Ziomy, bierzmy przykład z tych 1000+ pozostałych cules codziennie zalogowanych na stronie, którzy wchodzą poczytać artykuł, wyrazić pod nim opinię, emocjonować się podczas meczu na La Rambli albo pisać o czymś fajniutkim i ciekawym, najlepiej piłkarskim. Już mi się rzygać chce, jak wchodzę na tą stronę i w gorących jest znowu ta sama szopka, znowu za dnia jak jestem zalogowany przelatują mi jadowite komentarze tych samych profilowych. Chciałbym się cofnąć tak o dwa tysiące dni do tyłu, jak stawiałem pierwsze kroki na tej wspaniałej stronce.
@Hosh Ale tu nie chodzi o to. Ten protest wyobrażałem sobie zupełnie inaczej, w końcu mogli zrobić coś, żeby zmienić Polskę. Ale Lewica jak zwykle okazała się lekkomyślna i idiotycznie atakują wartości religijne czy patriotyczne. Przecież tak się nic nie zmieni, trochę tylko narozrabiają, wyjdzie z tego więcej wandalizmu, burdy i smrodu. PiS dalej pociąga za sznurki, nawet w takiej dramatycznej wydawać by się mogło sytuacji.
@Bisz Ja bym właśnie wyszedł parę razy jeszcze w jedenastce z De Jongiem obok Pjanica. W tamtym meczu, chyba z Sevilla, Holender zaprezentował się genialnie w budowaniu akcji. Skompletował występ nawet ciasteczkiem, genialną asystą do Fatiego.
@pride1899 No tego nie wiem. TK jedynie oświadczyło, że zapis jest niezgodny z którymś artykułem Konstytucji. Czyli teraz czekamy na aż sejm uchwali uchwałę. Kto wie, może tam będzie po prostu poprawa interpretacji poprzedniej ustawy, albo jakieś wyszczególnienie zapisu - przecież orzeczenie TK nie oznacza, że będzie kompletny zakaz. Ja jestem przy nadziei, że będzie tak jak mówię, szczególnie, że w tym artykule 4a z ustawy, którą uznano za niezgodną idzie przeczytać: "badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu," Czytaliście to kiedyś w ogóle? Ja też bym miał wątpliwości co do zasadności przepisu, w którym można pozbawić płód życia bo istnieje "DUŻE PRAWDOPODOBIEŃSTWO", a nie np. "CAŁKOWITA PEWNOŚĆ".
@semafor No co tu dużo mówić. Po jednej i po drugiej stronie są idioci. I w nic nie winnych kierowcach próbujących przedostać się z punktu A do B samochodem, i w protestujących.
@MesQueUnClub_87 Bazuję na swoich obserwacjach oczywiście. Rzadko spotykam, żeby nie powiedzieć, że wcale, hasła sprzeciwu przed odebraniem decyzji dla małżeństwa w sprawie ich dziecka. Słyszę za to często i równie gęsto czytam o pokrzywdzeniu kobiety tym wyrokiem, o tym, że kobiety nie są inkubatorami, że to jest ciało kobiety. Poczułem się z tym po prostu w ten sposób, że decyzja w sprawie dziecka ma należeć do kobiety, a dla mnie to małżeństwo są pokrzywdzone - jednakowo mąż i żona.
@D1OS Rozumiem. Rozumiem taką decyzję w każdym przypadku, kiedy mogą pojawić się "ewentualne skutki uboczne", które mogą być zagrażające życiu, rozumiem wszystkie przypadki, w których ciąża może być niechciana, w których ciąża jest niebezpieczna i tak dalej. Ja mówię tylko o aborcji eugenicznej chcianej i planowanej ciąży, której cała sprawa dotyczy. Gdzie to dziecko prawdopodobnie będzie cierpieć, albo urodzi się chore czy niepełnosprawne. W tych przypadkach ci wszyscy na protestach, na Twitterze, czy z mojego otoczenia znajomi również posługują się hasłami o "kobiecym ciele", "odebraniu wyboru kobiecie" i tym podobne.
