- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1245 Culés
Gorące dyskusje
BorzyKrzys
20
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
16 odpowiedzi
LAMC_10
11
Maja Chwalińska.https://twitter.com/i/status/2062128793297236287
21 odpowiedzi
Gosciuu
4
Taka głębsza myśl mnie ostatnio naszła: kiedyś się nie bałem starości. Teraz, choć wciąż... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1245 Culés
46
Każda dziewczyna teraz?
Zainteresowania to lifestyle i podróże. Miłośniczka zwierząt uwielbiająca eksplorować nowe miejsca gastronomiczne na mapie Warszawy/Trójmiasta itp..
44
@pt9 Jestem niezależną singielką, która stawia na samorozwój i karierę.
6
@pt9 kazda dziewczyna teraz - nie ma fajnych facetow, spotyka fajnego wartosciowego faceta, pisze z nim, swietnie sie dogaduje ale nie ma czasu sie spotykac bo knajpa, bo kolezanki, bo podroze, bo wszystko i brak czasu na fajnego faceta, z ktorym moze konie krasc xD
5
@MesQueUnClub_87 i mam kota
9
@malicinho No i w ogóle to za mało zarabia.
28
@pt9 Ludzie nie mający pasji i zainteresowań = podróże i lifestyle.
7
@pt9 nie każda, nie każda. Większość, ale nie każda. Pozdrawia antyfanka zwierząt domowych :)
6
@malicinho I mam kota na punkcie operacji plastycznych oraz marki Louis Vuitton.
4
@MesQueUnClub_87 i w ogole jak smie nie zabrac mnie w podroz do Ameryki i mi nie fundnac. Pfff szukam takiego co mi zrobi taka niespodzianke. Ale w sumie to pozniej kopne go w czerep bo i tak nudny. Nastepny niech sie postara bardziej i niech mnie zabierze do Australii
21
@pt9 Nie interesują mnie na szczęście kobiety, jestem kibicem Arsenalu i wierny procesowi Mikela Artety
6
@MesQueUnClub_87 nie zadaje sie z kolezankami bez zrobionych ust :p i jak nie mam majtek Calvina to chodze bez xD
6
@July_6_BcN Na warsztacie u @Luciano99 mają fajnego psiaka. Może się przekonasz? To chyba owczarek
2
@malicinho Zawsze można odpalić Tindera za granicą, żeby wozili mnie wszędzie za darmo i stawiali drinki myśląc, że coś im dam w zamian. Jak się dają robić to ich problem.
6
@kuz nie no podroze to fajna pasja tylko wiesz sa podroze i "podroze". Sa podroze jako wspanialy dodatek do zycia i sa podroze gdzie oprocz nich nie ma nic wartosciowego w zyciu, ktore sluza chwaleniu sie w mediach w kierunkach gdzie zjezdza sie cala masa cyganow ;)
0
@pt9 To zupełne przeciwieństwo mojej osoby każda dziewczyna teraz..
4
@pt9 to raczej pupilek dla @JohnKennedy ;)
Ogólnie to ja to zawsze piszę, faceci narzekają, że wszystkie laski są takie same i to w 90% prawda. Ale jak już trafią taką z tych 10% to ich taka nie interesuje.
2
@pt9 eksplorujo Dubaj głównie, ładujo tam akumulatory
1
@July_6_BcN Lepiej na miejscu facetów szukać Kobiet czy Mężczyzn Młody?
14
@July_6_BcN my z Żoną jesteśmy fanami zwierząt domowych takich jak świnia, kurczak/indyk, ryby, krewetki, małże, krówki. Kotów i psów nie lubimy, za długo się gotują i sierć wchodzi w zęby. xD
8
@July_6_BcN Pokaż mi, gdzie jest te 10%, to z miłą chęcią się z taką umówię, bo póki co jeszcze na taką nie trafiłem. Na ten moment praktycznie wszystkie moje byłe po jakimś czasie okazywały się kłamliwe i interesowne.
