La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj. By Użytkownikom La Rambli ułatwić korzystanie z tego działu w zgodzie z regulaminem, stworzyliśmy dla Was Kodeks La Rambla. To zbiór sugestii i wskazówek, które pozwolą Wam poruszać się po La Rambli bezpiecznie, bez narażenia na blokadę konta. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z Kodeksem!

La Rambla

Online: 715 Culés

20

Jak sobie wyobrażacie świat za 50 lat?

Raczej tak na serio nie dla beki.

@Colon @Coutinho007 a Wy co o tym myślicie?

4

@SHIBA Według mnie nie wiele sie zmieni. Napewno jeszcze wiecej miast i jeszcze mniej zieleni.

3

@kulka ok, ale jakieś konkrety? czy tak po prostu.

5

@SHIBA ciężko powiedzieć,za 50 lat to może być już cholernie ciężki klimat a i wody jest coraz mniej na świecie

14

@SHIBA Patrząc 50 lat wstecz, to postęp jest ogromny, ale nie tak, jak to sobie wyobrażano. Latających samochodów nie mamy. I nie spodziewam się tego i za 50 lat. Wydaje mi się, że w wielu dziedzinach nastąpi przestój. Spójrzmy choćby na telefony. Od kilku lat nie ma nic zaskakującego w tej branży.

2

@SHIBA Nie wiem pewnie jak w filmach Science Fiction będzie. Wszystko będzie interaktywne.

4

@PatrychoO ok, no ale jak to sobie wyobrażasz zaznaczam 50 lat!

4

@Coutinho007 nigdy nie myślałeś nad tym?

2

@SHIBA Miałem takie rozkminy kiedyś. Być może będą w końcu jakieś autonomiczne samochody elektryczne, które same nas wożą, być może zamiast ludzi w piłkę nożną będą grały roboty już, medycyna pewnie też sie rozwinie na tyle, ze wiele groznych chorób bedzie można wyleczyć.

4

@SHIBA tak jak piszę, raczej nie spodziewam się wielkich zmian w porównaniu z tym, co jest teraz.

16

@SHIBA społecznościowo: jeszcze mniej empatii, ludzie będą jeszcze bardziej podążać w kierunku technologicznym co sprawi że może życie będzie wygodniejsze, aczkolwiek typowe "ludzkie" zajęcia i zachowania będą odchodzić w zapomnienie. Wszystko będzie robione automatycznie, a ludzie będą tak zagłębieni w technologi, że będzie ona im bliższa niż inni ludzie wokół.

9

@SHIBA Nastąpi na pewno duży postęp technologiczny, a także cała nauka pojdzie naprzód, świat będzie oferował mnóstwo nowych rozrywek np. lot w kosmos.
Pogłębi sie zapewne kontrast między bogatymi, a biednymi i to niestety ci pierwsi będa korzystać z nowych dóbr :)

7

@SHIBA Coraz wiecej bedzie zalezne od korporacji, tak mi sie przynajmniej wydaje. Wygoda bedzie na 1 miejscu w kazdym aspekcie zycia (podróże itp), moze tez zaczniemy mocniej badac kosmos i rozwiniemy AI.

4

@SHIBA Pojazdy (samochody i autobusy) tylko elektryczne; kupowanie większości produktów przez smartfony; dużo głosowań/referendum online, więcej tych wyborów/głosowań niż obecnie; rozmowa z drugą osobą na żywo rzadkością; wszystkie dokumenty, typu dowód osobisty, prawo jazdy, będą w telefonie; banknoty i karty kredytowe staną się przestarzałe - wszyscy będą płacić telefonem

5

@Coutinho007 ok, to ja Wam powiem jak to będzie wyglądać z mojego punktu widzenia @PatrychoO @Jaca27 "Nic" się nie zmieni, w stosunku do tego co teraz mamy. OK, technologia będzie na poziomie takim, że dziś nikt by z nas jej nie obsłużył, al to normalne.

Będzie wszytko to samo tylko nowocześniej dalej będą kolejki do lekarza tylko w recepcji zamiast pani Basi będzie jej Android.

2

@SHIBA Też jest to bardzo możliwe.

