PJ777
Dołączył/a: sierpień 2014
Warszawa
7 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Kamilos84 @FC1899Barca Kurczę, Panowie, zachowujecie się, jakby ojciec Leo stał z pistoletem przy głowie Bartomeu i kazał wpisywać takie kwoty. Zarabiał najwięcej, bo na tyle obie strony wyceniły jego pracę, czas i marketingową siłę. Oczywiście, że Messi wyciągał ogromne ilości pieniędzy z kasy klubowej, ale dzięki niemu mieliśmy bardzo mocne kontrakty reklamowe, kontrakty sponsorskie, dzięki niemu, w dużej mierze, zapełniały się stadiony i kasa z muzeów. Pamiętam, że w wyliczeniu, na które się powołujecie była kwota ok. 800 mln za 5 lat kontraktu, z tym, że przypływ do kasy klubowej dzięki Leo za ten okres wynosił jakieś 1,1 mld. Więc na czysto byli 300 mln.
Jasne - ogromne kontrakty były i są gwoździami do trumny Barcelony, ale akurat Messi swoje odrabiał. Również na boisku, nie raz prowadząc nas do kluczowych zwycięstw, które umacniały nasze pozycje negocjacyjne np. w kontekście praw telewizyjnych, itd.
To kontrakty zawodników pokroju Griezmanna, Coutinho, Pjanića, Dembele, a w późniejszych latach także Roberto, Alby, Busiego czy Pique doprowadziły nas do takich problemów, nie Messi. Do tego same kwoty transferów - to nas utopiło w długach.
Nie zapominajmy też o tym, że Messi przyszedł do nas zupełnie za darmo i w pierwszych latach kariery wcale nie zarabiał jakichś kokosów. Gdy zaczął walić po 50-60 goli na rok, to zaczął i więcej zarabiać. I porównywanie go z CR7 w tej kwestii jest akurat dość naiwne, bo choć sportowo byli na bardzo porównywalnym poziomie, to Messi był wychowankiem Barcy i jej symbolem przez wiele lat. I to też swoje kosztuje.
A z tą miłością do klubu - pamiętajmy, że to w pierwszej kolejności ich praca, wszystko inne przychodzi w drugiej. Kochać klub to sobie mogą kibice, piłkarze w większości tam po prostu grają. Lubić na pewno lubią Barcę, pewnie nawet jej kibicowali jako dzieciaki, ale miłość to bardzo duże słowo i mocno nadużywane w piłce. Na palcach jednej ręki można zliczyć piłkarzy prawdziwie kochających klub.
7
Jakby, jakie zamieszanie? Ma w kontrakcie 12 mln odszkodowania, klub zerwał kontrakt, więc wypłaca mu 12 mln. Jesteśmy totalnym żartem na skalę światową, próbując mu to utrudnić w tym momencie. Póki co większość decyzji Laporty jest bardzo kiepska.
2
Szkoda wyniku, ale widać było jakąkolwiek zmianę. Chociażby to, jak Gavi i Nico zagrali dzisiaj, w końcu wszedł Riqui z ławki - nie ma co oczekiwać, że Sergi zrobi z tej drużyny maszynę, ale potwierdza się, że wywalenie Koemana było po prostu konieczne. W ogóle jego zatrudnienie było nieporozumieniem, ale już nie ma co rozpamiętywać. Oby teraz było coraz lepiej.
0
@ostry22 Bo pewnie miał do momentu, kiedy już nie miał :D
2
@Arkon Fajny temat. Polscy - Cezary Pazura i Jan Frycz (początkowo był Kot, ale jednak w Ślepnąc od Świateł Frycz mnie porwał). Zagraniczni - Jake Gyllenhaal oraz Benedict Cumberbatch.
0
@Comfortable_ Moim zdaniem to Lewy zasłużył na ZP.
1
Świetny wpis, zgadzam się w 100%.