@MesQueUnClub_87 Masz w zupełności rację, że płód rozwija się w kobiecie i to kobieta nosi w sobie dziecko. Ale to nie jest argument za tym, żeby odbierać decyzyjność co do swojego potomstwa ojcu. I zakładam tutaj sytuację, w której obie strony małżeństwa chciały, zaplanowały i zrealizowały (że tak brzydko napiszę) ciążę. Wydaję mi się, po tym co widzę w social mediach i słyszę od znajomych, że taka narracja trwa w sprawie aborcji - decyzja należy do kobiety.
I jeszcze raz podkreślę, gdyby ktoś jeszcze chciał wejść w dysputę - mówię o sytuacji zaplanowanej i chcianej ciąży w małżeństwie. Nie o gwałcie ani sytuacji, w której ciąża czy poród zagraża zdrowiu matki - w tych przypadkach w sumie aborcja jest legalna nadal.
Tak właściwie, to dlaczego w sprawie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego mówi się tylko o kobietach? Że to kobiety powinny móc decydować, że to ich ciało ich wybór, a nie o małżeństwie jako kolektywie. Że to małżeństwu odebrano wybór. Bez uszczypliwości, po prostu mnie to zastanawia.
@Odcinkowy Ja tylko przypomnę, jakbyście zapomnieli, że przyjmowanie gambita hetmańskiego w 3 posunięciu jest ruchem zatrutym. Nie róbcie tego na przyszłość, lepiej oddać piona i rozwinąć figurę lekką.
@DaPi A jak to było z tą Szwecją? Nic nie zrobili i mieli niską zaraźliwość, czy po prostu szybko im ten wirus osiagnął szczyt, ludzie przechorowali i już to spadało?
@FranzMaurer Z tego co się teraz dowiaduje, to w końcu dotarła do szpitala ze skierowaniem, więc idzie na chirurgię, żeby zrobić te badania, a ci każą jej wrócić na SOR. I czeka biedna z potwornym bólem nogi, ledwo co chodzi czy nawet siedzi. Mówiłem jej, żeby prywatnie na ubezpieczenie szła, albo wyszła przed szpital i dzwonić po karetkę, bo mi już ręce opadają, a ona psychicznie z bólu się już poddała.
Nie wierzę. Kobiecie parę tygodni temu przyszły wyniki d-dimerów we krwi, 8000. Norma 500. Pani ginekolog jedyne co, to żeby zmienić tabletki antykoncepcyjne i zrobić ponownie test po miesiącu. Już wtedy coś mi śmierdziało w takiej decyzji.
Dzisiaj nagle cała noga prawa spuchnięta i sina, bóle na wzór skurczów w łydce, tępy ból w okolicy miednicy/podbrzuszu. Okazuje się, że ma prawdopodobnie zakrzepicę, trzeba zbadać znowu te d-dimery i przy pozytywnym wyniku (który pewnie będzie) USG i szukać zakrzepów. Jeździ po szpitalach w pomorskim i pozamykane z decyzji wojewody.
Ja się dowiaduję, że d-dimery są podstawowym elementem składnika skrzepliny. Nie może mi dać spokoju myśl, czemu pani ginekolog parę tygodni temu kompletnie zbagatelizowała wynik 8 tysięcy d-dimerów we krwi. Przecież teraz może się okazać, że ten zakrzep się oderwie i wpadnie do tętnicy płucnej prowadząc do zatoru i może być tragicznie. Szczególnie, że miała problemy z sercem i cholesterolem. Ja cież...
4
Ziomy, bierzmy przykład z tych 1000+ pozostałych cules codziennie zalogowanych na stronie, którzy wchodzą poczytać artykuł, wyrazić pod nim opinię, emocjonować się podczas meczu na La Rambli albo pisać o czymś fajniutkim i ciekawym, najlepiej piłkarskim.
Już mi się rzygać chce, jak wchodzę na tą stronę i w gorących jest znowu ta sama szopka, znowu za dnia jak jestem zalogowany przelatują mi jadowite komentarze tych samych profilowych.
Chciałbym się cofnąć tak o dwa tysiące dni do tyłu, jak stawiałem pierwsze kroki na tej wspaniałej stronce.
0
Jak sytuacja w Stanach?
0
@Rewolucja123 Dziękuję za potwierdzenie, panie Koeman. Tak też myślałem.
