O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 3600
  • Liczba komentarzy 2070
  • Polecenia 3471

Komentarze

0

Bardzo dobrze, że na stronie za każdym razem pojawiają się wieści od Figo zahaczające o tamten mecz czy okoliczności jego przejścia do Realu. Zawsze czyta się je z ciekawością. Mam wrażenie, że nienawiścią do Portugalczyka zioną głównie osoby, które we własnym życiu przeżyły bardzo mało. A na pewno nie były nigdy podstawione przed sytuacją zbliżoną do Figo w tamtym momencie: zachować, co mam, czy iść gdzieś indziej, ale po więcej - czy to w sferze zawodowej, czy osobistej.

Dochodzi do tego moja obserwacja, że licznym komentującym postać Figo brakuje podstawowej wiedzy o okolicznościach tego transferu. Chaos związany z roszadą na stanowisku Prezesa Klubu - tego lata po 22 (!) latach odszedł Josep Lluís Núñez - nie mógł pomóc sytuacji Figo. Portugalczyk był uznawany wtedy za najlepszego piłkarza świata. Złotą Piłkę 2000 (przyznawaną w listopadzie) dostał praktycznie za grę w Barcelonie. Przed okresem letnim kataloński klub obiecał mu podwyżkę, Gaspart mu jej odmówił. Sytuację wykorzystał Florentino. Do samego końca Figo czekał na ruch katalońskiego klubu i przedwstępna umowa z Realem pozwalała mu wycofać się w ostatniej chwili z ustaleń z "Królewskimi", aby pozostać w Barcelonie. Gaspart się uparł. Odmówił agentom Figo podwyżki. Typowa sytuacja "kto ma większego..." Mercedesa, ale Gaspart źle ocenił swoje argumenty. Perez został prezesem i uzyskał od madryckich banków środki na zapłacenie klauzuli, co przed zakończeniem całej sytuacji wydawało się nierealne (haha, "pun intended"). Gaspart wielokrotnie przyznawał się później do swojego błędu w tej sytuacji.
Można powiedzieć, że klub z Camp Nou zawiódł swego najlepszego piłkarza. Można powiedzieć, że go oszukał. Właśnie w takich okolicznościach Figo postanowił odejść do Madrytu po transferze, który obrósł później milionem mitów. To Barcelona wypięła się na Figo. Nie na odwrót.

W książkach Alfredo Relaño i Jimmy'ego Burnsa, do których miałem przyjemność napisać przedmowy, ten kontekst opisany jest obszernie i precyzyjnie. Podobnie jak w "Fear and Loathing in La Liga" Sida Lowe, która póki co nie ukazała się po polsku.

4

bardzo dobrze. akceptuję to. obecny zarzad jest duzo lepszymi negocjatorami niz sie wszystkim wydaje.

kara 300 euro otwierala atleti droge do uzyskania reszty klauzuli sprzed 1 lipca na drodze sadowej. eaaaaasy. Barca mialaby z tym wiekszy problem niz fryzura Olgi Tokarczuk z utrzymaniem sie w kadrze. dowody przeciw FCB w tej sprawie sa jednoznaczne.

wszyscy tak robia. roznica, ze Atleti sie chcialo tym zajac, a innym klubom sie nie chce.

uprzejme negocjacje z Atleti jedyna droga.
przepraszam, tak jest panie madrycki prezesie, chcecie 10? dobrze, dorzucamy piatke i dziekujemy.

ostatnio jak sprawdzalem 80 > 15. pozdro dla kumatych cules, bo widze, ze pojazd po Barto za 3, 2, 1.

0

@ForcaMilosz o sancho mowiono to samo

7

jest łatwo [emoji nutka] [emoji nutka]
być wysokim w Japonii [nutka] [nutka]

Media swietuja czyste konta z #10, #5 i #14 druzyna ligi jak Rosjanie aneksję Krymu.
Zostawię tylko na tej internetowej lodówce kartkę-przypominajkę, że Barca jest pierwszym klubem pilkarskim swiata wydajacym na druzyne ponad pół miliarda euro.

W tym kontekście defensywa wciąż gra dno.
Umtiti wczoraj wszedł w mecz pewnie jak dziecko pierwszy raz na rowerek.
Busquets mial wiecej strat otwierajacych akcje rywalom niz ma lat.
Albiego w walce o gorne pilki dalej przeskakuje kazdy wyzszy od biurka. (Załącznik raz: statystyki wygranych "głów" Carvajala.)
Semedo pozostaje rondem FC Barcelony. Daje się objechać każdemu, kto tego spróbuje.

Przyjdzie Atleti, Real, Liverpool, ktokolwiek lepiej zorganizowany w ataku niż zgraja z Football Managera znana jako Inter Mediolan (dzisiejszy mecz, smh) i będzie weryfikacja chwilowej "potęgi" obrony Barcy.

Marc-Andre ter Stegen ostatni raz byl na prowadzeniu klasyfikacji Zamory, gdy po mojej dzielnicy w najlepsze hasały dinozaury.
Bramkarz. Corocznego. Mistrza. Hiszpanii.

"Załatanie" dziur w obronie po 3-0 z Eibarem. Dobre, dobre.

5

Tylko wypożyczenie zimą. Najlepiej Ajax albo Dortmund.

Zobacz wszystkie

235

Leganes drugi raz z rzędu wylosowało najłatwiejszego rywala.

151

Kto krytykuje Pique, Xaviego, Puyola, Guardiolę za ich slowa, nie czuje fundamentow, na jakich stoi FC Barcelona. To ich opinia w dyskusji o podstawowych prawach czlowieka. Mozna byc kibicem od telewizora, koszulek i kubkow, to w porzadku, bo kazdy decyduje za siebie. Jednak sieganie po klawiature zeby zjechac Pique za takie slowa, gdy na ulicach dzieja sie okropne sceny - to znaczaca roznica. Czasem lepiej przemilczec, gdy czegos sie nie rozumie.

61

Komitet mial sie zebrac w srode. A jednak udalo sie dzisiaj o 16:00. Akurat przed wieczornym meczem Barcy z Juve.
Ramos odmawiajacy zejscia z boiska i klaszczacy sedziemu: 1 mecz. Neymar dostaje trzy. Sedziowie i hiszpanscy oficjele banalnymi czynia podejrzenia o sprzyjanie Realowi, bo te sa oczywiste. Susza trwa za dlugo.
Niech RM zdobywa sobie taka lige w iscie jalmuznianym stylu, jesli Barca wezmie LM - duza bedzie satysfakcja.

53

Normalny element medialnej przepychanki. News na życzenie PSG. Skąd jest BeIN Sports? Katar. Do kogo należy PSG? No właśnie.

46

"Trzeba podkreślić, że do momentu bramki Piqué nie było żadnego obrażania rodziny piłkarza"
lol Kto by tam pamiętał o pierwszym meczu.