- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1265 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
1
Czy ja dobrze widzę, że deportowali Ukraińca za to, że złowił suma? Ja pierdziele co za chory... » Czytaj dalej
124 odpowiedzi
LAMC_10
1
Jak córka to Maja, jak syn to Leon.
27 odpowiedzi
MirusAmisz
29
@Kgorecki2500 No ładnie ładnie kolego, to sobie nagrabiłeś. https://x.com/krulbijedame/status/20... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1265 Culés
2
Sikorski
8
@Arden Żołnierze krajów NATO muszą być zachwyceni, że podał to do publicznej wiadomości
0
@Arden Potwierdzam, jestem tymi żołnierzami krajów NATO.
5
@Arden Dlaczego Oni muszą się tym wychwalać na cały świat?
0
@Arden no i co to zmieni ruscy i tak nic z tym nie zrobią. Status quo zostanie zachowane
Komentarz usunięty
0
@Arden Czyli pewnie żadnego żołnierza tam nie ma.
17
@vangoor Tylko skończeni idioci, sądzą, że to nie jest "nasza wojna" Jak będę miał więcej czasu, napisze ci dlaczego.
17
@Arden Tak tak, Rosja po Ukrainie pójdzie dalej itd, na ten moment wsparcie militarne wystarczyłoby w zupełności, bo kasy nie można im dawać, korupcja poziom kosmos.
2
@Arden Taktyczny komentarz, by dowiedzieć się, dlaczego też jestem skończonym idiotą uważającym, że jeśli państwo A atakuje państwo B, to jest to wojna państwa C
24
@vangoor Tak na szybko, bo jak ktoś ma bardzo płytkie myślenie i myśli, że wojna to tylko konflikt zbrojny, to i tak nie wytłumacze.
Obowiązkiem będzie wprowadzenie Zasadniczej Służby Wojskowej, co skutkować będzie nie tylko wyciąganiem dziesiątek tysięcy Polaków z rynku pracy, gdzie już teraz są gigantyczne braki, ale i zwiększoną emigrację młodych ludzi.
Wpadniemy do krajów zagrożonych wojną i zawsze jak detale będą decydować o inwestycjach to po prostu przegramy. Nie będzie szans na fabryki baterii, procesorów czy innego hightecha, nikt tu nie zainwestuje 5mld+ pln per fabryka, o co zadba rosja sugerując tu i ówdzie
że taka fabryka może stać się celem ataku w czasie wojny. Wzrosną koszty obligacji jak i obsługi zadłużenia, co zmniejszy zdolności kredytowania inwestycji przez PL co de facto ograniczy nasz rozwój. Dodatkowo zwiększy się emigracja ludzi którzy nie będą chcieli ryzykować
Jednocześnie, po zajęciu Ukrainy Rosjanie mogliby przekierować cały swój potencjał i zaangażowanie w wojnę hybrydową przeciwko państwom bałtyckim, Polsce i Rumunii. Destabilizując cały region. To na terytoriach ww. państw wybuchałyby elektrownie, rurociągi czy inne newralgiczne instalacje. Ginęliby cywile i osoby ważne dla interesów danego kraju. Granica UE i NATO byłaby wciąż atakowana na różne sposoby (pamiętasz kryzys migracyjny wywołany przez Białoruś?). W skrajnie trudnej sytuacji znalazłyby się Łotwa i Estonia, które są trudne do obrony, a jednocześnie na ich terenie występuje spora diaspora rosyjska. Wysokie ryzyko związane z bezpieczeństwem odstraszałoby kapitał zagraniczny, który zacząłby uciekać z Europy Środkowej. To groziłoby długotrwałym kryzysem gospodarczym.
Ciągła hybrydowa i militarna presja ze strony Moskwy wymuszałaby na Zachodzie prowadzenie drugiej zimnej wojny. Tak więc należałoby – w celu neutralizacji zagrożenia – rozstawić setki tysięcy żołnierzy z całego NATO wzdłuż wschodniej flanki Paktu. To wiązałoby się z ogromnymi kosztami. Z punktu widzenia UE destabilizacja Ukrainy (na której mogłyby trwać działania dywersyjno-partyzanckie) jak również wojna hybrydowa na terenie państw graniczących z odnowionym ZSRR uderzałaby w interesy wszystkich. Berlina również, a może i zwłaszcza.
Jednocześnie Amerykanie nie mogliby poświęcić swojej uwagi Chinom, ponieważ byliby zmuszeni zaangażować się w obronę wschodniej flanki NATO. Klęska Ukrainy mogłaby przekonać Pekin, że warto postawić na partnerstwo z Moskwą (do czego teraz Chińczycy odnoszą się z dystansem). To stworzyłoby realne zagrożenie w postaci powstania wschodniego bloku politycznego, który dążyłby do złamania prosperity Zachodu, a także jego przewagi technologiczno-militarnej.