3

@mr_robot To już jest teraz to wszystko jest w NL prócz "Pojazdy (samochody i autobusy) tylko elektryczne" no i "rozmowa z drugą osobą na żywo rzadkością; "


3

@SHIBA Mi się wydaje, że do robotów o wyglądzie człowieka pełniących takie funkcje to jeszcze dużo więcej czasu minie.

2

@SHIBA Ale że z 90% wszystkich pojazdów jest elektrycznych? I zdarzył się choć jeden dzień, gdy z nikim nie rozmawiałeś?

3

@mr_robot możliwe nie mówię, że nie ale...

Aczkolwiek odeśle Cię i wszystkich tu czytajacych do tego materiału. ok?

https://www.geekweek.pl/news/2020-07-31/seks-roboty-otrzymaja-swoje-prawa-beda-mogly-odmowic-nam-igraszek-film/


... uważam, że będzie zupełnie odwrotnie.


3

@mr_robot nie nie.


"Pojazdy (samochody i autobusy) tylko elektryczne"
rozmowa z drugą osobą na żywo rzadkością;

tylko tych rzeczy nie ma w NL.
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-8760609#comment-8760634


Także ta przyszłość za 50lat jaką sobie TY wyobrażasz jest tuż za rogiem:)

3

@SHIBA Nawet nie bardzo słyszałem, że już są akurat takie roboty :p Ciekawe

A jeszcze mi przyszło do głowy, żeby się zastanowić nad pytaniem - jaki kraj czeka brak rozwoju, zastój czy jakieś smutne wydarzenie w ciągu tych 50 lat? (odwołuję się do Wenezueli, która 50 lat wcześniej, czyli w takim 1970, była chyba na wyższym poziomie gospodarczym niż obecnie...)

3

@SHIBA Aa okej, źle przeczytałem ;) Może mam inną perspektywę przez mieszkanie w Polsce.

3

@SHIBA za 50 lat to już Black Mirror s3e1e3

3

@SHIBA Może też za 50 lat będzie na Spotify dyskografia Myslovitz w końcu:D

4

@mr_robot pomińmy zawirowania gospodarcze, polityke. Zycie sobie płynie tak jak teraz( trochę słabo bo ten virus)

Dla przykładu myślicie, że człowiek się osiedli na księżycu?

5

@ElPonczato uwielbiam ten serial.

2

@SHIBA tak, jest świetny. Dawno go nie oglądałem, muszę sobie chyba wrócić do niego :)

4

@SHIBA Wirtualny swiat bedzie tak bardzo rozwiniety, ze ludzie beda w nim spedzac wiekszosc swojego zycia. Tak jak teraz przesiaduja dniami i nocami na komputerach, w przyszlosci bedziemy lezec wygodnie w fotelach z okularami przypominajacymi dzisiejsze VR przemierzajac ogromne wirtualne swiaty.

3

@SHIBA Dla przykładu myślicie, że człowiek się osiedli na księżycu?


Napewno nie za 50 lat. Terraformowanie ksiazyca teoretycznie jest mozliwe, ale napewno nie w tak krotkim czasie. Chyba ze masz na mysli jakies bazy kosmiczne, ktore stworza male miasteczko? tylko w jakim celu? Moze jesli ludzie zdecyduja sie na wydobywanie jakiego cennego surowca na ksiazycu, na przyklad tytanu, ktorego maja tam byc naprawde pokazne zloza.

