- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 780 Culés
Gorące dyskusje
FcPortoFan1999
5
Bez reprezentacji Polski do drugiej połowy września.Troszkę smutno.
15 odpowiedzi
John_Doe
0
@draxidox +1 Podczas pandemii cały naród musiał się składać żeby ich biznesy nie upadły...
162 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
20 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 780 Culés
2
Polacy za rządów PO, gdzie najniższa krajowa była podnoszona o jakieś drobne
"Nie da się tutaj dorobić, lepiej jechać do Niemiec na magazynie robić, albo na wyspy na zmywaku, przynajmniej wleci 5k a nie 1000 z groszami"
Polacy za rządów PiSu, gdzie najniższa krajowa jest regularnie podnoszona o większe kwoty
"Ale debile, po co oni to podnoszą, olaboga chleba za 100zł za chwile"
Typowy Polak. Pensja stoi w miejscu to narzekanie, że w Niemczech magazynier zarobi 5x tyle. Pensja rośnie (w innych krajach oczywiście też) to płacz, bo chleb będzie za 100zł XD
20
@cris27 Bo jeżeli podwyższać minimalną to z głową a nie tak jak teraz czy "do średnio 10k w przeciągu 6 lat"
21
@cris27 Problem polega na tym, ze wzrost cen jest silniejszy niz wzrost wynagrodzenia.
54
@cris27 typowy nieuk co uważa ze dobre zarobki w kraju zależą od płacy minimalnej
14
@cris27 Ale podnoszenie tak prędko płacy minimalnej spowoduje, że ceny muszą iść do góry żeby pracodawca zarabiał na biznesie. To błędne koło to co robią pisiory
25
@cris27 pensja powinna rosnąć, bo podnosisz swoje kwalifikacje i robisz awanse, a nie dlatego, że rząd podnosi minimalna. Są zawody, jak np sprzątaczka, czy magazynier, które nie wymagają niemal żadnych kwalifikacji i ich praca nie jest warta nawet tej minimalnej stawki.
Pensja minimalna rośnie i wraz z nią ilość osób na nią zatrudniona. W przyszłym roku to będzie już ponad 3 mln Polaków. Spłaszczamy wynagrodzenia przez co nie opłaca się podnosić kwalifikacji i rozwijać. Bo tępo wzrostu jest zbyt szybkie w stosunku do rozwoju gospodarczego i kwalifikacji pracowników. Po co masz się uczyć, jak na kasie w Biedrze dostaniesz więcej niż nauczyciel, kierowca kt D czy jakiś pracownik techniczny.
W tym jest największy problem.
3
@AlwaysBlaugrana kogoś od nieuków wyzywasz a nawet pisać nie potrafisz, uszczypnij mnie XD
I gdzie napisałem, że dobre zarobki kraju zależą od płacy minimalnej?
Dobre zarobki zależą przede wszystkim od umiejętności i tego czym się zajmujesz. Jak jesteś dobrym prawnikiem czy lekarzem to nie ważne jaka partia będzie rządziła, zawsze będziesz dobrze zarabiał. Jak jesteś magazynierem, który palety po magazynie rozwozi to nie wiem czego oczekujesz od życia, że na mieszkanie po 5 latach zarobisz? XD
5
@Kgorecki2500 z tego co pamiętam pisałeś tutaj że studiujesz ekonomię a nie odróżniasz najniższej krajowej od średniej krajowej...obecnie jest to kwota w okolicach 7k, myślisz że 10k za 4/5 lat jest to niemożliwe? Druga sprawa pisałeś o chlebie za 100zl...ludzie uważają, że np w Norwegii mają super zarobki i jest idealnie, ale nie zdają sobie sprawy, że wydatek na śniadanie to czasem kwota właśnie w okolicy 100 złotych ;)
1
@cris27 bo mamy giga inflację i z każdej strony przedsiębiorca podnosimy koszty, a oni wrzucają to w ceny.
10
@cris27
Ciekawe.
1. Za PiSu podwyższają minimalną jak szaleni, a ludzie muszą korzystać z bonów/dopłat np do węgla.
Za PO kupowało się bez żadnych "socjali".
2. Porównaj co i ile kupiłeś w sklepie za minimalną za PO, a ile teraz.
3. Ocknij się.
0
@Barcelonka070 otóż to. Mnie zawsze śmieszyło jak ktoś mówił, że lepiej robić na magazynie w DE niż kończyć studia w Polsce, bo tam z nadgodzinami można 10k wyciągnąć XD Ale o tym, że ceny mieszkań, paliwa, jedzenia są dużo wyższe to już nie wspomniał, bo z reguły taka osoba myślała, że w Niemczech mamy te same ceny co w Polsce, tylko tam zarobki x4 XD
5
@norbi77 zdajesz sobie sprawę, że obecnie jesteś w stanie kupić propocjonalnie więcej za minimalna i średnią krajową niż 8 lat temu?