Na szybkim zakończeniu wojny przy jednoczesnym zneutralizowaniu rosyjskiego zagrożenia powinno najbardziej zależeć Europejczykom. W tym np. Wielkiej Brytanii, Francji, Italii, a nawet Niemcom. Nie chodzi bowiem tylko o to, by zakończyły się działania wojenne na Ukrainie. Celem jest trwały pokój, neutralizacja zagrożeń, a w konsekwencji powrót do budowy prosperity i wydźwignięcie się z kryzysów (np. energetycznego czy inflacyjnego).
Skoro tak, to trzeba powstrzymać Rosjan przed zajęciem Kijowa (Ukrainy). Tak, jesteśmy w tej wojnie, a naszym celem jest szybkie zwycięstwo.
1
@Arden Jak brakuje Ukrainie żołnierzy to niech ściągną z powrotem tych co uciekli . No sorry ale dlaczego jakiś kraj ma narażać się dla Ukrainy skoro ich obywatele nie chcą bronić własnego kraju. Jak się nam do tej pory Ukraina odwdzięczyła to każdy widzi. Bandera u nich wieczny i tylko by brali A nic w zamian nie dali. Polscy obywatele mają już coraz bardziej tego dość i to widać po miastach.
13
@Arden Prosty lud tego nie rozumie, oni nie rozumieją czym jest geopolityka i, że wojny nigdy nie prowadzi jedno państwo z drugim ale jest to o wiele bardziej złożona sprawa... Wielu ludzi nawet uważało przecież, że nie powinniśmy wspierać Ukrainy sprzętem wojskowym... To są ludzie bez zielonego pojęcia w temacie ale niestety tacy właśnie mają najwięcej do powiedzenia zawsze
5
@Kamil689 Jednak wiesz jest bardzo duża różnica, między mięsem armatnim (młodymi chłopakami) a wyszkolonym żołnierzem w nowoczesnym systemie.
5
@Arden Czytałem pobieżnie i o ile gospodarczo i militarnie w naszym interesie jest, żeby Ukraina obroniła się przed ruskimi, to poświęcenie polskich żołnierzy i ewentualny konflikt na naszych ziemiach już nie. Co innego dać amunicję, a co innego wysłać armię
3
@Kozinho. Nie ma nigdzie informacji, że Polska armia tam jest, póki co to wróżenie z fusów. Najważniejszym pytaniem jest to co chce osiągnąć Sikorski publicznie mówiąc takie rzeczy, dla mnie osobiście Polska chce wciągnąć NATO w bezpośredni konflikt z Rosją. Nam najbardziej zależy i mamy w tym największy interes, żeby ta wojna zakończyła sie jak najszybciej na korzyść Ukrainy.
1
@Arden no ja tylko odnoszę się, że to nie jest nasza wojna, ale porażka Rosji jest w naszym interesie. Dla nas najlepiej jakby Rosja rozbiła się o skalę i wróciła do siebie oraz zaorana Ukraina, żeby nasz kapitał mógł inwestować. Każdy inny scenariusz jest zły.
1
@Arden Super tylko dlaczego Polska jak zwykle wychodzi przed szereg eskalując napięcie między kacapami i nato
9
@vangoor No i widzisz, jak tu z tobą normalnie podyskutować, jak ci opisałem dlaczego, a ty zadajesz to samo pytanie :) Żyj ze świadomością, że wojna to tylko konflikt zbrojny, ja ci nie bronię. Tylko później sie nie dziw, że przy ewentualnym zwycięstwie Rosji w Ukrainie, będziesz uciekał z kraju, nadal mówiąc, że to nie była nasza wojna.
5
@Arden Podobno Sikorski miał na myśli instruktorów wojskowych. O tym chyba też ostatnio wspominał prezydent Czech.
8
@Arden Brawo za ten komentarz, pieknie wyjasnione wszystkie geopolityczne aspekty tej sytuacji.
6
@JimMorrisonFCB Jestem typem osoby, która zanim coś napisze, to sie zastanowi i poczyta. Pisanie takich rzeczy, że to nie jest nasza wojna i będziemy mieć spokój przy ewentualnym zwycięstwie Rosji, jest po prostu nieodpowiedzialne, ludzie nie dopuszczają do siebie tego jakie konsekwencje tragiczne w skutkach, będzie to miało.
7
@Arden Dobrze napisane, dodałbym do tego jeszcze w przypadku wygranej Rosji potencjalną możliwość destabilizacji w części krajów Europy, bo przy agenturze Rosji i ludziach Kremla w różnych miejscach, doszła by jeszcze narracja, że skoro tyle sprzętu poszło do Ukrainy, takie wsparcie było, itd. to jaka Rosja musi być silna.
