FCBparasiempre
Dołączył/a: grudzień 2020
Biała Podlaska
35 obserwujących
0 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Safrani To prawda ale cóż, nie zawsze będzie trwać pokolenie Messiego, Iniesty, Xaviego, Luisa Suareza czy choćby Puyola. Takiego zbiorowiska ,,harpaganów" może już za naszego życie nie być! Obym się bardzo pomylił...
12
Fantastyczny prezent na święta w El Clasico:
23 grudnia 2017 r. Real Madrid przegrał na Santiago Bernabeu z FC Barceloną 0:3(0-0) w ramach 17 kolejki Primera Division. Real Madryt poległ na własnym stadionie ze swoim odwiecznym rywalem, FC Barceloną. Messi i spółka przez całą pierwszą połowę byli przyczajeni, ale po przerwie wyczekali na zabójczą kontrę, którą zakończył Luis Suarez. Po chwili idiotycznie w polu karnym zachował się Dani Carvajal, który postanowił zmienić dyscyplinę sportu i pograć w siatkówkę. Blaugrana powiększyła przewagę nad drugim w tabeli Atletico do dziewięciu punktów, przez co chyba poznaliśmy mistrza Hiszpanii na sezon 2017/18. Mecz w pierwszej połowie był bardzo wyrównany i nie aż tak otwarty, przez co sytuacji strzeleckich nie było zbyt wiele. Lepsze sytuacje stworzył sobie Real, który starał się nie dopuścić Barçy do narzucenia warunków gry. Po zmianie stron Real jednak całkowicie się posypał. Cała organizacja gry obronnej spaliła na panewce, gdy w 54. minucie pilnujący Messiego Mateo Kovacić odpuścił drybling Ivana Rakiticia. Chorwacki pomocnik "Blaugrany" przebiegł z piłką spory dystans, a następnie rozciągnął grę do Sergi Roberto. Ten wyłożył piłkę Suarezowi, który nie mógł się pomylić i umieścił piłkę w niemal pustej bramce. Na 27 minut przed końcem spotkania idiotycznie zachował się Dani Carvajal. Prawy obrońca "Królewskich" celowo zagrał ręką w polu karnym. Lionel Messi nie pomylił się z rzutu karnego i podwyższył prowadzenie. Katalończycy dorzucili trzecie trafienie w doliczonym czasie gry. Prawym skrzydłem szarżował Messi, by następnie wycofać piłkę do wbiegającego Aleixa Vidala, który płaskim strzałem pokonał Keylora Navasa. Kostarykański bramkarz odbił piłkę, ale ta i tak wpadła do bramki, choć wydaje się, że mógł zachować się dużo lepiej. Grający w dziesiątkę piłkarze Realu nie zdołali już odpowiedzieć. Obrona tytułu była wówczas dla podopiecznych Zinedine'a Zidane'a raczej niemożliwa.
Nacieszmy oczy i dusze:
@Stinger_
@Safrani
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Culer9002
@Arkon
@Adran360
10
Protoplasta Superpucharu:
23 grudnia 1945 r. FC Barcelona pokonała Athletic Bilbao w finale ,,Copa de Oro Argentina”. Prekursorem Superpucharu Hiszpanii stał się zorganizowany w 1945 r. mecz pomiędzy mistrzem kraju FC Barceloną a zdobywcą Pucharu Hiszpanii Athletic Bilbao. Inicjatywa wyszła od konsula Argentyny w Barcelonie a trofeum ufundowali jego rodacy mieszkający w stolicy Katalonii, stąd nazwa: Złoty Puchar Argentyny. Po emocjonującym meczu Blaugrana zwyciężyła zasłużenie 5:4 a zyski ze spotkania przeznaczono dla szpitali w Barcelonie i Bilbao. ,,To był prawdziwy finał pucharu: entuzjazm i rządza tytułu 22 paladynów, którzy wyszli na boisko naładowani w poszukiwaniu cennego trofeum. Dwie różne drogi zdobywania goli i emocjonujące ostatnie 5 minut, gdzie jedni dążyli do wyrównania a drudzy starali się utrzymać minimalne prowadzenie. Finał, który pozwolił nam posmakować 90 minut dobrej gry i niezaprzeczalnych emocji. To był historyczny sukces naszego wspaniałego futbolu, który zostanie dobrze zapamiętany przez tysiące kibiców, mających szczęście zobaczyć to na własne oczy”- komplementowała spotkanie gazeta ,,El Mundo Deportivo”. W 1947 r. organizator rozgrywek ligowych RFEF urządził ponownie spotkanie o Superpuchar pod nazwą ,,Copa Eva Duarte”.