5

@SHIBA ja to widzę tak, że w Polsce pod względem technologicznyn za 50 lat będzie jak w Tokio jest dzisiaj. Myślę, że kolej jeżdżąca 400km/h pojawi się jeszcze później ale taki poziom cyfryzacji społeczeństwa, usług itd jest realny. Pytanie co będzie w tych krajach najbardziej rozwiniętych? Uważam że prawie wszystko co wtedy będzie - mają już dziś. Będzie tylko szybsze, mniejsze, bardziej inteligentne, kompaktowe itd. Oczywiście będą jakieś nowości w postaci np lewitujacych samochodów (tak jak "lewituje" ich kolej nad szynami) czyy coś w tym stylu ale myślę że będzie to dopiero "ciekawostka", "zabawka dla milionerów" a nie coś w publicznym użytku. Pod względem gospodarczym całe centrum świata już definitywnie przeniesie się z USA na rynek azjatycki. Powstaną dziesiątki nowych zawodów i kierunków w szkołach. Pod względem społecznym będzie niewesoło. Różnice pomiędzy bogatymi a biednymi będą się wyostrzać. Napięcie społeczne będzie wzrastać. Konsumpcyjny styl życia na maksa. Upadek wartości. Ludzie będą posiadać coraz mniej umiejętności społecznych i coraz mniej wiedzy. Swoją drogą, kiedyś uważano że głupotę powodował brak dostępu do informacji. W dobie internetu można zaobserwować że nie o to chodzi.... Biorąc pod uwagę że za 50 lat transformacja świata będzie bardzo intensywna - ilość samobójstw lawinowo wzrośnie bo ludzie "słabsi" nie wytrzymają tempa przemian.
Co jeszcze do nauki/technologi - nie przejmowałbym się jakimiś regulrnymi lotami na Marsa bo np, łazik co przedwczoraj wystartował będzie zbierać próbki które zostaną ściągnięte na ziemię dopiero w 2036r. (swoją drogą fajne zdanie wyszło: "...łazik co przedwczoraj wystartował..." - haha. 50 lat temu było to wydarzenie transmitowane na całym świecie a teraz... Normalne przecież :)). Na koniec uważam że czeka Świat większa wojna.

Ze względu na aspekty społeczne o których pisałem - chyba cieszę się że za te 50 lat będę już jedna noga w trumnie :D Pozdrawiam i miłej niedzieli.

4

@SHIBA
Nie mysle o tym, żyje tym co jest tu i teraz. Ja sobie tylko życze tego, żeby moje dzieci nie zaznaly wojny i żeby byly tak, albo jeszcze bardziej szczesliwe jak ja teraz :) No i życzylbym sobie też oczywiscie, żebym jeszcze wraz z małżonką dozył tego czasu za 50 lat :) A jak wtedy bedzie wygladal swiat? Mam nadzieje, że bez wojen i katastrof.

1

@SHIBA Wyżej kolega dał w moim wątku link do strony.
Obczaj sobie https://www.futuretimeline.net/timeline.htm

1

@SHIBA Mamy rok 2020... Co było w 1970? Komputer wielkości pokoju z mocą obliczeniową dzisiejszego Smartwatcha... Internetu oczywiście nie było... Telefony jedynie dla najmożniejszych, oczywiście nie komórkowe... X Telewizory kolorowe, kineskopowe, dopiero zaczęły obiegać Świat... Lotnictwo szeroko pojęte dla tzw Kowalskiego raczkowało...

Co mamy teraz?... Niczym Science fiction... Przypuszczam że mój ŚP Dziadek, nieżyjący od ponad 20 lat, gdyby obudził się teraz i zobaczył jak wszystko wygląda to by zwariował...

I pamiętajmy... Cały postęp nie jest liniowy tylko wszystko rośnie, napędza się i rośnie krotnością niczym mnożenie...

Rok 2070ty będzie okresem normalnych, komercyjnych podróży w kosmos. Ludzie na pewno będą już na Marsie w wybudowanych bazach. Wszechobecne chipy w organizmie człowieka ułatwiające rozmowy z hologramem innej osoby, płatności itp. Samochody latające. Zacznie się era myśli, tzw możliwości mózgu i jego poznania wzrosną na tyle że będzie możliwość w połączeniu z sztuczną inteligencją zrobić coś, nie używając rąk.

Inaczej mówiąc Science fiction dla nas, tutaj, obecnych teraz...

Oczywiście pod warunkiem że człowiek do tego czasu sam się nie unicestwi przez swoją rządzę władzy...

2

@SHIBA Nie wiem. Zalezy wszystko oczywiscie od tempa rozwoju, jesli bedzie utrzymane, to mozemy miec spelniona wizje z kilku filmow science fiction, ale jesli noga nam sie powinie i sami siebie "dojedziemy" lub stanie sie to w wyniku innej katastrofy, to skonczymy jak w Mad Maxie 1 - 3.

Troche ciezko spekulowac. Ciekawe jak rewolucja cyfrowa wplynie na nasze DNA.

