bady48
Dołączył/a: październik 2010
5 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Co na to telewizja Białych?
2
Za to nikt nie zapomni, że częścią "świata madridismo" jest niejaki Vinicius Júnior...
2
W XXI wieku w Barcelonie wciąż panuje obsesja nt. stylu i DNA. Kiedyś, jak przeciwnik przechadzał się po boisku, można było sobie klepać piłkę po obwodzie, szukając momentu na zagranie wertykalne.
Współczesny piłkarz jest wybiegany, szybki i dynamiczny, ma żelazną kondycję i zdrowie, jest "taktycznie inteligentny", potrafi cierpieć przez 90 minut i w każdym momencie zaskoczyć błyskawicznym i skutecznym odbiorem oraz kontratakiem. Na jedenastce stworzonej z tego typu piłkarzy żadna tiki-taka nie robi już wrażenia, jest brutalnie przewidywalna i łatwo pacyfikowana.
Zmienia się świat, wszystkie dziedziny życia, zmianie ulega piłka, a w Barcelonie nadal pieprzy się o wyimaginowanym DNA.
Jak nie będzie zapieprzania, bicia kilometrów, ruchu i zmian pozycji, walki do upadłego o każdy centymetr boiska, to pozostanie tylko i wyłącznie marzenie o sukcesach.
Niestety, Barcelona jest zakładnikiem własnej obsesji, a więc archaicznego stylu, którego czas minął lata temu.
Tutaj potrzeba prawdziwej rewolucji, a nie ewolucji, całkowitej zmiany sposobu gry, zaimplementowania nowoczesnych, na miarę XXI wieku rozwiązań taktycznych opartych o szybkość, mobilność, siłę i wydolność, oczywiście popartych odpowiednią techniką i podejściem mentalnym, zarówno trenera, jak i piłkarzy.
3
Jest XXI wiek a w Barcy nadal obsesyjnie mówi sie o stylu i DNA. Piłkę można było klepać, jak przeciwnik spacerował bo boisku. Natomiast dzisiejsi piłkarze to wybiegani, szybcy, dynamiczni, z żelazną kondycja zwodnicy, którzy potrafią cierpliwie bronić przez 90 minut i w każdej chwili zaskoczyć błyskawiczną, do tego skuteczną kontrą.
Kurde, wszystko się zmienia, świat, życie, piłka, a tutaj dalej się pieprzy o DNA.
Jak nie będzie biegania, ruchu, wychodzenia na pozycję, zamiany pozycji, wreszcie walki o każdy centymetr boiska, to można zapomnieć o jakichkolwiek sukcesach.
Barca jest zakładnikiem własnej obsesji, a więc stylu, którego czas minął lata temu.
Tutaj trzeba rewolucji, a nie ewolucji, zmiany sposobu gry, zaimplementowania nowoczesnych rozwiązań opartych o szybkość, mobilność, siłę i wydolność, oczywiście popartych techniką.
2
Panie Xavi, a kto odpowiada za mental, nastawienie zespołu, jego charakter i sposób podejścia do gry? Masażysta, kierownik czy może właśnie trener?
W drugiej połowie zespół powinien żreć trawę, a nie podawać sobie łatwe piłki po obwodzie czy do tyłu, na alibi. Co wniosły cztery zmiany? Czy wpłynęły na poprawę gry? Chyba wszyscy widzieli....może poza trenerem.
14
Sytuacja Dembele w PSG tyko utwierdza w przekonaniu, że sprzedaż piłkarza była odpowiednim krokiem. Można tylko dywagować, czy nie za późno...
4
Cyrkowiec ze zdjęcia jak zwykle prowokował, wdawał się w pyskówki, sumiennie dbając o to, aby regularnie poszerzać grono swoich antagonistów.
Za chwile i kibice Białych będą mieć dość tego pajacowania.
10
Chłop zmęczony po meczu skoro uważa, że "przejechali się po Barcelonie". A może raczej: "fart nas nie opuszcza"...
Ech.
12
@Mateusz Doniec, jak dobrze, szczególnie po przegranej, i to na dodatek w Klasyku, przeczytać obiektywną analizę i pozytywne słowa, które nie są odzwierciedleniem wręcz genetycznego i obsesyjnego wśród fanów Barcy malkontenctwa i defetyzmu.
3
Bardzo szkoda zespołu. Jak najszybciej zapomnieć i bnrąć , krok po kroku, do przodu.
Mimo wszystko chyba lepiej niezasłużenie przegrać niż wtopić, będąc slabeuszem...
4
@adukla Niby tak, ale jednak mając w pespektywie publiczną konferencję, tłumaczenie się z ewentualnych "baboli", narażenie na ciosy ze strony mediów za popełnione błędy i niejasne decyzje, być może niektórzy sędziowie byliby bardziej staranni i skoncentrowani.
17
Może VJ nie powinien dostać po łbie, ale zdać sobie, że sam prokuruje niechęć kibiców swoim pajacowaniem i zachowaniem. Nie on jeden jest ciemnoskóry, żaden z niego "wybraniec", a raczej żałosny, nielubiany przez widownię cyrkowiec. Ktoś wreszcie powinien go ukierunkować, o ile nie wychować, ucząc szacunku i pokory.
A szczytem idiotyzmu i ignorancji jest stawiać faceta o rozumie dziecka na czele komisji antyrasistowskiej...
10
Fajny, równy, twardy mecz, każdy mógł wygrać, jak i przegrać.
Patrząc na aspekt psychologiczny, Barca "urosła" dzięki temu zwycięstwu. Wygrała po ciężkim boju, z dobrze grającym, niebezpiecznym i nieustępliwym przeciwnikiem, mając plagę kontuzji i niewiele opcji w kwestii rotacji, jak i zmian.
W wisienka na torcie, to wejście smoka 17-letniego debiutanta i decydujący gol w zaledwie trzydzieści kilka sekund po zameldowaniu się na murawie.
Plan na ten mecz został wykonany!
1
Niech zatem sędziowie wyrażą swoje niezadowolenie uczciwie karząc Białych wtedy, kiedy na to zasługują.
6
Marketingowy majstersztyk ze Stonesami na trykotach Barcy!
5
Szkoda chłopaka, co nie nie zmienia faktu, że jest podręcznikowym przykładem zmarnowanego potencjału.
Nie wykorzystał swojego WIELKIEGO talentu, stając się "jednym z wielu", zamiast być ikoną, która złotymi zgłoskami zapełniła karty historii piłki nożnej.
Niestety, brak rozumu ma swoja cenę...
8
Wydaje się, źe po przyjściu Xaviego klub wprowadził zmiany w pionie medycznym, aby zmniejszyć ilość kontuzji?
1
@Kgorecki2500 Serio? Zdefiniuj, proszę, co wg Ciebie oznacza pojęcie "patriotyzm", skoro stawiasz tak nieprzemyślaną, delikatnie pisząc", tezę.
Już jedna pani posłanka nazwała zwolenników opozycji "zdrajcami Polski". Kur..., w głowie się nie mieści!
0
@mleczkoo A jak sami zostaniemy na lodzie, bez bycia częścią UE, to też będziesz się czuł bezpiecznie?
0
Kontuzje PRAWDZIWĄ ZMORĄ Barcelony.
Biorąc pod uwagę wyjściowy skład Barcy, ponad połowa "galowej jedenastki" jest kontuzjowana.
Bez orkiestry i dyrygent światowej sławy "nie zagra koncertowo".
0
Skład rozsypany przez kontuzje, zmiennicy nie są zgrani ani decydujący, a do tego wąska ławka. To są fakty, które negatywnie rzutują na grę Barcy.
Faktem jest również to, że kontrola polega na posiadaniu piłki i bezpiecznym podawaniu do najbliższego, czym nabija się statystyki. Tylko czasami jakieś dłuższe podanie lub próba zagrania wertykalnego, ze średnim skutkiem. Na dokładkę stałe fragmenty gry, a więc rzuty rożne i wolne - tragedia.
Wydaje się, że Barca za często klepie na stojaka, nie przyspiesza gry, zatem nie jest w stanie rozbić monolitu zespołu broniącego na zasadzie autobusu. A wolno krążąca piłka przy małym ruchu (wyjściu na pozycję), pozwala broniącym spokojnie się przemieszczać i ustawiać. Jak tę mizerie przyprawimy błędami indywidulanymi, to cudem można nazwać to, że Barca jeszcze nie przegrała w tym sezonie.
0
Dziwna sprawa, bo, o ile pamiętam, dokonano zmian w sztabie medycznym, aby zminimalizować ilość kontuzji.
O ile uraz po kopniaku to rzecz normalna i logiczna, o tyle kontuzje mięśniowe, etc., generują znaki zapytania...
0
Ferran naprawdę jest rekinem! Któryś raz z rzędu udowodnił, że nie "rekinem samozwańczym", na papierze.
Kolejny raz wchodzi z ławki i robi różnicę, będąc zawodnikiem decydującym.
Oby tak dalej, a nawet jeszcze lepiej.
13
RM zagrał porządny mecz.
Miałem nadzieję, że Girona coś ugra, ale szybko zabrano im lizaczka.
1
Ostatni sprawiedliwy i sprawiedliwi...
I jak tu szanować Białasów?
1
@Fantastyczny Chłopiec Coś w tym jest, tyle że on raczej nie był zatrudniany w charakterze kreatora, a właśnie czyściciela.
17
@AxelF Ale w sumie, tak po prawdzie, Romeu zagrał pierwszy tak słaby mecz. Równie słaba była co najmniej połowa zespołu. Gundo jakby w ogóle nie było na boisku.
2
Być w doopie to jedno, ale urządzać się w niej...
5
Z przyjemnością czyta się ten wywiad. Gwiazdor z wieloma trofeami na koncie, a mimo tego zachowujący pokorę, twardo stąpający po ziemi.
0
@michal1899 Napisałem "cokolwiek się dzieje", zatem chyba nie muszę tłumaczyć, co miałem na myśli.