- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 508 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
RanDiFCB
1
@AlexDark00 a to tylko oni płacą więcej za prąd? gaz? "ciągłe rosnące koszty wszystkiego?... » Czytaj dalej
166 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 508 Culés
8
Chciałbym się z Wami podzielić moją bardzo ogólną wizją kadencji Trumpa. I zaznaczam, ze to wyjątkowo post na serio. Jak ktoś się chce poszczypać to nie dzisiaj, a jak ktoś chce przedstawić swoją predykcję to zapraszam. Może za rok, dwa wrócimy i zobaczymy czy cokolwiek się sprawdziło. Reszta w komentarzu
13
@arasz1819 Otóż wg mnie Trump jako wybitny cynik w dużej mierze pozyskał wyborców tych najsłabszych, czyli ubogich, odczuwających każdą podwyżkę, średnio się odnajdującą w życiu itd serwując im taką wizję, że jak wrócę to będzie tak jak było za mojej pierwszej prezydentury. To jest grupa liczna, dosyć łatwa do pozyskania, ale Demokraci zupełnie do niej nie dotarli, ale to jest grupa, która jednocześnie najszybciej się zniechęca, bo chce zmian na już. Trumpowi na nich nie zależy, bo oni byli potrzebni do zrobienia wyniku i uzyskania prezydentury. Nie są też potrzebni w przyszłości, bo Trump już trzeciej kadencji nie będzie, a on wg mnie ma gdzieś czy po nim będzie republikanin czy demokrata. Liczy się tu i teraz i jego 4 lata. Obstawiam, że po roku, może półtorej jego notowania będą fatalne. Dlaczego? Dlatego, że on nie będzie zainteresowany polityką wewnętrzną. Ludzie idąc do urn mówili, że za Trumpa było taniej. Lepiej się żyło. Jasne, że było bo rządził w latach 2016-2020, czyli przed tym jak świat stanął na głowie. Nikt nie przywróci cen z tamtych lat. Będzie tak samo drogo, albo drożej. Swoją drogą jak on mógł przegrać po takich świetnych rządach w stosunkowo dobrych czasach? Może nie było wcale tak wesoło. Ale do brzegu. Wg mnie Trump się skupi tylko i wyłącznie na sprawach międzynarodowych, żeby zostawiać po sobie jakąś wielką rzecz. Być może to będzie coś dobrego, nie wiem, ale raczej jestem pesymistycznie nastawiony jako obywatel UE. Grunt żeby to było wielkie, z rozmachem, zwycięskie itp. Tylko zastanawia mnie co zrobi Vance, dla którego kolejne wybory będą bardzo ważne, bo będzie chciał być następcą. I on nie może olać polityki wewnętrznej. Jakoś nie widzę tego, że jeden działa tu drugi tam, bo to jednak samiec alfa jest wszędzie i wszystkim dowodzi. Obstawiam konflikt między nimi w trakcie kadencji. No i jedyna rzecz wewnątrz kraju jaką będzie zainteresowany Donald to zemsta na swoich wrogach oraz robienie dobrze miliarderom, którzy sporo zainwestowali w jego kampanię i trzeba ich spłacić. Po 4 latach obstawiam, ze wrócą Demokraci do władzy. Przypominam, że to tylko przewidywania i to człowieka, który nie lubi Trumpa jednak wierzę, że mogą się sprawdzić.
Komentarz usunięty
48
@Koorsik Gość napisał swoje przemyślenia bez jakichkolwiek przytyków, obrażania i czegokolwiek złośliwego względem drugiej strony, wszystko sensownie i na spokojnie, a Ty pieprzysz coś o pieczeniu. Niektórym z Was to już naprawdę totalnie się odkleiło... wstyd.
3
@arasz1819 Czyli celował w najbiedniejszych ale pomogli mu milionerzy.
I nie rozmawiał z Vancem o tym co zamierzają zrobić w polityce wewnętrznej oraz zewnętrznej?
Ogólne mało mnie to kto wygrał u Amerykańców. Ale obstawiam żadnych większych zmian.
9
@PatrykBarca a w czymś się wyklucza celowanie w najbiedniejszych przy użyciu miliardów najbogatszych? Chyba tak wyglądają kampanie.
Może i rozmawiali z Vancem, ale to co faktycznie zrobi to jest inna bajka.
@macio_944 dawaj swoje przemyślenia, olej gościa, ja pisałem, że szczypać się tutaj nie chcę tylko zostawić coś co zweryfikujemy za czas jakiś jak dożyjemy
3
@arasz1819 Ciekawie to napisałeś i w większości się z Tobą zgadzam.
