Tasde
Dołączył/a: grudzień 2018
14 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
26
Co do flag na meczu pucharowym - kolejna obrzydliwa manipulacja i bezpardonowy atak na Rafała Trzaskowskiego.
Dokładnie to samo robiono przy okazji użycia syren w rocznice powstania w getcie - nie odpowiadał za to Trzaskowski tylko wojewoda pisowski.
Dokładnie to samo było przy zakazie marszu - Trzaskowski nie mógł wydać legalnej zgody bo pis wprowadził obostrzenia i zakaz zgromadzeń.
I tak samo jest z flagą na Narodowym - to nie Trzaskowski odpowiada za ten zakaz "bo tak", to był warunek straży pożarnej a prezydent Warszawy nie miał możliwości podjęcia legalnie innej decyzji. Mógłby dopuścić wbrew PSP do wniesienia większej flagi a wtedy byle baran z zapalniczką w łapie miałby w swoich rękach to, czy Trzaskowski pójdzie pierdzieć w pasiak czy nie.
Niestety przykre jak duża ilość kretynów nie ogarnia takich rzeczy i z łatwością pelikana rzuca się na Trzaskowskiego dopisując do tego jeszcze sobie historię, jakim to on antypolakiem nie jest...
1
@Kamilos84 Nie mam pojęcia o co chodzi z meczem, ale marsz narodowców nie ma nic wspólnego z polskością.
1
Ale brednie. Chłopak zagrał 400 minut w całym sezonie, w poprzednim sezonie zagrał 500 minut, dwa sezony zjedzony kontuzjami a ktoś wymaga od niego cudów na kiju po powrocie na boisko, bo pół roku temu jak wrócił po kontuzji to się świetnie pokazał, więc teraz też powinien...
26
Co do VAR, przerażające jest że w 2022 roku możemy w 4K nagrywać filmy telefonem, w Full HD oglądać wojnę na żywo a najbogatszy sport świata nie może ogarnąć technologii do robienia rzeczy które robią...
Problem jest taki, że VAR nie jest żadnym narzędziem do oceny spalonego w obecnej formie, bo technologicznie na to nie pozwala.
Sędziowie mają obraz z kamer transmisyjnych, jakość tego nie jest jakaś wygórowana a oceniają obraz co do piksela, ale to jeszcze mały problem.
Większym jest częstotliwość odświeżania, bo ta niestety ograniczona jest do 24 klatek na sekundę - czyli do standardu telewizyjnego.
I tu zaczynają się matematyczne schody. 24 klatki na sekundę oznaczają 1 klatkę na 41,66 ms, czyli ekipa VAR nie widzi niczego pomiędzy tą wartością, to po prostu znika. Wydarzyło się na boisku ale kamera nie zdążyła tego zamienić na obraz i nie wyświetliła ekipie.
Ta wartość teoretycznie jest bez znaczenia bo jest minimalna, to jest 0,041ms, ale jest kluczowa, bo w tym czasie wydarzyć może się wiele.
Przykładowo piłka kopnięta z prędkością 86 km/h przelatuje 2,5 cm co kolejny wyświetlony obraz, takich przerw mieści się 24 w każdej sekundzie, gdy sędziowie są ślepi, czyli sędziowie nie widzą jak piłka przemieszcza się o 0,5m co sekundę. W tym czasie piłkarz biegnący 25 km/h przemieści się o długość stopy.
Więc jak widać, nie jest to precyzyjne narzędzie, natomiast przepis o spalonym precyzyjny już jest.
Moment zagrania czyli moment w którym piłkarz podający zetknie nogę z piłką nie może nastąpić, gdy piłkarz przyjmujący będzie jakąkolwiek częścią grywalną ciała dalej w kierunku bramki niż grywalna część obrońcy.
Te dwa warunki muszą być spełnione równocześnie, żaden wcześniej, żaden później.