2

@SHIBA Dla mnie to wszystko idzie w stronę typowo cyberpunkową. Jednak ludzie ogółem będą co raz głupsi. Technologia zdominuje życie, finanse będa miały jeszcze większy wpływ, a ludzkimi odczuciami będą stosować korporacje poprzez kontrolę treści w internecie. To tak w skrócie. :d

2

@SHIBA ja mysle, ze zamiast naciskać na postep technologiczny, ludzie dalej beda sie za 50 lat przekrzykiwać, czy bilard i szachy to gra rasistowska. Albo ogólnie znikną z puli sportów i staną się grami zakazanymi. Do tej puli mozliwe, ze dolaczy tez poker. :D

1

@SHIBA Też uważam, że niewiele zmieni się w ciągu najbliższych 50 lat. Koronakryzys, już teraz spowolnił rozwój wielu państw, o co najmniej kilka lat. Przełom technologiczny nastąpi dopiero wtedy, kiedy uda nam uzyskać realne źródło alternatywnej energii. Są zaawansowane prace związane z fuzją jądrową (święty grał energetyki), ale szacuje się, że pierwszą komercyjna elektrownię uruchomimy w 2030- znając życie, będzie poślizg o jakieś 5-10 lat. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Polska nie bierze udziału w tym projekcie - ITER.
https://www.google.pl/amp/s/www.focus.pl/artykul/amp/czysta-energia-ze-slonca-na-ziemi-ruszyl-montaz-reaktora-iter

1

@SHIBA O ile nie będzie wojny, to z pewnością micro-chipy w głowie, lepsi ludzie stworzeni przez grzebanie przy zarodku, komputery kwantowe.
Przeludnienie, totalna cyfryzacja społeczeństwa.
Trzeci ustrój totalitarny w postaci korporacjonizmu, który pożarł wszystko.
Dwa walczące wielkie światy chiński i europejsko-amerykański, jako dwa imperia, totalna polaryzacja świata.

1

@SHIBA A ja mam kasandryczną wizję ... Coś pomiędzy Mad Maxem i Planetą Małp... albo nawet jeszcze gorzej... Obym się mylił.

1

@SHIBA samochody beda unosic sie nad ziemia a ludzie bd mogli sie teleportowac

1

Polecam książke historyka Harrariego "Homo Deus" w której autor przewiduje jak życie może wyglądać za kilkadziesiąt lat :) Mega ciekawa