Nie mam już siły na dzisiejsze Polki, bo ich mental to dramat.
21
@LeszekFCB stary nie chciałbym cię dołować, ale jeśli wszystkie twoje dziewczyny były złe to może nie tylko w nich jest problem. Łatwo zrzucić na kogoś swoje niepowiedzenia, ale warto usiąść zastanowić się czy jak jestem faktycznie tym za kogo się uważam i kim chciałbym być. Bo często niestety obie strony po rozstaniu zrzucają na tą drugą, że taka i owaka, a najczęściej po prostu nie umieją spojrzeć na siebie krytycznie i tworzą syndrom wieczniej ofiary
4
@LeszekFCB No dzisiaj to faktycznie przypomina połów pereł w morzu g.
Chyba trzeba szukać w bibliotece.
3
@FcPortoFan1999 nie wiem, ostatnio cały czas mi sugerują, że powinnam przerzucić się na kobiety, ale jakoś nie jestem do tego przekonana xd
@Gary też nie lubię kotletów z sierścią ;)
@LeszekFCB dzień dobry, ja jestem w tych 10%, ale niestety nie pomogę, bo moje serduszko jest już zajęte :(
11
@LeszekFCB Te najlepsze kobiety sa juz dawno żonami i sa zajęte od liceum :)
1
@malicinho Napisałem właśnie o tych drugich, byle czyms się pochwalić bo w sumie głupio nie mieć zainteresowań.
0
@kuz Czemu podróżowanie nie może być kwalifikowane jako zainteresowanie?
4
@pride1899 Może być, jeżeli faktycznie podróżujesz, chodziło mi że większość lasek wpisuje że zainteresowanie to podróże a jedyną podróżą jest wyjazd do większego miasta na imprezę. :)
0
@kuz Rozumiem, to zmienia postać rzeczy
0
@July_6_BcN Czyli w ten sposób..
1
@FcPortoFan1999 ale muszę to najpierw przegadać z pewnym panem, co on na to XD
15
@kuz albo najebanie się na all inclusive i niewychodzenie z hotelu przez cały wyjazd. Co w przypadku twierdzenia, że podróże to pasja takiej osoby jest zabawne/żenujące.
Bardzo się cieszę, że mamy z Żoną wiele wspólnych zainteresowań - Barca i ogólnie piłka, tenis (choć ona tylko ogląda, nie gra), książki, podróże. Zdecydowanie się ze sobą nie nudzimy.
Jako że jesteśmy razem od kilkunastu lat, więc nie mam rozeznania jak obecnie wygląda randkowanie i podejście kobiet (ale też mężczyzn) do związków, natomiast mam wrażenie, że internet wprowadził złe wzorce dla obu płci i po jednej stronie mamy stado pustaków, które szuka sponsora o wyglądzie amanta filmowego, a po drugiej napalonych chłopczyków, którzy zwracają uwagę tylko na wygląd i to czy zaruchają w najbliższym czasie, a nie na tym, czy dana osoba nadaje się do związku.
1
@malicinho teraz już nawet kota nie mają, bo "ZwIeRzEnTa To zA DuŻa OdPoWiEdZiAlNoŚć"
9
@Gary Ja nawet nie podejmuje tego tematu, pozostaje tylko współczuć aktualnie szukającym partnera/partnerki. Wszędzie pustaki, idioci, internetowe głupki żyjące na Instagramie. Cieszę się, że jestem z innych czasów i z żoną mamy z tym praktycznie 0 wspólnego, tylko trochę nas ten świat zaczyna irytować.
0
@pt9 To tylko pokazuje, że jeśli jesteś (to figura retoryczna, nie odnosi się do Ciebie tylko każdego czytającego) facetem singlem, który czuje wielką potrzebę znalezienia drugiej połówki, to może bardzo łatwo zwiększyć swoje szanse, jest prosta furtka do posiadania wspólnego zainteresowania, wystarczyć lubić podróżować po świecie. I ta pula zainteresowanych Tobą dziewoj zwiększa się drastyczne.
Swoją drogą to nieprawda, że tylko pustaki interesują się podróżami, większość moich dawnych koleżanek ze studiów/liceum, o których mam dobre mniemanie znalazły sobie dobrą pracę i podróżują ze swoimi partnerami, chyba bardzo to lubią bo co roku zwiedzają jakiś inny zakątek świata.
Więc generalnie jakbym miał dać radę młodszym chłopakom którzy dopiero co wkraczają w dorosłość - interesujcie się światem (geografia, podróże, obce kultury), to wam bardzo pomoże jeśli jako priorytet wyznaczacie sobie poznawanie kobiet.
A tak przy okazji: uważam, że posiadanie własnej pasji to coś niezwykle ważnego i mówiącego dużo o charakterze drugiej osoby (nie będę wnikał jak, to rozmowa na dwa tak długie posty), więc generalnie polecam rzeczywiście interesować się dziewczynami, które mają jakieś stałe (na day-to-day basis) zajęcie, cokolwiek by to było (taniec, książki, sztuka, film). Podróże się w to nie wliczają za bardzo, bo nie podróżujesz codziennie tylko najwyżej kilka razy w roku. Ale jeśli ktoś już interesuje się geografią świata i np. czyta dużo książek o obcych krajach, o ich kulturze itd. to jak najbardziej jest to ciekawa pasja.
1
@kuz Czyli co, podróże nie mogą być pasją według Ciebie? XD Jasne, lepiej grać na konkuterze całe życie, to dopiero jest prawdziwa pasja i zajawka XD
10
@Jacob9402 @prodigy podróże mogą być pasją i to nie jest tak, że tylko pustaki interesują się podróżami. Tak naprawdę podróżami interesują się ludzie o szerszych horyzontach. Za to pustaki TWIERDZĄ, że interesują się podróżami, a tak naprawdę to interesuje ich/je wrzucenie kilku szpanerskich zdjęć, najebanie się na all inclusive a w przypadku pustaków "puci" żeńskiej jeszcze najlepiej, żeby wyjazd zasponsorował facet.
Może nie jesteśmy z Żoną takimi podróżnikami w rozumieniu łażenia z plecakiem, spania pod namiotem, jazd autostopem itp., ale uwielbiamy podróże, odkrywanie nowych miejsc itp., większość wyjazdów organizujemy sobie sami, z biurem latamy tylko jak w jakimś kierunku wyjazd na własną rękę wychodzi drożej. Planowanie kolejnej podróży sprawia nam zawsze ogromną frajdę, na wyjazdy poświęcamy w roku jakieś 24-25 dni urlopowych w roku, bo szkoda wolnego na siedzenie w domu. Wydaje mi się, że w naszym przypadku jest to faktycznie pasja.
Natomiast rozumiem, że uśmiech politowania może budzić wpis na Tinderze osoby płci dowolnej, która ma w zainteresowaniach podróże a jak się zapytasz co ciekawego ta osoba widziała na ostatnim wyjeździe, to wyjdzie, że bar hotelowy.
2
@directedbyfcb Nie wszystkie moje dziewczyny były złe. Miałem taką jedną, z którą byłem najdłużej i zarazem właśnie z nią miałem najlepszy związek, ale tutaj oboje w późniejszym okresie nie poprowadziliśmy tego jak trzeba, i nie mam do niej o to żalu, bo wina leży po obu stronach. Ale dwie pozostałe to po jakimś czasie był dramat. Jedna po jakimś czasie strzeliła focha, bo nie chciałem jej całkowicie sfinansować kolejnych wakacji w roku (sama nie chciała dołożyć choćby złotówki, bo jak to powiedziała, "ona ma pieniądze dla siebie" xD). A druga chciała mnie wrobić w dzieciaka, ale tutaj akurat o dziwo info o tym dała mi jej najlepsza koleżanka, która nie mogła już patrzeć na to jak tamta wali się po rogach i mnie oszukuje. Ja chyba zwyczajnie jestem za dobry. Nie palę, nie piję, nie zdradzam, nie robię dram i awantur, kupuję kwiaty, pamiętam o rocznicach, zabieram na wakacje, a i tak na końcu jestem ten najgorszy...
