- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1447 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
0
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
gumaz
2
Do ludzi, którzy mieszkają na wsiach, wyludnia się u Was, czy wręcz przeciwnie buduje się... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
clyde
4
Wiecie, że lepiej być grubym który ma dużo ruchu niż chudym który ma tryb siedzący?
18 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1447 Culés
43
„Co sądzi o sezonie Lewandowskiego: Przede wszystkim gratuluję mu, rozgrywa niesamowity sezon. Jego statystyki są niewiarygodne. Zawsze przyznaję, że podziwiam piłkarzy z taką wytrwałością, ciągłością, pracowitością, robi to przez całą swoją karierę. To zawodnik godny podziwu, „dziewiątki” powinny na niego patrzeć i się od niego uczyć.”
@AlexDark00 zgadzasz się z opinią Diego Simeone? Inne dziewiątki powinny się od niego uczyć?
29
@mekston trudne się wylosowalo
15
@mekston Co z tego jak jest drewniany i mu piłka odskakuje na 5 metrów
16
@Encore Simeone jak to często on bardzo kontrowersyjnie - w tym przypadku o Lewym
35
@mekston Diego Simeone chyba nie widział sytuacji w której Robert Lewandowski nie podał na pustą do Raphinhi. Gdyby widział od razu zmieniłby zdanie.
0
@mekston Długowieczności, dostawiania nogi. Regularności oraz wytrwałości na pewno.
Gorzej z technika użytkowa, rozegraniem czy gra na małej przestrzeni.
10
@Encore no i nie wystawił Raphinhi
14
@PatrykBarca szkoda, że tak niewielu zawodników jest w stanie dostawiać tą nogę ;)
8
@Stinger_ i nie pamięta jak Lewy miał pobierać lekcję od Guiu i Roque ;)
1
@mekston No grał w zespołach mega ofensywnych które stwarzają dla napastnika multum sytuacji.
Wstawiasz do dzisiejszej Barcy jakiegoś Davida czy Sorlorha i mają tyle samo goli.
25
@PatrykBarca „Wstawiasz do dzisiejszej Barcy jakiegoś Davida czy Sorlorha i mają tyle samo goli.”
Xd
Dlatego wlasnie wielkie kluby wydaja ogromna kase na „9” i chca im placic duze wynagrodzenie bo wstawisz tam kogokolwiek
19
@PatrykBarca Jakby to tak działało to Gabriel Jesus miałby w City po 50 bramek a nie 10
9
@mekston Dziś prima aprilis. Simeone na pewno żartował.
27
@Encore ludzie niby oglądają piłkę ale jej nie rozumieją
Nie wiedza co to gra bez pilki, wywalczenie pozycji, dobre ustawienie sie itp no i wlasnie dostawienie nogi
Daja przykład zawodników którzy po 1 raz w karierze w top5 ligach przekroczyli próg 20 goli
Sorloth potrafil miec sezon w Bundeslidze - w wicemistrzu w Lipsku gdzie skonczyl w lidze z 5 golami, odbijal sie od PL, rzucany na wypożyczenia a tutaj gosc pisze ze robilby to samo co Lewy, xdddd
12
@mekston Prosty przykład czyli Darwin Nunez.Liverpool taka maszyna do stwarzania sytuacji i Darwin zdegradowany do roli rezerwowego na 15 minut.
3
@mekston Zawsze mnie zastanawia skąd się to bierze. Tak samo jak Kane przecież miał w Bayernie na dzień dobry pobić rekord Lewego;
8
@Encore i nawet to nie jest tak, że Nunez nie ma techniki, ale widać, że jest ileś czynników, żeby się dobrze odnaleźć - ileś rzeczy które spoczywają na takiej "9" i wielu nie daje rady
Jak długo Niemcy mają problem w swojej repce z dobrą 9.
6
@takisobiektos z tym na dzień dobry to wiem, że były takie głosy - głównie hejterów Lewego.
Kane mimo wszystko zagrał świetny pierwszy sezon w Bayernie, sporo bramek, też asysty, król strzelców Bundes, Złoty But, i król strzelców LM (zawsze zmiana ligi mimo, że na prostszą - też z perspektywy Bayern w Bundes a Totki w PL)
Bardziej widać, że Bayern wie co daje top 9 i zapłacił solidne pieniądze, żeby Hurricane grał u nich.
Kane to też 9 tego największego kalibru obecnie.
5
@mekston Kane to totalny szef ostatnich 10 lat w futbolu.Jedynie co mu może brakować to pucharów ale piłkarsko wielu by chciało grac tak jak on.
1
@Encore plus mozna sobie odpowiedziec na pytanie ilu zawodników w naszej repce mialoby blisko 90 goli.
2
@Encore Kane ponizej pewnego poziomu nie schodzil. Tez mial sezony gdzie kontuzje daly o sobie znac ale ogolnie to wlasnie bardzo duza regularnosc
15
@PatrykBarca "Wstawiasz do dzisiejszej Barcy jakiegoś Davida czy Sorlorha i mają tyle samo goli."
Nie myślałeś żeby iść do pracy do jakiegoś Bayernu, City lub innej Barcelony?
Te "głąby" wydają fortunę na takich napastników jak Kane, Haaland czy "dziadek" Lewandowski, a wystarczyło grać Chuopo Motingiem, Jesusem (kto wie, może nawet Ikeanacho) czy Braithwaite'm lub de Jongiem.
W ogóle śmieszna sytuacja. Mieć taką wiedzę i tak ją marnować.
0
@takisobiektos No Kane w Bayernie na dzień dobry zrobił sezon gdzie sporo osób o rekordzie myślało. A był to jego pierwszy sezon, nie zna języka i musiał się zaaklimatyzować.
A w którym swoim roku w Bayernie Robert ustanowił ten rekord?
0
@Stinger_ @mekston Specjalnie dałem przyklady Davida który strzela duzo w Lille, czy Sorlotha który w zeszłym sezonie walczył o koronę. Bo to napastnicy którzy liczby zrobią a też wiele im warsztatu brakuje.
Skoro strzelają dużo w gorszych zespołach to z XG Lewego spokojnie by zrobili podobne liczby.
16
@PatrykBarca Albo równie dobrze przepadli by po miesiącu bo nie poradziliby sobie z presją i moim zdaniem to jest dużo bardziej możliwe niż to, że nagle strzelali by tyle bramek co Robert Lewandowski, a więc piłkarz, który sprawdził się wszędzie gdzie grał.
W każdej lidze, w każdym klubie i każdych rozgrywkach.
Ja serio nie wiem co "wy" macie do Lewandowskiego ale gość jest tylko za Ronaldo i Messim w strzelaniu bramek, a i tak są głosy, że wystarczy Sorloth i Lewy nie potrzebny.
Wybacz ale większych głupot to chyba dzisiaj nie przeczytam.
14
@PatrykBarca "A w którym swoim roku w Bayernie Robert ustanowił ten rekord?"
Widzisz, Harry Kane to piłkarz podobnej klasy co Robert Lewandowski, a mimo to rekordu nie pobił.
Oczywiście już w pierwszym sezonie zrobił świetny wynik ale nie rozumiem co chcesz przez to przekazać? Czy po prostu próbujesz umniejszać Lewandowskiemu?
---
"No Kane w Bayernie na dzień dobry zrobił sezon gdzie sporo osób o rekordzie "
No widzisz, a w drugim sezonie w walce o Złotego Buta przegrywa z Lewandowskim mając kilka karnych więcej.
Czyli jaki z tego wniosek?
0
@Stinger_ Wniosek taki że przyszedł Kane który nie zna języka, jest w zupełnie innym kraju lidze i otoczeniu.
Gosc który w karierze nie ma żadnego trofeum.
A na dzień dobry ma lepsza średnia goli niż Lewy w Bayernie.
13
@PatrykBarca A w drugim sezonie znając ligę, być może język, mając mocniejszą ekipę niż z poprzedniego sezonu, a gra dużo gorzej, mniej strzela i co ważne przegrywa z Lewandowskim z klasyfikacji Złotego Buta.
Jak to możliwe?
11
@PatrykBarca idiotyczny argument, Kane przeszedł do Bayernu w swoim prime więc jasne że był blisko rekordu a Lewy prime osiągnął w Bayernie, już daruje sobie porównania wiekowe bo tyle to sobie możesz sprawdzić.
Jeszcze tylko przypomnę że Lewy ustalił rekord grając dużo mniej minut niż Kane gdy był blisko jego pobicia, gdyby nie kontuzja to tych bramek byłoby jeszcze więcej
8
@PatrykBarca i dales przyklady z czapy, bo masz wielu napastnikow co zagralo pojedynczy niezly sezon a czasami bardzo dobry
Plus i tak to sa sezony gorsze od wielu Lewego
0
@mekston Powinny to patrzeć jak wygląda się bez techniki i uczyć się, żeby poprawić ten aspekt, żeby nie być drewnianym.
Widzę, że dalej farmazon
16
@AlexDark00 co farmazon?
Opinia jednego z największych trenerów i byłego piłkarza?
Jak dla Ciebie 5 goli Lewego w 9 minut to same tapiny - no tak reakcja Guardioli na to też farmazon
Co sie nauczyles jednego słowa to Twoje xd
1
@mekston myślę że trochę panowie tworzycie chochoły, bo teza była taka, że Lewy zawsze grał w ultra ofensywnych zespołach i dlatego ma tyle goli (casus Harry'ego Kane'a pokazuje ile w karierze Lewego znaczyło 8 lat w Bayernie), a jakby do DZISIEJSZEJ Barcy, tej konkretnej, z tego sezonu, wstawić Davida czy Sorlotha (czyli niezłego napastnika, nie fajtłapę typu Nuneza czy Jesusa), to prawdopodobnie też by mieli ogromną ilość goli. Czy to jest tak niemożliwe, skoro taki przeciętniak jak Ferran Torres strzela kiedy tylko wychodzi w pierwszym składzie?
8
@shaun Ten Sorloth co ma 29 lat, odbil sie od Premier League, odbil sie od Bundesligi, wielokrotnie wypożyczany, z jedynym sezonem 20+ w top ligach, w sumie w 2 sezonach 20+ w lidze biorac pod uwage wszystkie ligi i zespoly w których grał?
9
@mekston Ten sam Sorloth co sobie nawet nie jest w stanie wywalczyć pierwszego składu w Atleti tylko robi za jokera.
15
@PatrykBarca "Wstawiasz do dzisiejszej Barcy jakiegoś Davida czy Sorlorha i mają tyle samo goli."
Niektórych niezbyt mądrych wpisów, niestety, nie da się odzobaczyć.
0
@mekston nie ten, ten obecny, już wyrobiony, strzelający mniej więcej tyle ile xG wypracuje mu drużyna - czyli jak prawie każdy napastnik na jakimś poziomie, i tak samo jak Lewandowski (albo Ferran Torres). Kluczowe jest jednak ile tego xG będzie, i tutaj Lewy ma luksus jakiego chyba żaden napastnik nigdy. Spojrzałem gdzie Sorloth grał wcześniej - w wieku 22 lat trafił do Crystal Palace. Lewandowski miał w podobnym wieku iść do Blackburn, ale podobno wybuch wulkanu to zablokował i koniec końców wyszedł Dortmund. Aspekt szczęścia jest mega istotny w takich porównaniach.
2
@mekston Simeone chyba nie śledził poczynań "Bestii z Gabonu", prawdziwej (bo tańszej) legendy Barcy. Od niego uczyli się Ronaldo i Ronaldo nr 2.
5
@takisobiektos tak ten sam potężny Sorloth
Lewy przychodzi do Barcy, z marszu robi 23 gole z gry w lidze, król strzelców, wygrane mistrzostwo
Teraz w bardziej ofensywnej Barcy ma juz 25 i 9 kolejek do końca. Ale wiesz tutaj ktos mial oczekiwania ze Lewy po 28 kolejkach powinien miec 40 goli - efektywnie isc na 54 bramki w lidze ;)
2
@shaun ale wiesz ze napastnik tez ma swoje role w tym powstawaniu xg
To jak wygra walke o pozycje, to jak wyjdzie do podania, to jak sie ustawi etc to tez ma wplyw na to ze on pomoze sobie w tym wiekszym xg. Wiadomo rola podajacych jest ogromna ale napastnik tez ma swoja role.
1
@shaun „Aspekt szczęścia jest mega istotny w takich porównaniach.”
Istotne jest to co Lewy pokazywal latami na boisku i ze jest genialnym napadziorem - ktory rozbil blisko 50 letni rekore Bundesligi, zaladowal 5 goli w 9 minut, ma mase goli w kazdych rozgrywkach gdzie gra
Czy Lewy aspekt szczescia z gra dla Polski? A ile ma bramek dla naszej kadry? Blisko 90
0
@mekston wyżej napisałeś farmazon, odnośnie, że Lewy może się uczyć od Guiu czy Roque. Nigdzie tak nie pisałem także znów farmazonisz i przypisujesz mi czyjeś słowa lub twoje urojenia.
0
@mekston Ten Sorloth, który był przed Lewym w La Liga jeśli chodzi o bramki w zeszłym sezonie grając w słabszej drużynie. Sprytnie omijamy poprzedni sezon, gdzie Lewy nawet do 20 nie dobił i miał tyle co pomocnik realu oraz przegrał z Ukraińcem, który grał w średniaku.
0
@mekston teraz tak. Tu trzeba oddzielić uznanie dla kariery, profesjonalizmu, kunsztu, formy sportowej, od wielowymiarowej oceny tego, czy na obecnym etapie powinien być podstawową 9 Barcy. Zwłaszcza za taką pensję.
Co do pierwszego aspektu - nie mam wątpliwości że wyrazy uznania zewsząd są zasłużone. Tu się wszystko zgadza. Nawet z cyferkami Lewego włącznie.
Jeśli chodzi o drugi aspekt, to uważam że jest kilka meczy w sezonie kiedy jego doświadczenie, instynkt spowodują że nie grając wybitnego meczu da punkty/liczby tak więcej jest meczy w których jego ograniczenia kosztują nas stworzone szansę, bardziej przewidywalny i wolniej konstruowany atak, zmarnowane szansę (gole sporo poniżej xG), straty, 2-3 sekundy przyjmowania piłki i kolejne długie momenty próby jej nie stracenia, zamiast gry na jeden kontakt. Jasne że stać go na zagrania genialne, jednak dla drużyny która z reguły pracuje na przełamanie ścisłej obrony rywala, płynne, szybkie stwarzanie kolejnych szans jest ważniejsze niż napastnik potencjalnie wykorzystujący tę jedną, lub jedna z nielicznych. To na obecnym etapie powinien być plan B a nie podstawowy napastnik. Chyba wolałbym kogoś w typie Suareza na miarę naszych czasów i możliwości. Potrafiącego rozegrać kombinacyjnie, szybko, na jeden kontakt, trudnego do upilnowania, mobilnego, presjącego. Myślę nawet że gdyby miał te 5-10 goli mniej to sumarycznie drużyna mogła by mieć w sezonie 15-20 albo i więcej goli po szansach stworzonych po akcjach w pierwsze tempo, lepiej wykorzystanych szansach na dogrania do wbiegających skrzydłowych itd. Choć to oczywiście dywagacje.
0
@AlexDark00 oczywiscie ze tak pisales
1
@AlexDark00 o zabraklo jeszcze o Ukraińcu xd
Przypomnij ile kosztował jeszcze
7
@shaun "Aspekt szczęścia jest mega istotny w takich porównaniach."
A skąd wiesz, że przechodząc do Blackburn nie wyszedłby na tym lepiej? Oczywiście ciężko to sobie wyobrazić ale tego nigdy się nie dowiemy ale od razu zakładasz, że Lewandowski miał szczęście, a Sorloth nie.
