La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1036 Culés

7

Ostatnio przeżywam jakiś kryzys egzystencjalny... wyrosłem z grania w gry.
Nie ma gier, które mnie porwą, zachwycą i przyciągną na tyle, żebym je ukończył albo chciał wrócić. Gram bez celu w FIFE karierę gracza, która do niczego nie prowadzi, albo online w BF6 żeby tylko "zabić" czas.
Ostatnią grą, która mnie pochłonęła i w sumie zachwyciła był Indiana Jones, ale też długo musiałem się zbierać żeby do Niego usiąść.
Wszystkie najlepsze tytuły jakie istnieją, mam wrażenie, że ograłem, ale może ktoś z Was zna jakąś mało oczywistą grę, która przywróci chęć do grania?
Kiedyś też sporo grałem z kumplami, teraz nie mam nikogo z kim można popykać w coś online bo każdy ma pracę, rodzinę, zajęcia - sam też mam, ale miewam czas w którym chciałbym pograć... zapał mija jak siądę przed kompa i szukam w co, spędzam na youtubie dwie godziny oglądając recenzje i ostatecznie w nic nie gram. Poratujecie?

0

@kuz a ja dorosłem, Mam dwójkę wspaniałych dzieci :)

0

@kuz Napisz do @clyde

2

@kuz Odpalaj jakiegoś soulsa
ewentualnie nie graj na siłę (w fife i BF'a też) i zrób sobie dłuższą przerwę, wrócisz z nowa energia. :D

1

@kuz Mam tak samo, siadam przed konsolę mam do wyboru wszystkie gry z Plusa oraz reszta tego co w bibliotece, wybieram grę z 15 minut po pobraniu włączam na 10 minut i odechciewa mi się grać. Tak naprawdę jedynie kolejne przejście które ostatnio zacząłem Wiedźmina 3, daje mi jakąkolwiek frajdę i brak uczucia znudzenia.

0

@kuz trylogia Jak&Daxter jezeli lubisz platformówki. Klasyka PS2, sa remastery na PS4/PS5

0

@Gaucho Ja również mam rodzinę, mam inne pasje, ale cholernie mi szkoda tej, którą od zawsze lubiłem, bo uwielbiałem grać w gry i spędzałem przy nich masę czasu nie nudząc się i czerpiąc garściami. @Filipem Gdybym 10-15 lat temu mając te naście lat miał dostęp do takiego gamepassa, gdzie tyle gier jest za darmo do przejścia to bym pewnie nie odrywał się od kompa, a teraz pobranie jednej zajmuje 10 minut, drugie tyle w niej spędzam żeby ją potem odinstalować bo mnie nudzi...

1

@kuz disco elysium ma spoko klimat.

1

@kuz masz racje i trochę przepraszam za małą prowokacje ;)
Czas dla siebie przy posiadaniu rodziny jest bardzo ważny. Ja np. po ułożeniu wszystkich do snu sporo czytam i też oglądam filmy w tematyce historii Polski jak i teologii czy po prostu zgłębiania wiary :)

0

@kuz Nie wiem na ile mogę ci pomóc, bo wątpię że mój gust ci przypadnie.
Ja uwielbiam gry, w których się tworzy, projektuje, buduje, odkrywa, planuje, mikrozarządza. No i w takie gry głównie gram, lecz rzecz jasna zdarzają się wyjątki.

Crusader Kings, Stellaris, Minecraft, Europa Universalis, Rimworld, Factorio, Priosn Architect, Satisfactory, Anno, Cities Skylines, Victoria, Cywilizacja, Terraria, Simsy... I tak dalej. Po grach które wymieniłem jasno widać, to co lubię.

Ciężko coś polecić jeżeli nie wiadomo co lubisz.
Te wielkie tytuły typu, Baldurs Gate 3, czy Clair Obsur, najprawdopodobniej grałeś, więc no.
Aczkolwiek dodam jeszcze Mass Effect, który jest dużą marką, ale może nie grałeś, a bardzo polecam, bo jest to niesamowita trylogia.
Nie wiem, czy miałem większego kaca, niż po zakończeniu Mass Effect. Przez jakiś czas żadna gra mnie nie cieszyła i miałem problem żeby zacząć grać w inną grę, bo czułem pustkę gamingową.

1

@Bolton Mass Effecta skończyłem, chociaż całkiem niedawno i ciężko było przebrnąć przez jednak już skamieniałą jedynkę. Kiedyś miałem zajawkę właśnie na takie gry jak wyżej wspomniałeś, Manor Lords mi siadło, ale szybko znudziło bo już niczego więcej nie oferowało, Cywilizację też męczyłem długo.
Ogólnie nawet ciężko mi powiedzieć co lubię, bo to co lubiłem wcześniej: fabularne FPS, RPG, przygodówki w większości mnie szybko nudzą.

1

@kuz jak masz PS5, to Astrobot Ci przywróci radość z grania

1

@PatrychoO Nie mam, zbieram się z zamiarem kupna, ale na razie mam inne wydatki. Słyszałem o tej gierce dużo. :)

1

@kuz W takim razie nie wiem zbytnio
Ktoś wyżej wspomniał Disco Elysium i mogę to również bardzo polecić.

