Herbert
Dołączył/a: sierpień 2020
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
13
Przepraszam, ale okładka „Sportu” wygląda tak, jakby Piqué i Roberto opuścili ten świat na wieczność... Ktoś tam chyba nie trafił z pomysłem.
0
Cudów nie ma. Na razie tylko cztery punkty w czterech meczach, jedna strzelona bramka (!). A przypomnę, że z powodu reformy ligowej tylko miejsce w pierwszej trójce daje pewność utrzymania (i w ogóle walki później o cokolwiek więcej).
0
@Maykello Gdyby ter Stegen był bliżej bramki, to być może w ogóle Carrasco nie podjąłby tak szybko próby strzału, bo po prostu nie byłoby tam zupełnie pusto. Musiałby pewnie lobować, a to jednak trudniejsze. Piqué zachował się tragicznie, ale to też nie może być tak, że strata piłki tak daleko od własnej bramki jest wręcz samobójcza, bo inni też są ustawieni źle.
0
@creativeopinion Nie widzę sprzeczności w krytyce ter Stegena za tę sytuację i tym, „ile razy jednak ratował dupę całej obronie”.
0
@RosjaninBut Rozumiem, ale mam wrażenie, że równowaga pod tym względem została zachwiana. A przykładowo w tej sytuacji szansa na udział ter Stegena w rozegraniu była znikoma.
0
@Vaven Tu to nawet nie było za bardzo kogo asekurować... Tak czy inaczej nie rozumiem, dlaczego tak często współcześnie bramkarze potrafią być bliżej linii środkowej niż bramkowej, to naprawdę nieraz mocno ogranicza pole manewru.
0
@Vaven A kto kazał mu być tak daleko od pola karnego?
1
Kiedy minie „moda” na tak dalekie wychodzenie z bramki? Tutaj ter Stegen nie miał właściwie pola manewru przy błędzie kolegów, w zasadzie na własne życzenie. Kiedyś bramkarze byli przyspawani do pola bramkowego niemal jak pies na łańcuchu, teraz robią sobie wycieczki krajoznawcze...
0
@Dalhi Trenuje indywidualnie od września, z grupą od jakichś dwóch tygodni. To już trochę czasu jednak trwa.
0
Tak, tak, właśnie dziś sobie przypomnieli. Na sto procent!
0
@Dalhi Porównuję tylko rzekomy stan „gotowości”. ;)
2
@Dalhi Umtiti to tak ma co tydzień, a dalej nie wchodzi w grę. Takie przynajmniej mam wrażenie.
0
@puyol_presidend5 A gdzie ja powiedziałem, że ktoś ma milczeć? Wręcz przeciwnie, jestem od lat bardziej krytyczny wobec Messiego niż „przeciętny kibic”.
1
@Cobra303 Ale tylko z tego jednego zawodnika zrobiono wszechboga futbolu, który w ostatnich latach był stawiany o kilka poziomów wyżej niż jakikolwiek inny kopacz. Jest genialny, ale teraz obrywa tym samym wahadłem, które wcześniej było horrendalnie wychylone w drugą stronę.
Nawet gdy grali tu jeszcze Xavi i Iniesta, niewątpliwie geniusze, i oni byli stawiani przez cyrk medialny ileś półek niżej niż Messi, przynajmniej w ostatnich latach swojej gry na Camp Nou. Przecież to był jakiś skrajny absurd. Teraz Argentyńczyk dostaje za to pałą w łeb, nawet jeśli nie ma na to aż takiego wpływu.
0
@blazeq Wystarczyło dać pytajnik na końcu, zawsze bezpieczniej. ;)
1
„Nam było coraz trudniej, szczególnie w drugiej połowie nie mieliśmy dobrych okazji”.
To jakie okazje były w pierwszej? Coś przegapiłem, czy Amor pomylił połowy?
0
@jeykey1543 Nie widzę nadal powodu do radości. Choćby to był Marcelo czy inny Casemiro.
3
@dawid141 Co trzeba mieć w głowie, jak zachwiany system wartości, żeby cieszyć się z kontuzji kogokolwiek, a co dopiero swojego...
0
Zwrot „kontrolowaliśmy grę” pada z ust trenerów w Hiszpanii zdecydowanie zbyt często. Oto kolejny przykład.
0
@Meesi1974 No to przecież gdyby zrobił pięć zmian przed zejściem Roberto, to też nie mógłby już zrobić żadnej dalszej. ;)
0
@AxelF Messi miał nie grać od pierwszej minuty z czołowym rywalem w walce o mistrzostwo? Bez przesady.
1
A skąd on miał wiedzieć, jak się czuje Piqué, skoro się nawet po jego zejściu nie widzieli? Ktoś tam w dobrej formie w telewizji. ;)
0
@rodri11 A napisałem coś innego? ;)
0
@Baks Koeman nie mógł już zrobić czwartej przerwy na zmianę.
0
@PawelBarcaVeB No jak, trzy razy zmieniał: 1) wszedł Coutinho, 2) wszedł Dest, 3) weszli Braithwaite i Trincão.
0
@HypeR Limitu zmian na przerwę nie ma, może wpuścić pięciu za jednym zamachem. Ale nie mógł po raz czwarty zrobić przerwy na zmianę.
1
I może frytki do tego?
Komisja Zarządzająca chyba nie do końca wyczuwa swoją czysto techniczną i tymczasową rolę. Mieli zwołać wybory i utrzymać podstawy funkcjonowania klubu, a tu sobie cała delrgacja jedzie (taka przykładowo pani Cano nie ma chyba nic wspólnego ze sportową działką Barçy).
1
@challenger Hmm, przy 16 drużynach to nawet taki Ajax nie ma większych szans znaleźć się w tym samozwańczym gronie. A już z samym „betonowaniem” obecnego układu ogólnie pojętych najsilniejszych w ogóle się nie zgadzam. Są kluby jak Barça, Real, Juventus, Bayern, które znaczą w Europie coś od dekad. Ale są takie jak Manchester City, który jeszcze niedawno nie znaczył w pucharach nic, żył triumfem nad Górnikiem Lubańskiego 200 lat temu i odpadał po golu Mili z Pucharu UEFA, do którego wszedł dzięki rankingowi Fair Play. Za to takiemu RB Lipsk i każdemu innemu rozpychającemu się pokażą drzwi, bo samozwańcza elita ich nie chce. Samozwańcza elita, w której 50 lat temu byłby Celtic, 35 lat temu Borussia Mönchengladbach, 30 lat temu Olympique Marsylia itd. Trzeba trafić z czasem?
Wszelkie monopole czy oligopole kiedyś albo same tracą na tym, albo konsumenci tracą. A w tę stronę to zmierza.
1
@ousmanedembele10 Trzy ligowe, jeden pucharowy. W sumie tak. ;)
0
@mika_barca Mecz z Realem Sociedad ma być 16 grudnia, więc faktycznie trzy dni po poprzednim. Bo to z Levante jest błąd w tekście.