Strzelcy goli: Cesar Rodriguez(2), Gamoral(2) oraz Bravo dla Barçy / Zarra(2), Urra i Panizo dla Athletic.
@Adran360
@Arkon
@Culer9002
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Safrani
@Stinger_
12
Niepowtarzalne pionierskie czasy:
23 grudnia 1906 r. FC Barcelona rozegrała towarzyski mecz we Francji przeciwko Olimpique Cette, klubowi założonemu w mieście Seta, na obrzeżach Montpellier. W relacji z tamtych czasów występ Blaugrany, która pokonała Francuzów 4:2(po 2 golach Romy Fornsa oraz po jednym Quirante i Comamali), odbił się szerokim echem. Serdeczne relacje między klubami sprawiły iż wkrótce doszło do drugiego meczu, tym razem w Barcelonie a po nim piłkarze i szefowie obu klubów udali się do ,,Gran Hotel Falcon” na pożegnalny bankiet. Uroczystość prowadził lekarz i ówczesny deputowany republikański- Per Pi y Sunyer, który w przemowie odwoływał się do patriotycznego znaczenia zwycięstw obu drużyn.
@Stinger_
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Culer9002
@AssisMoreira
@Arkon
@Adran360
5
No i prosze, do czego to doszło!? A tak wszyscy chcieliśmy porządnej i dyscyplinarnej myśli szkoleniowej...
Ciekawe czy to tylko chwilowy kryzys, jak za Luisa Enrique na samym początku 2015 roku?
10
Premierowe derby:
23 grudnia 1900 r. FC Barcelona rozegrała pierwsze w swojej historii derby Barcelony z Espanyolem. Towarzyskie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i toczyło się w przyjacielskiej atmosferze, co trudno sobie dzisiaj wyobrazić. Barça zagrała bez obcokrajowców a przeciwnicy zaprezentowali się pod nazwą Sociedad Española de Futbol co po Polsku znaczy Hiszpańskie Towarzystwo Piłki Nożnej. Dopiero później przekształcili nazwe na RCD Espanyol.
@Adran360
@Arkon
@AssisMoreira
@Culer9002
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Safrani
0
@Stinger_ Przepraszam ale jakoś tak wyszło, jakoś pominołem. Ale jak Krkić to chyba wiadomo o kogo chodzi?
0
@Seba41 Punktów bardzo szkoda. Co do Atletico, to ekipa, która bardzo groźnie kontratakuje i jeszcze lepiej się broni. Uważam że taki ,,szaleńczy" presing od początku meczu, wręcz na ich polu karnym był złą taktyką. Uważam że przy takim przeciwniku, to trzeba było dać im przejąć inicjatywe(przynajmniej spróbować) dać im się wyszumieć i skontrować ich(!) a wyszło całkiem odwrotnie...