Ja gram aktualnie w dość zamkniętą pulę gier, więc nie znam jakichś niszowych fabularnych tytułów.
No ale ja właśnie jestem typem gracza, co może przez cały dzień budować w Minecraft i jestem szczęśliwy.

Ciężko mi wskazać pozycję, która być może cię pobudzi.

5

@kuz Niektórzy doświadczają czegoś takiego jak absolutny przesyt własnym hobby. Pewnie grałeś w setki, może nawet tysiące tytułów w swoim życiu i rejestrowałeś mechanizmy, które Cię całkowicie zachwycały w tych grach. Były one dla Ciebie atrakcyjne, bo lubiłeś grać w gry a nadal było one (te mechanizmy) dla Ciebie świeże. Nie mówię, że nigdy się z nimi nie spotkałeś, ale nadal ekscytowały Twój mózg jak za pierwszy razem. Ale w pewnym momencie to zniknęło, to ten sam mechanizm opakowany w inne sreberko.

Ja tak miałem z oglądaniem horrorów. Pochłaniałem ten gatunek nałagowo, potrafiłem codziennie oglądać po 2 filmy znalezione na jakiś totalnie obskurnych stronach. Dziś horrory nie wywołują we mnie żadnej emocji - i nie mówię tu o strachu, nie o to chodzi. Gdy film zaczyna opowiadać historię mam do niej zupełnie ambiwalentny stosunek, a motywy nadprzyrodzony nie wywołują we mnie żadnej reakcji, żadnego podniecenia. Nadal się zdarzają takie filmy, które całkowicie mnie pochłonął (rzadko, ale jednak) i nie są już z pewnością to filmy stricte horrorowe (np. najnowszy Frankenstein, mógłbym o tym obrazie napisać 10 stron analizy). Podobnie miałem z futbolem, chociaż zeszłoroczna Barca odzyskała mój entuzjazm do tego sportu (a oglądam naprawdę sporo piłki poza-Barcelońskiej, to nie jest tak że futbol mnie nudził do Barcelona nie dowoziła).

Taka rada-propozycja, mi w pewnych sferach hobby pomogła - ograniczyć i znaleźć alternatywne zainteresowanie i poświęcić się mu. Gdy odpalisz jakąś znakomitą (w opinii osób, którym ufasz) gierkę po 3 miesiącach nie grania, pochłoniesz ją w jeden wieczór i pojawi się ekscytacja. To samo jest z książkami, serialami, futbolem, cokolwiek. Przerzucam swoją uwagę, interesuję się czymś innym, szukam drobnych rzeczy, które mnie interesującą, troszkę w ciemno szukam ścieżek do rozwoju tego tematu-zainteresowania (np. czytam najnowsze książki o rozwoju AI. Jak najbardziej różne od siebie. Jednak dla laika, jedna z masą szczegółów, jedna spekulatywna, jedna zbiór opowiadań SF). I poświęcam się temu, potem czemuś innemu, wychodzi nagle gierka, na którą czekałem i "wow, ale granie jest przyjemne". Albo pyknę sobie pierwszy serial od 4 miesięcy (Pluribus na Apple). Początek jest najtrudniejszy - gdzie szukać inspiracji, tematów - ale później gdy ma się tych drobnych zainteresowań więcej to idzie niemal automatycznie. Np. mam zaległości w odcinkach 3 kanałów poświęconych astronomii, nie oglądałem ich od dobrych 3 miesięcy i mam akurat chęć nadrobić te wszystkie ciekawy filmy :)

Praktycznie w każdym moim hobby przechodziłem kiedyś przez motyw "i'm dead inside, nie jara mnie to a mimo to nadal to robię". Odkąd rozproszyłem te hobby (w danym czasie nadal poświęcam czas tylko jednemu, może dwóm) to właściwie przestałem odczuwać braku zaangażowania (z wyjątkiem wspomnianych horrorów: to już chyba nigdy do mnie nie wróci). Wiem, że nie pytałeś o zdanie, ale skończyłem książkę, wszedłem tutaj i postanowiłem dać się zrelaksować mózgowi ;-)

1

@kuz szybciej, bo zaraz PS6 będzie wychodzić :D Ale tak serio, to kupno konsoli wraz z jakimiś exami na bank by tę radość przywrócił, bo to zawsze coś nowego.

2

@kuz
Wypróbuj gatunek, w który wcześniej nie grałeś, żeby znowu złapać bakcyla...
Ja tak miałem w czasach PS3 i przypadkiem wpadł mi w ręce "Dark Souls", a RPG nigdy nie były moim konikiem...i zaskoczyło.
Ostatnio, zanim kupiłem PS5, też miałem kryzys i zagrałem w grę typu "Metroidvania", a dokładnie w "Ender Lilies":



I wsiąkłem w tego typu gry:
Tutaj wersja 2D "Bloodborne" "The Last Faith" (cudo):



Albo "Salt and Sanctyary":



Może Cię to zainteresuje :)

Ewentualnie typu "Detroit Become Humans" czy "Until Dawn".