2
@Gary Zgadzam się, że ludzie żywo interesujący się światem mają szerokie horyzonty. Np. kiedyś interesowałem się tylko sportem (w wymiarze codziennym) i nie sądzę, żebym był wtedy ciekawszą w rozmowie osobą od takiej, co zwiedziła sporo świata, czytała później o tych miejscach co zwiedziła w internecie, dowiadywała się przy okazji o historii tych krajów. Takie zwiedzanie zdecydowanie poszerza horyzonty i człowiek się uczy tak jakby "przy okazji", przez absorpcję. Nie wiem, weźmy np. że ktoś pojedzie do Hiszpanii i po tygodniu zwiedzania będzie tak zajarany, że przeczyta 1 książkę o Hiszpanii w zaledwie 3 dni. To już uczyniło jego/jej hobby bardziej rozwojowym (czysto intelektualnie) niż moje przesiadywanie przed komputerem i oglądanie meczy przez caaały rok.
Także ja bym tych podróży nie deprecjonował, choć jak ktoś napisał "są podróże i podróże". Ale bez bliskiej znajomości z kimś ciężko stwierdzić, kto praktykuje który rodzaj.
1
@July_6_BcN Z ciekawości: dlaczego nie lubisz zwierząt domowych?
0
@macio_944 po prostu, nigdy nie pałałam do nich miłością, nie chciałam głaskać każdego pieska na ulicy, nie zachwycam się, że słodki, że śliczny. Powodu nie znam, po prostu tak mam.
2
@July_6_BcN Okej, dzięki za odpowiedź.
0
@Gary Które wycieczki kosztują taniej z biurem? Jestem ciekawy na jakich to zasadach ma działać skoro właśnie płacisz dla biura za zorganizowanie sobie czegoś co jesteś w stanie sam ogarnąć?
1
@usztafik Biura mogą mieć zniżki partnerskie i np. lepsze ceny w hotelach, za przelot itp.
0
@Gary Jeśli tak to całkowicie się zgadzam. Mam zresztą podobnie. Podróżowanie w stylu "All Excuse Me" to zwykła farsa i prawdę mówiąc mocno współczuję takim ludziom. Już największym hitem są osoby, które jadąc do tego hotelu jedzą potem przez tydzień tosty i kotlety z ziemniakami, żeby tylko przypadkiem nie spróbować jakichś lokalnych specjałów, bo jeszcze się okaże, że nie dobre. Już bym chyba wolał serio siedzieć w domu i w ogóle nie wyjeżdżać xd
4
Ogólnie napisałem post wyśmiewający niektóre koleżanki z pracy czy z internetów które mają tępy wzrok i ledwo wiedzą ile to 2+4 a się szczycą jakie to nie są światowe bo lubią podróże. Nie sądziłem że wywoła to gorącą dyskusję
0
@pt9 Chciałbym jakiś przykład bo latam już jakiś czas po świecie i zawsze sprawdzam oferty biur (głównie lotów czarterowych) i nigdy jeszcze nie znalazłem tańszej opcji. No chyba, że lecisz na tydzień do jednego hotelu żreć na all inclusive to wtedy się zgodzę.
2
@usztafik na szeroko pojęte greckie wyspy (Kreta, Kos, Cypr) lataliśmy z biurem, bo ciężko o loty w dobrej cenie a i na hotele biura mają zniżki i jak się próbuje bezpośrednio rezerwować, to wychodzi drożej. Na wszystkich tych wyspach byliśmy w jednym hotelu cały pobyt i tylko wypożyczaliśmy auto i organizowaliśmy sobie na własną rękę wycieczki.