Może Lewandowski miał trochę szczęścia ale nikt mi nie wmówi, że ponad 100 bramek w LM, prawie 90 w reprezentacji, pobicie rekordu Muellera, prawie 100 bramek w tym wieku dla Barcelony czy 5 goli w 9 minut albo 4 bramki w półfinale LM przeciwko Realowi i to grając w BVB to szczęście... Niech te "wasze" Sorlothy, Davidy czy inne Jaśki zrobią pół tego to pogadamy.
Na razie te wszystkie "wasze" argumenty są dosyć słabe i nijak nie mówią o tym, że macie racje.
1
@mekston tuż przed transferem Lewego też się zastanawiałem czy to on jest taki spec od ustawiania się czy po prostu miał machinę do zabijania w Bayernie. Patrzę co tam robi Kane, dodaję do tego poniższe fakty, i raczej nie mam wątpliwości:
Lewy w lidze od Kataru 22 do końca sezonu 23/24:
55 meczów
xG: 32,49
Gole: 29
Lewy od początku tego sezonu w lidze:
28 meczów
xG: 26,22
Gole: 25
Gdzie była ta zdolność do walki o pozycję, dobre ustawianie się i ogromna rola w generowaniu xG przez 1,5 roku? Co mu przeszkadzało? Wiek? Przecież był młodszy niż teraz, a teraz co chwilę czytam że to niewiarygodne robić takie rzeczy w takim wieku. Tylko jakie rzeczy? Może jednak wcale nie niewiarygodne, a zwyczajnie spodziewane przy drużynie ze średnią goli ponad 3 na mecz? Nikogo tu widzę nie przekonam, ale czuję się trochę jak w nowych szatach króla - nie rozumiem gdzie ludzie widzą te niewiarygodne, piękne ubrania.
5
@shaun ale Kane to jest też topka
Bayern za niego zaplacil niemało a sam Kane jak pisalem gdzies wyżej poniżej pewnego poziomu nie schodzi
Ale gdzie Kane a Sorloth
0
@mekston średnia 0,54 w reprezentacji, przy uwzględnieniu że jest w tym kilkadziesiąt meczów z San Marinami czy Litwami... jest szczerze mówiąc taka dość zwyczajna.
Moze powinienem zastrzec na początku, że Lewy to dobry napastnik, po prostu to co dał radę odwalić w karierze to był splot niewiarygodnych okoliczności, których chyba żaden napastnik w historii zwyczajnie nie miał.
3
@shaun „średnia 0,54 w reprezentacji, przy uwzględnieniu że jest w tym kilkadziesiąt meczów z San Marinami czy Litwami... jest szczerze mówiąc taka dość zwyczajna.”
Biorąc pod uwagę że gra dla Polski to jednak swoje znaczy.
Z Litwa widzielismy jak nam szlo ;)
9
@AlexDark00 Pamiętasz jak Luis Suarez grając w La Liga przegrywał w klasyfikacji strzelców La Liga z takimi asami jak Gerard Moreno, Joselu, de Thomas, Juanmi czy Unal?
7
@shaun „Moze powinienem zastrzec na początku, że Lewy to dobry napastnik, po prostu to co dał radę odwalić w karierze to był splot niewiarygodnych okoliczności, których chyba żaden napastnik w historii zwyczajnie nie miał.”
Jakbys tak napisal to xd
Tak Lewy i jeto wyniki to splot okolicznosci a Sorloth to wielki pechowiec - ze nikt sie na nim nie poznał.
Jakze pechowo ze w Lipsku strzelil tylko 5 goli.
2
@Stinger_ nie pamięta - ma black out,
tak jak nie pamieta tego czego Lewy mial sie od Roque uczyć
1
@AxelF „Chyba wolałbym kogoś w typie Suareza na miarę naszych czasów i możliwości. Potrafiącego rozegrać kombinacyjnie, szybko, na jeden kontakt, trudnego do upilnowania, mobilnego, presjącego. Myślę nawet że gdyby miał te 5-10 goli mniej to sumarycznie drużyna mogła by mieć w sezonie 15-20 albo i więcej goli po szansach stworzonych po akcjach w pierwsze tempo, lepiej wykorzystanych szansach na dogrania do wbiegających skrzydłowych itd. Choć to oczywiście dywagacje.”
Ok ale to dalej nie jest Sorloth albo byle kto
3
@mekston Zawsze mnie śmieszy jak ktoś "odejmuje" bramki przeciwko Litwie czy innemu San Marino.
Tak jakby tylko Robert Lewandowski takim drużynom strzelał, a nawet jakby to co stoi na przeszkodzie żeby Sorlothy i inni tego typu napastnicy też sobie nabili statystyki na takich drużynach?
Ja rozumiem, że bramki przeciwko Hiszpanii, Niemiec czy innej Francji są trudniejsze, bardziej prestiżowe i w ogóle ale nikt nie broni innym napastnikom nabić sobie statystyki ze słabszymi, a z obecnych napastników z Europy chyba tylko Lukaku i Kane mają podobone statystyki z tym, że obaj grają w mocniejszych reprezentacjach i także masę bramek nabili na kalnerach.
Cała reszta tego nie potrafi.
No jeszcze Cristiano Ronaldo ale to wiadomo.
Czyli wychodzi na to, że Lukaku i Kane to słabeusze.
0
@Stinger_ "A skąd wiesz że przechodząc do Blackburn nie wyszedłby na tym lepiej?"
Lepiej niż Sorloth czy w ogóle lepiej w karierze? Na tę drugą opcję szkoda czasu odpisywać, ale nawet jeśli "lepiej niż Sorloth", to co niby miałby osiągnąć polski napastnik na dorobku w klubie który zaraz zleciał z Premier League? Prędzej to czego doświadczył Sorloth, czyli odbijania się, wypożyczeń i mozolnego odbudowywania kariery gdzie indziej, z którego nic wielkiego by już nie wynikło.
Nie zakładam że Lewandowski miał szczęście tylko tak po prostu było. Trafił do jednej z najlepszych ekip tego wieku, pod oko genialnego trenera, a jego główny rywal do składu złapał kontuzję akurat w momencie gdy ta drużyna wchodziła w swój szczytowy moment. Niedawno mówił w wywiadzie z Ferdinandem, że pchał się do MU w 2012 roku, ale Dortmund go nie puścił. Czy gdyby poszedł do United z którego odchodził Ferguson, zamiast na 8 lat wylądować w Bayernie, myślisz że skończyłby równie dobrze? Pytanie retoryczne. Nawet z tego Bayernu chciał uciekać niedługo przed potrójną koroną bo mówił że bez transferów będzie ciężko coś wygrać.
KAŻDY napastnik ma w swojej karierze takie pułapki, w które prędzej czy później wpada, przez co jego kariera w topowych klubach trwa parę lat, plus/minus kilka. Lewandowski uniknął absolutnie wszystkich takich pułapek, a jak na koniec wydawało się że czas już na Arabię, to spadła mu z nieba drużyna marzeń jak z końcówki w Bayernie.
Tak, to jest ogromne szczęście. Nie wiem dlaczego uważasz to za słaby argument tłumaczący czemu strzelił aż tyle goli w karierze.
6
@shaun Ja nie twierdzę, że Robert Lewandowski nie miał szczęścia tylko śmieje się z tego, że ty uważasz, że jego kariera to szczęście.
A gadanie bzdur, że Robert Lewandowski trafił zamiast do Blackburn to do jednej z najlepszych drużyn tego wieku to już jest szczyt totalnej hipokryzji.
1
@mekston Przynajmniej nie wstydziłby się swoich słów ale czego oczekiwać od kogoś kto nie potrafi obiektywnie spojrzeć na sytuację?
0
@mekston no dobra, czepiacie się tego Sorlotha ale w ogóle nie odpowiadacie na resztę argumentów. Sorloth to kloc, ok, ale nie rozumiem co ci się nie zgadza w tym co zacytowałeś - jaki napastnik miał w karierze prawie 15 lat w pierwszym składzie tak ofensywnych zespołów, w epoce w której tłuką słabiaków i średnia goli napastników wyraźnie poszła bardzo do góry, nie musząc się mierzyć z jakąkolwiek rywalizacją o pierwszy skład (Choupo-Moting? Joshua Zirkzee? Ferran Torres? Błagam). Kariera Lewego wygląda jak eksperyment z probówki "ile wyciśnie taki ziomek przy 15 latach takich okoliczności". Ewentualnie prototyp eksperymentu, bo już mnie straszy druga, może jeszcze bardziej przegięta taka kariera na horyzoncie, jednego napakowanego Norwega.
0
@mekston Polska to słaby średniak, jeździmy na każdą imprezę mistrzowską w tym wieku, nie jesteśmy totalnym padłem. Dżeko w słabej Bośni nie ma wiele gorszej średniej, Mitrovic w podobnej Serbii ma lepszą, o Haalandzie nawet nie mówię. Znów czepiasz się ostatniego pojedynczego meczu z Litwą, a nie odnosisz się do clou argumentu - że mnóstwo grał z totalnymi słabeuszami, i ta przeciętna średnia i tak jest podniesiona dzięki temu (oczywiście, żeby nie było, U WSZYSTKICH jest podobnie podnoszona, po prostu to 0,54 to nie jest żaden argument jako coś niezwykłego).
0
@Stinger_ ja nie twierdzę że jego kariera to szczęście (w sensie "tylko" szczęście, bo chyba to masz na myśli), tylko że ten aspekt szczęścia był kluczowy w nabiciu aż takiej ilości goli, przez co bez sensu dla mnie go wywyższać w porównaniu z innymi napastnikami. Lewy wykorzystał to co miał na maksa i to też ogromna sztuka, chodzi mi o to że inni napastnicy też by to robili gdyby mieli takie możliwości w karierze, ale dosłownie nikt nie miał, może Haaland, ale to dopiero zobaczymy.
1
@shaun a zastanawiałeś się dlaczego tam trafiał?
Dlaczego BVB chciała Lewego, dlaczego Bayern chciał Lewego? Dlaczego Barca chciała Lewego?
Topowe kluby chcą mieć topowych zawodników
Nie raz przecież wyciągają zawodników ze słabszych / słabych zespołów
Masz wiele przykładów, gdzie bardzo dobrzy zawodnicy nie dają robie rady w innej lidze - napastnicy w Bundes na zewnątrz, ale taki Immobile jak się odbił od Bundesligi.
6
@shaun "ja nie twierdzę że jego kariera to szczęście (w sensie "tylko" szczęście, bo chyba to masz na myśli), tylko że ten aspekt szczęścia był kluczowy w nabiciu aż takiej ilości goli, przez co bez sensu dla mnie go wywyższać w porównaniu z innymi napastnikami. "
Kluczowy byl aspekt jakości piłkarskiej Roberta Lewandowskiego, a element szczęścia na pewno pomógł
"Lewy wykorzystał to co miał na maksa i to też ogromna sztuka, chodzi mi o to że inni napastnicy też by to robili gdyby mieli takie możliwości w karierze, ale dosłownie nikt nie miał, może Haaland, ale to dopiero zobaczymy."
Robiliby albo nie robili, Lewandowski pobił blisko 50 letni rekord Mullera, a Bayern był często zestawiony ze świetnych zawodników.
0
@mekston BVB miała politykę wyławiania młodych, ciekawych graczy, może też świeże dobre doświadczenia z Polakami pomogły, nie wiem. Bayern chciał jak zawsze rozebrać lokalnego rywala który podskoczył za wysoko i udało się. Barcelona potrzebowała głośnego nazwiska i skorzystała że Bayern nie chce dać podwyżki Lewemu.
Oczywiście wiem o co ci chodzi - chcieli go bo to dobry napastnik. Jak dziesiątki klubów w dziesiątkach okienek transferowych. Ale że w Dortmundzie powstanie heavy metal do którego Lewy wskoczy bo Barrios się wysypie, że Bayern od Heynckesa wkroczy w 10 lat ofensywnego bajlando i raju dla napastnika, że emerytalne grzanie kości w Barcelonie przerodzi się w radosną rolę Filippo Inzaghiego w kolejnej epokowej ofensywnej maszynie - to są okoliczności na które nie ma się żadnego wpływu, ale które na twoją karierę i jej postrzeganie mogą mieć wpływ kolosalny.
0
@mekston W sumie co tu więcej dodawać? Chyba wszystko zostało napisane.
6
@shaun "Lewy wykorzystał to co miał na maksa i to też ogromna sztuka, chodzi mi o to że inni napastnicy też by to robili gdyby mieli takie możliwości w karierze, ale dosłownie nikt nie miał, może Haaland, ale to dopiero zobaczymy."
Dobrze, że podajesz też przykład Haalanda - właśnie tak jak Lewy na poszczególnych etapach kariery pokazywał, że jest kozakiem, tak Braut pokazuje w kolejnych klubach, że jest bestią i dlatego najpierw go wziął Salzburg z Norwegii, potem BVB, a potem City
Inni napastnicy jak ten Sorloth zanim trafił do tego Crystal, to najpierw w lidze holenderskiej strzelał po 3 gole w 25 meczach.
0
@mekston Immobile to niegłupi przykład na to o co mi chodzi. Wyobraźmy sobie że Lewy w pierwszym sezonie głównie grzeje ławę, mało strzela, Niemcy nagrywają prześmiewcze filmiki że nie umie trafić do kibla, a po sezonie zostaje oddany do słabszego klubu. W którym jeszcze mocniej grzeje ławę... wpaść w spiralę niepowodzeń można tak samo jak dostać wiatru w żagle bo twój rywal ze składu się połamał i wskoczyłeś do pierwszego składu heavy metalu Kloppa.
0
@mekston dlatego mówiłem o tym bazowym warunku "Lewy to dobry napastnik", Haaland tak samo - ale tak samo kilku-kilkunastu innych w każdym pokoleniu, a jednak coś sprawia że Higuain nie ma tylu goli co Lewandowski. Co? Według wszystkich dookoła klasa Lewandowskiego - według mnie to ta sama klasa co Lukaku czy inny Kane, a kluczowe są te czynniki które opisywałem.
6
@shaun Lewy na poczatku jak przyszedl to grzal lawke w BVB ale nawet wtedy strzelil 8 bramek
Lewy w wieku 20 lat grał jeszcze na poziomie ii ligi polskiej - w srodowisku polskiej mysli szkoleniowej. Jednak sie wybil, pokazujac klase wszedzie i we wszystkich rozgrywkach których grał
Nie no, gdzie Lewy a gdzie Lukaku
Gdzie Kane a gdzie Lukaku
Rzucasz sobie tymi nazwiskami „9” i ze w sumie wszystko jedno. Xd
8
@shaun Przecież tak właśnie było z Lewym. Jak trafił do Borussi i grał w pierwszych meczach, jeszcze jako podwieszony napastnik pod Barriosa, to Niemcy się śmiali, przezywali go, wytykali nieporadność oraz rażącą nieskuteczność. Robert mało strzelał, siedział często na ławie, słabo mu szło. Każdy, kto śledził Bundesligę (ja oglądałem ją jeszcze w latach 90-tych) i karierę Lewandowskiego powinien o tym pamiętać i to wiedzieć.
Klopp natomiast konsekwentnie na niego stawiał, bo coś w nim widział. Budował go i zbudował.
Barrios gwarantował Borussi 16-19 bramek w sezonie, w samej Bundeslidze. Mimo to Lewandowski go wygryzł w drugim swoim sezonie (strzelając w Bundeslidze 22 gole), a obrażonego Barriosa, który nie chciał być rezerwowym, sprzedała.
Do dzisiaj zresztą Barrios nie może się z tym pogodzić, czytałem jakiś czas temu wywiad z nim, jego żal do władz Borussi Dortmund i Kloppa był ogromny, bo przecież był dobrym napastnikiem jak na Bundesligę.