Dla mnie te wybory, to były na zasadzie win-win. Wygrałaby Kamala, to byłbym spokojniejszy o rodzinę w Polsce, wygrał Trump (a co najważniejsze, obie izby są z większością Republikanów), jestem spokojniejszy o mój portfel... z którego w razie potrzeby pomocy rodzinie mogę skorzystać.
Dodam, że też nie pałam miłością do tego kłamcy i mizogina.
0
@arasz1819 Przemyślenia jutro ogarnę, dzisiaj już mi się nie chce :P
Ogólnie w większości się zgadzam.
1
@kamyk_23 No i ok, ale jak widzisz tę prezydenturę przez 4 lata? Zakończy ją w wielkim stylu? Zadba o Amerykanów? Bo wg mnie jesteście na ostatnim miejscu u niego. Już mu niepotrzebni nigdy więcej. Oczywiście to tylko domysły.
2
@macio_944 git, dopisz i będzie fajnie kiedyś wrócić i zobaczyć czy się mocno myliliśmy, lekko, a może trafna wizja :]
1
@arasz1819 taktyk na później
1
@Kgorecki2500 no od Ciebie to liczę na konkrety
9
@arasz1819 Ani nie przepadam za Trumpem, ani za Kamala, ale Twoje przewidywania wygladaja dosc sensownie bazujac na dotychczasowych dokonaniach kukurydzianowlosego. Najbardziej niepokoi mnie jak potocza sie losy Ukrainy i na jak duzo Trump pozwoli Putinowi.
3
@JimMorrisonFCB Jakbym chciał tu opisywać każdy aspekt jego prezydentury to post miałby mulion linijek. Wiadomo, że my czekamy na to co będzie z Ukrainą. Ja jednak chciałem tak spojrzeć trochę oczami tych bądź co bądź biednych ludzi, którzy z taką nadzieją w oczach liczą na poprawę swojego życia tam w USA. Wg mnie tej poprawy nie będzie i oni szybko się odwrócą.
5
@arasz1819 Jego wyborcy niczym się nie różnią od wyborców PiS-u i Konfederacji. Nie ważne co zrobi i tak będą mu przyklaskiwać... nie licząc tych, którzy są siłą gospodarki amerykańskiej, czyli średnio-zamożnych, bo ci najwięcej stracą na zapowiadanych zmianach, które obwieścił Trump wespół z Muskiem.
Biedota i tak nie odczuje cięć w zdrowie, bo i tak z tego nie korzysta (będą nadal umierać w ciszy), za to odczuje to klasa średnia... i tutaj zaczną się dymy - przewiduję jakieś 2 lata względnego spokoju, później już różowo nie będzie i zaczną się pretensje.
Nie do pogodzenia wydaje mi się również polityka Trumpa i Vance'a.
Vance - zagorzały (kiedyś) przeciwnik "pomarańcza" sprytnie wlazł mu w 4 litery, żeby zaistnieć na poważnie na scenie politycznej... ale gdy już stanie się bardziej rozpoznawalny, to nie wróżę im dwóm miesięcy, czy lat miodowych... cóż, okaże się w praniu:-)
Na arenie międzynarodowej Trump pójdzie za rączkę z Putinem. Dla niego Europa się nie liczy ( i tutaj Polska może być gamechangerem, bo gospodarka coraz silniejsza a z Tuskiem się liczą), mając w tle wojnę handlową z Chinami, zostaje jeszcze Bliski Wschód - tam bez rewelacji, Izrael może liczyć na niego, bo amerykańskie finanse trzymają w ręku ludzie żydowskiego pochodzenia.
1
@arasz1819 Jasna sprawa, jesli chodzi o polityke wewnetrzna to bylo to typowe mydlenie oczu i kielbasa wyborcza byleby osiagnac efekt.
1
@arasz1819 a ja jestem ciekawy co by musiało się wydarzyć żebyś za 4 lata napisał: "pomyliłem się, Trump jednak był dobrym prezydentem".
0
@arasz1819
Obywatel UE? Jesteś zwolennikiem federalizacji?
