- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1810 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
43 odpowiedzi
FcPortoFan1999
5
Czy będę nosił głośnik na procesji...świetne pytanie ale Ja nigdy nie nosiłem głośnika.
23 odpowiedzi
BorzyKrzys
32
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1810 Culés
1
Są tu może kawosze? Zamawiacie kawę prosto z palarni? Jeśli tak, to skąd dokładnie? Ja od niedawna przerzuciłem się na taką, wcześniej piłem marketowe G**NO pod tytułem Lavazza, Dallmayr i podobne. Teraz nie wyobrażam sobie pić już tego syfu.
Ale szukam dobrych i niedrogich palarni. Jedną taką mam, kawa prima sort ale chciałbym spróbować jeszcze czegoś innego. Ktoś coś? :)
1
@pioz123 Nieczapla, Audun, Coffe&sons, whitebear
1
@pioz123 Sprobuj sklep internetowy Pozegnanie z Afryka - moja bardzo ciekawe mieszanki wysokiej jakosci. Moj tata kawosz bardzo je lubi.
1
@pioz123 Oro Nero Palarnia Kawy, Siedlce
3
@pioz123 blueorcacoffe allegro oraz strona miesięcznie 50 tysięcy sprzedają
1
@maniak33333 właśnie od nich kupuję... :) póki co, lepszej nie piłem. Piję LA STORIA d'ORO.
@leszeq @JimMorrisonFCB @Kidd dzięki bardzo, wybadam temat.
0
@pioz123
Taktyczny komentarz
0
@pioz123 Taktyk. Kocham kawę.
0
@pioz123 taktyk.
0
@pioz123 taktyk
0
@pioz123 a kawę Fest Mocno od Banota kolegi piłeś ?
1
@barcadreed ja od niedawna się wkręciłem w to. Od dawna uwielbiałem wypić dobrą kawę ale zawsze tkwiłem w przekonaniu, że w domu nie zrobię tak dobrej jak w kawiarni, bez sprzętu za ponad 10 koła ;) aż wymieniłem automatyczny ekspres na kolbowy za mniej niż tysiąc zeta i szczerze? Nie potrzebuję już pić kawy w kawiarni... :) na razie nie mam jakiegoś wielkiego pojęcia na ten temat, liznąłem totalne podstawy, ale wciągnęło mnie to bardzo i pewnie w niedalekiej przyszłości jakiś kurs baristy wleci, żeby czerpać z tego jeszcze większą frajdę :)
0
@Colon nie dość, że nie piłem, to nawet o niej nie słyszałem :)
0
@pioz123 blue orca najlepsza jak pisał kolega
Mam aktualnie ze 3 kg do ekspresu ciśnieniowego
0
@pioz123 pokazywali właśnie proces wypalania (jaka to sztuka ) w małych palarniach
0
@Nazio87 3kg to u mnie w marcu poszło tej od blue orca... ;) pachnie i smakuje pięknie. Ale wrodzona ciekawość wymaga ode mnie spróbowania również innych...
0
@pioz123 ale sa rożne fenomeny - mój znajomy po kursie baristy - sprzęt do kawy za pk 15 kola , a kawa która mu najlepiej smakuje ti Najtańsza z marketu
0
@Colon jak masz jakiś link to wrzuć mi, z chęcią obejrzę :)
0
@pioz123 link do czego ?
0
@Colon widzisz, każdemu smakuje co innego. Ja z kolei wychodzę z założenia, że nie ważny jest sprzęt, tylko co do niego "wsypiesz". Ja mam małe g*wienko za 7 stów (DeLonghi Dedica), do tego całkiem dobry ręczny młynek i nic mi więcej (póki co) do szczęścia nie jest potrzebne. Jak wrzucę do tego dobrą kawę, to wychodzi z tego cudo. Żona - nigdy nie chciała pić espresso, zawsze tylko cappuccino i tona cukru. Teraz sama "błaga" żeby jej shota zrobić... ;)
0
@Colon "pokazywali właśnie proces wypalania (jaka to sztuka ) w małych palarniach" - prosiłem o link, bo uznałem, że gdzieś w necie to oglądałeś
1
@pioz123 pije góra 3 dziennie i ekspres w domu jest tylko dla mnie.
Dedica jest spoko jak za ekspres za 700 zl
0
@Nazio87 też staram się ograniczać, ale ciężko :) u mnie idzie około 6 kaw dziennie. Ale w weekend wiadomo, ktoś przyjdzie to idzie tego więcej. Chyba dla gości kupię coś tańszego...:)
W standardowej wersji jest dość ograniczona, ale chcę ją trochę stuningować i wymienić kolbę na taką bez dna. Ale tak czy inaczej, robi o niebo lepszą kawę niż dotychczasowy automat za ok. 3-4 koła.
1
@pioz123 to chvyba było to . Pewnie takich filmów sa dziesiątki
1
@pioz123 od siebie polece Kolumbia Finca Potosi. Nie jest najtansza, ale jak nie znasz to uważam ze warto spróbować ;) podasz jakieś swoje np top3? :D
0
@Toretto moja pierwsza palarnia, z której zamawiam to Blue Orca i poza nią na razie nie miałem okazji spróbować niczego innego, stąd mój wpis :) chcę zamówić kilka na próbę, bo być może trafię na coś jeszcze lepszego :)
1
tu powinien być @użytkownik ale nie chcę zaśmiecać Piozowi skrzynki, a post musi mieć min 15 znaków ;P
taktyk
2
@pioz123 Wk*rwiają mnie już tacy kawosze-neofici, co to k*rwa całe życie walili cafe d'or za 20 zł i inne astry, a teraz nagle koneserzy kaw kraftowych.
Pół biedy, jak ustawisz się na kawę u znajomego. Teraz każdy hipermarket musi mieć na półkach jakieś manufaktury palone, Czarne Koty kwaskowe i inne żywe bezglutenowe. nabierze sobie taki 6 różnych do siatki i zadowolony nie truje dupy. Ale nie daj Boże kup sobie kawę jakąś rozpuszczalną. Nie mówię tu o obiektywnie h*jowych jacobsach, nescafach czy innych tchibo, ale normalnych kawkach typu Davidoff, co to przyjemnie obalić zimą bez kontemplacji bukietu smakowego. Zaraz się zaczyna:
- hurrr durrr co ty pijesz, rozpuszczalne siki, j*bie tekturo, za tyle samo mogłeś mieć ekokraftową CIEMNĄ ROBUSTĘ PALONĄ 95% Z PALARNI KOCZKODAN, mmm, pacz jakie to dobre, wyliżem jeszcze filiżanke po wypicu!!!!!!!
Nieważne, że 5 lat temu sami spuszczali się nad „neskafe gold”, bo okazało się, że istnieje poniżej 30 zł coś nie j*bie szmatą jak astra i nie chce się rzygać wypiciu 7.
Prawdziwa jazda zaczyna się przy próbie ustawienia w jakiejś kawiarni. Lokale z wyborem mniejszym niż 15 gatunków kaw kratowych albo brazylijskich czy etiopskich odpadają. Rzut oka na kartę wystarczy, i już trzoda:
– o, nie ma południowoindyjskiej robusty 99% posmak czekoladowy z nutą orzechów z palarni Himmler, wychodzimy, co mie tu jakimś guwnem mk cafe chco otruć!
Koniec końców po sprawdzeniu wszystkich kawiarni z deserami lądujesz w jakiejś spelunie z gównomuzyką i wyborem 10 0000 kaw o zj*banych nazwach typu „atomowy kocur”, „natarcie ziaren” albo o nazwach na zasadzie „w ch*j długa nazwa procesu technologicznego+nazwa wioski, z której jest kawa”
-pacz, to je zajebisty lokal, to je wybór, mmm, ukraińska kawa robusta długo palona zamkniętej ekstaktacji w pół otwartym pomieszczeniu palarni Jabolon, w ciepłej filiżance, tak jak mówił Socha na blogu, Boże, jakie to dobre, mmm…
I żłopie tą zupę o konsystencji gunwa, co to do niczego nie podobna. To tyle żali na dziś, gorzej jak spotka się dwóch takich januszy koneserów kaw i p*erdolo całe spotkanie, ale to już temat na inną opowieć, jak chcecie, to napisze…
0
@pioz123
Markowe gowno Lavazza sprowadzana z Włoch to nie gowno tak samo jak Illy
Jakoś we Włoszech te markowe kawy są bardzo dobre w kawiarniach :)
Chociaz uważam ze najlepsza i najtańsza kawa jest w Poetugalli w małych barach
Mniam mniam
A w Polsce :
Ja mam ekspres w domu Jury i raczej pije swoją kawkę
Zamawiam różne kawy zazwyczaj o małej kwasowosci
2
@ZygmuntTrzeciFaza nie powiem, uśmiałem się :) ja nie z tych. Jeszcze! Owszem, kiedyś smakowało to, do czego był dostęp. Smakowała nawet mrożona pizza Dżiuseppe! bo nie znało się smaku prawdziwej, włoskiej. To tak w skrócie.
Dla mnie kawa nie musi smakować orzechem, wiśnią czy czekoladą. Ma za to smakować! A nie, że piję spalone g*wno. Tylko tyle i aż tyle :) Jeśli jest do czegoś dostęp, to dlaczego pić coś, co mi nie smakuje? Nie krytykuję tych, którzy piją "zalewajkę". Smakuje im, to ją piją :)
Pozdrawiam Cię.
0
@AbelKabel jasne, ale to co we Włoszech i to co na półkach w naszym markecie to dwie inne rzeczy. W takim samym opakowaniu, ale nie TO SAMO.
0
@pioz123
Dlatego nie kupuje w sklepie
Na Allegro maja kawę z Włoch tez lavazze, chociaż wole illy
Zawsze jak jestem we Francji to tez zapasie robię. Tam maja dużo fajnych kaw z Brazylii i ogolnie Ameryki południowej i taniej niż u nas
1
@AbelKabel illy nie piłem. Lavazzę przez kilka dobrych lat. Ale ostatnio często trafiałem na kiepską partię, spaloną. To jest tak, dopóki nie wypijesz czegoś lepszego (w swoim odczuciu, a nie dlatego, że droższe) to będziesz trzymał się wersji, że to dobre, bo włoskie. Do pewnego momentu być może tak było, bo nie było na rynku alternatyw. Teraz są. Czy są lepsze? Nie wiem, na razie raczkuję w tym temacie. Spróbowałem kawy z jednej palarni i już czuję ogromną różnicę. A wielu jeszcze nie próbowałem... :) Tu nie chodzi o kawy z najwyższej półki. Chodzi o smak i zapach, który mnie zachwyci i będzie w rozsądnej cenie... :)
1
@pioz123 Te popularne produkty są też sobie nierówne. Moją codzienną kawą jest Moevenpick Schuemli, która się dobrze nadaje do metod przelewowych. Ostatnio u znajomych piłem też smaczną Lavazzę, ale z obu form trafiłem na obrzydliwe kawy.
Tyle tytułem wstępu. Moje polecenia to HAYB, z którego "Się przelewa" (i jego wariacje) zamawiam kilogramami ilekroć jestem w Polsce. Solidny, niedrogi produkt, często można trafić na promocje.
Drugie polecenie za doskonały produkt, wzorowy rozwój firmy i poziom założycieli to olsztyńskie Bless Coffee Roasters. Palarnię prowadzi przemiła para. Regularnie jeżdżą po świecie, a Natalia wygrywa konkrusy na najlepszego baristę. W Olsztynie mają uroczą kawiarnię w centrum, obecnie pieką tam też chleb i desery ;) Z tego co wiem ich kawę można też wypić gdzieś w Gdyni. Mają szeroki wybór single origin pod różne metody, ale zawsze można też kupić prawdziwe sztosy z najwyższej półki.
0
@YeastMoss widzisz, ja z Olsztyna, a nie wiem, że na wyciągnięcie ręki mam dobrą palarnię... :) na pewno spróbuję, dzięki.
