Komplet punktów na inaugurację sezonu

Eoren

23 sierpnia 2015, 18:09

4299 komentarzy

Athletic Club

ATH

Herb Athletic Club

0:1

Herb Athletic Club

FC Barcelona

FCB

  • 55' Luis Suárez 

La Liga powróciła! W pierwszej kolejce nowego sezonu Primera División Barcelona pokonała Athletic 1:0 po fenomenalnej bramce Luisa Suáreza na początku drugiej połowy. Barça w końcu przełamała klątwę nieprzychylnej im ostatnio ekipy z Kraju Basków i na start sezonu zainkasowała niezwykle ważny komplet punktów.

Luis Enrique miał niemały ból głowy z zestawieniem linii obrony na tę kolejkę. Wszystko skomplikowało dyscyplinarne zawieszenie Gerarda Piqué, które w połączeniu z brakiem Jérémy'ego Mathieu sprawiło, że na środku obrony zameldował się duet Mascherano – Vermaelen. Barceloniści ruszyli do trzeciego z kolei pojedynku z Los Leónes podrażnieni fiaskiem w superpucharowym dwumeczu. Konfrontacja na San Mamés w pierwszej kolejce La Ligi stała się dla Barcelony wyśmienitą okazją na odegranie się, ale też udowodnienie, że po dwóch spotkaniach zakończonych porażką i remisem Blaugrana jest w stanie pokonać podopiecznych Ernesto Valverde.

Mimo to pierwsza połowa pozostawiła wiele wątpliwości w tej kwestii. Choć piłkarze Luisa Enrique przeważali i prowadzili grę, przewagi tej nie byli w stanie przekuć na bramkowe prowadzenie. Ogromna szansa na otworzenie wyniku pojawiła się, gdy Luis Suárez upadł w polu karnym po interwencji Elustondo, a arbiter spotkania Del Cerro Grande wskazał na jedenasty metr. Co prawda decyzja ta pozostawiła sporo wątpliwości, wiążących się z pytaniem, czy Urugwajczyk nie był na pozycji spalonej, jednak w 31. minucie do wykonania rzutu karnego zameldował się Leo Messi. Zdenerwowany Ernesto Valverde aż zdjął marynarkę z emocji, jednak – jak się okazało – niepotrzebnie. Argentyńczyk posłał piłkę prosto w ręce Gorki Iraizoza, który łatwo przeczytał intencje strzelca i rzucił się we właściwy róg. Zmarnowany rzut karny nie wróżył dobrze i z pewnością nie podniósł morale drużyny, która na przerwę schodziła przy bezbramkowym remisie.

Z kolei drugiej połowy goście nie mogli chyba rozpocząć w bardziej udany sposób. W 54. minucie po perfekcyjnym dośrodkowaniu posłanym przez Jordiego Albę Luis Suárez otworzył wynik niesamowitym strzałem z woleja. Przepiękna bramka Urugwajczyka nie przywróciła jednak szczęścia Barcelonie. Niespełna kwadrans po bramce Suáreza kontuzji doznał Sergio Busquets, któremu pomocy musiał udzielić sztab medyczny. Sytuacja wyglądała na tyle źle, że defensywny pomocnik Barçy opuścił murawę na noszach, zaś na jego miejsce zameldował się Marc Bartra. Poważny uraz i absencja Busquetsa byłyby w aktualnej sytuacji jednym z najgorszych możliwych scenariuszy dla Barcelony.

Przez ostatni kwadrans drużyną bardziej aktywną w ofensywie stał się Athletic, jednak ataki Basków siały więcej strachu w strefie obronnej Barcelony niż były w stanie wykreować w niej realnego zagrożenia bramkowego. Na niecałe dziesięć minut przed końcem gry Luis Enrique wprowadził na murawę Sandro Ramíreza w miejsce Rafinhi, który dzisiejszego wieczora zastępował nieobecnego Neymara. Inauguracyjny mecz sezonu mógł się zakończyć niezwykle efektownie, gdy w 87. minucie Leo Messi zdecydował się na akcję indywidualną, którą wyprowadził z prawej strony w kierunku środka pola karnego. Argentyńczyk ograł po drodze czterech rywali, jednak jego strzał w centralną część bramki zatrzymał Gorka Iraizoz.

Barcelona wygrała minimalną różnicą bramkową, jednak nie sposób przecenić znaczenia trzech punktów na otwarcie sezonu. Truizmem byłoby stwierdzić, że San Mamés jest trudnym terenem, na którym wywalczenie zwycięstwa kosztuje wiele. Teraz pozostaje nam trzymać kciuki, by wszyscy zawodnicy, w szczególności Dani Alves i Sergio Busquets, jak najszybciej byli zdrowi i gotowi do gry.

Poleć artykuł

Komentarze (4299)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ogarnijcie się. Athletic grał pierwszy sparing na początku lipca, my 22 lipca. Są ok. 2.5 tygodnia z przygotowaniami do przodu. Nasi formę zaczną łapać w okolicach połowy września pewnie. Inaczej być zresztą nie może, skoro zarząd zafundował cyrk objazdowy po USA, a UEFA SPE w Tbilisi. Cierpliwości.
konto usunięte

@blazeq: Nie ma sensu abyś cokolwiek tłumaczył jakimś głupkom bo to i tak nic nie da. Najlepiej takich banować i wtedy będzie dopiero spokój.
« Powrót do wszystkich komentarzy