1
@kamyk_23 o właśnie. Moje spostrzeżenia to takie z za oceanu, Ty widzisz to bliżej. Z tym konfliktem Vance-Trump to pisałem nawet nie myśląc o tym jakie rzeczy kiedyś Vance pisał o Trumpie. Co dodatkowo go uprawdopodobnia. Z tą rączką z Putinem bym dyskutował, bo jednak jemu jest potrzebny SUKCES, a nie tylko takie dogadanie się. Każdy wie, że zawieszenie broni na chujowych warunkach to żaden sukces. Może jednak wymyślą coś lepszego. Zobaczymy
1
@IronMan43 w sprawach międzynarodowych gdzie akcja toczy się pomiędzy Stanami, Chinami, nawet Rosją, to ja jestem obywatelem UE. Ale jak już pytasz to jestem zwolennikiem większej federalizacji, bo w przyszłości tylko to będzie miało sens żebyśmy nie zostali trzecim światem.
0
@J4no może np to, że będzie dobrym prezydentem. Ale tutaj piszemy o naszych przewidywaniach więc skoro jesteś pewny jego dobrej prezydentury to opisz w kilku zdaniach to i kiedyś wrócimy. Chyba nie takie straszne, co?
0
@arasz1819
Cóż… pozostaje mieć nadzieję, że Unia Europejska pójdzie śladem swego wielkiego poprzednika.
0
@arasz1819 gdzie napisałem że jestem pewny jego dobrej kandydatury?
Podaj konkrety co musiało by sie wydarzyć żeby Trump był dobrym prezydentem.
Odpowiedź "musiał by być dobrym" jest śmieszna. To tak jakbym w swoich przewidywaniach zawarł że Trump przez 4 lata będzie dobry jeśli będzie dobry a jesli będzie zły będzie zły.
Napisz co musi zrobić abyś uznał go za dobrego. Jeśli to zrobi nie będziesz mógł tego za 4 lata interpretować po swojemu, a tak nie ważne co zrobi będziesz mógł za 4 lata podważyć. Chyba że się boisz przyznać do błędu, co?
0
@IronMan43 co masz na myśli mówiąc wielki poprzednik? Jak ZSRR to kończę, bo tak jak napisałem ten post nie jest dla wojenek.
Komentarz usunięty
1
@J4no chyba nie zrozumiałeś idei tego głównego postu. Ja nie będę pisał co musiałoby się stać żeby Trump był fajny i dobry. Ja napisałem jak wg mnie będzie wyglądała ta kadencja. I poprosiłem chętnych o to samo. Jak nie chcesz opisać swoich przewidywań to nie. Tyle. Chociaż przydałby się ktoś widzący politykę Trumpa w jaśniejszych barwach.
0
@kamyk_23
A jaki jest według Ciebie korzystny dla Ukrainy wynik wojny?
0
@kamyk_23 o Polakach z Polski cieszących się z wygranej Trumpa już pisałem i mnie dzisiaj nie sprowokujesz :] tutaj wymieniamy predykcje grzecznie, kulturalnie i bez politycznej burzy
Komentarz usunięty
0
@arasz1819 rozumiem że jak otworzę dyskusję w nowym poście to już odpowiedzi udzielisz? Czemu tego unikasz? Zrozumiałem ideę aż za bardzo. Napisałeś obszerną predykcje kadencji Trumpa samemu proponując powrót do wątku po 4 latach i zweryfikowanie swoich prognozy. Myślisz że moje pytanie było przypadkowe? Otóż nie. Już widzę twoją interpretacje każdego działania Trumpa tak aby pokrywało się to z twoją predykcją.
0
@arasz1819 Wybacz, wcale nie było moją intencją wszczynanie tutaj jakiejś wojny... zapytałeś, to odpisałem... zobaczymy za kilka lat, czy mieliśmy rację, czy jednak "Maciejami Wróżbitami" nie jesteśmy:-)))
10
@arasz1819 Dla mnie Twoja analiza wydaje się zbyt uproszczona- tak jakby zgodnie z zasadą, że "ciemny lud to kupi”. W mojej ocenie opiera się ona na ogólnikach, które pomijają kluczowe fakty i zakrzywiają obraz Trumpa oraz jego elektoratu.
Po pierwsze, charakteryzowanie wyborców Trumpa jako „najsłabszych” jest znacznym uproszczeniem. Owszem, miał on wyraźne poparcie wśród osób bez wykształcenia wyższego, jednak to nie jedyna grupa, która go wspierała. Wśród białych wyborców z wykształceniem wyższym uzyskał 45% głosów, co pokazuje, że jego polityka przemawiała również do klasy średniej i wyższej. Jego baza wyborcza jest więc szeroka demograficznie i społecznie bardziej zróżnicowana, niż myślisz.