7
@Peciak Popraw to "tępo" bo oczy bola ;)
0
@Barcelonka070 Nie studiuję ekonomii. Pozdrawiam. Druga sprawa to jest cytat z premiera.
I wcale nie uważam, że w Norwegii jest idealnie i super ;)
8
@Barcelonka070 skąd Ty to wziąłeś?
https://zapodaj.net/plik-of2TOPddAi
6
@Barcelonka070 Więcej czego? Chleba, węgla, gazu czy może czego jeszcze?
0
@norbi77 ocknij się? Ale czy ja tu chwalę PiS? Dalej nie wiem, która partia jest gorsza. W poście jedyne o czym pisałem to to, że Polacy zawsze narzekają.
Daj jakieś porównanie co można kupić dzisiaj za najniższą a co można było kupić kiedyś. Bo z tego co kojarzę to w 2010 paliwo było koło 5zł, dzisiaj jest za 6,50. A różnica w zarobkach przy minimalnej to jakieś 1500 zł XDDD
1
@Barcelonka070 to chyba normalne, ze jak kraj się rozwija to masz lepsza sytuacje. Co nie znaczy, ze jest jakoś dobrze. Przeliczając na dowolny produkt (chleb czy nawet jakiegoś snicekrsa) za minimalna kupisz niewiele więcej.
E: i to mam wątpliwości czy faktycznie więcej kupisz za minimalna, patrząc co dodali wyżej to chyba jednak nie.
1
@Kgorecki2500 no to pomyłka w takim razie musiałeś pisać o jakimś przedmiocie. Ale z tego co wiem premier mówił o średniej krajowej a nie najniższej :)
0
@Barcelonka070 Też mój błąd bo źle wypowiedź zrozumiałem. Ale i tak mi się to nie widzi. W sensie może i tak ale średnie zarobki nie idą z komfortem życia zawsze.
1
@Barcelonka070
Raczej wątpię.
0
@Kgorecki2500 nie zawsze idą, ale liczmy się z tym, że wraz ze wzrostem zarobków będą rosły też i ceny, jest to normalna kolej rzeczy. A nigdy nie dogonimy zachodu bez stopniowego wzrostu pensji.
5
@cris27
Idź do sklepu na zwykłe zakupy, to się przekonasz.
1
@AlwaysBlaugrana wyzywaj więcej wyborców PiSu czy Konfy od nieuków :) nie ma nic bardziej motywującego na wybory.
Komentarz usunięty
1
@Kgorecki2500 Nie ma czegoś takiego jak podwyższanie płacy minimalnej z głową.
5
@cris27 Polacy pracujący za rządów PO nie żebrali o dodatki węglowe i nie dodrukowywano pieniądza jak obecnie pis to robi od lat.I co najważniejsze za Po ludziom pracującym było o wiele lepiej niż obecnie.
10
@cris27
Masz mały przykład.
Gazeta "PSX Extreme" we wrześniu 2021 roku kosztowała 12zł, od tego czasu podnieśli minimalną 3 razy i dziś ta sama gazeta kosztuje 25zł...cena skoczyła o ponad 100%.
Powidła z Łowicza z 4 zł, w ciągu 2 lat skoczyły do 7,49...
I mogę tak wyliczać i pisać o cukrze, mące czy innych artykułach.
Dalej nie widać różnicy?
0
@cris27 Model ekonomiczny usraela to zadłużanie się za młodu by skończyć studia a potem robota w korpo po 16 na dobę i spłacanie swojej edukacji przez 10 lat albo wegetacja w slumsach ew samobój z powodu utraty pracy.Polsce dzięki pisowi coraz bliżej do ameryki.
9
@Peciak "ich praca nie jest warta nawet tej minimalnej stawki".
Dobre
3
@norbi77 no ale to logiczne, że wzrost najniższej spowoduje wzrost cen.
Skoro w jednym roku pracownik za 3600 wyprodukuje powidła i pracodawca będzie miał z tego powiedzmy 10k zysku, to w przyszłym roku ten pracownik będzie go kosztował 4300. Czyli, żeby mieć taki sam zysk, będzie musiał podnieść cenę, albo będzie mniej zarabiał.
