La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1330 Culés

5

Mam pytanie. Co daje Wam kobieta prócz seksu? I pytam serio. Nie chodzi tu o wyśmianie czy coś. Ani kobiet, ani mężczyzn. Chcę po prostu poznać jakiś przekrój itp. Dlaczego takie pytanie? Po prostu często, jako brak u mnie związku, słucham argument, że powinienem kogoś mieć, argument dotyczący seksu lub samotności na starość. A przecież seks nie jest najwazniejszy? Bo nawet nie trzeba go uprawiać z jedną partnerką. Mimo wszystko. Ja wiem, że to kwestia środowiska itp. jakie pytania się zadaje, jednak tak mnie naszło, jaki byś był bez swojej obecnej wybranki? Często faceci żartują, że chcieli by być sami, dużo częściej niz kobiety. I jak to wygląda w Waszym wypadku? Z mojej perspektywy, czasem mi kogoś brakuje, ale samotne życie potrafi być bardzo satysfakcjonujące i wygodne wręcz.

Ciekawy jestem opinii. :)

2

@koksik2700 jak miałem przerwę na początku mojego związku około 3 tygodnie to czułem się cholernie samotny . Po ślubie trochę brakuje mi wolności i pójścia w cug z kolegami ale staram się to jak najbardziej zbilansować bo zdecydowanie wolę żyć z kimś i dzielić wspólny dom. Na szczęście żona nigdy mi nie robi wywodów że idę na piwo z kumplami. Nie wyobrażam sobie też samotności na starośc , strasznie mnie to przeraża czy brak potomstwa.

konto usunięte

5

@koksik2700 czysto technicznie kobieta wspomaga w obowiazkach, posprzata zrobi cos do jedzenia nawet jesli nie jest to typowy starodawny zwiazek gdzie kobieta tylko gotuje i sprząta tylko sie tym z nia dzielisz to masz lzej :D jesli pracuje to wspomaga Cie też finansowo i mozesz sobie pozwolic na wiecej chyba ze trzuma Cie krótko i przybiegasz do niej z wyplata :D kobieta moze byc Twoim ziomkiem i przyjacielem to juz kwestia indiwidualna :D

1

@koksik2700 Odpowiadając, zacząłbym od tego, że seks jest dla mnie jedynie dodatkiem w relacji, w której po obu stronach jest zaangażowanie w drugą osobę.
Seks nie jest czymś, co daje mojej wybrance, ani ona mi. Z drugiej strony jestem w pełni świadomy, że społeczeństwo ma wypaczony pogląd na temat strefy seksualnej przez to jak użyliśmy i używamy technologii antykoncepcji.

3

@koksik2700 Ja osobiście lubię się otaczać kobietami, ale wolę żyć solo, naprawdę cenię sobie bardzo niezależność i brak ograniczeń, żyję w ten sposób już bardzo długo i niczego bym nie zmienił na ten moment, patrzę z boku na moich kolegów, którzy pozakładali rodziny i takie ułożone życie według grafiku nie jest dla mnie, przynajmniej jeszcze nie teraz, tym bardziej, że mam na obecną chwilę jeszcze pewien cel życiowy do zrealizowania, który wymaga ode mnie 100 procent czasu.

3

@koksik2700 Jakbym miała mieć partnerkę, chciałabym po prostu, żeby była dla mnie oparciem i żebym ja mogła być oparciem dla niej. Seks mnie nie interesuje kompletnie, więc jedyne czego bym pragnęła, to po prostu kochać kogoś, być kochanym i dzielić z kimś życie i wszystkie jego problemy.
Mam bardzo romantyczne podejście do życia, więc moja odpowiedź jest nieco infantylna, ale cóż, i tak póki co nie szukam z nikim związku, więc i tak nie mam się jak rozczarować :)

18

@koksik2700 u mnie narzeczona jest po prostu moim najlepszym kumplem, świetnie mi się z nia spędza czas, mamy wspólna zajawke na siłownie i gotowanie, a i to mecz obejrzy i piwa sie napije, niczego mi nie zabrania bo wie, ze takiej drugiej nie znajde :D a jak czlowiek zly czy chory to zawsze przytuli, podstawi lekarstwa i pomoże :d ogolnie jestem strasznym introwertykiem ale chociażby, ze wypelnia dom swoja obecnoscia bo samemu zle by mi sie mieszkalo :d

Nie wiem czy o to Ci chodziło ale tyle odemnie :D

1

@koksik2700 Partner/partnerka w związku jest według mnie po to, żeby się wzajemnie wspierać w życiu, pomagać się drugiej połówce rozwijać (zawodowo, naukowo, hobbistycznie, jakkolwiek), realizować jakieś wspólne/indywidualne cele i po to, żeby drugiej osobie stwarzać jak najlepsze warunki do bycia sobą.