6
@Janiama No, w ostatnim meczu w pierwszej połowie bez Messiego też wyrastał na generała zespołu. Czy nie?
0
@masq Paco Alcacer
2
Ale by się tak chciało, żeby Umtiti nie doznał tej kontuzji i po dziś dzień imponował formą bestii na obronie.
1
@Hubso właśnie tak, to mi po głowie chodziło
0
Znacie zacne strony z filmami?
1
@michal26 I sniffed a girl and i liked it
1
@Maker0 Czekaj, co. Busi na ŚO?
0
Nocne marki.
Polecicie jakiś ciekawy horror trzymający w ciekawym napięciu?
0
@justfootball Kolejny punkt planu odhaczony.
2
@Hosh Ale tu nie chodzi o to. Ten protest wyobrażałem sobie zupełnie inaczej, w końcu mogli zrobić coś, żeby zmienić Polskę. Ale Lewica jak zwykle okazała się lekkomyślna i idiotycznie atakują wartości religijne czy patriotyczne. Przecież tak się nic nie zmieni, trochę tylko narozrabiają, wyjdzie z tego więcej wandalizmu, burdy i smrodu. PiS dalej pociąga za sznurki, nawet w takiej dramatycznej wydawać by się mogło sytuacji.
0
@Bisz Ja bym właśnie wyszedł parę razy jeszcze w jedenastce z De Jongiem obok Pjanica. W tamtym meczu, chyba z Sevilla, Holender zaprezentował się genialnie w budowaniu akcji. Skompletował występ nawet ciasteczkiem, genialną asystą do Fatiego.
0
@pride1899 No tego nie wiem. TK jedynie oświadczyło, że zapis jest niezgodny z którymś artykułem Konstytucji. Czyli teraz czekamy na aż sejm uchwali uchwałę. Kto wie, może tam będzie po prostu poprawa interpretacji poprzedniej ustawy, albo jakieś wyszczególnienie zapisu - przecież orzeczenie TK nie oznacza, że będzie kompletny zakaz. Ja jestem przy nadziei, że będzie tak jak mówię, szczególnie, że w tym artykule 4a z ustawy, którą uznano za niezgodną idzie przeczytać:
"badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,"
Czytaliście to kiedyś w ogóle? Ja też bym miał wątpliwości co do zasadności przepisu, w którym można pozbawić płód życia bo istnieje "DUŻE PRAWDOPODOBIEŃSTWO", a nie np. "CAŁKOWITA PEWNOŚĆ".
3
@semafor No co tu dużo mówić. Po jednej i po drugiej stronie są idioci. I w nic nie winnych kierowcach próbujących przedostać się z punktu A do B samochodem, i w protestujących.
0
@MesQueUnClub_87 Bazuję na swoich obserwacjach oczywiście. Rzadko spotykam, żeby nie powiedzieć, że wcale, hasła sprzeciwu przed odebraniem decyzji dla małżeństwa w sprawie ich dziecka. Słyszę za to często i równie gęsto czytam o pokrzywdzeniu kobiety tym wyrokiem, o tym, że kobiety nie są inkubatorami, że to jest ciało kobiety. Poczułem się z tym po prostu w ten sposób, że decyzja w sprawie dziecka ma należeć do kobiety, a dla mnie to małżeństwo są pokrzywdzone - jednakowo mąż i żona.
0
@D1OS Rozumiem. Rozumiem taką decyzję w każdym przypadku, kiedy mogą pojawić się "ewentualne skutki uboczne", które mogą być zagrażające życiu, rozumiem wszystkie przypadki, w których ciąża może być niechciana, w których ciąża jest niebezpieczna i tak dalej.
Ja mówię tylko o aborcji eugenicznej chcianej i planowanej ciąży, której cała sprawa dotyczy. Gdzie to dziecko prawdopodobnie będzie cierpieć, albo urodzi się chore czy niepełnosprawne. W tych przypadkach ci wszyscy na protestach, na Twitterze, czy z mojego otoczenia znajomi również posługują się hasłami o "kobiecym ciele", "odebraniu wyboru kobiecie" i tym podobne.