0
@mekston z tym że łatwiej chyba jednak w super ekipie idącej po mistrza (Dortmund Lewego) niż wypalonej drużynie pół sezonu szorującej po strefie spadkowej (Dortmund Immobile). O to mi właśnie chodzi - odpowiedni timing jest kluczowy.
A co jest nie tak z Lukaku? Ja wiem co - wszystko xD na mundialu i Euro miał ikoniczne pokazy indolencji. Pokraczna nieskuteczność w porównaniu z Lewym, nie?
Lukaku 14/15-23/24 (liga)
225 setek-159 goli
Lewandowski 14/15-23/24 (liga)
459 setek-280 goli
Lukaku nie grał po prostu całą karierę w mega ekipach, nie ma wcale gorszej skuteczności. Ale jest jedna topowa drużyna w której gra całą karierę - Belgia. Nie uwierzysz jakie ma tam statystyki.
Dobra, kończę na dziś, dzięki za pisaninę. Zgódźmy się że się nie zgadzamy, a Lewy niech strzeli ważne gole w finale LM albo klasykach - i wszyscy będą zadowoleni :)
6
@shaun zobacz ile lat siedzial w Evertonie zanim United go wzięło
Znowu - w PL masz kilka lepszych klubów z ogromną kasą i mogli obserwować Lukaku.
Lukaku to oczywiscie lepszy napastnik od Sorlotha ale wiesz moze dlaczego nie grał w takich ekipach?
Czy nie uważasz że najlepsze ekipy chcą mieć najlepsze 9 czy raczej wolą grać kimkolwiek?
0
@addept no ja wiem że tak było, dlatego to napisałem. O to mi chodzi, można było go odstawić albo sprzedać, ale dostał szansę gdy Barrios wypadł z kontuzją, a reszta jest historią.
0
@mekston odchodził w młodszym wieku niż Lewy z Dortmundu. Ale wybrał United, łamacza karier - głupi wybór i jego wina, nie? Lewy w wywiadzie z Ferdinandem mówił że chciał do United w 2012, ale klub go nie puścił. Przypadki, przypadki, przypadki. Dobra idę spać już serio, jeszcze raz dzięki za rozmowę.
17
@shaun Przypadkiem to mozna noge zlamac, a nie strzelic 600+ bramek w karierze...
0
@JimMorrisonFCB "przypadek" który ja mam na myśli - pójście do zespołu walczącego o udział w Lidze Europy, który zamienia się potem w klub grający w finale Ligi Mistrzów; chęć pójścia do klubu w którym zmarnujesz sobie karierę zablokowana przez weto twojego klubu, dzięki czemu niedługo lądujesz na 8 lat w jednej z najbardziej ofensywnych ekip w historii.
"Przypadek" który ty mi wmawiasz że głoszę - Lewandowski strzelił 600 goli przypadkiem.
Ja nie wiem co się dzieje z ludzką umiejętnością czytania ze zrozumieniem, ale wysiadam.
7
@shaun Czyli jednak to z udzialem Roberta BvB stalo ewoluowalo w zespol grajacy w czolowce LM? Szkoda, ze przed chwila twierdziles, ze to Lewy na plecach Borussi zrobil kariere. Zreszta, sam pisales "przypadki, przypadki, przypadki"
9
@AlexDark00 Krople żołądkowe nie pomagają więc czytam Twoje wpisy. W końcu do czegoś się przydałeś, dzięki!
0
@Stinger_ No, a miał w lidze ponad 40 goli, Lewy nie, ciężko miał żeby strzelić połowę rekordu La Liga xd
0
@Kasy Zabawne jak kaleczna gra Lewego xd
0
@mekston Skoro największy farmazon na stronie tak napisał to na pewno jest prawda :)
1
@AlexDark00 Czyli dla Ciebie nie jest zabawne czyli Lewy kalecznie nie gra ;3
Szach mat
Komentarz usunięty
0
@AxelF Zgrabnie napisane... pisz tylko prostszym językiem, bo jestem pewien, że 3/4 użytkowników tej strony nawet nie wie, co to znaczy dywagacje:-)))
1
@PatrykBarca Nie rozumiem skąd takie przekonanie?Był taki napastnik Filipe Inzaghi, chłop strzelał najbrzydsze bramki na świecie i był uznawany za jednego, najlepszych napastników, jego gra opierała się dosłownie na strzelaniu z 2,3 metrów czy z doborem do pustej bramki tak wyglądała większość jego goli.Zero dryblingu, nie najszybszy,nie najwyższy.Mial instynkt i taki instynk ma Lewy z tym że jest zdecydowanie lepszy piłkarsko od Inzaghiego
3
@shaun W Lechu Poznań co rok ich napastnik zostaję królem strzelców prawda? W BVB również napastnik co rok, zostaję królem strzelców w Reprezentacji Polski, przed era Lewego w każdych eliminacjach, Nasz rodak zostawal królem strzelców prawda? No chyba że nie to wstyd należałoby docenić Lewandowskiego, że jednak jest wyjątkowym napastnikiem.Nawet sam Klopp mówił, że Gdyby Lewy został na rok dłużej w BVB, to na bank wygrali by mistrzostwo.Zreszta musiał wygrać Rywalizacje i to z nie byle jakim napastnikiem, bo Lucas Barios miał w tamtym czasie silna pozycję w BvB się a jednak
1
@kamyk_23 bez przesady. Nie mam podobnie krytycznej opinii na temat użytkowników tutaj. A jak zaczynam mieć, zerkam na notatnik :)
0
@Trojanek23 o czym ty mówisz? Po Lewandowskim przyszedł do Lecha Rudnevs, potrafił walnąć hat-tricka Juventusowi i rok później został królem strzelców. Tak, tamten Lech to też było bardzo dobre miejsce dla napastnika i to kolejny przykład jak idealnie toczyła się Lewemu kariera. BVB to samo, przejrzyj sobie napastników po Lewym którzy tam mieli pewne miejsce w składzie i zobaczysz że częściej strzelali 20 goli w lidze niż nie strzelali. Lewy był tam królem strzelców jeden raz. A to o Kloppie i mistrzostwie to nie rozumiem o czym mówisz, Lewy się ewakuował w idealnym momencie bo oni potem bronili się przed spadkiem a nie grali o mistrza, JESZCZE JEDEN przykład jak szczęście za nim chodziło w karierze. A rywalizację z Barriosem przegrał, tyle że on doznał kontuzji a potem zabrał zabawki i poszedł do Chińczyków za kasą.
No był królem strzelców eliminacji, brawo. Jakiś Ermin Siljak też był jak mu się udało postrzelać Cyprowi i Malcie. Olisadebe czy Frankowski też bywali w czołówce. Wszystko jest możliwe przy odpowiednich rywalach, ale generalnie tak, ta wersja Lewego z czasów 2014-2017 chyba najbardziej mi się podobała.
0
@JimMorrisonFCB "zrobił karierę na plecach Borussi" to twoje określenie, ja twierdzę że miał mega szczęście znaleźć się tam w tym konkretnym momencie (a nie na przykład w takim jak Ebi Smolarek) i że więcej on zawdzięcza Borussii niż sam był przyczyną ich wzlotu.
0
@shaun i dzięki szczęściu wygrał najpierw rywalizację z Bariosem a później z Pizzaro.Czego nie rozumiem z Klopem? To są jego słowa o Lewandowskim
5
@mekston Podziwiam, że tyle lat chce Wam się toczyć batalię z tym randomem.
0
@Trojanek23 to ja nie rozumiem o co ci chodzi z Kloppem, w sensie jakie znaczenie mają jego słowa, o ile w ogóle to faktycznie powiedział? Jakby Lewy został to Borussia zamiast o utrzymanie walczyłaby o mistrzostwo? Błagam.
No jeśli jesteś rezerwowym cały sezon, a potem wskakujesz do pierwszego składu bo twój rywal wyleciał z kontuzją to jak to nazwać jak nie szczęście? Jaki Lewy miał na to wpływ? No chyba że specjalnie mu przetrącił kulasy na treningu to wtedy ok. Z Pizarro nie komentuję bo to była taka "rywalizacja" jakby teraz mówić że wygrywa rywalizację z Ferranem.
2
@shaun Każdy czasem potrzebuje troche szczęścia i pomocy w karierze ale nie każdy potrafi to wykorzystać a jak widać Lewy wykorzystał to w 100 procentach i nie jest to tylko szczęście ale też jego ciężka praca i talent do futbolu.
A więc Messi też miał karierę tylko dzięki szczęściu, Barcelona go wypatrzyła i zasponosorowała mu terapie hormonalną i dzięki temu wszystkiemu jest najlepszym graczem w historii futbolu?
Jaki fart
4
@AlexDark00 Możesz mi wytłumaczyć o co ci chodzi?
Wybacz ale akurat teraz nie wiem o kim mówisz.
Jedynym z dwójki Suarez - Lewandowski, który miał ponad 40 goli w lidze był Lewandowski.
A co do tego, że ciężko miał strzelić połowę rekordu La Liga to coś ci powiem - Luis Suarez w wieku Lewandowskiego, a więc mając 35 i 36 lat (rocznikowo) strzelał dużo gorzej. W sezonie 2021/22 Suarez strzelił zawrotne 11 bramek, a sezon później "uciekł" do Brazylii.
Robert Lewandowski w podobnym wieku, a więc 35 lat strzelił 23 bramki w sezonie 22/23 i 19 bramek w sezonie 23/24, a więc w wieku prawie 36 lat.
W tym roku skończy 37 lat, a już teraz po 28 meczach ma 25 bramek kiedy to Luis Suarez od dawna bawi się w amatorskiej lidze MLS bo w Hiszpanii już nie dojeżdżał.
Ładnie Robert Lewandowski cię tutaj masakruje.
A żeby jeszcze bardziej cię zmasakrować to dodam bramki w LM - Robert Lewandowski w tym samym okresie, a więc w wieku 35-37 strzelił 17 bramek w LM (sezon wciąż trwa) kiedy to Luis Suarez strzelił całą jedną w sezonie 21/22, a więc w ostatnim sezonie przed "ucieczką" z Europy mając uwaga 35 lat... To Lewandowski w wieku blisko 37 lat strzelił w samym tym sezonie 9 razy więcej.
Coś tam jeszcze masz do powiedzenia? Co teraz wymyślisz?
4
@shaun "No był królem strzelców eliminacji, brawo. Jakiś Ermin Siljak też był jak mu się udało postrzelać Cyprowi i Malcie."
To dlaczego cała masa napastników włącznie z Henry'm, Del Piero, Mbappe, Szewczenko, Klose, Inzaghim, Pauletą, Villą, Torresem, Raulem nie potrafili nabijać statystyk na Cyprze i Malcie? Zakazano im?
0
@Stinger_ to jest chyba najczęściej powtarzany mit, "czemu inni tyle nie strzelają słabiakom", o to właśnie chodzi że strzelają, tylko nikt nie ma tyle meczów z nimi. W reprezentacjach tylko Messi i Ronaldo zagrali jeszcze więcej meczów z planktonem. W Lidze Mistrzów nikt nie ma takiego procentu meczów z drużynami spoza top 5 jak Lewandowski; ba, nawet wśród tych z top 5 nikt tyle razy nie grał z drużynami które akurat były poza pierwszą szóstką w tabeli (i zaraz będzie miał kolejne dwa takie mecze, na etapie ĆWIERĆFINAŁU LIGI MISTRZÓW). O to mi mniej więcej chodzi, że takie szczęśliwe okoliczności + gra całą karierę w skrajnie ofensywnych, dominujących ekipach, gdzie jesteś jedynym napastnikiem = sky is the limit jeśli chodzi o liczby.
0
@K1ngKong7 to nie tak, ja nie mówię że Lewandowski to przeciętny piłkarz wszystko zawdzięczający szczęściu, jedynie że TAK WYSOKA liczba goli jaką strzelił w karierze jest bardziej kwestią szczęścia do okoliczności niż jego umiejętności.
A Messi tak, jak najbardziej miał furę szczęścia z powodów które wymieniłeś, ale to nie te okoliczności sprawiły że łączył strzelanie, rozgrywanie i drybling jak może nikt inny w historii sportu.
1
@shaun Jak kolejne? Przecież BVB to jedna z najlepszych drużyn tego wieku więc?
No chyba, że przyznajesz, że była nią ale z Robertem Lewandowskim, a nie bez niego. Zdecyduj się w końcu.
Druga sprawa, nie wiem nie liczyłem kto ile razy grał z Maltą czy inna Crevną Zvezdą. Nie twierdzę, że Robert Lewandowski nie miał tego szczęścia co do drużyn ale byle jaki pachołek nie strzeli tyle bramek co Lewandowski, chcesz przykład? Zobacz sobie ile strzelał tym najlepszym - także ma takich bramek bardzo dużo, bramki w półfinałach czy finałach. Nie mów mi, że to szczęście i że Sorloth, David czy Barrios zrobili by to samo.
0
@shaun ale to każdy piłkarz na różnych etapach kariery, musieli mieć to szczęście.Nawet Messi miał szczęścia, że w klubie był ktoś takich jak Rexach, bo gdyby go nie było, to moglibyśmy nigdy nie poznać skali talentu Męskie
1
@mekston @Zip @AlexDark00
Trudne losowanko
https://www.imgur.com/wuUOz20.png
0
@Stinger_ BVB z lat 11-13 to dla mnie jedna z najlepszych drużyn tego wieku - ale szeroko patrząc, nie że na poziomie najlepszej Barcelony czy Bayernu . Obecne BVB to zupełnie inna drużyna, zajmuje 10. miejsce w tabeli i taka ekipa na etapie ćwierćfinału Ligi Mistrzów to słabeusz. To naprawdę nie wydaje mi się trudne do zrozumienia.
"Nie wiem, nie liczyłem tego" no właśnie, nie wiem ale przyjmę jakieś założenia nie patrząc czy są prawdziwe. Ja sprawdziłem, podliczyłem, porównałem z innymi napastnikami żeby sprawdzić czy się mylę a to inni mają rację. Ale okazało się że ma skuteczność jak zwyczajny napastnik. Więc czemu ma tyle goli? Bo JEDYNE gdzie się wyróżnia to ilość okazji jakie otrzymuje. I teraz co jest bardziej prawdopodobne - że to on jest tak unikalny że otrzymuje tyle okazji, czy to kwestia drużyn (zwłaszcza Bayernu) które generowały mu tyle okazji? Przed transferem do Barcelony jeszcze się sam trochę zastanawiałem, ale po pierwszym sezonie Kane'a w Bayernie i 2 pierwszych sezonach Lewego w Barcelonie, gdy miał "tylko" bardzo dobrą drużynę, odpowiedź jest dla mnie oczywista.
1
@mekston
" ludzie niby oglądają piłkę ale jej nie rozumieją"
Piszesz to na la bambie, na której stwierdzili, że nam zmiennicy Rafinii i Jamala nie są potrzebni, bo to są gracze na lata xD
Oni nie rozumieją takiego prostego pojęcia jak zmiennik, żeby główny gracz odpoczął, a ty chcesz, żeby zrozumieli granie Lewego i jego statystyki xD
Lewy ma 20x króla strzelców ze wszystkich rozgrywek, ale dla nich to ciągle mało xD
Taki ronaldo ma 21 (w tym 2 z koziej ligi)
0
@Trojanek23 jasne że tak, pełna zgoda. Życie to splot przypadków.
0
@Stinger_ Zmasakrować to on może jedynie moje oczy swoją drewnianą grą. Strzelił 23 bramki co było najsłabszym wynikiem Pichichi od 22 lat "masakracja" xd Luisito w La Liga miał o wiele więcej w sezonie 15/16 niż lewy przez ostatnie 3, w żadnym się nawet nie zbliżył do sezonu Luisito z złotym butem.
1
@shaun Ja też kiedyś sprawdzałem liczbę bramek z mocnymi drużynami i Robert Lewandowski ma ich bardzo dużo, od wielu innych świetnych napastników więcej - dlaczego to się nie liczy?
Tylko, że Harry Kane to napastnik na poziomie Lewandowskiego więc dlaczego w ogóle o nim wspominasz? Przecież tej klasy napastnik teraz w Barcelonie także mógłby strzelać tyle co Lewy albo i więcej - tematem byli napastnicy typu Sorloth, Barrios czy David, a więc drugiej czy nawet trzeciej kategorii, a poza tym drugi sezon Kane'a w Bayernie i już tak pięknie nie wygląda. Gdyby nie rzuty karne do których oczywiście nic nie mam bo bramka to bramka ale jednak Harry Kane bez nich wyglądałby jeszcze gorzej od Lewandowskiego a nawet z nimi wygląda słabej w tym sezonie.
8
@AlexDark00 Dlaczego nie bierzesz pod uwagę, że Luis Suarez w sezonie 15/16 miał totalny prime, miał najlepszą lub jedną z najlepszych drużyn w historii futbolu i był w najlepszym wieku dla piłkarza?
Dlaczego prime Luisa porównujesz do 35-37 letniego Lewandowskiego?
Zabrakło argumentów?
---
"Luisito w La Liga miał o wiele więcej w sezonie 15/16 niż lewy przez ostatnie 3"
I widzę, że matematyka też dla ciebie za trudna.
1
@Stinger_ ma tyle goli z mocnymi co inni, nawet mniej z racji mniejszej ilości meczów, rok temu jeszcze się nawet nie łapał na taką listę:
https://zapodaj.net/plik-52ZfdVHqRi
No dosłownie o to mi chodzi, w tym sezonie Bayern najpewniej nie stworzy Kane'owi w lidze xG na poziomie 30 to nie będzie miał ponad 30 goli. Tak jak Lewy w zeszłym sezonie miał małe xG i nie dobił nawet do 20 goli, a teraz Barcelona bije rekordy goli to pewnie przekroczy 30 goli. Ich wpływ na to jest na granicy żadnego, liczy się co drużyna ma do zaoferowania im.
Moim tematem nie są napastnicy typu Sorloth ani że Lewandowski jest słaby, ja argumentuję dlaczego Lewandowski ma aż tyle więcej goli niż podobni mu klasą napastnicy, i dlaczego powodem tego nie jest, jak wszyscy dookoła trąbią, jakaś jego wyjątkowość .
5
@AlexDark00 Nie gadaj, 35-letni napastnik, grający w linii z Dembele, początkowym Raphinhą, Ferranem i Fatim nie strzelił tyle goli co Suarez w swoim najlepszym sezonie, otoczony Messim, Neymarem i wszystkimi lisami z pomocy? No niemożliwe...
0
@Stinger_ Porównuję dlatego, że obaj grali, grają w Barcelonie. Mógł tu przyjść wcześniej. Przyszedł teraz, gra jak kaleka to to oceniam i tyle, oraz zestawiam z napastnikiem naprawdę świetnym, a nie tylko takim z nazwy xd Luisito poza golami miał asysty, potrafił rozgrywać i dryblować więc śmieszne jest zestawianie z nim gościa co nawet pachołka nie kiwnie a podać to jedynie umie do rywala.
5
@AlexDark00 Mi się wydaje że Ty źle interpretujesz to co ludzie piszą o Lewandowskim.Ze każdy zdrowo rozsądkowy kibic, nie uważa Lewandowskiego za piłkarza ktory jest w stanie sam wygrać mecz i myślę że większość się że mną zgodzi że piłkarsko było wielu lepszych napastników od Lewandowskiego w tym sensie, że czysto piłkarsko byłi lepsi ale on umiejętność ustawiania się , przepchnięcia i wykończenia akcji jest równia ważna a nawet ważniejsza od dryblingu na jego pozycji i tak Lewandowskim jest piłkarzem wybitnym,pomimo że tego nie rozumiesz
5
@shaun No właśnie - gdzie jest słowo klucz? Mniejsza ilość meczów... Wyżej napisałeś, że Lewandowski strzela tak dużo bramek bo ma więcej meczów ze słabszymi, a tutaj podajesz statystykę próbując umniejszyć Lewemu gdzieś tam tylko zaznaczając, że ma mniej meczów, a to jest duża różnica bo jeśli ktoś w 100 meczach przeciwko najlepszym strzelił 30 bramek to jest to bardzo dobry wynik ale jeśli ktoś strzelił 25 bramek w 35 meczach to mimo iż liczbowo mniej to robi to dużo większe wrażenie.
Poza tym ta "twoja" lista jest bez sensu bo są na niej takie kluby jak Lyon, Sevilla, Benfica czy Porto (ok, oni wygrali LM w tym wieku), a nie ma choćby Ajaxu czy BVB czyli drużyny na przestrzeni tych choćby 25 lat (obecny wiek) jest drużyną dużo lepszą od wyżej wymienionych.
Poza tym takie listy z góry są bez sensu bo nie da się do końca stwierdzić kto jest najlepszy tzn. kiedy Valencia była w totalnym TOP-ie (mistrzostwo Hiszpanii, dwa finały LM) to Sevilla była mocno średnia, a mimo to jednych na liście nie ma, a drudzy są..., a przecież historyczne Valencia stoi wyżej mimo że Sevilla nawaliła tych pucharów LE.
Bayer Leverkusen także grywało w finale LM, bywali bardzo mocni w Bundeslidze ale oczywiście, ich się pomija bo to zespoły z Bundesligi, a więc z ligi w której grał Lewandowski, a to niewygodne.
Mimo wszystko Robert Lewandowski z tymi drużynami z tabeli ma 47 bramek, a więc łapie się na jej sam dół ale gdyby nie robić sobie jaj i doliczyć bramki z BVB bo to drużna, która powinna być w tej grupie (i akurat Lewy strzelał im w czasach gdzie się liczyli i często grali w LM) tym bardziej, że są tam zespoły słabsze to miałby ich 74, a więc byłby najprawdopodobniej na 3 miejscu choć zapewne inni też coś mogli ustrzelić BVB więc mogłyby być tam różne przetasowania choć raczej nie duże bo żaden z tych piłkarzy w Bundeslidze nie grał poza chyba Raulem, a w europejskich pucharach aż tak dużo się nie strzela.
Inna sprawa w ogóle z kiedy ta lista... Bo nijak nie jest tam napisane i nie wiem czy to lista z poprzedniego sezonu czy zrobiona 5 lat temu i są w niej duże braki u innych piłkarzy.
---
"Moim tematem nie są napastnicy typu Sorloth ani że Lewandowski jest słaby,"
No jak nie? Od czego zaczął się temat?
Teraz twoja wypowiedź z wyżej:
"a jakby do DZISIEJSZEJ Barcy, tej konkretnej, z tego sezonu, wstawić Davida czy Sorlotha (czyli niezłego napastnika, nie fajtłapę typu Nuneza czy Jesusa), to prawdopodobnie też by mieli ogromną ilość goli."
Jasno z tego można wywnioskować, że uważasz, że Sorloth lub inny napastnik tej klasy wchodzi do Barcelony i prawdopodobnie z miejsca robi takie same wyniki.
I na koniec, nigdzie nie napisałem, że Lewandowski jest wyjątkowy. To ty sobie coś ubzdurałeś i teraz nie wiedząc jak z tego wyjść udajesz, że tematem było co innego.
Ja tylko uważam, że Robert Lewandowski to napastnik dużo wyższej klasy co Sorloth, Barrios, David czy Lukaku choć Belg jest dużo bliżej Roberta niż pozostała trójka i nie strzelali by tyle bramek co Lewy na jego miejscu przez tak długą karierę na tyłu formatach, a napastnicy jak Kane, Haaland czy inny Benzema to bardzo podobna półka i bardzo możliwe, że na miejscu Lewego robili by podobne liczby, a może nawet lepsze (ale to działa też w drugą stronę, kto wie czy Lewy zamiast w Haalanda dwa lata temu w City nie strzeliłby jeszcze więcej) tym bardziej, że Lewandowski po sezonie kończy 37 lat, a choćby Haaland to "młodzik" w porównaniu do Polaka.
6
@AlexDark00 Tylko ja nie porównuje ich gry, a strzelenie bramek.
Robert Lewandowski w tym aspekcie jest jednym z najlepszych w historii i nawet sezon 15/16 Suareza tego nie zmieni.
Poza tym nieźle porównywać sezon prime w wieku 29 lat do "dziadka", który w wieku blisko 37 lat strzela we wszystkich rozgrywkach w niecały sezon 38 bramek... Kiedy to Suarez w tym wieku musi grać w amatorskiej MLS.
O różnicach w drużynie nawet nie wspomnę... No chyba, że mając obok Leo, Neymara, czy Iniestę gra się gorzej bo to zwykle pachołki to ok. Twoje zdanie.
Zrozum, że nikt tutaj nie stawia Lewego wyżej od Suareza - w każdym razie nie w prime tylko uważa, że Lewy jako napastnik spisywał się całą karierę świetnie. I tak teraz gra trochę gorzej - nie da się ukryć (Luis Suarez nie grał gorzej? Nie kopał się po czole szczególnie w LM?) ale jak na napastnika wciąż wywiązuje się ze swojej roboty świetne.
Owszem, mógłby czasem coś więcej strzelić ale jeśli dla ciebie 38 bramek w 42 meczach i 25 bramek w 28 ligowych meczach tego sezonu to mało to znaczy, że masz nierówno pod sufitem. I to nie jest obraza tylko po prostu jesteś albo ślepo zapatrzony w Suareza albo zwyczajnie w świecie nie masz jaj by przyznać, że gość którego nie lubisz potrafi grać w piłkę i strzelać bramki.
0
@Stinger_ lista była tylko moją odpowiedzią na twoją tezę że "gdzieś widziałeś że Lewy ma więcej goli niż wielu dobrych napastników", też żadnych wniosków z niej nie wyciągam bo się właśnie zgadzam że tu chodzi głównie o ilość meczów, dokladnie o to mi chodzi, dlatego też na podstawie tego że Lewy ma nawalone meczów i okazji z planktonem jak nikt inny i w nich strzelał na potęgę nie wyciągam wniosków że jest lepszy od tego czy innego napastnika, A MNÓSTWO OSÓB TAK ROZUMUJE. 100 goli w Lidze Mistrzów? Nikt nie ma podjazdu (nieważne że np. tylko w sezonie 19/20 miał więcej setek w Bayernie niż Suarez w ogóle po 30 roku życia), 85 w reprezentacji? Kosmos, itd.
Z Sorlothem chodziło mi tylko o ten konkretny sezon i tę konkretną Barcelonę, nie że to jest napastnik na poziomie Lewego ogółem. Mam podstawy tak uważać patrząc jakie xG generuje w tym sezonie Barcelona nawet komuś takiemu jak Ferran Torres.
A jeśli nie uważasz że Lewandowski to jakiś wyjątkowy napastnik wśród tych topowych to w ogóle nie mamy się o co kłócić. Ja walczę tylko z medialną i kibicowską narracją na którą co rusz się napotykam i mnie irytuje, a która go tak wywyższa.
5
@shaun Nie gdzieś widziałem tylko sam to policzyłem dlatego o tym napisałem. Może wyżej źle to sformułowałem ale tak właśnie było dlatego ta lista nie do końca mi się podoba (już mniejsza o ilość meczów) bo ktoś wybrał sobie drużyny z TOP-u i "udaje", że to jedyna słuszność, a to jest nieprawda, a taką listę pod danego piłkarza można zrobić w wielu przypadkach.
Oczywiście nie twierdzę też, że ta lista jest całkowicie bez sensu bo daje nam jakieś dane ale jak mówiłem, jeśli ktoś wyżej stawia Benfice czy Lyon, a nawet Sevillę niż BVB to w sumie nie mamy o czym rozmawiać i nie mówię tego dlatego żeby moja racja była ważniejsza ale to kluby bardziej zbliżone do siebie niż Benfica do Barcelony... No chyba, że mówimy o całej historii ale wtedy trzeba by było wywalić stąd właśnie Lyon czy Sevillę, a wrzucić Nottingham Forrest czy inną Aston Villę, a dobrze wiemy, że mimo dobrych obecnych czy poprzednich sezonów tych drużyn od dawna te kluby nie należą do żadnego TOP-u.
O Ajaxie nawet nie wspomnę bo po pierwsze historycznie to drużyna z TOP-u, a i w ostatnich latach wcale bym nie powiedział, że są niżej od Benfiki. Od Lyonu, który swój prime miał w pierwszej dekadzie tego wieku i to głównie w Ligue 1 nawet nie wspomnę.
---
Co do 100 bramek w LM, 85 w reprezentacji i tak dalej - nie no wybacz ale jeśli na tobie nie robi to wrażenia mimo ilości setek które miał to chyba nie mamy o czym gadać. Przecież tutaj już nie tyle chodzi o te bramki co o jego długowieczność, gra na wysokim poziomie przez długie lata, utrzymywanie formy, zajmowanie się swoim ciałem tak by nie mieć kontuzji, dbanie o siebie... Myślisz, że tylko szczęście miało tutaj znaczenie?
Ja wiem, że tutaj nie lubi się Lewandowskiego ale przesadzasz i to mocno. Ja nie mówię, że masz go stawiać jakoś bardzo wysoko w historii ale gość zrobił takie wyniki o jakich wielu będzie mogło tylko pomarzyć.
A co do jego wyjątkowości - to akurat w tej rozmowie nie ma znaczenia ale jeśli chcesz widzieć to tak. Dla mnie w pewnym sensie jest wyjątkowy - nie dlatego, że kiwnie 5 obrońców jak Messi ale dlatego, że trzyma formę przez praktycznie 15 lat, strzela bramki na zawołanie i patrząc na to co powinien robić na boisku robi to świetnie.
Uważam, że piłkarsko taki Henry, Villa czy Suarez mieli do zaoferowania więcej ale strzelali mniej bramek. Z jednej strony wszechstronność to bardzo ważna kwestia ale z drugiej napastnik przede wszystkim ma strzelać bramki.
Pamiętasz Ronaldinho? Moim zdaniem jest to TOP, uważam, że nawet Leo Messi nie miał takiej magii, lekkości jak Ronnie. Za "zwykłe" umiejętności czysto piłkarskie stawiam Ronaldinho na 1 miejscu, no może kłócił bym sie z Leo ale historycznie patrząc na inne aspekty mało osób daje go nawet w TOP 10... I ja także jednak nie dam go wyżej od Cristiano Ronaldo bo poza magią liczy się coś więcej, a chyba nie twierdzisz, że Ronaldinho to zwykły piłkarz których jest na pęczki?
I to samo z Lewandowskim tylko trochę w drugą stronę - nie ma tej magii, nie czaruje ale jego rolą na boisku jest strzelanie bramek, a robi to świetnie i mimo iż David Villa moim zdaniem piłkarsko potrafił trochę więcej to nigdy w życiu nie postawie Villi nad Lewandowskim biorąc pod uwagę całą karierę.
Nie tylko Villi bo Drogba, Szewczenko, Van Nisterlooy, Van Persie, Eto'o, Forlan, Cavani, Zlatan to wszystko TOP ale Lewandowski u mnie stoi jednak wyżej.
0
@Stinger_ nie jest to główny temat dyskusji, ale jako że drugi raz o tym wspominasz, to chciałbym zwrócić uwagę na to, że na ostatnie 10 sezonów LM:
Benfica - 9 kwalifikacji, 5 wyjść z grupy, najlepszy wynik - ćwierćfinał (3 razy). Łącznie 74 mecze.
