- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1197 Culés
Gorące dyskusje
Roobo
6
Jest to niebywały skandal , jeśli to prawda.SAFE miało być projektem który pozwoli nam się... » Czytaj dalej
60 odpowiedzi
pt9
9
Dlaczego ludzie sami sobie to robią i stawiają taką betonozę jednocześnie zakrywając sobie... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Roobo
6
Wstawię tu dla wszystkich bo tam pewnie zginie nagranie w poście.Rzeczniczka do spraw SAFE mówi... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1197 Culés
13
Cykl miłośnika książek (89)
Bogdan Bartnikowski – Dzieciństwo w pasiakach
http://cdn-lubimyczytac.pl/upload/books/4898000/4898659/756994-352x500.jpg
Wstrząsająca opowieść o obozie Auschwitz widzianym oczyma dziecka. Zacząłem więc spisywać wspomnienia moje, moich koleżanek i kolegów. Z nadzieją, że jak je napiszę, to one ode mnie odejdą. Niestety, tak się nie stało… Bogdan Bartnikowski miał 12 lat, kiedy w nocy z 11 na 12 sierpnia 1944 roku znalazł się z mamą na rampie KL Auschwitz-Birkenau. Jego opowieść to jedno z najbardziej poruszających świadectw dziecięcej wrażliwości wobec piekła obozowej rzeczywistości.
Dzieciństwo w pasiakach” jest jedną z najbardziej wstrząsających książek o tej tematyce. Każda mówiąca o Holokauście jest ważna, przedstawia kolejną historię na swój sposób. Natomiast najbardziej wzruszającym i trudnym w książce Bogdana Bartnikowskiego jest świadomość, że opowiedziana została oczami dziecka.
Mogę przeczytać dosłownie każdą książkę, artykuł czy opracowanie mówiące o Holokauście. Nie oswoję się z faktem, że coś takiego się wydarzyło i nagle zacznę czytać literaturę obozową jak kolejną historię. Każda jest wyjątkowa, trudna i ważna. Moja wyobraźnia nie potrafi ogarnąć takich czynów. Katowania, poniżania, racji żywnościowych, prowadzenia chorych eksperymentów, masowego gazowania. „Zabawa” dwóch esesmanów z więźniem wrzucanym do dołu z ekskrementami, próba zmiany koloru oczu. Piekło. Dzisiaj na świecie są ludzie mówiący, że Holokaust to wymysł lub uważający, że skala jest mocno przesadzona. Pomimo tylu dowodów, tylu relacji, tylu opracowań. Bardzo ważne są takie historie i nie powinniśmy o nich zapomnieć.
„Aby nasze dzieci nigdy nie musiały patrzeć na świat zza obozowych drutów”. Dla mnie to piękny cytat przepełniony bólem i doświadczeniami obozów, ale też nadzieją na lepszą przyszłość. Ile osób na zadane pytanie czy dałoby radę wytrzymać w obozie odpowiedziałoby tak? Ja wiem na pewno, że nie dałbym rady. A bywali ludzie, którzy potrafili ten horror przetrzymać 5 lat jak chociażby Stanisław Grzesiuk czy Stanisław Szpunar.
„Dymy nad Birkenau” Seweryny Szmaglewskiej mają całkiem podobną okładkę. Również są na niej druty, jednak kolorystyka jest czarno-biała. Natomiast „Dzieciństwo w pasiakach” jest opatrzona zdjęciem dzieci i dorosłych kobiet, a tytuł wypisany różowymi literami. Każdy to może zinterpretować po swojemu. Może historia dzieci w obozie spowodowała, że chciano troszkę ubarwić okładkę, wprowadzić nutkę jakiejś nadziei i optymizmu? Połączenie takiego koloru na tle drutów i postaci może wydawać się dość kontrowersyjne. Nie oceniam. Najważniejsza jest treść. A z nią trzeba się zapoznać. Wielki szacunek dla pana Bogdana Bartnikowskiego za swoją historię, swoich koleżanek i kolegów. Nawet sobie nie wyobrażam jak ciężkie to musiało być.
Moja ocena: 9/10.
Link do poprzedniego wpisu:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-9253704#comment-9253704
Oznaczeni: @shinthps, @Kajtek77, @SuperPatsonFCB, @WoJjTas, @JimMorrisonFCB, @VamosB, @gregory9609, @AV0CAD0, @Alcazar, @maroon.
0
@student97r to nie jest typowa literatura obozowa, ale czy "Łaskawe" Littela czytałeś? Pewnie tak, skoro interesujesz się holokaustem.
0
@semafor Zgaduję, że chodzi o "Łaskawe". Nie, nie czytałem, mam ją na swojej liście, ale lubię kupować książki, a jest dość droga. Na pewno będę chciał przeczytać. Widzę, że cegła, bo ma ponad 1000 stron.
1
@student97r coś mam dziś z głową. Littel też napisał świetną książkę rozliczającą Leona Deglera (zapomniałem tytuł, niewielka pozycja). Nie polecam natomiast ostatniej powieści, mimo, że próbuje być eksperymentalna i bardziej ambitna to niestety chyba nie jego przestrzeń. Wracając, "Łaslawe" to cegła, ale pochłania doszczętnie.
0
@semafor Czytałem "Historię nazistowskich obozów koncentracyjnych, która też była bardzo gruba. Skoro "Łaskawe" nie jest typową literaturą obozową, to pewnie jeszcze szybciej się czyta. Także 1000 stron nie są problemem. :)
1
@student97r sama okładka jest już przerażająca. Zainteresuję się tą książką. Po raz kolejny bardzo dobry post. Dzięki.
0
@AV0CAD0 Dziękuję za miłe słowa.
1
@student97r Jest to kolejna z tysięcy wstrząsających relacji ofiar obozów koncentracyjnych Natomiast nie wnosi ona zapewne wiele do zrozumienia "jak można było ..." Chodzi mi o to że nie wyjaśnia motywów - tego jak diabeł stał się diabłem, jak diabeł mógł pozostać diabłem i nie zwariować I raczej nie dowiemy się tego z pierwszej ręki jak dziecko stawało się młodzieńcem, jak młodzieniec stawał się mężczyzną i jak mężczyzna stał się diabłem i w którym z tych momentów zaszła ta przemiana Czy była ona stopniowa itd. Znalazłem coś takiego w książce "Czerń i purpura" Wojciecha Dutki. Nie wiem na ile wiernie przedstawia ona prawdziwą historię Franza Wunscha i Heleny Citronovej ale jest bardzo wiarygodna i jeśli jest to tylko fantazja autora niepoparta dociekliwym śledztwem to ja tą fantazję kupiłem bez zastrzeżeń bo doskonale opisywał wewnętrzne przeżycia zarówno esesmana jak i ofiary. Polecam I jeśli ktoś zna inne książki w których historia Auschwitz jest ukazana oczami diabłów a nie ofiar to byłbym wdzięczny za podanie tytułów.
0
@maroon Myślę, że w książkach zaliczanych typowo do literatury obozowej ciężko będzie znaleźć takie wyjaśnienia. Natomiast takie książki jak "Czerń i purpura" nie do końca będą odzwierciedlać takie przemiany, bo autor zawsze doda coś od siebie. Nie czytałem, mam na liście i być może niedługo ją zamówię. Natomiast mogę polecić "Szachy ze śmiercią" John O’Donoghue'a. To historia opowiadana z dwóch perspektyw (więźnia i esesmana) oraz w dwóch perspektywach czasowych (kilkanaście lat po wojnie oraz w Auschwitz). Mowa o niezrozumiałej przyjaźni między nazistą i Żydem. Tylko tu główni bohaterowie są wymyśleni. Bardzo polecam.