0
@Takatiki @DIPENNN Ja nie mam żadnych wątpliwości, że on może być lepszy od Koemana, który trenersko wg mnie jest po prostu bardzo przeciętny. Chodzi mi tylko o to, że praca w Barcelonie wiąże się z potężną presją, a serca cules są mocno niezaleczone ostatnimi sezonami. I nie mając żadnego CV z Europy, bardzo trudno będzie ludziom oddzielić to, czy słabe wyniki będą winą Xaviego, czy złej kadry. A gwarantuję, że hejt pojawi się na niego przy złej grze i złych wynikach, co ostatecznie może go wypchnąć z klubu zanim się na dobre rozkręci jako trener.
Jak najbardziej wierzę w to, że Xavi ma potencjał na bycie genialnym szkoleniowcem, ale naprawdę ciężko coś zbudować, gdy nie ma się na to środków i warunków. Jednym z powodów, dla których Lucho i Guardiola odnieśli tu sukces, była kapitalna kadra i możliwości transferowe. Ściągaliśmy piłkarzy pokroju Ibra, Suarez, Neymar, Fabregas, czy Dani Alves, a obudowane to było złotą generacją wychowanków. Teraz możemy o tym zapomnieć.
Wiecie, koniec końców będzie jak będzie - ja po prostu liczyłem, że Xavi, kiedy już przyjdzie, to bardziej niż Pepa, będzie przypominał Fergusona czy Kloppa. Że dostanie tu swój projekt bez oczekiwania wielkich triumfów natychmiast, za to z warunkami i środkami na zbudowanie potęgi np. w ciągu 3-4 lat. Jeśli przyjdzie teraz, moim zdaniem rozbije się o fatalną sytuację instytucjonalną, finansową i niezbilansowaną kadrę, której nie możemy nawet realnie wzmocnić.
5
@DIPENNN A w którym momencie napisałem, że on ma być nowym Pepem? Powiedziałem tylko, że wszyscy tego oczekują - wystarczy przejrzeć komentarz o Xavim z ostatnich dwóch lat.
Oczywiście, że będzie pracował na swoje nazwisko, ale nie powiesz mi, że nagle Barcelona da mu 5 lat bez sukcesów na budowanie swojego projektu. Liczyłem na to, że Xavi przyjdzie w momencie, gdy klub będzie w stabilnej sytuacji finansowe i instytucjonalnej, żeby właśnie miał czas i możliwości na budowanie swojej wizji. W tym momencie nie ma ani środków, ani stabilności, żeby to robić, a oczekiwania są ogromne, bo to NASZ XAVI.
Tego się obawiam i myślę, że jest to zasadne. I nie uważam, że pisząc sobie taki komentarz na fcbarca.com nakładam na Xaviego presję.
78
Bardzo boję się tego Xaviego. Presja na nim będzie ogromna, wszyscy oczekują, że to będzie drugi Pep. A ja mam wrażenie, że on przychodzi do nas o wieele za wcześnie. Bez doświadczenia w Europie, nawet w rezerwach Barcy, wciąż z byłymi kolegami z zespołu w pierwszej drużynie...
Żebyśmy nie spalili dużej nadziei przyszłości w taki głupi sposób.
0
@MaFCB Dokładnie. Nikt nie oczekiwał z nim zwycięstw nad Bayernem, ale porażki z Rayo i remisy z Cadizem i Granadą to przy takiej kadrze wstyd. Do tego bardzo dziwne decyzje, jak wystawianie grającego piach Coutinho, ale nie wpuszczanie Puiga.
Na plus, że dał pograć wielu młodym, ale znów - spalał ich, waląc na konferencjach teksty typu "jest jak jest, nie mam kim grać". No i niezrozumiała prośba o Luuka de Jonga w okienku, w którym Falcao był do wzięcia. Dziś się przekonaliśmy, kto jest gdzie.
13
Ten człowiek jest oderwany od rzeczywistości, jeśli naprawdę uważa, że byliśmy lepsi w tym meczu. Do tego teksty o "dobrym meczu" - to przepraszam jakie on ma standardy? Może zapomniał, że to nie jest Southampton. Dramat, nie chcę go więcej widzieć na ławce trenerskiej.
