La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 819 Culés

26

Czołem,
potrzebuję porady.

Mój chrześniak (6 lat) ma duże problemy z mową. Ba! Mówi jak dwuletnie dziecko, albo i gorzej. Nie idzie się z nim dogadać. Jego rodzice niby chodzą z nim do logopedy- na NFZ oczywiście, bo dla nich hajs (odkładany do słowika) jest najważniejszy. Byli raz u neurologopedy- w mojej ocenie super specjalista, zdiagnozował go (że wcale logopeda nie jest niezbędny, bo on literki zna, umie je wypowiedzieć ale nie umie -nie wiedzieć czemu- złożyć ich w słowo, czy potem zdanie). No ale kobitka przyjmuje prywatnie, więc odpada.
Od 3 roku życia zwracam im uwagę, że tu jest problem, trzeba chłopcu pomóc bo on ma problem z mową- zawsze słyszałem: on jest jeszcze mały, ma czas itd. No i tak 3 lata i chłopak mówi tak, że ludzie z zewnątrz (zwłaszcza rówieśnicy) go nie rozumieją. Moim zdaniem to rodzi w nim coraz większą frustrację, robi się agresywny, nerwowy, płaczliwy (ba! jest kolejny, oczywiście ukrywany przez rodziców przed światem, problem). Chłopak ma problemy z 'dwójką'- zdarza się że robi w majty. Dla mnie to jest już problem psychiczny- brak umiejętności mówienia rodzi w nim frustracje i wręcz cofa go w rozwoju.
Narracja rodziców ta sama- on sobie radzi itd. Już nie mogę na to patrzeć, tego słuchać.

Pytanie- co robić? Wtrącać się? Ryzykując duży konflikt rodzinny (chrześniak to siostrzeniec mojej żony)? Teściowie też udają że problemu nie widzą, a mnie dzieciaka jest żal, bo za pół roku ma wakacje (cofnie się w rozwoju jeszcze mocniej), potem pierwsza klasa i będzie dramat. Co w takiej sytuacji byście zrobili?
Wczoraj wróciłem do domu po świętach i nie mogę wyrzucić dzieciaka z głowy, bo mi go szkoda, a mam wrażenie że jak milczę to jestem współwinnym tego 'dramatu'

konto usunięte

7

@bolinho89 Polecić wizytę u psychologa dziecięcego, ale jeśli nie dociera, to niestety świata sam nie zbawisz

7

@bolinho89 Ciężki temat. Z jednej strony masz rację w tym że się martwisz i to jak opisujesz sytuację wynika że problem rzeczywiście istnieje i potrzebna jest tu ingerencja specjalisty, zwłaszcza że zaraz chrześniak pójdzie do szkoły (choć może w tej placówce zainterweniują u rodziców nauczyciele czy szkolny psycholog).
Z drugiej strony nic na siłę. Wiem z autopsji że czasem przekonanie do czegoś rodziców jest ciężkie i może spowodować pewne napięcia i konflikty.
Porozmawiaj może z żoną to wszak dziecko siostry twojej małżonki, może ona jakoś lepiej do nich trafi.

konto usunięte

37

@bolinho89 Jak jesteś chrzestnym, to oznacza że wziąłeś odpowiedzialność za wychowanie chrześniaka. Taki to układ. Co za tym idzie, to już sam określ, ale moim zdaniem znacznie lepsze jest ryzykowanie konfliktu, niż odpuszczenie.

6

@bolinho89 wyrzygaj im wszystko co myślisz na ten temat. Słabi ludzie aż się nóż w kieszeni otwiera. U mnie w rodzinie też dziecko ma problem z mówieniem ale dzięki ćwiczeniom już jest lepiej a pewnie będzie normnie

1

@bolinho89 powiedz że zabierasz małego do kina/na wycieczkę, a weź go do specjalisty

4

@bolinho89 pytanie czy masz rację... Sam jestem ojcem a mój brat nie i wtrąca się głupio madruje do tego przyklaskuje mu jego dziewczyna bo ona wie jaka to odpowiedzialność bo ma kota...