1

@kuz Sam ograłem masę gier i mogę się tytułować mianem gracza, ale prawda jest taka, że w pewnym momencie - jak już się ma studia/pracę/rodzinę/cokolwiek ważnego - gierki jawią się trochę jak strata czasu. Siedzę 8h przed kompem w robocie, przychodzę o 17 na chatę i miałbym dalej odpalać kompa na 3h (bo nie wyobrażam sobie pyknięcia w coś w 1h)? Dzięki, wolę się przejść, pobiegać, iść na siłkę czy zrobić coś z bliskimi, bo czas zapierdziela niemiłosiernie i się człowiekowi nie chce przesiedzieć życia przed ekranem. Jak koniecznie chcesz to odpal jakieś TOPowe klasyczne RPGi, bo jest tego cała masa, nawet te stare.

2

@kuz Soulsy próbuj, możesz się ostro wkręcić.

0

@Jacob9402 Pytałem o zdanie i bardzo cenię to, co napisałeś. :)

1

@kuz Zelda Breath of the wild i tears of the kingdom, Mario. Ogolnie gry nintendo polecam na takie odswiezenie glowy. Czysty fun i zabawa, a czasem poglowkowac trzeba. Po przejsciu ktoregos z kolei asasyna tez mnie granie znudzilo w pewnym momencie, az nie sprobowalem czegos zupelnie innego i zrozumialem, ze do gier nintendo czasem trzeba dorosnac i zeby odzyskac radosc z grania na nowo :D

1

@PatrychoO o to to! Swietna gierka!

0

@kuz Pewnie grałeś, ale i tak podpowiem moje topki:
Baldurs gate 3
Kingdom come 1 i 2
RDR2
Osobiście lubię też assasyny :p

0

@kuz Może spróbuj czegoś innego w wolnym czasie, np. zacznij czytać coś co zawsze cię interesowało, albo sprawdź jakieś top 100 książek, który każdy musi przeczytać i sobie wybierz najciekawsze

0

@kuz
Zapomniałem o grze, która sprawi, że wsiąkniesz bez reszty...
"Hellblade: Senua's Sacriface"...i JEDNA RADA:
Graj tylko w słuchawkach!

0

@kuz kurde mam podobnie. Na to skalda się wiele czynników. Opisales sam jeden z nich czyli w pewnym wieku wykrusza się ekipa i brak kumpli do gry. Jednak gry online mają to do siebie że super grać po prostu z kimś. Kolejna sprawa teraz gry są wszędzie pod każdą postacią dostępne, a im czymś bardziej dostępne tym mniej cieszy. Teraz wystarczy coś pobrać w 10min i wszyskto jest na wyciągnięcie ręki, a kiedyś trzeba było jechać do media markt i oczy się świeciły jak 5zl jak sie przeglądało gry i na podstawie zaledwie kilku obrazków na pudełku trzeba było coś wybrać. Teraz do wszystkiego mnóstwo poradników JAK GRAC, co zabija frajdę z samodzielnego grania. Pytanie jaki typ gier jako tako lubisz? Ja od zawsze lubiłem jakieś RPG lub coś w stylu diablo 2, więc jak rok temu na premierę beta pobrałem poe2 to bawiłem się świetnie przez dobre dwa miesiące i teraz regularnie wracam co nowy sezon. Jeśli lubisz takie gry gdzie kombinujesz, budujesz postać to jest to świetna pozycja, a żeby przedłużyć fun to polecam odkrywać i rozgryzać wszystko samemu zamiast przeglądać poradniki, bo z tym szybciej dojedzie sie do mety a nie o to chodzi ;) ja osobiście mimo że od lat nie grałem już w gry bo miałem podobnie jak Ty to przy poe2 w ciągu roku natrzaskalem już około 500h :P

0

@kuz Sorry a;e teklst wyrosloem z grania w gry mnie mocno rozmieszyl XD
Grasz w badziewna fife i twierdzisz ze nie ma dobrych gier XD

0

@kuz Mam podobnie. GTA V odstawiłem po kilku godzinach, badziewne i tandetne, NBA 2k masakra co z tym zrobili, RDR2 dość fajne ale nudnawe i ten beznadziejny interfejs jak zawsze od gier Rockstara.

Też koniec końców zawsze ląduje na fifie bo po prostu fajnie jest dowalić innemu spoceńcowi online i wyobrażać sobie jak się gotuje i płacze po drugiej stronie.

Ściągnąłem Ekspedycję33 i czuję że to jest to. Chyba jedyna gra która mnie pochłania po Wiedźminie 3. Szkoda że w robocie ostatnio sajgon bo pewnie bym przysiadł na dłużej

0

@kuz soulsy najpierw odbiorą Ci całkowitą chęć grania, a potem oddadzą z nawiązką. Spróbuj może Expedition 33, to coś nowego na rynku, naprawdę ostro wciąga.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: