- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 746 Culés
Gorące dyskusje
Verore
1
Co sądzicie o pomyśle, w którym piłkarze i kluby piłkarskie przeznaczaliby obligatoryjnie 5... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Kozinho.
8
Kurka, chyba jestem jedynym Polakiem z pokolenia lat 90, który nigdy nie odpalił Gotika :v
27 odpowiedzi
Luciano99
21
Na zmianę tematu już po razu drugi mój Tybetański Mastif, który specjalnie ma tak zakryte... » Czytaj dalej
13 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 746 Culés
30
Wielu chłopaków z tej strony gra w piłkę na orliku. Powiedzcie mi jak dużo czasu potrzebujecie by ocenić pod względem umiejętności piłkarskich poszczególnych kolegów z którymi właśnie gracie. Wyobraźcie sobie że przyjeżdża nowa grupa powiedzmy 10 chłopaków. 30 minut starczy? Myślę że spokojnie prawda, od razu wiecie kto jest najlepszy kto nie umie grac w piłkę kto ma fajny strzał kto jest szybki a kto ma najlepszą kiwkę. Proste prawda?
Czytam post byłego Prezydenta że Barca nie stawia na wychowanków, od was często słyszę że młodzi nie dostają szans na gre. Valverde jest byłym bardzo dobrym piłkarzem a także trenerem z olbrzymim doświadczeniem. Czy naprawdę taka osoba nie potrafi rozróżnić umiejętności piłkarskich poszczególnych zawodników na treningu skoro nam wystarcza kilka minut a już wiemy kto i jak gra na orliku? Ok, powiedzmy że Valverde to tuman ale ma wokół siebie znakomitych piłkarzy którzy również potrafią ocenić innych piłkarzy tak jak my potrafimy to zrobić z kolegami z orlika. Czy Messi czy też Pique nie chcą mieć obok siebie lepszych zawodników w składzie? Czy gdyby widzieli w tych młodych piłkarzach tak wielkie umiejętności to czy nie rozmawialiby o tym z trenerem. Kiedy my wybieramy składy na orliku to najpierw bierzemy tych najlepszych by na końcu niestety brać tych co w piłkę grac nie umieją. Naprawdę uważacie że Messi to taki gamoń że woli obok siebie starych ale słabych piłkarzy niż młodych i dużo lepszych? On chciał wygrac LM i nic z tym nie zrobił? A może po prostu i to warto powiedzieć ci młodzi są za słabi na ten klub albo potrzebują naprawdę dużo czasu by wejść na poziom tych doświadczonych graczy.
4
@Janiama Jak gram na orliku i ktoś nowy przychodzi, to zawsze podaję mu piłkę na początek i po 5/10 minutach wiem jakie ma umiejętności :)
25
@Janiama nie wiem, ale taki Grimaldo nie zagrał u nas nic, bo pewnie według Enrique był za słaby, a w Benfice wymiata i wart jest 60mln.
Taki Tello za Guardioli, jak się okazało talentu na pilkarza klasy światowej nie miał, a jednak za Pepa w wielu meczach wyglądało bardzo dobrze, dużo lepiej niż Malcom za 40mln.
4
@Janiama Tylko, że na orliku wszyscy, którzy grają są trenerem i nikt się nikogo nie słucha tak naprawdę, a w profesjonalnej piłce jako zawodnik możesz dać jedynie sugestie a i tak trener podejmuje ostateczną decyzję, może się z tą sugestią zgodzić lub nie, a jak jeszcze trafi na kogoś kto w ogóle nie lubi korzystać z rad osób trzecich to już w ogóle nie ma o czym mówić.
0
@Janiama Wiesz to nawet nie chodzi o umiejętności, wkurza mnie fakt tak częstej gry tymi samymi zawodnikami, bo uważam że gdyby w co drugim meczu od minuty wyszedł wychowanek chociaż 1 to dał by coś nowego, coś ekstra od siebie, bo wiedział by że musi się pokazać, wiadoma mógłby również się spalić. Co do umiejętności, patrząc w jakim miejscu są, to napewno je mają i teraz trzeba ich zbudować, między innymi po przez gre.