Dla mnie ogólnie dużo lepsza była polityka PO sprzed kilku lat, czyli najniższa podnoszona symbolicznie. Dzisiaj mam 5k netto z perspektywami podwyżki w najbliższych latach. Miasto między 50-75k mieszkańców, więc nie ma tragedii. Ale jakby moja pensja stanęła na 2-3 lata a PiS dalej by tak podnosił najniższą to moja pensja za te 2-3 lata zrówna się z pensją sprzątaczki, która nie musiała się niczego uczyć, żeby wykonywać swoją robotę.
@Barca2022 jak pisałem, nie jest idealny. Ale akurat dzięki temu, w USA jak kończysz studia to zarabiasz konkretne pieniądze. W Polsce brukarz potrafi wyciągnąć więcej niż niejeden student pracujący w zawodzie.
4
@Peciak 'tępo' ......................................
1
@norbi77 w takiej kwestii można się przebijać np za rządów Tuska też cukier był ponad 5 zł itd.
3
@Barcelonka070 Cukier to była jedyna rzecz, która staniała od rządów Tuska. Reszta jakieś 10 tys. produktów zdrożała, więc nie uprawiaj tutaj takiej manipulacji, że za tuska było sporo produktów droższych, bo nie było. Są to tylko pojedyncze anomalie.
0
@MessiTheBesst ale ja nie twierdzę że było drożej, tylko że proporcjonalnie można teraz więcej kupić.
1
@cris27
Raz, minimalna podnoszona jest wg ustawy. PiS podnosił ją mocniej na początku rządów, ale teraz nie może podnosić mniej jak inflacja + jakąś tam wartość. 4300 w przyszłym roku to MINIMUM ustawowe.
Dwa, wraz ze wzrostem plac nie postępuje wzrost wydajności. Stąd bierze się pusty pieniądz, bez pokrycia w wytwarzanych usługach, dobrach. Stąd inflacja, pieniądza więcej, ale ziarna tyle samo = podwyżka cen ziarna.
Oczywiście na inflację wpływają też czynniki zewnętrzne, na które nie mamy wpływu, a przez które może iść w górę lub w dół. Ale to osoba rozmowa.
Prawda jest, że pod koniec lat 80tych Polak zarabiał ok. 10 dolarów. Za rok minimum będzie 1000USD. Te dolary są sporo mnie warte niż 35 lat temu, ale zdecydowanie lepiej się u nas powodzi teraz niż 10 lat temu.
9
@Peciak "ich praca nie jest warta nawet tej minimalnej stawki."
O, a to ciekawe. Januszex sp. Zooo prowadzone?
4
@cris27 Przyjrzyj się bliżej danym statystycznym (nie tym z TVPiS) i przekonaj się na własne oczy ile ściągnięto cudzoziemców do pracy w Polsce za PO i za PiS. Jaki jest procent populacji Polaków wśród wszystkich mieszkańców kraju ( za jednych i drugich rządów). Jakie są wzrosty cen, podatków, ilość podatków itd. Ilu ludzi musiało pozamykać swoje biznesy, ile interesów prywatnych, dobrze prosperujących zostało przejętych przez państwo. Jak działała propaganda PO, a jak działa obecna. Ilu ludzi w spółkach skarbu państwa wzbogaciło się za PO ilu milionerów wyrosło za rządów PiS. Jak nadęty został aparat administracyjny, ilu ludzi obsługuje dziś ZUS. Ile stracili emeryci na skłądce zdrowotnej pomimo tych 13 i obecnej 14. I rzuć okiem również na liczbę samobójstw, przy okazji wertowania danych, stan psychiatrii dziecięcej, onkologii i ogólnie całej służby zdrowia, której stan już za PO urągał ludzkiej godności, a dziś jest jeszcze gorzej. Zobacz jak wzrosła ta dzietność dzięki 500+, ile zawiera się małżeństw, jakie są ceny aut czy motocykli. Nie potrafię skumać, jak ludzie mogą być tak naiwni i myśleć, że jakaś władza coś daje. Żadna władza nie daje, bo nic nie ma. Najpierw musi zabrać, żeby potem dać, a obecna zabiera więcej niż daje właśnie po to, by ktoś taki jak Ty mógł myśleć, że mamy więcej.
8
@cris27 "Bo z tego co kojarzę to w 2010 paliwo było koło 5zł,"
Diesel kosztował 4,28/litr w 2010 dziś 6,50 (a dzięki sankcjom ruska ropa dziś po 70$ wtedy przekraczała 100.)
Mediana wygrodzeń 2010 (3500 brutto), dziś około 5000 brutto.
Skumulowana inflacja w tym rządy pis to około 49%.
Najlepiej by badać wskaźnikiem ile czego można kupić za minimalną/mediane wynagrodzeń.
Place realne przez ostatnie 2 lata spadły, tak BTW.