W kwestii polityki wewnętrznej też trudno zgodzić się z prognozą, że Trump zupełnie ją zignoruje. Warto przypomnieć, że już w pierwszej kadencji wprowadził reformy o znaczącym wpływie na gospodarkę. Reforma podatkowa z 2017 roku (Tax Cuts and Jobs Act) obniżyła stawkę podatku od osób prawnych z 35% do 21% oraz przyniosła ulgi podatkowe dla osób fizycznych, co pobudziło inwestycje i konsumpcję. W wyniku tych działań bezrobocie spadło z 4,7% do 3,5% w latach 2017–2019, osiągając najniższy poziom od pięciu dekad.
Dodatkowo Trump konsekwentnie realizował politykę deregulacji, która – w przeciwieństwie do polityki Unii Europejskiej,(według mnie przywiązuje do nich zbyt dużą wagę)– sprzyjała rozwojowi przedsiębiorczości, przyciągała inwestycje i wspierała wzrost produkcji energii. W trakcie jego kadencji zniesiono lub zmieniono około 130 regulacji, głównie w sektorze energetycznym.
Obecny program Trumpa na 2024 rok wyznacza konkretne cele zarówno dla polityki wewnętrznej, jak i zagranicznej. W gospodarce planuje dalsze obniżki podatków i deregulacje, aby wspierać tworzenie miejsc pracy i pobudzać wzrost gospodarczy. W polityce imigracyjnej zapowiedział masowe deportacje nielegalnych imigrantów oraz kontynuację budowy muru na granicy z Meksykiem.
W polityce zagranicznej Trump zapowiedź zakończenie wojny na Ukrainie (co z pewnością jest tym, co ma stać się jego „wielką spuścizną”- zobaczymy na jakich zasadach i jak to ostatecznie zostanie odebrane). Pewnie będzie też jakaś wojenka handlowa z Chinami, oraz ciągłe wywieranie presji na europejskich sojuszników w NATO, aby zwiększali wydatki na obronność. W planie energetycznym kluczowe miejsce zajmuje eliminacja regulacji oraz wycofanie USA z Porozumienia Paryskiego, co – w jego ocenie – ma zwiększyć krajową produkcję energii. W kwestiach bezpieczeństwa narodowego zamierza wzmocnić siły zbrojne i rozwijać zaawansowane systemy obronne- ale tutaj niezależnie kto by sprawował władzę, to nakłady byłyby ogromne. Planuje także reformy w systemie edukacji oraz decentralizację agencji federalnych. Wydaje mi się, że większość tych obietnic ma realne szanse na realizację, choć masowa deportacja nielegalnych imigrantów pozostaje bardzo złożonym problemem i odbieram to jako populizm.
W ogóle obecnie wyborcy przywiązują większą wagę do kwestii gospodarczych i poprawy bytu niż do tematów związanych z polityką „woke” czy aspektami społecznymi i środowiskowymi. Porażka Kamali Harris jest tego wyraźnym dowodem. Dla większości społeczeństwa kluczowe pozostają fundamentalne kwestie, odpowiadające podstawowym potrzebom z piramidy Masłowa – bezpieczeństwo ekonomiczne, stabilność zatrudnienia, zdrowie oraz dostęp do przystępnej cenowo energii. Realizacja reform kosztem zubażania społeczeństwa nigdy nie kończy się dobrze dla rządzących i wiąże się z ryzykiem przejęcia władzy przez bardziej radykalne opcje polityczne – im szybciej europejskie elity to zrozumieją, tym lepiej dla nich.
Podsumowując, uważam, że przypadku Trumpa, jego osoba jest przesadnie demonizowana- głównie z powodu jego sposobu bycia.
2
@J4no Najwyraźniej masz kłopot z czytaniem ze zrozumieniem... @arasz1819 napisał swoje przemyślenia na temat kadencji Trumpa, napisz i Ty swoje oczekiwania, prognozy... a nie wchodzisz mu w słówka.
1
@J4no jako, że od początku unikam tu konfliktów to odpowiem Ci po raz ostatni. Przedstawiłem szereg zdarzeń, które mogą się wydarzyć wg mnie. Są jasne i przejrzyste. Mogą, ale nie muszą. Jeżeli ja piszę, że po 4 latach Demokraci wrócą, albo że będzie spór między JD a Trupem, a Ty chcesz detali to wybacz, ale nie rozumiesz nic, bo bardziej się nie da. Obstaw swoje przewidywania, albo dobrej nocy.
0
@kamyk_23
To się nigdy nie wydarzy. Nie ma znaczenia kto był agresorem. Po pierwsze Ukraina nie ma sił i środków żeby cokolwiek w tej wojnie ugrać. Maks co może z tego wyciągnąć to powrót do stanu z 23 lutego w zamian za pozostanie poza strukturami NATO. Krymu Rosja nie odda.
1
@Montjuic taktycznie na jutro, bo już późno, ale czuję potencjał w tym co napisałeś :]
0
@arasz1819
Ja juz 1,5 roku temu przestrzegalem, ze Covid oraz wojna na Ukrainie, a w konsekwencji wysokie ceny to bedzie idealne paliwo wyborcze dla opozycyjnych partii na calym swiecie.
To bylo wiadome, ze Trump wykorzysta wysokie ceny w sklepach w swojej kampani i bedzie to jednym z jego mocnych argumentow do ataku na Demokratow. U nas przeciez tez w glownie mierze tez z tego powodu zostal obalony PIS. Przecietny czlowiek, ma gdzies jakies polityczne afery(juz pomijam, fakt wiekszosc z nich jest sztucznie napompowana i podkoloryzowana przes media) sądownictwo, aborcje, lgbt. Dla zwyklego czlowieka przede wszystkim liczy sie to ile ma w portfelu. W ostatnich 2-3 latach tych pieniedzy zwykly obywatel z powodu inflacji oraz ekopodatkow mial coraz mniej. Na kogo najlatwiej zrzucic wine, oczywiscie na rzadzacych, samemu obiecujac, ze jak my dojdziemy do wladzy to bedzie taniej, lepiej.
Rzeczywistosc jednak jest brutalna czego nasz kraj jest dobrym przykladem. Tusk zapowiadal w kampanii, ze skonczy sie PIS, skonczy sie drozyzna. PISu juz nie ma u wladzy, a jest nadal drogo i bedzie jeszcze drozej patrzac na to, ze przez rzadzacych zostaly zniesione tarcza na vat i energetyczna. Koalicja na argumencie o wysokich cenach zyskala extra jakies 5-6% poparcia, co w konsekwencji dalo im wladze.
Wracajac do USA, to przy wygranej Harris USA czekalaby stagnacja. Wraz z wygrana Trumpa dla Amerykanow jest nadzieja na rozwoj amerykanskiej gospodarki. Trump ma gdzies zielone lady, aktywistow klimatycznych.
Jesli Trump ogarnie temat nielegalnej imigracji, fentanylu, pobudzi amerykanska gospodarke, zakonczy wojne na ukrainie, na co ida grube milardy dolarow oraz doprowadzi do rozejmu na Bliskim wschodzie, to bedzie mysle uznac jego prezydenture za udana. Amerykanie dali mu duzy kredyt zaufania(bo to nie tylko glosy elektorskie, ale i ogromna przewaga w popular vote). Jesli spelni ich oczekiwania, to droga do prezydentury Vance'a bedzie szeroka otwarta.
0
@macio_944
Zero przytyków, moje przemyślenie, że na niego głosują ludzie bez pracy i ubogie ciamajdy, za 4 lata wróci wasza wizja świata, zero, normalnie obiektywno jak cholercia :v Śmieszna klika.
0
@arasz1819 Bardzo dobrze w pierwszym poście napisał kolega @kamyk_23. Z tym że on patrzy ze swojej perspektywy. Natomiast patrząc z perspektywy szarego Amerykanina który nie ma nic wspólnego z Europą. Który nie chce ratować świata za wszelką cenę jak "elity" w Europie. Zostaję tylko to "jestem spokojniejszy o mój portfel." I to jest kluczowe. Więc gdybym był amerykaninem to byłbym spokojny. Bo on jest prezydentem USA a nie świata.
0
@OBSERWATOR2021
"Ja juz 1,5 roku temu przestrzegalem, ze Covid oraz wojna na Ukrainie, a w konsekwencji wysokie ceny to bedzie idealne paliwo wyborcze dla opozycyjnych partii na calym swiecie."
pełna zgoda. Właśnie to jest główny powód zmiany władzy w Polsce . Kryzysy kowidowy oraz wojenny pogrzebały szanse PiSu na trzecią kadencję.
Komentarz usunięty
1
@kamyk_23 "wchodzisz mu na słówka" jak kłamie to raczej będę to wytykał, ty też bys tak zrobił. Nigdzie nie wspomniałem o tym że jestem pewny dobrej kantdydatury Trumpa. Rozliczanie kogoś na podstawie negatywnych przewidywaniach będzie bardzo łatwe. Interpretować będzie można dowolnie aby tylko podpiąć to pod swoje typy. Jedank jeśli napiszecie również oczekiwania które Trump spełni. To już tak łatwo o inną Interpretację nie będzie. No właśnie, chyba że się boicie że Trump zrobi coś dobrze. A jeśli nie zrobi to wasze typy będą niepoprawne. Dlatego tak bardzo arasz unika odpowiedzi.