2
@MesQueUnClub_87 Masz w zupełności rację, że płód rozwija się w kobiecie i to kobieta nosi w sobie dziecko. Ale to nie jest argument za tym, żeby odbierać decyzyjność co do swojego potomstwa ojcu. I zakładam tutaj sytuację, w której obie strony małżeństwa chciały, zaplanowały i zrealizowały (że tak brzydko napiszę) ciążę. Wydaję mi się, po tym co widzę w social mediach i słyszę od znajomych, że taka narracja trwa w sprawie aborcji - decyzja należy do kobiety.
I jeszcze raz podkreślę, gdyby ktoś jeszcze chciał wejść w dysputę - mówię o sytuacji zaplanowanej i chcianej ciąży w małżeństwie. Nie o gwałcie ani sytuacji, w której ciąża czy poród zagraża zdrowiu matki - w tych przypadkach w sumie aborcja jest legalna nadal.
2
Tak właściwie, to dlaczego w sprawie orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego mówi się tylko o kobietach? Że to kobiety powinny móc decydować, że to ich ciało ich wybór, a nie o małżeństwie jako kolektywie. Że to małżeństwu odebrano wybór.
Bez uszczypliwości, po prostu mnie to zastanawia.
0
@4drian0 Można na panelach zamówić. Są wyznaczone miejsca, ilość osób w środku i tak dalej.
0
@Odcinkowy Ja tylko przypomnę, jakbyście zapomnieli, że przyjmowanie gambita hetmańskiego w 3 posunięciu jest ruchem zatrutym. Nie róbcie tego na przyszłość, lepiej oddać piona i rozwinąć figurę lekką.
0
@jolowanila Gdyby wykorzystał sytuację, to Liverpool w rewanżu strzeliłby po prostu bramkę więcej XD
0
@DaPi A jak to było z tą Szwecją? Nic nie zrobili i mieli niską zaraźliwość, czy po prostu szybko im ten wirus osiagnął szczyt, ludzie przechorowali i już to spadało?
2
@BarcaInfo Krzyczał, żeby zastapił pozycję Roberto, który był poza boiskiem akurat bo zszedł, coś mu doskwierało chyba. Nie?
12
@jedrek7000 Nad Dembele z dzisiejszego meczu będę się podniecał, i co
1
@insp1re I Pjanic tez w dzisiejszym meczu ustawia się jak klasowy zawodnik, piękna sprawa.
0
@cchesterr43 Fati pochwalił.
1
@FranzMaurer Z tego co się teraz dowiaduje, to w końcu dotarła do szpitala ze skierowaniem, więc idzie na chirurgię, żeby zrobić te badania, a ci każą jej wrócić na SOR. I czeka biedna z potwornym bólem nogi, ledwo co chodzi czy nawet siedzi.
Mówiłem jej, żeby prywatnie na ubezpieczenie szła, albo wyszła przed szpital i dzwonić po karetkę, bo mi już ręce opadają, a ona psychicznie z bólu się już poddała.
8
Nie wierzę. Kobiecie parę tygodni temu przyszły wyniki d-dimerów we krwi, 8000. Norma 500. Pani ginekolog jedyne co, to żeby zmienić tabletki antykoncepcyjne i zrobić ponownie test po miesiącu. Już wtedy coś mi śmierdziało w takiej decyzji.
Dzisiaj nagle cała noga prawa spuchnięta i sina, bóle na wzór skurczów w łydce, tępy ból w okolicy miednicy/podbrzuszu. Okazuje się, że ma prawdopodobnie zakrzepicę, trzeba zbadać znowu te d-dimery i przy pozytywnym wyniku (który pewnie będzie) USG i szukać zakrzepów. Jeździ po szpitalach w pomorskim i pozamykane z decyzji wojewody.
Ja się dowiaduję, że d-dimery są podstawowym elementem składnika skrzepliny. Nie może mi dać spokoju myśl, czemu pani ginekolog parę tygodni temu kompletnie zbagatelizowała wynik 8 tysięcy d-dimerów we krwi. Przecież teraz może się okazać, że ten zakrzep się oderwie i wpadnie do tętnicy płucnej prowadząc do zatoru i może być tragicznie. Szczególnie, że miała problemy z sercem i cholesterolem. Ja cież...