Ale już dla przykładu Hiszpania wychodzi taniej na własną rękę - czy to Pineda pod Barceloną, czy to Fuertaventura na Kanarach - noclegi + lot zarezerwowane na własną rękę wyszły nas taniej niż z biurem.
0
@Gary No właśnie o tym pisałem wcześniej do kolegi @pt9 - jedna wyspa, jeden hotel, często all inclusive to wtedy pewnie można taniej znaleźć przez biuro. Ja trochę inaczej podróżuje i nie po Europie ;)
0
@Gary ogól żonę i ugotuj będzie elegancko.
1
@usztafik no my w Tajlandzii, Meksyku (Jukatan) i na Florydzie też byliśmy na własną rękę, bo wtedy chcieliśmy realizować swój plan zwiedzania, być elastycznym, a do tego na własną rękę wychodziło taniej. Natomiast nie wychodzimy z założenia, że z biurem to dyshonor czy coś, jak chcemy odpocząć a przy okazji zrobić parę wycieczek i coś zobaczyć, to sprawdzamy, czy taniej będzie samemu, czy z biurem. Nawet jak się leci z biurem nie ma obowiązku brać od nich wycieczek i na miejscu można sobie zwiedzać na własną rękę. Kos to w ogóle specyficzny przypadek wśród naszych wyjazdów, bo to był rok 2021, wciąż jakieś restrykcje pandemiczne, chcieliśmy się gdzieś zrelaksować, wygrzać, specjalnie wybraliśmy małą wyspę, gdzie jest niewiele do zwiedzania, żeby nas nie kusiło. xD Z biurem było bezpieczniej lecieć, bo nie było wiadomo, kiedy znów jakieś restrykcje mogą wdrożyć, zamknąć granice itp.
A Ty gdzie podróżowałeś na własną rękę? Każda wymiana doświadczeń czy sugestia ciekawego kierunku jest warta cenna.
0
@directedbyfcb Nie ma nic bardziej zabawnego niż mężczyźni narzekający, jak to już nie ma normalnych kobiet.. No chyba, że kobiety które muszą na każdym kroku zaznaczać, że one to są inne niż te wszystkie pozostałe (pick me pick me pick me)
0
@Gary taktyczny
2
@Dzejkob97 pamiętam jak jeszcze przed La Ramblą, gdy działało Forum FCBarca.com, jeden z użytkowników miał tam podpis "Niektóre kobiety są wyjątkowe. Za wszystkie inne zapłacisz kartą Mastercard." xD Tak mi się skojarzyło z tym, co napisałeś.
1
@Elvisek nie, jeszcze się może przydać.
2
@Gary Akurat w pandemii byliśmy na szybkiego skoka na Cyprze, też w sumie się wygrzać i trochę oderwać się od Polski. Aż mi się przypomniały te paszporty covidowe, paranoja ;) głównie podróżujemy po Azji. Byliśmy w Tajlandii x4, Indonezja x2, Kambodża, Filipiny, Sri Lanka, Malezja i teraz atakujemy na jesień Wietnam. No i to wszytsko na własną rękę, wiadomo. W tym roku w czerwcu byliśmy tydzień na Maderze i wyszło Nas tyle samo co dwa tygodnie w marcu na Sri Lance, dlatego wolę azjatyckie klimaty.
0
@pt9 a spróbuj szukać poza internetem
1
@usztafik my mamy na liście większość wyżej wymienionych miejsc (Tajlandia nam się bardzo podobała, więc chętnie wrócimy, ale na razie czas na coś nowego), ale też nie stronimy od wyjazdów w drugą stronę, na razie były to Meksyk oraz Floryda (w tym rejs statkiem ze stopem w Nassau - swoją drogą rozjebało nas, że większość osób poszła na plażę i/lub destylarni rumu, nie oglądając nic innego, w Muzeum Narodowym Bahamów byliśmy my i jeszcze jakiś 1 koleś, w ogrodzie botanicznym z flamingami i innym ptactwem też garstka osób), a moim marzeniem jest Kalifornia, zaś mojej Żony Peru, więc trochę nie od razu damy radę szybko odwiedzić. Co byś polecił w pierwszej kolejności? Lubimy zarówno przyrodę, jak i zabytki, podobają nam się duże miasta, ale też na każdym wyjeździe chcemy trochę odpocząć i się wyciszyć. Każda rada czy sugestia mile widziana.
PS. W zeszłym roku odbyliśmy 5 podróży zagranicznych: 4 na własną rękę, 1 z biurem. Tylko na tej z biurem było coś zjebane. #jebaćTUI
0
@Ramon_Villaverde Na szczęście mam to dawno za sobą i umawiałem się na randki face to face
0
@pt9 ja też lubię eksplorować nowe miejsca, jak poznaje nową dziewczynę:)
A poważnie, to spędzam godziny dziennie w komunikacji miejskiej. Klimat jest taki, że pewnie (z wzoru Hajty) 99% osób wklejone w smartphony. Bez sekundy przerwy. Chcąc nie chcąc, jako raczej wyjątek ( poświęcam czas na audiobooki) przejadę spojrzeniem tu i tam i chyba wszystkie kobiety w tiktokach/youtubach o modzie, kosmetykach, wyglądzie, filmikach celebrytki z basenu podróży.
Taki mamy klimat. Ciężko znaleźć młodą kobietę o jakiś wyjątkowych zainteresowaniach. Choć mi się trafiło. Raz młoda dziewczyna, studentka usiadła koło mnie. Zaczęliśmy gadać i okazało się że studiuje biotechnologię. Wciągnęliśmy się w rozmowę o odkryciach, potencjale na Noble, trendach, ciekawostkach nauki. Dziewczyna fenomenalna. 10 lat starsza od mojego najstarszego syna, ale tak dojrzała, z takimi horyzontami że tak świetnie czas upłyną że nie zauważyliśmy jak dojechaliśmy ..
Zdarza się, się przyznaje się oprócz niej dawno takiej osoby nie poznałem.
0
@pt9 mniej zrozumiałem z tego co rusek mówi niż niedźwiedź. Nie świadczy to o mnie dobrze jako homo sapiens.
2
@Gary Mnie generalnie jakoś USA nie ciągnie, może kiedyś na starość. Byłem bardzo blisko podróży do Meksyku, ale ostatecznie wybraliśmy znowu Tajlandię bo Nam się mega spodobała. Jak skończę Azję to zabieram się właśnie za Amerykę Południową i pierwszy przystanek - Peru ;) Co do krajow które byliśmy to jeśli chodzi o faunę i florę to zdecydowanie Indonezja (lasy na Sumatrze, wulkany na Jawie, wyspy Comodo) jeśli chodzi o chill, plaże, skuterek i jedzenie to Tajlandia. Filipiny to jeśli lubicie nurkować to lepsze wrażenie niż w Epipcie, ale po za tym średnio się podobało. Sri Lanka okej, ale baz szału (pociąg był całkiem spoko przeżyciem) Jeśli chodzi o city break żeby trochę podziałać w mieście to Singapur oraz Kuala Lumpur (aczkolwiek ja fanem azjatyckich dużych miast nie jestem bo nie ma tam za dużo do zwiedzania, to nie Rzym, że może kilka dni spędzić i mieć co robić) No i z zabytków to zdecydowanie Angkor Wat w Kambodży. Ale wiadomo to są moje subiektywne odczucia ;)
2
@Gary Jak Ci się podobało Nassau? Ja w tym roku byłem na parę dni i Bahamy trochę rozczarowały. Z reguły jak w kraju jest drogo to nasuwa się taka analogia, że jest w miarę nieźle rozwinięty, a tutaj nie dość, że ceny wyższe niż w USA to bieda na ulicy spora, a sam kraj moim zdaniem nie ma za dużo turystycznie do zaoferowania poza piękną wodą. Ciekawym doświadczeniem była też policja sprawdzająca Twoje zakupy z rachunkiem w sklepie żeby potwierdzić że nic nie ukradłeś - okazuje się, że w tym kraju jest bardzo wysoka przestępczość.
3
@pride1899 my byliśmy na rejsie statkiem MSC, więc mieliśmy w Nassau około 8-9 godzin. Tak więc wrażenie może być mylne, ale to, co widzieliśmy nie zachęciło nas do powrotu tam na dłużej. Bardzo podobał nam się ogród botaniczny, a tak to nic jakiegoś wzbudzającego zachwyt. Nie było źle, powiedziałbym, że ogólnie rozczarowaniem to był rejs sam w sobie, nie tego oczekiwaliśmy po zachwytach moich rodziców, którzy na różnych rejsach byli kilkanaście razy, a także mojego kumpla z żoną, którzy też byli chyba na 4. Tak więc na tle rejsu to to Nassau całkiem spoko, ale na tle całego wyjazdu to średniawka.
@usztafik - dzięki za odpowiedź. Z Twojego opisu wychodzi, że następnym kierunkiem w Azji powinna być Indonezja, ewentualnie Kambodża. Jestem ciekaw Twoich wrażeń z Wietnamu.
A w ogóle jakim typem podróżnika jesteście? W sensie bardziej autostop albo jakiś wypożyczony skuter, czy wycieczki z lokalnym operatorem? Hostele albo jakieś namioty, czy bardziej hotele, żeby było wygodnie? Cały czas zwiedzanie czy czasem leżenie i chill? Podróż z plecakiem, czy jednak kilka noclegów w jednym miejscu, żeby zostawić rzeczy i mieć bazę wypadową i potem przemieszczanie się do innej lokalizacji?
Co do miast... Mnie się Bangkok bardzo podobał i moim zdaniem było co zwiedzać.
2
@pt9 i netflix + czytanie książek, ale jak im powiesz, że grasz w gry, pasjonujesz się esportem, interesuje Cie tworzenie gier, jak wygląda ten proces, siedzisz w nowych technologiach, czytasz o tym żeby wiedzieć potem jaki ewentualny upgrade sprzętu zrobić i po prostu zamiast szlajać się po mieście i klubach w weekendy wolisz sobie pochillować poznając jakiś wirtualny świat to jesteś nerdem, nieudacznikiem, gry to strata czasu i w ogóle nie rozwijają, jak Ty sobie wyobrażasz dalsze życie XD
A oglądanie netflixa czy czytanie książek to dla mnie ten sam wybór co świat gier, z tą różnicą, że ja mam często realny wpływ na to jak to wygląda podejmując decyzje.
1
@PawkoFCB Życiowe.
Jak kiedyś czytałem opis dziewczyny, która miała zainteresowania używki, imprezy i przelotny seks.
Niby dla beki, ale jak się bliżej na tym pochylić to dla niej jesteś nerdem przy kompie bo ona potrzebuje wulkanu emocji ;)
Sam lubię pograć w CS'a, oglądam Esport i też się interesuję nowinkami technologicznymi, ale jak już dochodzi do spotkania to jedynie dla niej siłownia jest wartościowa, a pozostałe zainteresowania to już bee
Ale jak powiesz, że jesteś introwertykiem bo wolisz styl samotnika w życiu to odrazu Cię określi nudziarzem bez ambicji, bez życia prywatnego, bez kobiet etc
No tak u kobiet znaleźć chętnego na seks to chwila czasu, a Ty musisz naprawdę dobrze wypaść żeby mieć jakiegokolwiek szanse bo praktycznie 3/4 odpada na start.
System jest bezwzględny, ale jak się dłużej nad nim zastanowić to daje spore możliwości bo często gdy zostajesz bez pary to możesz skupić się na sobie, realizować swoje pasje, spełniać cele i się rozwijać, a często będąc z kimś po prostu się szybciej zużywasz i często przestajesz się rozwijać.
Także ja widzę potencjał, żeby za kilka lat sytuacja się odwróciła jeśli chodzi o rynek matrymonialny. Kobiety mają coraz to mniejszą wartość dla mężczyzn, jak dłużej będą robić to co robią czyli nic, a będą chciały wszystko nie dając nic w zamian to będą same tak jak chciały;)
1
@Gary jakich obu płci? Zaraz wyskoczą pewni ludzie i powiedzą że jest ich o wiele więcej. Dlatego sam też twierdzę, że nie tylko Ty widzisz negatywne działanie internetu na te dzisiejsze "pokolenie". Sam czasem jestem w szoku w to co zobaczę i nie dowierzam w jakim kierunku to wszystko idzie. Jesteśmy ludźmi starej daty, niestety.
0
@Barca_Big_Moment dlatego na ten moment wolę żyć sam, bez żadnego ciśnienia, posiadania myśli z tyłu głowy do czego zaraz się druga osoba przyczepi albo czego będzie ode mnie wymagać, a nauczony doświadczeniem działa to na zasadzie "ogranicz swoje pasje i hobby, bo mi się nudzi i nie wiem co mam ze sobą zrobić". Oczywiście kobieta nie powie tego wprost, dlatego tylko ktoś kto to przeżył jest w stanie to wyłapać.
Nie mówię, że wszystkie takie są, ale zdecydowana większość w obecnych czasach. Chęć poznawania nowych osób - kobiet spadła u mnie do absolutnego minimum i jeśli miałbym kogoś poznać to przez absolutny przypadek :D
1
@Gary No właśnie ja mam tak, że Bangkok traktuje w Tajlandii jako bazy wypadowa w inne kierunki i spędzam tam max dzień, dwa. Generalnie plan wszędzie mamy bardzo podobny połowa wyjazdu intensywnie i aktywnie - potrafimy na przykład zrobić 5 różnych noclegów w różnych miejscach w przeciągu tygodnia, żeby jak najwięcej zwiedzić i zobaczyć. Indonezja była hardkorowa bo wtedy 3 noce z rządu wstawaliśmy nad ranem 3-4 wspinaliśmy się na wulkan, schodziliśmy po południu do schroniska, w taxi i jechaliśmy na kolejne schronisko i znowu atak w nocy na szczyt. Wszystko z plecakami na plecach z całym dobrobytkiem i nocowania po taniości. Ale zwykłe po takich przebojach dajemy sobie potem kilka nocy w jednym miejscu - najlepiej jakiś wypaśny domek/hotel nad ocenaem żeby odpocząć. Wtedy już raczej chilli - książka, dobre jedzonko. A jeśli chodzi o transport w Azji to czym akurat najtaniej wychodzi - czy to tuk tuk, lokalna taxi, lokalny bus, jakiś przelot wewnętrzny, speedboat, prom, skuterki chyba już wszystkiego próbowałem ;) no i też jestem ciekaw Wietnamu, bilety już na listopad kupione.
1
@pt9 Ostatnio do dyskursu publicznego przebija się z psychologii ewolucyjnej temat ludzkich zachowań w kontekście walki o status. W tym przypadku - od teraz ważne są dla mnie lifestyle i podróże, bo są one ważne dla kobiet o wysokim statusie. Jest wybór - albo uplasować swoją pozycję jak najwyżej się da w tej grze albo spróbować stanąć w opozycji do gry, co jest bardziej ryzykowne.
Za jakiś czas pojawi się nowa moda i gra zacznie się od nowa
0
@LeszekFCB poznaj jakąś latynoskę to wrócisz do polek na kolanach xd