A teraz weźmy sytuację z dzisiejszego spotkania, sędziowie na VAR oceniali dosłownie centymetrowy spalony, daleko poza percepcją systemu którym operują.
Oczywiście, istnieje możliwość, że zarejestrowana klatka w 100% pokryje się akurat z momentem zetknięcia nogi podającego z futbolówką, choć szansa taka jest bardzo niewielka.
Dlatego też fani piłki nożnej uważnie obserwujący ekran zapewne nie raz widzieli wyrysowaną linię spalonego a w tle moment podania, w którym piłka jest rozmazana. To rozmazanie wynika właśnie z powyższego, czyli zbyt niskiej ilości latek. I jeżeli już zobaczyliśmy takie rozmazanie, to oznacza, że jakikolwiek werdykt "na styku" można sadzić do kibla, bo podanie zostało wykonane setne sekundy wcześniej a sprintujący piłkarz który nie był na spalonym w ten ułamek sekundy na spalony wszedł.
Oczywiście sytuacja odwrotna też jest jak najbardziej możliwa, czyli sędzia ocenia moment na ułamek sekundy przed podaniem a potem na milimetry odmierza brak spalonego.
Dla niektórych to oczywiście może być czepianie się o szczegóły, ale tutaj mamy pewien dysonans, bo z jednej strony VAR bawi się w chirurga i jak dziś wymierza spalonego co do piksela na ekranie, z drugiej strony świadomie operując tak nieprecyzyjnym narzędziem.
A taka modernizacja, żeby usprawniać systemy przynajmniej w najwyższych rozgrywkach to nie są straszne koszta, mało powiedzieć, że jakikolwiek piłkarz pierwszej kadry Barcy byłby w stanie z własnej pensji taką inwestycję ogarnąć na cały sezon a mówimy o organizacjach (UEFA, ligi itd.) które czerpią miliardowe zyski z tego, że ktoś gdzieś biega za balonem.
Piłka nożna powinna być unowocześniana regularnie.
1
@talizmo Serio? W ciągu 2 sezonów rozegrał ledwo 1000 minut przez kontuzje a ktoś ma pretensje, że w 15 minut po powrocie z długiej kontuzji nie ma dynamiki i się nie forsuje nie mając pewności co do formy?
45
Czyli gość poturbował Albę jak psa a sędzia zamiast ogarniać brutalną grę na boisku to dał obu po kartce za to, że sobie pogadali xD Ćwiąkała już po głosie slychać, że nie ma siły do decyzji sędziowskich.
0
Taki spalony to nie spalony. Mam nadzieję, że w końcu coś te parchy z UEFA zrobią z tą technologią, bo VAR jest kompletnie śmieciowym narzędziem do wyliczania spalonego co do piksela.
1
Nie było żółtej dla Busiego? To teraz dla równowagi nie odgwiżdżemy jakiegoś oczywistego karnego dla Barcelony, uczciwy deal.
0
@koziar Wyglądały ale nie były. Generacja która się zakończyła z zeszłym rokiem była największa i najcięższa ze wszystkich w historii a mimo to było także najszybsza i to kategorycznie, choć rekordu na prostej nie pobili od 2006.
Generacja 2022 jest tego samego rozmiaru ale jest jeszcze cięższa a mimo to niewiele wolniejsza, stojąc prędkością gdzieś koło 2016-2017 roku i to też chwilowo, bo wraz z rozwojem będą przyspieszać.
Oczywiście dźwięku silnika brakuje, ale na to nic nie poradzimy.
0
@Isso89 Chodzi o Henryka Garncarza?
0
@Zoker Nie najgorsza tylko tak wyglądają skrajne ugrupowania. Konfederacja która jest skrajnie po drugiej stronie płotu ma pomysły również durne, dlatego na skrajniaków się nie głosuje nigdy.