Ajax - 5 kwalifikacji, 2 wyjścia z grupy, najlepszy wynik - półfinał.
Łącznie 40 meczów.
Obecnie Ajax jest drugi sezon z rzędu poza Ligą Mistrzów. Według mnie są ewidentnie niżej niż Benfica. Portugalski klub nie miał tak mocnego pojedynczego sezonu, ale jak widać regularność o wiele lepsza.
Lyon jeśli chodzi o ostatnie 10 lat w Lidze Mistrzów, jest minimalnie gorszy od Ajaksu, ale już patrząc na cały XXI wiek, to myślę, że są lepsi:
Lyon - 15 kwalifikacji, 2 półfinały, 3 ćwierćfinały vs Ajax - 14 kwalifikacji, 1 półfinał, 1 ćwierćfinał.
3
@sendesara Z tym Ajaxem bardziej miałem na myśli całą historię, a w tej są lepsi od Lyonu i Benfiki ale jeśli weźmiemy tylko pod uwagę 21 wiem to ok, może statystycznie wyglądają trochę słabiej niż Benfica ale jaki z tego wniosek? Ani jedni ani drudzy nie umywają się do najlepszych czyli Barcelony, Realu, Chelsea czy Bayernu.
Lyon ok, także trochę lepszy ale to też różnica minimalna i wciąż ani jedni ani drudzy bez triumfu w LM.
Poza tym nie wspomniałeś o BVB czyli o drużynie o którą najbardziej "walczyłem", a tutaj już różnica jednak jest duża.
Ostatnie 10 sezonów z obecnym to 9 razy faza grupowa, 3 razy ćwierćfinał (w tym jeden z tego sezonu) i raz finał.
Od sezonu 2000/01: 15 razy faza grupowa w tym 4 ćwierćfinały i 2 finały.
Nie są to może jakieś statystyki gromiące Lyon czy Benfice ale jednak lepsze, a mimo to tej drużyny ktoś nie uwzględnił w tym rankingu bo byłaby pod Lewandowskiego, a za to uwzględnili Sevillę, która akurat w LM niezbyt się spisywała.
Ostatnie 10 lat to 7 faz grupowych w tym jeden ćwierćfinał, a w 21 wieku 9 razy faza grupowa w tym jeden ćwierćfinał.
Nie dość, że gorzej od BVB to jeszcze od Ajaxu, który trochę wypunktowałeś.
Poza tym są inne drużyny choćby Valencia, która owszem - w ostatnich 10 latach wyglądała słabo bo zanotowała tylko 3 razy fazę grupową w tym najlepszy wynik to 1/8 ale od sezonu 1999/2000 (sorry, że raz podaje od 2001, a raz 2000 ale to dlatego że mniej więcej od tego VCF zaczęła się liczyć w Europie) grała w LM 12 razy robiąc w tym czasie 2 ćwierćfinały i co najważniejsze 2 finały.
Także jak pisałem wyżej - najpierw trzeba by było ustalić co to TOP klub, a potem ustalić kto się powinien mieścić do tej tabelki bo jak widzę Sevillę czy Lyon, a Valencii czy BVB robiące po dwa finały (BVB w przeszłości nawet wygrywała LM) nie to nie wiem czy komuś nie zależało żeby kogoś pominąć w tym rankingu czy po prostu zapomniał.
Inną sprawą też jest to, że nie da się do końca tego ustalić ponieważ różne kluby w różnym czasie miały swój TOP. Oczywiście są takie jak Real, Barca czy Bayern, że praktycznie od zawsze są w TOP ale są też takie, które były dawniej jak Ajax czy Nottingham lub takie, który były już w 21 wieku ale w tym momencie mocno cieniują jak Valencia. Są też takie właśnie jak Sevilla, a więc mocno naciskająca ale generalnie ciężko ich jakoś nazwać właśnie ze względu, że dosyć często w ostatnich latach grali w LM ale nic szczególnego nie pokazali i umieszczenie ich w tej tabelce, a pominięcie BVB jest przynajmniej śmieszne, a jeśli weźmiemy pod uwagę całą historię to już taki Ajax powinien tutaj być.
---
Oczywiście jeszcze jest kwestia lig - dużo więcej występów w LM może mieć Benfica czy Porto w LM niż ktoś z La Liga, Serie A, Bundesligi czy Premier League dlatego że mieli "łatwiej" się do niej dostać.
W PL latami TOP 4 było po prostu zabetonowane, a jak się trochę odbetonowało to były rotacje i wcale bym nie powiedział, że taki Tottenham potrafiący zrobić też finał LM czyli coś czego w 21 wieku nie ma Benfica, Sevilla, Lyon czy Ajax byłby zespołem słabszym - moim zdaniem byłby choćby na tej samej półce lub wyżej tym bardziej, że w Anglii jednak lidze z największą ilością mocnych klubów potrafili się wmieszać w walkę i nie raz i nie dwa wchodzili do LM mimo tak trudnych rywali. Oczywiście są pominięci - z jednej strony to rozumiem ale z drugiej jednak to TOP w Anglii więc dla podbicia statystyk napastników grających w Anglii ktoś mógłby ich dorzucić... I nawet ciężko byłoby mieć k to pretensje skoro w rankingu jest Sevilla, którą ogólnie lubię i im kibicuję ale jednak wygrane w LE to jednak trochę za mało by mówić, że to TOP klub, a już BVB nie.
2
@shaun XD, no fajna lista. Chcesz mi wmówić, że BVB nie jest topowym europejskim klubem? A dodaj 27 bramek Lewego z BVB i byłby w TOP 3.
Zresztą nawet tylko z tymi rywalami, co są na liście Lewy ma 56 goli, więc lista jest niepoprawna lub przedawniona.
Real – 11 (17)
Bayern – 6 (17)
Barcelona – 4 (5)
Man United – 1 (2)
Chelsea – 3 (2)
Liverpool – 0 (2)
Arsenal – 4 (8)
Juventus – 1 (2)
Inter – 2 (2)
PSG – 1 (7)
Atletico – 5 (11)
Milan – 0 (0)
City – 1 (4)
Sevilla – 5 (11)
Porto – 2 (4)
Lyon – 1 (1)
Benfica – 9 (9)
2
@shaun https://www.reddit.com/r/soccer/comments/1evch34/popfoottop_scorers_against_top_european_clubs_in/?rdt=48304
Tutaj w wątku na reddicie masz podobną grafikę, bardziej uaktualnioną, z tego co widzę.
2
@kanver_ Ciekawe ile się jeszcze będzie upierał w tym swoim dziwnym myśleniu.
Kolejna statystyka pokazująca, że Robert Lewandowski strzelecko to TOP 3, a on dalej myśli że Sorloth strzelałby tyle samo.
7
@Stinger_ Tak to już jest. Ludzie biorą sobie jego poprzedni sezon, który był drugim najgorszym sezonem Lewego od transferu do BVB i porównują to z gościem, który rozgrywał sezon życia i być może nigdy już nie nawiąże do tego poziomu. Zresztą tak samo jest w ocenach. Nieraz tak się zdarzało, że tam, gdzie Lewy dostaje minusa za "zmarnowanie sytuacji", tam inni dostają plusa za "dojście do sytuacji strzeleckiej".
5
@AlexDark00 Już pisałem to nie raz.Jak twierdzisz, że Lewandowski jest drewnem, że dobija do pustaka i strzela tylko karne,to nie masz pojęcia o piłce.To nie jest jakieś moje widzi misie.Tylko tak jest.Dowód??Stawiali na niego najwięksi trenerzy w ostatnich dwóch,a nawet trzech dekadach.Kloop, Ancelotti, Guardiola czy Flick.Czy Ty myślisz, że tacy trenerze by sabotowali sami siebie??Że potrzebowali chłopa, który potrafi kulnąć piłkę z jedenastu metrów i dostawić nogę?? Zastanów się.Tak,moim zdaniem w prime Suarez był lepszy, ale ile ten prime trwał??3-4 lata??Ile w prime i na topie jest Lewandowski? Lewandowski jest dużo większym goleadorem i to nie jest wymysł,to pokazują liczby i fakty,a z tymi się nie dyskutuje.Lewandowski ma swoje deficyty i każdy kumaty trener bierze go za całym inwentarzem.Twoje wywody są na zasadzie "Messiemu można było zarzucić, że nie biegał za dużo"Na końcu patrzysz na liczby i jesteś w szoku.W przypadku Lewandowskiego są deficyty techniczne, ale na końcu to bramki się liczą.No a te pokazują, że był i nadal jest na światowym poziomie.Zamykam dyskusję i proszę się rozejść.
0
@Recha_0684 xd te porównanie do Messiego xd Messi w pojedynkę wygrywał mecze, Lewandowski bez podania na piąty metr nic nie zrobi w meczu. Suarez również sam potrafił wygrywać mecze, bo potrafił kiwać oraz podawać. Zawsze zawodnik, który jest decydujący i potrafi sam wygrywać mecze będzie nad tylko dobijakiem i takie są fakty. Jest dobrym goleadorem i tyle, jednak od najlepszych piłkarzy wymaga się czegoś więcej, a tego Lewandowski nie daje.
7
@AlexDark00 Ty nawet nie rozumiesz przenośni,a co dopiero piłki.Jak nie rozumiesz,to tobie wytłumaczę.Nie porównałem Messiego z Lewandowskim, jako piłkarza.Powiedziałem, że twoje zarzuty są tak samo przestrzelone,jak to, że ktoś by mógł zarzucić (zresztą nie jeden zarzucał) że Messi mało biega.Liczą się liczby.Zrozum chłopie, że jak Lewandowski wyprzedził w liczbie bramek Ronaldinho w Barcelonie,to znaczy , że Lewy jest lepszy??Nie nie jest i nigdy nie był.Jakby tańczył na piłce i robił mnóstwo zwodów,a miałby 10 goli w sezonie,to byłby lepszym piłkarzem?No i twierdzenie, że Lewandowski jest tylko goleadorem,a nie daje nic więcej, dyskwalifikuje cię jako człowieka do dyskusji na temat piłki.
10
@kanver_ @Stinger_ swoją drogą jakby w BVB uważano tak jak @shaun to skosili by kasę za sprzedaż Lewego kiedy miał rok do końca kontraktu i wzięli spokojnie kogoś innego.
Jednak woleli go zatrzymać do samego końca i tym samym odszedł za darmo.
9
@mekston Albo idioci albo totalni specjaliści znający się na swojej robocie.
Barcelona w sumie też w tej sytuacji powinna pozbyć się Lewandowskiego, już nie tyle żeby na nim zarobić ale żeby zejść z pensji. Dlaczego tego nie robią?
Mogliby ściągnąć Aleksandra Sorlotha, który zarabiałby dużo mniej, a jednak jest trochę młodszy i dłużej może pograć.
Ewentualnie Luka Jović mógłby być do wyciągnięcia - kolejny napastnik, który czarował w słabszym klubie więc chyba jeśli przejdzie do mocniejszego to będzie więcej strzelał, Madryt potwierdzi.
12
@AlexDark00 "Lewandowski bez podania na piąty metr nic nie zrobi w meczu"
Bramka przeciwko Atletico przeczy Twojej tezie.
1
@Danny Gaucho Zostaw, Kosa
1
@Danny Gaucho O boże, raz na kilkanaście meczów nie strzeli z piątego metra i już wielkie pisanie, że on jednak daje dużo xd Messi raz na ileś meczów strzelił z główki, więc ogólnie można powiedzieć, że jest świetny w główkach xd
4
@Stinger_ np taki Andre Silva pare lat temu we Frankfurcie mial bardzo dobry sezon
Krzysztof Piątek byl przed Ronaldo w jednym sezonie SerieA. Az dziwne ze Barca go wtedy nie wzięła. Nieduze pieniadze, lepszy strzelec od Ronaldo, dobry wiek, czego chciec więcej
4
@mekston Kolega wyżej nie zastanawiał się za bardzo nad tym, że żeby być napastnikiem klasy światowej nie wystarczy jeden sezon, a co najmniej kilka jak nie kilkanaście na wysokim poziomie.
Trzeba mu wybaczyć bo był zajęty w tym czasie liczeniem ile setek zmarnował Lewandowski dzięki czemu teraz ma poważne argumenty by podważać jego klasę.
Idę o zakład, że przez całą karierę Piątek czy Silva zmarnowali mniej setek, a to oznacza, że są dużo lepszymi napastnikami od przereklamowanego Lewandowskiego.
5
@AlexDark00 Ale ty się lubisz kompromitować. To jakiś twój fetysz czy o co chodzi?
8
@AlexDark00
Real Valladolid (31.08.2024)
Real Madryt (26.10.2024)
Valencia CF (26.01.2025)
Atletico Madryt (16.03.2025)
Te gole, to na pewno nie tap-iny. A przykładowo uważam, że gol głową z Realem nie był tap-inem, ale już go tu nie umieszczałem, bo na pewno masz odmienne zdanie ^ ^. Może i masz rację, że mało...
A nie, czekaj. To zaledwie tylko rozgrywki ligowe z tego sezonu :=]. Z resztek przyzwoitości nie będę sprawdzał pozostałych rozgrywek i pozostałych dwóch poprzednich sezonów.
Po prostu w ciszy wróć do jaskini i wszyscy zadowoleni :]
Bez odbioru.
0
@Danny Gaucho O Jezu ale pokaźne ilości. Zatrważająca ilość xd
5
@AlexDark00 zatrważająca ilość to jest twoich komentarzy które wnoszą tyle co Douglas w Barcelonie.
Wspominając powyższy wpis to jeszcze raz dziękuję ci bo bardziej pomogłeś niż krople żołądkowe
Komentarz usunięty
2
@AlexDark00 Jakoś nie widzę byś się tym nie przejmował. O Douglasie każdy tutaj słyszał i więc chcesz powiedzieć, że jestem tutaj aż tak znany, że znaczę tak samo jak on? Bardzo dziękuję, ale wolę pozostać zwykłym użytkownikiem
Chociaż Douglas tak się nie kompromitował w swojej karierze niż Ty
5
@Stinger_ mnie zastanawia najbardziej czemu użytkownik któremu odpowiadasz nie dostał jeszcze bana za trolling. Pisanie o Lewym jako słabym piłkarzu świadczy o zerowej wiedzy.
0
@Murazor mnie zastanawia czemu nie potrafisz czytać. Na boisku wygląda słabo, ale koledzy trzymają go kroplówką z idealnymi okazjami i wysokim xG. Wg mnie po prostu jest to dobry piłkarz, ale nie wybitny jak Luisito, Nazario, a co dopiero Cristiano i Messi, bo niektórzy stawiają go wyżej od np. Suareza co jest śmieszne i żenujące zarazem.
2
@Murazor Robert Lewandowski strzelił ponad 100 bramek w LM, a on mówi, że nie robi to na nim żadnego wrażenia bo zmarnował 10 setek więcej od Sorlotha i miał szczęście, a tymczasem ten sam Sorloth w tym sezonie w LM ani jednej bramki przy 9 golach Lewego.
Też myślę że on po prostuje trolluje i ma z tego ubaw bo nie wierzę, że można być aż tak zaślepionym. Tzn. można, pan Aleksander jest tego najlepszym przykładem ale to, że on jest uprzedzony do Roberta Lewandowskiego to wiadomo. Myślałem, że kolega @shaun ma trochę większe pojęcie o piłce ale chyba nie. Tzn. może ma tylko postanowił zabawić się w trolling.
