O sobie

  • Zainteresowania Architektura, fizyka, muzyka (blues)
  • Ulubiony zawodnik Xavi
  • Ulubione zespoły FC Barcelona
  • Barcelonie kibicuję od 1996 roku

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 3500
  • Liczba komentarzy 1490
  • Polecenia 6981

Komentarze

0

@Avada Kedavra Na tego całego Shane'a jeszcze chyba za wcześnie ;-)

3

@ViscaBarca123 A Manaja nie obowiązuje pauza za czerwo w Segunda B przypadkiem? Nie pamiętam, czy to się na Copa del Rey przenosi.

1

@FafitFCB Oddaliśmy ostatnio Carelsa Pereza, Abla Ruiza, Alejandro Marquesa, urazu doznał Hiroki Abe. Z napastników to został Rey Manaj (9) i Kike Saverio (skrzydłowy) oraz z Juvenilu można jeszcze Konrada. Collado to pomocnik bardziej, a reszta to albo dzieciaki, albo nie ma o czym gadać. To jest kim pograć.

4

@Gomess Generalnie to jest ofensywny pomocnik. Skrzydłowy bardziej z konieczności.

14

W dzisiejszym futbolu trzeba podczas treningów przygotować zawodnika nawet na ponad 50 meczów w sezonie. Nie każdy jest to w stanie znieść, a już na pewno nie ma wielu zawodników, którzy bez specjalnie dobranej diety i zdrowego snu będą grać na takim poziomie bez wielu kontuzji. @Robertinho przypomniał mi sytuację Leo na początku kariery i to, co zrobił Guardiola, żeby kontuzje nie wracały. I ma rację, bo faktycznie na początku Leo pomykał jak Dembele na skrzydle - sprint za sprintem - w efekcie sporo problemów mięśniowych. Z czasem Guardiola zmienił trochę jego pozycję na boisku i zalecił współpracę z dietetykiem i trenerem personalnym. Chłopak się wzmocnił, lepiej rozumie swoje ciało i dziś w wieku prawie 33 lat wciąż dobrze zarządza swoim organizmem, a kontuzje go omijają. Pewnie, że zaraz może mu coś wyskoczyć, ale w przekroju kariery stał się dowodem, jak ważne jest odpowiednie podejście. Niestety Dembele bez tych rajdów i grania na szybkości będzie zupełnie przeciętnym zawodnikiem, bo to nie jest Messi.

Wiadomo, że co do Dembele pewnym być nie można, ale coś mi mówi, że chłopak tak zdeterminowany i ułożony nie jest i nigdy nie będzie. Niestety dla niego i dla nas.

Zobacz wszystkie

110

Jeżeli ktoś przeczytał i zrozumiał tekst z głównej o wymianie Neto - Cillessen, ten powinien sam to ogarniać, ale napiszę tutaj, że sam transfer Neymara za powiedzmy 100 mln + Coutinho jest jak najbardziej możliwy do zrealizowania łącznie z kupnem Griezmanna za 120 mln. Tylko muszą to dobrze rozegrać, czyli wysoko wycenić Coutinho - powyżej 100 mln najlepiej i odpowiednio Neymara - powyżej 200 mln. Przy założeniu 100 i 200 mln Klub po odjęciu wartości księgowej Coutinho (obecnie ok. 90-95 mln) zarobi na sprzedaży 5-10 mln, a jednocześnie zaksięguje koszt Neymara przy 5-letnim kontrakcie na poziomie 40 mln. Transakcja w tym okienku zamknie się na minusie 35-30 mln. Jednocześnie w kolejnych latach odpadnie amortyzacja Coutinho - ok. 22 mln euro + ew. zmienne, a dojdzie koszt Neymara - ok. 40 mln rocznie. Czyli co roku o ok. 18 mln więcej kosztów aż do przedostatniego roku kontraktu Neymara.

