Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
25
To jest właśnie najbardziej absurdalne i szalenie irytujące w hiszpańskich arbitrach - za jakiś zalążek dezaprobaty, proste machnięcie ręką dadzą drugie żółtko (wiedząc, że sekundę wcześniej dali pierwsze), po czym zleją totalnie taką sytuację jak z Rashem, a znowuż w innej akcji pokażą kartonik za podobne muśnięcie gdzieś na środku boiska. Niekonsekwencja i fatalne zarządzanie meczem.
2
W ogóle nie wiem czy kibice pamiętają, ale Gil Manzano to sędzia, który pokazał czerwo Messiemu, Suarezowi, Neymarowi i Lewemu. Specyficzny arbiter ze specyficznym zarządzaniem meczem, nie dziwią zatem takie śmiałe kartki dla Hansiego ;D
0
Hansi nie zgiął do końca, także nie liczy się jako gest Kozakiewicza ( ͡° ͜ʖ ͡°)
1
Jest jak jest, ale w takim momencie sezonu, przy tych kontuzjach niezwykle ważna kwestia to ciułanie punktów i parcie po trupach do celu jak Real w sezonie 17/18 w LM. Są 3 punkty, trzymamy dystans do Madrytu i nawet porażka za tydzień nic nie przekreśla.
2
@MsBarca Tylko my nie funkcjonujemy dobrze, zaczynając od napastników, przez pomocników i dopiero na obronie kończąc. To nie jeden Inigo.
0
@Dr_Cabasisi Nawet nie wiem jak to skomentować. Tak, jakaś Girona. Z 17. miejsca w lidze. Grająca na wyjeździe przeciwko Barcelonie - jednemu z najlepszych drużyn w historii tej dyscypliny. My właśnie za bardzo ich szanujemy, a powinniśmy się przejechać po słabeuszu walczącym na ten moment o utrzymanie. Inne rezultaty są niegodne tego klubu.
24
Nie chce mi się wierzyć, że jeden Inigo - jaki by dobry nie był, dziadek z Bilbao z chwilową wkrętką na szefa Barcy - sam decydował o wielkości tej obrony. Tu coś nie styka w funkcjonowaniu całego zespołu.
18
Coś złego się dzieje z tym zespołem, bardzo obawiam się meczu z Realem. Tutaj każdy zawodnik wchodzący z drugiej linii ma autostradę do bramki. Nie może być tak, że jakaś Girona z 17. miejsca ma okazje na wynik pokroju 4-1 i to w pierwszych 45 minutach.
1
@barcanawieki Głupota (o ile to nie jakiś fejur). Ronaldo przeszedł do Realu w peaku swoich możliwości i całkowicie się zaadaptował praktycznie od samego początku (35m, 33 g, 10a), odchodząc potem właśnie u schyłku własnej wielkości. Jak porównamy sobie statystyki z powyższego okresu to Leo wypada lepiej (g+a). Można co najwyżej zakładać, że Cristiano nabiłby troszkę goli i asyst w młodości, ale na pewno nie byłaby to spektakularne liczba (vide statystyki z Manchesteru z lat 03-07).
0
@Tasde Raczej to jest standardowy czas w takich sprawach (całkowity zakaz hodowli na miejscu), także dobrze, że to załatwiają z głową. Jeśli się nie mylę, poprzedni rząd chciał wszystko zamknąć w ciągu roku xD
0
@Tasde A wiadomo jaki czas będą mieli przedstawiciele branży futerkowej na wyjście z rynku/transformację? Pytam, bo decydenci w Polsce często przepychają takie zmiany na rympał, bez poszanowania normalnych zasad przedsiębiorczości. Nawet UE nigdy nie odpierdziela podobnej maniany i zawsze daje dosyć duży bufor na podobne zmiany, choćby w przypadku dyrektywy CSRD czy tych wszystkich paszportów cyfrowych.
0
@4drian0 To jedna z 2/3 gier, których kontynuacje miały nieograniczony potencjał na produkcje roku przy odpowiednim teamie i budżecie. Konkretnie mam na myśli Baldur's Gate (spełniła oczekiwania) oraz Stalkera i właśnie Wampira Maskaradę. Niestety już teraz wiemy, że dwie ostatnie gry nie podołały zadaniu. Szkoda, bo jestem fanem :( Za to powinny się wziąć ekipy pokroju Lariana albo starego CP Projektu - oni czują klimat, sami są entuzjastami gamingu i potrafią wycisnąć z marki coś fajnego.
11
@Lionel_Messi10 Ziomek, odpowiadasz mi, jakbym atakował ciebie albo samego Messiego, podczas gdy jestem wielkim fanem Leo. Jak to co z tego? Kulturalnie i merytorycznie się odniosłem do twojej opinii na publicznym forum sympatyków Barcelony. Tak jak wspomniałem w pierwszej wypowiedzi, jedna piękna bramka w finale (btw Ronaldo też z głowy przeciwko Chelsea włożył w 2008 r.) nie zmienia oczywistego faktu, że Ronaldo w powietrzu jest naturalnie lepszym zawodnikiem. Górne piłki to nie strefa Leo.
9
@Lionel_Messi10 Absurdalny zarzut. Nie chcę zrobić żadnej gównoburzy, tylko odpowiadam na tezę, jaką postawiłeś. Notabene, sam się przez nią trochę wkopujesz, bo takie twierdzenia pozycjonują cię jako nieobiektywnego dyskutanta. Messi jest piłkarsko lepszy i to fakt, no ale na litość boską nie w tym aspekcie gry, nie ma co brnąć dalej. I owszem - tak jak wspomniałem wcześniej - Leo w tym elemencie NATURALNIE odstaje. Ronaldo zaliczył 156(!) trafień głową, a Messi 28, także nie ma tu równowagi.
10
@Lionel_Messi10 Wiadomo, że Messi jest piłkarsko lepszym zawodnikiem i basta, zostało to wyjaśnione tysiące razy na tysiąc sposobów, ale z tymi główkami to poleciałeś xD Nie ma takich fikołków, które można by zrobić, by poprzeć twój argument. Leo rozegrał pewnie ze 1200 meczów i zasadniczo nie tworzył żadnego zagrożenia w tym aspekcie, bo i nie mógł fizycznie tego zrobić - osiągnął 1,5m wzrostu w kapeluszu, wobec czego nie atakuje wrzucanej z boku piłki czy to na krótki, czy na długi słupek, nie wchodzi agresywnie na dośrodkowania, nie walczy nawet w powietrzu, ponieważ się to zwyczajnie nie opłaca. Lepiej zostać na przedpolu, operować na ziemi w innych strefach. Ronaldo z racji swoich warunków fizycznych jest tego naturalnym przeciwieństwem i z goli głową uczynił swój znak firmowy. Jedna, piękna bramka Leo w finale LM nie zmienia optyki.
2
@tomek8756 Ten wpis niczym nie pachnie, to po prostu klasyczny, zawsze ten sam Korwa. Jakby, dajmy na to, Unia Europejska i cała polska klasa polityczna nagle zaczęli popierać Putina, Janusz w tej samej laurce życzyłby JE Wołodimirowi śmierci przez rozstrzelanie. Zawsze w opozycji, nawet do zdrowego rozsądku ;)
1
@JimMorrisonFCB Made in Heaven też jest spoko i mamy na nim kilka wzruszających piosenek, jednak wolę początki Queenu.
3
@JimMorrisonFCB @Gary Najlepszy Queen to ten z lat 70-tych. Później oczywiście mieli fantastyczne piosenki, ale trochę bardziej generyczne (nie wszystkie). Jeśli ktoś myśli, że Bohemian Rhapsody to połączenie opery i rocka, polecam odsłuchać March of The Black Queen - totalny odlot, groteska i pomieszanie z poplątaniem ;) Mało ludzi zdaje sobie z tego sprawę, ale chłopaki byli też jednymi z prekursorów trash metalu (Stone Cold Crazy).
1
Zgadzam się w dużej części, ale nie do końca. Mam wrażenie, że my musimy grać w taki sposób (jako monolit, jeden funkcjonujący organizm), bo wcale nie mamy tak genialnego składu - Martin na lewej w najważniejszych meczach, trzeci środkowy pomocnik trochę na doczepkę czy brak potwora na 9tce nam nie pomagały. Poza tym, ileż nam brakło w ostatnim sezonie, aby wejść do finału? Kopnięcie piłki przez Yamala, gwizdek sędziego po akcji z Martinem, jedno cofnięcie się do obrony całego zespołu w ciągu 180 minut dwumeczu? A w jaki to sposób Kroos wygrywał tę swoją Ligę Mistrzów w sezonie konia Benzemy? Zero pragmatyzmu, zero ładu i składu, a w zasadzie tylko cud na cudzie. Czasem po prostu brakuje trochę szczęścia i już.