16
Tylko nie ciśnijcie Gaviego. Chłopak ma 17 lat - on powinien się cieszyć grą w pierwszym składzie, a nie odpowiadać za wynik w 97 minucie.
1
Kiepska sprawa z takimi urazami głowy :/ Karius tak oberwał od Ramosa, że miał problemy z przestrzennym widzeniem. Praktycznie zniszczyło to jego karierę w finale. Lepiej dla niego, żeby zszedł i uważał.
3
Szczerze? Dobrze, że nie strzelił. Nie chciałbym, żeby wynik zakłamywał rzeczywistość, a prawda jest taka, że nie zasługujemy w tym meczu nawet na punkt.
0
@ArcziArtt Podziwiam, że wspierałeś Koemana tak długo. Dla mnie skreślony był od początku tego sezonu, kiedy zaczął mówić na konferencjach, że "jest jak jest".
A dziś to jest absolutny dramat.
0
Lubię de Jonga, ale poza poprzednim sezonem nie pokazał nic wyjątkowego w Barcelonie. A mam wrażenie, że i w zeszłym sezonie widać było przestrzeń do poprawy. To z pewnością genialny zawodnik, który u dobrego trenera byłby gwiazdą światowego topu, ale patrząc na problemy finansowe jakie mamy, powinniśmy spróbować wykorzystać to zainteresowanie, zainkasować jakieś 120 mln i tyle. W tym momencie nie stać nas na dawanie kolejnych szans piłkarzom typu Frenkie, Dembele, czy Coutinho.
1
@robertocarlos76 Że włączyłem FC Basyl :P Nie no - uznałbym, że trafiłem nie na tę ziemię, a do jakiejś równoległej rzeczywistości. No bo kto przy zdrowych zmysłach w 2015 pomyślałby, że w LM staniemy się pośmiewiskiem, że Neymar i Messi będą co prawda grać razem, ale w PSG, że zamiast rozwijać projekt, będziemy spadać coraz niżej i że klub będzie miał 1,5 mld długu oraz nie będzie umiał poradzić sobie z Rayo :P
0
@Yoshi94 Okej, rozumiem. Dzięki za doprecyzowanie :) To też słuszna uwaga, z La Masią. Osobiście uważam, że po prostu DNA należy zwyczajnie unowocześnić. Wziąć pod uwagę intensywność i fizyczność dzisiejszej piłki i w ten właśnie sposób prowokować ewolucję Cruyffowego systemu. Np. poprzez wprowadzanie bardziej fizycznych graczy do środka pola, trochę wyższego tempa i szybszego, dużo bardziej intensywnego pressingu. Także myślę, że zmiana podejścia w La Masii wyszłaby nam na dobre, gdyby oczywiście, zamiast wyrzucania wszystkiego do śmietnika, po prostu unowocześnić koncept.
0
@Yoshi94 Tylko to jest z założenia debilne kryterium. Co z tego, że zaprowadziło nas do trzech dobrych trenerów w ostatnich 20 latach, jak doprowadziło do 6 czy 7 przeciętnych? Granie w Barcelonie nie oznacza automatycznie, że ktoś będzie świetnym trenerem dla tego klubu. Super, jeśli w rezerwach trenuje były piłkarz, który wykazuje potencjał, albo gdy były piłkarz na scenie międzynarodowej prezentuje znakomity poziom.
Ale jeśli akurat takiego nie ma, to szukajmy najlepszych z najlepszych, a nie np. Koemana, Valverde czy Setiena, bo mają "DNA Barcelony".
5
Podobno wymarzonym trenerem Laporty jest Klopp. Jeśli to, co pisze Sport jest prawdą, to ta wiadomość raduje mnie chyba najbardziej ze wszystkich jakie czytałem. I to nie dlatego, że Niemiec przyjdzie, bo nie przyjdzie (czy też raczej - jest na to baardzo mała szansa).