@arasz1819 cieszę się ze napisałeś swoje przewidywania, ale napisz również o swoich wymaganiach wobec Trumpa. Co według ciebie powinien zrobić. Nie muszą być detale, wystarczą ogolne hasła. Ogólne tak samo jak twoje typy :D
Ponawiam pytanie. Czy w nowym wątku jeśli takowy utworzę to napiszes również swoje oczekiwania wobec Trumpa na te 4 lata?
1
@Montjuic no nie powiem, ale się lekko zawiodłem. Bo ja nie chcę żebyś mi tłumaczył czy ja mam rację czy nie, bo tego nie wiemy. To ma być rodzaj zabawy w przewidywania. 3/4 postu Twojego jest jakby nie na temat, bo tłumaczy co on kiedyś zrobił, co mówi że zrobi, ale to nie są Twoje przewidywania. Ja np napisałem, że nie ma znaczenia tamta kadencja, bo to był zupełnie inny świat i zależało mu na drugiej kadencji. Teraz to wyparowało i dlatego wg mnie nie będą go obchodziły szaraczki, a to dzięki nim wygrał. To, że tam jacyś wykształceni na niego zagłosowali swoją drogą, ale on wygrał tymi najsłabszymi. To jest fakt i oni już swoją robotę wykonali. Ja patrzę na Trumpa bardziej demonicznie, ale mam wrażenie, że Ty patrzysz z kolei jakby to był złoty człowiek. To jest cyniczny, wyrachowany przestępca, miliarder i stąd moja ocena jak w poście głównym.
@Kazragore @OBSERWATOR2021 jeszcze raz panowie. Ja nie proszę o recenzje tego co ja przewiduje, tylko o wasze przewidywania. To nie jest kolejna napierdalanka tylko taki post żeby za 2 lata odkopać i zobaczyć czy gdziekolwiek się miało rację.
0
@Fantastyczny Chłopiec czy mi się wydaje czy właśnie się przyznałeś do posiadania tutaj drugiego konta, bo @macio_944 napisał to do @Koorsik a ty piszesz jakbys to był ty. Jako, że ci nie ufam to poczekam co @macio_944 o tym myśli :]
@J4no jak utworzysz i będę miał chwilę to być może napiszę. Też dobry pomysł żeby kiedyś zweryfikować. Tylko to w lepszych godzinach utwórz żeby nie przepadło no nie mieszajmy tych dwóch rzeczy.
4
@arasz1819 moim zdaniem Trump faktycznie zakończy wojnę dość szybko, ale nie do końca tak jakbyśmy chcieli.
Po pierwsze, Trump sam nazywa Putina swoim wielkim przyjacielem. Rosja już wpływała na wyniki wyborów w USA. To są fakty.
Kolejnym faktem jest to, że kluczowym inwestorem i kluczową personą wokół Trumpa jest Elon Musk, który mocno współpracuje na oligarchami najbliższymi Putinowi. Zresztą dwóch oligarchów dorzuciło większość kasy na zakup Twittera. To też jest bezsprzeczny fakt.
Elon ku uciesze ludzi wprowadził totalna wolność na X, gdzie brylował Trump, gdzie teraz ruskie trolle mają eldorado i masa pożytecznych idiotow którzy te niesprawdzone informacje przekazują dalej.
Konflikt na Ukrainie będzie jakimś zgniłym porozumieniem, jednym z warunków prawdopodobnie będzie neutralność Ukrainy przez jakiś okres (taki, aby wystarczył Rosji do odbudowy zaplecza) i za parę lat od wschodu będziemy mieć Rosję. Marzenia Putina o odbudowaniu czegoś na wzór ZSRR widać gołym okiem... działania w Czeczeni, w Gruzji, na Białorusi, czy choćby ostatnie "walki" o Mołdawie.
