- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1540 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
2
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
BorzyKrzys
27
Kiedy oni zrozumieją, że ośmieszają na razie siebie, a nie Skolima. "Żyłem w ciągłym lęku,... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Batys
2
Brawo Podkarpacie, brawo lekarze.https://korsosanockie.pl/podkarpacie/przelomowa-operacja-na-podkarp... » Czytaj dalej
15 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1540 Culés
35
Płacz w RMF że w podstawówce dzieci muszą chodzić od 7 do 16.
X lat temu też tak chodziłem w podstawowe, szkole średniej a na studiach niestacjonarnych nawet były soboty 7-21.
Najlepiej by w podstawowe chodzić na 5 godzin i fajrant.
84
@draxidox Też mnie śmieszy spuszczanie nad dziećmi na każdym kroku. Zajęć za dużo, pracy domowej za dużo, zeszyty za ciężkie, na WF za ciężko itp. Potem rośnie nam armia płaczków co widać już teraz jak się rekrutuje kogoś do pracy.
2
@pt9 Ta? Ja mam inne wrażenie. Rekrutacja to zło.
9
@pt9 tylko że u nas jest dużo nie potrzebnych rzędy do nauki. Trzeba się uczyć wszystkiego zamiast skupić się na najważniejszych przedmiotach. Ja też chodziłem do szkoły i zawsze miałem czas na ruch a teraz do 16 w szkole później nauka i kiedy coś dla siebie ? Przygotowanie do wiecznej pracy...
27
@draxidox moim zdaniem 7-16 to zdecydowanie za długo. 8-15 optymalnie, bo jednak jeśli ktoś się uczy po szkole i odrabia prace domowa to moze mu wyjść trochę godzin;) sam chodziłem tak + dojazdy autobusami ze wsi dajmy na to, to człowiek 6 wychodził 17 wracał, a dajmy pożyć dzieciom, choć jak maja grac na komputerze jak 99% teraźniejszych to sam nie wiem…. Lecz plany w szkole to tez tragedia jak Ci religie w środku wrzuca czy wf, a o szkoleniu i historycznym materiale wspominać nie/trzeba.
0
@Huck
Ale nie da się wszystkim dać wf'u na koniec albo na początku nie.
Tak na logikę, ktoś w środku musi mieć :D.
2
@draxidox można to rozdzielić np. Zamiast 1 godzinnego wf”u, z czego połowa to przebierania w szatni zrobić 3 godzinne zajęcia 2/3 razy w tygodniu. Moim zdaniem godzinny wf to debilizm, choć zdaje sobie sprawę ze takich jak ja co chciałby mieć cały dzień wf jest mały promil :)
0
@Huck
Nigdy nie miałem 1 godzinnego wf'u, zawsze miałem minimum 2.
Chyba, że studia. Tam miałem basen i trwał godzinę.
2
@draxidox ja na każdym szczeblu edukacji miałem po 1h wf, rzadko 2
2
@draxidox
No i ze Ty chodziłes to było X lat temu
Kiedyś w jaskiniach uczono dzieci :)
10
@draxidox To, że kiedyś Ty tak chodziłeś, to nie znaczy, że było to OK.
7-16 to zdecydowanie za dużo, zwłaszcza gdy weźmie się jeszcze pod uwagę czas poświęcany w domu na prace domowe czy po prostu na naukę.
5
@pt9 armia płaczków?masz dzieci czy może jesteś z pokolenia płaczków?po to dziecko chodzi do szkoły żeby w domu odrobić zadanie domowe a nie przerabiać materiał szkolny, pomijając dziecko,myślisz że ja nie potrzebuje odpocząć po pracy tylko siedziedziec z młodym do 19?nie mów o rzeczach o których nie masz pojęcia
2
@pt9 Ostatnio był płacz bo dzieciaki musiały do biblioteki chodzić xdddddd
4
@draxidox ciekawe,ja np w 8 klasie najwięcej 8 lekcji,raz w tygodniu,a porównywanie świadomych studiów świadomego człowieka do podstawówki to nawet śmieszne.
Do tego ci napisze że dzieci mają też inne zajęcia poza szkolne które wyobraź sobie są organizowane w godzinach "dziecięcych" np 15:30.
Jeszcze,teraz np. nauczyciele zasypują dzieciaki kartkówkami i klasówkami bo twierdzą że zaraz może być zdalne,jest tego ogrom,więc rodzice wiedzą co mówią bo nie służy to nikomu a napewno nie dzieciom
1
@Huck
Weźmy po uwagę że podstawówka to również male dzieciaki, z którymi nie bardzo jest co zrobić jak rodzicie pracują. Wiec dla mnie jako rodzica, zdecydowanie wole żeby młody siedział to 8 godzin, bo przynajmniej nie trzeba kombinować . Wiadomo że starsze dzieciaki to już same do domu trafią, ale z tymi młodszymi jest problem
8
@draxidox bez jaj xD nigdy nie miałem tyle lekcji jednego dnia nawet jak w liceum miałem rosyjski a nie nieniecki i zawsze miałem godzinę albo dwie przerwy przed nim. I tak nigdy, nigdy nie byłem w szkole 9h. Taki plan lekcji to jest absurd i każdy psycholog Ci to potwierdzi
1
@Bykunn Po mnie autobus przyjeżdżał 6:30 i wracałem ostatnim o 15:30. Dodam, że autobus jeździł po wszystkich okolicznych miejscowościach i zbierał dzieciaki więc w autobusie spędzałem rano i po południu po godzinie... To był dopiero hardcore i jakoś się przetrwało.
3
@IronSanHybrid Nie no kumam, moja obecna żona też tak dojeżdżała, rano i po południu po 40minut w plecy. Ale tego nie liczę do zajęć szkolnych bo to nie chodzi o sam czas tylko o konieczność skupienia. Dla dzieci w podstawówce nie ma fizycznej możliwości skupienia przez 9h w szkole
1
@draxidox No nie wydaje mi się ze chodziłeś 7-16. Max było 8-15 ( i to nie w każdym dniu tygodnia ), a 2h to bardzo duża różnica. Bliżej mi do 40-tki dodam, więc wątpię by u ciebie było inaczej.
Ja teraz zdecydowanie bardziej wole by uczyli sie krócej, a by mieli czas na inne zajęcia po szkole, sport, czy języki obce itp.
1
@draxidox generalnie, jak porównuję czas, kiedy ja chodziłem do podstawówki, a do tego co mój syn teraz ma w 2giej klasie, to jestem faktycznie ździwiony bo nie pamiętam bysmy mieli tyle obowiązków, wprawdzie zajęcia ma od 8 do 13:30 max 14:30,(a i tak do 15tej siedzi na świetlicy bo niema komu go tak prędko odebrać, ale jak wraca, to zadan nasrane-ja pytam po co tyle? bo w domu nie raz jeszcze 2h nad tym spędza. Dodatkowo nacisk na takie tematy że ja w tym wieku chyba połowy z tego nie ogarniałem, pomijam fakt że w przeciągu 2 tygodniu 4-wiersze na pamięć.
0
@liberos35
Ale ja w podstawówce 20 lat temu też byłem zasypywane kartkówkami, sprawdzianami, pracami klasowymi, i jeszcze miałem czas by za 3zł za godzinę iść ulotki rozdawać jako nieletni.
To wszystko pozwoliło mi się później wykształcić i ciężko pracować.
@Bykunn to ja nie wiem gdzie wy chodziliście, ja normalnie w SP67 spędzałem w tej szkole całe.
0
@Huck Ha, Ja na studiach, w pierwszym semestrze wyrobiłem godziny za 5 lat :D
1
@draxidox Ale to że jesteś reliktem przeszłości nie znaczy że tak musi być.
Mało tego nauka wskazuje że po tym jak wiele udało się zautomatyzować i zoptymalizować w pracy, jest ona na tyle wydajna że modele 5 dni roboczych są nieaktualne. Tylko niestety takie rzeczy w Polsce są jeszcze bardzo daleko w tyle bo Januszex musi swoje wyklepać i jak ze robotnik nie zapitala na 2 etaty ?
To samo w szkole, zamiast marnować czas tych dzieciaków od 8 do 16 i zasypywać ich kartkówkami z których nie ma pożytku, należałoby zorganizować edukację, ale ważniejsze jest żeby bić się o ważność tęcza vs kotwica czy tam pis vs po albo dowolne inne bzdury.
0
@draxidox nie rozumiesz,każdy z nas był,patrzę obiektywnie bo starszy ma 21 lat młodszy 13,ta sama szkoła,kartkówki i klasówki były i będą,ale teraz panie boją się że zaraz będzie zdalne i codziennie coś plus zadania domowe itd,zaznaczę że młodszy dużo lepiej łapie niż starszy i nie trzeba mu poświęcać dużo czasu a mimo to żona z nim siedzi od 16 do 19,do tego ciężko zgrac rehabilitacje bo jest na 17:30 a w ten dzień kończy o 16:30,jeszcze mówię babie czy może zamienić ostatnia lekcje z przedostatnią bo przedostatnia to wychowawcza a ostatnia to coś o rodzinie,więc mógłbym go zwalniać z ostatniej wychowawczej,i tak wszystko mailowo,ale kurwa nie.Nie dziwię się tym rodzicom patrząc na moją zone
0
@draxidox 8 - 16:20 tak często było zależy ile lekcji itp. najgorzej jak np. zaczynało się 12:30 - 18:30
2
@draxidox w podstawówce jeden dzień w tygodniu był po 7 albo 8h , reszta 5-6. W liceum średnio 6-7 może ze 2 dni po 8 (i to z okienkiem). Na studiach zdecydowanie mniej. Nie chodziłem na sporo wykładów więc wychodziły 2 dni od rana do wieczora a reszta wolna
8
@pt9 Dajmy im 12 godzin zajęć dziennie i plecak 40 kilo. W wieku 7 lat zabierzmy rodzicom i dajmy na szkolenie wojskowe. W wieku 16 lat najlepiej niech mają już 5 dzieci i niech idą na wojnę
4
@draxidox Będąc doświadczonym rodzicem, wcale sie nie dziwię, że ktoś "płacze". Dzieci wracają do domu zmielone, z furą zadania domowego. Do tego dochodzi regularna nauka, bo sprawdzian za sprawdzianem, podobnie z kartkówkami. Jeżeli dziecko ma zajęcia popołudniowe (a zazwyczaj ma, i to nie jedno), to idzie na nie w średniej formie, bez siły, mocy i często bez entuzjazmu, a wraca w jeszcze cięższym stanie .
Tymczasem zaraz trzeba siadać do nauki w momencie, gdy percepcja jest poniżej masy krytycznej. Dziecko półżywe, rodzic ledwo wytrzymuje, gdyż nauka idzie jak bo grudzie. Obie strony wykończone, a tu trzeba ryć.
A gdzie czas na rozwijanie własnych zainteresowań przez dzieci, realizowanie hobby, spotkania towarzyskie, zwykłą nudę?
Warto jeszcze nadmienić, że nauczyciele lecą z materiałem jak szaleni, nie mając czasu na chwilę refleksji, zainteresowanie sie uczniem, poznanie mocnych i słabych stron podopiecznych, rozwijanie ich zainteresowań, bo liczą się tylko i wyłącznie słupki oraz realizacja materiału. Prowadzenie lekcji to zazwyczaj zwykła mechanika pozostawiająca wiele do życzenia, bez próby zainteresowania ucznia tematem, bez czasu na dyskusję. Byle odfajkować kolejny temat. Nauczyciel również jest rozdrażniony, bo bo też nie daje rady.
Jednym słowem "fabryka", i to fatalnie funkcjonująca...
1
@IronSanHybrid u mnie 6:15 autobus i to samo z jeżdżeniem, a do domu wracałem po 16:00, choć przyznać muszę, że u mnie kiedy kończyłem już okres szkoły to nikt nie zadawał prac domowych i było luźno. Całą ostatnią szkołę tak miałem :)
2
@bady48
to jest fakt, zamiast postawić na wiecej ruchu dla młodych, stawia się na siedzenie w szkole + w domu nad zadaniami. Ale obecny minister raczej tego problemu nie rozwiąże
0
@Dojaar Wystarczy zmienić system nauczania aby nie trzeba było mielić faraona po raz trzeci na historii czy uczyć się o eksporcie kawy w Brazylii według danych z 1994 roku czy dokładanie religii która powinna być usunięta.
Nie mówię aby katować dzieciaki ale płacz na każdym kroku jest irytujący jak to ciężko jest. Również chodziłem do szkoły, od podstawówki do liceum gdzie zajęcia były zawsze na 8 on taka politykę miała szkoła (wstawanie codziennie 5:45). Do tego codziennie od gimnazjum dodatkowy angielski, niemiecki czy inne pierdoły a nadal miałem mnóstwo czasu na grę w piłkę na podwórku czy granie na komputerze. Nie miałem też ciśnienia że muszę wszystkie prace domowe na tip top robić. 4 czy 3 w zupełności mi wystarczały.
1
@Bykunn po tobie akurat widać ten bardzo mały czas nauki.
0
@Ls0811 zajebiście zabawne ;) boki zrywać
https://eacea.ec.europa.eu/national-policies/eurydice/content/teaching-and-learning-primary-education-34_pl
Jak Ci z tej podstawy programowej wyjdzie 9 godzin dziennie to chyba matme przesypiałeś
@draxidox link również polecam
4
@draxidox No,ja w podstawówce miałem od 8 do 13,nawet w średniej szkole(w moim przypadku zawodówce) miałem od 7:45 do 13:45,wiec z mojej perspektywy kogoś powaliło delikatnie mówiąc z tymi godzinami.
0
@Huck fajnie było mieć 2h wf. A najlepsze że był o 7. :D
2
@pt9 ta do 20 odrazu a potem dziecko nie ma czasu na hobby i rośnie na robota które pracuje je śpi powtórz... W Brazylii dzieci caly czas w piłke grają a w Polsce siedzą na lekcjach muzykii religii czy innego "zapchajgówna" tracąc bezsensownie czas
2
@pt9 Co za bzdury. Dziecko po powrocie do domu ma mieć czas na swoje hobby, a nie martwić się, że zadano im 30 ćwiczeń na jutro. Nauczyciele w podstawówce i wcześniej gimnazjum to jest jakaś porażka.
1
@draxidox Niech bedzie jak w UK. Zero wymagan, zero presji i z pokolenia na pokolenie coraz wieksze lenie i debile.
0
@El dominatore
Dokładne :D
Plus coraz więcej Julek i Oskarkow co najchętniej w życiu by w ogóle nie pracowało, skądś to się bierze.
0
@draxidox Kolejny objaw ciemnogrodu.
To ,że kidyś coś robiłeś nie znaczy ,że teraz dzieci maja to robić .Wiedząc ,że bardziej praktyczne dla dzieci jest widza nabyta przez praktyke ,a nie nudne lekcje z teorii.
Zreszta Skandynawia idealnie pokazuje jak powinna wyglądac nowoczensna Edukacja.
Nawet twój idol o tym wie.
0
@draxidox no tak, bo każdy ma szkole 100metrow od domu. zakładając że dojazd zajmuje 30 minut, trzeba wstać minimum o 6 (30min zeby zjeść śniadanie, ogarnac się itp. + dojazd). powrót do szkoły tez doliczamy 30min więc powrót o 16:30, zadania domowe, nauka załóżmy 1,5h i mamy już 18,dzien się kończy, na zewnątrz zaraz ciemno, niewiele czasu dla siebie. dodatkowo w podstawówce masz narzucone, że uczysz się wszystkiego od polskiego przez fizykę i biologię aż po chemię co mocno nuży dzieci i dodaje masę nauki, no bo każdy przedmiot to inna bajka, całkowicie inne rzeczy.
porównywanie podstawówki ze studiami czy szkoła średnia, którą wybierasz sam i skupia się na określonym zawodzie (technikum, zawodowka) czy skupiająca się w mniej więcej jednym kierunku (liceum), w przypadku technikum i zawodowki odpada ci masa tych bezużytecznych przedmiotów co oszczędza ci czas bo zamiast uczyć się na 5 przedmiotów po 20 minut uczysz się 30 minut na 1-2. technikum i studia to od pewnego momentu dorosłość, możesz zdac prawko i jeździć do szkoły samochodem oszczędzając masę czasu, na swoim przykładzie powiem Ci jak to wygladalo (w przypadku technikum jak jeszcze nie miałem samochodu):
5:50 pobudka, śniadanie, ogarnięcie się itd.
6:35 wyjście z domu zeby dojść na przystanek autobusowy
6:50-7:20 jazda autobusem do miasta i przesiadka do kolejnego
7:25-7:40 jazda drugim autobusem
7:45 start lekcji
14:45 koniec lekcji
15:20-16:00 jazda autobusem do domu
16:20 powrót z przystanku do domu
jakis czas na odpoczynek, załóżmy do 16:50
no i od tej 17 start nauki, odrabiania zadań i czasu dla siebie praktycznie brak.
0
@draxidox Ale jaki płacz? Czy Ty rozumiesz istotę problemu. Właśnie widać ile ze szkoły wyniosłeś. Problemem jest to po pierwsze że chodzi o małe dzieci klasy 1-4, mają lekcje do późnych godzin bo jest mało nauczycieli, chodzą na 3 zmiany. Po drugie może mi wyjaśnisz czego takie dziecko się o 14 czy 15 nauczy jak siedzi od rana w szkole? To ja Ci powiem! Niczego! Nauka ma być efektywna. Ta samo ludzie pracują zazwyczaj po 8h. Ale to są male dzieci gdzie oprócz nauki jest też potrzebny czas na zabawy i inne zainteresowania bo to rozwija człowieka. I jak porównując to do studiów? Człowieka dorosłego do dziecka? Aha gratuluję.