2
@Arden No to walcz, szczęść Boże, od początku uważam, że nie ma szans, by Ukraina wygrała z taką armią jak Rosja. Gra toczy się jedynie o ocalenie jakiejkolwiek fasady tego państwa, z jakimś (nie wiem jakich rozmiarów, ale mniejszych niż do niedawna) terytorium niezależnym od Rosji. Wejście do tej wojny (oficjalnie Polska nie prowadzi działań wojennych) będzie tylko ściągnięciem zagrożenia na tereny Polski. A więc do skutków, o których piszesz, dojdzie znacznie szybciej, prawie od razu, jak Rosjanie z Białorusinami staną na naszej granicy
Komentarz usunięty
10
@TheCule Dobrze, że nie ty decydujesz o tym czy Polska pomaga czy nie :D nie chce mi sie kolejny raz powtarzać tego samego, kolejnej osobie która pisze:
"Taktyczny komentarz, by dowiedzieć się, dlaczego też jestem skończonym idiotą uważającym, że jeśli państwo A atakuje państwo B, to jest to wojna państwa C"
Większą wiedzę na temat wojny, mają dzieci w 6 klasie podstawówki, musisz wrócić i uważnie słuchać, dlaczego często kryzys/konflikt geopolityczny, jest podobnie niebezpieczny jak bezpośredni konflikt.
1
@Arden Nawet jak mnie zamkniesz w psychiatryku, a nie w przedszkolu, to będę uważał, że pójście na otwartą wojnę z mocarstwem atomowym (w przypadku Polski), czyli wkroczenie polskiej armii czy to na Ukrainę, czy na Białoruś, czy do Rosji jest gorsze od perspektywy "mniejszych inwestycji w Polsce", kiedy cała Ukraina będzie podporządkowana Rosji albo nawet częścią federacji tego państwa.
Poślijmy do piachu kawał polskiej armii, bo inaczej to w Polsce zachód nie zechce inwestować. Okej, argument, ale nie zgadzam się
1
@Kozinho. No patrząc na to co się teraz dzieje to jedynymi Polakami odbudowującymi ukrainę to będą ci na emigracji pracujący dla Francuskich i Niemieckich firm :)
3
@Arden dlatego za co potrafiłem jakoś cenić PiS. Znacznie bardziej potrafili w politykę zagraniczną w porównaniu do marionetek Rudego
3
@TheCule Ja nigdzie nie napisałem, że chce zeby Polska wysłała tam nasze wojska. Wstawiłem tylko słowa Sikorskiego. Zwróciłem uwagę na to, że napisaliście "to nie nasza wojna" a to kompletny brak wiedzy i nieodpowiedzialność.
1
@Arden A jak będzie u nas mobilizacja to rozumiem że nie będą brali do wojska młodych. Tak być nie powinno być że naraża się innych a Ukraińcy sobie wyjeżdżają. Polacy się na to nie zgodzą i zobaczysz że będą zamieszki jak nas w ta wojnę władują.
4
@Kamil689 Nie będzie żadnych zamieszek, część ucieknie gdziekolwiek, druga część zostanie i z dumą będzie bronić Polski przy ewentualnym konflikcie. Kto miałby robić zamieszki, ci co chcą jak najszybciej uciec? Czy może patrioci którzy zostaną?
Komentarz usunięty
6
@Arden Czapki z głów za ten komentarz. Dobrze, że Sikorski jest tam gdzie jest, wie, jak grać z Ruskimi. Dobrze, że Francja z z Macronem na czele też zaczęła się budzić i widzieć, że to nie jest tam konflikt lokalny na wschodzie Europy, tylko potężne zagrożenie dla całej UE, a dla nas, jako bezpośredniego sąsiada, jeszcze większe. Ale zawsze znajdzie się ktoś krzyczący "to nie nasza wojna!!!", kiedy Rosja nie kryje się z tym, że jesteśmy w sferze ich zainteresowań.
3
@koksik2700 Co mają Ukraińcy do ewentualnej wojny w Polsce? Bo ja kolejny raz nie wiem, o czym ty do mnie mówisz.
8
@Arden Dobrze gadasz, zazdroszczę tez cierpliwości w tłumaczeniu oczywistości. Warto jeszcze dodać, że w przypadku porażki Ukrainy i np zaisntalowania prorosyjskiego rządu w Kijowie to dopiero wtedy nastąpiłby prawdziwy eksodus Ukraińców- nie tylko żołnierzy ale też pewnie urzędników, policjantów czy nauczycieli wraz z rodzinami. Ci, a przynajmniej część z nich- uzbrojeni bądź też rozbrojeni nie poddaliby się tak łatwo nawet po opuszczeniu Ukrainy. Zamachy na ambasady czy ambasadorów rosyjskich byłyby przecież wielce prawdopodobne i tym samym dany kraj mógłby zostać wciagniety w wojne z Rosją tak czy siak. Choć wiem, że satelicki rząd w Kijowie to tylko jeden z wariantów porażki Ukrainy ale jaka ona by nie była to w Europie nie nastąpi pokój. Dlatego też ruskich trzeba pokonać jak najszybciej i jak najbardziej dotkliwie. Upadek Putina to pewnie też koniec Łukaszenki, a możliwe że i kłopoty w innych republikach wchodzących w skład federacji. Moim zdaniem jest to nam na rękę. Może udałoby się zainstalować (choć to złe słowo chyba )prawowity i proeuropejski rząd w Mińsku i wypchnąć orków tam gdzie należą czyli do Azji. Zanim wyślemy jednak wojska to moim zdaniem lepiej uzbroić Ukraińców w rakiety dalekiego zasięgu i pozwolić im na ich użycie. Do tego przekazać im skonfiskowane majątki ruskich oligarchów no i samemu się zbroić po zęby. Ruscy tylko wiecznie straszą, Zachód musi pokazać że się nie boi i nie ma już w głowie wyimaginowanych czerwonych linii. Ale do tego potrzeba więcej ludzi jak Sikorski a nie takich frajerów jak Scholz
3
@Ostatnikrwawygang mądrego to az miło poczytać.