2
@Barcelonka070 własne wyliczenia, czy może podasz źródło tych "mądrości"?
2
@JokeRTS @AxelF
To dlaczego nie ustalimy stawki na 5 tys? Przecież to jeden podpis pod ustawą. A za rok na 8? Jak mi wytłumaczycie dlaczego tak się nie dzieje to opowiem Wam trochę o prowadzeniu działalności w Polsce. Ewentualnie o życiu w biednych województwach. I dlaczego mechanizm podnoszenia płac minimalnych o tak wysokie stawki to samobójstwo.
1
@Peciak gdyby pisiory nie podnosiły minimalnej to pseudoprzedsiebiorca nie dałby podwyżki tym co najmniej zarabiają
5
@cris27 A tak z ciekawości: Ty na co dzień odżywiasz się paliwem czy produktami żywnościowymi ze sklepów?
Bo wydaje mi się, że nie jest odkryciem, że kupujemy na śniadanie mleko, chleb czy masło, których ceny wzrosły ok 100% lub więcej przez kilka lat, a nie benzynę.
Ja przynajmniej benzyną się nie odżywiam.
Chyba, że oceniasz wzrost cen z punktu widzenia samochodu. A to racja. Społeczności samochodów się poprawiło.
A wiesz, że gadka o benzynie to propagandowa agitacja PiSu? Wczoraj złapałem Peciaka na tym, że używa ich języka, dziś Ciebie. Niechcący dajecie się tresować, ich propaganda sączy się, a Wy dajecie się łapać.
1
@Peciak nie wiem czy zauważyłeś, ale wyśmiałem tylko koncepcję że czyjąkolwiek praca nie jest warta minimalnej stawki. Jednak w większości państw minimalną stawka istnieje i ma się dobrze, i jest cywilizacyjna zdobyczą podobnie jak płatny urlop i 8-godzinny dzień pracy.
Jeśli dla ciebie jako prezesa swojej działalności, czyjąś robota nie jest warta tyle co minimalną, to nie zatrudniasz go tylko sam se jesteś swoją sprzątaczką i magazynierem.
2
@AxelF no i dokładnie tak jest, plus jeszcze sam jestem sobie kierowcą, magazynierem i paroma innymi stanowiskami, opłacam jedynie księgową, za drobne. Ewentualnie mogę komuś na czarno zapłacić za jakąś drobną usługę, typu postawienie strony internetowej lub utworzenia logotypu, czy zrobienia markietingu. Bo żyjemy w takim kraju, że jeżeli taka księgowa, web developer czy SEO guy by wszystko rozliczali jak należy i mieli zarobić na swoje potrzeby to cena usługi by była na tyle zaporowa, że nikogo by nie było na nie stać.
Jeżeli podatek jest niski i prosty, to nawet nie opłaca się specjalnie kombinować, tylko grzecznie opłacasz, co tam jesteś winien i zostaje Ci na tyle dużo, że się nie musisz szczypać.
Wyobraź sobie ile bym musiał zarabiać, żeby zatrudnić sprzątaczkę, magazyniera i dajmy na to kierowcę na po pół etatu, Ile bym musiał zapłacić składek zdrowotnych, ZUSów i innych danin, żeby mi zostało dajmy na to takie 4-6 tys na własne życie. Oczywiście sam nie mogę się rozchorować, nie mogę wziąć urlopu, bo nie zarobię. Perspektywa prowadzenia takiej działalności jest bardzo trudna. Dużo więcej osób pracuje w firmach, niż te firmy prowadzi, tylko podnoszenie tak szybkie płac minimlanych po prostu pozbawia ludzi pracy. Nawet gdybym chciał kogoś legalnie zatrudnić, to po ostatnich zapowiedziach rządowych zwyczajnie tego nie zrobię, a inni swoich wieloletnich pracowników zwolnią i/lub zamkną działalność, co teraz się masowo dzieje. Takie są długoterminowe efekty. O wzroście cen, spłaszczeniu wynagrodzeń i postępującej biedzie nie wspominając.
0
@Peciak O kolejny pożal się boże pszedsiembiorca co myśli, że ma firmę to jest mądrzejszy od tych na etacie i że pan szlachcic z firmą to ma mieć lekko a Ty chłopie tyraj po 60h za drobne bo się nie uczyłeś i w ogóle to jesteś niesamodzielny. A prawda jest taka, że każdy co pracuje zasługuje na godne wynagrodzenie mimo, że pobalcerowiczowskie sieroty myślą inaczej. Niech znikną zamiatacze ulic czy śmieciarze albo niech znikną maklerzy giełdowi, think tanki finansowe czy nawet telewizyjni celebryci. Kogo brak społeczeństwo odczuje szybciej i dogłębniej? A kto tu zarabia więcej? Plus bajki o inflacji a tymczasem w Polsce wzrost płac nadąża za inflację bardziej niż w krajach Zachodu (jeden z najlepszych wyników w UE).
0
@Comentateiro oczywiście, że produktami żywnościowymi.
Na nic się nie łapię, bo TVP nie oglądam, bo wiem jaki tam przekaz leci. TVNu tak samo, bo wiem że tam też usłyszę kłamstwa, tylko w drugą stronę.
Nie bierz mnie za żadnego wyborcę PiS czy Konfederacji, bo nim nie jestem. Staram się po prostu być obiektywny i dociekać która strona ma rację w jakich kwestiach. Mój wpis to nie była żadna pochwała PiSu, bo jak pisałem w odpowiedzi do norbiego - dla mnie idealną polityką gospodarczą jest ta, którą uprawiało PO w czasie swojego rządu czyli minimalna podnoszona symbolicznie i żadnych socjalów. I za taką polityką gospodarczą sam się opowiadam.
@th@les teraz dużo cudzoziemców przybyło z Ukrainy, za rządów PO mnóstwo Polaków wyjeżdżało do Niemiec czy UK. Podatki podniosło PO (mimo obietnic, że je obniży). Nie znam danych, ale domyślam się, że więcej ludzi zamykało swoje biznesy za rządów PiS. I PiS i PO obstawiało swoich ludzi w spółkach Skarbu Państwa.
A co ma liczba samobójstw do tego czy stan psychiatrii dziecięcej to nie wiem. Tak samo liczba małżeństw. Ja naprawdę gardzę PiSem, ale rzucanie tutaj takich statystyk jak liczba małżeństw, żeby ich zdyskredytować to trochę XDDDD
"Nie potrafię skumać, jak ludzie mogą być tak naiwni i myśleć, że jakaś władza coś daje. Żadna władza nie daje, bo nic nie ma. Najpierw musi zabrać, żeby potem dać, a obecna zabiera więcej niż daje właśnie po to, by ktoś taki jak Ty mógł myśleć, że mamy więcej."
Tutaj pełna zgoda. Przecież wyżej pisałem, że dużo bliżej mi do modelu amerykańskiej gospodarki niż tej europejskiej, gdzie rzucają socjalem.
1
@Barcelonka070 oczywiście ze to Motywuje takich jak ty bo zamiast podnosić kwalifikacje wolisz głosować na tych co pieniądze rozdają. „Patrioto” kochasz swoj kraj czy przede wszystkim siebie?
1
@Peciak @Peciak "no i dokładnie tak jest, "
To znaczy tylko, że firma jest na tyle mała, że zatrudnienie sprzątaczki i magazyniera czy kierowcy, nie zwiększy jej przychodów na tyle by pokryć zwiększenie kosztów. Vide biura są zbyt małe by etat miał sens, magazyn jest tak płynny i nieduży że magazynier by się nudził, a kierowca jedzi tyle, że się wyrabia, przy czym nie ma perspektyw by łatwo zwiększyć ilość zleceń lub z jakiegoś powodu nie chcesz tego robić.
Mylisz przyczynę ze skutkiem. Nie dlatego się to nie opłaca, bo jest minimalna którą uniemożliwia Ci znalezienie frajera, który za jakieś grosze będzie Cie dorabiał, tylko przyczyną jest taka, że na razie biznes jest w takiej skali, że zarobić może w nim jedna osoba.
Nie jestem fanem szastania minimalnymi, ale muszą być tak skalkulowane by rodzina na dwóch minimalnych z 2 dzieci przeżyła powyżej granicy ubóstwa. To po prostu granicą. Wszystko powyżej jest do dyskusji. Państwu zależy na przyroście naturalnym, i ustawowe zapewnienie płac, pozwalających utrzymać dzieci jeśli się pracuje, do tej pracy motywuje w przeciwieństwie do socjali.
"Jeżeli podatek jest niski i prosty, to nawet nie opłaca się specjalnie kombinować, tylko grzecznie opłacasz, co tam jesteś winien i zostaje Ci na tyle dużo, że się nie musisz szczypać."
Hipoteza. Był taki eksperyment w Kansas. W USA które o przeregulowanie nie można oskarżać
"Oczywiście sam nie mogę się rozchorować, nie mogę wziąć urlopu, bo nie zarobię. Perspektywa prowadzenia takiej działalności jest bardzo trudna."
Nie dyskutuje z tym. Rzecz niepodważalna. Do tego Twoja chęć podjęcia ryzyka takiej pracy, ma szansę wykreowac etaty. Praca w korpo nie. Dlatego jestem krytykiem ruchów pis typu plski ład czy inne, które po prostu koszta socjalu przerzuciły na samorządy i przedsiębiorców.
"Dużo więcej osób pracuje w firmach, niż te firmy prowadzi, tylko podnoszenie tak szybkie płac minimlanych po prostu pozbawia ludzi pracy."
Bardzo hipotetyczne. Tzn decyzji o redukcji etatów nie podejmujesz na podstawie tego, że nagle w kieszeni zostaję Ci 400 zł mniej i poniżej 15000 na czysto, to zwalniasz kogoś. Te etaty masz po to, bo zwiększają przychód a nie dla hobby. Pierwsza reakcja jest poszukanie nowych zamówień, druga rozłożenie kosztu na zwiększona cenę towarów usług (inflacja) dopiero na ostatnim miejscu zwolnienia, bo to oznacza często mniejszy przychód, więcej pracy dla reszty załogi, często szefa w mniejszych firmach.
I ostatnie. Dziś na rynku, przy bezrobociu 5% nie pracuje ten co nie chce. To rynek pracownika. Ale są miejsca, z bezrobociem 15% i tam przedsiębiorcy nie podnoszą płac o grosz bez presji płacy minimalnej, co oznacza że niedługo inflacja zjadła by wypłaty tym magazynierom i sprzątaczkom, a oni trafili by tak czy siak po socjal, za który zapłaciłbyś w jeszcze wyższych podatkach.
0
@AxelF owszem są takie miejsca. Z tym, że za taką minimalną właśnie na jakiejś wsi na Podlasiu, czy tam za dwie plus 1600 za 2 dzieci, to serio żyje się aż nadto przyzwoicie. Koszty życia są nieporównywalnie niższe niż w dużym mieście. Nie rozumiem konceptu pensji minimalnej w skali kraju, bo to niedorzeczne. Za minimalna w Warszawie możesz wynająć pokój, a nie mieszkanie, opłacić rachunki i kupić coś do jedzenia. O wakacjach czy jakiejś nowej garderobie trzeba zapomnieć. Tymczasem na takim Podlasiu za minimalną żyjesz jak pączek w maśle. Inna kwestia, że mało kto pracuje tam w ogóle na umowach, bo i tak koszty zatrudnienia są olbrzymie i ciągle wzrastają.
Obecnie nie robię żadnych ruchów nie dlatego, że skala biznesu jest zbyt mała, tylko dlatego, że panuje olbrzymia niepewność rynkowa i podatkowa. Rząd potrafi zmienić zasady w środku okresu rozliczeniowego, zapowiada kolejne podwyżki, za granicą panuje wojna, a czyta się w kuluarach, że za rogiem czeka nas kolejna gorączka pandemiczna. W takich warunkach nie możesz niczego zaplanować i wolisz kosztem potencjalnego rozwoju nie zwiększać sobie kosztów stałych. Szczególnie w roku wyborczym. Zobaczymy jak się będzie rozwijać polityka w naszym kraju, ciężko będzie odejść od raz danego socjalu.
Co do prostych i niskich podatków warto spojrzeć na nasz krajowy rynek i zobaczyć, że po licznych podniesieniach akcyzy np na alkohol, wpływy do budżetu z tego tytułu spadały. W innych dziedzinach pewnie było podobnie. Ludzie wybierają własne, nielegalne wyroby, odżywają stare mety i lewy handel. Mamy dość nieszczelny system, który łatwo się obchodzi w różnych dziedzinach podatkowo-skarbowych, a podwyżkami tylko zachęcamy do tego ludzi. Podejrzewam, że wpływy z mandatów po tych drakońskich podwyżkach tez zmalały, ale to muszę jeszcze jakoś zweryfikować.
1
@cris27
Jesteś konkretnym przykładem na to, że podstawy Ekonomii powinny być wbijane od podstawówki.
0
@AlwaysBlaugrana mam studia wyższe :) Czy ja uważam, że wszystko co robi PiS jest super? Nie, np 800+ powinno być uzależnione od conajmniej jednej osoby pracującej w rodzinie (sam obecnie nie mam korzyści z socjali ale wiem ile to pomaga osobą z najniższa, gdzie wreszcie mogą żyć godnie a nie wyjeżdżać za granicę).
2
@cris27 Wariacie ale pensja może być podnoszona tylko muszą za tym iść konkretne wskaźniki a nie kiełbasa wyborcza. Obecnie płacą wolniej idą w górę niż ceny w sklepach więc to jest ch.. a nie podwyżka minimalnej.
2
@cris27 Dobry gospodarz walczy z inflacja i umocnieniem zlotego wtedy jest wzrost gospodarczy tak zawsze bylo a pisiory robia odwrotnie-specjalnie bo inflacja im na reke.Ludzie wiecej za wszystko placa wiecej jest przychodow do kasy rzadowej a oni znowu te nadwyzki przeznaczaja na podwyzki 500 plus i tak w kolko.Do tego zapozycza sie z Chin wysprzedaja dobra-lasy,ziemie innym zagranicznym inwestorom i sie kreci a ludziska to lykaja - jak dlugo
0
@MrCental wow, przeczytałeś tylko mój wpis i wyciągnałeś wnioski. Tak samo jak wszyscy którzy herbują żenujący komentarz @AlwaysBlaugrana
Przeczytaj niżej co pisałem. W skrócie - dla mnie osobiście idealna polityka gospodarcza to ta w której pensje minimalne są podnoszone symbolicznie i nie ma żadnego socjalu.
No ale nie wiem czy jest sens z takimi jak wy wchodzić w ogóle w jakąkolwiek dyskusje bo teksty w stylu "nie znasz podstaw ekonomii" to dla mnie największy red flag. Pozdrawiam
@korn234 ale ja to wiem. Wojna i covid swoją drogą (oczywiście typowy Platformers uważa, że te 2 czynniki nie miały żadnego wpływu na inflację, co samo w sobie jest mega żałosne), ale ich idiotyczny decyzje, chociażby ostatnie obniżka stóp procentowych doprowadziła do takiego gospodarczego syfu.
@against_modern_football oczywiście, że tak.
0
@cris27 Taak jak by Tusk dalej rządził to w doktrynie było by dalej zapisane że wpuszczamy wroga do Siebie i bronimy się na brzegu linii Wisły, to jak by tak Rusek wjechał to mamy Bucze na całej połowie Polski.... Dobrze że to zostało zmienione, nie rozumie ludzi co oddają głos ze tego kołka co wchodzi w dupe Niemcom i moskalom PIS nie jest święty ale mniejsze zło a ci wszyscy Korwiny, Tuski czy inne wynalazki do do jednego wora i rzeka
1
@Peciak "tym, że za taką minimalną właśnie na jakiejś wsi na Podlasiu, czy tam za dwie plus 1600 za 2 dzieci, to serio żyje się aż nadto przyzwoicie. Koszty życia są nieporównywalnie niższe niż w dużym mieście"
Operujesz mitami. Wliczyłeś też 800 plus, a jest 500 i jakby pomysłem jest, by trafiało do potrzebujących a nie wszystkich. Trzeba bezsensowny social ograniczać, a ten w obecnym kształcie jest bezsensowny bo do wzrostu dzietnosci się nie przyczynił.
Mieszkam na zadupiu, w warmińskim miasteczku 15 tys, i teraz na co wydaje mniej niż rodzina z Warszawy.
Oczywiście na zakup i wynajem nieruchomości, ale to dokładnie wszystko. Żarcie- więcej, bo u nas nie ma 3 różnych sieci marketów, jest Biedra, ale poza nią wszystko droższe bo na małą skalę. Byle knajpy, by utrzymać się cały rok, poza sezonem - drożej niż podobne knajpy w dużym mieście, a lepsze zamyka się po sezonie.
Internet - ci którzy mają światłowód- porównywalnie, ale ja muszę wziąć 2 osobne internety, żeby mi sensownie hulało. Razem 160 zł.
Subskrybcje, usługi- tyle samo, tylko dla warszawiaka to mniejszy procent jego wynagrodzenia. prąd, gaz, woda? Mam zauważalnie droższe niż rodzina z Wawy. Po drugie nie mówiąc o mnie, ale mając dom w pobliżu stolicy, potencjał by zapłacić za pompy ciepła, fotowoltaiczne, jest jednak wiekszy, z powodu tego, ileż mniejsza część średniej pensji stanowi rata za taką inwestycje.
Ba, nawet sama budowa domu. Hurtownie budowlaną miałem w innym mieście, a w mojej był ubogi wybór. No i siostra żony w Poznaniu postawiła taniej segment bliźniaka o większej powierzchni niż my dom. Konkurencja, firmy, infrastruktura. Różnica to była oczywiście wartość ziemi, którą musiała zapłacić ale to jedyny aspekt który wyszedł nam na plus.
Transport - w mieście płacisz konkretną kwotę za kartę miejska i masz z bani. Dochodzą abonamenty na parkingi.
Ja dojeżdżam do pracy. Codziennie 100 km do przejechania. Płaciłem 800 zł miesięcznie za paliwo. Plus abonament za parkingi w mieście.