1
@Stinger_ Oczywiście, że jest gorszy od Neymara, ale to dalej struś pędziwiatr, który robi niewiarygodnie dużo zamętu w szeregach przeciwnika. Cały czas w pojedynkach, cały czas w dryblingu, nieustannie wymagający krycia i podwajania.
3
@Comentateiro Nie do końca się zgodzę. MSN było piękne, ale to był trochę wesoły futbol z dwoma genialnymi 10tkami i Suarezem, czyli niebiegającą trójką, która robi wszystko na finezji. Wyszło w pierwszym sezonie, ale potem pewne braki zostały obnażone przez żelazne zespoły pokroju Juve i Atletico. W PSG Lucho jest generałem totalnym i piłkarze się go całkowicie słuchają + sami są fantastyczni indywidualnie.
0
@Stinger_ Wybacz, ale gadasz kocopoły. Jest irytujący, ale chłop potrafi dosłownie przejechać z piłką 3/4 boiska czy masowo wygrywać biegi, pojedynki, otwierać przestrzenie wejściami i dryblingiem i dzięki temu, np. zaliczać asysty drugiego stopnia. Klasyczny skrzydłowy robiący wiatr.
3
@Dawidooooo No już bez przesady. Owszem, przejęli całkowicie inicjatywę w rozegraniu, ale to my mieliśmy setę Olmo i wówczas wszystko mogłoby wyglądać zupełnie inaczej. Sytuacji to oni jakichś wielkich nie stwarzali.
0
@Azrik Dobrze, ale powtarzam - tam wcale sędzia nie musiał od razu dawać żółtej kartki. Arbiter absolutnie miał prawo dać Mendesowi ostatnią szansę, w szczególności zważywszy na fakt, że to było kilkanaście minut drugiej połowy, a samo przewinienie nie należało do gatunku tych ostatecznych (Yamal miał kilku piłkarzy wokół siebie). To trybuny i sami zawodnicy Barcy zrobili wokół tego dużo szumu.
0
@kemyt1995 Cóż z tego, że pierwszy raz ich widziałeś, jak chłopy wchodzą na boisko z Barceloną i czysto indywidualnie prezentują się fantastycznie. Samo nazwisko nic nie znaczy.
0
@Azrik Bez przesady, nie mówmy o wypaczeniu, gdy po dobrej pierwszej połowie PSG nas całkowicie zajechało drużynowo przez następne 45 minut. Owszem, wielu sędziów by się zdecydowało na pokazanie drugiego kartonika, ale arbiter miał prawo oszczędzić Mendesa ten jeden ostatni raz. To nie był brutalny faul - Oliver po prostu zarządził meczem w ten sposób i moim zdaniem finalnie dobrze zrobił, patrząc na przebieg spotkania.
6
Kurczę ogólnie mega fajnie się to ogląda, bo obie drużyny prezentują wysoki poziom. Mam wrażenie, że brakuje nam takich małych momentów lub czysto indywidualnej jakości piłkarskiej. Nieraz wystarczyło tyknąć piłkę, troszkę lepiej wyprowadzić czy odważniej kiwnąć i już zrobilibyśmy przewagę.
1
@Arden Prawa prawami, ale można w taki sposób wykorzystywać wizerunek? Przecież oni dosłownie w cudzysłowie zapodali wypowiedź Hajty, która nigdy nie padła. To krok dalej niż, np. wykupienie praw do ekranizacji książki (głównie po to, by móc używać nazw i wykorzystywać markę) i zmienienie fabuły.
1
@FCBGrzesiiek Laboga to koszmar. Jako komentator jest jak internet explorer i kompletnie nie potrafi modulować głosu i dopasować go do akcji, np. drze japę w jakiejś niegroźnej sytuacji. Do tego niestety dochodzi nieznajomość piłki. Orłowski również jest słaby, ale przynajmniej spokojny i rzuci jakąś ciekawostką ze świata hiszpańskiego, bo przecież kończył studia historyczne.
0
@Gary Szczerze nie uważałem go nigdy za jakiegoś pechowca, on po prostu słabo się prezentował w pewnym momencie. Teraz poczynił kosmiczny progres czystą pracą i zaangażowaniem, co się mega ceni.