Jeśli są zaburzenia w rozwoju ma ataki agresji w swoim kierunku lub innym jest osowialy wkurzają go dźwięki np płaczących dzieci cofa się w rozwoju to może to być autyzm.

Ale to wróżenie z fusów weź ich na poważna rozmowę na samym początku uczul że ty masz inna perspektywę itp i żeby Ci to wytłumaczyli dlaczegóż tak jest. Weź ich pod włos.

4

@bolinho89 Czy dziecko korzysta z telefonu-smartfona/komputera w dużych ilościach?

2

@Bobo25 dzięki. Akurat pisząc to przekazywałem Wam moje i żony wspólne przemyślenia. Liczyłem na pomoc teściów i uderzenie ze zdwojoną siłą. Niestety- jesteśmy w tym sami

3

@ściah też się skłaniam ku opcji wyrzygania i konfliktu rodzinnego byle powalczyć o dobro dzieciaka.
Dzięki

0

@mrboom nie wiem czy to tak działa, jako kto mam iść- nie jestem jego opiekunem

5

@bolinho89 jako ojciec chrzestny, powiesz jaka sytuacja, przecież nie popełniasz przestępstwa. Wszystko w dobrej intencji.

5

@bolinho89 Pieprzyć potencjalny konflikt z rodziną. Jeżeli widzisz że dziecko ma problem, a oni nie kwapią się go rozwiązać to ja bym się wtrącał w to.

0

@Rekin_bialy Raczej autyzm bym wykluczył- z mojej obserwacji (mimo wszystko osoba z boku, bo widzimy się max 1 raz w miesiącu) ta agresja i jego stres zwiazane są przede wszystkim z tym, że ludzie go nie rozumieją.
Masz rację, nie jestem ekspertem, ale tez nie wtrącam się za bardzo. Po prostu widzę małe dzieciaki- w tym moją trzyletnią córkę i jest róznica. Wręcz uważam, że moja córka jest bardziej rozwinięta intelektualnie niz on.

0

@Karzel Korzysta, jak jest u dziadków- czyli często. W domu nie, bo nie ma swojego smartfona (a jego mama sama siedzi 23h na dobę w telefonie więc dostępu do telefonu w domu ma zero)

0

@MaziFCB coraz bardziej się ku temu skłaniam (więcej to kosztuje moją żonę, bo mimo wszystko to jej siostra...)

1

@bolinho89 Skoro mają problem z wydawaniem pieniędzy, to zaproponuj im, że jako chrzestny zapłacisz za wizyty u specjalisty.

5

@bolinho89 Żona pracuje w poradni psychologiczno- pedagogicznej i z tego opisu mówi, że spróbowałaby psychiatrę dziecięcego, koleżanka z jej branży też tak doradza (dla większości brzmi jak zło wcielone), ale on sprawdzi, czy np. nie ma jakiejś blokady psychicznej, co do problemu z kupą mówi o możliwości obniżonego napięcia mięśniowego, ale to psychiatra powinien skierować do odpowiednich specjalistów. Niestety, ale dużo ludzi starszych, ale co bardzo martwi i młodzi bagatelizują takie tematy i słyszy się, że on ma czas, a to g....o prawda, jeżeli dziecko nie składa zdań chyba do 3 lat czy coś koło tego, bo nieraz słyszę, jak rozmawia na te tematy, to już trzeba iść to diagnozować, bo najpewniej jest jakiś problem.

2

@Norkusik to jest akurat dobry argument- kasy nie wezmą bo szwagier ma jakieś dziwne poczucie własnej wyższości i honoru i może to skłoni ich do zaangażowania się. Z drugiej strony, jeśli wyjechałbym z daniem im kasy, to albo konflikt wywaliłoby poza skalę albo kase by wzięli a do specjalisty nie poszli
PS- kasy to oni mają akurat więcej niż ja :D

2

@mateusz1989VeB Bardzo dziękuję! To jest chyba najlepsze wyjście. Moja żona też mówiła coś o psychologu/ psychiatrze dziecięcym ale nie znamy się na tym za bardzo. Co do napięcia mięśniowego- coś może być na rzeczy. Jego rozwój fizyczny też wg mnie nie jest na odpowiednim poziomie, ale jak wyżej- nie bardzo znam się na tym.
Dzięki bardzo jeszcze raz! Spróbujemy z teściami pogadać o tym i może jednak coś wspólnie uda się ugrać.