Cieszy mnie to, bo byłby to znak, że kończymy z tym bzdurnym kryterium "DNA Barcelony" (a w praktyce to kryterium pt. czy grałeś w Barcelonie?), które doprowadziło nas do Setienów, Valverdów, Koemanów i innych wynalazków. Po prostu trzeba się skupić na wzięciu trenera z najwyższej półki i dać mu pracować kilka lat. Świetna zmiana podejścia, oby zaowocowała jakimś topowym nazwiskiem za kilka lat.
8
Czy to nie za wcześnie, po trzech kiepskich meczach skreślać 18-latka ? :/ Co to jest w ogóle za podejście - młodego zawodnika trzeba umieć zbudować, otoczyć odpowiednią opieką, zdjąć presję i pozwolić mu się trochę pobawić na boisku. Wystarczy podejrzeć Kloppa czy Pepa. Ale u Koemana jest tak, że albo mu się podobasz i grasz do zajechania, albo nie i siedzisz na ławie, choćby pół składu wybiły kontuzje.
0
Mówi się, że solidnie przepracowany okres przygotowawczy to podstawa do wytrzymania intensywności sezonu. Skoro tak to u nas kuleje, to nic dziwnego, że fizycznie Europa nam odjeżdża. Taki Liverpool, Chelsea, City zabiegaliby nas jak Bayern, a jak widać i Benfica potrafi być w znacznie lepszej formie fizycznej od nas. Do tego kontuzje mięśniowe także mogą być pokłosiem pretemporady. Przykra sprawa, ciekawe, czy komuś uda się to w końcu zmienić
0
@masq Moim zdaniem przekłamujesz rzeczywistość. To nie jest tak, że trener Koeman ustawił zwycięską taktykę, a źli piłkarze ją zepsuli. Na poziomie taktycznym jesteśmy bardzo słabi. Real kontrolował to spotkanie, pomimo nie posiadania piłki. Wiedział co zrobić i jak nas zatrzymać. I że z kontro swoje ustrzelą.
Oczywiście inną kwestią jest zachowanie "kibiców" - na takie cyrki nie ma usprawiedliwienia.
0
@LS Zgadzam się, ale nie z nim. Z nim nic dobrego nas nie czeka, ta drużyna się nie rozwija, a Koeman pokazuje, że taktycznie nie potrafi wygrać z żadnym dobrym trenerem.
0
@headhuntersFCB Jeśli nie będziemy w stanie wygrać z Dinamem na wyjeździe, to nie zasługujemy, żeby wyjść z grupy LM.
2
Akurat z tymi trzema drużynami mamy sporą szansę wywieźć komplet, ale czy to będzie oznaczało, że Koeman, to właściwa osoba na ławce? Oczywiście, że nie. Dlatego taki warunek w obecnej sytuacji jest kompletnie bez sensu.
2
Przykra sprawa :( Powinni solidnie ukarać tych "kibiców". Można się wściekać i być zawiedzionym - sam chciałbym, żeby Koemana już tu nie było, ale jednak ten człowiek, to legenda klubu i nikt nie powinien go w ten sposób atakować pod stadionem.
0
@mikokarla To raz, dwa - mi nie chodzi o to, że on nie jest maszyną, a że po prostu jest słaby w każdym meczu odkąd przyszedł, z wyłączeniem pierwszych 2-3. To nie tak, że to spotkanie mu nie wyszło. Moim zdaniem powinien siedzieć na ławie za obecną formę, a grać powinien Kun.
0
@wojtek_debiec4 A to też tak myślę, że gramy poniżej tego, co moglibyśmy. Ale no - mamy Koemana na ławce. Niestety, więcej z nim nie ugramy. Nie chodzi już nawet o to, czy uznaje się go za dobrego taktyka, czy nie. Po prostu widać, że projekt z nim na ławce jest wypalony i bez nadziei.