4

@koksik2700 Dla mnie dziewczyna przede wszystkim jest takim innym światem. Będąc z nią mogę się przenieść we właśnie taki inny świat. Zapomnieć o problemach czy obowiązkach. Liczy się tylko ten moment wspólnie z nią. Jestem romantykiem i bardzo sobie cenię taką zmysłowość. Akurat co do seksu to nie jest to najważniejsze, popęd seksualny można wyładować w inny sposób. Bardziej chodzi o relację i poświęcenie siebie i swojego czasu drugiej osobie. Nie ma wiele piękniejszych chwil niż taka chwila we dwoje po jakimś trudnym dniu. Chwila spaceru, rozmowy, patrzenia w oczu, bawienia się włosami. Piękne to jest. Smutne że dla wielu mężczyzn kobieta to tylko obiekt seksualny.

1

@koksik2700 Łatwiej się idzie przez życie we dwoje. Cokolwiek się dzieje, to masz tą drugą osobę. I mówi to typ, który mógłby siedzieć cały dzień przed kompem, w taki sposób pracować i wychodzić z domu na zakupy :D Gdyby nie narzeczona pewnie tak bym sobie żył i spoko, też tak można. Ale nie waham się powiedzieć, że zmieniła mnie na lepsze. Oczywiście to nie są zmiany z dnia na dzień ale na przestrzeni 12 lat mogę to już z czystym sumieniem powiedzieć ;) I vice wersja :D Ona zmieniła się z nieśmiałej dziewczyny z małej wioski, w kobietę, która dała sobie radę we Wrocławiu, dała sobie radę w traumatycznym okresie jak zachorowałem i daje sobie radę teraz awansując w pracy.
Szczerze wątpię czy to byłoby możliwe gdybyśmy nie byli razem ;)

2

@koksik2700 Daje mi wszystko co tylko może. Motywację do działania w każdym aspekcie życia. Chęć do tego życia które wcześniej było mi obojętne. Oparcie i radę w każdej sytuacji. Dodatkowo jest to osoba która jest moją prawdziwą drugą połową. Wręcz moim odbiciem w kobiecej osobie. Takiego zrozumienia jak z nią nie mam z nikim i dla mnie ona jest całym życiem.

3

@koksik2700 Ja z żoną jesteśmy 20 lat. Zaraz po zakończeniu szkoły, przyjechała do mnie na tydzień na Śląsk, a w ostateczności została. Co mi daje żona? Bezpieczeństwo, zawsze mogę na nią liczyć. Straciłem mamę, straciłem firmę, straciłem przedwcześnie karierę piłkarską, a ona zawsze mnie wspierała. Obecnie borykam się z kilkoma problemami zdrowotnymi, też mam w niej oparcie. Mamy dwie piękne i cudowne dziewczynki. Dzielimy się obowiązkami wychowawczymi, domowymi, zawodowymi. Mimo tak długiego czasu razem, dalej się poznajemy, nie nudzimy się sobą. Parę dni temu nawet jej powiedziałem, iż czuję się bezpieczniej jak jest w domu. Co do seksu, hm to już nie jest najważniejsze, mamy inne priorytety. Nie wyobrażam sobie życia jako solo, lub nawet z jakąś inną kobietą. I myślę że tak już zostanie do końca.

3

@koksik2700 Od dłuższego czasu jestem sam z własnego wyboru i powiem Ci jedno. Jestem szczęśliwy. Samotność nie musi być straszna ja rozwijam swoje zainteresowania ide do przodu ciągle uczę się czegoś nowego. Generalnie mam czas dla siebie i to jest coś cudownego. Nie słyszysz tego gdakania nad głową nie marnujesz czasu na wysłuchiwanie po raz 1520 o tym jak Henia kupiła identyczne buty czy identyczną garsonkę. Cisza i spokój.

0

@Nigaki z Twojej wypowiedzi można wyciągnąć wniosek, że jesteś aseksualna. Mylę się?

1

@Evrile Nie mylisz się. Ze dwa razy już tu nawet o tym wspominałam :)

konto usunięte

0

@koksik2700 Może towarzystwo? Ktoś z kim możesz pogadać, pośmiać się, wyżalić, ktoś kto będzie z Tobą w trudnych chwilach. Łatwiej się też żyje we dwójkę, można podzielić obowiązki, wzajemnie sobie pomagać. Wiem, że jestem kobietą i pytanie nie do mnie, ale myślę że to jest dość uniwersalna kwesta i dobry związek powinien tak wyglądać, sama taki tworzę i nie wydaje mi się żeby mój facet miał ode mnie tylko seks.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: