzieli.
1
@Dari0G ok synek, widać że w życiu sportów nie dotknąłeś. Ani nie obejrzałeś rzeczonej powtórki.
4
@norbi77 @Dari0G @brd42 @Danny Gaucho @Roobo @tbas Jakby zrobił jakikolwiek krok w tył, to by stracił na tym równowagę. On cały ciężar ciał przełożył w momencie strzału na lewą nogę. Widać to na powtórce idealnie. 0.25 sobie odpalcie i patrzcie na jego ciało, jest moment strzału, lekki ruch w stronę krótkiego, a przed wyskokiem już ciężar ciała jest przez to na lewej nodze.
46 sekunda.
2
@brd42 Nie, chłoptasiu, to Ty jej nie widziałeś. Inaczej nie opisywałbyś własnych fantazji, tylko fakty. Nie kompromituj się już.
6
@brd42 piszesz do kogoś synek? Jesteś poważny? Wiek w żaden sposób nie jest plusem w dyskusji, a wręcz świadczy o tobie, że zamiast odpowiadać na argumenty to starasz się dyskredytować rozmówcę. Zachowujesz się jak dziecko, a nie dorosły facet
0
@Murazor Nie chciałem już tego nawet poruszać. Nie umie odnieść się merytorycznie, więc robi to, co jedynie potrafi, nieudolnie usiłuje zdyskredytować rozmówcę.
3
@Rewolucja123
Nawet jakby ten krok zrobił i by utrzymał równowagę to by i tak tego nie wyciągnął. Był bez szans.
Ale wiadomo że teraz hejt na Stegena będzie nasilony bo POlAK rOadak jest w Barcelonie na tej samej pozycji.
Będzie to samo co z Penią czyli bezmyślny hejt w każdej straconej bramce
3
@Rewolucja123 ja to wiem, ty to wiesz, ale nie do wszystkich to dociera. Im chodzi że on podskoczył, a nie ze nie obronił :) jakby to miało jakiekolwiek znaczenie
2
@Dari0G do tego nie da się odnieść inaczej niż zażenowaniem
3
@tbas Dokładnie. Wyglądało to niezdarnie i nieporadnie, ale właśnie - tylko wyglądało. Kiedy się obejrzy powtórki, zwłaszcza tę jedną od strony bramki, kiedy widać jak piłka odbija się od nogi Araujo, uderza w murawę i idzie pod ostrym kątem w górę. MatS skoczył, kiedy zobaczył, że ona tak kozłuje, ale już w trakcie skoku zorientował się, że nie ma żadnych szans, dlatego w połowie skoku odpuścił i z tego powodu ta interwencja tak wyglądała. Ale stał dobrze, chronił krótki słupek i zareagował wg mnie we właściwym momencie. Tyle, że to był pech z trajektorią lotu po koźle, bo nie dość, że piłka szła wysoko, to jeszcze w bok, od bramkarza. Oczywisty pech, nie miał szans, Thibo pewnie też by nie miał, choć ma lepsze warunki fizyczne.
3
@Dari0G i @tbas i jeszcze te 16 herbów u łysego pod wpisem, tu widać jak na dłoni że ktoś daje herba bo ktoś już dał xd
4
@Bocheno1 Raczej dlatego, że "nie lubimy już MatSa, bo kochamy WojtSa" i każda okazja jest dobra, żeby mu dołożyć, a jak ktoś mu dokłada, to trzeba się przyłączyć.
3
@Roobo nagonka na MAtSa jest jedna z najbardziej przykrych rzeczy, która się przewija przez naszych "kibiców".
3
@brd42 Przecież tam był rykoszet i piłka zmieniła trajektorię lotu. On podskoczył zanim piłka się odbiła od nogi i nie zdążył zareagować. Takich sytuacji w piłce było już sporo i w 99% przypadkach zawodnik tylko odprowadza piłkę wzrokiem. Jeszcze człowiek nie ewoluował na taki poziom by być szybszym od praw fizyki i właśnie tutaj wychodzi kto nie miał do czynienia w dłuższej perspektywie z tym sportem. Tu nie ma za grosz obiektywizmu tylko infantylne emocje w stosunku do Niemca.
1
@Murazor Wypraszam sobie - wiek to wielki atut w dyskusji, bo niesie z sobą wiele lat doświadczeń i wiedzy niedostępnej do innych. Ja, jako 161-latek dziwię się, że z tego nie korzystacie.
2
@Danny Gaucho Dlaczego tak samo nie oceniamy napastników? Powinni do każdej piłki biec, najlepiej na pełnym sprincie, nieważne że piłka leci 10 metrów od nich i wyleci za linię zanim zdążą powiedzieć "kurczę". Jakoś nie widziałem, żeby ktoś tutaj krytykował Yamala albo Raphinhę za odprowadzanie wzrokiem piłki w takich sytuacjach.