0
@rk Bez przesady. Ich gwiazda odeszła 4 lata temu a to jest pierwszy sezon w którym mają wynik pod kontrolą. Mistrzostwo 2020 zdobyli tylko dzięki bardzo słabej końcówce sezonu Barcelony a wcześniej dostawali po łbie i to mocno.
0
@VegetaPolska Jeżeli ktoś mówi, że fizyka jazdy była tam realistyczna, to samochód widział tylko na obrazkach. Najgorsza część do jazdy autem, zero frajdy tylko frustracja.
To samo z resztą klimatem, to była bardzo dobra gra ale najgorsze GTA.
Owszem, było dużo więcej szczegółów, szczególnie destrukcja aut czy animacje postaci. Tylko to były detale, fajna zabawka do poobserwowania po czym się o niej zapominało a obciążała tak sprzęt, że ten tytuł ledwo chodził na czymkolwiek. Więc to usunięto i dano graczom grać a nie się męczyć, dzięki czemu GTA V działało świetnie na każdej możliwej platformie.
Dodatkowo ciekawostka, destrukcja aut została ograniczona przez Online. W oryginalnej wersji gry jeszcze na Xboxa 360 i PS3 destrukcja była dużo większa a np. sportowe auto już po jednym uderzeniu stawało się kompletnie bezużyteczne bo uszkadzaliśmy zawieszenie. Później w patchach to zmienili jak uruchomili Online, bo byłoby to niegrywalne. Gameplay ucierpiał, ale GTA V też bez wad nie jest.
0
@Nazio87 No a jak masz obejrzane 10 odcinków z których realnie widziałeś 1 bo resztę przespałeś?
0
@Nazio87 Elegancko? Oglądałeś jakiś serial? Jak sobie puścisz do snu to będą przelatywać kolejne odcinki, potem jak chcesz od początku zacząć oglądać te które już "widziałeś" to odtwarzacz nie wraca do początku tylko odtwarza od miejsca w którym skończyłeś czyli od napisów końcowych w trakcie których następuje automatyczne przełączenie. Trzeba każdy odcinek ręcznie przewijać a jeszcze czasem potrafi w tak późnym momencie przełączyć, że potem potrafi zlecieć 5 odcinków zanim da ci możliwość przewinięcia.
A HBO Max na TV potrafi się zaciąć i nie pamięta który odcinek oglądałeś przed zacięciem i się cofasz o kilka a na PC nie dość że się zacina i to często to jeszcze nie ma wyboru odcinka z pozycji odtwarzacza (na TV jest), trzeba wyjść do menu, znaleźć w bibliotece serial i tam dopiero włączyć ten który chcemy.
1
@Nazio87 Gdyby tylko potrafili zrobić odtwarzacz na miarę Netflixa... Niestety używanie go na TV jest problematyczne, ale oglądanie z przeglądarki kompa to już tragedia.
Gorszy z mi znanych ma tylko Canal+
2
@Messibestplayerintheworld Chryste... Ok, rozumiem że komuś GTA IV mogło się podobać, że ktoś lubi poważne klimaty choć te do GTA nie pasują, bo to seria z tradycjami w czarnym humorze i parodii rzeczywistości.
Ale pięści mi się zaciskają jak słyszę, że ktoś nazywa model jazdy "dobrym" czy jakkolwiek inaczej go pochwala.
Aż musiałem sobie odświeżyć niedawno i zagrać na PC żeby mieć porównanie do wersji z Xboxa, bo ja nie pamiętałem żeby tam w modelu jazdy było coś dobrego, i nie było. GTA IV miało najgorszy model jazdy ze wszystkich części serii. Ani realistyczny ani przyjemny. Auta praktycznie nie skręcały, wszystko bujało się jak psie jajca, rodzinne combi ocierało progami o ziemię przy każdym skręcie a wozem Romana nie dało się skręcać. Nawet zabawy z rajdami po mieście nie było, bo te auta nie miały przyczepności i przy większej prędkości nawet lekki ruch mógł wyspinować auto. Fizyka jazdy była tak skopana, że oni aż musieli przepisywać fizykę jazdy motorów na potrzeby DLC, bo te przez to "gibanie" prowadziły się tak fatalnie, że nie dałoby rady zrobić z motocykla głównego pojazdu bohatera.