1
@Symson Staram się jak moge i służe uprzejmie :)
9
Najmłodsi strzelcy Ligi Mistrzów:
1. Ansu Fati: 17 lat i 40 dni
2. Lamine Yamal: 17 lat i 68 dni
3. George Ilenikhena: 17 lat i 119 dni
4. Antonio Nusa: 17 lat i 149 dni
5. Peter Ofori-Quaye 17 lat i 194 dni
6. Mateo Kovacic: 17 lat i 215 dni
7. Cesc Fabregas: 17 lat i 217 dni
7. Krkić 17 lat i 217 dni
9. Martin Klein: 17 lat i 240 dni
10. Breel Embolo: 17 lat i 263 dni
@Adran360
@Arkon
@Culer9002
@KrychaFCB
@Lahey
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Stinger_
9
Barceloński zakład przy ulicy Vidre:
Na początku XX wieku futbol był jeszcze w mieście sportem mniejszościowym. To pasja owych Pionierów umożliwiła rozgrywanie pierwszych meczów ponieważ niemal jakiekolwiek miejsce uważali za wystarczająco dobre żeby biegać za piłką w krótkich spodenkach. Boiska do gry w złym stanie i byle jakie stroje były na porządku dziennym. Za sprzęt płacili sami piłkarze, którzy korzystali z ręcznie szytych piłek, przynajmniej do czasu, gdy Gamper dostał futbolówkę od krewnych ze Szwajcarii. Często zdarzało się tak że piłkarze wychodzili z domu w bawełnianych koszulkach brał grana, które zakrywali płaszczem, wypełnianych spodenkach sięgających za kolana, podtrzymywanych paskiem z materiału a także w wełnianych getrach. Uniform uzupełniały buty ze skóry, często białej albo chromowanej w kolorze jasnoszarym, które kupowali za granicą. Do tego wszystkiego cierpieli na niedostatek piłek. Dlatego też klub zlecił wyprodukowanie kilku rymarzowi z zakładu przy ulicy Vidre. Jej nazwa pochodziła od dawnego pieca szklanego, który znajdował się przy niej łącząc plac ,,Reial” z ulicą Eskudellers w środku dzielnicy ,,El Raval”. Piłki wykonane były ze skórzanych kawałków w ciemnych kolorach, zszytych ze sobą nitką. Rymarz, nie mający pojęcia o futbolu, wytworzył je ręcznie, korzystając z fotografii zamieszczonych w zagranicznej prasie, dostarczonych mu przez kibiców i szefów klubu. Rezultatem była mało konwencjonalna piłka o nieregularnym kształcie, która szybko przestawała nadawać się do gry i którą trzeba było stale zszywać. Jednak najważniejsze że klub miał własną piłkę bardzo cenione i rzadkie dobro będące w tamtym czasie synonimem poważnej drużyny. Pierwsze mecze Barça rozgrywała właśnie tymi ręcznie szytymi piłkami, do czasu aż Ernest Whitney Cotton, założyciel ,,Reial Club de Tenis Barcelona” i wtedy także piłkarz Barçy, ofiarował dwie piłki marki ,,Greenville-Birmingham”, które kupił podczas pobytu w Wielkiej Brytanii. Przywiózł również jeden z pierwszych gwizdków dopuszczonych regulaminem do wykorzystywania przy sędziowaniu meczów oraz pierwszą parę butów piłkarskich, które wywołały podziw wśród jego kolegów z drużyny z uwagi na ich wysoką jakość.
@Symson
@Stinger_
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Culer9002
@Arkon
@Adran360
0
@FcPortoFan1999 Znowóż jakieś tajemnicze języki 2024? Dajcie spokój ludzie...!
1
@FcPortoFan1999 A to to rozumiem! Nie można było tak od razu pisać!? Tylko jakieś chińskie czortowiny!
1
@FcPortoFan1999 ,,hype"? a co to za cholerstwo?
10
Czy wiemy że…
Emanuel Olisadebe kończy dziś 46 lat. Olisadebe zdecydowanie zapisał się w historii polskiej piłki nożnej nie tylko dlatego, że był pierwszym czarnoskórym zawodnikiem kadry ale także dlatego, że dzięki jego wyczynom na boisku Polska zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata w 2002 roku. Nigeryjski sportowiec 12 lat temu postanowił zakończyć karierę. Emmanuel Olisadebe urodził się w Nigerii w 1978 roku. Od dzieciństwa interesował się piłką nożną i chciał grać w nią zawodowo, a w 1997 roku przyjechał do Polski, aby rozwijać swoją karierę. Przeszedł testy do Wisły Kraków i Ruchu Chorzów, ale współpraca z tymi klubami nie wyszła. Z pomocą selekcjonera Jerzego Engela, który zauważył jego talent, został graczem Polonii Warszawa, z którą związany był do 2000 roku. Również w 2000 roku Emmanuel Olisadebe otrzymał polskie obywatelstwo i dołączył do kadry narodowej, z którą do 2004 roku zagrał 25 razy. Po eliminacjach do MŚ 2002 zyskał miano najskuteczniejszego strzelca Polaków (8 bramek) i pomógł drużynie awansować do turnieju finałowego w Korei Południowej. Po zakończeniu kontraktu z Polonią Warszawa trafił do klubu Panathinaikos, z którym wywalczył Puchar Grecji. Po kontuzji kolana stracił miejsce w podstawowym składzie i w 2006 roku przeszedł do angielskiej drużyny Portsmouth FC. Nie zagrzał tam jednak miejsca – wkrótce przeniósł się najpierw do greckiego klubu Skoda Ksanti, później cypryjskiego APOP Kinyras, a potem chińskiego Henan Jianye. W 2010 roku rozwiązał kontrakt z tym ostatnim i został wolnym zawodnikiem. Karierę zakończył pod koniec 2012 roku.