A PSG? oni to już w ogóle na tej transakcji zyskają oddech.

Także dla Barcy te 18 mln więcej kosztów kolejnych latach i 30-35 mln w tym roku to nie jest nic strasznego. Nawet przy transferze Griezmanna, którego koszt też będzie rozbity na kolejne lata. Problem tylko polega na tym, że Klub musi mieć płynność, żeby takie transakcje przeprowadzić. Księgowo koszt zakupu Griezmanna oraz Neymara przy sprzedaży Coutinho to będzie pewnie maksymalnie 60-65 mln w tym roku i 45-50 mln w latach kolejnych. Ale w rzeczywistości to jest 220 mln do zapłacenia już teraz, a nie sądzę, by PSG czy Atletico chciało to rozbijać na raty Barcelonie.

I jeszcze jedna hipoteza: jeżeli Barca jednak dogadałaby się i zrobiła znów wymianę Griezmann - Semedo, to już będę całkowicie pewien, że idą po Neymara. Nie musi być to wymiana wprost. Najpierw zapłacą 120 mln klauzuli, konkretnie sam Gryzik. A później Atletico zapłaci 40 baniek za Semedo. Efekt ten sam - Barca na tym dealu w tym roku wyjdzie prawie na zero księgowo, przesuwając koszty księgowe na kolejne lata.

94

Socjopata: pomiędzy zasłużonymi BANami dodaje kolorytu mniej lub bardziej głupimi komentarzami. Ma mój głos.

83

Ogarnijcie się. Athletic grał pierwszy sparing na początku lipca, my 22 lipca. Są ok. 2.5 tygodnia z przygotowaniami do przodu. Nasi formę zaczną łapać w okolicach połowy września pewnie. Inaczej być zresztą nie może, skoro zarząd zafundował cyrk objazdowy po USA, a UEFA SPE w Tbilisi. Cierpliwości.

80

Jeżeli będziemy kupować Rodrygo i tym podobnych, to na pewno łatwo będzie nam przekonać graczy sekcji młodzieżowych, by zostali w Barcelonie. Zwłaszcza płacąc Brazylijczykom kilka milionów euro za podpis na kontrakcie, kiedy zawodnicy awansujący do Barcy B mają po kilkaset tysięcy euro rocznej pensji.

Poza tym przypominam, że nawet dla Arthura na razie nie ma miejsca i musimy Minę wypożyczać/sprzedawać. Zresztą dla mnie obecnie obok Arthura w Brazylii jest tylko jeden człowiek, którym Barcelona powinna się poważnie zainteresować. I wcale nie jest to Rodrygo, a Lucas Paquetá.

79

Wiele osób tutaj pisze, że de Ligt nie jest potrzebny, bo na tej pozycji nie potrzeba wzmocnień. Już nawet pominę problemy ze zdrowiem Umtitiego oraz fakt, że Todibo to jedna wielka niewiadoma. Zapomnę też o tym, że Pique w lutym 2020 będzie miał 33 lata. De Ligt to urodzony kapitan. To cenniejsze niż jego jakość na pozycji stopera (bo tutaj wciąż ma braki). W Barcelonie brakuje takich zawodników - bardzo twardych, walecznych, o cechach przywódczych. Ma 19 lat i jest kapitanem Ajaxu!

Spójrzcie sobie, kto LM wygrywał w ostatnich latach. Real z Ramosem, Liverpool z Milnerem i van Dijkiem. Można mieć takiego kolesia na ławce i dużo zyskać, a de Ligt to potencjalny kapitan Barcelony i jednocześnie wybitny środkowy obrońca.

Media

Liga typerów

1 barcatv 100 pkt
2 marius64 99 pkt
3 piotrtrzebinia 97 pkt
4 Marjando 94 pkt
5 rambocyc 92 pkt
Zobacz tabelę

Sonda

Kogo Barcelona powinna sprowadzić w zastępstwie Ousmane'a Dembele?