1
@Przemek2323 To świetnie nam idzie, skoro kilka miejscowości straciło dostęp do gazu jak tylko ruskie zakręciły kurki xD
5
@KrystianR Upodlenie i osłabienie rosji a może nawet jej rozpad, na pewno rozpad ichniejszego paktu obronnego. To wyklucza ich na wiele dekad z jakiejkolwiek gry a może nawet i na zawsze przez bardzo złą sytuacje demograficzną. To po pierwsze rozszerzy ich strefę wpływów, wyeliminuje jednego z graczy, zacieśni sojusz a USA będzie mogła skoncentrować się na Chinach.
11
@KrystianR Ale po co tak dramatycznie pisać, że do końca sezonu. Można powiedzieć, że wykluczony na 4 tygodnie.
0
@Jestjakjest No i świetnie, przedłuży kontrakt i można lecieć na L4.
1
@Kapitan hawk A kto strzelał przez ostatnie lata? Bo jeżeli nie strzelą 11 goli w tych ostatnich 3 kolejkach to to będzie ich najgorszy wynik strzelecki od sezonu 2016/17
2
@Worny Pewnie całe spotkanie wstrzymywał i uradowany mógł w końcu uwolnić wombata jak wyszedł na zewnątrz a dziennikarze już teorię do dyszla dorabiają
2
@zadafcb To taki mit założycielski. Polska przez wiele lat nie miała jak zwalić porażki na sędziego a tu się trafiło i niech tak zostanie.
1
Ciekawe w ilu biurach klubowych wybuchły korki od szampana jak media podały, że Raiola nie żyje by potem szybko je zatykać jak się okazało że to fejk.
16
@Persyfl Brawo, w ten oto sposób może spieprzać z tego plemienia a ostatni gasi ognisko. Immunitet ma chronić przed możliwością użycia służb państwowych przeciwko opozycji a właśnie to się dzieje i to pod kompletnie bezsensownym powodem.
Teraz pani Wielgus trafi przed sędziego z nadania Ziobry, jeżeli orzeknie niewłaściwą decyzje to się go wyśle na jakąś zapadłą wieś, werdykt zaskarży do wyższej instancji i ponownie spróbuje przepchnąć. A jak trafi się w końcu dobry werdykt to pani Wielgus przez nabliższą dekadę do sejmu nie wejdzie jako osoba karana i w ten sposób pozbywamy się opozycji.
0
@Qaz123 COVID nie jest wymówką tylko faktem. Przesunięto rozgrywki, La Liga rozegrała w miesiąc 10 spotkań, zakończyliśmy w połowie lipca, potem graliśmy ligę mistrzów czyli do połowy sierpnia a od września zaczął się nowy sezon gdzie piłkarze jedyne co to dostali urlop a po urlopie z miejsca przystąpili do rozgrywek bo już mieliśmy kilka kolejek opóźnienia w stosunku do reszty ekip. Więc sezon 2020/21 rozegraliśmy bez pre-sezonu.
Kolejny punkt czyli Messi - no był tylko co z tego? Był wybitnie pod formą, miał problem ze zdobywaniem bramek mimo sporej ilości strzałów i sytuacji a do tego z śmietnikowym morale, bo chce ci przypomnieć, że on chciał odejść a został tylko dlatego, że go Bartomeu oszukał i o przedłużeniu kontraktu nie było rozmowy praktycznie do wiosny.
Reszta drużyny też miała zerowe morale po brutalnym czyszczeniu kadry i oklepie od Bayernu 8-2.