@Adran360
@Arkon
@FcPortoFan1999
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Safrani
@Symson
2
@AssisMoreira Zgadzam się z tobą w stu procentach! Wprawdzie za czasów jego gry nie widziałem go w akcji tylko z urywek w telewizji ale troche o nim czytałem i włąśnie takiego charakteru u ,,nas" dzisiaj nam brakuje...
0
@FcPortoFan1999 Wcale niewykluczone że kiedyś taki się znajdzie...
2
@FcPortoFan1999 No ale jednak w końcu został pobity(!) czyli teoretycznie się da...?
15
Po prostu geniusz!
22 grudnia Lionel Messi strzela w ligowym meczu z Realem Valladolid 91 gola w całym 2012 roku. Rok ten był dla Argentyńczyka spektakularny. Już 9 grudnia w meczu z Betisem pobił dotychczasowy rekord Gerda Müllera, który w barwach Bayernu i reprezentacji Niemiec strzelił w 1972 r. 85 goli. Biorąc pod uwagę iż obecnie futbol jest dużo bardziej fizyczny i pada znacznie mniej goli, osiągnięcie było niesamowite. Do 22 grudnia i meczu z Realem Valladolid Messi zdążył jeszcze dołożyć siedem trafień. 91 goli zdobyte we wszystkich oficjalnych meczach to rekord w historii światowego futbolu(Pele w 1959 strzelił jedynie 75 goli). Znany dziennikarz ,,AS-a” Tomas Roncero przekonywał co prawda że rekord wciąż należy do Zambijczyka Godfreya Chitalu, który ponoć strzelił w swoim kraju 107 goli w 1972 roku, aczkolwiek teorii tej nie wzięto na poważnie. Z końcem 2012 r. 25-letni wówczas Messi miał już na koncie dziesiątki rekordów. Do najważniejszych należą: najwyższa ilość goli w jednym sezonie La Liga(50), czterokrotna korona króla strzelców Ligi Mistrzów(2010-13), rekord goli w jednym sezonie(73) a także wyrównanie rekordu Anglika Viviana Woodworda w ilości goli w rozgrywkach międzynarodowych, również reprezentacji(25 goli).
@Sysia11
@Symson
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Culer9002
@Arkon
@Adran360
14
Golleada w Copa del Rey:
22 grudnia 2011 r. FC Barcelona odniosła najwyższe zwycięstwo pod wodzą Guardioli i jedno z najwyższych zwycięstw w historii Pucharu Hiszpanii. Na Camp Nou rozgromiła trzecioligowy La Hospitalet aż 9:0(!) w rewanżowym meczu 1/16 Copa del Rey. Blaugrana wystąpiła w składzie: Pinto, Pique, Puyol, Fontas, Fabregas, Xavi(38’ Tello), Iniesta (31’ Sergi Roberto), T. Alcantara, Busquets(57’ J. Dos Santos), Pedro, Cuenca. Rezerwowi: Valdes, Sergi Roberto, Muniesa, Jonathan dos Santos, Tello
@Adran360
@Arkon
@Culer9002
@Lahey
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Stinger_
@Symson
0
@KamQiX Jak na Atletico siedzisz mocnym i intensywnym presingiem i chcesz za wszelką cene wjechać do bramki, to później tak to się kończy. Na tych cwaniaków trzeba zupełnie inna taktyke stosować...
10
Golazo!
22 grudnia 1973 r. Mijały właśnie ostatnie minuty pierwszej połowy meczu Barçy z Atletico Madryt na Camp Nou. Na wrzutkę w pole karne zdecydował się Rexach ale wydawało się że piłka jest poza zasięgiem Cruijffa. Holender zdecydował się więc na akrobatyczne zagranie nogą na dużej wysokości w stylu dzisiejszych uderzeń Ibrahimovicia i jego strzał znalazł droge do siatki w prawym górnym rogu bramki. To był najładniejszy gol ,,boskiego” Johana podczas jego pobytu w Barcelonie a być może i w całej karierze. Holender rozgrywał wówczas wspaniały sezon zakończony mistrzostwem Hiszpanii dla Blaugrany a ten gol pozwolił mu zdobyć przydomek ,,Latający Holender”.