40
@Janiama Idiotyczne porównanie.Na orliku grają amatorzy i tam jest banalne rozróżnienie kto jest dobry a kto nie, ale w Barcelonie każdy potrafi przyjąć piłkę, każdy potrafi podać, strzelić, jest przygotowany wydolnościowo bo to jest najwyższy światowy poziom i tam decydują detale. Niektórzy dobrze trenują ale nie potrafią dać tyle w meczu inni na odwrót, jeden wchodzi gra 3 dobre mecze i już ma zaufanie trenera inny potrzebuje tych meczów 20 a jeszcze inny mimo, że gra dobrze to tego zaufania nigdy nie otrzyma. A Ty wyskakujesz z porównaniem topowego klubu i topowych zawodników na świecie do orlika xD Od tego jest trener, żeby umieć wycisnąć z tych zawodników co najlepsze, żeby wnieść ich na szczyt ich możliwości i to potrafią np Klopp, Guardiola czy Pochettino a Valverde niestety nie.
1
@Janiama dokladnie tak kolego. Problemem nie jest czestosc wystepu materialu tylko sam material. 12 zawodnikow bodajze z Barcy B zadebiutowalo za Valverde. No za darmo oni nie dostana pierwszego skladu 3 razy z rzedu wiec musza wykorzystywac te minuty ktore dostaja. Kto je wykorzystal? Puig i Wague i to wszystko. Miranda po obiecujacym presezonie sie spalil gdy przyszla prawdziwa trema.
Jak nie ma materialu to nic sie nie poradzi. Czasami tez trzeba powoli wprowadzac poszczegolnych zawodnikow. Patrzcie jak Martino powoli wprowadzal Neymara i pamietam ze wtedy La Rambla piala z zachwytu nad roztropnoscia 'Taty'. A teraz tylko dlatego ze Valverde sie nazywa Valverde to jest wielkie halo i oburzenie
1
@Janiama W przypadku tak wielkiej piłki , gdzie za tym stoją olbrzymie pieniądze, widziałbym jeszcze ewentualnie jakieś naciski np. ze strony prezesów i dyrektorów, np. że ma grać Coutinho, bo to najdroższy piłkarz w historii Klubu i jak będzie dużo grał, to dzieciaki na świecie będą kupować koszulki itd.
Ponadto dochodzi jeszcze kwestia swego rodzaju "przywiązania" do nazwisk. Takie coś grozi każdemu trenerowi. Być może tak jest - nie przesądzam czy na pewno to prawda, bo mi się Valverde nie spowiada - że on niejako się przyzwyczaił np. do tego, że Busquets świetnie gra i wszelkie jego straty oraz pomyłki tłumaczy sobie tym, że to "jednorazowe" itd. A jeśli np. widzi innego piłkarza, do którego nie ma takiego sentymentu, to ocenia to w taki sposób, że ten gość po prostu nie ma techniki, umiejętności itd.
Innymi słowy - podałeś przykład, gdzie na Orliku widzisz totalnie anonimowych, nieznanych sobie ludzi po raz pierwszy w życiu. I tutaj faktycznie w 30 minut już coś niecoś zobaczysz.
Natomiast dużo trudniej jest ocenić na bieżąco kogoś, kogo widywałeś już w akcji przez ostatnie 10 lat wiele razy i w większości grał świetnie, a nagle w tym sezonie robi już dużo więcej błędów. W Twojej głowie mimo wszystko jest ten obraz świetnego piłkarza, np. Busquetsa. A jednocześnie nie miałeś okazji sprawdzić innej "świeżynki" i automatycznie zakładasz, że tamten nowy piłkarz to większe ryzyko, bo może popełnić błędy. Choć w praktyce może być całkiem odwrotnie.
1
@MesQueUnClub_87 Ale proszę nie mów mi że Messi nie ma nic do powiedzenia w zespole? Ja nigdy w swoim życiu nie spotkałem się by trener nie wystawiał młodego gdy był lepszym piłkarzem. Nawet Smuda potrafił wystawić kosztem starego młodego piłkarza bo wiedział że ten dla niego na boisku zrobi wszystko.
0
@Janiama Z punktu widzenia kibica, który nie jest za nic odpowiedzialny, nie ma w stosunku do niego żadnych oczekiwań wszystko wydaje się banalnie proste:) a wystarczy liznąć piłki na trochę wyższym poziomie ze strony piłkarskiej czy trenerskiej, żeby zobaczyć, że wcale tak kolorowo nie jest.
2
@Janiama nie chce mi się też wierzyć, że na tyle ilu piłkarzy przewija się w grupach młodzieżowych itd. Żaden nie ma potencjału na piłkarza dorosłej druzyny. To jest po prostu niemożliwe. Problem jest przyniesienie ich do pierwszej drużyny, za dużo jest nacisk u nas na sukces, taki Puig ma 20 lat a my nadal mówimy że za wcześnie i trzeba dać jeszcze czas. W innych klubach to już byłby podstawowym zawodnikiem, grającym od deski do deski.
0
@aspider Ale widzisz na treningach bo to jest podstawa pracy piłkarz i trenera jak Busi prezentuje się na tle młodych lub odwrotnie. Kiedy widzisz że ten Busi jest ogrywany przez młodych to musisz być kompletnym debilem by go wystawiać. W takim momencie tracisz szatnie od razu, bo piłkarze widza kto jest ekstra a kto nie i nie pozwolą by trener na dłuższą metę wystawiał słabszego piłkarza bo to jest biznes.
0
@D10SLEO Ale zobacz ten wielki talent Puig o czym już pisałem nawet do kadry młodzieżowej się nie łapie więc trudno oczekiwac od chłopca który waży 56 kg że zacznie wymiatać w Barcelonie. On potrebuje czasu,
0
@Janiama Ciekawe porownanie, ale moze troche na wyrost. Orlik to orlik, a profesjonalna pilka to juz jednak troche cos innego. Valverde cale zycie ma do czynienia z pilka i to od kuchni na tej stronie Ty najbardziej wiesz o czym mowa. Na pewno juz wyostrzony wzrok na pewne sprawy, ale oczywiscie nie chroni go to przed popelnianiem bledow. Nawet krytykowany Malcom czy Boteng - musi jakis poziom sportowy proponowac, pytanie czy wpasuje sie mentalnie i czy wkomponuje sie w zespol.
2
@Janiama Gdyby było tak jak mówisz, to każdy młody piłkarz byłby za słaby, skoro nie gra, a mamy kilka doskonałych przykładów, że to nieprawda.Grimaldo teraz w Benfice wymiata, a za Lucho nie dostał pół szansy. Alena rok temu nie grał nic, a okazuje się, że może być wartościowym zmiennikiem, na pewno jest lepszy od Rafinhi, a dostał szansę dopiero, gdy tenże Rafinha złapał kontuzję. Puig, Wague, Todibo. Bardzo obiecujące występy. Młodzi piłkarze nie dostają szans nie dlatego, że są za słabi(to też, ale główna przyczyna jest inna), ale dlatego, że piłkarze pierwszego składu mają tak wyrobioną pozycję, że wyłapanie przy nich minut graniczy z cudem, nawet jeśli zawodnik prezentuje odpowiedni poziom. Dopiero jakiś Arthur musi z Brazylii przyjść, żeby Barcelona postawiła na młodego piłkarza, bo zapłaciła za niego pieniądze. Dam sobie rękę uciąć, że gdyby ten sam Arthur z tymi samymi umiejętnościami nie pochodził z Gremio, ale z Barcelony B, to tylu minut gry by nie dostał, o ile w ogóle dostałby jakieś.Jak patrzę na wypowiedzi naszych piłkarzy, to nie wydaje mi się, że zależy im jakoś bardzo na przyszłości młodych graczy. Istotne, że oni grają i czują się ważni, kwintesencją jest dzisiejsza wypowiedź Rakiticia. Fajnie, że de Jong przychodzi, ale mnie nie wygryzie. Koniec i kropka.