6

@bolinho89 Na problemy z mową, czytaniem i pisaniem polecam redukcję czasu spędzanego z wyżej wymienionymi przeze mnie rzeczami. Niestety w tym wieku czas spędzany przy tego typ urządzeniach powinien być minimalny albo zerowy wręcz bo zaburza rozwój dzieci. Z resztą problemów najlepiej zgłosić się do lekarza..

0

@bolinho89 nie ma co się z nimi bawić tylko twardo wyjechać, bo później dziecko się będzie męczyło, wiadomo, że strona Barcelony to nie jest wiarygodne źródło informacji, ale może pokaż teściom opinie i co ludzie uważają, to może się też zreflektują, no i ode mnie masz opinie dwóch osób pracujących z dziećmi w poradni.

3

@bolinho89 najpierw rodziców wyślij do psychologa bo z tego co widzę są srogo poryci

0

@ściah dokładnie

5

@bolinho89
Ja w dorosłym życiu również zmagam się z problemami z mową. Kiedyś rodzice również ze mną chodzili do logopedy. U mnie po prostu aparat gębowy nie jest w stanie wypowiedzieć tego co ja chce w wyraźny i wolny sposób.
Wszystko chce na hop hura, tym bardziej ciężko jest jak jest głośno.
Doskonale rozumiem dziecko to co czuje, bo sam jak sie zatnę lub powtarzam coś do kobity po 3 razy czuje frustrację i agresję.
Działaj, bo niewyraźna mowa strasznie utrudnia codzienne życie, mówię to sam jako osoba, która nieraz ma takie problemy.

0

@mateusz1989VeB dzięki. Dla mnie jestescie dużym wsparciem :) i potwierdzacie tylko moje myślenie, że jednak powinienem 'walczyć' o małego. Dzięki

0

@DamianBarcaCule a to akurat też by nie zaszkodziło :)

0

@draxidox kurcze- to co piszesz o aparacie gębowym.. moja żona też uważa że on ma chyba jakiś problem z mięsniami twarzy/ czy szczęką. Że jego aparat gębowy wygląda jakby był wiecznie spięty, bez rozluźnienia...
Dzięki Ci bardzo!

1

@bolinho89Glownym problemem są tutaj rodzice jak nie widzą problemu a takie pieprzenie że ma czas w tym przypadku czas działa na niekorzyść.Musicie ostro siąść na nich z teściami ale nie wiemy tak naprawdę jakie relacje u was w rodzinie panują bo siostra twojej żony może być oczkiem w głowie teściów i wtedy walka z wiatrakami takie sytuacje są mega ciężkie do ogarnięcia.Niestety jak szkoda im pieniędzy to są słabymi rodzicami ja też miałem syna z napięciem mięśniowym teraz ma 6 lat byłem tylko raz na NFZ bo nie znałem tematu jeszcze dokładnie i jak nie zapłacisz w tym kraju to nie ma co się łudzić że będzie lepiej tylko specjalista prywatnie bo inaczej słabo

1

@dlpeople widzisz- paradoksalnie oczkiem w głowie dziadków jest ów chrześniak. Relacje w rodzinie są bardzo dobre. Dlatego też tak ciężko iść na wojnę i to zaburzyć, bo wiadomo że na koniec najgorsi będziemy ja z żoną. Jednak dla dobra dziecka chyba warto.

5

@bolinho89
Ja po urodzeniu miałem lekkie niedotlenienie mózgu - tak mi zeznała matka jak byłem na studiach. W książeczkę wpisano mi lekki paraliż jakiegoś mięśnia odpowiedzialnego własnie za mimikę, mowę.
Od tamtego czasu spojrzałem w lustro i faktycznie jak mówię, to kącik ust po lewej mam lekko opadnięty - dowiedziałem się tego po 20 latach życia.
Mimo wszystko, pozwoliło mi się to wykształcić i wieść dotychczas fajne życie.

Jedyne jest to strasznie irytujące, frustrujące, że muszą po x razy nieraz się powtarzać. Ja ze swojej strony mam plan coś z tym zrobić, po nowym roku idę do neurologa i logopedy by zobaczyć czy coś sie nie pogorszyło.

Działaj, bo będzie osobą jak ja, która często musi powściągać język bo po prostu nie jest w stanie jakiegoś słowa wyraźnie, donośnie wypowiedzieć. Osoby, które mają dobrą dykcje i aparat gębowy funkcjonuje im bez zarzutów nie zrozumieją tego problemu ^^.

Pókną się w głowę i powiedzą, jak to nie może wymówić wyraźnie słów "dwadzieścia dwa" .

Co ciekawe, o wiele płynniej i wyraźniej mówi mi się w języku angielskim.

1

@bolinho89 jak wiecznie spięta to może być wzmożone napięcie mięśniowe, w każdym razie problem z napięciem mięśniowym jak najbardziej możliwy.

0

@bolinho89 Lepiej się nie wtrącać.Rodzice powinni zdecydować co robić. Można coś zasugerować.Ale jak poruszysz temat za mocno, to moim zdaniem skończy się to tak, że stracisz kontakt z chrześniakiem.

0

@draxidox bardzo Ci dziękuję. Bardzo mnie zmotywowałeś do działania!

3

@bolinho89 Widać jesteś dobra osoba dbająca o innych rób to co ci serce podpowiada jeszcze będą ci wdzięczni bo racja jest po twojej stronie

1

@Recha_0684 myślę, że warto zaryzykować utratę kontaktu, żeby tylko zawalczyć o jego zdrowie i w sumie szczęście

1

@dlpeople dzięki bardzo. Właśnie mi daliście energii do działania. Zaraz się za to zabieram

2

@bolinho89 Trzymam kciuki żeby udało się pomóc chrześniakowi. Dobra dziecka jest ważniejsze nawet od relacji rodzinnych.

2

@bolinho89
Jak Ci to leży na sercu to im to powiedz.
Zaproponuj ze Ty go weźmiesz do :
Poradziłbym psychologa dla tego dziecka bo z tego co piszesz to problem jest raczej w psychice.

0

@JimMorrisonFCB też tak uważam. Dzięki!

1

@bolinho89 Panie działaj bo jak teraz to przeżywasz, to później jak będzie gorzej a będzie to lata będziesz żył z pretensjami do siebie, a tak to przynajmniej spróbowałeś na poważnie pomóc.

0

@bolinho89 Pyta, to odpowiadam co ja myślę.Oczywiście zrobi jak uważa i nic mi do tego.

0

@bolinho89 a rozumie wszystkich normalnie? Może ma problemy ze słuchem.

1

@bolinho89 miałem podobna sytuacje z dzieckiem brata. Widziałem że ma problem z napięciem mięśniowym, oni zresztą też bo byli u lekarza .. skończyło się tak że oplacilem pierwsza wizytę i zapisałem go sam do jakiegoś tam lekarza . Afera , oierdol że się wtrącam ale finalnie zaczęli chodzić dłużej, minęło 2 lata i odzywamy sie normalnie. Dziś zrobiłbym podobnie. Jak chcesz to żona idzie na studia logopedyczne , napisz na priv co u niego widzisz to może Cię gdzieś pokieruje

0

@joloskyy rozumie na pewno. Słuch raczej ok

0

@Ls0811 dzięki- napiszę zaraz

0

@Gall tak tez zrobię :) dzięki

1

@bolinho89 Może to co napiszę jest brutalne ale .... Dziecko należy wychowywać a nie hodować co dzisiaj jest coraz to częstsze.

0

@truskawa68 chyba nie rozumiem. Możesz rozwinąć co masz na myśli?

2

@bolinho89 Chodzi o to że należy się dzieckiem zajmować , dbać o nie i poświęcać mu czas aby mogło się rozwijać . Nie wystarczy zapewnić mu tylko podstawowe środki do przeżycia. Dziecko to odpowiedzialność.

0

@bolinho89 Ludzie zapominają że na samej górze terapeutycznej jest lekarz, to lekarz wysyła do logopedy, psychiatry dziecięcego i innych. Należy udać się do specjalistów: Pediatry, Audiologii/laryngologii bo za rozwój mowy odpowiada również słuch, neurolog dziecięcy, psychiatra dziecięcy.

0

@bolinho89 asperger? Psycholog dziecięcy.

0

@Ferrantorres91 nie wydaje mi się. Jednak psycholog dziecięcy to jest dobry pomysł. Niestety rodzice chłopca są z tych ludzi co jak słyszą psycholog, psychiatra to od razu wyzywasz im dzieci od debili.

1

@bolinho89 spectrum aspergera jest dość szerokie, trudno ocenić nam laikom, dlatego zalecam wizytę u specjalisty. Ewidentnie chłopak odstaje od rówieśników, więc warto to zweryfikować. Prawidłowa diagnoza na pewno pomoże podjąć odpowiednie działania do zaistniałej sytuacji. Problemem największym są rodzice, którzy nie chcą widzieć problemu. Ważne, żeby zrozumieli, że każde dziecko moze rozwijać się inaczej i czasami mogą pojawić się przejściowe komplikacje. Warto czasami skonsultować takie sprawy, aby pomóc dziecku ruszyc do przodu i nadrabiać dystans. To jest jeszcze czas kiedy można spokojnie działać, lepiej szybciej bo potem jeśli coś będzie nie tak to szkoła skieruje dziecko do poradni tak czy inaczej.

1

@bolinho89 Postępuj zgodnie z własnym sumieniem. Nikt za Ciebie życia nie przeżyje. Jeśli czujesz, że to jest bardzo poważna sprawa i nie ma perspektyw na zmianę to działaj - o ile jesteś skłonny zaryzykować konflikty, o których wspominasz. Niestety szanse powodzenia raczej są małe bo rodzice nie lubią słuchać rad albo tego, że się mylą w wychowaniu swojej pociechy.

1

@bolinho89 Czesc,ja również powiedziałbym wszystko co mysle,przeciez chcesz dobrze dla dziecka, latwiej jest nie widziec problemu,a dziadkowie najczesciej niechca go widziec.

1

@bolinho89 Po pierwsze, bardzo mi przykro, że chłopak jest w takiej sytuacji :( Uważam, że dobrze określiłeś obecne błędne koło, w jakie mógł wpaść - im dłużej będzie źle rozumiany, im dłużej nie będzie mógł przekazać tego, co czuje i co myśli, tym bardziej będzie się zamykał. To dość naturalny mechanizm obronny u dziecka.

Przechodząc do tematu pomocy - niestety (albo i stety - zależy od sytuacji), to rodzice mają ostateczne słowo w kwestii wychowania dziecka. To co Ty możesz zrobić to np. znaleźć im świetnego psychologa dziecięcego, żeby we troje pochodzili na terapię. Ewentualnie opłacić kilka sesji z tą neurologopedą, o ile oczywiście Cię stać.

Możesz również oczywiście próbować wyjaśnić rodzicom, że wyrządzają mu krzywdę, ale jeśli racjonalne argumenty do nich nie przemawiają, no to nie zmienisz ich myślenia. No i przegadaj to też ze swoją żoną - na ile ona by się czuła, gdybyś zaryzykował duży konflikt rodzinny? Bo słabo by było, aby z dobrych intencji popsuło się również Twoje małżeństwo.

Trzymam kciuki za malca i za jego rodziców, że się ogarną i zapewnią mu odpowiednie wsparcie! Powodzenia!