A w tamtym sezonie mieliśmy bardzo udaną zimę, rekord wygranych meczów na wyjeździe co było dużym przełomem Barcy, wygranie PK i dwa razy wychodziliśmy na prowadzenie La Liga i co, to był słaby wynik? Czy może Koeman miał życie usłane różami? Nie, nie miał. Nie dostał żadnego większego wzmocnienia na tamten sezon, nie dostał żadnego piłkarza z tych których chciał, większość sezonu grał tym co zostało w klubie i tyle, więc nie zmieniajcie już historii świata, Koeman miał trudne zadanie a wyciągnął i tak z niego ile się dało.
O treningach to zupełnie inna historia, bo to kolejny element budowania jakiejś narracji nienawiści... Jak Koeman przyszedł, to wszyscy się masturbowali do nagrań jak chłopaki trenują, potem pojawiły się jakieś głosy krytyki ale nic konkretnego nie padło a ludzie ubzdurali sobie jakby tych treningów w ogóle nie było z tego co wychodzi, to to było w inną stronę, i taki Firpo się obruszał, że Koeman nie przychodził na regenerację oglądać go po meczu w którym nie zagrał czy ktoś tam mógł burczeć na zbytnią intensywność (co jest śmieszne przy takich brakach fizycznych jakie mamy). Nie oznacza to, że treningi był złe a mogły być nawet lepsze niż teraz, w końcu zadowoleni byli z treningów u Valverde gdzie się ponoć nie przemęczali, więc i teraz mogą być zadowoleni bo nie jest ciężko).
Co do Xaviego to i owszem, miał gorszy moment przejęcia klubu i nie można dużo oczekiwać i ja nie mam do niego o nic pretensji co już napisałem. Drużyna udowodniła swój potencjał po czym spadła w morze beznadziei i po Napoli, Atletico czy Realu nie ma żadnego wytłumaczenia dla niego na to co się stało z Eintrahtem czy to co odwalamy ostatnio na Camp Nou.
Tylko jakbyś uważnie przeczytał co napisałem wcześniej, to byś dostrzegł, że ja podałem żywe przykłady tego, że tak to wygląda za każdym razem. Enrique, Valverde, Setien, Koeman i teraz Xavi cierpieli z powodu ostrego zjazdu formy i nieskuteczności gry, ty bronisz Xaviego i najeżdżasz na Koemana nie zauważając prawidłowości w tym co się dzieje.
A ja ci mówię, że problem jest dużo głębszy niż to kto jest teraz trenerem.
9
@Qaz123 To poczekaj na przyszły sezon i zobacz jak to się rozwinie.
Koeman zastał klub w takim samym stanie w jakim Xavi z tą różnicą, że nie w środku sezonu ale nie miało to znaczenia bo przez przesunięcie ligi i Covid Koeman też nie miał w 2020 roku presezonu. Początek słaby, potem od nowego roku szliśmy jak burza. Z dalekich pozycji wysunęliśmy się nawet na lidera i tylko od nas zależał wynik co zepsuliśmy gównianymi meczami w końcówce sezonu, czyli idealnie to samo co w tym roku, może poza tym że tam udało nam się wyszarpać ten finał PK.
Polecam patrzeć obiektywnie na pewne rzeczy, wtedy świat wydaje się ciekawszy a i pewne rzeczy łatwiejsze do zrozumienia. Krąg życia trenera jest u nas ciągle ten sam.
Też jak Valverde odchodził, to było najpierw, że gówniana gra bo to pozostałości poprzedniego trenera ale idą zmiany na lepsze, widać zmianę stylu, treningi są lepsze i jest świetnie. Kilka dobrych wyników, już się odkuliśmy a potem ostry zjazd i trener out.
Przyszedł Koeman, też na początku źle idzie bo to po poprzednim trenerze jeszcze problemy ale widać zmianę w dobrym kierunku, treningi są świetne bo w końcu poprawiamy fizyczność. Potem dobry okres, już się odkuliśmy i idziemy po mistrzostwo a potem zjazd i trener out.