1
@Roobo Wojtek by to nogami wyciągnąl
2
@Comentateiro Ty się nie liczysz (z całym szacunkiem), bo sprzedawali Cię w czasach jak kręcenie licznika nie było karalne :) 161 to Ty masz jak mój fiat stilo w gazie z Niemiec :)
2
@AxelF Oj młokosie, młokosie, Ty się kiedyś doigrasz : )
0
@Danny Gaucho XDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
0
@Dari0G Absolutnie nie mam nic do Ter Stegena. Zupełnie nie chodzi o jakąkolwiek niechęć do niego. Uważam po prostu że mógł zachować się inaczej. Zachował się tak, jak się zachował, trudno.
Powiem więcej, nawet nie obwiniam go za tego gola, bo to wciąż był rykoszet.
A zapytam z drugiej strony. Co uważasz o sytuacji przy golu Interu, gdzie był spalony? Szczęsny dobrze zrobił, że nie przeciął tego dośrodkowania? Czy powinien jednak to zrobić?
1
@MesQueUnClub_87 "On podskoczył zanim piłka się odbiła od nogi i nie zdążył zareagować. "
Mylisz się. Podskoczył dopiero wtedy, kiedy piłka odbiła się od murawy (po rykoszecie od nogi Araujo) i szła w górę. Zareagował w odpowiednim momencie, tyle, że trajektoria była na tyle pechowa, że zorientował się już w połowie skoku, że nie ma szans i po prostu wtedy odpuścił. Doskonale widać to na powtórce od bramki.
1
@Dari0G Być może. Tak czy inaczej z tego co widziałem to był bezradny, więc nie ma to większego znaczenia. W ogóle to ta trzydniowa dyskusja na ten temat to jakiś żart. Jestem przekonany co do tego, że większość tych malkontentów tylko czekała, aż Niemiec wyjdzie i popełni jakiś błąd, a że nie było się za bardzo czego chwycić to próbują w tym przypadku zrzucić na niego wine za rykoszet.
2
@MesQueUnClub_87 "Być może."
Na pewno tak było. Wiem, bo zaraz po meczu wywiązała się podobna dyskusja i ktoś również twierdził, że wyskoczył prawie równo ze strzałem (a w tej kolega wyżej upiera się, że 2s za późno - ludzie opisują, co im się wydaje, że zaszło), więc po prostu cofnąłem sobie mecz i obejrzałem kilkukrotnie powtórki. Jest taka jedna od bramki (w zasadzie to znad bramki), gdzie widać dokładnie, co się stało. Piłka po strzale uderza w nogę Araujo, odbija się potem od murawy i idzie w górę. Widać, jak MatS skacze w momencie, kiedy widzi, że ona zaczyna się wznosić. Od razu orientuje się jednak, że piłka jest kompletnie poza jego zasięgiem (nie dość, że ostry kąt odbicia powodował, że szła wysoko, to jeszcze poruszała się bok, odchodziła od niego w prawo - patrząc z jego perspektywy), więc po prostu odpuścił.
"Jestem przekonany co do tego, że większość tych malkontentów tylko czekała, aż Niemiec wyjdzie i popełni jakiś błąd, a że nie było się za bardzo czego chwycić to próbują w tym przypadku zrzucić na niego wine za rykoszet."
Dokładnie tak było. Nawet lepiej, bo już przed meczem były osoby twierdzące, że ten błąd popełni.
1
@Danny Gaucho "Uważam po prostu że mógł zachować się inaczej. Zachował się tak, jak się zachował, trudno."
Ponownie sugeruję obejrzenie powtórek, zwłaszcza tej z kamery znad bramki (w transmisji była pokazywana jako druga, pierwsza była ta zza pleców strzelającego). Widać tam, co się dzieje z piłką i reakcję MatSa. Obejrzyj i napisz, co Twoim zdaniem miał zrobić.
"Co uważasz o sytuacji przy golu Interu, gdzie był spalony? Szczęsny dobrze zrobił, że nie przeciął tego dośrodkowania? Czy powinien jednak to zrobić?"
W trakcie spotkania wydawało mi się, że mógł, a nawet powinien przeciąć. Ale nie oglądałem potem dokładniej powtórek, ponieważ gol nie został uznany, więc nie mogę się wypowiedzieć będąc pewnym. A powtórki z interwencji MatSa oglądałem dokładnie i kilkukrotnie, bo zaraz po meczu wywiązała się podobna dyskusja. Ktoś twierdził, że wyskoczył prawie w tym samym momencie, w którym padł strzał, co było bzdurą. W tej dyskusji tutaj, inna osoba stanowczo stwierdziła, że był spóźniony 2s. A w rzeczywistości wyskoczył w momencie, kiedy piłka po dobiciu od murawy szła w górę. I tak to właśnie wygląda, opisywanie tego, co się wydawało, że zaszło, zamiast oparcia się na faktach. Trajektoria lotu piłki była po prostu pechowa, w trakcie skoku zrozumiał, że nie ma żadnych szans jej sięgnąć i zrezygnował. Ale na podstawie obejrzanych powtórek będę się upierał, że zachował się dobrze i nic więcej nie mógł poradzić.