0

@Ferrantorres91 Spektrum autyzmu - tak. Spektrum aspergera - nie ma czegoś takiego, to Asperger należy do spektrum autyzmu. Sam Asperger to akurat nie jest, bo jedną z cech po których diagnozuje się Aspergera na tle innych zaburzeń ze spektrum autyzmu jest akurat dobrze wykształcona mowa.

0

@bolinho89 Mój syn (wtedy 2 lata) miał problem z jąkaniem. Mówił bardzo dobrze jak na swój wiek i nagle zaczął się jąkać. Był tego świadom bo przy którejś próbie wypowiedzenia słowa mówił "nie wiem jak to powiedzieć". Byliśmy u logopedy i powiedziała że chłopcy tak mają że czasem język nie nadąża za tym co już umieją.. my myśleliśmy że to ze stresu przez bo to był czas jak odchodziliśmy od pampersa. Po około miesiącu znów mówił normalnie. My zawsze z nim dużo rozmawialiśmy i bardzo dużo umie mówić. Mam też w rodzinie takie dzieci co 3 lata mają i nie potrafią mówić dobrze bo rodzice nie rozmawiają z dzieckiem. Ja bym naciskał na rodziców żeby się ogarnęli i coś działali bo to dziecko będzie sobie musiało samo z tym poradzić.

0

@bolinho89 Znam podobny przypadek, powiem tak dość brutalnie: "niektórzy ludzie nie powinni mieć dzieci".
Tak naprawdę musiałbyś nasłać na nich MOPS, niestety jak nie ma przemocy fizycznej to niebieskiej karty im nie założą a powinni bo rodzicie to D E B I L E, teście widzę, że nie wiele lepsi.
Jak napisał @Karzel ograniczenie sprzętu elektronicznego to podstawa, sam tego jednak nie zrobisz.
Szkoda dzieciaka tym bardziej, że jak pójdzie do szkoły to wpływ na niego będą miały bardziej inne dzieciaki niż rodzice.

2

@jamesbond6 no właśnie, dziś jestem mocno rozkojarzony, a jeśli nie jestem pewnien to powinieNem sprawdzic. Zgadza się miałem na myśli spektrum
Autyzmu.

0

@Karzel to samo miałem pytać. Miałem ostatnio na szkoleniu wspominane, że "nowe technologie" w młodym wieku właśnie zaburzają u dzieci rozwój mowy a potem i czytania i pisania w starszym wieku.

0

@bolinho89 takich rodzin jest mnóstwo... Rodzice patałachy dzieciaka robią z przypadku i tak się potem dzieje. Możesz raz upomnieć i wystarczy... ew kontakt z moimi synami, 4 i 2 lata im się gęba nie zamyka:-):-D

0

@bolinho89 jak nie możesz im wyperswadować, że mają chore dziecko, to do OZSS ale to pewnie sądownie trzeba takie badania przeprowadzić, może Ci rodzice szkodzą dziecku i będzie konieczność zapewnienia rodziny zastępczej. Takie jest teraz prawo a dzieci są własnością państwa a nie rodziców.

0

@PJ777 dzięki bardzo. Dużo dla mnie znaczy to wsparcie. Jak nasza mała diablica uśnie, siadamy do rozmyślania jak to rozwiązać. Podjęliśmy decyzję o działaniu, teraz tylko dokładny plan.

Rodzice chłopca, a przede wszystkim ojciec jest uparty jak stado osłów. No ale spróbujemy

1

@maciar naciskamy od 3 lat, jak pisałem no ale rodzice są najmądrzejsi i uparci jak osły. Działać jednak będziemy z żoną- dziś obmyślamy dokładny plan i od jutra zaczynamy.
Dzięki!