0
@Arden Będą i tych pajaców z rządu najpierw wywiozą.
0
@Arden to może inaczej, p*** idioci (a może obrzydliwi agenci) chcą zamienić "naszą" wojnę na nasz konflikt zbrojny
0
@Gall no więc dlatego powinniśmy stawiać warunki, bo nas wydymają i taki będzie finał
Komentarz usunięty
0
@Arden a jak uważasz, duża jest szansa że ta wojna przeniesie się na nasze terytorium?
3
@BabyGang W najbliższych latach, według mnie nie ma takiej opcji. Wojna z Ukrainą będzie trwać i trwać. Dużo bardziej dotknie nas kryzys gospodarczy, im dłużej trwa ta wojna tym cięższa przyszłość dla Polski. Więc w naszym interesie stoi, żeby zakończyć to jak najszybciej i pogonić Rosjanów do siebie, najgorszy problem jest w tym, że większość krajów Europy nie chce porażki Rosji, gdyby wszyscy byli zjednoczeni, Rosja by wojnę przegrała. Na świecie najważniejsze są interesy a nie ludzkie życie, to jest najgorszy i najbardziej skomplikowany problem.
2
@Arden
Normalnie jakbym czytal jedna z wypowiedzi zelenskiego. :D Widze, ze ukrainska propaganda niezle wyprala ci mozg...
Nie, to nie jest nasza wojna. Ukraina to ani nasz sojusznik z NATO ani nasz przyjaciel, by sie dla nich poswiecac i ryzykowac wciagniecie naszego kraju w wojne. Wysylanie broni to powinien byc max z naszej strony.
1. Jesli tak bardzo ci zalezy na niepodleglosci ukrainy, to kto ci broni walczyc po ich stronie? Maja tam przeciez specjalny korpus wojskowy dla chetnych ludzi z zagranicy. Jedz tam, zapisz sie i walcz skoro jestes taki bojowy.
2. W naszym interesie jest, zeby nie doszlo do rozszerzenia sie konfliktu. Jesli wojna z ruskami sie rozszerzy na inne kraje, to myslisz, ze dzialania wojenne beda sie toczyc w Niemczech, USA czy Hiszpani? Oczywiscie, ze nie, bo jak to juz bywalo w przyszlosci w wielu wojnach, niestety dzialania wojenne moglyby objac rowniez i nasz kraj.
3. Pisanie, ze w przypadku porazki ukrainy nasza gospodarka upadnie, albo ze ruskie pojda dalej na Zachod to zwykle czarnowidztwo. Raz, ze od dwoch lat jestesmy krajem, gdzie obok nas toczy sie wojna i zycie toczy sie dalej. Gospodarka nam nie upada, a wrecz przeciwnie, dalej sie rozwija. Dwa, ruskie nie moga sobie poradzic z jedna ukraina i mieliby sie niby rzucac na jakis kraj z NATO ryzykujac wojne z calym sojuszem? Putin az taki glupi nie jest, bo jesli zaatakowalby nas, Rumunie lub Estonie itd, to bylby to jego koniec, koniec jego rezimu. Nie bez powodu ruskie zaatakowali najpierw Gruzje, a pozniej ukraine. Oba te kraje nie sa w NATO, a co za tym idzie sa dla ruskich latwym lupem. To, ze ukraina nie weszla do NATO, ukraincy moga zawdzieczac przyjaciolce putina, merkel, ktora zablokowala ich wejscie do sojuszu w bodaj 2008 roku.
4. Czesto czytam opinie, ze jak ukraina przegra, to na wschodniej granicy bedziemy miec ruskich. To niby teraz nie mamy? Juz pomijam Obwod Krolewiecki, ale granica z bialorusia to tez jest nasza granica z ruskimi, bo chyba kazdy ma, a przynajmniej powinien miec swiadomosc, ze bialorus, to niestety marionetkowe panstwo na uslugach putina.