6

@SHIBA Świat będzie na pewno piękny. Znikną elektrownie węglowe i większość atomowych. Klimat się oczyści, bo auta będą wyłącznie elektryczne. Dzięki czemu w miastach będzie czysciej i będzie mniej śmierdziało. Stacje paliw zastąpią stacje ładowania. Będzie za to na pewno znacznie więcej wieżowców niż obecnie, bo nastąpi z pewnością wzrost populacji. Myślę też, że nie ma się co obawiać o to, że część populacji ludzkiej będzie niesłychanie bogata, a część będzie żyła w slumsach, tak jak to pokazują zazwyczaj futurystyczne filmy. Jestem przekonany, że w ciągu 50 lat Afryka znacząco podgoni świat pod względem cywilizacyjnym. Uważam, że za 50 lat afrykańskie miasta mogą wyglądać trochę podobnie do tych z Ameryki Południowej z drugiej połowy XX w. Problemem tam będzie jednak wciąż infrastruktura drogowa, ale głęboko wierzę w to, że znikną konflikty plemienne, ponieważ pogłębi się tożsamość narodowa Afrykańczyków, a ta plemienna znacznie osłabnie. Za 50 lat Rosja nie będzie już tym samym państwem co dzisiaj. Po śmierci Putina będą walki o władze w tym kraju, ale wierzę, że wygra tam w końcu prawdziwa demokracja. Krajem, który będzie najbardziej niebezpieczny, będą Chiny. Nie wiem tylko czy będzie to nadal taki gigant gospodarczy jak obecnie. Bo świat będzie chciał się od nich trochę uniezależnić, przeć co nie będą w stanie się już tak szybko bogacić. To spowoduje pewien izolacjonizm Chin i jednocześnie ich wzburzenie, dlatego to właśnie Chiny przejmą nieco pałeczkę Rosji jako tego złego, komunistycznego państwa, które będzie niezadowolone ze swojej pozycji geopolitycznej. Na pewno powstanie nawet jakaś część przygód Jamesa Bonda, w której będzie on walczył z Chińczykami.
A propos - kino zasadniczo się nie zmieni. Co prawda powstaną pewnie sale, w których będzie można oglądać seanse VR, albo jakieś filmy holograficzne, natomiast będzie to raczej taka ciekawostka. Najbardziej popularne będą nadal tradycyjne kina, takie jakie znamy dziś, tzn. z obrazem 2D. Być może jednak będą one wyświetlane na ekranach microLED i w bardzo wysokiej rozdzielczosci. Bo kino to sztuka, a w formy artystycznego wyrazu nie zmieniają się co do zasady. Czasem stają się bardziej abstrakcyjne, ale nośniki dzieł danej muzy raczej się nie zmieniają. Tak jak kiedyś obrazy malowano na płótnie, czy tynku (freski - murale), tak i dziś się to robi. Książki pisało się na papierze i nadal, od wieków się to robi w ten sposób. I tak dalej. Owszem pojawiają się nowe nośniki, ale są one zawsze raczej tylko pewnym uzupełnieniem dla tych tradycyjnych. Jedynym wyjątkiem jest muzyka, która wciąż szuka swojego optymalnego nośnika, który pozwoli na zachowanie jakości dźwięku najbardziej zbliżonej do oryginalnych brzmień generowanych przez muzyka za pomocą instrumentów. Myślę, że za 50 lat muzyka będzie tylko i wyłącznie w wersji cyfrowej o bardzo wysokim bitrate. Bardzo szybki internet spokojnie na to pozwoli. Całkowicie zapomnimy o płytach CD, czy DVD. Do internetu będzie podłączona większość naszych urządzeń w domu już nie tylko TV czy zestaw hi-fi, ale także rolety na oknach, lodówki i mikrofalówki, czy nawet słuchawki bezprzewodowe, które też będą mogły strumieniować muzykę bezpośrednio ze Spotify czy innego serwisu streamingowego. Telefony komórkowe chyba pozostaną, aczkolwiek możliwe, że będą po prostu jakoś składane bardziej czy coś. Nie będziemy ich mieli wszczepianch w postaci jakichś czipów. Uważam tak, ponieważ posiadanie przy sobie urządzenia z ekranem, to jest bardzo wygodna sprawa ze względu na możliwość przeglądania internetu, filmów, czy zdjęć i ciężko byłoby to zrobić bez ekranu. Implantologia na pewno się rozwinie, ale tylko taka medyczna, a nie użytkowa. Na pewno nikt nie będzie sobie zamiast ręki robił jakiegoś metalowego, cybernetycznego implantu z jakimiś dodatkowymi funkcjonalnościami. Co to, to nie.
Sądzę, że populacja ludzka bardzo się wymiesza rasowo. Będziemy mieli skośnookich czarnoskórych i tym podobne kwiatki. Widok różnych kolorów skóry na ulicach będzie całkowitym standardem. Wydaje mi się także, że takie multi-kulti będzie też przyczyną upadku znaczenia religii. Ludzie nadal będą wierzyć w swojego Boga, ale raczej w swoich domach, a nie w kościołach, synagogach, czy meczetach. Możliwe, że nabożeństwa będą odprawiane głównie online.
