1

@Midast Każde Twoje słowo to "prawda i tylko prawda". Chodzi mi raczej o to, że po erze Guardioli oczekuje się wręcz niemożliwego, a skoro tego się nie osiąga (i raczej nie osiągnie), to wszystko jest krytykowane, wzdłuż i wszerz.
Klub jest w ruinie i szybko z tego stanu się nie podniesie, bo jest to po prostu nie do zrobienia. Przebudowa sportowa wymaga nawet kilku lat. A my jeszcze mamy do czynienia z problemami związanymi z finansami, więc jest jeszcze gorzej.
Wspomniane przez Ciebie "odbicie od dna" nie nastąpi dziś, jutro czy pojutrze. Tu może nawet potrzeba całkowitej zmiany podejścia, przebudowania modelu poprzez postawienie na szkolenie i wychowanków. A wdrożenie takiego modelu to już dekada i więcej.
Ja po prostu nie rozumiem niektórych, którzy tylko i wyłącznie krytykują, obnoszą się ze swoim niezadowoleniem. Po co więc kibicują temu zespołowi, skoro oczywistym jest, że na ten moment obecna sytuacja to stan permanentny. Jakaś "martyrologia", samobiczowanie?
Kibicowanie to emocje, i te dobre, i te złe. Ale wielu kibiców Barcy zazwyczaj "jest na nie". I dotyczy to wszystkiego: transferu (zanim piłkarz dotknie murawy), składu, zmiany, i czego tylko dusza zapragnie. Komentarze, posty, wypowiedzi "in plus" obrazujące zrozumienie, obiektywizm czy nawet konstruktywną krytykę, to samotna wysepka w oceanie ponuractwa.
Nie sztuką kibicować jak "idzie"....

12

Czy istnieje w ogóle jakiś model postępowania czy też narracji piłkarza Barcy, który zadowoli tutejsze towarzystwo, nie będzie krytykowany, wyśmiewany i deprecjonowany?
Trudno nie zgodzić się z tezą, że ludzi Barcelony docenia się dopiero wtedy, gdy ich już nie ma.
Naprawdę rozumem, że kibicom jest ciężko, szczególnie w obecnej sytuacji, że "ich łaska na pstrym koniu jeździ", ale chyba czasami lepiej, przyjemniej i zdrowiej szukać jakiś pozytywów, zamiast tkwić w permanentnym, wręcz chorobliwym niezadowoleniu.
Z drugiej strony takie podejście to przecież nasze narodowe DNA, więc chyba ostatecznie nie ma się czemu dziwić...

0

@Litman Wspomniana przez Ciebie kreatywność pomocników wymaga ruchu i dynamiki w linii ofensywnej, atakowania przestrzeni, wchodzenia między linię i między obrońców, zamiany pozycjami, "łamania" w kierunku środka pola, ale i do boku, absorbowania przeciwnika poprzez ruchliwość, co uwolni pozycję innych graczy, wreszcie timingu oraz odpowiedniego wchodzenia i schodzenia z linii spalonego.
Skoro nasz atak gra na stojąco, to nawet najbardziej kreatywny piłkarz po prostu nie ma komu podać, zabłysnąć, zaprezentować swoich możliwości i umiejętności.

1

@Arden W słowniku PWN jako synonim narzekania czy malkontenctwa powinna widnieć niniejsza La Rambla .:-)

11

Ta niekończąca się plaga kontuzji ma swoje źródło. Na myśl przychodzą dwie przyczyny:
1) jakość pracy sztabu medycznego
2) jakość pracy sztabu odpowiadająca za przygotowanie fizyczne.
Ale wg Generała wszystko jest tip-top, bo to w końcu jego zaufani ludzie.
Gdyby Barca grała w Anglii, to przy takim "tip-top" w pierwszym składzie grałby Xavi, jego brat, Deco, Laporta, kierownik drużyny i pracownicy sklepu z pamiątkami.

8

Te "rewolucje kadrowe" zazwyczaj kończą sie wypożyczeniami lub oddawaniem piłkarzy za przysłowiową czapkę gruszek, a jedyny "zarobek", to zejście z kontraktu. Z drugiej strony sytuacja finansowa nie stawia Barcy w uprzywilejowanej pozycji jeśli chodzi o negocjacje.
Oby Deco okazał się cudotwórcą i odmienił tę sytuację.

1

Ostatnio "nie zażarło"...;-)

5

Panie Laporta, na co czekasz?
Jeżeli istnieje jeszcze jakaś możliwość pobudzenia zespołu, jest nią wymiana trenera, nawet na tymczasowego.
W Barcelonie nadal są zawodnicy, którzy potrafią robić różnicę, natomiast obecny sztab nie jest w stanie poukładać tych "puzzli" w logiczną całość...

