O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Ronaldinho, Iniesta
  • Ulubione zespoły Barcelona, Legia Warszawa, Arsenal
  • Barcelonie kibicuję od 2005

Statystyki

  • Dni w serwisie 1902
  • Liczba komentarzy 853
  • Polecenia 1516

Komentarze

0

@ArcziArtt Ty myślisz, że kluby inwestują bez kredytów?

0

@Korti1921 każdy kraj ma własne sposoby nadawania obywatelstwa. Nic nam do tego

0

@Krecinho
1. Villa zrobił swoje, dał Barcelonie LM w 2011 i do tego jeszcze odchodził po kontuzji.
2. Cou miał ustalony transfer przed drugim wypożyczeniem tak czy siak
3. Paco został sprzedany za 21 baniek, a wcześniej 2 miliony BVB dało za wypożyczenie. Czyli zapłacili nam 23 mln.
4. Griezmann został sprzedany za 23 + 10 za wypożyczenie.

0

@MaciejZ Może dlatego, że nie są dyskryminowani? A z tą asymilacją to dobrze? Że zatracają swoją tożsamość kulturową i drugie pokolenie już nie potrafi mówić po polsku?
@Korti1921 podaj mi swoje nazwisko i nazwisko panieńskie swojej matki. Do tego miejsce zamieszkania. Zaraz okaże się, że jesteś Polakiem ale od drugiego pokolenia, bo Twoi przodkowie byli Niemcami, Austriakami albo Rosjanami. I ot bańka pęka. A "porównanie" jest tak debilne, że mówi o Tobie bardzo dużo

0

@barcelonaLM Kounde jest bardzo inteligentnym człowiekiem z otwartą głową. Nie jest obojętny na problemy społeczne. Czego nie można powiedzieć o naszych "orłach"

Zobacz wszystkie

48

@MOLESTA ? Trenował go Carlo, Guardiola, Flick, Nagelsmaan i Klopp.
W czasach Xaviego, Iniesty i Busiego nie miał szans grać. To przecież Pep go zabrał do Bayernu ze sobą.

35

@Zagorzały Fan F.C.B nie zgodzę się.
1. Cillesen był lepszy
2. Ińaki Peńa się bardzo rozwinął i spokojnie może być 2. - to zyskujemy
Poza tym był częścią transferu Cillesena i Barcelona dostała za Holendra 35mln

27

W sumie go trochę szkoda. Mogli go chociaż do Barcy B odesłać.

26

Żałosny jest ton wypowiedzi "kibiców" Barcelony.
W meczu z Betisem wszyscy się spuszczali jak to Barcelona świetnie grała, dawaliście potrójną koronę. Zrozumcie, że to nie trener wini wszystkim dolegliwościom Barcelony.
Oprócz jakości na boisku kontuzje obniżają morale drużyny. Nie ma Messiego i Suareza, bez wątpienia dwóch najlepszych i najbardziej decyzyjnych piłkarzy.
Nie ma także Dembele, Neto i Firpo.

Kolejną sprawą była naprawdę dobra dyspozycja gospodarzy. Wiele meczów u siebie nie przegrali, zdobyli 4 punkty przed meczem z Barcą.
Zrozumcie, że każdy klub czasami musi przegrać, upaść, żęby potem wejść na wyższy poziom. Tak było z Barcą Guardioli i z Barcą Lucho.

Obwiniacie trenera za to, że:
- Perez podjął kilka razy fatalne decyzje i strzelał na pałę i dryblował zamiast wyłożyć piłkę kolegom.
- Griezmann nie uczestniczył w kreowaniu akcji jak w meczu z Betisem, nie ruszył się do podania chyba ani razu. Nie chciało mu się biegać, jakby zlekceważył rywala
- Rafinha popełniał masę błędów technicznych i grał niecelnie
- Semedo potykał się o własne nogi
- De Jong w pewnym momencie wykonał 4 dobre podania na 11 prób, potem zaliczał stratę za stratą. I to jeszcze grając na ulubionej pozycji a nie na pivocie.
- Alba znowu beznadziejnie z tyłu i w ataku nie wie komu zagrać.

Valverde przeprowadził dobre zmiany, które dały Barcelonie prowadzenie. Pech i niefortunne zagranie Pique (ktróy grał cały mecz jak profesor) dało rzut karny Osasunie, niewykluczone, że by wynik utrzymali a nawet podwyższyli.
Do klubu (i pierwszej drużyny) weszło wielu nowych/mało ogranych piłkarzy:
Perez (wcześniej bardzo mało grał)
Wague (wcześniej także mało)
Fati
Griezmann
Rafinha (którego forma i stabilność to niewiadoma, spędził ostatni rok w szpitalu)
De Jong
Firpo

Rozumiem, że często popełniał błędy (EV) ale nie w tym meczu. Wystawił niemal najmocniejszy obecnie skład, zrobił dobre zmiany (szybko bo w przerwie i kilka minut po niej).
Spójrzcie czasami obiektywnie na mecz, a nie z okularami z napisem "Valverde out".

25

Żałosny jest ton wypowiedzi "kibiców" Barcelony.

W meczu z Betisem wszyscy się spuszczali jak to Barcelona świetnie grała, dawaliście potrójną koronę. Zrozumcie, że to nie trener wini wszystkim dolegliwościom Barcelony.

Oprócz jakości na boisku kontuzje obniżają morale drużyny. Nie ma Messiego i Suareza, bez wątpienia dwóch najlepszych i najbardziej decyzyjnych piłkarzy.

Nie ma także Dembele, Neto i Firpo.



Kolejną sprawą była naprawdę dobra dyspozycja gospodarzy. Wiele meczów u siebie nie przegrali, zdobyli 4 punkty przed meczem z Barcą.

Zrozumcie, że każdy klub czasami musi przegrać, upaść, żęby potem wejść na wyższy poziom. Tak było z Barcą Guardioli i z Barcą Lucho.



Obwiniacie trenera za to, że:

- Perez podjął kilka razy fatalne decyzje i strzelał na pałę i dryblował zamiast wyłożyć piłkę kolegom.

- Griezmann nie uczestniczył w kreowaniu akcji jak w meczu z Betisem, nie ruszył się do podania chyba ani razu. Nie chciało mu się biegać, jakby zlekceważył rywala

- Rafinha popełniał masę błędów technicznych i grał niecelnie

- Semedo potykał się o własne nogi

- De Jong w pewnym momencie wykonał 4 dobre podania na 11 prób, potem zaliczał stratę za stratą. I to jeszcze grając na ulubionej pozycji a nie na pivocie.

- Alba znowu beznadziejnie z tyłu i w ataku nie wie komu zagrać.



Valverde przeprowadził dobre zmiany, które dały Barcelonie prowadzenie. Pech i niefortunne zagranie Pique (ktróy grał cały mecz jak profesor) dało rzut karny Osasunie, niewykluczone, że by wynik utrzymali a nawet podwyższyli.

Do klubu (i pierwszej drużyny) weszło wielu nowych/mało ogranych piłkarzy:

Perez (wcześniej bardzo mało grał)

Wague (wcześniej także mało)

Fati

Griezmann

De Jong

Firpo



Rozumiem, że często popełniał błędy (EV) ale nie w tym meczu. Wystawił niemal najmocniejszy obecnie skład, zrobił dobre zmiany (szybko bo w przerwie i kilka minut po niej).

Spójrzcie czasami obiektywnie na mecz, a nie z okularami z napisem "Valverde out".

Media

Sonda

Kto wygra mecz Finalissima 2025?