Czysty mit że życie w mieście jest droższe. Jeśli liczysz wyjścia do kina, restauracji, to pamiętaj że mi zawsze dochodzi koszt transportu, parkingu.
"Tymczasem na takim Podlasiu za minimalną żyjesz jak pączek w maśle"
No faktycznie, nakopiesz se buraków, ususzysz grzybów. Nazbierasz szczawiu. Będzie cudownie.
No nie. Ludzie na prowincji potrzebują książek i ołówków dla dzieci do szkoły. Są droższe niż w miastach, bo trzeba je tam dowieść i musi na tym zarobić pośrednik, albo trzeba zapłacić za przesyłkę. Żarcie jest droższe w mniejszych sklepach niż w dyskontach, a zerknij na mapę. Mit, mit, mit.
"Obecnie nie robię żadnych ruchów nie dlatego, że skala biznesu jest zbyt mała, tylko dlatego, że panuje olbrzymia niepewność rynkowa i podatkowa."
I to jest prawdziwa przyczyną, spadku indeksu skłonności do inwestycji wśród MSP. Sraczka prawna. Najlepsze systemy podatkowe, to nie koniecznie te z niskimi podatkami, ale stabilne, klarowne, nie oparte na interpretacjach urzędników.
"W takich warunkach nie możesz niczego zaplanować i wolisz kosztem potencjalnego rozwoju nie zwiększać sobie kosztów stałych"
I to jest realny powód, a nie wzrost minimalnej krajowej o 5%.
Ten wzrost, gdyby pracownik przekładał się na stały wiekszy przychód, nie byłby problemem.
"Co do prostych i niskich podatków warto spojrzeć na nasz krajowy rynek i zobaczyć, że po licznych podniesieniach akcyzy np na alkohol, wpływy do budżetu z tego tytułu spadały. "
Bo taki był cel tych podwyżek. Nie przede wszystkim uzyskanie przychodu, ale spadek konsumpcji alkoholu. System podatkowy to nie tylko źródło finansów ale i narzędzie.
1
@zaky274 co ty pleciesz? Co ma Tusk do planow obrony terytorium RP przed inwazją że wschodu?
Ja rozumiem, że "zbiła się waza etruska, wina Tuska" ale tak serio, ty w to wierzysz?
1
@cris27 Nikt w Polsce o zdrowych zmyslach nie twierdzil,ze covid lub wojna nie mialy wplywu na inflacje i nie slyszalem takiej wypowiedzi ale pisiory jeszcze ja rozbujaly swoimi decyzjami na wyzszy poziom.Mamy najwieksza z Wegrami inflacje w Europie a ostatnia obnizke stop procentowych zrobili pisiory nie wiesz o tym
1
@cris27 nie zabłysnąłeś swoim komentarzem i tyle. Pisanie teraz całych epopeji tego nie zmieni
1
@Barcelonka070 co za bzdura. Nikomu to nie pomaga bo ze wzrostem pensji rosną ceny. Naiwne jest myślenie ze pracodawca nie podniesie cen swoich produktów czy kosztów usług jest musi np podnieść pensje 3-4 pracownikom co go kosztuje miesięcznie kilkaset jak nie tysiące złotych. Myślisz ze jak ktoś prowadzi żabkę i nagle musi wypłacać dodatkowego tysiaka to go nie rusza? A to ze masz wykształcenie wyższe to jest jakies podparcie twojej odpowiedzi? Tez mam wyższe i to skończone na najlepszej uczelni technicznej w Polsce, ale nie jest to oznaka ze mogę być ignorantem i nie doinformowywac sie w innych tematach. Ty niestety jak widać tego nie robisz bo wtedy nie popierałbys ciągłego podnoszenia minimalnej
0
@JimMorrisonFCB I to dużo silniejszy niż ten dodruk pieniądza.
0
@AlwaysBlaugrana ty za to zabłysnąłeś nazywając mnie "nieukiem", gdzie w swoim komentarzu w ogóle nie podałem swojej opinii tylko czyste fakty. Tak było.
"Nieuku" to sobie możesz do kolegów, dziewczyny czy rodziców mówić, ale nie do mnie. To tak na przyszłość. Pozdrawiam i więcej kultury.
0
@cris27 napisała ironiczny, nic nie wnoszący komentarz i tak tez zostałeś podsumowany. Żadnych faktów nie stwierdziłeś, napisałeś bzdurę, która nijak się ma do faktów.
0
@AxelF ja rozumie, prawda w oczy kole
1
@zaky274 jak ktoś nie ma argumentów, to pisze właśnie takie banialuki.