1

Gra w dogrywce na to raczej wynik marnego przygotowania fizycznego zespołu, za co w pelni ponosi winę sztab szkoleniowy. Zabrakło tlenu.
Natłok kontuzji to również pokłosie wspomnianego kiepskiego przygotowania.

30

W pomeczowych konferencjach prasowych powinni brać udział sędziowie boiskowi i "ekranowi", żeby dać im okazję wytłumaczenia "stykowych" (i nie tylko) decyzji, jak i odpowiedzi na pytania z sali, i te łatwe, i te trudne.
Udział w konferencji dawałby sędziom możliwość udzielenia wyjaśnień, obrony decyzji, powołania się na poszczególne przepisy warunkujące dane decyzje, ale i wzięcia na klatę ewentualnych błędów i najzwyklejszych przeprosin w przypadku błędnych interpretacji.

1

VARdryt, kamery w łapę!

3

@Kitek1640 Czytanie wymiernie poszerza zasób słów, uczy ortografii i stylistyki, rozwija wyobraźnię i pamięć, wpływa na umiejętność pisania i wypowiadania, poprawia koncentrację, a do tego relaksuje
Niestety, wielu czytanie wydaje się zbędne w dobie komunikacji via emotikony czy też rozwoju sztucznej inteligencji.
Żeby było śmieszniej (a właściwie smutniej), kiedyś trafiłem na badania, wg których połowa narodu nie potrafi czytać i słuchać ze zrozumieniem. Taką drogą chcemy podążać?

0

@MateuszDoniec Mea culpa. Jakoś z automatu skupiłem się na całości poczynań wspomnianej dwójki, a nie na ich początkach w dorosłej piłce.
Mimo wszystko i tak, mimo remisowych statystyk, sam nie wiem kogo wskazać. Obstaję jednak przy tezie, że będąc na boisku obok Messiego, zawodnikowi gra się po prostu łatwiej .

4

Należy zauważyć, że sama gra obok Messiego dawała wymierne korzyści praktycznie każdemu piłkarzowi, a szczególnie napastnikowi (wizja Messiego, kosmiczne zagrania, niesamowite podania czy też absorbowanie przeciwników).
Co do ankiety, wybrałbym opcję "nie wiem". Wg mnie za szybko na takie porównanie (obaj mają przed sobą lata kariery).

0

@xavi890 jak LEWcio? :-)
Obaj potrzebni w formie.

0

Gdyby Ferran poczuł 100-procentowane zaufanie ze strony trenera, kilkukrotnie z rzędu dostał szansę gry w pierwszej jedenastce w środkowej części boiska, być może jego "rekinie zęby" byłyby jeszcze ostrzejsze, a dorobek punktowy okazalszy.

0

Tym razem krok w tył... No i Xavi z niecierpliwością czeka na dostawę nowej partii czipów. :-)
Nie mogłem sie powstrzymać, zwłaszcza, że dziś piątek.
Pardon Generale. ;-)

0

@pluszek Dziwne, że wyborcy PiS nie pojmują działań Panów K i W i zajadle ich bronią. Jak można było jechać z oponentami politycznymi, to i można z każdym innym.

0

Griezz jest niesamowity. Szkoda, że nie było dane mu rozwinąć skrzydeł w Barcy.
Od początku jego transfer był krytykowany, jako że pozycję Francuza zajmował Messjasz.
Genialny piłkarz!

2

Prezydent "jest zadowolony". Serio? Jako prezydent, jako kibic, czy w obu przypadkach?
Zapraszamy na fcbarca.com, aby poznać nasze "zadowolenie"...

17

@Firestone Dokładnie! Absolutnie każdy zawodnik zatrzymał się w rozwoju, o ile nie cofnął. Xavi również nikogo nie rozwinął, a raczej stłamsił.

0

Niech te przepłacane "gwiazdeczki" zobaczą, jaki charakter i zaangażowanie prezentują gwiazdy i zawodnicy innych dyscyplin zespołowych, jak choćby piłki ręcznej czy hokeja na lodzie. Tam walczy się do końca bez względu na wynik oraz losy meczu. Gracze żrą parkiet i lód do gołego betonu, z szacunku do kibiców, klubu i siebie samych. A przecież w porównaniu do piłki nożnej budżety innych dyscyplin są wręcz śmieszne.
W Barcelonie trzeba delikatnie obchodzić się z zakichanymi mięczakami, prosić, błagać o "wykonanie kroku do przodu", żeby przypadkiem kogoś nie urazić, nie spowodować niekomfortowego samopoczucia. Jacy oni biedni, a do tego brakuje im lidera!
Ja pierniczę, za kasę, którą zarabiają, i dziadostwo, które prezentują, zamiast rozmów i próśb, "nagrodą" powinny być dodatkowe sesje treningowe z prawdziwego zdarzenia. Jak widzimy, na tę bandę bez ambicji "marchewka nie działa", więc należy dać im maksymalnie w doopę , do zrzygania, a nie regularnie się opieprzać na treningach grając w dziadka. Ale jak trener nie ma jaj, to czego można oczekiwać...jedynie przyjacielskich spotkań przy grillu, poklepywania się po plecach. Jakoś to będzie, bo przecież wszyscy jesteśmy zaje...ści. Ech!

0

Przedszkole! Chłopcom nie chciało się grać na podwórku i biegać za piłką. Za karę nie dostaną podwieczorku.

1

Przy pracy obecnego sztabu szkoleniowego zjazd zaliczają wszyscy, bez wyjątku.
No ale przecież każdy zespół pragnie dysponować wyrównana kadrą...

0

@emjot Przecież nie chodzi o to, aby sie sprzedać.

2

Archaiczny model Barcy przypomina rodzinną piekarnię, z dziada pradziada funkcjonująca na osiedlu. Ma stałych klientów, amatorów jej wypieków, smakoszy, którzy są jedynie garstką, patrząc na populację osiedla i rosnące wokół, jak na drożdżach, hipermarkety.
Niby piekarnia od lat utrzymuje się na powierzchni, zachowuje swoją tożsamość oraz rodzinny, wręcz historyczny model własności i zarządzania, jednak codziennie toczy niekończące się boje o przetrwanie, z trudem odpierając ataki wielkiej, sieciowej, bogatej konkurencji, ale jest coraz ciężej, porażka to tylko kwestia czasu.
Mimo wszystko walczy, nie składa broni, jednak nie jest w stanie się rozwijać, bo przychód, mimo wyższej, niekonkurencyjnej ceny za oferowane produkty, jest niewielki, konsumentów nie przybywa, koszty stale rosną, nie ma pieniędzy na inwestycje.
Nasza piekarnia dla „dużych” nie jest żadną konkurencją, a jedynie ciekawostką, błędem statystycznym, a jej jedyną szansą jest zmiana podejścia, akceptacja i otwarcie się na wszechobecne zmiany, zdobycie środków zapewniających istnienie i rozwój.
Reasumując: musi zdobyć fundusze, zostać doinwestowana, aby stać się elementem czegoś większego, przeobrazić się w prawdziwą konkurencję, mając jednak przywilej bazowania na własnej historii i tożsamości, artykułując swoje "korzenie i pochodzenie".
Wreszcie należy wdrożyć nowoczesny, korespondujący z czasami model zarządzania, daleki od grupki poklepujących sie po plecach klakierów.

0

Mourinho jest dostępny. Barco, na co czekasz :-)))
P.S. Ale byłby numer...

0

Wydaje się, że nawet piłkarze już nie wierzą w pomysły, strategię i taktykę serwowaną przez Xaviego i jego sztab. Nie widzą możliwości poprawy swojej gry, odczuwając brak formy.
Gdyby wierzyli, byli przekonani, to przynajmniej by zapierniczali po boisku, walczyli do upadłego. Tymczasem gra Barcy to obraz apatii, bezradności i braku perspektyw.

6

Xavi i jego reset, a właściwie nie reset, tylko pusta gadka o resecie. Ech.
Indywidualne błędy, które regularnie popełniają piłkarze Barcy, to przede wszystkim efekt ich marnej formy, a tym samym niepewności i nieporadności, niezdecydowania, braku pomysłu, przejrzystej taktyki, statecznej gry, braku szybkości, dynamiki i chęci.
Sztab zaorał tę drużynę! To już nawet nie jest "pit-stop" w rozwoju, a "gaz do dechy" w upadku. A chłop mówi o "kroku a tył", "niepokazaniu twarzy".
Myślę, że twarz obecnej Barcy ala Xavi było widać bardzo wyraźnie i klarownie...

1

Zgrana płyta, ale co ma powiedzieć...polityka.
Zapewne Deco i Laporta już widzą, że z Xavim daleko nie zajadą, jednak w połowie sezonu, z pustą kasą, mają związane ręce.
Barca ma skład, który umożliwia walkę o wysokie cele, jednak "kwiczy" fizycznie, taktycznie i mentalnie, za co ODPOWIADA sztab szkoleniowy.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?