Nie zdziwiłbym się gdyby napisał, że mimo wielu bramek Polaka woli innych napastników jak Suarez, Henry czy nawet Benzema (moim zdaniem kiedy pierwsza dwójka może być wyżej tak Karim nie ale każdy ma prawo wybrać inaczej) ale on wyjeżdża z Sorlothem lub innym piłkarzem tej klasy i mówi, że to ten sam poziom.
Chyba wysiadam z tego pociągu bo widocznie około 600 bramek (z reprezentacją 700), ponad 30 trofeów (w tym tryplet z Ligą Mistrzów), 15 koron króla strzelców (w tym w LM), 2 Złote Buty, 2 miejsce w Złotej Piłce (byłaby ZP gdyby nie... szkoda gadać), masa rekordów i innych nagród (m.in. 5 goli w 9 minut, najskuteczniejszy piłkarz w historii finałów DFB Pokal czy Superpucharów Niemiec, drugi najlepszy strzelec w historii Bundesligi, najskuteczniejszy piłkarz w historii Der Klassiker, dwie nagrody najlepszego piłkarza FIFA, jedna UEFA czy Golden Foot) to mniej niż niespełna 170 bramek Sorlotha, 2 trofea, 2 korony króla strzelców (wszystko wywalczone w Turcji i Danii), a także aż jedna bramka w Lidze Mistrzów.
Najważniejsze, że zmarnował dwie setki mniej od Lewandowskiego i w ogóle miał pecha, a Lewandowski szczęście.
0
@Stinger_ "Robert Lewandowski strzelił ponad 100 bramek w LM, a on mówi, że nie robi to na nim żadnego wrażenia bo zmarnował 10 setek więcej od Sorlotha i miał szczęście" ... "on wyjeżdża z Sorlothem lub innym piłkarzem tej klasy i mówi że to ten sam poziom"
To tylko przykłady z ostatniego posta, ale przejrzałem sobie jeszcze co pisaliście i jak widzę ile razy ty przeinaczyłeś to co pisałem byle przedstawić mnie w złym świetle jest po prostu żałosne, mimo że ja wielokrotnie i dokładnie pisałem o co mi chodzi w całej dyskusji. To cechuje ludzi nie będących w stanie się nijak merytorycznie odnieść do argumentów drugiej strony, którzy muszą sobie przekręcić to co ktoś mówi i wtedy już radośnie mogą walić w chochoła którego sobie zbudowali. Przestań mnie oznaczać.
2
@shaun "myślę że trochę panowie tworzycie chochoły, bo teza była taka, że Lewy zawsze grał w ultra ofensywnych zespołach i dlatego ma tyle goli (casus Harry'ego Kane'a pokazuje ile w karierze Lewego znaczyło 8 lat w Bayernie), a jakby do DZISIEJSZEJ Barcy, tej konkretnej, z tego sezonu, wstawić Davida czy Sorlotha (czyli niezłego napastnika, nie fajtłapę typu Nuneza czy Jesusa), to prawdopodobnie też by mieli ogromną ilość goli. Czy to jest tak niemożliwe, skoro taki przeciętniak jak Ferran Torres strzela kiedy tylko wychodzi w pierwszym składzie?"
Pierwsza twoja wypowiedź z całego tego wątku.
Czyli co i gdzie przeinaczyłem?
Przecież napisałem ci co kto ile wygrał, strzelił i zdobył.
Nie obrażaj się ale wypisujesz głupoty mówiąc, że napastnik klasy Sorlotha osiągnąłby to samo na miejscu Lewandowskiego i tyle osób ci mówi, że nie masz racji, a ty dalej swoje.
Uczepiłeś się tych setek to miałeś nawet wczoraj w meczu odpowiedź - Sorloth miał setkę i ją zawalił. Oczywiście to się zdarza, ja to rozumiem, ty to rozumiesz ale według twojego toku rozumowania jest to piłkarz, który na luzie miałby więcej goli... No miałby nawet w Atletico ale i on nie wykorzystuje wszystkich setek tak jak każdy napastnik nawet piłkarz na świecie i w historii piłki nożnej.
---
Do bramek w LM też się nie odniesiesz bo po co nie?
Nie mówię, że Sorloth musi mieć 100 bramek bo po prostu nie grał tyle meczów co Lewandowski więc jest to niemożliwe ale napastnik klasy Lewandowskiego powinien jakąś bramkę w LM strzelić, a tymczasem Sorloth w tym sezonie LM nie grając w słabej drużynie nie strzelił ani jednego gola, a całe Atletico strzeliło dużo bo aż 22 bramki w 10 meczach.
Te twoje dywagacje serio są śmieszne i nie mają nic wspólnego z prawdą.
0
@AlexDark00 nie potrafię czytać? To raczej ty piszesz w taki sposób aby jak najbardziej umniejszać Lewemu. Przecież to oczywiste, że poza prime Ronaldo czy Suareza jest od nich lepszy. Jak już zresztą wielu ci tłumaczyli xg to efekt również umiejętnego ustawiania się. Lewandowski to jedna z najlepszych 9 w historii i takie są fakty.
0
@Stinger_ no jeśli twoim zdaniem w tym pierwszym poście napisałem to co ty sugerujesz post wcześniej, albo nawet teraz ("wypisujesz głupoty mówiąc, że napastnik klasy Sorlotha osiągnąłby to samo na miejscu Lewandowskiego") to zwyczajnie masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Moje tezy nie są trudne - pierwsza to że Lewandowski ma aż tyle goli więcej od innych napastników bo na przestrzeni CAŁEJ europejskiej kariery grał w superdrużynach i dzięki temu miał więcej okazji niż inni. NIE że Lewandowski jest słaby. NIE że marnuje dużo setek a inni nie. Druga teza to że w tej Barcelonie każdy niezły napastnik strzelałby dużo mając pewny pierwszy skład. NIE że Sorloth jest napastnikiem klasy Lewandowskiego. NIE że jestem pewien że strzeliłby tyle co Lewandowski. Możesz się z tym zgadzać albo nie, ale wypadałoby podać dlaczego a nie przeinaczać argumenty drugiej strony. Ja mam wrażenie że temat jest wyczerpany.
0
@shaun A nie pomyślałeś dlaczego to akurat Lewandowski gra w super drużynach, a nie Sorloth czy inny tej klasy napastnik?
Już ci odpowiem, bo jest od nich lepszy. Klopp, Guardiola czy Flick to wiedzieli/widzą dlatego woleli Lewandowskiego, a nie napastnika średniej klasy. On do tych klubów nie trafił przypadkiem tylko dlatego, że jest wysokiej klasy napastnikiem, który jest pewnym gwarantem bramek od wielu lat.
Sprawdził się w każdej lidze, drużynie i rozgrywkach w przeciwieństwie do Sorlotha i innych podobnych jemu klasą napastników.
Czy tak ciężko to pojąć?
Ale skąd wiesz, że każdy napastnik strzelałby dużo goli w tej Barcelonie? Skąd ta pewność skoro masa napastników ze słabszych lig, zespołów przechodząc do gigantów kompletnie przepadała?
Pierwszy z brzegu - Luka Jović w Realu? Przepadł totalnie, a teraz niezbyt sobie radzi w Milanie.
Przykład drugi, Randal Kolo Muani, przepadł w PSG i nawet po odejściu Mbappe nie potrafił pokonać Ramosa, który również szału nie robi.
Mało? Jackson Martinez, bombardier z Portugalii zniknął w Atletico jak dzieciak we mgle.
I na koniec najlepszy przykład - sam Alexander Sorloth, przepadł w Lipsku. I zanim powiesz, że Lipsk to nie zespół klasy Barcelony to odpowiem ci, że wiem ale żeby w całym sezonie strzelić ledwo 5 bramek będąc liderem ataku?
---
I podałem dlaczego się nie zgadzam. Pisałem przykłady. To ty nie potrafisz podać przykładu o który prosiłem już dużo, dużo wyżej, a więc jakiegoś piłkarza klasy Sorlotha, który wszedł do dużego klubu i z buta miał statystyki na poziomie najlepszych napastników.
Podasz taki przykład czy dalej będziesz udawał, że nie widzisz tego pytania?
A i nie zapominaj, że Lewandowski trzyma formę 15 lat co jest w pewnym sensie tak samo ważne jak umiejętności piłkarskie.
0
@Stinger_ zauważ jak znowu przeinaczasz to co piszę. Podkreślę tym razem: "druga teza to że w tej Barcelonie każdy niezły napastnik strzelałby dużo MAJĄC PEWNY PIERWSZY SKŁAD". Moje założenia są konkretne: musimy mieć drużynę która stwarza tyle okazji co obecna Barcelona (na palcach dwóch rąk można takie drużyny w tym wieku znaleźć) i kogoś kto zagrałby w takiej drużynie dużo meczów, niech będzie chociaż 2000 minut w lidze.
A ty mi na to odpowiadasz Sorlothem, który nie spełnia pierwszego warunku, albo Joviciem czy Kolo Muanim, którzy nie spełniają drugiego, albo Jacksonem Martinezem który nie spełnia obu.
Podałeś dlaczego się nie zgadzasz, to prawda, ja z kolei napisałem czemu się się z tym kontrargumentem nie zgadzam i uznałem że dlatego wyczerpaliśmy temat. A potem ty zacząłeś mnie podszczypywać i przeinaczać to co pisałem.
Jeśli mam jednak do tego wrócić - nie podam ci dużo przykładów bo po pierwsze, patrz wyżej: drużyn spełniających pierwszy warunek (nazwijmy go: średnia goli około 3 na mecz) jest niecałe 10 w całym wieku. Wszystkie miały tam z przodu ludzi topowych, nie niezłych czy średnich, więc ci średni, jeśli w ogóle tam byli, pełnili role marginalne (nie było szans żeby dobili do 2000 minut w lidze), ale z kilku takich przypadków które pograły na napadzie trochę więcej niż kilkaset minut (Morata 16/17, Choupo-Moting 22/23, Ferran Torres 24/25) można moim zdaniem argumentować że moja teza jest prawdziwa.
Możesz uważać że to zbyt fragmentaryczne dane, że jakby grali w pierwszym składzie cały czas to zjadłaby ich presja, cokolwiek - nie sprawdzimy kto ma rację, ale te dane istnieją, potwierdzają że nawet przeciętni napastnicy w takich drużynach mieliby dobre okazje i strzelaliby dużo goli, wczorajszy mecz też trochę to potwierdził. A to prowadzi mnie do ogólnej konkluzji że na pozycji środkowego napastnika nie twoje umiejętności są najważniejsze w tym ile goli strzelisz (CHOĆ NAPASTNICY SIĘ TYMI UMIEJĘTNOŚCIAMI RÓŻNIĄ, podkreślę to żeby nie było niedomówień, Lewandowski jest lepszy niż Morata, itd.), ale w jakim zespole grasz i ile dobrych okazji otrzymasz.
A że Lewandowski gra 15 lat - to jest właściwie standardowa długość kariery. Już od dwóch lat wykazuje zresztą ewidentne oznaki starości, ale obecna drużyna znakomicie to pudruje.
0
@shaun Widzę, że się nie dogadamy. Najwięksi trenerzy w historii futbolu stawiają Roberta Lewandowskiego bardzo wysoko w historii, a ty ciągle o jednym.
Dobra bo serio szkoda czasu. Mam nadzieję że tylko trollujesz bo jeśli naprawdę myślisz, że średniej klasy napastnik mógłby wejść w buty Lewandowskiego i każdego innego napastnika wysokiej klasy właśnie jak Polak i nie byłoby żadnej różnicy to już nie wiem czy to ja jestem głupi czy wszyscy trenerzy, eksperci są głupi czy po prostu ty się totalnie nie znasz na piłce zaglądając tylko w jedyne j słuszne statystki.
Patrząc tylko na statystyki to Modrić jest lepszym piłkarzem od Iniesty. Zgadzasz się?
"Wszystkie miały tam z przodu ludzi topowych, nie niezłych czy średnich, więc ci średni, jeśli w ogóle tam byli, pełnili role marginalne"
A czemu wszyscy mieli topowych napastników? Bo byli i są zwyczajnie lepsi.
Myślisz, że przypadkiem każdy duży klub wolał kupić za duże miliony napastnika zamiast wziąć za grosze zwykłego średniaka? No nie było to przypadkiem. Średniak nie da tyle co napastnik z wysokiej półki i nie tylko o bramki tu chodzi ale o wszystko inne włącznie z umiejętnościami czysto piłkarskimi, umiejętności ustawiania się, walki o pozycję, grę głowa itd.
"A że Lewandowski gra 15 lat - to jest właściwie standardowa długość kariery."
Że co? Podaj mi średniej klasy napastnika, który przez 15 lat grał na wysokim poziomie.
To nawet Karim Benzema mając długą i świetną karierę zwieńczoną Złotą Piłką miewał sezony w których kopał się po czole, a ty mi tu będziesz wmawiał, że to standardowa długość kariery - dla piłkarzy wysokiej klasy (i to nie wszystkich) to tak ale nie dla średniaków, a o nich mówimy.
"Już od dwóch lat wykazuje zresztą ewidentne oznaki starości, ale obecna drużyna znakomicie to pudruje."
Zgadzam się. Lewandowski od dwóch lat jest już słabszy niż wcześniej ale wciąż jest gwarantem dużej ilości goli, a żeby nie było to podam ci statystykę która pewnie i tak pominiesz:
Sezon 24/25 (wszystkie rozgrywki):
Robert Lewandowski: 38 bramek (43 mecze)
Harry Kane: 33 bramki (38)
Erling Haaland: 30 bramek (39)
Mohamed Salah: 32 bramki (44)
Kylian Mbappe: 33 bramki (46)
To wszyscy napastnicy podobnej klasy (Salah to może nie typowy napastnik ale statystyki Nuneza nieźle cię zmasakrują) grający w bardzo dobrych zespołach o odpowiedniej jakości.
Oczywiście jakieś różnice są zarówno w zespołach jak i samych piłkarzach ale jeśli Robert Lewandowski w wieku blisko 37 lat wypada na tle "młodzików" (Haaland czy Mbappe) tak dobrze, powiedziałbym że nawet lepiej od nich to znak, że nie masz racji bo idąc twoim tokiem rozumowania to nie ma już świetnych napastników skoro byle kto może ich zastąpić.
0
@Stinger_ "najlepsi trenerzy w historii stawiają..." lecisz tzw. argumentem z autorytetu - kolejna zagrywka kiedy nie wie się jak odpowiedzieć. Ja nie mówię co gada Simeone na standardowych formułkach dla prasy tylko dyskutuję z tobą na konkretny temat.
"Jeśli naprawdę myślisz że każdy średniej klasy napastnik mógłby wejść w buty Lewandowskiego..." to znów nie jest to co ja piszę, mimo że już naprawdę wielokrotnie i konkretnie formułowałem o co mi chodzi. Oczywiście że najlepsze kluby biorą najlepszych napastników i Lewandowski do takich należy, ja mówię że w porównaniu do całej światowej topki tak bardzo wyróżnia się na plus liczbą strzelonych goli bo sumując całą karierę miał najlepsze warunki do gry (najwięcej dobrych okazji na gola) z wszystkich tych napastników, a to wynika ze szczęśliwie ułożonej kariery, na co już nie miał wpływu mimo swoich niezaprzeczalnych umiejętności.
"Że co? Podaj mi średniej klasy napastnika który przez 15 lat grał na wysokim poziomie"
Ok, tu mój błąd bo nie doprecyzowałem że chodzi mi właśnie o topowych napastników. Kilka miesięcy temu zrobiłem takie porównanie, 30 dobrych napastników z tego wieku + Messi i Cristiano, przyjąłem założenie że bierzemy tylko ligi TOP 7 i liczyłem od kiedy dany zawodnik wskoczył do pierwszego składu (co najmniej 1800 minut, czyli 20 meczów), i do kiedy przestał spełniać takie warunki. Średnio wyszło że napastnicy zaczynali taką grę w wieku 20 lat i kończyli po 14 latach. Lewandowski zaczął tak grać w wieku 23 lat i właśnie mu leci 14 rok, więc wpisuje się w średnią. Ta jego domniemana "długowieczność" to trochę jak u Modricia, czyli wynika z późnego rozpoczęcia gry na topowym poziomie. Są inni tacy, jak Luca Toni albo Quagliarella. Długowieczny to był Francesco Totti.
Tabela strzelców którą mi dałeś (poza Salahem, to nie jest środkowy napastnik, ale tak, ON TEŻ MA TYLE GOLI BO MA W TYM SEZONIE DUŻO OKAZJI) tylko potwierdza to o czym piszę - masz pierwszy skład i dużo okazji w topowym klubie to nabijasz cyfry, nieważne czy masz 25 lat czy 35.
0
@shaun Nie, nie lecę z autorytetu bo nie rozumiem wielu sytuacji i decyzji trenerów choćby wymiary Eto'o na Zlatana przez Guardiolę. Oczywiście on miał swoje powody, być może poza sportowe ale moim zdaniem był to błąd co nie oznacza, że tylko ja mam rację bo Zlatan to również TOP napastnik. To, że się nie do końca sprawdził to inna sprawa.
Drugi akapit - no i znowu głównie szczęście. Najpierw piszesz, że napastnik klasy Sorlotha wchodzi w miejsca Lewandowskiego i strzela podobną ilość bramek (pierwszy twój komentarz w całym wątku), a teraz się tego wypierasz znów piszą o szczęściu.
Nie, Lewandowski nie miał szczęścia (tzn. miał ale nie dlatego grał w najlepszych klubach) tylko ciężko pracował na to żeby znaleźć się w takim miejscu w jakim był i jest.
Akapit trzeci - ale nie udowadniaj mi, że piłkarze klasy światowej światowej grają 15 lat na wysokim poziomie bo ja to wiem i sam to napisałem - tematem są napastnicy średniej klasy więc poproszę przykłady z nimi.
A co to tego, że Lewandowski zaczął trochę później nie oznacza, że tylko dlatego gra dłużej bo on wcześniej też grał w piłkę - oczywiście na niższym poziomie ale nie leżał i wypoczywał tylko ciężko zasuwał więc tym bardziej taka forma w wieku blisko 37 lat robi wrażenie.
Ostatni akapit - ale wiesz, że oni nabijają te statystyki bo sami są na wysokim poziomie?
Człowieku, gdyby bo inaczej to dzisiaj byśmy mówili o Nunezie jak o strzelcu na poziomie Lewandowskiego.
W takim razie dlaczego grając w takiej maszynie jaką jest Liverpool, mając obok siebie prawdopodobnie najlepszego piłkarza na świecie przez ponad pół sezonu strzelił w tym sezonie ledwo 7 bramek we wszystkich?
Coś ta twoja teoria się sprawdza tylko jeśli mówimy o wielkich piłkarzach, a jak przychodzi napastnik klasy średniej czyli Nunez to twoja teoria nadaje się do kosza i nagle moja zaczyna działać.
Aż ciekaw jestem co teraz wymyślisz z tym Nunezem, przecież gość według twojej teorii powinien mieć w tym sezonie minimum 40 bramek, a nie wiem czy do dychy dobije.
0
@Stinger_ z Nunezem stosujesz kolejną metodę manipulacji, czyli cherry picking - wybierasz najgorszy możliwy przykład żeby pasował, a ignorujesz całą resztę. Od 4 lat prowadzę statystyki ludzi którzy w ligach top 5 strzelili co najmniej 15 goli, ile mieli setek i jaką skuteczność. Mniej więcej o takich ludziach (nie o KAŻDYM MOŻLIWYM NAPASTNIKU) mówię że strzelaliby dużo goli w superdrużynach (znów - ja nie mówię że tyle co Lewandowski, chociaż wciąż mi wmawiasz że tak mówię! Być może trochę mniej, ale wciąż dużo). Nuneza nigdy nie było na tej liście, bardzo możliwe że dlatego że to faktycznie totalny kasztan, ale poza tym: on nie spełnia warunku nr 2 (stałe pierwsze miejsce w składzie), a co znacznie ważniejsze: nie jest główną strzelbą zespołu, więc porównanie np. do Lewandowskiego, który nigdy się z nikim nie musiał dzielić taką rolą, jest bezcelowe. Głównym strzelcem Liverpoolu jest Salah, jeżeli na siłę kogoś z tej drużyny brać do porównania to jego, nie Nuneza.
"co do tego że Lewandowski zaczął trochę później nie oznacza że tylko dlatego gra dłużej" z konkretnych danych o których ci mówiłem wynika że przede wszystkim dlatego, średnio po 13-15 latach gry w topowych ligach kończy się takie granie i Lewandowski się w to póki co wpisuje. Ciężkie zasuwanie i siłownia po treningu to jest taka mowa-trawa, z której nic nie wynika - na tym poziomie praktycznie wszyscy ciężko pracują zeby się na nim utrzymać, jedni pewnie trochę ciężej, drudzy lżej, a średnia lat spędzonych na topowym poziomie i tak jest podobna, więc ciężka praca nic nie tłumaczy. Lewandowski ciężko pracował żeby znaleźć się tam gdzie jest JAK PRAKTYCZNIE KAŻDY z tego poziomu, i do tego miał szczęście do drużyn JAK PRAKTYCZNIE NIKT z tego poziomu.
0
@shaun I już wiem, że sobie jaja robisz. Haha, "z Nunezem stosujesz kolejną metodę manipulacji, czyli cherry picking - wybierasz najgorszy możliwy przykład żeby pasował, a ignorujesz całą resztę."
Dałem ci przykład to odrzuciłeś bo nie pasuje ci do narracji i po drugie - ważniejsze - ignoruję całą resztę? Jaką resztę jak ty żadnego przykładu jeszcze nie podałeś (mam na myśli totalnych średniaków, którzy przyszli ze średniego klubu do mocnego i strzelali masę bramek). Chłopie optrzytomniej.
Jakoś Ferrana Torresa nie mającego pierwszego składu non stop przypominasz, a Nunez się nie liczy bo nie zawsze ma pierwszy skład, haha. Czytasz co piszesz?
I żeby nie było - Nunez przyszedł do Liverpoolu 3 sezony temu jako król strzelców ligi portugalskiej.
Liverpool był wtedy mocny tak jak mocny jest dzisiaj.
W każdym sezonie jest ważnym piłkarzem - nie zawsze ma pierwszy skład ale gra dosyć dużo - w każdym razie więcej od Torresa. W żadnym sezonie w Liverpoolu nie przekroczył 20 bramek, raz tylko przekroczył 15.
Jeśli to nie jest dobry przykład to znak, że wybierasz sobie piłkarzy żeby pasowali pod twoją narrację.
---
Haha, Lewandowski pracował jak każdy ale miał szczęście jak nikt.
Przestań bo ze śmiechu nie wyrobię.
Nie wiem co tam bierzesz/pijesz ale dasz trochę?
Dobra faza widzę.
Kolego odlatujesz mocno. Nie chcę być złośliwy ale jeśli już brniesz w te głupoty to chociaż bądź obiektywny.
Nuneza odrzucasz bo nie zawsze ma pierwszy skład, a Torresa bierzesz pod uwagę bo? Bo nie zawsze ma pierwszy skład.
Przecież przeczysz sam sobie. Nie widzisz tego?
Niemożliwe nie istnieje.
0
@Stinger_
Mówiłem już że nie przedstawię ci przykładów bo takich przypadków praktycznie nie ma. Jak Joselu zaliczy dobry sezon w średniaku i idzie do Realu to idzie tam jako zapchajdziura, i może zapewnić finał Ligi Mistrzów w kilka minut, a nijak to nie zmieni jego statusu. Wszyscy napastnicy uznawani za klasowych byli kiedyś na takiej liście 15+ goli, ktoś ich wyłowił i dał im prawdziwą szansę w mocnym klubie. Oceniamy ich post factum jako wielkich bo dostali taką szansę, to mam na mysli mówiąc o szczęściu w karierze - Lewandowski dostawał takie szanse w idealnych momentach w idealnych klubach, lekkie zmiany i efekt motyla by go popchnął w inną stronę. Przykładowo - Ronaldo miał slaby sezon w United? Ława z której już nie wstał i wylot z klubu. Suarez przestał spełniać oczekiwania? Nara, spadaj do Atletico. Lewandowski zaliczył slaby sezon i ewidentnie się starzeje? Dzięki za wszystko Robert, masz tu bilet do Arabii, Xavi chce cię sprze... a nie, nowy trener ma tego samego agenta co ty, zostajesz. Czy w tych trzech historiach ci napastnicy mieli wpływ na to jak się to potoczyło? Żadnego.
"Liverpool 3 sezony temu był tak mocny jak dzisiaj". W życiu. Byli na 5 miejscu w tabeli. Od dwóch sezonów są mocni, dopiero w tym bardzo mocni, a akurat w tym Nunez nie ma miejsca w składzie. Przez dwa sezony Nunez zagrał 27 meczów jako napastnik w pierwszym składzie i strzelił 16 goli. Not great, not terrible, a jak popatrzysz że przez te dwa sezony Salah podchodził do 16 karnych, a Nunez do jednego, to chyba wiele nie ryzykuję mówiąc że miałby lepsze staty przy roli pierwszego strzelca zespołu. Poza tym pisałem o tej Barcelonie, z tego sezonu, ją oglądam regularnie i widzę jak to wszystko niewiarygodnie hula, a Ferran jak wychodzi w pierwszym to ładuje, choć bliżej mu do Nuneza niż Lewandowskiego.
W ogóle ta dyskusja dość mocno odbiegła od tego co ja w ogóle miałem na myśli kiedy się zaczynała - że w tej Barcelonie postawić na napadzie średniaka i też strzeli dużo, a że Lewandowski w pierwszym składzie strzeli w lidze 30+, a Ferran miałby może bliżej 20+? Najpewniej tak, ale clou sprawy w kontekście Barcy było dla mnie że wielkiego wpływu na grę to nie będzie miało.
1
@shaun No właśnie, a dlaczego taki Joselu był tylko rezerwowym? Bo nie nadawał się na nic więcej.
I nie, nie zgadzam się z tym, że każdego wywalają, a Roberta trzymają bo ma szczęście. Oczywiście nie twierdzę, że wcale go nie miał bo miał ale każdego piłkarza w ten sposób można ocenić.
Chodzi mi o to, że Robert Lewandowski wciąż daje radę, a przypominam ci, że trafił na najgorszy okres Barcelony od lat. Dopiero w tym sezonie Barca zaczęła grać dużo lepiej.
Z tym, że każdy klasowy napastnik kiedyś dostał szansę to się zgadzam ale ponownie napisze to samo - dlaczego Lewandowski teraz jest w hierarchii dużo wyżej od wielu innych napastników klasy Sorlotha? Bo dostał szansę i ja wykorzystał.
Darwin Nunez dostał szansę i jej nie wykorzystał. Do kogo masz o to pretensje? Wielu było takich co dostawali szanse ale ich nie wykorzystywali, a Robert wykorzystał więc dlatego jest ponad nimi. To jest pewna umiejętność, a nie szczęście.
I nie, nie prawda, że wstawimy za Lewego zwykłego średniaka i też postrzela. Ile razy jeszcze będziesz powtarzał ten farmazon?
Pamiętasz sezon życia 19/20 Timo Wernera w Lipsku? Oczywiście zaraz powiesz, że stosuje kolejną metodę manipulacji ale gość poszedł do Chelsea, a więc świetnego zespołu i co? Dwa sezony, pierwszy skład i przepadł... Dlaczego? Możesz mi to wytłumaczyć?
Zwykły napastnik klasy średniej po kapitalnym sezonie w średnim klubie w Bundeslidze ginie w poważnej piłce. Skoro tak łatwo strzelać bramki w mocniejszym zespole to dlaczego przepadł?
Co, też zły przykład?
Ja podaję ci idealne przykłady, przykłady napastników klasy średniej po bardzo dobrych sezonach, którzy udowodnili, że nie jest łatwo wejść do drużyny w której jest ogromna presja na wyniki, na trofea dlatego tacy nie dają rady.
Poza umiejętnościami piłkarskimi itd. musisz mieć też mental, a Lewy to ma, Lewy to jest marka, która najprawdopodobniej sprawdzi się wszędzie, a tylko mały procent napastników klasy średniej dostając szanse w dużym klubie się sprawdzi. Reszta albo będzie zwykłymi przeciętniakami (Nunez), zmiennikami (jak Ferran czy Joselu) albo totalnie przepadnie, zginie jak ostatnio Timo Werner.
Możesz prowadzić tam sobie jakie chcesz statystyki, liczyć setki, procenty strzelonych goli ale na końcu i tak weryfikuje boisko, a historia pokazuje, że wejść na poziom Lewandowskiego jest bardzo trudno, czy to mając szczęście czy nie i byle kto na takim poziomie się nie pojawi także te twoje dywagacje można wyrzucić do kosza bo inaczej dzisiaj nie mówili byśmy o Lewandowskim, a o Nunezie czy Wernerze ale jak widać nie podołali dostając wielką szansę..., a Lewandowski wciąż daje radę.
Co ty myślisz, że jak ktoś będzie kopał się po czole to będą go trzymać latami? Lewandowski poza pierwszym sezonem w BVB gdzie był typowym rezerwowym (i tak spisywał się dobrze) zawsze się sprawdzał i zawsze gwarantował duże liczby.
To różni jego od tych wszystkich Nunezów czy Wernerów. Szczęście jest potrzebne ale trzeba umieć go wykorzystać, Lewandowski to wykorzystał, wycisnął ile się dało. Nie moja, nie jego ani nie twoja wina, że Nunezy i inne Wernery tego nie potrafią ale nie musisz ich z tego tłumaczyć.
1
@shaun
Lautaro Martinez ma pełne zaufanie w Interze od 6 sezonów i w żadnym nie strzelił nawet 30 bramek, a Inter to najlepsza drużyna Serie A, jak patrzeć tylko na te 6 ostatnich sezonów. Lewy regularnie strzelał po 40, a przecież w Bundeslidze masz 4 spotkania mniej do rozegrania. W asystach również Lautaro znacznie ustępuje Lewemu.
1
@shaun Swoją drogą, to można wiedzieć, skąd czerpiesz tą statystykę "setek", które mieli napastnicy, którą zbierasz od 4 lat?
0
@Stinger_ Werner to tylko powierzchownie dobry przykład. Poszedł do zespołu ze średnią goli ledwo ponad 1,50, rzucali go po skrzydle, większość sezonu Chelsea tłukła się gdzieś dalej w tabeli. Gdzie to porównywać do obecnej machiny Barcy.
Chelsea w ogóle to od dłuższego czasu zespół-pułapka dla napastnika, to samo Manchester United. Mówi się że Gyokeres może iść do United, jeśli to zrobi to moim zdaniem spali karierę. I tu jest potrzebny ten element szczęścia o którym mówię - jak niby przewidzieć do jakiego klubu powinien teraz iść żeby wskoczyć na najwyższy poziom i tam zostać? Czy Lewy idąc do 5 zespołu Bundesligi mógł marzyć że to zaraz będzie klub na poziomie finału Ligi Mistrzów i będzie trampoliną do ogromnej kariery? Na takie rzeczy nie ma się wpływu.
Piszesz że Lewy przyszedł do Barcy w kryzysie - do Barcy w kryzysie to przyszedł nie wiem, Aubameyang albo Depay, Lewy przyszedł już do dobrej Barcy. I strzelał w niej "dobrze". A zaczął strzelać na potęgę dopiero jak Barca stała się znowu potęgą. Jak wchodzi do składu tej Barcy średniak to też strzela na potęgę. Tylko o to mi chodzi - nie widać różnicy, więc nie widzę sensu w hymnach pochwalnych na cześć Lewego.