Popatrzcie sami:
@Symson
@Stinger_
@Ogorinho1974
@Mixtape
@misterio
@Lionel_Messi10
@KrychaFCB
@Culer9002
@Arkon
@Adran360
2
@Lionel_Messi10 A to jednak zwykły puchar, no ok. dzięki śliczne za informacje. No a jakiś Superpuchar rozgrywają?
0
@FcPortoFan1999 Niekoniecznie, gdyż Barca z kontry gra bardzo dobrze, bodaj mecz z Bayernem był tego przykładem. Przeciwko takiemu rywalowi jak Atletico to w zasadzie bardzo ciężko jest wjechać z piłką do bramki i taka taktyka z gory jest skazana na niepowodzenie...
0
@FcPortoFan1999 Zgadza się ale zrobili w zasadzie to co w ich stylu: wyczekali i ,,nas" skontrowali! A gdyby spróbować oddać im inicjatywe i ich kontrować przez większą część meczu, jakby to wtedy wygladało jestem ciekaw?
0
@FcPortoFan1999 Mi przychodzi na tylko na myśl: Po trupach do celu. Barca chciała wygrać za wszelką cene i nadziała się na kontre(!) a o nieskuteczności to już napisałem. Reasumując: nie da się wygrać, to przynajmniej zremisuj...
1
@Adran360 Co dokładnie jest to Trofeo De Campeones, gdyż ostatnimi czasy nie śledze wszystkich rozgrywek argentyńskich? Czyżby to był rodzaj Superpucharu?
0
@FcPortoFan1999 Dokładnie...!
0
@FcPortoFan1999 Wprawdzie nie byłem ale jeśli chodzi o dusze i atmosfere stadionu to raczej napewno nie jest to samo. Co by nie mówić Camp Nou to ,,nasza" świątynia futbolu...
8
Bernd Schuster kończy dzisiaj 65 lata:
22 grudnia 1959 r. w Augsburgu urodził się Bernd Schuster. Ten niemiecki piłkarz karierę zaczynał w 1. FC Köln, z którego w 1980 r. przeniósł się do FC Barcelony. Bardzo szybko stał się gwiazdą linii pomocy Blaugrany i w 6 kolejnych sezonach zdobywał dwucyfrową liczbe goli we wszystkich rozgrywkach. Dokonał tego pomimo faktu że stracił większość roku 1982 na rekonwalescencje po tym, jak ,,Rzeźnik z Bilbao”(Andoni Goikoetxea) brutalnie wszedł w jego kolano. W latach 1982-84 znakomicie układała się współpraca Bernda z Diego Maradoną, którego Argentyńczyk nie omieszkał komplementować w swojej autobiografii. Tuż po tym, jak został zmieniony w trakcie gry w finale Pucharu Mistrzów w 1986 r., udał się do szatni i nie informując nikogo, pojechał z żoną na lotnisko, gdzie pierwszym samolotem udał się do Barcelony. Przed sezonem 1986/87 Schuster został za to wykluczony z zespołu i nie rozegrał ani jednego meczu! Prezydent Nuñez zaoferował go nawet Espanyolowi. Jak zauważyli ironicznie dziennikarze, byłoby to jedyne możliwe rozwiązanie dla Schustera, bo nadal dzieliłoby go jedynie 30 minut samolotem od ,,ukochanej” Ibizy. Choć Niemiec pozwał klub do sądu, przegrał sprawę. Po roku wrócił do łask, lecz jego relacje z działaczami pozostawały napięte i latem 1988 r. zdecydował się na transfer do Realu Madryt. Co ciekawe, z drużyny Królewskich trafił po 2 latach do Atletico Madryt. Po zakończeniu kariery piłkarskiej zajął się pracą w roli trenera, zdobywając między innymi mistrzostwo Hiszpanii z Realem Madrid w 2008 r.
@Adran360
@Arkon
@AssisMoreira
@Culer9002
@KrychaFCB
@Lionel_Messi10
@misterio
@Mixtape
@Ogorinho1974
@Symson