1
@pioz123 Nie wiem, czy akurat lubisz, ale ja bardzo polecam przelewy :) Pisałeś wyżej, że 700 zł + dobry ręczny młynek i nic więcej do szczęścia nie potrzeba. To ja Ci powiem poczytaj o AeroPress'ie :) "Urdządzenie" kosztuje jakieś 100-120 zł, więc jest to mniej niż dobrej jakości ręczny młynek, a kawa z tego jest po prostu wyśmienita. Ja w domu jak robię sobie, ewentualnie sobie i żonie, używam tylko tego. Fakt, nie jest to "naciśnij guzik i masz gotowe", przyrządzenie zajmuje zwykle z 5 min, ale według mnie bije na głowę wiele ekspresów za tysiące złotych. W dodatku jest to małe i przenośne, a do zaparzenia kawy potrzebujesz jedynie zmielonych ziaren, filterka i zagotowanej wody :)
0
@prodigy trochę na ten temat czytałem i uznałem, że na razie większą frajdę sprawi mi kolba, jakkolwiek to brzmi... :D ale pewnie kiedyś kupię i spróbuję, zwłaszcza, że to niedrogi interes. Dzięki :)
1
@pioz123 Ooo no patrz, świetnie się składa. Akurat byłem w zeszłym tygodniu w Olsztynie i poświadczam, że pozycja Bless tylko się umacnia. Mała wizyta na Dąbrowszczaków Ci jutro nie zaszkodzi, pewnie załapiesz się jeszcze na Sudan Rume :D Smacznego!
Jest jeszcze House Cafe na starówce. Również mają dobre przelewy, ale z jakiejś kawiarni pod Olsztynem, musiałbyś spytać czy da się to detalicznie kupić.
2
@pioz123
Mój wujek z żoną prowadzą palarnie kawy w Olsztynie.
Ona jest mistrzynią Polski i Irlandii baristów oraz wysokie miejsca zajmowała na MŚ.
Kawy mają różne, nawet z Peru.
Wiem wiec, ze znają się na temacie.
Mi osobiście głupio przyznać, ale nie smakowała najdroższa kawa na świecie. Musiałem dodać cukru i mleka, więc chyba coś z moimi kubkami smakowymi nie tak :D
1
@prodigy Ja właśnie 700 zł to bym wydał na dobry młynek, a "urządzenie" kupił za grosze. Tanie młynki robią masakrę z kawy, która na tym realnie traci. Większy procent drobin jest wtedy albo za duży, albo zamienia się w pył. Z jednej strony traci dużo na smaku, z drugiej strony większe utraty surowca.
Za jakieś 600 zł kupiłem kiedyś elektryczną Wilfę ze stalowymi żarnami, ręcznego Comandante już się z tyle w ogóle nie dostanie. Można się jeszcze ratować sitami i różnej wielkości oczek, ale to półśrodek i wcale nie tani.
Dripper za 30 zł działa IMO tak samo jak Chemex za 200 zł, różnice robi właśnie jakość przemiału.
1
@KobeFR Ale ten świat mały, właśnie o nich pisałem :) Twój wujek to przesympatyczny gość, pewnie mu się miło zrobi, jak usłyszy że dostają reklamę na forum o Barcy :D
0
@YeastMoss no i mnie namówiłeś :) a House Cafe znam, czasami tam zaglądam na kawę.
0
@KobeFR widzisz jaki ten świat mały :) niech upieką dobre ciacho i w weekend wpadam na kawę z żoną i 3 letnim wielbicielem dobrych wypieków... :D
1
@YeastMoss ja kupiłem Timemore C3. Nie jestem specem, ale kawę mieli na tyle dobrze, że mi smakuje, a to najważniejsze :)
0
@YeastMoss Zgadza się. Nie siedzę osobiście chyba aż tak głęboko w temacie żeby rzucać tutaj różnymi nazwami, ale sam używam od jakiegoś czasu ręcznego Hario. Kumpel polecał i jestem zadowolony. Koszt poniżej 200 zł, bardzo przyjemnie działa. Drippera używam w pracy, ale tbh wolę aeropress :)
1
@pioz123
Zgadzam się