Wspomniana już przeze mnie zwiekszona liczba ludzi na świecie spowoduje, że podróżując pociągami, czy autami na drugi koniec kraju, będziemy przez większość czasu poruszać się na terenach zabudowanych. I myślę że tu jest największy problem dla ludzkości, bo urbanizacja terenów, które dotąd były areałem uprawnym, przy jednoczesnej znacznie większej liczebności populacji ludzkiej może spowodować konieczność przejścia z rolnictwa na jeszcze bardziej intensywne, zwłaszcza w tych krajach, gdzie przyrost ludności jest największy, czyli w Chinach i Indiach. Ale generalnie ten problem dotknie cały świat. Dlatego uprawy będą coraz więcej nawożone, a może i nawet te uprawy, które dziś nie są szklarniowe, zaczną być przenosozne do szklarni, aby ich uprawa mogła być kontynuowana cały rok, a zbiory mogły odbywać się na przykład dwa razy w roku. Mam tu na myśli na przykład sąady owocowe. W takich szklarniach będą rosły drzewa zmodyfikowane w taki sposób, aby możliwe było dwukrotne zbieranie owoców w ciągu roku. W szklarniach będzie się w sposób sztuczny przyspieszać upływ poszczególnych pór roku. Czytałem w jakims Focusie, że tak naprawdę tak już jest z wiekszościa warzyw. Myślę, że za chwilę to samo stanie się standardem w przypadku bananów, pomarańczy, kiwi, a może i naszych jabłek, śliwek, czy truskawek. Tak - z pewnością intensyfikacja rolnictwa jest nieunikniona.
Zastanawiam się nad medycyną. Mam wrażenie, że złote lata rozkwitu tej dziedziny życia są już za nami. Jeśli nie zostanie odkryty jakiś nowy sposób leczenia raka, to myślę, że niewiele się w tym zakresie zmieni. Aczkolwiek jestem prawie pewien, że zamiast karetek do chorych, czy rannych w wypadkach będą latać drony, które drogą powietrzną będą szybko i sprawnie mogły transportować te osoby do szpitali. No i tak jak wspomniałem wcześniej - na pewno rozwinie się implantologia medyczna. Na ulicach zobaczymy więcej ludzi z nowoczesnymi protezami utraconych, bądź niesprawnych rąk i nóg, być może także ze sztucznymi organami wewnętrznymi. Może i serce będzie można zastąpić jakimś nowoczesnym urządzeniem? Chciałbym także wierzyć w to, że na ulicach zobaczymy osoby niepełnosprawne poruszające się nie na tradycyjnych wózkach, lecz za pomocą jakichś egzoszkieletów. Prace nad tego typu urządzeniami trwają już przecież od lat i może w końcu coś takiego wejdzie do użytku za jakieś 20-30 lat, a za kolejne 20 lat stanie się standardem w ułatwianiu poruszania się osobom z dysfunkcjami narządu ruchu. To jednak nie tyle medycyna, co robotyka.
Mam nadzieję, że częstotliwość występowania chorób cywilizacyjnych, w tym raka, zmniejszy się, bo nasze organizmy z czasem przyzwyczają się do tak dynamicznego trybu życia i do żywności pochodzącej z upraw zintensyfikowanego rolnictwa. A może nawet zmniejszy się ta liczba, bo paradoksalnie będziemy jadali znacznie więcej warzyw i owoców, których uprawa będzie łatwiejsza i tańsza niż hodowla bydła. Mięso będzie po prostu dużo droższe i tylko na specjalne okazje. Czystsze powietrze też może spowodować spadek zachorowalności.
Tradycyjne sklepy może nie znikną, ale większość zakupów nawet spożywczych będzie się robiło tylko przez internet. Sklepy będą te zakupy dostarczać do domów, albo do paczkomatów.
Sport - no cóż, chciałbym wierzyć, że w tym zakresie nic się nie zmieni. Że nadal Liga Mistrzów, olimpiady, czy mistrzostwa świata będą wyglądały dokładnie tak jak dzisiaj. Bo sport to też sztuka.
Podsumowując - nie wierzę w jakieś futurystyczne wizje z autami latającymi między kilometrowymi wieżowcami. Nie wierzę, w zaimplantowanych ludzi z telefonami wszczepionymi w głowę i ekranami wbudowanymi w przedramię. Nie wierzę w jakiś kataklizm cieplarniany, bo już powoli nasza cywilizacja zaczyna odrzucać to, co mogłoby go spowodować. Nie wierzę więc w palmy rosnące w Polsce, ani nawet w oleandry mogące sobie u nas zimować będąc wkopanymi do gruntu. Postęp na pewno się dokona, ale raczej nie liczyłbym na takie zmiany, jakie nastąpiły w wyniku rewolucji przemysłowej, czy rewolucji cyfrowej. Te bowiem mamy już za sobą, a kolejna nie wiem nawet czego miałaby dotyczyć. Kolejny taki wielki przełom na swiecie nastąpi chyba dopiero jeśli ktoś wymyśli sposób na bezprzewodowe przesłanie energii elektrycznej na duże odległości. Ale to raczej nie nastąpi w ciągu 50 lat.
A jeśli w Polsce nadal będzie rządził PiS, to powyższy opis nas nie dotyczy ;) Odpowiedź na pytanie, czy to dobrze, czy źle pozostawiam otwartą.