Żeby było śmieszniej, to myślę z w USA Trump będzie miał poparcie, bo tam zrobi kilka działań robiących dobrze Miliarderom, oraz rzuci coś pozornego dla najuboższych, jak np u nas PiS zrobił obniżkę podatków z 17% na 21% :p
W kwestii Izraela moim zdaniem niewiele się zmieni. Zbyt ważne osoby w USA są pochodzenia Żydowskiego żeby ktoś z tym realnie zrobił porządek. Oczywiście czasami pogrożą paluszkiem (bo tak trzeba), ale Izrael nadal będzie miał ciche przyzwolenie na robienie rzezi na Bliskim Wschodzie
Komentarz usunięty
3
@arasz1819 O, skoro wchodzimy w dyskusję bez wzajemnego szczypania się, to wchodzę w to. Zawsze to jakaś nowość w interakcji z Tobą, biorąc pod lupę nasze wymiany zdań. :P
W środę pisałem tutaj, że Trump miał ogromny handicap. Demokraci rządzili tak, że ludzie chcieli zmian. Nie wynikało to jednak wyłącznie z rządów Demokratów, bo wiele rzeczy psuje się tam od lat, ale zawsze winą obarcza się aktualnie rządzących. Weźmy chociaż służbę zdrowia, bo to możemy porównać z warunkami panującymi w Polsce - sporo osób jedzie po aktualnie rządzących, ale ten segment jest zaniedbywany nie od kilku, a kilkudziesięciu lat. Publiczna deklaracja Taylor Swift, czy Madonny na kogo oddają głos nie miały prawa być handicapem.
Na wygranej Trumpa zyska przede wszystkim Musk i jak napisałeś, miliarderzy którzy go wspierali. Ale to zawsze tak jest. Bush junior był wspierany przez lobby militarne i w zamian dostali oni Irak. W Stanach Zjednoczonych wsparcie lobby X i Y jest potężne i my możemy sobie tylko wyobrazić jak to wygląda, bo u nas jest to niespotykane.
Co do polityki wewnętrznej, to nie wypowiem się, bo nie śledzę sytuacji wewnętrznej Stanów Zjednoczonych jakoś bardziej szczegółowo. Wiem po prostu "po łebkach" co się tam dzieje i tyle, ale nie chce w związku z tym wróżyć czegokolwiek. Ale tak jak napisałeś, jeśli ludzie myslą, że ceny magicznie wrócą do tych z 2016 roku to są w błędzie. Jeżlei liczą na deportację 20 milionów latynosów, to także są w błędzie. W kwestii służby zdrowia, ubezpieczeń dla Amerykanów, to nie widzę szansy zmian na lepsze.
Co do sytuacji zagranicznej, to zacznę od ewentualnego zwycięstwa Kamali i kwestii najbardziej dla nas istotnej, czyli Ukrainy. Gdyby wygrała kandydatka Demokratów, to moim zdaniem Ukraina w perspektywie max. 2 lat i tak by musiała skapitulować. Jej rządy by nie pchnęły wojny w żadną stronę, dalej mielibyśmy impas, jaki mamy od jakiegoś czasu. Sam Trump w mojej opinii zmieni obraz wojny i będzie on niekorzystny dla Zelenskiego. Nie chcę mówić jak to będzie wyglądać dla nas, ale nie siałbym takiego defetyzmu jak Silni Razem na twitterze, którzy wróżą, że za kilka miesięce Polacy wskoczą w kamasze. To jest gruba przesada. Ukraina będzie według mnie istnieć, ale w okrojonej wersji, a może i powstanie strefa zdemilitaryzowana. Trump jednak będzie musiał się skupić na Izraelu i jego wojną z światem arabskim i tu jestem ciekawy jak to rozwiąże. Wydaje mi się, że dla niego jest to istotniejsza sprawa, bo tam poza Izraelem i Iranem, ważna jest też pozycja Arabii Saudyjskiej, która podobnie jak Żydzi, współpracuje z USA.
A co do Vance`a. Dla mnie spotkały się dwa silne charaktery i nie widzę szans na wspólną kooperację pełną zgody i miłości przez całą kadencję.
Aha i kwestia tego, czy wrócą Demokraci do władzy. To zależy, czy Trump i ogólnie Republikanie poradzą sobie z problemami PRZEDE WSZYSTKIMI wewnętrznymi. Wystarczy promil zmiany na lepsze, to będą mogli kontynuować swoją wizję i politykę w kolejnych latach.
4
@arasz1819
Na początku napiszę tylko tyle, że naturalnie nie zgadzam się z Twoją wizją, ale też jakaś logika w tym jest. W sensie taki scenariusz JEST MOŻLIWY, ale uważam, że nie nastąpi.
Moim zdaniem Trump, jako wyjątkowy egocentryk, megaloman, człowiek...lubiący blask - będzie chciał wiele spraw załatwić i zapisać się złotymi zgłoskami. O tym świadczą jego działania jako Biznesmen.
Myślę, że pociągnie kwestię imigracji i spróbuje jakieś regulacje dorzucić, co już zrobił w pierwszej kadencji. Muru raczej nie zdąży dokończyć. No, ale ma cały rząd po swojej stronie. To mu może pomóc.
Kolejna rzecz - Ukraina. Tutaj widzę sprawę jasno. Za wszelką cenę będzie chciał zakończyć konflikt i to w taki sposób, by ludzie i w USA, ale i na świecie - wielbili go za to możliwie jak najbardziej. To jest możliwe tylko w przypadku takim, że Putin pójdzie na jakieś ustępstwa.
Kolejna rzecz - ropa. Obniży jej cenę. Amerykanie są pieprznięci na punkcie ceny za galon. Jeśli tutaj obniży ceny, a jest w stanie to zrobić, to będzie mu to pozytywnie wypominane.
A tak poza tym będziemy mieli festiwal obrażania ludzi, przyklaskiwania ludobójstwu Palestyny i krajów ościennych, dokonanego oczywiście przez Izrael.
Będziemy mieli próby wymuszania na UE lepszych warunków handlowych, uzależnienia Europy od dostaw z USA wszelkiej maści, od surowców, po zbrojenia. Już zresztą to jest robione przez administrację Bidena.
Pamiętajmy, że jego wrogiem są Chiny. To już za Obamy się zaczęło, a od Trumpa weszło na nowy poziom. USA musi się przygotowywać do ewentualnej wojny z Chinami. Tajwan jest zbyt istotny dla nich.
A no i bym zapomniał. Będzie wspierał Muska, by tego dokonywał cudów, żeby było, że "USA za jego kadencji zrobiła to i to i to".
Ogólnie to będzie taka kadencja, gdzie będzie robił wszystko, by o nim mówiono jak o Reaganie, Lincolnie czy innym wielkim Prezydencie. Nie będzie zważał na konsekwencje.
@siuuu @Peciak
0
@arasz1819 Wiem co Ty chcesz. Napisałem że podejrzewam że zwykły Amerykanin będzie zadowolony. Ja tego nie śledziłem tak żeby wiedzieć co on obiecywał. Z mojej perspektywy to się liczy w tej prezydenturze żeby się nie przywali do krypto (a chyba raczej nie planuje).
Ale jak chcesz więcej to z tych jaskrawych przykładów. Mur za powiedzmy 2 lata podejrzewam że może być robiony (bo chyba JB to zablokował i nie jest taki jak miało być). Nielegalnych mogą wywalić bo to mówił w pierwszym wywiadzie.
Wojna na Ukrainie. Pewnie przestaną rozdawać pieniądze i będzie po Ukrainie. Tu jest kwestia ile Ukry na tym stracą bo raczej bez strat się nie obejdzie (no chyba że będą kontynuować bez Ameryki). Ale czy to źle z perspektywy Amerykanina dla którego Ukraina to leży daleko nie do końca wiadomo gdzie? NATO będzie naciskał żeby na siebie płacili zgodnie z umową (my płacimy więc się nie ma co obawiać).
Klimatycznie pewnie już jest płacz w pewnych organizacjach bo znów nie będzie płacił na ten cyrk.
Podobno mają się wziąć za rozliczenie tych dziadków od covida.
Podatki pewnie jakieś zmniejszy bo ostatnio tak zrobił. Pewnie będzie wiekszy wzrost gospodarczy ale o ile to trudno powiedzieć.
0
@arasz1819 na dzien dobry zaczęło się od wyważszania... na Trumpa głosują debile, niedorajdy itd. I miało być bez szczypania!? To się przestań uważać za lepszego.
@macio_944
"i czegokolwiek złośliwego względem drugiej strony," - :-) na prawice głosują debile, na lewicę elita... ileż można słuchać takiej merytoryki? Koleś miał opisać jak widzi prezydenturę Trumpa, zaczął od szufladkowania jego wyborców? Zresztą dokładniej to wyjaśnił @Montjuic
1
@Koorsik Tym komentarzem pokazałeś ,że masz większą odklejkę niż wszyscy na bernabeu razem z perezem wzięci.
0
@Koorsik wierzyli do konca, ze komuna się utrzyma
1
@kamyk_23 Nieważne co zrobi i tak będą mu przyklaskiwać - Mam wrażenie że to sformułowanie pasuje tak samo do wyborców PO jak i do wyborców PiS, czyli dwóch najbardziej zatwardziałych grup, którzy w plemiennej wojnie uczestniczą od dawna, do wyborców Konfy również pasuje ale to jednak nie jest jeszcze tak zatwardziała grupa i ukształtowana sekta jaką wokół siebie stworzył Tusk i Kaczyński