5. Obserwuje ta wojne od samego poczatku i moj wniosek jest jeden. NATO wcale nie zalezy, zeby ukraina ta wojne wygrala. Czemu? To proste. W wojnie, gdzie slabszy musi bronic sie przed silniejszym glowna role odgrywa czas, bo w wojnie na wyniszczenie, ten slabszy jest na z gory straconej pozycji. Ruskie na poczatku mocno zlekcewazyli ukraincow, a do tego ruskimi wojskami dowodzili idioci. To wlasnie wtedy byl czas, gdy ukraincy mieli faktyczna szanse by wygrac ta wojne. Jednak byl prosty warunek, by do tego doszlo. NATO na czele z USA musialoby na powaznie wzmocnic wojskowo(a maja taki potencjal) ukraincow, tak by to ci zyskali przewage na froncie i jak najszybciej mogli przejsc do kontrataku. Tak sie jednak nie stalo. NATO wysylala i nadal wysyla tylko tyle broni, zeby ukraincy mogli obronic tylko to co posiadaja. Sami nawet ruskie z ich rzadu otwarcie przyznaja, ze USA nie zalezy na zniszczeniu ruskow, ale tylko na tym, by ruskie sie wykrwawili. Patrzac na biernosc NATO trudno sie z tym wnioskiem nie zgodzic.
6. Dzis niestety, ale ja nie widze juz realnej szansy na wygrana ukraincow w wojnie z ruskimi. Zdolnosc bojowa ukraincow mocno spadla, podobnie jak i same morale, gdzie nie ma juz tak wielu chetnych do obrony kraju, jak na poczatku wojny. Korupcja w wojsku nadal ma sie dobrze. Z kolei ruskie wyciagneli wnioski z pierwszych miesiecy wojny, kiedy to wiele razy sie kompromitowali w walce. Do tego maja juz mocna obrone na terenach, ktore zajeli. Kwestia czasu jest kiedy odbuduja swoj potencjal wojskowy, a wtedy przejda najprawdopodobniej do kolejnego zmasowanego ataku. Szczerze powiedziawszy nie wiem, czy dla ukraincow lepszym wyjsciem nie byloby negocjowanie pokoju, ktore skutkowaloby przyjeciem ich do NATO. Szanse na odzyskanie straconych terenow sa nikle. Z kazdym kolejnym rokiem prowadzenia wojny ich gospodarka bedzie coraz bardziej upadac, a sama ukraina bedzie sie wyludniac. Do tego jest spore ryzyko, ze ruscy w niedalekiej przyslosci znowu na powaznie zaatakuja i zajma kolejne tereny.
Nie chcialbym byc na miejscu zelenskiego, bo wlasciwie bedzie musial wybierac pomiedzy mniejszym zlem.
5
@OBSERWATOR2021 Po pierwszym zdaniu, nie ma sie ochoty na jakąkolwiek dyskusje z tobą. Nie masz żadnej wiedzy o geopolityce i tego jak bardzo jest to wyniszczająca wojna dla całej Europy a głównie Polski. Możesz sobie piątkę przybić z kolegami, którzy sądzą, że wojna to tylko konflikt zbrojny. Nie chce mi sie 20 raz pisać tego samego i odnosić się do twoich głupot i farmazonów, bo już straciłem cierpliwość na powtarzanie sie. Dużo zdrówka.
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
@Arden czy ten kryzys odnosi się do zalewania naszego rynku gównianymi produktami? I tym, że ukraincy mają głęboko w dupie Polską gospodarkę? Czy tym, że na ich czołgach widnieje motyw bandery? A moze ten kryzys to fakt, że miliony ukraincow siedzą u nas zamiast walczyć? Mocna ukraina po ewentualnej wygranej wojnie, to nasz pierwszy rywal do mocnej pozycji w Europie. I nie jest nam na rękę silna UPA-kraina. Najlepiej jakby faktycznie negocjowali. A nie wciągali innych w wojnę.
3
@Arden Patrzę trochę z niedowierzaniem na komentarze powyżej. Ludzie serio myślą, że gdyby sikorski powiedział prawdę, Putin nie miałby o tym pojęcia? Naprawdę?
3
@koksik2700
Ostatni raz odpowiadam, bo nie masz żadnej wiedzy na ten temat, a rozmowa z tobą to jak kopanie sie z koniem
"A moze ten kryzys to fakt, że miliony ukraincow siedzą u nas zamiast walczyć?"
Do 2025 roku, PKB w Polsce dzięki tym Ukraińcom wzrośnie od 1,5-2% co całkowicie zwróci pieniążki zainwestowane w ich kraj i pomoc w Polsce. masz kalkulator? Takie rzeczy, bardzo łatwo potrafi policzyć nawet dziecko z gimnazjum
" czy ten kryzys odnosi się do zalewania naszego rynku gównianymi produktami?"
Cały świat jest zalewany tego typu produktami, do Polski idzie niecałe 4% produktów z Ukrainy, Głównym winowajcą jest Unia Europejska i ich kary, każdy logicznie myślacy człowiek o tym wie.
" Mocna ukraina po ewentualnej wygranej wojnie, to nasz pierwszy rywal do mocnej pozycji w Europie"
Bardzo ciekawe masz tezy, patrząc na to, ze Ukraina do konca swojego istnienia będzie dłużnikiem i niewolnikiem Stanów. Pomoc jaką otrzymuje, nie jest darmowa, są pożyczki z ogromnymi procentami, które będą spłacać dziesiątki, jak nie setki lat. Mocarstwo takie jak Rosja, będzie dochodzisz do siebie kilka lat po takiej wojnie, nie wspominać już o Ukrainie
" Czy tym, że na ich czołgach widnieje motyw bandery"?
to niezły argument, na temat kryzysu i geopolityki.
3
@Arden ku.wa. Bardzo dobry wpis. Podpisuję się.
4
@Arden Co będziesz tłumaczył dzieciakom z LR, chyba muszą przekonać się na własnej skórze co to jest wojna jak ruSSek nadejdzie
1
@Arden
No bo taka prawda, ze powtarasz to co mowi od miesiecy zelenski, a czytalem wiele jego wypowiedzi. O ile jego jestem jeszcze w stanie zrozumiec czemu tak mowi(bo gosc zwyczajnie kieruje sie zasada tonacy, brzytwy sie chwyta i takie straszenie na wszelkie mozliwe sposoby ma zmobilizowac Zachod do dalszego wsparcia), tak w twoim przypadku juz kompletnie nie.
Moja wypowiedz to glupoty i farmazony? Coz, kazdy ma swoj punkt widzenia.
Radze chociaz przeczytac cala moja wypowiedz(na ktora jednak troche czasu poswiecilem) , tak jak ja zrobilem to w przypadku twojej wypowiedzi. Mysle, ze warto spojrzec na to wszystko z innej strony. :)
1
@FCBurnley Obawiam się, że nawet wtedy zaciągną rolety, założą słuchawki i napiszą "u mnie sie nic nie dzieje" nie ma żadnych dowodów, to propaganda.
3
@OBSERWATOR2021 To nie jest myślenie i słowa prezydenta Ukrainy. O ogromnym kryzysie geopolitycznym mówi cały świat, w tym prezydenci Kraju i specjaliście którzy siedzą w tym od lat i zjedli zęby na nie jednej wojnie.
Obejrzyj a dużo zrozumiesz:
1
@Arden wojna hybrydowa już trwa.
Polska jest na pierwszym miejscu państw, w rankingu jakości cyberbezpieczeństwa, odporności na ataki itd. Równocześnie jesteśmy liderem, jeśli chodzi o ilość przeprowadzonych na nas ataków.
Tu akurat, jedna z niewielu rzeczy która się pisowi udała, czyli powołanie korpusu Wojsk cyfrowych. Dzięki temu co chwila dane klientów polskich banków nie lądują na vkontakte, działają elektrownie i infrastruktura krytyczna.
Ale to nie tak, że mniej uchodźców na granicy to znaczy że wojna hybrydowa ustała. Ona się toczy poza naszym wzrokiem.
3
@GeneralXavi co PiS potrafił? Przecież za czasów tej partii byliśmy skłóceni z każdym sąsiadem. Ba niekompetencja doprowadziła między innymi do ośmieszenia się zajęciem kapliczki w Czechach.
@OBSERWATOR2021 gdy Rzesza atakowała Czechosłowację to też "nie był nasz problem" oraz "nie było to przyjazne państwo" a jednak bierność polskich władz doprowadziła do łatwego zajęcia kraju i wykorzystania ich potencjału militarnego przeciwko nam. Uwikłanie Niemców w walki w górzystym terenie mogły by pozwolić uzyskać czas.
1
@AxelF bardzo ciekawa informacja, nie wiedziałem o tym, że jesteśmy już teraz atakowani
2
@Arden na Ukrainie żołnierze państw NATO, są obecni niemal od początku konfliktu w postaci medyków, instruktorów, doradców, wywiadu, obserwatorów (warto wiedzieć jak w realnym konflikcie spisuje się sprzęt który wysłaliśmy Ukrainie). To żadna tajemnica, pytanie co chciał osiągnąć Sikorski wysyłając taki komunikat. To zbyt doświadczony polityk i dyplomata, by nie wiedział że tak skrótowa informacja, przez większość opinii publicznej zostanie zinterpretowałam 0:1 - nasi żołnierze tam są, to znaczy że tam walczymy. Czemu zostawił pole do tej nadinterpretacji? Nie wiem.
1
@GeneralXavi "dlatego za co potrafiłem jakoś cenić PiS. Znacznie bardziej potrafili w politykę zagraniczną w porównaniu do marionetek Rudego"
Ci od San Escobar, czy ten co sprzedał 200 tys polskich wiz inżynierów z Bangladeszu? No chyba że ten od "friend in dick".