1

@SHIBA
Za 50 lat... Normą powoli staje się genetyczne modyfikowanie ludzi. Ogromny postęp w transhumanizmie, na który jest przyzwolenie większości. Dzięki zdobyczom techniki mózg ludzki jest kompatybilny z komputerami. Na rynku zaczyna pojawiać się "hardware i software" dla ludzi, rozszerzający możliwości umysłowe i fizyczne. Ci, których na to stać zdobywają ogromną przewagę nad zwykłymi przedstawicielami gatunku ludzkiego. No i realizuje się to co napisał @PrinceDamon.

1

@SHIBA Ja się boję, że będziemy się zbliżać do schematu z filmu Idiokracja. Niestety idioci we wszystkich krajach mają coraz więcej do powiedzenia. Osoby, które nie mają merytorycznie nic do zaprezentowania (celebryci i influencerzy) potrafią mieć rzesze milionów obserwujących. Ludzie mają nieograniczony dostęp do informacji, a ciężko odróżnić prawdę od fałszu. Mam wrażenie, że coraz większa część społeczeństwa nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Do tego osoby inteligentniejsze mają średnio mniej dzieci, od osób, które podchodzą często lekkomyślnie do wielu kwestii. Oczywiście jest to moje subiektywne zdanie. Bardzo inteligentnych osób też jest sporo, ale nie budzą takich emocji i są zagłuszani przez głośnych głupców.

2

@SHIBA PiS, PO, PSL, SLD w sejmie to na pewno.

1

@SHIBA Mieszanka "1984" Orwella z "Nowym Wspanialym Swiatem" Huxleya.

1

@SHIBA
a) przeludnienie -co moze prowadzic do powstania nowych miast
b) nowe miasta , mniej zieleni i nowe sztuczne wyspy
c) platnosc karta zastapiona platnoscia przez kciuk lub siatkowke oka
d) samochody lub taksowki zdalnie sterowane bez kierowcow
e) oceany zasypane jeszcze bardziej przez plastyk
f) rosnace bezrobocie bo niektore prace zastapily automatyzowane roboty
g) Afryka wciaz biedna
h) Bogatsi jeszcze bogatsi a biedni jeszcze biedniejsi
i) nowe osiedla budowane jeszcze bardziej z nastawieniem na ochrone
j) wirtualny swiat tworzy nowa zabawke - wirtualny seks , ktory poziomem nie odbiega od normalnego i tworzy identyczne doznania
k) Unia Europejska to juz przeszlosc
l) ludzie jeszcze bardziej uzaleznieni od telefonow
m) w Polsce znowu wybory - ludzie wciaz sie kloca o afery PIS i PO :)
n) Niemiecka gospodarka wciaz najlepsza w Europie
Ze wzgledu na zbyt wielka liczbe ludnosci ,zywnosc jeszcze bardziej zmodyfikowana
w pierwszej 20-tce najbogatszych firm swiata wciaz wygrywaja od XXX lat firmy farmaceutyczne
W miedzyczasie wysyp roznych wirusow itd :)

Beda powstawac miejsca pracy ktorych jeszcze nikt nie okreslil - cos zwiazane z rozwojem technologicznym

to tak na dobry poczatek

nie bede sie rozpisywal o % wzroscie samobojstw , bardzo wysokim zreszta .Glowymi samobojcami sa osoby ktore stracily popularnosc w mediach spolecznosciowych i nie moga sie odnalezc w normalnym swiecie

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Liga typerów

1 _KrAtOs_ 121 pkt
2 Tridente2015 119 pkt
3 KingLeonidas 119 pkt
4 maciek2164 119 pkt
5 lefreux 118 pkt
Zobacz tabelę

Sonda

Jak oceniasz decyzje ws. udziału Puiga, Fatiego i Araujo w play-offach o awans do Segunda Division?