Dobra, podziękuję już chyba za dyskusję. Bardzo długo piszemy i trochę już wysiadam, a każdy zostanie przy swoim zdaniu. Mimo wszystko dzięki za polemikę, trzymaj się!
0
@kanver_ Lautaro nie jest jedynym napastnikiem, zazwyczaj grał z Lukaku który też strzelał karne, czy teraz z Marcusem Thuramem. Średnio ma 26 setek na sezon, NAJMNIEJ ile miał Lewandowski w Bayernie nie licząc pierwszego sezonu to 44, jest główną strzelbą, strzela wszystkie karne. Inter nie strzela tyle goli co Bayern czy teraz Barcelona. Jabłka porównywane do gruszek.
Statystyki niewykorzystanych setek biorę z SofaScore, wykorzystane liczę z understat, arbitralnie przyjmując xG 0.20 i więcej jako setkę.
1
@shaun Okej, ale nie możesz winić Lewego za to, jak dobry jest w wykonywaniu karnych :) Gdyby Lautaro nadawał się do tego rzemiosła, to też by to robił. To, że grał z Thuramem i Lukaku - być może, gdyby był lepszym napastnikiem, to taktyka byłaby ustawiana wyłącznie pod niego. A być może nie, nie oglądam regularnie Interu więc tutaj rozumiem twój argument.
Natomiast co do tego, że Inter nie strzela tyle goli co Bayern (to tylko liga, mam nadzieję że mi wybaczysz ale tak jest szybciej sprawdzić).
Średnia z okresu, gdy Lautaro odgrywał pierwszoplanową rolę (ostatnie 6 sezonów) - 78,5
Średnia z okresu, gdy Lewandowski grał w Bayernie (8 sezonów) - 90,6
Różnica rzędu 12 bramek. Ty mówisz - lepsza drużyna. Ja mówię - lepszy napastnik. Bayern w tym okresie strzelał najwięcej bramek w 3 ostatnich sezonach Lewego - jego prime, gdy strzelał najwięcej w karierze.
Co to tych setek, to traktowanie 0,2 xG jako setkę jest dość nisko zawieszonym sitkiem, ale jak wolisz. Understat i Sofascore mają trochę inny przelicznik, więc też lepiej tego nie łączyć. No ale to już czepianie z mojej strony. Problem leży gdzie indziej, bo jak mniemam przyjmujesz, że dojście do takiej sytuacji jest w niewielkim stopniu zasługą strzelca, jego umiejętności dostosowania się do sytuacji, instynktu, czy też czegokolwiek, co zrobił przed strzałem. To, że Lewy dochodził do większej ilości sytuacji nie jest tylko zasługą serwisu. W odpowiednim miejscu musi stać odpowiedni człowiek i zrobić swoją robotę. To, że ktoś nie miał wielu setek, albo miał małe xG to jest również jego problem.
0
@shaun Chelsea to wtedy zwycięzca LM, jest to bardzo dobry przykład, a ilość bramek? No nie strzelali bo się do tego co niektórzy nie nadawali (Werner) no to w czym problem?
Ty rozumiesz, że Chelsea tych bramek nie strzelała bo Werner nie potrafi tego robić, a nie dlatego że Werner źle trafił - on tam pisze strzelać bramki, a nie na wakacje. Jesteś w stanie to zrozumieć?
O czym ty teraz piszesz? Jaki piąty zespół Bundesligi? Timo Werner poszedł do Chelsea czyli do czwartej wtedy drużyny (tyle samo punktów co trzecia drużyna), a w pierwszym sezonie Wernera w Chelsea wygrali Ligę Mistrzów.
To nie jest klasowy i mocny zespół?
To porównujesz do piątego zespołu Bundesligi? Aha.
I ponownie o średniaku, który strzelałby na potęgę w Barcelonie. Ty w ogóle wiesz co piszesz?
Pamiętasz Davida Villę? Nawet on w swojej bardzo dobrej formie, mając pierwszy skład, mając jedną z najlepszych drużyn Barcelony w historii nie strzelał masę bramek bo w pierwszym sezonie strzelił "ledwo" 23 bramki w 50 meczach.
Zaufanie totalne, napastnik klasy światowej, świetną drużyna, a statystyki Villi słabsze niż Lewandowskiego w wieku 34-37 lat w drużynie będącej w kryzysie.
Czyli jaki z tego wniosek? Oczywiście wiem, zaraz wymyślisz jakąś bajkę i powiesz, że grał z Leo Messim dlatego strzelał mniej.
0
@kanver_ Nie mamy szans. Na wszystko ma wytłumaczenie i cały czas trzyma się tych setek kompletnie nie zważając na choćby to co do niego piszesz.
Według niego napastnik tylko stoi w polu karnym, na nie wiem piątym metrze i dobija na pustą, a czasem wywalczenie pozycji, dobre ustawienie jest ważniejsze niż sama akcja tym bardziej jeśli pilnuje takiego napastnika większa ilość obrońców, a Lewandowski nie raz był podwójnie kryty.
On chyba mecze ogląda na flashscore i sofascore bo to jest niemożliwe co on wypisuje.
W ogóle nie dociera do niego, że więcej bramek zespołu może być też zasługą posiadania lepszego napastnika, a nie tylko lepszej drużyny.
Rzuty karne - właśnie rzuty karne też trzeba umieć wykorzystać, nie ma w tym temacie zawodnika idealnego nie mylącego się ale akurat Robert należy do czołówki najlepiej wykonujących rzuty karne. Oczywiście on pewnie powie, że to szczęście i fart, a to kolejna umiejętności wyuczona, a nie dostarczona na tacy czy szczęściem.
Wielu piłkarzy ma problem z tym elementem, a Polak jest jednym z najlepszych zawodników wykonujących rzuty karne dlatego je wykonuje.
Kolejna sprawa to zaufanie do ewentualnego strzelca - to także jest w pewnym sensie umiejętność - dany trener zaufał Lewandowskiemu w tej sprawie bo wie, że jest w tym świetny i nie zawodzi.
Niestety według kolegi wyżej Lewandowski to słabeusz (ma to wychodzi), którego byle kto może zastąpić i drużyna nic nie straci, a według mnie jest to nieprawdą i tylko ktoś uprzedzony do Lewandowskiego może napisać taką głupotę.
0
@kanver_ znaczy Lautaro też strzela karne, chodziło mi o to że nie był jedynym wykonawcą i to też zawsze te parę goli mniej.
Tę różnicę w golach ciężko tłumaczyć osobą napastnika który niby swoją osobą miałby generować więcej xG, to po prostu siła drużyny. Zwłaszcza że Serie A ma 4 kolejki więcej, więc de facto różnica jest nawet większa niż ta średnia którą wyliczyłeś. Inter strzela dużo goli i taki Lautaro jest w sytuacji wielu dobrych napastników na przestrzeni dziejów - gra w bardzo dobrej drużynie w której może kręcić się koło 20 goli ligowych. To samo miał Lewandowski w Dortmundzie albo na początku w Barcelonie. Ale Bayern, czy inne superkluby które zaczęły powstawać gdzieś w poprzedniej dekadzie, to jakaś oddzielna kategoria, rekiny żarłacze mielące plankton na swojej drodze i stwarzające niespotykane dotychczas ilości sytuacji. Rola napastnika w generowaniu xG jest tutaj prawie przezroczysta. Sezon po odejściu Lewego, w sezonie gdy miotali się na ataku od Sadio Mane do Choupo Motinga, Bayern strzelił 92 gole w lidze. Już z Kane'm 94. Sezon przed przyjściem Lewego 94. Dwa sezony przed - 98. Lewandowski trafił w IDEALNY czas na 8 lat w takim klubie. To on bardziej korzystał z xG drużyny niż sam na nie wpływał, nawet jeśli w jakimś stopniu to robił.
0
@Stinger_ dobry Jezu kolejny raz udowadniasz że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, mieszasz i plączesz wszystko ze wszystkim, np. to że piszę o Lewandowskim przechodzącym do tylko niezłej drużyny jaką była wtedy Borussia, i że w najśmielszych snach nie mógł przypuszczać jak wielka drużyna tam powstanie, z tym że Werner przyszedł do kompletnie zawodzącej Chelsea strzelającej mało goli - tak, to nie jest wielki i klasowy zespół tylko dlatego że mieli wiosnę konia w LM.
Oczywiście że David Villa miał słabsze statystyki niż obecny Lewandowski, jak miał nie mieć skoro musiał latać nawet na skrzydle bo centralna pozycja była zabetonowana przez Messiego, i od Henry'ego do Suareza każdy napastnik był na tym ogromnie stratny pod względem indywidualnych statystyk. Zlatan był tak tym wkurwiony że już po pierwszym sezonie zrobił wypad. Lewandowski jest pierwszym napastnikiem który ma swobodę zbierania większości sytuacji w ataku dla siebie, i to też jeden z powodów dla których może tu tyle strzelać.
0
@shaun
No nie wiem szczerze, czy jest coś co by cię przekonało. Mi na przykład wystarczą takie statystyki:
Piłkarze, którzy w XXI wieku strzelili 30+ goli w Bundeslidze:
5x - Robert Lewandowski
1x - Harry Kane
1x - Aubameyang
Piłkarze, którzy w XXI wieku strzelili 35+ goli w TOP 5 lidze:
5x - Messi
4x - Cristiano Ronaldo
2x - Lewandowski
1x - Suarez, Harry Kane, Ibrahimović, Cavani, Higuain, Immobile, Haaland
Bayern nie jest jedynym potworem - jest Barca, Real, City, PSG, pojawiało się wiele świetnych drużyn, które miały kapitalne pojedyncze sezony. A jednak tych piłkarzy nie jest dużo. Trzeba mieć to coś, by znaleźć się tutaj. Przez PSG przewinęły się dziesiątki dobrych napastników, ale tylko Ibra i Cavani się tu znaleźli. Póki co tylko Messi, Ronaldo i Lewy potrafili to powtórzyć.
0
@kanver_ "nie wiem czy jest coś co by cię przekonało" tylko przekonało do czego? Ja argumentuję czemu poleganie na suchej statystyce goli w ocenie napastnika jest mylące, bo liczy się ile ma okazji i STĄD biorą się te suche cyfry na koniec. Ty mi w zamian teraz podajesz... suche statystyki goli. Aha.
Lewandowski nie ma w zeszłym sezonie hulającej maszynki do tworzenia okazji i ledwo wyskrobuje 19 goli. Na nic jego rzekoma umiejętność generowania xG. Ma taką maszynkę w tym sezonie - zapewne przekroczy 30 goli. Kane trafi w Tottenhamie na słabszy sezon - sorry memory, nie wyskrobie 20 goli, chociaż słaby nie jest. Kane przechodzi do Bayernu - nie spadnie poniżej 20 goli, choćby nie wiem ile set marnował (polecam zobaczyć sezon 18/19 Lewandowskiego - a setek miał wtedy prawie tyle co kiedy bił rekord Mullera).
Właśnie kto dobry trafi do takiego PSG czy City to będzie miał bardzo dużo setek i będzie strzelał bardzo dużo - nie mówię przecież, wbrew temu co mi wmawia Stinger, że każdy jasiek to zrobi. Cavani jest chyba jedynym piłkarzem którego mam w tabeli ze skutecznością gorszą niż Lewy - a i tak walnął 35 goli w sezonie gdy tylko miał mnóstwo setek. Od 2015 roku sezony że ktoś przekrocza 30 goli są codziennością, gdzie przez wcześniejsze 30 lat były wydarzeniem. Dla mnie to był przyczynek do zastanowienia - z czego to może wynikać? Napastnicy się zrobili tacy niewiarygodni? Immobile jest o tyle lepszy niż Inzaghi? Lewandowski niż van Nistelrooy? Kane niż Henry? Nonsens.
Moja teoria moim zdaniem lepiej tłumaczy przyczynę tego wszystkiego i pomaga to zrozumieć. Jeśli komuś wystarczają suche gole i podniecanie się nimi bez kontekstu - to przecież piłka jest dla każdego i każdy może mieć swoją zajawkę.
0
@shaun Ja mieszkam, plącze i mam problem z czytaniem ze zrozumieniem? Aha.
Tak wiem, Chelsea to słaby zespół, a Werner gdyby chciał to by w Barcelonie strzelił 150 goli w sezon.
Jesteś niesamowity. Wymyślasz nieźle rzeczy, naprawdę.
Wszyscy mieli pecha tylko Lewandowski to dziecko szczęścia.
Szczerze? Mam dość spierania się bo jak ktoś ogląda mecze na sofascore to do różnych wniosków może dojść poza tym co jest naprawdę na boisku.
Sorloth, David, Nunez, Werner i Lewandowski - którego wybierasz do swojej drużyny?
---
Aha i ja ci nic nie wmawiam. To są twoje słowa: "a jakby do DZISIEJSZEJ Barcy, tej konkretnej, z tego sezonu, wstawić Davida czy Sorlotha (czyli niezłego napastnika, nie fajtłapę typu Nuneza czy Jesusa), to prawdopodobnie też by mieli ogromną ilość goli."
To ci wmawiam co sam napisałeś i jeszcze raz napisze, że nie masz racji. Oczywiście że Lewandowski czy Kane korzystają z drużyny bo to jest sport zespołowy i żeby zespół wygrywał i dany piłkarz miał liczby to musi pomóc cała drużyna.
Nie wiem skąd w ogóle pomysł, że jeden piłkarz sam sobie zrobi asystent, poda i strzeli bramkę ale do tego potrzebni są odpowiedni ludzie, a Lewandowski całą swoją karierą udowodnił, że jest odpowiedni by grać w TOP klubach za to średniacy jak Nunez czy Werner udowodnili, że nie są i sobie z tym nie radzą (to, że ty ich odrzuciłeś nie oznacza, że masz rację bo nie pasują ci do narracji więc udajesz, że ich słabych sezonów w TOP klubach nie było) więc te wszystkie twoje statystyki setek są mało warte skoro Nunez czy Werner nie mają mentalu by w ogóle dojechać do gry w wielkim klubie.
Zrozum, że bez względu na to kto na jakiej pozycji gra, nie ważne jakie ma umiejętności nie zawsze sprawdzi się w każdym klubie.
Polecam obejrzeć jakiś mecz, a nie śledzić sofascore.
Ja oglądałem Lewandowski, Kane'a czy Henry'ego i najlepszym strzelcem jest Lewandowski ale patrząc na całokształt tego co robili na boisku nie wiem czy wyżej nie dam Henry'ego i nie dlatego, że miał mniej setek ale dlatego co robił na boisku.
Tak samo jak z Ronaldinho. Jego statystyki są dużo gorsze od Ronaldo i Messiego ale czystym skillem, magią postawie Ronaldinho wyżej, nie wiem czy nad Leo ale na pewno nad CR ale jeśli wybieramy TOP piłkarzy w historii patrząc na całokształt niestety z bólem serca ale nie mogę dać Ronaldinho przed Ronaldo mimo że moim zdaniem umiejętności mi wyższe.
0
@Stinger_ Lewandowski. Dzięki za dyskusję jeszcze raz, dla mnie już naprawdę pora "wylogować się do życia". Trzymaj się.
0
@shaun No właśnie. Czyli tyle z twoich statystyk.
Statystyki to naprawdę bardzo fajna rzecz ale koniec końców nikt normalny nie powie, że wybrałby jakiegoś jaśka lub nie da w hierarchii napastników Lewandowskiego na niskiej pozycji bo zmarnował 15 setek więcej.