2
@Arden problem nie jest to, czego chcą politycy, ale to czego nie mają odwagi zrobić. Czy europejskich części, samochodów, wyrobów nie ma w Rosji. Ależ są. Mimo sankcji. Przy pełnej aprobacie władz politycznych. A to głównie Niemcy, Francuzi są złodziejami handlującymi z paserem (kazachstanem). Dopóki ta fikcja trwa, sankcje to pikuś. Ale musi się znaleźć polityk, który powie Niemcom i Francuzom że długo sobie samojów strzelać i wygrać, się nie da.
0
@Arden
Wiesz co człowieku? Pierd..lisz.
Gdybyś czytał coś więcej niż to co pisze jedna strona, to byś takich głupot nie gadał.
To nie jest nasza wojna. To jest wojna domowa. Raz na jakiś czas Rosja musi przyprowadzić swojego brata w wierze do podporządkowania. Nie jest to pierwszy raz w historii.
Nasi rządzący powinni trzymać się od tego z daleka, ponieważ władze w Ukrainie nas najnormalniej w świecie nie znoszą. Przed wojną mieliśmy potężny spór handlowy. Po naszej olbrzymiej pomocy dla Ukrainy nic się nie zmieniło. Skrótowo: dwóch zabitych Polaków i brak przeprosin, temat Wołynia przemilczany w rocznicę i w tym samym czasie "Dowbusz", skarga do WTO, agresywna polityka rolna przeciw skierowana bezpośrednio w nasz sektor rolnictwa (cukier).
Wypowiedź ministra Sikorskiego pokazuje, że nic się nie zmienił. Dalej nie nadaje się na szefa MSZ.
Chciałbym przypomnieć wszystkim, że porozumienie pokojowe (ze Stambułu) z końca kwietnia 2022 zostało zerwane przez władze w Kijowie.
"Najgorszy pokój jest lepszy niż najlepsza wojna".
.
1
@Awtameok_Klana Co te twoje mądrości, mają do kryzysy geopolitycznego, który dotyka nas coraz bardziej, przez to, że trwa wojna? Jesteś kolejną osobą, która nie czyta ze zrozumieniem i myślę, że wojna to tylko konflikt zbrojny.
1
@Arden
Zawsze na świecie są jakieś konflikty zbrojne (teraz masz chociażby problem z Jemenem, spowodowany stanowiskiem USA,UE i UK wobec masakry Palestyńczyków).
Kwestią jest punkt odniesienia.
Czy dla Filipin i Indonezji wojna na Ukrainie ma takie samo znaczenie jak dla Polski? No nie.
Czy jak się tłuką w Birmie (jestem przyzwyczajony do tej nazwy kraju), to ma wpływ na Polskę? No nie.
Nawet jak się Armenia tłucze z Azerbejdżanem, to nie odczuwamy.
Zasłaniasz się geopolityką, a tak naprawdę patrzysz na nasz kraj. I dla dobra Polski nie powinniśmy się angażować w konflikt na Ukrainie.
.
1
@Awtameok_Klana No nie masz racji. Jak według ciebie byłoby lepiej gdybyśmy nie pomagali Ukrainie, to sie nie dogadamy i po prostu jesteś odklejony, zdrówka.
0
@Arden
Kiedy rozbiłem w puch twoje wywody, to kończysz dyskusję.
I jak każdy przegrany, na odchodne obrażasz dyskutanta.
.
1
@Awtameok_Klana gdzie ja ciebie obraziłem? co ja mam teraz tobie wypisywać, co by sie działo, gdyby Rosja wygrała w kilka miesięcy? bo tak by sie stało bez pomocy dla Ukrainy. Najprawdopodobniej byłbyś już kilka miesięcy w Niemczech i nadal byś krzyczał, że to nie nasza wojna? Nie masz żadnej podstawowej wiedzy i nie myślisz logicznie, wystarczy posłuchać jakiegokolwiek eksperta, wszyscy są zgodni, że bylibyśmy w otwartym konflikcie, gdyby nie Ukraina. Zrozum to, że dzięki Ukrainie, masz spokój i bezpieczeństwo w swoim rodzinnym kraju, doceń to i módl sie, żeby Ukraina jak najdłużej dawała radę, a najlepiej gdyby wygrała te wojnę, bo nikomu z nas nie widzi sie wojna w naszym pięknym kraju...
0
@Arden
..." i po prostu jesteś odklejony,"...
1
@Awtameok_Klana odklejony = piszesz głupoty, bez pokrycia
1
@Arden
To, że masz mniejszą wiedzę i nie rozumiesz o czym pisze - to jest twój problem.
Jak zaczynasz pisać o geopolityce, to miej chociaż minimum wiedzy co się pisze w krajach azjatyckich, latynoamerykańskich i afrykańskich na temat konfliktu na Ukrainie.
.
0
@Awtameok_Klana Obchodzi mnie tylko i wyłącznie sytuacja w Europie i to co czeka Polskę w najbliższym czasie.
3
@Awtameok_Klana "To jest wojna domowa. "
Ale głupoty ciśniesz kolego. Jakby Rosja najechała na nas to też powiesz że to wojna domowa? Wszak byliśmy bratnim narodem przez niemal pół wieku, to przecież taki brat w wierze, no zdarza się, raz na jakiś czas Rosja musi wymordować kogoś w sąsiednim kraju i jest git.
"Nasi rządzący powinni trzymać się od tego z daleka, ponieważ władze w Ukrainie nas najnormalniej w świecie nie znoszą."
Dojrzała polityka polega na interesach, a nie emocjach. W naszym interesie jest silna i niepodległa Ukraina jako bufor przed Rosją.
"Chciałbym przypomnieć wszystkim, że porozumienie pokojowe (ze Stambułu) z końca kwietnia 2022 zostało zerwane przez władze w Kijowie."
Jaki pokój? Jakie ty chcesz gwarancje od Rosji, od Putina, który jest notorycznym kłamcą? Mieli już gwarancje, tj. porozumienia mińskie, kto je zerwał? Putin. Na zajętych ziemiach ruscy przeprowadzili masowe mordy ludności cywilnej, wywózki dzieci w głąb Rosji i wykorzystywanie ludności DRL i ŁRL do walki z Ukrainą. I ty chcesz z takimi szumowinami podpisywać jakiś pokój, kiedy codziennie na osiedla mieszkalne w Kijowie, Charkowie czy Odessie są wysyłane rakiety i drony?
0
@Arden aaaaaaassssssss
0
@Hellrider Rosja nie najedzie na polske. To prawda ze to nei wojna domowa ale nie jest to tak dalekie od stanu faktycznego. Ukraina to bardziej rosja. Zawsze im bylo do nich blizej i byli jej czescia.
0
@Arden Jest masa ekspertow prawdzxiwych ktorzy twierdza ze rosja nie zaatakuje polski. Ci ktrorzy sa w mediach nei bez powodu w nich sa. W sensie biora im tam bo wiedza co powiedza. Strach to najlepsza kontrola ludzi co pokazl koronowirus.
Dales sie zwczyajnei zmanipulowac.
0
@Hasszz
Rosja, gdyby chciała zaatakować Polskę to już by to zrobiła. Przecież my całe nasze uzbrojenie już oddaliśmy ukrainie. Czym mamy sie niby bronić przed rakietami, które wystrzelone z Kaliningradu w kilka minut równają z ziemią całą Warszawę?
a tacy jak ardern, przesiąknięci ukro-propagandą chcieliby walczyć szabelkami z mocarstwem atomowym :)
0
@GeneralXavi "dlatego za co potrafiłem jakoś cenić PiS. Znacznie bardziej potrafili w politykę zagraniczną w porównaniu do marionetek Rudego"
Życie ci pisze epitafium dla twoich śmiałych twierdzeń, demaskując "profesjonalizm" kadr pis
0
@AxelF Już mi odpisywałeś
0
@Hellrider
Polska nigdy nie była krajem prawosławnym. Zwierzchnik kościoła na Ukrainie siedział w Moskwie. Dopiero wojna zmieniła tę zależność.
Także oznaczając Polskę jako bratni naród w wierze dla Rosji - nie trafiłeś.
W naszym interesie nie jest silna Ukraina zbudowana na podwalinach myśli OUN - UPA. A takie państwo od 2014 roku jest budowane. Już teraz Polska ma problem w rozmowach z Kijowem, o czym wcześniej pisałem. Czy wyobrażasz sobie silną Ukrainę z nowym prezydentem ,który będzie chciał realizować myśl zawartą w ich hymnie?
"Staniemy bracia do krwawego boju od Sanu do Donu,
Panować w domu ojców nie damy nikomu."
Państwo buforowe jest w planach Rosji przy zakończeniu wojny. Przynajmniej jest to jedna z ważniejszych wersji na stole. Kwestią jest jaki obszar będzie miało to państwo.
Porozumienia mińskie nie realizowały obie strony przez 7 lat. Większą część pracy zawalił Kijów, który z prac ustawowych nic nie zrealizował. Przecież mogli coś uchwalić, narzucić ramy czasowe, odwlekać w czasie. Mogli wykorzystać wszystkie sztuczki prawne. Mieli wszystkie atuty, aby udawać, że mają dobrą wolę. Ale nic nie zrobili. To pokazuje, że władze ukraińskie nie kierują się pragmatyzmem i nie wykazują się elastycznością i zdolnościami dyplomatycznymi.
Człowieku. Schowaj tą propagandę kijowską o mordach ludności cywilnej i wywózkach dzieci. To już nie działa, bo minął pierwszy szok i ludzie poznali fakty z drugiej strony i włączyli myślenie. Dla nas osób postronnych najważniejsze jest nie dać sobie narzucić jednej narracji.
.
0
@GeneralXavi tak, ale to dzisiejsze post scriptum, dopisane przez karmę było lepsze niż cokolwiek co przytoczyłem, dlatego nie mogłem się powstrzymać by dać Ci nowy materiał do refleksji i może zmiany opinii.