Przyszedł Xavi i co? Na początku kilka słabych wyników no bo pozostałość po Koemanie, ale analitycy La Ramblowi widzieli znaczną poprawę, treningi też świetne, już ruszyła maszyna po nowym roku i teraz kopiemy się po czole, odpadamy z jakimś Eintrachtem skopani jak psy i przegrywamy na Camp Nou 3 mecze z rzędu czyli jesteśmy na etapie zjazdu. Zacznie się nowy sezon i jak nie będzie wyników jak z 3 poprzednimi trenerami na początku sezonu, to też zaraz będzie, że Xavi out i kółko się zamknie, dawajcie następnego na karuzelę.
Jakbyście przestali wszystko zwalać na trenera, to byście zauważyli taką prawidłowość i odkryli, że trener się zmienia, zawodnicy się zmieniają a my kolejny rok z rzędu gramy to samo a i to samo było za najlepszych czasów Valerde i więcej, za Enrique też było dokładnie tak samo.
Tylko wtedy byli lepsi piłkarze w składzie, więc dało się to jakoś zamaskować wynikiem i tak mniejszym niż ten zespół miał potencjał, ale jak sięgniesz pamięcią do sezonu 16/17 to też ci wyjdzie, że graliśmy dobrze a potem zaliczyliśmy zjazd uratowany cudowną remontadą tylko po to, żeby w następnych meczach dostać w pałkę w błahy sposób a i w lidze mieliśmy ostry hamulec i bezsensowną grę tysiąca i jednego podania bez rezultatów w wyniku. Brzmi znajomo? Dokładnie, bo problem jest dużo głębszy niż to kogo mamy na ławce trenerskiej.
0
@martin3131 Tak się kończy czytanie nagłówków. Ten sam casus co przy Valverde i tym, że nie muszą trenować, czyli gówno prawda, powiedział coś innego ale ludzie tyle zrozumieli bo tak było w nagłówku artykułu...
Koeman wyraźnie mówił o meczu z Bayernem we wrześniu, kilkukrotnie powtórzył na tej samej konferencji co ma na myśli a ludzie dalej to samo...
Nie powiedział, że ten skład jest gówniany a piłkarze się nie nadają tylko, że profil piłkarzy których mamy wymusił taką a nie inną grę, gdzie w końcówce Pique robił za napastnika.
Wiązało się to z tym, że w tamtym spotkaniu nie mieliśmy na ławce napastników, nasze skrzydła składały się z Coutinho i Demira czyli zawodników którzy nie są typowymi skrzydłowymi do sprintów czy gry 1 na 1.
Taką samą opinię wygłaszał KAŻDY na La Rambli, ile sezonów jest tu płacz o to, że nie mamy skrzydłowych? Specjaliści i dziennikarze o tym samym gadają cały czas a jak Koeman o tym powiedział, że nie mamy typowych skrzydeł więc nie dało się z Bayernem zagrać niczego innego to się ludzie oburzyli, że piłkarzy obraża, że są słabi... Nic takiego nie powiedział.
0
@fart Munsien i tak musi kogoś ściągnąć i to pilnie, bo Lewy ma 34 lata a wieku nie oszukasz i w perspektywie 1-2 lat muszą ułożyć sobie następce a do tego jego stan zdrowia jest już na tak niskim poziomie po tylu latach grania, że w każdej chwili może doznać kontuzji która go wyłączy na sezon czy po prostu wyśle na emeryturę - takie uroki wiekowych piłkarzy. Więc czy chcą czy nie, o następcy muszą myśleć i to na już.
A sam Lewy co z tego, że jest legendą Bayernu? Pozostanie nią a z czystej ambicji może chcieć spróbować się w innych ligach skoro i tak już jest na finiszu kariery.