0

@FCBurnley MOPS to już gruba armata. Jednak wiesz- dziecko do logopedy chodzi. Rzadko ale chodzi czyli coś robią.
Martwię się bo dzieciaki w wieku wczesnej podstawówki są bezlitosne. Wyśmiewanie czy coś gorszego będzie dla chrześniaka dramatem i pogorszy sytuację

0

@Elvisek nie no to jest przesada raczej. Oni dbają o niego i wszystko jest ogólnie ok, tylko jakby nie przyjmowali do wiadomości, że ich dziecko może być jakieś ułomne czy potrzebować pomocy. Jakby to był wstyd. Problem jest w ich popie*rzonym myśleniu że średniowiecza

1

@bolinho89 W takim razie poślubiłeś bardzo mądrą kobietę :) Trzymam kciuki, żeby się udało i żeby udało Wam się zbudować wspólny front i pomóc chłopcu. Bardzo podziwiam takie zaangażowanie

1

@PJ777 dzięki. Mam nadzieję że za jakiś czas uda mi się wrócić do Was z pozytywnymi wieściami

1

@bolinho89 jak ma 6 lat to już pewnie chodzi do zerówki, albo pierwszej klasy, więc można śmiało udać się na dyskretną rozmowę do wychowawczyni. Jak trafi się rozsądna kobieta to da cynk szkolnemu psychologowi, a oni już potrafią skutecznie postawić rodziców do pionu. Mają też narzędzia, żeby we własnym zakresie pokierować chłopaka do odpowiednich specjalistów.

0

@ProMILs o tym myślałem. Nie udzielą mi informacji o praktycznie obcym dziecku.

1

@bolinho89 no wiesz, nie muszą udzielać CI żadnych informacji, tylko wysłuchać co masz do powiedzenia i zwrócić uwagę na problem. W zasadzie żadnych procedur w ten sposób nie łamią.

0

@Mr8lack jak wspomni słowo psycholog, to dopiero się wojna zapewne rozpęta

0

@mrboom to nie jest dobry pomysł. To rodzica są opiekunami prawnymi i oni powinni decydować.

0

@bolinho89 Niesamowicie szanuje za takie zaangażowanie ja bym szedł ostro na noże tylko w inteligentny sposób, rodzice mogą sobie nie zdawać sprawy jak będzie wyglądało życie takie dzieciaka w szkole. Praktycznie w każdej klasie szkolnej o jakiej słyszałem zdarzała się dwójka czy też trójka dzieciaków które stawały się gąbką klasowej agresji ze względu na jakieś cechy, jeśli twój chrześniak ma takie problemy z mową jak piszesz to mogę Ci prawie na sto procent zagwarantować, że mówiąc nieelegancko będzie klasowym popychadłem. Dlatego zapytał bym rodziców czy chcą widzieć jak ich syn wraca do domu zapłakany bo jest gnębiony w klasie i czy zdają sobie sprawę z tego jakie może mieć problemy jeśli trafi na odpowiednio okrutne dzieciaki w klasie.

2

@Dreg dochodzę do tych samych wniosków. Jeśli prośby nie pomogą- wjadę na psychę, że są przyczyną dramatu ich dziecka i jego dramat to ich wina

0

@bolinho89 jesli chodzi o mowe to osoba z rodziny miała podobnie, chodził do logopedy takiego na NFZ kilka lat i zero poprawy, wykluczone problemy neuro i słuchowe, czesto tez agresja do innych dzieci ze go nie rozumieją. Dopiero pomogła eks przedszkolanka która miała podejscie do dzieci i dopiero zaczał sie uczyć jak jej zaufał, bez tego to postęp bedzie trudny. Duzo cwiczył z jego matką zadane mu cwiczenia, godzinami, np. z piłeczkami pingpongowymi, przed lustrem, takie logopoedyczne cwiczenia. Ogrom pracy, ale w pol roku nauczył sie gość mówić (zaczał sie uczyć jak miał 6 lat, po czym poszedł normalnie do szkoły).
Dziś jest dorosłą osobą, jest ogarnięty i ma dwójke dzieci i nie sprawiał juz nigdy zadnych problemów socjalnych i w kontaktach z innymi. Miał jakąś blokade psychiczną przed mówieniem, taki był wniosek tej pani i bez pomocy by się nie odblokował

0

@messianismo dzięki za info. My też zaczynamy działać- może uda się tych uparciuchów namówić na zwiększoną pomoc ich synowi

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: