- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1086 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
22
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1086 Culés
38
Jak można być Polakiem i kibicować reprezentacji przeciwnej?
4
@bartas97 Przecież nikt Niemcom nie kibicuje.
51
@bartas97 żaden problem, chcesz poradnik? :D co to w ogóle za przemus terytorialny. Jak mieszkasz w Warszawie musisz kibicować Legii?
13
@bartas97 Też nie ogarniam i czytam z niedowierzaniem
6
@bartas97 Normalnie.
36
@Bykunn klub to to samo co reprezentacja kraju? Od kiedy?
15
@Bykunn
To jest kompletnie inna sytuacja jeśli chodzi o piłkę klubową. To reprezentacja, grają z naszym orzełkiem, w naszych barwach narodowych. Po prostu nie rozumiem innego podejścia.
Casus sytuacji z Euro 2016, jak niektórzy kibicowali Portugali.
6
@bartas97 nie, nie inna. I to piłka i to piłka. Tylko dla fanatyków to coś więcej i się napinają bo ktoś nie kibicuje gościom którzy z dwoma podaniami na połowie rywala mają problem. No dziwne
@Yoshi94 no ale pytasz mnie jak można nie kibicować krajowi w którym się urodziłeś. Więc stosujesz kryterium terytorialne. Więc ja obniżam teren do miasta. Legia Warszawa też reprezentuje Warszawę np na arenie międzynarodowej nie? ;)
4
@Bykunn
Czyli w meczu Argentyna-Polska będziesz kibicował Argentynie?
Co do piłki klubowej - w ekstraklasie jest rywalizacja, ale większość jednak trzyma kciuki za występy na arenie międzynarodowej.
7
@bartas97 No a jak sportowiec z orzełkiem się szprycował i więcej wstydu niż dumy to też mam się z nim identyfikować?
Piłka to sport ja ją oglądam dla przyjemności podpinanie pod tego dumy narodowej mnie nie kupuje.
1
@Bykunn nie. Reprezentuje swój klub i własną markę.
2
@bartas97 a kto tak powiedział? Wiadomo ze nie. Średnio mnie to interesuje jak całe sztuczne MŚ jesienią ;)
@Yoshi94 no wiadomo, Warszawa w nazwie to sponsor
4
@Bykunn
Po prostu nie potrafię sobie wyobrazić tego, że jakiś Polak zakłada w takim meczu koszulkę i szalik Argentyny i życzy swojemu narodowi klęski. Bo tak by to wyglądało.
14
@bartas97 "swojemu narodowi klęski" xD no nie to jest fanatyczne podejście do piłki. Nie wyobrażasz sobie też że ktoś siada spędzić fajnie czas i kibicuje drużynie która zagra ładniej?
8
@bartas97 nie wiem ale ja nawet jak mnie wkurza Polska repka (tak ogólnie) to i tak jak grają to im kibicuje - nie ważne z kim. No jakoś nie umiem się przemóc by jarać się Mullerem, Ronaldo czy Messim jak biegają chłopaki z którymi czuję jednak więź regionalną (Polscy Polacy - mordy które jakoś bardziej mi pasują ;) ) - to jest silniejsze ode mnie i uważam za słabe że inni tego nie mają. No ale co kto lubi - ludzie są różni.
6
@Bykunn
Wyobrażam sobie bycie kibicem dobrego footballu, ale nie wyobrażam sobie kibicować przeciwnikowi naszej reprezentacji ktokolwiek by to nie był.
Były chude lata, kibicowaliśmy. Był lepszy okres, cieszyliśmy się. I dalej będziemy trzymać kciuki za ta drużynę.
I tak niestety to wyglada. Kibicowanie reprezentacji Argentyny, Meksyku czy zarabia = życzenie reprezentacji Polski porażki.
To dość zero-jedynkowe.
3
@bartas97 no ale kibicowanie dobremu futbolowi i reprezentacji Polski się zasadniczo wyklucza :D
0
@Bykunn
Dlatego trzeba wspierać naszych i być kibicem dobrego futbolu. Dwóch rzeczy na raz się nie ogarnie :D
5
@bartas97 Normalnie. Nic mnie z nimi nie łączy nie śledzę karier Polaków w ogóle i nie oglądam meczów ich drużyn.
5
@Emhyr Ja mam dokładnie jak ty (nie śledze i nie interesuje sie tymi goścmi), ale mam w sobie jakiś przełącznik jak grają. Nie wiem przeciwko jakiemu mojemu idolowi by grali i jak słabym zespołem by aktualnie byli i tak bym im kibicował. A mam już swoje lata więc to raczej u mnie już zostanie na stałe ;). Jestem pewien że bede darł ryja i kibicował naszym jak typowy Janusz (według niektórych kolegów LR) podczas MS :) CHolernie sięciesze że tam będziemy, napewno bardziej niże że jest tam Messi z Argentyną (mój idol - bez wątpienia)
9
@sokot
Ta otoczka mistrzostw, ten klimat zrobi robotę, nawet w tym chorym terminie.
Wyjście do baru, oglądanie w towarzystwie, darcie mordy.
To jest to! :)
5
@bartas97 dokładnie tak - piona !!!
9
@bartas97 Też tego nie rozumiem, niektórzy będą woleli kibicować Argentynie bo Messi, rozumiem sympatie do zawodnika ale kibicowanie innemu narodowi zamiast ojczyźnie w której się urodziłeś i wychowałeś tym bardziej na takiej imprezie to trochę mija się z celem. Jestem kibicem Realu, gdy grała Portugalia z Polską w 2016 to oczywiście kibicowałem Polsce mimo sympatii do Ronaldo. To moje zdanie którego nie zmienię. Wierzę w awans i przynajmniej ćwierćfinał :)
3
@bartas97 No coż, kibiców na LR mamy takich, że jakby Barca grała z PSG to kibicowali by PSG bo Messi. Podobnie jest z meczem ARG vs PL.
PS jak ARG trafi na FR to jeszcze większe baty dostaną jak w 2018
0
@Derean
Ja im kibicuje zależy z kim grają kolego
0
@bartas97
W meczu z Polska ? Czy ogolnie
Z Polska nigdy
0
@Bykunn
To co niego jednak
1
@Bykunn "no ale kibicowanie dobremu futbolowi i reprezentacji Polski się zasadniczo wyklucza :D"
Kibicowałeś Barcelonie przed przyjściem Xaviego? Czy jak Bayern dawał nam lekcję futbolu (8-2) to też byłeś za BAY bo fajnie grali?
0
@tom9001 Pisałem w innym poście, że Barcelona się tutaj nie liczy. Kibicuję Jej od początku tego stulecia i dalej będę. Ale z Barceloną jestem związany emocjonalnie
3
@Bykunn Trudno być Polakiem i nie być emocjonalnie związanym z własną reprą
2
@tom9001 serio? Z każdym reprezentantem Polski jesteś emocjonalnie związany? No sorry ja nie
0
@Bykunn Jeśli występuje w ulubionej dyscyplinie to tak. To trochę dziwne by było jakbym kibicował jakiemuś zawodnikowi innej nacji przeciwko Polakowi. No chyba że byłaby to osoba którą znam, wtedy jakoś to można usprawiedliwić
3
@Bykunn
A ja się zastanawiam jak to jest, że na tej stronce jest cała masa ortodoksyjnych wyznawców konfy i kibicują Barcelonie?
Odnośnie reprezentacji, to nie wyobrażam sobie, abym miał np. kibicować ruskim nawet gdyby grali przepięknie „ jak z nut”.
0
@Remi70 No nie są takie kraje którym bym nie kibicował. Są też takie kluby np ostatnio PSG. Nie jest to też stałe bo to tylko sport, bardzo nie lubiłem Chelsea jak mieliśmy do nich pecha, a teraz nie mam z nimi problemu. Nie lubiłem reprezentacji Włoch, teraz również nie mam z nią problemu. Wiadomo też że nikt nie będzie płakał jak reprezentacja Polski ugra coś na MŚ (tzn tak myślę, że nikt), ale kibicowanie to jednak coś więcej niz tylko cieszenie się z ewentualnego sukcesu
1
@Bykunn
Teraz mnie trochę zaciekawiłeś tym, że z Barceloną czujesz się związany emocjonalnie. To znaczy, żeby była jasność, nie neguję tego, ale czy w przypadku reprezentacji jest inaczej?
Wiadomo, częstotliwość oglądanych meczów ma na to duży wpływ, ale kurczę, te wielkie mecze nie związały Cię z naszą reprezentacją?
Pokonanie Portugali w Chorzowie 2:1, wygrana z Belgią w ostatnim meczu eliminacji do Euro 2008?
Wygrana z Niemcami na Narodowym?
0
@bartas97 Z tych meczów oglądałem chyba tylko mecz z Niemcami na Narodowym ;) I to chyba i tak nie cały. Nudzi mnie piłka w ogóle już, a reprezentacyjna to w ogóle
2
@Bykunn
A mnie te mecze właśnie cholernie zbudowały. Od tego okresu było ich już mnóstwo: było lepiej, było dobrze, było gorzej i było fatalnie.
Niby narzeka się na te przerwy reprezentacyjne, że nuda, że kontuzje, ale zawsze siadam przed telewizorem, czasami na trybunach i drę mordę :)
Sama piłka chyba nigdy mi się nie znudzi, za duże emocje jak dla mnie i dobrze. Przy rewanżu z PSG czułem się jak na finale LM :D
6
@bartas97 Ojciec zawsze mi powtarzał "może i nasza reprezentacja nie gra jakiejś wybitnej piłki, ale to nasza reprezentacja i innej nie mamy". Tych 11 piłkarzy reprezentuje kraj, którego zawsze czułem się częścią. Z Państwami typu Argentyna czy Hiszpania nie mam nic wspólnego, nie czuje z nimi żadnej więzi, więc czymś naturalnym dla mnie jest dopingowanie ojczystej drużyny. Mecze Polski to zawsze było wielkie Święto u nas w domu bez względu na wyniki.
1
@tom9001 "Trudno być Polakiem i nie być emocjonalnie związanym z własną reprą"
A co w tym trudnego? Ja ich nawet nie oglądam.
0
@Remi70 "A ja się zastanawiam jak to jest, że na tej stronce jest cała masa ortodoksyjnych wyznawców konfy i kibicują Barcelonie?"
Tak samo jak praktycznie nikomu tutaj nie przeszkadza, że Messi jest przestępcą, Xavi dla pieniędzy wychwalał, jak to cudownie się żyje w Katarze, a Pep był na którymś tam wycieku listy ludzi, ukrywających kasę w rajach podatkowych.
2
@bartas97 A co w tym nadzwyczajnego? Ja ostatni raz oglądałem polską reprę, jak grała z Hiszpanią i byłem za Hiszpanami. Za to polskim siatkarzom kibicowałem dopóki grał Zagumny.
Wydaje Mi się, że już powinniśmy wyrosnąć z tego, że sportowa rywalizacja drużynowa to namiastka wojny. Nie przegrywa i nie wygrywa naród, tylko piłkarze.
Niezdrowe też jest podejście w kibicowaniu, gdzie życzy się drużynie przeciwnej klęski (poza Juventusem kiedyś :)). Ja życzę drużynie, której kibicuje zwycięstwa. Przegrana drugiej drużyny jest tylko efektem ubocznym.
Tak przy okazji, technicznie rzecz biorąc, ptak na piersi to nie orzeł :)
2
@Bykunn Stary, ale zrozum, że nie o to chodzi w piłce reprezentacyjnej, żeby być związanym z piłkarzami Reprezentacji Polski, bo z piłkarzami Barcelony wszystkimi też nie jesteś. Ale jesteś z klubem i czujesz emocje, gdy gra. A z klubem (takim jak Barca) jednak łączy Cię znacznie mniej niż z krajem, w którym się urodziłeś - czy chcesz, czy nie chcesz, tak to wygląda (chyba, że mieszkasz w Barcelonie od lat, masz stamtąd żonę, itd. - jeśli tak jest, to wybacz). A te chłopaki, reprezentując kraj, reprezentują też nas - Ciebie, mnie, innych obecnych na tym forum.
Rozumiem, że ktoś może to wszystko odrzucić i świadomie nie chcieć im kibicować, ale wtedy jest to przyznanie, że ma się ten kraj głęboko gdzieś i będzie się kibicowało innemu bo jest tam jeden ziomek, który fajnie strzela gole. I okej, tylko trochę przykry obraz się wtedy tworzy.
Zawsze można powiedzieć, że "każdy ma inaczej", ale jeśli ktoś nie odczuwa żadnych emocji, gdy gra Polska i bez problemu może kibicować całym sercem Argentynie, bo Messi, no to wiele to mówi o poczuciu tożsamości takiej osoby, której zwyczajnie chyba nie ma.
Tak samo mogę mieć gdzieś większość dyscyplin na olimpiadzie, ale gdy zdobywamy medale, jestem mega szczęśliwy i dumny z tych ludzi. I głęboko gdzieś mam wtedy reprezentantów Argentyny, Brazylii, USA, czy Kanady.
0
@bartas97 Poczytałem i widać, że można być polakiem i nie kibicować reprezentacji. Ale też można być Polakiem i kibicować reprezentacji.
0
@bartas97 w meczu grupowym kibicował będę z pewnością Polsce, ale jeżeli doszło by do paradoksalnej sytuacji w której byłby to mecz finałowy, to jednak trzymałbym kciuki za Leo, dla którego będzie to ostatni mundial iza całokształt kariery mu się po prostu należy 9chociażby za wychwalanie Maradony jego kosztem).
1
@Remi70 Nie ma to jak sprowadzać kwestię poglądów politycznych do kibicowania jakiemuś klubowi... Zapewne 99% osób na świecie interesujacych sie piłką i sympatyzujacych z jakąkolwiek druzyna polubiło dany zespół przez ich styl gry lub obecność jakiegos piłkarza w klubie, albo na fali świetnych wyników, a nie czytajac dogłębnie historie wszystkich klubów i wybierajac ten najblizszy ich poglądom. ;)
0
@PJ777 czyli nie kibicujesz im na Igrzyskach, tylko cieszysz się jak już wygrają/odniosła sukces. To nie jest to samo. Jak reprezentacja Polski odniesie jakiś sukces na MŚ to nie będę płakał, pewnie nawet się ucieszę. Ale czy to znaczy że im będę kibicował? Nie. Jak będą grali taką padaczkę jak ostatnio to nie będę.
Znowu wyjeżdżasz z argumentem jak można kibicować Messiemu bo tak Ci łatwiej argumentację przeprowadzić. A nie przeczytałeś w ty wątku, że pisałem nie o kibicowaniu innemu zespołowi tylko ewentualnie dobremu widowisku. Bo ja mam w nosie jakie wyniki ma Lechia Tomaszów ode mnie miasta, czy nawet jakie miał Śląsk Wrocław nam tam mieszkałem. Jest to poziom gry który nie sprawia mi przyjemności więc mam to gdzieś. to samo jest z piłką reprezentacyjną. Nie będę się nią ekscytować jak co tydzień na meczu Barcy mam dużo wyższy poziom.
Fragment o emocjach i przywiązaniu. Nie rozumiem co jest dla Ciebie takiego dziwnego w tym że czuję większe przywiązanie do Barcy. Co prawda już od paru lat nie jestem kibicem który czeka na każdy mecz przed tv ale za to śledzę wyniki, zależy mi na tym co się dzieje w klubie, znam zawodników itd. To jest dla mnie przywiązanie a nie mieszkanie w Barcelonie. W polskiej kadrze nie znam co najmniej połowy zawodników, nie mam pojęcia gdzie grają, nawet zapytany na sucho nie wiedział bym na jakiej pozycji.
Komentarz usunięty
0
@against_modern_football nie, nie każdy. Możesz się zdziwić ale z 38 mln ludzi w tym kraju większość ma w nosie piłkę nożną ;)
Co do "porównywania". Nie, nie porównuje tylko odnoszę się do waszego argumentu terytorialnego. Nie urodziłeś się tylko w Polsce. W akcie urodzenia wręcz nie masz wpisanego kraju tylko miasto. Więc jak już tak fanatycznie do tego podchodzisz, że każdy kto się urodził w Polsce musi kibicować reprezentacji Polski, tak każdy kto urodzi się np w Warszawie musi kibicować klubom które reprezentują to miasto (ok nie tylko Legii). W takim razie co robisz na stronie Barcelony skoro na kryterium terytorialnym polega kibicowanie? Łeee bo piłka klubowa i reprezentacyjna to nie to samo. Gówno prawda, to dokładnie ten sam sport
0
@bartas97 zauważyłeś że zaczynasz temat od razu obrażając stronę przeciwną poprzez tak sformułowane pytanie?
Ja też Polakom nie kibicuję. Dlaczego miejsce w którym wydała mnie matka na świat ma determinować to kim mam być? Gdybym urodził się 5km dalej to musiałbym kibicować Czechom?
1
@Bykunn Pisałem generalnie w kontekście kibicowania reprezentacjom Polski w jakąkolwiek dyscyplinę, ale jeśli chodzi o piłkę to nie zgodzę się, że większość ma w nosie, bo jak gra reprezentacja to większość ludzi ogląda mecze, interesuje się wynikiem spotkania, a na drugi dzień w zakładach pracy jest to temat przewodni.
W akcie urodzenia nie musisz mieć napisane POLSKA, bo na górze masz napisane RP, wydawany jest przez polski USC i jeśli urodziłeś się w Warszawie, to po co jeszcze dopisywać że Polska? xD Argument inwalida soory tym aktem, podobnie jak porównanie kibicowania klubowi do kibicowania reprezentacji. Reprezentacja kraju łączy cały naród, klub najczęściej lokalną społeczność, czasem w szerszym kontekście terytorialnym bo są fan cluby z innych miast. Musisz nauczyć odróżniać się lokale wydarzenia od globalnych.
no elegancko już mój komentarz powyżej usunięty xD ciekawe
0
@against_modern_football w ogóle nie ciekawe, oczywiste. Jak się nazywa innego człowieka śmietnikiem to czego się spodziewasz? Faktycznie Barcelona jest mniej globalna niż reprezentacja Polski xD
0
@Carles_Alena
Jeżeli ktoś się poczuł urażony, to mogę jedynie przeprosić.
Gdybyś się urodził w Czechach, to byłbyś Czechem i od małego być był wychowywany w ich kulturze i wartościach. Prawdopodobnie też byłbyś kibicem ich reprezentacji.
@gaucho104
Gdyby Polska była w finale mundialu kibicowałbyś naprawdę Argentynie? To samo można powiedzieć o Lewym, nasz najlepszy zawodnik w historii, być może to jest Last Dance na mundialu.. Oczywiście jest to mało realne, żebyśmy w finale się znaleźli, ale na tym właśnie polega kibicowanie :)
1
@bartas97 myślę, że tym się różnimy od Hiszpanów czy Niemców, że jednak większość z nas ma tą swoją ulubioną reprezentację poza naszą własną. Nie musimy się oszukiwać, gramy słaby futbol, bez jakiegoś specjalnie ciekawego pomysłu. Jesteśmy na tych mistorzostwach, bo potrafimy grać z sercem i stabilnie kiedy trzeba, ale na dużych imprezach - sodówka strzela do głowy i Gliki i inne Pazdany przedwcześnie ogłoszeni bohaterami narodowymi (absolutne drewna i gra warta kąpieli dla oczu) spalają się. Kibice naplują potem na Zielińskiego i Lewego i życie potoczy się dalej.
Ja osobiście mam nadzieję że Messi wygra z Argentyną mundial i już statystycznie zamknie mordy wszystkim porównywaczom, którzy nigdy nie widzieli ani jednego meczu w jego wykonaniu.
Mimo niechęci to fajnie i symbolicznie by było gdyby Ronaldo z Portugalią wygrali na koniec jego kariery, piękna byłaby to historia piłkarska, piłkarza, którego nie lubię :D
No i będę trzymał kciuki za Kanadę bo mają fajną pakę.
No i żeby Francja po dupie dostała jeszcze raz, bo puści są jak Anglicy i też nie mogę ich znieść - It's coming srom kur*a...
Ale póki Polacy w grze to oczywiście Polska gola i trzymam najgoręcej kciuki za naszych
Komentarz usunięty
0
@bartas97 Ja bym zapytał inaczej - jak można mieć tak ograniczony umysł by nie pojmować tak prostej rzeczy?
0
@Bykunn piszesz że nie jesteś związany z piłkarzami naszej repki, a Barcy zacząłeś kibicować 20 lat temu. Czemu zatem dalej tu jesteś skoro sam napisałeś że kibicujesz zawodnikom, a nie drużyną w których grają? :)