1
@Janiama A Digne i Paco? Dlaczego nie mogli zostać w Barcelonie? Jakoś Paco walnął w Dortmundzie kilkanaście goli wchodząc z ławki, a niby u nas nie chciał być rezerwowym, podobnie Digne uznany za najlepszego lewego obrońcę w Premier League. A my dalej szukamy zastępstwa dla Suareza i Alby...
1
@Janiama Przecież Arthur jest idealnym przykładem na to, że jeżeli grasz dobrze i wykorzystasz swoje szanse to będziesz grał dużo, a nawet będziesz podstawowym wyborem trenera. Nie rozumiem tej narracji, że Riqui Puig, Abel Ruiz czy ktoś jeszcze nie dostają szans w pierwszym zespole bo trener ich nie chce wystawiać. Prawda jest taka, że widocznie nie mają jeszcze umiejętności na to aby dostawać szanse w pierwszym zespole. Alena w tym sezonie otrzymał bardzo dużo szans ale nie do końca je wykorzystał i nadal musi walczyć o minuty. Mówi się dużo, że Guardiola kocha wprowadzać wychowanków i to jest prawda ale tylko jak rzeczywiście ten wychowanek zagwarantuje mu jakość w zespole. 18 letni Foden, który jest wielkim talentem i ogłaszają go przyszłą gwiazdą City również nie dostaje sporo minut - widocznie nie zasługuje jeszcze na nie.
1
@Janiama Coś pewnie ma, ale wątpię by co mecz sugerował trenerowi jaki skład ma wystawiać, Alena ma potencjał, Puig to prawdopodobnie największy talent jakiego mieliśmy od dawien dawna, i powiedz mi czemu w ostatnim meczu o pietruszkę nie wyszedł ani jeden ani drugi (mimo, że Riki jak już dostał szansę to się czymś potrafił wyróżnić) tylko ta sama drewniana ściana pomocy? nie widzę tutaj stawiania na młodzież, naprawdę nie dostrzegam tego. Że już nie wspomnę o Mirandzie, który dosłownie został rzucony na pożarcie, obok debiutującego Murillo i Chumiego, zawodnika głębokiej rezerwy gdzie żaden z nich nie wiedział co ma grać, natychmiast został zdegradowany i słuch o nim zaginął, zamiast ograć się trochę obok Pique i Lengleta. Ehh szkoda gadać.
0
@Janiama Ocenić potrafi, ale czy dobrze, to już druga sprawa. Duże doświadczenie nie oznacza od razu, że wszystko widzi, bezbłędnie oceni każdego zawodnika. Twój przykład orlika niejako dowodzi temu. Przecież ile takich szybkich opinii zostało gorzko zweryfikowanych? Zwłaszcza ciężej ocenic potencjał młodych. Tu przecież mamy do czynienia z intensywnym kształtowaniem się piłkarza. W tym okresie ktoś grający błoto przez większość sezonu nagle może stać się wspaniałym zawodnikiem. Trzeba mu tylko dać to zrealizować. Podarować szanse na złapanie doświadczenia, rozwój umiejętności.
2
@Arkon JA bym zadał inne pytanie. Dlaczego jak potrzebowaliśmy zmiennika na lewą obronę, to nawet nie przetestowano takiego talentu jak Grimaldo, żeby nastepnie sprowadzić zmiennika, który nie ogarniał gry w Barcelonie i kompletnie do nas nie pasował.
0
@Janiama Zgadzam się co do tego, ale uwzględniłbym jeszcze jedną rzecz. W każdej grupie ludzi (nie tylko w drużynie piłkarskiej, ale również i np. w klasie szkolnej czy urzędzie państwowym) są różne kliki, koterie, grupy wpływu.
Mówisz, że "piłkarze nie pozwolą, by trener na dłuższą metę wystawiał słabszego piłkarza". A co, jeżeli np. w szatni jest grupa zawodników, którzy "rządzą", a więc mają duży wpływ na ostateczny skład na każdy mecz i w tej grupie jest 1-2 gości, którzy odstają formą, ale "wożą się" na tym, że wchodzą w skład "grupy trzymającej władzę". Jednocześnie obok nich jest jakiś solidny konkurent do gry, który nie ma aż takiego posłuchu w grupie, a dodatkowo jest mało przebojowy jeśli chodzi o osobowość i nie chce się upominać. Wtedy on już przepadł i odejdzie do innego Klubu, a nie będzie rozpoczynał sporów np. z Messim.
To oczywiście jest tylko takie gdybanie, bo z grubsza zgadzam się, że najwidoczniej w drużynach juniorskich nie ma aż takich super talentów, żeby nagle na ich bazie wybudować całkiem nową drużynę i zdobywać trofea. Może to materiał ludzki, a może metodyka szkolenia się "zużyła" albo zmieniły się kadry trenerskie w młodszych kategoriach i w tej chwili filozofię wdrażają juniorom nieodpowiedni ludzie?
Tego nie wiemy i tak gdybać można w nieskończonosc :)
0
@Janiama głupoty, głupoty. Nawet mogę podać przykład Isco. Odrzucony w jednym klubie, a potem to historia. I takich przykładów jest duzo. Puig dominujący pomoc Celty i Huesci powinien wystarczyć. Albo Bojan i Tello. Kariery nie zrobili, ale u Pepa grali dobrze. No przecież Bojan strzelał nawet w LM bramkę z Interem, ktora by była ważna, ale sędzia nie uznał bramki.
0
@aspider I to też jest słuszny argument (chodzi o naciski) ,poza tym mieć w szatni taki zestaw gwiazd,trzeba mieć stalowe jaja,żeby nad tym wszystkim panować.Trener,by uniknąć konfliktów w szatni idzie na ustępstwa.Za przykład niech posłuży problem z transferem Griezmanna.Ernest zaakceptuje ale najpierw musi zrobić to szatnia ,bo trener nie chce destabilizacji w drużynie.O czym to świadczy ? Kto więc decyduje o jakości tej drużyny ? Pomijam czy Francuz jest potrzebny czy nie,ale to trener powinien wiedzieć kogo potrzebuje,nie zarząd ,nie piłkarze.Inna sprawa to zarząd,który dla zachowania pewnego wizerunku klubu,który buduje drużynę na wychowankach,może naciskać na obecność takich piłkarzy jak Busi,bądź na tych,którzy kosztowali krocie-Cou.Trudno się przyznać do błędu,że dokonało się niewłaściwego zakupu-ale to już moje spekulacje.Niekoniecznie więc forma i umiejętności decydują o tym kto wychodzi,kto ma się znaleźć w I drużynie.Z jednej strony ,nie ma wielu drużyn,które mają lepszy skład od Barcelony,na pewno nie jest tą drużyną Live,jednak poziom motywacji,chęć zdobycia poważnego trofeum ,pierwszego od wielu lat,była mocniejsza niż u piłkarzy Barcelony,którzy mają gabloty wypchane pucharami.Dlatego pierwszą rzeczą jaką powinien zrobić trener to przewietrzenie szatni,rozbicie układu,postawienie się piłkarzom.Ernest jest na to zbyt delikatny jednak przyjście nowego też niczego nie zmieni ,jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, bo spotka go ten sam problem co Ernesto: z jednej strony zarząd ,z drugiej piłkarze.Czy Barca zaraz po przyjściu Valverde wyglądała źle ? Pomijając,że ustawieni byli 4-4-2 ( co i tak było często niewidoczne w fazie ofensywnej),to był i pressing wysoki,szczelna obrona i dało się to oglądać.Po wygranej 4-1 z Romą coś się posypało i tak jest do dziś.